Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Atlas

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Jean Desmond
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t5620-jean-desmond https://www.morsmordre.net/t5810-atlas#137310 https://www.morsmordre.net/t5794-on-the-other-side-of-clouds#136842 https://www.morsmordre.net/f103-swansea-st-helen-avenue-7
twórczyni magicznych map nieba, przyszły-niedoszły auror
20 lat
Mugolska
Panna
To part is to die a litlle
23
10
0
0
0
0
5
3
Czarodziej

PisanieTemat: Atlas   22.02.18 21:49




Atlas
Atlas jest wiekową sową - Jean nabyła go jeszcze przed swoim pierwszym rokiem w Hogwarcie, za wyjątkowo niską cenę, której przyczyną okazał się nie tyle wiek ptaka, ale odkryta nieco później postępującą choroba. Biedny Atlas stopniowo traci swój sokoli wzrok, a przez to dostarczane przez niego listy niejednokrotnie trafiały do niewłaściwych rąk, podczas gdy sama sowa z niemalże każdej takiej eskapady powracała poobijana. Jean jednak nie ma serca go oddawać - mimo wszystko szkoda jej ukochanego zwierzaka, przemiłego i zawsze chętnie wyruszającego w kolejne podróże; stara się jednak ograniczać jego aktywność do minimum, w tajemnicy (oczywiście przed ptakiem) pożyczając czasem Leopoldinę Max.


Powrót do góry Go down
Constantine Ollivander
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5068-constantine-ollivander https://www.morsmordre.net/t5083-paladyn https://www.morsmordre.net/t5085-invictus-maneo#110272 https://www.morsmordre.net/f207-lancashire-silverdale-posiadlosc-ollivanderow https://www.morsmordre.net/t5081-constantine-ollivander#110205
Badacz i ilustrator flory magicznej
21
Szlachetna
Kawaler
i aim to be lionhearted
but my hands still shake

20
15
0
0
0
0
5
6
Jasnowidz
it takes grace to remain kind

PisanieTemat: Re: Atlas   23.02.18 15:51

☙ zagubiony list ❧ Constantine Ollivander
Droga Jean, żywię szczerą nadzieję, iż Paladyn zdoła odnaleźć do Ciebie drogę. Sporo czasu minęło od kiedy wpadliśmy na siebie raz ostatni; drzewa ledwo zdążyły otrząsnąć się ze snu zimowego, a śnieg zdążył je znów przykryć miękkim kocem. Może te wszystkie anomalie mają coś wspólnego z ruchem gwiazd i planet? Ach, wciąż jest mi trudno uwierzyć w to, że one pozostają w ruchu, chociaż przy zdarzeniach z ostatnich miesięcy wydaje się to odpowiednim następstwem.

Gram na zwłokę, uciekając od pierwszych słów, które powinienem skierować do Ciebie. Na pewno nie jest Ci łatwo, nikomu z nas nie jest, lecz słyszałem wiele niepokojących wieści o sytuacji mugoli... zapytam więc, jak się trzymasz? Czy Ty i Twoja rodzina jesteście cali? Chciałbym mieć teraz mapę podobną do naszej, która przeprowadziłaby mnie bezpiecznie przez ogarnięty chaosem świat, na razie będę musiał zadowolić się czekaniem na Twoją odpowiedź.

Z pozdrowieniami

PS. Czy wiesz co robi spadochron?

 




less wanderer

Powrót do góry Go down
Constantine Ollivander
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5068-constantine-ollivander https://www.morsmordre.net/t5083-paladyn https://www.morsmordre.net/t5085-invictus-maneo#110272 https://www.morsmordre.net/f207-lancashire-silverdale-posiadlosc-ollivanderow https://www.morsmordre.net/t5081-constantine-ollivander#110205
Badacz i ilustrator flory magicznej
21
Szlachetna
Kawaler
i aim to be lionhearted
but my hands still shake

20
15
0
0
0
0
5
6
Jasnowidz
it takes grace to remain kind

PisanieTemat: Re: Atlas   24.02.18 23:44

☙ znaleziony list ❧ Constantine Ollivander
Droga Jean, trzymając Twoją odpowiedź bezpiecznie w dłoniach, mogę zrzucić z siebie ciężar skromnych wątpliwości, który towarzyszył mi przy formowaniu pierwszego listu - nie byłem pewny czy zechcesz przyjaźnie odnieść się do słów wysłanych z niechlubnym opóźnieniem. Wiedz, że o Tobie pamiętam i cenię naszą przyjaźń; Paladyn powinien przysiąść na Twym parapecie wiele tygodni wcześniej, przekazać Ci co się ze mną działo, lecz nie chciałem czynić go dostawcą złych wieści. Ach, doprawdy wraz z nastaniem maja odkryłem, że wspaniale przyciągam kłopoty-
Przepraszam, najpierw zaznaczę, że wszyscy jesteśmy bezpieczni i nie piszę ze szpitala, naprawdę. Mieszkam teraz co prawda w innym miejscu, ale stąd także widać gwiazdy, więc to prawie jakby nic się nie zmieniło. Mam nadzieję, że i Ty je wciąż dostrzegasz. Właśnie na nie patrzę i macham w ich stronę, choć one są chyba zbyt zajęte, by wysłać mi jakąś odpowiedź. Czy to co masz na myśli to wycieczka? Możemy je odwiedzić?
To drobny żart, proszę nie wstrzymuj oddechu nad moją niewiedzą, zdaję sobie sprawę przynajmniej z tego, iż nie możemy tak po prostu teleportować się, by obejrzeć je z bliska. Właśnie, to mnie jednak zastanawia, dla kogo są mapy nieba, skoro i tak do nich nie trafimy? Teleskop? Czy on nas do nich przybliży?

Ogromną ulgę sprawiają mi Twoje słowa - tak się cieszę, że nie ucierpieliście z powodu anomalii ani z winy nieroztropnych czarodziejów. Bądź ostrożna, ubieraj się ciepło i uważaj na siebie, mimo wszystko.
Dla mnie ten stan przypomina ciszę przed burzą. Co ciekawe, swoje ukojenie znalazłem w pracy. Nieznośny mi był bezruch i letarg, każda chwila zdawała się zapowiedzią kolejnego zagrożenia. Dopiero podjęcie dalszych badań, których notesy doprawdy prawie utonęły w chmurach kurzu, przywróciło mi równowagę.
Ha! Wiedziałem, że szykuje się gwiezdna podróż. Przygotuję herbatę na drogę i uprząż dla hipogryfa, który nas tam zabierze.
(Ponownie - żartuję.)
W każdym razie, zawsze jestem gotowy poznawać nieodkryte wcześniej miejsca.

Z pozdrowieniami

PS. Mieliśmy niespodziewanego gościa w ogrodzie, który spadł z nieba właśnie ze spadochronem. Już od ponad miesiąca nie możemy rozwikłać zagadki, jak zdołał to uczynić.

 




less wanderer

Powrót do góry Go down
Constantine Ollivander
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5068-constantine-ollivander https://www.morsmordre.net/t5083-paladyn https://www.morsmordre.net/t5085-invictus-maneo#110272 https://www.morsmordre.net/f207-lancashire-silverdale-posiadlosc-ollivanderow https://www.morsmordre.net/t5081-constantine-ollivander#110205
Badacz i ilustrator flory magicznej
21
Szlachetna
Kawaler
i aim to be lionhearted
but my hands still shake

20
15
0
0
0
0
5
6
Jasnowidz
it takes grace to remain kind

PisanieTemat: Re: Atlas   15.03.18 11:32

☙ list ❧ Constantine Ollivander
Droga Jean, masz oczywiście rację; istotnie przyjaźń, miłość czy inne walory w samej swojej istocie nie powinny wymagać dowodu. Nie chciałbym jednak zatracić się w bierności, nie mógłbym przyjmować czegoś za wieczne, oczywiste. Wszystko wymaga tego składnika czasu jak również uwagi. Wydaje mi się, że łatwiej nam dzięki wydarzeniom majowym było udawać, iż tkwimy w tymczasowej konstrukcji, niezależnej od tego, co znajduje się poza jej ramami. Przynajmniej ja tak się czuję, zanurzając się w pracy, jakby ratowanie magicznych roślin w jakiś sposób mogło zamaskować istnienie pozostałych czarodziejskich problemów. Wspominając jednak o tym, wiesz, że niedawno odwiedziłem naszą szkołę? Nie zdobyłem niestety rdestu ptasiego, nie zapędzałam się tak daleko wgłąb Zakazanego Lasu, ale miałem okazję choć trochę pomóc. Nie chciałem sam sprawdzać czy nadal przy bijącej wierzbie jest nasz zakopany skarb, mam szczerą nadzieję, iż anomalie nie wydobyły go przypadkiem. Kiedyś zrobimy to razem.
Nie do końca - czasem tak się zdarzy, że kłopoty same mnie znajdują i to bez zasięgania porady u tak błahych fenomenów pogodowych jak zawieruchy. Zawędrowałem w bardzo, bardzo złe miejsce o jeszcze mniej odpowiedniej porze. Dwukrotnie. Nie ma co opowiadać o tych zdarzeniach, nadal rumienię się ze wstydem na ich wzmiankę, wspominając moją starą różdżkę, którą uszkodził wybuch mocy; teraz już jest znacznie spokojniej, i serce mam opanowane.
Niech gwiazdy na mnie czekają, dam im czas na wystrojenie się i przybranie najpiękniejszych światełek, ponieważ z wielką chęcią przespaceruję się po ścieżkach ich konstelacji. O, czy każda z nich należy do jakiejś? Czy każda ma swój dom?

Zbieram się już do jednej wyprawy, może znajdę dzięki niej magiczny imbryk, to by dopiero było coś! Nawet na grzbiecie hipogryfa moglibyśmy zaparzyć herbatę. Prześlę ci pierwszą próbkę, dobrze? Znajdziesz w niej kompozycję z liści mięty oraz eukaliptusa na bazie z wiosennych pąków krzewu herbacianego, które zdążyłem zebrać przed opadami śniegu. Wrzuć ją na moment do dzbanka, a kiedy rozkwitnie to będzie gotowa do wypicia. Zanim jej smak zniknie z Twojej pamięci, wrócę i wybiorę się tam, gdzie mnie zechcesz zabrać.

Z pozdrowieniami

PS. To był doprawdy niecodzienny dla nas widok, równie niezwykły gość. Byliśmy w stanie bezpiecznie wyprowadzić go z posesji, chociaż nawet mój ojciec musiał przyznać, że to była wielce dziwna sytuacja.
Może gdybym wcześniej wiedział o spadochronie, dostałbym się do drużyny Quidditcha nie martwiąc przy tym rodziców. Ciekawe dzieło, ten spadochron, jak się spodziewam mugole muszą wykazywać się kreatywnością, by radzić sobie bez magii.

 


Sowa przyniosła wraz z listem niewielki woreczek z kulką herbaty.




less wanderer

Powrót do góry Go down
Constantine Ollivander
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5068-constantine-ollivander https://www.morsmordre.net/t5083-paladyn https://www.morsmordre.net/t5085-invictus-maneo#110272 https://www.morsmordre.net/f207-lancashire-silverdale-posiadlosc-ollivanderow https://www.morsmordre.net/t5081-constantine-ollivander#110205
Badacz i ilustrator flory magicznej
21
Szlachetna
Kawaler
i aim to be lionhearted
but my hands still shake

20
15
0
0
0
0
5
6
Jasnowidz
it takes grace to remain kind

PisanieTemat: Re: Atlas   11.04.18 13:32

☙ list ❧ Constantine Ollivander
Droga Jean, dziękuję za Twoje słowa. Są takie kwestie, z których w głębi ducha na pewno zdajemy sobie sprawę, ale nie docierają do nas dopóki ktoś ich nie wypowie. Ja... nie potrafię uciec od niektórych paradoksów, w których sam się zamykam. Oczywiście, że wierzę w siłę przyjaźni i wyższość zjednoczonej grupy nad samotnością jednostki. Odpowiedziałbym to samo pewnie bez względu na okoliczności, a jednak gdy upadam, próbuję podnosić się sam, zamiast wyciągnąć do kogoś rękę. Czy to nie głupie? To chyba przez moją przypadłość - jej na przekór chciałbym udowodnić, iż poradzę sobie niezależnie od okoliczności i jeszcze sam komuś pomogę, przy okazji. To brzmi tak ładnie, spisane na pergaminie, tak jasno i pewnie, lecz zdaje się zupełnie nie trzymać rzeczywistości. Czasem myślę, że ciąży na mnie więcej niż jedna klątwa. A może na nas wszystkich. I może, jak wspominałaś wcześniej, tylko wspólnie możemy ją pokonać.
Chwytam się podobnych nadziei z niejaką desperacją. Zdają mi się ulotne, wątłe jak płomyki dogasających świec na moim biurku. Nie wiem jak mogliśmy pozwolić anomaliom, naszej magii, zupełnie nas obejść i zażegnać nasze zaufanie. Te wszystkie noce spędzane na lekturze, gdy wciskałem się w wąskie korytarze wieży Ravenclawu, raz po raz szepcząc kolejne lumos, teraz są dla mnie drogimi, tęsknymi wspomnieniami. Doceniam je dopiero, gdy coś z nich straciłem. Może tak powracam do naszego Hogwartu właśnie ze względu na niedawną wycieczkę. W pewien sposób mogę odpowiedzieć twierdząco, tak moja praca miała niejako coś wspólnego ze zniszczeniami spowodowanymi niestabilną magią, aczkolwiek po takim czasie największe kryzysy zostały zażegnane. Ja raczej skupiałem się na przywróceniu ciepłej atmosfery, wiesz, w moich oczach otoczenie i rośliny stanowią pociechę w ciężkich chwilach. Zdobyłem trochę okazów, znaleźliśmy też przydatne składniki do uspokajających naparów, które mogą okazać się użyteczne przy kontrolowaniu zakresu negatywnego wpływu podobnych zdarzeń. Nie zetknąłem się chyba z żadnym z naszych wspólnych znajomych, mignęło mi kilka skrzatów, które kojarzyłem, ale resztę moich towarzyszy stanowili znajomi botanicy. Ja również żywię nadzieję, że „kiedyś” nie okaże się tylko pustą obietnicą.

Spoglądam właśnie na moją nową różdżkę i choć jej rdzeń jest podobny do poprzedniego, to każda z nich jest przecież unikalna, z poprzednią spędziłem lata i miała naprawdę najpiękniejsze zdobienia jakie kiedykolwiek widziałem. Winą mogę obarczyć tylko siebie, to doprawdy zawstydzające. Mam wiele takich historii, na pewno będzie o czym opowiadać, gdy się spotkamy.
W porządku, obłaskawię na razie moją ciekawość, budując ją do momentu, w którym pokażesz mi tę mapę. Czy nad jakąś konkretną teraz pracujesz? Nawet nie wiedziałbym jak się do tworzenia jakiejś zabrać. Głowę mam pełną całkiem niemądrych pytań, powstrzymam się na razie od zasypywania Cię nimi. Bardzo się cieszę, że herbata wywołała pozytywne wrażenia. Sam lubię eksperymentować, może dlatego, iż mam nierzadko kontakt z przeróżnymi naparami i dodawanie choćby małego uroczego elementu do smaku czy zapachu sprawia mi przyjemność.

Spędzę dwa tygodnie we Francji, otóż podążam śladami autora pewnego dziennika, który znalazłem dość niedawno w rodowej bibliotece. Może flora nie brzmi tak ekscytująco, ale jest pewna wyspa, na której rosną drzewa, których żywica nazywana jest smoczą krwią... czy to nie brzmi fantastycznie? Jeśli te anomalie dalej będą się utrzymywać, być może różdżkarze będą musieli podjąć jakieś poważniejsze kroki, a ja już wpadłem na jakiś trop. Kolejny list może przybyć z opóźnieniem - zostało mi ledwie kilka dni zanim opuszczę Anglię.

Z pozdrowieniami

PS. Cała ta sytuacja była niezwykła, ach, gdybyś tam była! Nie wiem jak mój drogi ojciec uchował poważną minę, dla nas wszystkich było to jak przybycie istoty z innego świata.
Może zamiast zastanawiać się nad spadochronem, powinienem pozostać przy marzeniach o pegazie, jeżeli będę planował wzbijać się nad ziemię. Z drugiej strony, jestem pewien, że gdybyśmy oboje przysiedli udałoby nam się stworzyć coś łączącego w sobie elementy zaklęcia arresto momentum i przydatnych cech spadochronu. Nie wiem czy komuś by się to przydało, acz moglibyśmy to mieć tylko dla siebie.




less wanderer

Powrót do góry Go down
 

Atlas

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Wprowadzenie :: Archiwa Departamentu Tajemnic :: Sowia poczta-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-18