Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Vespasien

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Tristan Rosier
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
http://www.morsmordre.net/t633-tristan-rosier#1815 http://www.morsmordre.net/t639-vespasien http://www.morsmordre.net/t637-tristan-rosier#1838 http://www.morsmordre.net/f97-dover-upper-rd-13 http://www.morsmordre.net/t977-tristan-rosier#41807
Arystokrata, smokolog
27
Szlachetna
Żonaty
Ani żąda, ani prosi,
tylko w ślepiach żółty blask
i o schody ostrzy pazur,
aż człowieka bierze dreszcz.
15
30
0
0
0
34
3
10
Czarodziej

PisanieTemat: Vespasien   18.07.15 2:35




Vespasien
Rzec, że Tristan i Vespasien się nie lubią, byłoby bardzo delikatnym określeniem. Sowa może się wydawać nieco zdziczała, niechętnie daje się do siebie zbliżać ludziom za wyjątkiem chwil, w których dostarcza listy. Uwiązać coś przy jej nóżce jest niezmiernie trudno i zwykle kończy się licznymi zadrapaniami. Kiedyś, w złości, Tristan cisnął w nią klątwą - ale sowa zdołała umknąć przed zaklęciem.


Kod:
<div class="sowa"><div class="ob1" style="background-image:url('http://oi57.tinypic.com/21oskrn.jpg');"><div class="sowa2"><span class="p">Przeczytaj </span><span class="pdt">Tristan C. Rosier</span><div class="sowa3"><span class="adresat">Tristanie,</span><span class="tresc">bardzo Cię kocham

<span class="podpis">Tristan</span></span></div></div></div></div>


[bylobrzydkobedzieladnie]




the vermeil rose had blown
in frightful scarlet, and its thorns outgrown



Ostatnio zmieniony przez Tristan Rosier dnia 19.01.16 21:49, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Linette Greengrass
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t671-linette-greengrass http://www.morsmordre.net/t890-moka http://www.morsmordre.net/t734-unknown-pleasures#2559 http://www.morsmordre.net/f125-wollongong-7-9 http://www.morsmordre.net/t1596-linette-greengrass
kelnerka w imbryku
21
Szlachetna
Zaręczona
then love, love will tear us apart again
2
1
12
5
1
4
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Vespasien   15.08.15 19:36

Przeczytaj Linette Greengrass
Drogi Cezarze,
sądzę, że zgubiło Ci się coś w ostatnim czasie i znalazłam to w swoim mieszkaniu. Właśnie opowiada mi piękne historie. Nie musisz się spieszyć z odbiorem Rudolfa, jednak powinieneś udzielić ostrej reprymendy osobie, która tak nieostrożnie się nim zajmowała. Nie wiem, jak mogłeś zatrudnić tak niekompetentną kobietę, za którą nawet Twój syn nie przepada, ale śmiem wysunąć wnioski, iż powinieneś zaprzątać sobie głowę obecną familią, a nie jej poszerzeniem.
Nie wiem, czy wciąż pamiętasz mój adres, wszakże minęło trochę czasu - Wollongong 7/9, Londyn.
Z wyrazami szacunku,
Linette Greengrass.


Powrót do góry Go down
Darcy Cressida Rosier
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t593-darcy-rosier http://www.morsmordre.net/t615-artemis http://www.morsmordre.net/t611-darcy http://www.morsmordre.net/f116-rosier-park-dover-kent http://www.morsmordre.net/t969-darcy-rosier
astronom & bywalczyni salonów & wierna narzeczona
23 lata
Szlachetna
Zaręczona
past and present now embrace,
worlds collide in inner space
unstoppable, the song we play
8
12
0
0
3
0
0
2
Czarodziej
nulla rosa sine spina

PisanieTemat: Re: Vespasien   19.09.15 15:53

Przeczytaj Darcy Rosier
Najdroższy bracie!
Wybacz, ze zwycięstwa w meczu gratuluję Ci listownie, lecz spotkanie i obsypanie komplementami na pewno nie wpłynęłyby dobrze na Twoje ego, które po lekturze Czarownicy musiało być wyjątkowo mile połechtane. Czyż nie mam racji?
Jestem z Ciebie niesamowicie dumna, ograłeś profesjonalistów w pięknym stylu (a przynajmniej wszyscy tak to opisują, bo wiesz, jak bardzo znam się na Quidditchu) i zapewne niejeden z nich zgrzytał zębami z zazdrości! Planujesz zmianę profesji? Spałabym spokojniej, gdybym wiedziała, że nieco zmienił się typ Twoich podniebnych lotów. Z drugiej jednak strony, rezerwat straciłby tak oddanego opiekuna...
Czy posłodziłam Ci już wystarczająco, bym teraz mogła wyciągnąć nieco więcej informacji, niż udało się to Czarownicy? Znasz mnie, Tristanie, Twoje imię obok imienia Evandry zawsze wzbudza moją szczególną czujność. Czy wysiłki fenomenalnego mężczyzny (ach, muszę wysłać czekoladki autorce artykułu!) przynoszą efekty? Proszę o szczegółowe sprawozdanie, w innym wypadku pofatyguję się do rezerwatu i żaden smok nie powstrzyma mnie przed wydobyciem z Ciebie zwierzeń.
Nie przejmuj się dalszą częścią artykułu, moja przyszłość ma się dobrze. Parys mnie rozpieszcza, pierścionek mieni się na wszystkie strony i wydaje mi się, że doszliśmy już do porozumienia w sprawie usadzenia gości podczas wesela (choć oczywiście możesz wprowadzić poprawki, gdyby któraś z panien przy twoim stoliku okazała się zmorą z przeszłości).
Co u Druelli, mieliście czas na pogawędkę po meczu? Muszę się do niej wybrać, dawno jej nie widziałam, dziewczynek również. A Ty koniecznie odwiedź mnie i mamę, inaczej te wszystkie bezy, które podjadamy leniuchując w salonie, odbiją się na naszych sylwetkach i oczywiście będziesz miał to na sumieniu.
Jeszcze raz przepraszam, że nie składam gratulacji osobiście, mam nadzieję, że niebawem to nadrobimy. W ramach zadośćuczynienia przesyłam drobny prezent z okazji zwycięstwa. Noś go dumnie lub przynajmniej kogoś ukłuj!
Uważaj na siebie i koniecznie odpisz jeszcze w tym roku!
Twoja Darcy




Powrót do góry Go down
Czarny Pan
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/t3051-r-tom-riddle#50095 http://www.morsmordre.net/t475-sowa-mistrza-gry http://www.morsmordre.net/t3051-r-tom-riddle#50095 http://www.morsmordre.net/f303-piwnica http://www.morsmordre.net/f303-piwnica
Czarnoksiężnik
30
Półkrwi
Kawaler
Ja, który zaszedłem dalej niż ktokolwiek inny na drodze do nieśmiertelności...
99
99
99
99
99
99
Zwierzęcousty

PisanieTemat: Re: Vespasien   22.09.15 18:56

Przeczytaj sam wiesz, kto
Tristanie Spotkanie odbędzie się 5 sierpnia w Białej Wywernie.

Mam nadzieję, że się zjawisz.
Sam wiesz

   


Powrót do góry Go down
Selina Lovegood
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t986-selina-lovegood#5480 http://www.morsmordre.net/t1028-alfred-wlasnosc-seliny-lovegood#5823 http://www.morsmordre.net/t1027-will-you-dare-selina#5821 http://www.morsmordre.net/f133-queen-elisabeth-walk-137-2 http://www.morsmordre.net/t1131-panna-lovegood
ścigająca Os, naczelna zołza, bywalczyni kolumn Czarownicy
30
Czysta
Panna
pride
will be always
the longest distance
between us
1
24
1
0
0
0
36
11
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Vespasien   25.09.15 17:30

Zajrzyj do środkaSelina Lovegood
Rosier,
nie sądziłam, że kiedykolwiek jeszcze spotkamy się na boisku. To, co prawda, zupełnie nie przypominało naszego szkolne, ale... Właściwie nie myślałam, że cię jeszcze kiedykolwiek zobaczę, draniu. Nie każę ci liczyć ile lat minęło. Nie licz na to, że zacznę nazywać cię panem Rosier, bo niestety ciągle daleko mi do damy - zostawię to więc dla innych białogłowych, które śnią o swoim księciu na białym koniu.

Nawet nie mam pojęcia co robisz. Ale dobrze wiedzieć, że ciągle nie opuszcza cię szczęście. Mam jednak nadzieję, że nie skradniesz biednej Rookwood posady - nie wiem czy do czegokolwiek innego by się nadawała.

Nie-księżniczka


Powrót do góry Go down
Selina Lovegood
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t986-selina-lovegood#5480 http://www.morsmordre.net/t1028-alfred-wlasnosc-seliny-lovegood#5823 http://www.morsmordre.net/t1027-will-you-dare-selina#5821 http://www.morsmordre.net/f133-queen-elisabeth-walk-137-2 http://www.morsmordre.net/t1131-panna-lovegood
ścigająca Os, naczelna zołza, bywalczyni kolumn Czarownicy
30
Czysta
Panna
pride
will be always
the longest distance
between us
1
24
1
0
0
0
36
11
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Vespasien   06.10.15 22:11

Zajrzyj do środkaSelina Lovegood
Drogi książę,
jeżeli tylko nie chcesz mnie sprowokować do powiedzenia kilku niemiłych słów, to nawet zalecałabym takie podejście do tematu, Tristanie.

Faktycznie można było zobaczyć wiele znajomych twarzy. Po takim czasie niewidzenia zupełnie można było zgłupieć od natłoku emocji. Szkoda, że nie udało nam się zamienić większej ilości słów, jakkolwiek patetycznie by to nie brzmiało. Chyba mi tego nieco udzieliłeś ze szkolnych czasów. Ja też myślałam o tobie podobnie, mimo wszystko. O wiele zabawniej byłoby ciągle dzielić z tobą boisko niż obracać się wyłącznie we wspomnieniach. To nieco niepokojące, że śledzisz mnie z ukrycia. Powinnam o czymś wiedzieć?!

Może powinieneś się też pojawiać na meczach Os. Gwarantuję ci, że akcja na meczu z Jastrzębiami nie była wyjątkiem. I może przypadki przestałyby być przypadkami. Zwłaszcza w przypadku naszych spotkań. A nasza drużyna definitywnie ceni sobie bardziej kryterium talentu nad płcią. To wiele tłumaczy, prawda?

Ciekawie było z tobą współpracować.

Oczywiście nie mogłeś wybrać normalniejszego miejsca, prawda? Wiszę ci coś za tą akcję na boisku, więc tylko z tego względu nie będę się sprzeczać. Ale 18:30, daj mi czas na odświeżenie się po treningu.
Ani nie-królewna


Powrót do góry Go down
Selina Lovegood
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t986-selina-lovegood#5480 http://www.morsmordre.net/t1028-alfred-wlasnosc-seliny-lovegood#5823 http://www.morsmordre.net/t1027-will-you-dare-selina#5821 http://www.morsmordre.net/f133-queen-elisabeth-walk-137-2 http://www.morsmordre.net/t1131-panna-lovegood
ścigająca Os, naczelna zołza, bywalczyni kolumn Czarownicy
30
Czysta
Panna
pride
will be always
the longest distance
between us
1
24
1
0
0
0
36
11
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Vespasien   28.10.15 20:34

Zajrzyj do środkaSelina Lovegood
Drogi książę,
byłabym o wiele bardziej usatysfakcjonowana jeśli nie dzieliłbyś zachwytu nad tym przypadkiem również na inne osoby. Czy cokolwiek innego poza nami miało znaczenie? Kompletnie niszczysz ten intymny nastrój tych listów, czyżbyś wyszedł z wprawy w temacie flirtów? Prawie poczułam się zawiedziona. Ale nic dziwnego, wiele się musiało zmienić od czasu naszego ostatniego spotkania. Oprócz mojego statusu cywilnego.

Nie oskarżałabym Cię o podobne praktyki. Cóż, nie mogłabym dać Ci o sobie zapomnieć. Chętnie posłucham na żywo o tych słowach podziwu, nigdy nie raczyłeś mnie podobnym zaszczytem. Usłyszeć to z Twoich ust? Bezcenne. Poważnie musiałam na to czekać aż dwanaście lat?

