Morsmordre
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.
Wydarzenia


Ekipa forum
Login:

Hasło:

Aut vincere aut mori
AutorWiadomość
Aut vincere aut mori [odnośnik]07.09.17 20:04
Rhysand CrouchW pierwszej lini Crouch i Ollivander (mama), dalej spokrewniony z Slughornami, Prewettami i Flintami; Hogwart - Slytherin, od szóstej klasy prefekt, Klub Ślimaka; Ma dwóch starszych braci i młodszą siostrę; Po ukończeniu szkoły kurs w Ministerstwie; Obecnie pracownik służb administracyjnych Wizengamotu i znawca prawa; Rycerz Walpurgii od czasu powrotu Czarnego Pana do Anglii; Legilimenta

Może jesteśmy rodziną (bliższą, dalszą?)
Może znasz któreś z mojego rodzeństwa?
Może znamy się ze szkoły?
Może z salonów?
Może z korytarzy Ministerstwa?
Może to Rycerze?

Budowa:
Rhysand Crouch
Zawód : Służby administracyjne Wizengamotu, znawca prawa
Wiek : 24
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
Meet the time as it seeks us

OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
 aut vincere aut mori
Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t5204-rhysand-crouch https://www.morsmordre.net/t5250-lyonesse#117101 https://www.morsmordre.net/t5254-aut-vincere-aut-mori#117405 https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t5251-skrytka-bankowa-nr-1307#117104 https://www.morsmordre.net/t5312-rhysand-crouch
Re: Aut vincere aut mori [odnośnik]07.09.17 20:54
Dzień dobry - ja w imieniu swojej rodziny, bo mamy zawiłe dzieje

Nasza - moja, Fantine, Melisande - matka była Crouchem. Silnie związanym z rodziną, od urodzenia dzieci, silniej związana z rodziną męża, ale wciąż - Crouchom oddana. Mieliśmy dobre stosunki z wszystkimi Crouchami, którzy od tamtej pory się na forum pojawiali, a więc z rodzeństwem, które zostało określone jako dzieci brata Cedriny - myślę, że z wami również mogliśmy żyć w przyjaźni, pomimo tego, że zdarzyło nam się was urazić, kiedy Mela publicznie odrzuciła zaręczyny Anthony'ego. Nie wiedzieliśmy, że jedno z nich - córka, Diana - była wilkołakiem, który cztery lata temu zagryzł naszą siostrę w konsekwencji utarczek z brygadzistą, który był z kolei jej mężem. Oskarżaliśmy winą jego, od kiedy wiemy, kim jest morderca: oskarżamy Crouchów. W dniu, w którym się dowiedzieliśmy, Cedrina wyparła się swojej rodziny - wyparła się was - zażądaliśmy też ochłodzenia naszych stosunków, które do tej pory - od wieków, łączyli nas bowiem wspólni wrogowie, Blackowie - pozostawały przyjazne. Czujemy się przez was zdradzeni i z pewnością daliśmy wam to odczuć, nie tylko depeszą o ochłodzeniu stosunków rodzinnych, przy okazji której swoją drogą innym listem mogliśmy przesłać pierścionek zaręczynowy Diany Crouch - sugerując, że odpowiadamy za jej odejście (do tej pory nie wiedzieliście, że zmarła - nic po niej nie zostało, nikt nie odnalazł ciała). Wiecie zapewne, że jeśli ktokolwiek z Was zostanie z Tristanem sam na sam, Tristan zaatakuje, w towarzystwie - tylko unikamy i gardzimy, wszyscy, jak mamy okazję, nie uciekamy od afrontów. Właściwie tylko od was zależy, w jakim to pójdzie kierunku. Przypuszczam, że wilkołaczka nie bardzo jest wam na rękę, nie sądzę jednak, byście o niej wiedzieli, chyba, że bracia Diany wam się wygadali - teraz zapewne wy o tym decydujecie, bo to wasza rodzina, a tych postaci już na forum nie ma. My nie chcieliśmy rozmowy, chcieliśmy krwi i zemsty, nie tłumaczyliśmy się więc za bardzo z naszych decyzji. Widzimy w tym wasz podstęp - a raczej sądzimy, że go widzimy. Jeśli nie podejmiecie działań dążących do załagodzenia konfliktu, konflikt się z pewnością nie przestanie z naszej strony zaostrzać i niestety, wiedzeni trudnymi emocjami, prędzej czy później wywołamy pewnie między naszymi wojnę podkówka Jeśli chcecie załagodzić, będzie to droga przez mękę, bo opanowanie piany toczonej z ust Tristana naprawdę będzie trudne, ale nie niemożliwe. <3 Nie wiem tylko, czy po takiej nieuzasadnionej agresji z naszej strony (i wzgardzeniem Crouchem przez Melę) macie na to ochotę </3 Bardzo się cieszę, że na forum wreszcie są obecni Crouchowe, o których tak czule piszemy już od dawna! oww



the vermeil rose had blown in frightful scarlet and its thorns
o u t g r o w n

Tristan Rosier
Zawód : Arystokrata, smokolog
Wiek : 29
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty
the death of a beautiful woman is, unquestionably, the most poetical topic in the world
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Aut vincere aut mori 0a7fa580d649138e3b463d11570b940cc13967a2
Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t633-tristan-rosier#1815 https://www.morsmordre.net/t639-vespasien https://www.morsmordre.net/t637-tristan-rosier#1838 https://www.morsmordre.net/f97-dover-upper-rd-13 https://www.morsmordre.net/t2784-skrytka-bankowa-nr-96 https://www.morsmordre.net/t977p15-tristan-rosier
Re: Aut vincere aut mori [odnośnik]07.09.17 21:59
Myślę, że relacje mieliśmy ogólnie pozytywne, co do szczegółów to oczywiście nie mogę mówić za rodzeństwo, ale nie widzę powodu żebyśmy się nie lubili. Rhys napewno Was lubił i zazdrościł, że żyjecie ze sobą w takiej zgodzie. Zawsze szukał w innych sylwetki starszego brata, bo jego relacja ze starszymi braćmi była bardzo napięta, więc pewnie w Tristanie też ją w pewnym sensie dostrzegał. W pewien sposób podziwiał go, jego siostry też z pewnością były mu dość bliskie. I oczywiście ciocię Cedrinę też bardzo poważał! W kwestii Anthony'ego - trochę pewnie to ugodziło w dumę rodziny ogólnie, ale jako, że to dla nas dalsze kuzynostwo (na ile dalekie nie wiem, skoro tego nie ustalałyście!) to jakoś personalnie pewnie tego nie odczuliśmy. W sumie wszyscy mieliśmy swoje problemy miłosne, więc może łatwiej nam to było zrozumieć.

No a jeśli chodzi o nieszczęsną Dianę - ogólnie ugadałyśmy się z Persem tak, że od kiedy zaręczyła się z Weasleyem sporo straciła w naszych oczach. Ciężko mi teraz powiedzieć na ile była im bliska, ale od tego momentu z pewnością już bardziej daleka. Wtedy na sto procent nie wiedzieliśmy, że Diana jest wilkołakiem, choćby dlatego, że cała nasza trójka ma szczególny uraz do wilkołaków, jako, że też spowodowały naszą personalną tragedię i od razu próbowalibyśmy ją wydziedziczyć. Raczej z nienawiścią do odmieńców nigdy się nie ukrywaliśmy, nie mając pojęcia o tym, że ktoś kto nosi nasze nazwisko może być takim podczłowiekiem  </3 . Nie wiem czy to w jakiś sposób wpłynęło na późniejszą ocenę tego zdarzenia przez Trisa, chociaż skoro chciał krwi i zemsty to pewnie na to nie baczył. List z pierścionkiem, oziębienie stosunków z pewnością wywołało wściekłość i frustracje. Ale! Jeśli dość niedawno (nie wiem kiedy konkretnie Rosierzy się o tym dowiedzieli?), Rhysand dowiedział się od braci Diany albo w obliczu tego zamieszania postanowił sprawdzić to w głowie któregoś to z pewnością będzie szedł ku porozumieniu. I myślę, że jego rodzeństwo tak samo - dla Rhysa dobre imię rodu jest najważniejsze, a wilkołaczka morderczyni szlachcianek to więcej nawet niż skaza na honorze. Więc zrobi wszystko, żeby doprowadzić do tego, by nazwisko nie było już więcej hańbione jej osobą, już nie mówiąc o tym, że była stworzeniem, którym tak mocno gardził podkówka W takiej sytuacji z pewnością jest w stanie zrozumieć motywy Rosierów, powiedziałabym, że może gdzieś wewnątrz siebie uważa, że to co zrobił Tris było słuszne. Oczywiście wiadomo, że rozmowa nie będzie łatwa, zwłaszcza skoro jej nie chcecie, ale przynajmniej najmłodszy z braci zrobi wszystko, żeby ratować opinię o Crouchach, bo to nazwisko znaczy dla niego naprawdę bardzo dużo.
Rhysand Crouch
Zawód : Służby administracyjne Wizengamotu, znawca prawa
Wiek : 24
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
Meet the time as it seeks us

OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
 aut vincere aut mori
Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t5204-rhysand-crouch https://www.morsmordre.net/t5250-lyonesse#117101 https://www.morsmordre.net/t5254-aut-vincere-aut-mori#117405 https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t5251-skrytka-bankowa-nr-1307#117104 https://www.morsmordre.net/t5312-rhysand-crouch
Re: Aut vincere aut mori [odnośnik]07.09.17 22:21
W takim razie do zobaczenia przy mediacyjnym stole :thplz: to może wyjść całkiem zabawnie. Tristana raczej nie obchodziły wasze wewnętrzne stosunki ani stopień pokrewieństwa, odczuwa ród jako jedność, w którym każdy odpowiada za zbrodnie każdego - pewnie przez pryzmat własnego, który tak właśnie funkcjonuje, krew Rosierów to krew Rosierów. My dowiedzieliśmy się o tej zbrodni bodajże w październiku, minęło więc sporo czasu, dość, by zadra rozgorzała ogniem nienawiści. Rhys, jeśli dowiedział się dopiero teraz, pewnie po czasie zrozumie ochłodzenie się relacji. I, oczywiście, wcześniej mogli się przyjaźnić, Tristan mógł być Ci starszym bratem - sam brata nie ma, zwłaszcza, że łączy nas wspólna rycerska sprawa. <3 Nienawiść od nas bez wyjaśnienia przyszła z dnia na dzień podkówka Ja jako ja oczywiście widzę nienawiść do odmieńców, w końcu jesteście godnymi Crouchami!, ale Tristan całkowicie zaślepiony bólem po utracie siostry będzie jak koń z klapkami na oczach i będzie miał to wszystko miał za fałsz i fasadę :<



the vermeil rose had blown in frightful scarlet and its thorns
o u t g r o w n

Tristan Rosier
Zawód : Arystokrata, smokolog
Wiek : 29
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty
the death of a beautiful woman is, unquestionably, the most poetical topic in the world
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Aut vincere aut mori 0a7fa580d649138e3b463d11570b940cc13967a2
Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t633-tristan-rosier#1815 https://www.morsmordre.net/t639-vespasien https://www.morsmordre.net/t637-tristan-rosier#1838 https://www.morsmordre.net/f97-dover-upper-rd-13 https://www.morsmordre.net/t2784-skrytka-bankowa-nr-96 https://www.morsmordre.net/t977p15-tristan-rosier
Re: Aut vincere aut mori [odnośnik]07.09.17 22:26
W takim razie z pewnością ciężko przeżył stratę takiego brata tears I z pewnością już będzie starał się to wszystko naprawić! Czekam na nasze mediacje :thplz: Kiedyś też pewnie bardzo chętnie zagram jakąś nieco milszą retrospekcję :c
Rhysand Crouch
Zawód : Służby administracyjne Wizengamotu, znawca prawa
Wiek : 24
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
Meet the time as it seeks us

OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
 aut vincere aut mori
Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t5204-rhysand-crouch https://www.morsmordre.net/t5250-lyonesse#117101 https://www.morsmordre.net/t5254-aut-vincere-aut-mori#117405 https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t5251-skrytka-bankowa-nr-1307#117104 https://www.morsmordre.net/t5312-rhysand-crouch
Aut vincere aut mori
Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach