Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Ruiny

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Ruiny   10.03.12 23:12

First topic message reminder :

Ruiny

Na jednym ze wzgórz, blisko czterysta mil od przedmieść Londynu, znajdują się ruiny dawnej szesnastowiecznej fortecy obronnej. Porośnięte bujną roślinnością pozostałości kamiennych fundamentów stanowią namiastkę tejże niegdyś okazałej, solidnej budowy, która zniszczona została w skutek jednej z większych bitew toczących się na tym terytorium - do dziś jednak nie wiadomo, czy bitwa ta dotyczyła mugoli czy czarodziejów. Nieczęsto można tu kogoś spotkać - miejsce to otoczone jest bowiem rozległymi pasami zieleni i wzgórz, co czyni je trudno dostępnym i - z racji na obecny stan - nieciekawym. Niektórzy szepczą o rzekomych skarbach ukrytych gdzieś głęboko pod ziemią, lecz na ile jest to prawda?


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Ruiny   30.10.15 0:25

The member 'Neleus Travers' has done the following action : rzut kością

'k100' : 36


Powrót do góry Go down
Milburga Dolohov
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t883-milburga-dolohov http://www.morsmordre.net/t1133-edgar#7523 http://www.morsmordre.net/t1130-nie-wygladam-dzis-przesadnie-ladnie#7494 http://www.morsmordre.net/f188-pokatna-13-13 http://www.morsmordre.net/t1132-milburga-dolohov#7519
łowczyni wilkołaków, muzyk, towarzyszka eskapad poszukiwawczych
30
Czysta
Panna
Podobno zło triumfuje, podczas gdy dobrzy ludzie nic nie robią.
Ale to nie prawda. Zło zawsze triumfuje!
1
10
0
0
1
16
0
4
Czarodziej
możesz pozostawić puste

PisanieTemat: Re: Ruiny   01.11.15 19:48

Znajdowała się najbliżej lasu. Cień, rzucany przez drzewną gęstwinę, przykrywał ciemną sylwetkę. Miała swobodne pole manewru oraz widoczność na całą, rozległą polanę. Nie zdążyła przekroczyć, czarnej granicy. Przeraźliwy krzyk towarzysza, echem przetoczył się przez pobliski teren. Brunetka, odwróciła się gwałtownie, przeklinając w podświadomości. Zdawała sobie sprawę, jak zgubne konsekwencje, niesie za sobą, zaistniała chwila nieuwagi. Metalowe wnyki, zapewne w przeraźliwy sposób, rozerwały cienką, ludzką skórę. Nie ruszyła się z miejsca, trzymała różdżkę w pogotowiu, skupieniu, woli walki. Nagle, wszystko wywróciło się do góry nogami. Przeciwnik, gwałtownie w pośpiechu, przeszywającym wyciem, wytoczył się na zalaną księżycową poświatą trawę. Wszystko trwało ułamek sekundy. Była w najlepszej pozycji. Najmniej widoczna, ukryta. Nie podejmowała pochopnej, gwałtownej decyzji. Wiedziała, że mają mało czasu. Sprawna, szybko przeprowadzona akcja jest kluczem do sukcesu. Pierwszy wilkołak z wściekłością, obnażonymi, śnieżnobiałymi kłami, uderzył w stronę skrępowanego łowcy. Skok, był nieprecyzyjny, niepodparty. Na jasnym futrze, widniała świeża, jeszcze nie zaschnięta posoka. Czyżby pułapki, zastawione wewnątrz lasu, zadziałały? Świetlisty błysk, wydobywający się z różdżek towarzyszy, ugodził w przeciwnika. Przesunęła się nieznacznie do przodu, gotowa do podjęcia walki. Jedna z krwiożerczych bestii, nie dała za wygraną. Z nadludzką siłą, skoczyła na Caesara, przyciskając ciężarem masywnego ciała do zimnego podłoża. W tym samym momencie, wybiegła na środek pobojowiska, rzucając głośne: - Everte Stati. - gdyby się udało, uzyskaliby chwilę cennego czasu. Kątem oka, dostrzegła ledwo trzymającego się na nogach Nelusa, zbliżającego się do masywnego drzewa. Powinna mu pomóc, jednakże sytuacja nie była jeszcze klarowna. Oddychała ciężko, adrenalina buzowała, podgrzewając krew. Strach wykręcał wnętrzności. Uda się, prawda?




Wszystko czego się obawiamy kiedyś nas spotka.
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Ruiny   01.11.15 19:48

The member 'Milburga Dolohov' has done the following action : rzut kością

'k100' : 10


Powrót do góry Go down
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Ruiny   08.11.15 3:24

Mimo bólu Neleusowi udało się rzucić zaklęcie, mordercze wnyki przemieniły się w miękką poduszkę, otulającą teraz jego rozszarpaną nogę. Biały materiał z zatrważającą szybkością zabarwił się czerwienią. Nie zdążył zrobić nic więcej - wciąż znajdował się pośrodku bitewnego pola. Przeszyty bólem opadł na kolana. Ledwie ułamek sekundy później został stratowany przez pędzącą Samanthę, której ciężkie uderzenia łap pogruchotały żebra Neleusa -  padł omdlały, a Samantha mogła bezpiecznie umknąć do wypatrzonej kryjówki.

Z różdżki Caesara wyleciało świetliste lasso, lecz zamiast spętać przeciwnika, uderzyło w Milburgę i przecięło jej twarz magicznym batem, rozcinając wargę, łuk brwiowy i podbijając oko, które zaszło krwią i łzami. Łowczyni nie wytrzymała piekącego bólu, musiała zamknąć oczy, nie będąc pewną, czy bat nie uszkodził jej lewego oka całkiem, pozbawiając w nim zdolności widzenia - magiczne lasso zniknęło równie prędko, co się pojawiło.

Rzucone w tym samym czasie zaklęcie Milburgi wyrzuciło Caesara na dalszą odległość, różdżka wysunęła się z jego dłoni i łowca zgubił ją w locie. Uderzył głową o pień pobliskiego drzewa, tracąc przytomność.

Rhian była tego świadkiem, choć nie mogła się poruszyć, zachowała trzeźwość umysłu. Poczuła, że paraliż zaczął uwalniać jej ciało. Znów mogła się ruszać, lecz jej mięśnie pozostały osłabione - każdy ruch był toporny, wolny, wymagający więcej wysiłku, niż zwykle, minie jeszcze chwila, nim się rozrusza. Wraz z ustępującym paraliżem coraz mocniej odczuwalny był również ból zranionej łapy, z której wciąż sączyła się krew. Została na placu boju sama.

Samantha może bezpiecznie opuścić temat, wszyscy trzej łowcy tracą turę.


Powrót do góry Go down
Rhian Riordan
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t812-rhian-riordan
urzędniczka w Departamencie Międzynarodowej Współpracy Czarodziejów
25
Półkrwi
Panna
Jam jest Myśląca Tiara,Los wam wyznaczę na starcie!
4
6
0
0
3
2
Wilkołak
możesz pozostawić puste

PisanieTemat: Re: Ruiny   08.11.15 13:11

Tak niewiele brakowało, by dopadła swoją ofiarę - zabrakło głupiego pół metra, a gardło łowcy spływałoby bryzgającą dookoła krwią, ciesząc Rhian swoją cudowną wonią śmierci. Wszystkie jej napięte mięśnie znieruchomiały w jednej chwili, gdy zaklęcia trafiły w jej wilcze ciało, paraliżując ją błyskawicznie. Była wyłączona z zabawy, a jedyną jej nadzieją stała się Samantha. Nieco półprzytomnie - z bólu i pod wpływem oszałamiających zaklęć - obserwowała rozgrywające się sceny. Jej zwierzęcy umysł powolnie rejestrował kolejne błyski, kolejne zaklęcia, które przeszywały powietrze i na szarżę wilkołaka, który prawie rozdeptał nieszczęsnego łowcę. Całość trwała jak w zwolnionym tempie, a Rhian nagle poczuła, jak jedna z jej łap zaczyna się niemrawo ruszać. Mięśnie odzyskiwały czucie i w końcu stanęła na ziemi, borykając się z przeszywającym bólem, ale krok za krokiem podążając w stronę kobiety, która szamotała się za zamkniętymi oczami. To mogła być jej ostatnia szansa, by wyjść z całej opresji cało; pozostali łowcy leżeli nieprzytomny, przynajmniej na kilka sekund wyeliminowani z polowania. Ona też mogła zaryzykować ucieczkę, korzystając z chwilowej niedyspozycji łowczyni, ale ta w każdej chwili mogła otworzyć oczy i posłać za Rhian zaklęcie, godząc ją prosto w plecy. Nie miała wyboru; stawiała ostrożnie kolejne kroki, zbliżając się do kobiety i szczerząc zęby w zwierzęcym grymasie bólu i chęci mordu. Uniosła łapę, gotowa zadać cios - śmiertelny czy tylko oszałamiający?


Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Ruiny   08.11.15 13:11

The member 'Rhian Riordan' has done the following action : rzut kością

'k100' : 2


Powrót do góry Go down
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Ruiny   08.11.15 13:34

Rhian nie zdążyła zadać ciosu, nim łowczy wróciła do lepszego stanu, jej ruchy po paraliżu były zbyt wolne. Milburgę oko piekło niemiłosiernie i kobieta wciąż nie mogła unieść powieki, ale wróciła już do siebie i miała szansę zareagować na ruch bestii.

Rhian wciąż jest ranna i zaczyna odczuwać osłabienie, jej ruchy po Petrificusie są drętwe, sztywne i powolne. Milburga wciąż nie widzi na jedno oko, a ból utrudnia jej koncentrację. Stoją naprzeciw siebie.

Neleus i Caesar są nieprzytomni.


Powrót do góry Go down
Rhian Riordan
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t812-rhian-riordan
urzędniczka w Departamencie Międzynarodowej Współpracy Czarodziejów
25
Półkrwi
Panna
Jam jest Myśląca Tiara,Los wam wyznaczę na starcie!
4
6
0
0
3
2
Wilkołak
możesz pozostawić puste

PisanieTemat: Re: Ruiny   08.11.15 20:23

To była kompletna klapa; źle oceniła swoje siły i nagły skurcz uniemożliwił jej zadanie właściwego ciosu - uniemożliwił jej właściwie wykonanie jakiegokolwiek ruchu, a boląca łapa dała o sobie znać mocniej niż kiedykolwiek. Rhian zawyła z bólu, dając łowczyni czas na reakcję i upadając na ziemię z cichym skowytem. Minęła chwila, zanim znów się podniosła - od kobiety dzieliło ją niewiele, ale i tak wolała nie ryzykować skoku. Kolejna nieudana próba mogłaby się skończyć całkowitym opadnięciem z sił, a wtedy tylko łut szczęścia uratowałby ją przed niechybną śmiercią... albo gorzej, złapaniem. Stanęła niepewnie na tylnych łapach, górując swoją wilczą sylwetką i ryknęła potężnie, zanim znów wyciągnęła łapę - powolnym, zdradziecko powolnym ruchem zbliżając się do twarzy łowczyni. Nie miała czasu zastanawiać się, co się dzieje z innymi łowcami; czy za jej plecami szykują sierść, celują w nią różdżkami albo uciekają z dala od rozgrywającej się sceny. Opanował ją silny ból, z każdą sekundą słabła coraz bardziej i nie marzyła o niczym innym, jak tylko o ty, by zasnąć, zapomnieć o bólu i nie martwić się o nic innego.


Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Ruiny   08.11.15 20:23

The member 'Rhian Riordan' has done the following action : rzut kością

'k100' : 5


Powrót do góry Go down
Milburga Dolohov
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t883-milburga-dolohov http://www.morsmordre.net/t1133-edgar#7523 http://www.morsmordre.net/t1130-nie-wygladam-dzis-przesadnie-ladnie#7494 http://www.morsmordre.net/f188-pokatna-13-13 http://www.morsmordre.net/t1132-milburga-dolohov#7519
łowczyni wilkołaków, muzyk, towarzyszka eskapad poszukiwawczych
30
Czysta
Panna
Podobno zło triumfuje, podczas gdy dobrzy ludzie nic nie robią.
Ale to nie prawda. Zło zawsze triumfuje!
1
10
0
0
1
16
0
4
Czarodziej
możesz pozostawić puste

PisanieTemat: Re: Ruiny   08.11.15 22:04

Wszystko, odbywało się w niesamowitym tempie. Adrenalina sięgała granic. Spoglądali w oczy, okrutnemu, obezwładniającemu niebezpieczeństwu. Strach wykręcał wnętrzności intensywnie, boleśnie. Polana, skąpana w bestialskim ryku oraz krzyku reszty towarzyszy. Odgłosy walki, słyszalne z ogromnej odległości. Kolejna, krwawa i wymagająca bitwa. Podsunęła się zbyt blisko pobojowiska. Lestrange, wypuścił z różdżki silne zaklęcie, mające na celu zlikwidowanie i spętanie rozwścieczonej zwierzyny. Zmęczenie, osłabienie, utrata koncentracji, kontroli, spowodowała nieoczekiwany efekt. Ostry, twardy sznur, niespodziewanie uderzył brunetkę, koncentrując się na twarzy. Blada powierzchnia, zalała się świeżą, kuszącą, ciepłą krwią. Łowczyni krzyknęła z bólu. Uderzenie zwaliło ją z nóg. Nie miała pojęcia co się stało, gdzie znajduje się w danej chwili? Czy oko nie jest uszkodzone? Czy nie straciła wzroku? Przeciwnik nie czai się tuż za odsłoniętymi plecami? Przykładała chłodną dłoń do zranionych miejsc. Ścierała brunatną posokę, powoli zalewającą policzek, brodę oraz oczy. Ból był pulsujący, piekący, nieprzyjemny. Opuchlizna powiększała się z każdą kolejną chwilą. Oddychała ciężko, nierównomiernie. Serce kołatało niebezpiecznie. Próbowała zachować zimną krew. Powoli otwierała oczy. Wiedziała, że długo nie pociągnie. Z wysiłkiem, skrzywionym grymasem twarzy podnosiła się do pionu. Została sama na placu boju? Reszta towarzyszy jest ranna? Nieprzytomna, martwa? Szybka reakcja włochatego potwora, nakazała koncentrację. Ściskała różdżkę z ogromną siłą. Próbowała ocenić odległość oraz zamiar ataku. Obraz był rozmazany, lekko zamglony. Krew, ozdabiała ciemnymi strugami, odkrytą szyję. Wykorzystuje chwilę, aby spróbować rzucić precyzyjne zaklęcie: -Petrificus Totalus! - ostatnia szansa. Jeżeli nie zadziała - mogę być zgubieni. Chciała przeżyć.




Wszystko czego się obawiamy kiedyś nas spotka.


Ostatnio zmieniony przez Milburga Dolohov dnia 08.11.15 22:07, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Ruiny   08.11.15 22:05

The member 'Milburga Dolohov' has done the following action : rzut kością

'k100' : 5


Powrót do góry Go down
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Ruiny   09.11.15 2:06

Zaklęcie Milburgii błysnęło i magiczny strumień poszybował gdzieś wgłąb lasu, problem ze wzrokiem znacznie utrudniał łowczyni celowanie. Wilczyca okazała się jednakże zbyt słaba, by utrzymać się na tylnych łapach - zamachnęła się przednią, ozdabiając przy tym twarz łowczyni malowniczą smugą krwi, po czym runęła z powrotem na ziemię, na pysk, osłabiona i przeszyta paraliżującym bólem. Wierzgając się, atakując ostatkami sił, jedynie pogarszała swój stan. Panie wciąż znajdowały się naprzeciw siebie - obie poważnie ranne.

Caesar oraz Neleus pozostają nieprzytomni.


Powrót do góry Go down
Rhian Riordan
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t812-rhian-riordan
urzędniczka w Departamencie Międzynarodowej Współpracy Czarodziejów
25
Półkrwi
Panna
Jam jest Myśląca Tiara,Los wam wyznaczę na starcie!
4
6
0
0
3
2
Wilkołak
możesz pozostawić puste

PisanieTemat: Re: Ruiny   09.11.15 2:45

Była wyjątkowo nieporadnym wilkołakiem, który nie potrafił nawet porządnie zaatakować swojej ofiary, a jej jedynym usprawiedliwieniem był wyłącznie nieciekawy stan, w jakim się znajdowała. Chwiejne tylne łapy z ledwością utrzymywały jej ciężar, a głowa pękała z bólu, gdy runęła na ziemie, zawadzając pyskiem o wystający konar albo kamień. Nie miała siły nawet wyć w wołaniu o pomoc - Samantha gdzieś zniknęła i Rhian nie miała jej tego absolutnie za złe; sama zapewne postąpiłaby tak samo, ratując własne futro i nie bacząc na to, że zostawia towarzyszkę samą z trzema łowcami. Co z tego, że dwóch z nich było nieprzytomnych, skoro poradzenie sobie nawet z jedną osłabiona kobietą przysparzało aż tyle trudności? Tylko zwierzęcy instynkt wciąż utrzymywał ją na nogach, ale była pewna, że nie starczy jej już więcej sił. Mogła wykonać jeszcze jeden ruch, jedną próbę, ale potem chciała się już tylko oddać w ręce losu. Przestała walczyć o przetrwanie; walczyła teraz o spokój, by móc się ułożyć na ziemi i powoli odpłynąć w niebyt. Tylko jeden ruch, jedno wyciągnięcie łapy; pazury znów zbliżyły się do kobiecej twarzy, ale bez większego przekonania.


Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Ruiny   09.11.15 2:45

The member 'Rhian Riordan' has done the following action : rzut kością

'k100' : 1


Powrót do góry Go down
Milburga Dolohov
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t883-milburga-dolohov http://www.morsmordre.net/t1133-edgar#7523 http://www.morsmordre.net/t1130-nie-wygladam-dzis-przesadnie-ladnie#7494 http://www.morsmordre.net/f188-pokatna-13-13 http://www.morsmordre.net/t1132-milburga-dolohov#7519
łowczyni wilkołaków, muzyk, towarzyszka eskapad poszukiwawczych
30
Czysta
Panna
Podobno zło triumfuje, podczas gdy dobrzy ludzie nic nie robią.
Ale to nie prawda. Zło zawsze triumfuje!
1
10
0
0
1
16
0
4
Czarodziej
możesz pozostawić puste

PisanieTemat: Re: Ruiny   09.11.15 19:45

Niekontrolowane, mało precyzyjne zaklęcie zniknęło w oddali ciemnego, przerażającego lasu, pozostawiając za sobą niewielką łunę światła. Nie miała sił. Czuła obezwładniającą niemoc, paraliżującą wszystkie kończyny. Chciała, upaść w miękką, soczyście zieloną trawę i zasnąć. Obudzić się w zupełnie innym wymiarze. Wypoczęta, pełna sił, zapału do dalszego działania. Ból nie ustępował. Przeciwnie, nasilał się z każdym, gwałtownie wykonanym ruchem. Nie zdążyła, zrobić dokładnego uniku. Osłabiona wilczyca, zdołała przeciąć blady policzek, ostrymi jak brzytwa pazurami. Kolejne naznaczenie. Kara, symbol walki. Biała tafla, rozłamała się na dwie, cieniutkie, piekące części. Brunatna posoka, ponownie zalała poharataną twarz. Brunetka pisnęła niemalże niemo, nie mogąc wydobyć głosu. Czuła piekący ból gardła. Opadała z sił, stawała się bezradna, bezbronna. Widziała słabość przeciwniczki, będącej na skraju nieprzytomności. Obraz nadal rozmyty, mglisty. Podniosła różdżkę ostatni raz. Dłoń drżała niepewnie. Rzuci ostatnie, perfekcyjnie zaklęcie. Zrobi unik, przeżyje. Wróci cała i zdrowa: - Drętwota! - wyrzuciła, upadając na kolana. To było zbyt wiele. Nienawidziła tych parszywych potworów. Niech zginął na wieki!




Wszystko czego się obawiamy kiedyś nas spotka.
Powrót do góry Go down
 

Ruiny

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

 Similar topics

-
» Ruiny Zakazanej Świątyni
» Ruiny miasta Ilion
» Ruiny Magazynu
» Ruiny Eisenwald
» [ME] Tajemnicze Ruiny

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Londyn :: Dalsze dzielnice :: London Borough of Waltham Forest :: Las-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg Redoran- gra tekstowa fantasy

Morsmordre 2015-17