Wydarzenia



Login:

Hasło:




 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share
 

 There was a girl...

Go down 
AutorWiadomość
Clementine Thorne
Clementine Thorne

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t7407-clementine-thorne https://www.morsmordre.net/t7474-truman https://www.morsmordre.net/t7475-there-was-a-girl https://www.morsmordre.net/f284-sevenoaks-riverhill-road-13 https://www.morsmordre.net/t7477-skrytka-bankowa-nr-1812 https://www.morsmordre.net/t7476-clementine-thorne
Zawód : ~ Czekoladniczka ~
Wiek : 25
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
'Of course you aren't scared of me. I'm not the wolf. You are!'
OPCM : 12
UROKI : 10
ELIKSIRY : 13
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej
Goodnight.

There was a girl... Empty
PisanieTemat: There was a girl...   There was a girl... I_icon_minitime28.05.19 18:40


 ... and there was a wolf.


W skrócie:

W 1943 wilkołak zamordował mi ojca. Od tego czasu pałam do wilkołaków nienawiścią jak nikt inny.
Wiesz coś więcej o tej sprawie albo jesteś z nią jakoś powiązany? Odezwij się, proszę! To ważne, bo po złapaniu wilkołaka, nie wiem, co się dalej z nim działo podkówka

Lata temu, gdy mojej rodzinie wiodło się lepiej, pobierałam lekcje potrzebne do wstąpienia do szkoły Beauxbatons. Ostatecznie jednak musiałam z niej zrezygnować.
Może mieliśmy tę samą nauczycielkę albo kibicowałeś/aś mi w dążeniu do mojego celu, kiedy był jeszcze jakiekolwiek szanse?  :pwease:

W latach 1943-1950 byłam uczennicą Hogwartu, dokładniej należałam do Gryfonów. Często pomagałam młodszym i słabszym w niektórych przedmiotach, chętnie również rozdawałam wszystkim ciastka, które robiłam podczas ferii w domu.
Może spotkaliśmy się na korytarzu, gdy patrolowałeś/aś teren jako prefekt, a ja ci przeszkodziłam, niosąc ci kruche pierniczki? Albo dawałam ci z czegoś korki, może nawet pisałam za ciebie wypracowania  Laughing

Później przeżyłam zawód miłosny. Serce złamał mi chłopak, którego poznałam wakacjami nad jeziorem. Uratował mnie, gdy skręciłam sobie kostkę, zahaczając o coś w wodzie  chlip

Obecnie pracuję w cukierni jako czekoladniczka/cukierniczka, umiem więc świetnie gotować. Z chęcią pouczę Cię tej niesamowitej sztuki hero

Wiele lat gram na (co prawda starym i rozstrojonym, ale zawsze coś!) pianinie, na pewno więc coś zagram, jeśli zechcesz wpaść do mnie po coś konkretnego albo po prostu by posłuchać cudownych wygrywanych przeze mnie melodii <3

Całkiem w porządku radzę sobie z eliksirami, choć robię to bardziej hobbistycznie, nie mam nawet licencji. Jeżeli będziesz w potrzebie, nie wahaj się do mnie podejść, na pewno spróbuję coś zaradzić  salute

Kwiatki i inne roślinki to moja domena, z pewnością więc przyjmę możliwość dowiedzenia się o nich więcej  oww

Jazdę na łyżwach też lubię, więc jeśli chcesz mieć trochę zabawy, z miłą chęcią dotrzymam ci towarzystwa, rozbijając się po lodzie   rolling

Popływajmy, gdy nikt nie patrzy! Uwielbiam wodę, nie mogę więc znieść myśli, że od czasu śmierci taty mama nieprzychylnie patrzy na moje zapuszczanie się bliżej lasu i wymykanie się samotnie nad jezioro  :angry:

I wiele więcej, myślę, że na pewno się dogadamy  :dance2:






I'm hunger. I'm thirst.I can drink a river of blood and not burst. Show me your enemies.

Powrót do góry Go down
 

There was a girl...

Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Wprowadzenie :: Archiwa Departamentu Tajemnic :: Powiązania-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-19