Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Gabinet Cadana

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Cadan Goyle
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
http://www.morsmordre.net/t5368-cadan-goyle#121340 http://www.morsmordre.net/t5383-poczta-cadana#121562 http://www.morsmordre.net/t5382-cadan#121559 http://www.morsmordre.net/f329-grimmauld-place-4-2 http://www.morsmordre.net/t5385-cadan-goyle#121566
zaklinacz przedmiotów, poszukiwacz artefaktów
28
Czysta
Żonaty
waiting for the moment to strike
to take possession
to take your h e a r t
10
5
0
0
0
20
8
5
Czarodziej

PisanieTemat: Gabinet Cadana   08.01.18 9:25

Gabinet Cadana

Niewielki, znajdujący się pod parterem, dlatego należy zejść do niego po schodach. Nie przypomina typowego gabinetu, zamiast biurka i krzeseł jest niewielki stolik wraz z dwoma skórzanymi fotelami. Na podłodze leżą stare dywany. Ściany wyłożone są wysokimi regałami, na których półkach znajdują się książki o różnorodnej tematyce. We wnęce widnieje stół mogący służyć za powierzchnię potrzebną do nakładania klątw na artefakty.




make you believe you're bigger than life
no one cares if you'll live or die

larynx depopulo
and I know you're not my friend




Powrót do góry Go down
Caley Spencer-Moon
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t5536-caley-spencer-moon http://www.morsmordre.net/t5568-idun http://www.morsmordre.net/t5569-cry-little-sister http://www.morsmordre.net/f116-mansfield-road-11 http://www.morsmordre.net/t5566-caley-spencer-moon
tłumaczka
25
Czysta
Zamężna
these violent delights
have violent ends
0
20
5
0
0
10
10
0
Czarownica
no matter where I sleep, you are haunting me

PisanieTemat: Re: Gabinet Cadana   08.01.18 21:47

16 maja

Nawałnicy z dziesiątego maja nie powstrzymały nawet zaklęcia ochronne; następstwem anomalii były zawirowania pogody, lecz prawdziwy sztorm sprowadziła sama Caley, pisząc do brata i błagając go o powrót do domu. Calhoun nie zdążył jeszcze dobrze zacumować, a już przyczynił się do jednej tragedii – choć jego siostra nie miała co do tego pewności, miała przeczucie, co niekiedy było znacznie groźniejsze. Czarne chmury zbierały się nad rodziną Goyle, a wczorajsze spotkanie z najmłodszym synem Cadmona utwierdziło blondynkę w przekonaniu, że nie ma takiego wiatru, który mógłby je rozgonić. Powodowana wyłącznie osobistymi pobudkami zwróciła się w stronę chaosu i chaos miała otrzymać. Boleśnie przekonała się wczoraj, że nie ma już nad bratem żadnej kontroli, że dwuletnia rozłąka sprawiła, iż Calhoun zdołał wyrwać się spod jej czaru i kpił teraz z relacji, jaka łączyła ich w dawnych, lepszych czasach.
Swoimi gorzkimi spostrzeżeniami zapragnęła natychmiast podzielić się z Cadanem, który po swojemu przeżywał żałobę. Paliło się w niej poczucie wstydu, bo czuła się współwinna zdarzenia na statku; chociaż nie miała dowodów, nikt nie był na tyle głupi, by kompletnie zignorować zbieg okoliczności, jakim było pojawienie się Calhouna i tragiczna śmierć przyjaciela jej brata. Każdy, kto potrafił dodać dwa do dwóch musiał zastanowić się nad finałem tej historii, a przewidująca Caley nie zamierzała dopuścić do rozpadu w rodzinie; nie wtedy, kiedy sama poświęciła dla niej tak wiele.
Nie chciała jednak przychodzić z pustymi rękami, a jak na dobrą siostrę przystało, postanowiła odciągnąć myśli Cadana od niedawnej tragedii – przyniosła więc ze sobą mały drobiazg, skromną błyskotkę, o której przeznaczeniu w całości miał zadecydować brat. Niech jego myśli wypełni pasja, a różdżka w dłoni przypomni o sile sprawczej, jaką wciąż posiadał.
Pozwolenia na wizytę nie musiała uzyskiwać, gdyż Cedric chwilowo był na nią tak bardzo obrażony, że całkowicie ją ignorował. Uwielbiała ten okres, gdy była dla niego jak powietrze, bo to równało się względnemu spokojowi, choć na karku wciąż czuła jego oddech, a mężowskie wymagania zaciskały się niczym stryczek na jej szyi. To wszystko tak bardzo ją zawstydzało, że nigdy nie zdecydowała się zwierzyć ze swojej tragedii bliskim. Chciała załatwić to sama, lecz przegapiła moment, w którym straciła kontrolę i jakąkolwiek przewagę – nie mogła już zasłaniać się ambicją, a pewność siebie wdeptano w drogą posadzkę domu Spencer-Moona.
Lubiła odwiedzać Grimmauld Place, lecz tym razem nie zatrzymała się na parterze, by porozmawiać z Eir i tylko przelotnie przywitała się z Hjallem, który jak zwykle czujnie obserwował ciotkę, gdy tylko pojawiła się w progu ich domu. Widok bratanka przywołał uśmiech na jej twarz i z tym uśmiechem przekroczyła próg gabinetu drugiego syna Cadmona. Ubrana w prostą, ciemnogranatową suknię i z włosami spiętymi z tyłu głowy wyglądała na nieco starszą niż była, ale świadomie na taką pozowała. Najchętniej podeszłaby do brata i mocno go uścisnęła, lecz zdecydowała się poddać jego osądowi grzech, który popełniła. Dopiero wtedy powinien zdecydować, czy wciąż będzie chciał mieć z nią do czynienia.
- On tu wrócił przeze mnie – przyznała na wydechu, odnajdując wzrokiem spojrzenie błękitnych oczu Cadana; ręką sięgnęła do tyłu, by szczelnie zamknąć za sobą drzwi gabinetu.
Postąpiła kilka kroków, wciąż wpatrzona w brata, szukająca na jego twarzy jakiejkolwiek reakcji, czy decyzji. Miała ochotę odgarnąć mu z czoła jasne włosy, a razem z nimi wszystkie troski, lecz na razie trzymała się na dystans. Sięgnęła za to do kieszeni i wyciągnęła zeń przygotowany przez siebie wcześniej pierścień.
- A to małe zadośćuczynienie – położyła biżuterię na stole we wnęce, mało subtelnie dając znać, jakie było według niej przeznaczenie pierścienia. Tsavoryt mienił się świetle odcieniami zieleni, dopraszając się o pieszczotę klątwą.




But in allchaosthere is calculation


Powrót do góry Go down
 

Gabinet Cadana

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Gabinet Pielęgniarski
» Gabinet Śmiechu
» Gabinet Dyrektora
» Gabinet burmistrza (najwyższe piętro)
» Gabinet Dyrektora

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Mieszkania :: Dalsze dzielnice :: Grimmauld Place 4/2-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-18