Niezobowiązujący byłby kubek herbaty w Czerwonym Imbryku, Tristanie. Ale koniec tych listów, moja sowa definitywnie nie przepada za takimi wyprawami. Widzimy się na miejscu.
Nie-królewna


Powrót do góry Go down
Benjamin Wright
avatar

Gwardia Zakonu
Gwardia Zakonu
http://www.morsmordre.net/t656-benjamin-wright http://www.morsmordre.net/t683-smok#2087 http://www.morsmordre.net/t3555-nokturnowa-rubryka-towarzyska#62778 http://www.morsmordre.net/f104-smiertelny-nokturn-20-6 http://www.morsmordre.net/t1416-jaimie-wright
eks-gwiazda quidditcha, nadzorca w smoczym rezerwacie
31
Półkrwi
Kawaler
may the bridges I burn
light the way
19
10
0
5
0
1
28
40
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Vespasien   26.11.15 14:48

Przeczytaj Benjamin
Rosier,dzięki za pamięć. Za życzenia. Za Ognistą. Jesteś dobrym druhem.

PS To nie było głupie. Chyba, że to dziwne słowo, które napisałeś przed tym określeniem, oznacza coś innego. Horehondalnie? To znaczy, że nie było wcale głupie?

PS2 Verseprpasien jest wkurzająca. Dziobnęła mnie. Franca.

Benjamin




i'm frozen to the bones, i'm a soldier on my own, I don’t know the way. i’m riding up the heights of shame, i’m waiting for the call - the hand on the chest i’m ready for the fight and fate

Powrót do góry Go down
Harriett Lovegood
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t1388-harriett-lovegood#11320 http://www.morsmordre.net/t1508-alfons#13822 http://www.morsmordre.net/t1428-veni-vidi-amavi#12332 http://www.morsmordre.net/f170-canterbury-honey-hill http://www.morsmordre.net/t1818-harriett-lovegood#23281
spadająca gwiazda, ponurak
27
Czysta
Wdowa
stars kiss my palms and whisper ‘take care my love,
all bright things must burn
0
18
10
5
0
0
10
0
Półwila
the show must go wrong

PisanieTemat: Re: Vespasien   05.01.16 21:48

Przeczytaj Harriett
Drogi Tristanie, ufam, że mój list zastał Cię w dobrym zdrowiu, a Ty sam spędzasz ten dzień tak przyjemnie, jak to tylko możliwe. Życie jest krótkie, trzeba wykorzystywać każdą daną nam chwilę.
Wybacz mi, proszę, że nie błyszczę elokwencją i nie porywam się na epopeję długości trzech rolek pergaminu, brakuje mi ostatnio płynności słów i lekkości ducha. Chciałabym, by było inaczej, lecz cel mojego dzisiejszego sięgnięcia po pióro i kałamarz jest czysto utylitarny, co przyznaję z nieskrywanym wstydem.
Wiem, że proszę o wiele, bo przecież Twoje życie toczy się w zupełnie innym tempie niż moje, a poza pracą musisz jeszcze znaleźć czas dla swojej pięknej narzeczonej i na przygotowania do ślubu, ale chciałam się zapytać czy nie znalazłbyś jakiegoś dnia o nieco luźniejszym harmonogramie i nie zechciał wtedy oprowadzić Charliego po rezerwacie? Jego fascynacja smokami z każdym dniem przybiera na sile, a ja sama nie jestem już w stanie jej sprostać ani zaspokoić. Obawiam się, że to jest właśnie jego sposób na ucieczkę od tragedii, która nas dotknęła, nie chcę więc odrywać go od tej pasji, która napełnia jego serce radością. Myślałam o odwiedzeniu Milicenty, by nie zawracać Ci głowy niańczeniem dziecka, ale... sam rozumiesz powody, dla których powinnam omijać Peak District szerokim łukiem.
Bywaj zdrów i przekaż moje najszczersze uszanowanie przyszłej lady Rosier.
Harriett




I'm just gonna keep callin' your name
until you come back home

Powrót do góry Go down
Ain Eingarp
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f47-sowia-poczta http://www.morsmordre.net/f5-powiazania http://www.morsmordre.net/f55-mieszkania http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Wielość
nieskończoność
n/d
n/d
I show not your face but your heart's desire.
0
0
0
0
0
0
Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Vespasien   19.01.16 21:14

Przeczytaj Twój chrześniak
Drogi wuju, Poszedłem za Twoją radą. Napisałem do niej list. Ale nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. Co zrobiłem źle? Nie mogę spytać taty, no bo wiesz. To jest muj tato. Nie może się dowiedzieć. Co zrobiłem źle? Jak piśniesz słowo Bastkowi albo mojemu tacie to się do końca życia do Ciebie nie odezwę. A nie chciałbym się nie odzywać, bo dawno nie zabrałeś mnie do rezerwatu Albionuf Czarnookich.

PS Prawda, że papug mojego taty jest świetny? Nauczyłem się od niego kilku nowych wulgaryzmów! Sowy som głupie. Dziewczyny też som głupie.

PS2 Wyślij odpowiedź na moje okno, bo jak list trafi do taty to się totalnie przestanę odzywać.

Rudolf




Żyjemy tak jak śnimy – samotnie.
Powrót do góry Go down
Ain Eingarp
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f47-sowia-poczta http://www.morsmordre.net/f5-powiazania http://www.morsmordre.net/f55-mieszkania http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Wielość
nieskończoność
n/d
n/d
I show not your face but your heart's desire.
0
0
0
0
0
0
Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Vespasien   19.01.16 22:32

Przeczytaj Do rąk Lorda wuja Tristana
Drogi wuju, Bo ciocia Evandra ma na drugie imię Zawzięta. Nie mów jej, że Ci to napisałem. Twoje sekrety też są u mnie bezpieczne. Nigdy ich (kobiet, nie sekretów) nie zrozumiem.
Skąd wiesz, że pisałem o Belli? A może chodziło mi o Amarę albo Lisę z Nokturnu? Dlaczego dorośli zawsze mają tajemnice przed dziećmi, a przed nimi nic się nie ukryje. Skoro nie potrafi pisać to nie potrafi jeszcze czytać! O nie… Co jeśli ciocia Druella, albo co gorsza wuj Cygnus zobaczą?! To jakiś koszmar!
Tato zrobił dziwną imię, kiedy go spytałem. Przez chwilę wyglądał jak wilk. Nic z tego nie rozumiem. Próbowałem wierszem. Problem w tym, że nie cierpię poezji. Wolę już wkuwać starożytne runy. Chociaż to też jest okropne. Guwerner Rastrick powiedział, że runy są przyszłością magicznego rynku pracy. Razem z tatem uważamy, że ma źle w głowie. Co o tym sądzisz? Nie rozumiem po co mam sobie zapychać tym głowę.
Jak mi tato pozwoli, to chętnie!!! Czy to ta pani, która ma w domu węża? Czy jej syn też jest zaburzeniem chorobowym?
Twój galeon jest u mnie bezpieczny, wuju. Nie przewalę go na głupoty, obiecuję. Takich, których Bastek nie zna i nie pozna, he, he.

Rudolf




Żyjemy tak jak śnimy – samotnie.
Powrót do góry Go down
Ain Eingarp
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f47-sowia-poczta http://www.morsmordre.net/f5-powiazania http://www.morsmordre.net/f55-mieszkania http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Wielość
nieskończoność
n/d
n/d
I show not your face but your heart's desire.
0
0
0
0
0
0
Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Vespasien   19.01.16 22:57

Przeczytaj Lordzie Rosier, mamy problem
Wuju,Chyba wolałem, kiedy Bellatrix mi nie odpisywała...
Nigdy już nie pokażę się światu, ani nie wyjdę z domu.

Rudolf




Żyjemy tak jak śnimy – samotnie.
Powrót do góry Go down
Darcy S. Rosier
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t2082-darcy-rosier http://www.morsmordre.net/t2119-arcobaleno#31733 http://www.morsmordre.net/t2120-no-mercy#31734 http://www.morsmordre.net/f116-dover-dwor-rosierow http://www.morsmordre.net/t2125-darcy-s-rosier#31823
HIPNOTYZERKA
22 LATA
Szlachetna
Zaręczona
Ludzie są jak morze, czasem łagodni i przyjaźni, czasem burzliwi i zdradliwi. Przede wszystkim to jednak tylko woda.
8
17
0
0
0
7
0
2
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Vespasien   21.01.16 23:23

Nakarm ArcobalenoDarcy S. Rosier
Drogi, Tristanie,Czy istnieje powód, dla którego młoda niewiasta miałaby się czuć przez Ciebie zwiedziona Twoją, być może, może całkiem nieświadomie, zbyt, hmmm…  ciepłą uwagą? Przypominasz sobie sytuację, w której mógłbyś, bardzo przypadkowo, dać komuś złudne wrażenie, że poświęcasz mu trochę więcej koncentracji niż powinieneś? A może istnieje kilka takich panien i powinnam sprecyzować konkretnie o jakiej niewieście w tym momencie pomyślałam?
Wiesz, że o nic Cię nie posądzam, po prostu jestem ciekawa.
Twoja siostra, Darcy
(chociaż mam nadzieję, że innej kobiety o tym imieniu nie znasz)


Powrót do góry Go down
Darcy S. Rosier
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t2082-darcy-rosier http://www.morsmordre.net/t2119-arcobaleno#31733 http://www.morsmordre.net/t2120-no-mercy#31734 http://www.morsmordre.net/f116-dover-dwor-rosierow http://www.morsmordre.net/t2125-darcy-s-rosier#31823
HIPNOTYZERKA
22 LATA
Szlachetna
Zaręczona
Ludzie są jak morze, czasem łagodni i przyjaźni, czasem burzliwi i zdradliwi. Przede wszystkim to jednak tylko woda.
8
17
0
0
0
7
0
2
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Vespasien   22.01.16 0:20

Nakarm ArcobalenoDarcy S. Rosier
Tristanie,Tak też się spodziewałam. Przecież nie mógłbyś w ten sposób, bardzo swawolnie, wykorzystywać wrażliwych kobiet i łamać ich kruchych serc, czy grać na ich niepewności i rozchwianych uczuciach. Jak słusznie zauważyłeś, to byłoby bardzo okrutne z Twojej strony. Nie wiem czy mogę Ci zdradzić tożsamość ów niewiasty, skoro jak twierdzisz, niczemu nie jesteś winien, myślę, że mogę być o to spokojna i możemy już więcej nie poruszać tej kwestii.

Nie urosłam, Tristanie, nie przybyłam na wadze. Drugie traktuję, jako swój indywidualny sukces. Niewiele się u mnie zmieniło. Tato zaś z dnia na dzień, niestety, wygląda coraz bladziej. Mam obawy twierdzić, że zmiana pogody mu nie służy. Staram się go odwiedzać tak często jak to możliwe. Stało się to już pewnym rytuałem w ciągu całego mojego dnia. Znalazłam jednak czas na naukę malarstwa. Zaczynam mieć jednak wątpliwości czy nie jest to dziedzina sztuki odpowiednia dla wolnych kawalerów i rozpustników. Z każdym dniem dowiaduję się coraz bardziej kontrowersyjnych historii o tychże artystach. Nie wiem, czy chciałabym pozostawać na czyichś językach z taką renomą. Na razie ta ten nowy temat pozostaje dla mnie jedynie niewinną fascynacją.

Lord Bulstrode, nie jestem pewna, czy nie odwiedza mnie ostatnio aż zbyt skromnie. Zaczynam podejrzewać, czy nie zakrawa to o lekceważenie. Nie chciałabym jednak rozsiewać pod jego adresem przykrych plotek. Wiesz, jak bardzo go szanuję.

Nie chciałabym zabrzmieć nieuprzejmie, Tristan, ale ktoś musi Ci to powiedzieć, żebyś nie uległ ułudom. On Cię po prostu nie lubi. Nie wiem czy ilość spożytego przez niego pokarmu miałaby na ten przykry fakt, jakikolwiek wpływ.
Caluje uteskniona,
Darcy


Powrót do góry Go down
Darcy S. Rosier
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t2082-darcy-rosier http://www.morsmordre.net/t2119-arcobaleno#31733 http://www.morsmordre.net/t2120-no-mercy#31734 http://www.morsmordre.net/f116-dover-dwor-rosierow http://www.morsmordre.net/t2125-darcy-s-rosier#31823
HIPNOTYZERKA
22 LATA
Szlachetna
Zaręczona
Ludzie są jak morze, czasem łagodni i przyjaźni, czasem burzliwi i zdradliwi. Przede wszystkim to jednak tylko woda.
8
17
0
0
0
7
0
2
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Vespasien   22.01.16 16:09

Nakarm ArcobalenoDarcy S. Rosier
Tristan,Musisz pamiętać, że kobiety o wiele łatwiej poruszyć słowem, niż gestem. Ich młode duchy, czytają znacznie więcej pomiędzy wierszami niż przeciętny mężczyzna. Nie jesteśmy wzrokowcami. Wystarczy ciepłe słowo. Tobie, może wydać się zwykłą kurtuazją. Dama zwraca uwagę na szczegóły, w nich nauczono nas przekazywać najgłębiej skrywane pragnienia. Więc jeśli prosisz mnie o zapobieganie większej tragedii, zważ na to, co właśnie przeczytałeś i miej to na tyle głowy przy każdej rozmowie z młodymi  niewiastami, zwłaszcza, a wydaje mi się, że unikniesz tym ewentualnych przykrości, jakie mógłbyś nieświadomie wywołać.

W temacie ojca, cenię sobie barwność Twoich słów, ich miękkość i lekkość. To bardzo poetyckie, co piszesz, zawsze byłeś urodzonym lirykiem. Niemniej rzeczywistość zdaje się przybierać ciemniejsze barwy. Nie ważne jak pięknie, ująłbyś tą kwestię w pełne polotu zdania, prawdą jest, że ojciec czuje się coraz gorzej. Trudno mu nawet podnieść się z łóżka. Nie ukrywam, że pomoc męskich ramion w codziennych czynnościach mających poprawić stan jego zdrowia, mogłaby się okazać niezastąpiona.

Wiesz dobrze zresztą, że niczego nie pragnę bardziej niż mieć Cię bliżej nas – mnie i mamy, chociaż Ci tego nie powie, ona też bardzo za Tobą tęskni. Dom już od dawna wydaje się pusty, a odkąd Ciebie w nim nie ma, jeszcze bardziej opustoszały i… jakby nawet dziki. Teraz, kiedy ojciec nie jest w najlepszym zdrowiu, może nawet mniej bezpieczny, bo nie ma w nim mężczyzny, który takie poczucie spokoju mógłby zapewnić. Nie mogłabym wyrazić w słowach swojej radości, gdybyś zdecydował się wrócić do domu, teraz póki jeszcze nie wiążą Cię żadne powinności wobec Twojej przyszłej zony. Nie chcę zabrzmieć zbyt frasobliwie, ale skoro rozmowa ta zostanie między nami, mam nadzieję, ze mogę wyrazić swój ogromny entuzjazm, na wieść o tym, że zastanawiasz się nad powrotem. Daj swojej siostrze jeszcze trochę się Tobą nacieszyć, zanim na dobre pozostanę sama, z naszego pokolenia w tym domu, a jedynym zawsze obecnym na dworze towarzystwem okażą się… skrzaty domowe. Brr! Aż ciarki mnie przeszły na są myśl o takiej możliwości.

Ciocia Laidan, wiesz dobrze, że ma tak stabilną, nie pozostawiającą żadnej skazy na jej dobrym imieniu, reputację, iż nawet pasja sztuką w kontekście jej osoby wydaje się czynnością wykonywaną  z największym dystyngowaniem i oględnością. Nie wiem czy byłabym w stanie konkurować z jej dostojnością, albo czy w najbliższym czasie dostąpię tego samego pokładu zaufania wobec mojej niesplamionej żadnym defektem natury. Na razie wolałabym nie ryzykować, póki znana jestem bardziej jako młodsza siostra dwojga z domu Rosierów. Nie sądzę, żeby ktoś obecnie znał mnie pod innym tytułem niż najmłodsza córka Cedriny Rosier, czy przyszła narzeczona Lorda Bulstrode. Zanim zacznę pałać się w sztuce niebezpiecznie balansującej pomiędzy pięknem, a kontrowersyjnością, wolałabym najpierw upewnić się, jakie krąży o mnie zdanie na salonach.

Nie wydaje mi się, żeby brak zainteresowania mojego narzeczonego moją osobą wpływał na nie korzystnie. Na razie jednak nie powinniśmy postępować zbyt pochopnie. Rozmowy z przyjacielem pozostaw na czas, kiedy naprawdę będą one konieczne.

Kochany, Tristanie. Mam pewną sugestię. Czy dałeś kiedyś tym dumnym stworzeniom jakikolwiek wyraz swojej sympatii? Zwierzęta te potrzebują chyba delikatnej, kobiecej ręki. Potraktuj ich niechęć jako komplement. To znaczy, że wyrosłeś na atrakcyjnego, oczywistego dżentelmena.
Darcy


Powrót do góry Go down
 

Vespasien

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 5Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Wprowadzenie :: Archiwa Departamentu Tajemnic :: Sowia poczta-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg Redoran- gra tekstowa fantasy

Morsmordre 2015-17