Morsmordre
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.
Wydarzenia


Ekipa forum
Login:

Hasło:

Quentin Macmillan
AutorWiadomość
Quentin Macmillan [odnośnik]23.12.21 20:28

Quentin Macmillan

Data urodzenia: 19.03.1934
Nazwisko matki: Greengrass
Miejsce zamieszkania: Puddlemere
Czystość krwi: Czysta szlachetna
Status majątkowy: Bogaty
Zawód: Asystent w firmie produkującej Whisky
Wzrost: 175
Waga: 80
Kolor włosów: Ciemny blond
Kolor oczu: Niebieski
Znaki szczególne:


Ciężko nie było zauważyć, że Quentin od samego początku został oczkiem w głowie rodziców, a szczególnie ojca. Może, dlatego że ten zawsze marzył o synu. Może, dlatego że jego starsza siostra Prudence wiecznie gdzieś biegła, coś robiła i nie miała wiecznie czasu. Może chcieli mieć poczucie, że chociaż jedno z ich dzieci ich potrzebuje.


Na początku był złotym dzieckiem. W końcu, czemu miałby nie być skoro dostawał wszystko, na co miał ochotę. To wypieszczenie jego osoby, szczególnie przez ojca, poskutkowało jego ogromną pewnością siebie, nigdy nie bał się wypowiadać swojego zdania. Został wychowany pośród słów “” jesteś ważny”, “dokonasz wielkich rzeczy”, aż w końcu zaczął w to wierzyć. Na szczęście dzięki matce nigdy nie przekształciło się to w rozdmuchane ego. Od niej nauczył się pokory, wdzięczności i ciepła dla bliskich. Od małego wpajała mu, że to rodzina jest najważniejsza, tylko ona będzie z nim na zawsze. Zrobiłby dla niej wszystko. Nie zawahałby się gdyby dla któregoś członka rodzinny musiałby oddać życie.


W końcu ojciec zaczął od niego coraz więcej wymagać. Quentin czuł ogromną presję. I o ile z nauki zapasów, strzelectwa i latania na miotle czerpał radość, tak lekcje tańca, historii i języków nie znosił. Któregoś razu podczas nauki francuskich słówek, miał tak dość, że nie umyślnie podpalił wszystkie książki. Rodzice byli wręcz przeszczęśliwi, że w synie pokazała się magiczna moc, mimo że nie mieli, co do tego wątpliwości. Wtedy przyszedł czas pierwszego buntu. Quentin uciekał z domu i jak jego siostra uciekała w stronę wody tak on uciekał w stronę powietrza. Wybierał się na długie wycieczki na miotle lub wspinał się na drzewa i tak siedział w samotności. To wówczas matka, widząc jak chłopak sobie nie radzi z naciskiem ze strony ojca, zabrała go do swojego rodzinnego miasta. Tam zobaczył i od razu pokochał smoki. Wydawały mu się wtedy podobne do niego – wolne, ale żyjące pod czujnym okiem w rezerwacie. Wreszcie poczuł, że znalazł coś swojego. Poczuł, że to tym mógłby się zajmować całe życie i być naprawdę szczęśliwym. Spędził tam tydzień, w czasie którego matka nie namawiała go do wybrania, żadnej z dróg. Jednak widział jak bardzo jest zmartwiona. Nie potrafił jej zasmucić. Dlatego wybrał drogę, na którą nalegał jego ojciec - prowadzenie rodzinnej dystrybutorni Whisky. Od tego momentu z pokorą znosił kolejne nudne godziny nauki języków i dat. Bardzo szybko wydoroślał, ojciec nie dawał mu wiele czasu na spotkania ze znajomymi i odpoczywanie. Cały czas był forsowany nowymi zajęciami. Wtedy Q do perfekcji opanował sztukę dostosowania się - przy ojcu potrafił być odpowiedzialnym i ułożonym młodzieńcem, a przy przyjaciołach tym, który ma najgłupsze pomysły i pierwszy wdaje się w bójkę. Sam doskonale wiedział, że jego druga wersja jest prawdziwsza niż tą, którą przedstawiał ojcu.


Potem przyszedł czas oczekiwania na list. Widział parę lat wcześniej jak siostra się ekscytowała, co udzieliło się również jemu. On jednak nie liczył na zdobywanie wiedzy. Chciał wreszcie odetchnąć,  z dala od wymagań ojca. Został przydzielony do Gryffindoru. Okazał się prawdziwą duszą towarzystwa. Tak jak w domu nie pozwalano mu trwonić czas na przyjaźnie tak w Hogwarcie z tego przywileju korzystał najbardziej. Na światło dzienne wyszedł jego zmysł dyplomatyczny. Dzięki ojcu wiedział, co dorośli chcą usłyszeć. Do pięknych dziewczyn zmysł dyplomatyczny miał jeszcze większy. Wykazywał wręcz niezwykłe zdolności do uroków, szczególnie tych związanych z żywiołem wiatru, jak i do transmutacji. Tylko do tych przedmiotów naprawdę się przykładał. Sprawiało mu satysfakcję, gdy przy pomocy różdżki mógł decydować o kształcie i formie przedmiotu. Do innych przedmiotów nie przykładał większej uwagi, wolał czas spędzać ze znajomymi i na uprawianiu sportów. Twierdził, że wiedzy ma już wystarczająco. Ku zaskoczeniu opieka nad magicznymi stworzeniami, też mu dobrze nie szła, o ile nie chodziło o zwierzęta posiadające skrzydła. Najgorzej szła mu historia, czuł do niej niechęć już od młodzieńczych lat i tak już mu pozostało.


W rekompensacie dla ojca za słabe (w rzeczywistości nie najgorsze) wyniki w nauce, dołączył do drużyny Quidditcha. Ojciec był wniebowzięty. A Quentin odkrył nową pasję. Uwielbiał wiatr we włosach i poczucie wolności, towarzyszące lataniu na miotle. Uważał, że liczne treningi wykształtowały w nim wytrzymałość fizyczną jak i psychiczną. Ojciec za to mógł się chwalić synem na jego pierwszym Sabbacie, który Q bardzo dobrze wspomina. Zawsze lubił pieniądze, a tam wszystko nimi kipiało. Do tego wiele pięknych dziewcząt, które owszem wpadły mu w oko, ale żadna nie zawróciła mu w głowie.


Lata w Hogwarcie są najlepiej wspominanym czasem prze Q, ale szybko się skończyły. Na szczęście jego rodzice nie chcieli szybko wyprawiać dla niego wesela, ojciec nalegał, żeby najpierw zająć się przyszłością firmy. Więc Q mógł “poużywać” życia. Ojcu nadal nie umiał się dalej przeciwstawić, więc po rocznym pobytem we Francji i pobieraniu tam nauk mugolskiej ekonomii, a tak naprawdę ucieczką przed ojcem do kraju, którego język znał, został zmuszony do praktyk w firmie, w której jego rodzina miała większość udziałów - produkującą Whisky. Zaczynał od najbardziej przyziemnych obowiązków w firmie, jak noszenie beczek. Ojciec twierdził, że to wykształtuje w nim „mocne mięśnie i otwarty umysł”. Później pomagał w procesach produkcji, nawet trochę eksperymentował ze swoją ulubioną dziedziną magii – transmutacją. Chciał stworzyć alkohol o mocnym żywicznym posmaku. Nawet wpadł mu koncept o napoju o smaku Whisky jednak bez zawartości alkoholu. Po opinii ojca szybko porzucił ten pomysł. Ostatecznie skończył na stanowisku asystenta do spraw sprzedaży, co okazało się najnudniejszym stanowiskiem jak do tej pory. Właściwie nie była to najgorsza praca na świecie, od czasu do czasu mógł nadal praktykować zaklęcia z transmutacji, a znajomym dawać w prezencie butelki drogiego trunku. Jednak to nie było coś co robi z przyjemnością.


W wolnym czasie przesiaduje w rezerwacie smoków, którymi dalej był zachwycony, ale nie miał czasu poświęcić się tej pasji. To tam czuje się najbardziej sobą. Czasem bierze udział w treningach Quiddicha, jednak nie zajmuje się tym zawodowo, przez wzgląd na matkę i jej chorobliwą obawę, że coś może mu się stać. Gdy nie może sobie poradzić z przytłaczającym go dorosłym życiem, robi samotne wycieczki na miotle po okolicznych lasach lub ucieka na miesiąc do rezerwatu. Ogólnie lata dorosłości, minęły mu na męczeniu się z oczekiwaniami ojca i cichym marzeniu o własnej hodowli smoków.


Quentin nie rozumie sensu obecnej wojny. Źle wpływa na ekonomię, no i życie wielu niewinnych.  Tak jak rodzina słyszał o zakonie feniksa i jak popiera ich działania. W głównej mierze naśladuje rodziców, ponieważ sam nie cierpi zajmować się polityką. Czuje się wtedy jak kopia ojca. Tak szczerze to najbardziej lubi spokój swojego domu.



Patronus: Wilk symbolizuje to, jak Q ceni sobie wolność, ale jednocześnie jego potrzebę, życia w stadzie - blisko rodziny - dbania o swoich bliskich i w razie potrzeby zaciekłe ich bronienie. Wilki odznaczają się niezwykłą szlachetnością i hierarchią, która odzwierciedla świat zasad, które są dla chłopaka ważne. Wilki są przodkami psów nawiązują także do bardziej "otwartej" strony Quentina i tego jak dobrze się czuje w otoczeniu bliskich, jednak nie do końca i ostrożnie podchodzi do nowo poznanych osób.
Żeby przywołać patronusa przywołuje wspomnienie gdy pierwszy raz był w rezerwacie smoków z matką i zobaczył smoka.

Statystyki
StatystykaWartośćBonus
OPCM: 00
Uroki:55 (rożdżka)
Czarna magia:00
Uzdrawianie:00
Transmutacja:150
Alchemia:00
Sprawność:200
Zwinność:100
Reszta: 0
Biegłości
JęzykWartośćWydane punkty
AngielskiII0
FrancuskiII2
Biegłości podstawoweWartośćWydane punkty
Historia MagiiI2
ONMSII10
PerswazjaII10
SpostrzegawczośćI2
Zręczne ręceI2
Biegłości specjalneWartośćWydane punkty
EkonomiaII10
Odporność magicznaI5
MugoloznawstwoI2
SzczęścieI5
Savoir-vivreII0
Biegłości fabularneWartośćWydane punkty
Neutralny--
RozpoznawalnośćI-
Sztuka i rzemiosłoWartośćWydane punkty
Wytwórstwo alkoholiI0.5
AktywnośćWartośćWydane punkty
Latanie na miotleII7
QuidditchII7
Walka wręczI0.5
GenetykaWartośćWydane punkty
Brak- (+0)
Reszta: 5


Ostatnio zmieniony przez Quentin Macmillan dnia 30.12.21 17:36, w całości zmieniany 2 razy
Quentin Macmillan
Zawód : Lord, Asystent w Macmillan's firewhisky
Wiek : 24
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
Tak, człowiek jest śmiertelny, ale to jeszcze pół biedy. Najgorsze, że to, iż jest śmiertelny, okazuje się niespodziewanie.
OPCM : 0
UROKI : 5
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 15
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 20
Genetyka : Czarodziej

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t10915-quentin-macmillan https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t11029-skrytka-bankowa-2392#337704
Re: Quentin Macmillan [odnośnik]05.01.22 16:32

Witamy wśród Morsów

Twoja karta została zaakceptowana

INFORMACJE
Przed rozpoczęciem rozgrywki prosimy o uzupełnienie obowiązkowych pól w profilu. Zachęcamy także do przeczytania przewodnika, który znajduje się w twojej skrzynce pocztowej, szczególnie zwracając uwagę na opis lat 50., w których osadzona jest fabuła, charakterystykę świata magicznego, mechanikę rozgrywek, a także regulamin forum. Powyższe opisy pomogą Ci odnaleźć się na forum, jednakże w razie jakichkolwiek pytań, wątpliwości, a także propozycji nie obawiaj się wysłać nam PW lub skorzystać z działu przeznaczonego dla użytkownika. Jeszcze raz witamy na forum Morsmordre i mamy nadzieję, że zostaniesz z nami na dłużej!
STAN ZDROWIA
Fizyczne
Pełnia zdrowia.
Psychiczne
Pełnia zdrowia.
UMIEJĘTNOŚCI
Brak

Kartę sprawdzał: William Moore
Mistrz gry
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ALCHEMIA : 99
UZDRAWIANIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Quentin Macmillan Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Quentin Macmillan [odnośnik]05.01.22 16:34


KOMPONENTYlista komponentów

BIEGŁOŚCIbiegłości

HISTORIA ROZWOJU[04.01.22] Karta postaci; -60 PD
[20.03.22] Spokojnie jak na wojnie: +25PD
Mistrz gry
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ALCHEMIA : 99
UZDRAWIANIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Quentin Macmillan Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Quentin Macmillan
Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach