Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Plac zabaw

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Plac zabaw   16.07.16 18:21

First topic message reminder :

Plac zabaw

Zlokalizowany na obrzeżach Londynu plac zabaw codziennie przyciąga mnóstwo dzieci spędzających czas poza domem i ruchliwym centrum. Przez jeden z kominków podpiętych do sieci fiuu w publicznych budynkach z łatwością mogą się tutaj dostać nawet najmłodsi. Zaklęcia skrywają tę część parku, na którym wydzielono miejsce dla pacu zabaw, przed wzrokiem mugoli. Dzieci mogą bez obaw się bawić, grać w gry, impulsywnie, często po raz pierwszy używać czarów.
Część z atrakcji placu zabaw ma już dawno za sobą pierwszą młodość; z huśtawek odchodzi farba, jednakże nadzorcy terenu dbają, by były bezpieczne. Chodniki są wybrakowane, często na wpół asfaltowe, na wpół żwirowe. To jednak nie przeszkadza dzieciom w codziennej zabawie: grają w klasy, skaczą w gumę, przez skakankę, udają pojedynkujących się czarodziejów z patykami zamiast różdżek w ręku. Zabawa tętni tutaj od rana do wieczora, najmłodszych często nie może powstrzymać nawet typowa, angielska pogoda - zdaje się, że przywykły do niej. Swoje pociechy zabierają tu czarodzieje o krwi mieszanej, nie zwracający uwagi na czystość krwi. Co prawda można tu spotkać także dzieci o błękitnej krwi, jednakże zawsze są to mali członkowie rodów przyjaznych bądź neutralnych wobec mugoli. Powietrze rozbrzmiewa śmiechem, odgłosami mniej lub bardziej zaciekłych kłótni. Podopiecznych pilnują dorośli, czytający gazetę na ławkach w cieniu drzew. Nierzadko zabijają nudę, grając w gargulki lub w czarodziejskie oczko jak za dawnych, szkolnych lat.
Możliwość gry w gargulki, czarodziejskie oczko


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Plac zabaw   14.08.16 23:39

The member 'Raiden Carter' has done the following action : rzut kością


'k100' : 99


Powrót do góry Go down
Lyra Travers
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
https://www.morsmordre.net/t800-lyra-travers-weasley https://www.morsmordre.net/t838-zlotko https://www.morsmordre.net/t828-lyra-travers-weasley https://www.morsmordre.net/f15-norfolk-corbenic-castle https://www.morsmordre.net/t962-lyra-travers
Malarka
19
Szlachetna
Zamężna
Dream of the perfect life
Dream of the sand, the sea, the sight
21
20
0
0
6
0
2
2
Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Plac zabaw   15.08.16 0:01

Jej kulka uderzyła dokładnie obok kulki mężczyzny. Lyra uśmiechnęła się nieznacznie, choć czuła, że trochę wyszła z wprawy. Pod wpływem gry udało jej się jednak trochę rozluźnić, była mniej spięta, a z rzęs i policzków dawno już zniknęły ślady łez. Była spokojna.
- Tak, stare dobre czasy w Gryffindorze... Również pamiętam te wszystkie uprzedzenia, były obecne i w moich czasach. – W końcu pewne rzeczy chyba nigdy się nie zmieniały, niechęć pomiędzy Gryfonami a Ślizgonami wydawała się być równie odwieczna, jak same mury szkoły. – Skończyłam Hogwart w zeszłym roku, ale, prawdę mówiąc, nigdy nie chodziłam na wróżbiarstwo i wstyd się przyznać, nawet nie wiem, kto go nauczał. – Próbowała sobie przypomnieć, przywołać w pamięci sylwetki nauczycieli widziane przy stole w Wielkiej Sali, ale akurat tego od wróżbiarstwa nie potrafiła połączyć z konkretną twarzą, może nigdy nie zstępował w zgiełk uczniowskiej codzienności?
- Zaraz zobaczymy – powiedziała, obserwując jego kolejny rzut i przymierzając się do swojego, przez moment czując się niemal tak, jakby znowu siedziała w wieży Gryffindoru, choć otoczenie i okoliczności były zupełnie inne.






come on look into the expanse and breath all these around come on don’t be afraid to look don’t be afraid
to look at distance
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Plac zabaw   15.08.16 0:01

The member 'Lyra Travers' has done the following action : rzut kością


'k100' : 61


Powrót do góry Go down
Raiden Carter
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
https://www.morsmordre.net/t3256-raiden-carter#55069 https://www.morsmordre.net/t3274-tales#55392 https://www.morsmordre.net/t3273-agent-carter#55386 https://www.morsmordre.net/f308-beckenham-overbury-avenue-13 https://www.morsmordre.net/t3275-raiden-carter#117377
funkcjonariusz policji, brygadzista
31
Półkrwi
Kawaler
I don't know but I been told
A big legged woman ain't got no
s o u l
15
27
0
0
0
0
1
11
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Plac zabaw   15.08.16 7:42

Carter pokręcił głową, widząc rzut Alastora. Zdecydowanie miał silną rączkę, ale czy musiał rzucić, aż tak daleko? Towarzysząca im rudowłosa poradziła sobie w trzeciej rundzie o wiele lepiej i jej gargulka była najbliżej tej kontrolnej. Odzywało się współzawodnictwo, jednak na pewno to z rodzaju sprawiających przyjemność czy się wygrało, czy przegrało.
- Zabawne, ale jak sobie o tym pomyśleć w przyszłości… Na przykład za pięćdziesiąt lat pewnie będzie tak samo – odpowiedział, schylając się i kładąc Alastora na ziemi. Trochę się wiercił, chcąc zapewne pozwiedzać świat. Raiden zamierzał mu na to pozwolić, ale już w kontrolowany sposób. Nie zamierzał przecież gubić swojego synka. – To naprawdę jest pani bardzo młoda. Pewnie jeszcze pamięta pani zapach uczt. Mieliśmy parę zajęć z wróżbiarstwa, ale szybko zrezygnowaliśmy, bo nauczyciel był naprawdę nawiedzony. Ale to chyba zasługa przedmiotu.
Miał przed oczami wysokiego, przygarbionego mężczyznę z szalonym buszem siwych włosów na głowie, który uważał, że widzi przyszłość i jeszcze zrobi z nich proroków. Nikt mu nie wierzył, ale nikt też nie zamierzał zaprzeczać. Niech sobie wierzy w co chce… Prawda?
- Dobra. Teraz Alastor wypadł z gry to może poprawimy nasz wynik – odpowiedział, biorąc do ręki gargulkę. Zerknął jeszcze na chłopca, który jednak siedział grzecznie na swoim miejscu i wyraźnie zainteresowało go to, co też jego wujaszek trzyma.




Hello darkness, my old friend
Come to talk with you again

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Plac zabaw   15.08.16 7:42

The member 'Raiden Carter' has done the following action : rzut kością


'k100' : 82


Powrót do góry Go down
Lyra Travers
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
https://www.morsmordre.net/t800-lyra-travers-weasley https://www.morsmordre.net/t838-zlotko https://www.morsmordre.net/t828-lyra-travers-weasley https://www.morsmordre.net/f15-norfolk-corbenic-castle https://www.morsmordre.net/t962-lyra-travers
Malarka
19
Szlachetna
Zamężna
Dream of the perfect life
Dream of the sand, the sea, the sight
21
20
0
0
6
0
2
2
Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Plac zabaw   15.08.16 10:40

Lyra uśmiechnęła się lekko, widząc, że jej kolejna kulka wylądowała bardzo blisko tej kontrolnej. Może jednak nie było tak źle z jej umiejętnościami, a może to zwykłe szczęście?
- Nie zdziwię się, jeśli tak będzie – przytaknęła. Wątpiła, by Hogwart znacząco się zmienił. Nawet nastanie rządów Grindelwalda nie zmieniło pewnych zwyczajów, chociaż były rzeczy, które wyglądały inaczej niż wówczas, gdy zaczynała swoją naukę w jeszcze spokojnych czasach. Była w tym pokoleniu uczniów, którzy pamiętali zarówno ten stary Hogwart jak i obecny, i mogli zauważyć różnice. Oczywiście, że wolała ten stary. Może w nim nie oberwałaby tą klątwą, która pozbawiła ją pełni zdrowia i młodzieńczych marzeń? Sam Hogwart jako taki miała jednak za coś pewnego i niepodważalnego. Chciała pewnego dnia patrzeć, jak jej dzieci wsiadają do pociągu i zmierzają w stronę nowej przygody, i są tam szczęśliwe, jak niegdyś ich rodzice.
- Oczywiście, że pamiętam. Trudno to wszystko zapomnieć i nawet nie chcę. – Zawsze warto było kolekcjonować dobre, szczęśliwe wspomnienia, a w Hogwarcie te lepsze chwile przeważały nad złymi, o których wolała myśleć mniej. Na przykład o tym, jak była wyśmiewana i pogardzana przez Ślizgonów z powodu swojej biedy. Albo, w szczególności, o klątwie i komplikacjach, o tym wolałaby zapomnieć raz na zawsze. – Niektóre wspomnienia tych lat potrafią być bardzo inspirujące, do tej pory mam mnóstwo starych szkiców, które mogę wyciągnąć nawet za kilkanaście lat i cofnąć się myślami w czasie. Czy pan również lubi wracać do tamtego okresu?
Spojrzała na jego kolejny rzut i chwyciła przedostatnią gargulkę, rzucając nią.






come on look into the expanse and breath all these around come on don’t be afraid to look don’t be afraid
to look at distance
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Plac zabaw   15.08.16 10:40

The member 'Lyra Travers' has done the following action : rzut kością


'k100' : 39


Powrót do góry Go down
Raiden Carter
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
https://www.morsmordre.net/t3256-raiden-carter#55069 https://www.morsmordre.net/t3274-tales#55392 https://www.morsmordre.net/t3273-agent-carter#55386 https://www.morsmordre.net/f308-beckenham-overbury-avenue-13 https://www.morsmordre.net/t3275-raiden-carter#117377
funkcjonariusz policji, brygadzista
31
Półkrwi
Kawaler
I don't know but I been told
A big legged woman ain't got no
s o u l
15
27
0
0
0
0
1
11
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Plac zabaw   15.08.16 18:05

Czy tęsknił za Szkołą Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie? To pytanie mógł sobie zadawać w kółko. Tęsknił za budynkiem, za widokiem Wielkiej Sali, za świecami i unoszącym się wiecznie w powietrzu zatęchłym zapachem pergaminu, którego było więcej niż samych uczniów. Tego mu czasem brakowało lub do czego lubił wracać myślami. Jednak jego pobyt w zamku był związany z czymś jeszcze. Był to okres wojen i strachu. Niepewności, że przyleci sowa z wiadomością, że bomba spadła na dach domu akurat kogoś z jego bliskich. Że nie zobaczy już siostry, mamy ani ojca. Że będzie sam pogrążony w żałości i smutku.
Z rozmyślań wyrwał go Alastor, który złapał go za nogę i próbował wstać, opierając się na nim jak na lasce. Raiden uśmiechnął się do niego, po czym schylił się, by pomóc mu stanąć na nie tak silnych jeszcze nóżkach.
- Inne czasy, inne wspomnienia, ale jednak Hogwart zawsze będzie posiadał pewną część mnie. W końcu zawdzięczam mu w pewnym sensie elementy siebie. Wie pani raczej o czym mówię, prawda? – spytał retorycznie, patrząc w górę na kobietę, po czym ponownie sięgając po gargulkę. – To jak, Al? Poprawisz swój rzut?




Hello darkness, my old friend
Come to talk with you again

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Plac zabaw   15.08.16 18:05

The member 'Raiden Carter' has done the following action : rzut kością


'k100' : 22


Powrót do góry Go down
Lyra Travers
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
https://www.morsmordre.net/t800-lyra-travers-weasley https://www.morsmordre.net/t838-zlotko https://www.morsmordre.net/t828-lyra-travers-weasley https://www.morsmordre.net/f15-norfolk-corbenic-castle https://www.morsmordre.net/t962-lyra-travers
Malarka
19
Szlachetna
Zamężna
Dream of the perfect life
Dream of the sand, the sea, the sight
21
20
0
0
6
0
2
2
Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Plac zabaw   15.08.16 18:32

Lyra również pamiętała te mroczne czasy, ale bardzo mgliście, bo była wtedy małą dziewczynką, zbyt małą, by pamiętać to dobrze i w pełni poczuć tę grozę i niepewność. Dorastała nie w Londynie, a w malutkiej wiosce, w odosobnionym domku, gdzie nie docierał zgiełk mugolskiego świata, ani nawet tego magicznego, więc jej wiedza ograniczała się tylko do tego, że coś się dzieje, ale nie rozumiała, co. Po latach dopiero zrozumiała, że jej ojciec zaginął właśnie wtedy, u kresu wojny. Pewnego dnia zniknął i nie wrócił, odnalazł się dopiero w zeszłym roku, nie pamiętając, co robił przez ten czas. Był dla Lyry niemal równie mglisty jak ta wojna, odległy, niedostępny i znany bardziej z opowieści matki i braci niż z własnego życia. Ile mogło zapamiętać małe dziecko? Raczej niewiele, bo jej wspomnienia z wczesnego dzieciństwa były splątane, niepełne i trudno było jednoznacznie umieścić je w czasie, może dlatego teraz, mimo że ojciec się odnalazł, nie potrafiła go prawdziwie zaakceptować i przestać traktować jako prawie obcego człowieka? Niemniej jednak, przez całe życie żałowała, że dorastała w niepełnej rodzinie, i może nawet trochę zazdrościła temu małemu chłopcu, że miał ojca, który się o niego troszczył, bo nadal była pewna, że był nim ten mężczyzna o nieznanym nazwisku.
- Wiem – przytaknęła. – Pod wieloma względami czuję się podobnie. – Hogwart wywarł na nią spory wpływ, jak zresztą chyba na większość uczniów, którzy spędzali tam tak ważny etap swojego życia i kształtowania się charakteru.
Chwyciła swoją ostatnią gargulkę, przez chwilę ważąc ją w dłoni. Ciekawe, czy jej mąż grał w to za swoich szkolnych czasów?
- To mój ostatni rzut – powiedziała do mężczyzny, po czym rzuciła kulkę do okręgu.






come on look into the expanse and breath all these around come on don’t be afraid to look don’t be afraid
to look at distance
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Plac zabaw   15.08.16 18:32

The member 'Lyra Travers' has done the following action : rzut kością


'k100' : 82


Powrót do góry Go down
Raiden Carter
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
https://www.morsmordre.net/t3256-raiden-carter#55069 https://www.morsmordre.net/t3274-tales#55392 https://www.morsmordre.net/t3273-agent-carter#55386 https://www.morsmordre.net/f308-beckenham-overbury-avenue-13 https://www.morsmordre.net/t3275-raiden-carter#117377
funkcjonariusz policji, brygadzista
31
Półkrwi
Kawaler
I don't know but I been told
A big legged woman ain't got no
s o u l
15
27
0
0
0
0
1
11
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Plac zabaw   17.08.16 12:17

Wtedy możnaby się spodziewać, że po tylu latach sprawa się poprawi. Naprostuje krzywdy, a wszystkim zmarłym wrócą życia. Niestety ta bajka już dawno przestała być prawdziwa. Został szary, odrapany z nadziei świat, w którym żyli. Nic się nie zmieniło. Dalej Grindelwad siedział na swoim stołku dyrektora i nikt nie miał prawa go stamtąd wyrzucić. Ludzie znikali i nikt nie wiedział, co się z nimi działo. Byli to głównie mugole, jednak z powiązaniami ze światem czarodziejskim. Po prostu znikali, a oni nie mogli pomóc zrozpaczonym rodzinom. Co się działo? Nie mieli informacji i to ich przerażało. Zawsze lub w większości spraw mieli przynajmniej domysły lub dowody. Tutaj tak nie było.
Instynktownie przytulił Alastora, przykładając swoją nieogoloną twarz do jego gładkich policzków. Nie miał zamiaru pozwolić, by takie dzieci jak on i młodsze, starsze trafiły do tego niebezpiecznego świata. Moody stali się dla niego jak rodzina, a bliskość malca spowodowała, że znowu zaczął patrzeć szerzej. Nie tylko przez pryzmat zemsty na mordercach rodziców. Przecież nie był złym człowiekiem. Prawda?
- Nasz też – powiedział nieco ciszej niż zawsze i wyjął gargulkę z woreczka.




Hello darkness, my old friend
Come to talk with you again

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Plac zabaw   17.08.16 12:17

The member 'Raiden Carter' has done the following action : rzut kością


'k100' : 74


Powrót do góry Go down
Lyra Travers
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
https://www.morsmordre.net/t800-lyra-travers-weasley https://www.morsmordre.net/t838-zlotko https://www.morsmordre.net/t828-lyra-travers-weasley https://www.morsmordre.net/f15-norfolk-corbenic-castle https://www.morsmordre.net/t962-lyra-travers
Malarka
19
Szlachetna
Zamężna
Dream of the perfect life
Dream of the sand, the sea, the sight
21
20
0
0
6
0
2
2
Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Plac zabaw   24.08.16 18:36

Lyra patrzyła, jak mężczyzna wykonuje swój ostatni rzut. Wyglądało na to, że to jedna z jej gargulek spoczywała najbliżej tej kontrolnej. Uśmiechnęła się lekko pod nosem, wpatrując się w kolorowe kulki, a w jej oczach błysnął sentyment.
- Więc wciąż pamiętam, jak się w to gra – zauważyła z uśmiechem. Niby minęło tak niewiele czasu, nawet nie rok, ale jednak dobrze było odkryć, że dorosłość, małżeństwo i inne obowiązki nie sprawiły, że zapomniała, jak to jest być beztroską nastolatką. Którą wiekowo wciąż przecież była. Czym było jej niecałe dziewiętnaście lat, skoro czarodzieje spokojnie mogli przekraczać setkę?
- Dziękuję za przyjemne urozmaicenie czasu – powiedziała, patrząc, jak mężczyzna okazuje czułość małemu chłopcu. Było w tym coś rozczulającego. Czy Glaucus także będzie zachowywać się w podobny sposób, gdy kiedyś na świecie pojawią się ich dzieci? Zamyśliła się na moment, wybiegając myślami w bliżej nieokreśloną przyszłość, na moment oddalając się od swojego nieznanego towarzysza i scenerii placu zabaw. – Ale chyba będę musiała już wracać – dodała jeszcze, gdy tylko powróciła do rzeczywistości.






come on look into the expanse and breath all these around come on don’t be afraid to look don’t be afraid
to look at distance
Powrót do góry Go down
Raiden Carter
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
https://www.morsmordre.net/t3256-raiden-carter#55069 https://www.morsmordre.net/t3274-tales#55392 https://www.morsmordre.net/t3273-agent-carter#55386 https://www.morsmordre.net/f308-beckenham-overbury-avenue-13 https://www.morsmordre.net/t3275-raiden-carter#117377
funkcjonariusz policji, brygadzista
31
Półkrwi
Kawaler
I don't know but I been told
A big legged woman ain't got no
s o u l
15
27
0
0
0
0
1
11
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Plac zabaw   24.08.16 19:31

- Alastor – powiedział poważnie, patrząc po wynikach. – Nigdy więcej z tobą nie gram, młody człowieku.
Odłożył chłopca ponownie, który wygiął kręgosłup, chcąc najwyraźniej jeszcze trochę posiedzieć na ziemi i poczuć swobodę. Carter pozwolił mu na to, czując się jednak naprawdę dobrze. Mimo że przegrał z młodszą od siebie znacznie dziewczyną. Może smak porażki byłby o wiele gorszy, gdyby miał do czynienia ze Ślizgonem lub przedstawicielem innego z hogwarckich domów. Nie wiedział, że rudowłosa zna zupełnie inny świat niż on. Obrączka na palcu zdecydowanie za tym przemawiała. Jemu dano taką szansę, ale została mu odebrana, dlatego nigdy więcej już jej nie szukał. Na jej słowa, skinął lekko głową.
- To ja dziękuję. Myślę, że czasem przyjemnie jest powspominać dobre czasy ze szkolnej ławki – odpowiedział, uśmiechając się do niej serdecznie. – Nie będę pani zatrzymywał – dodał, rozumiejąc doskonale, że każdy musi wracać do swoich spraw. – Do widzenia. – Dotknął ronda kapelusza i skinął jej po raz ostatni głową. Przykucnął, by pobawić się chwilę z małym Moody’m, a gdy podniósł spojrzenie, dziewczyny już nie było. Zatrzymał wzrok jeszcze chwilę na miejscu, gdzie przed chwilą stała i zamyślił się. Wyrwało go z tego ciągnięcie za skrawek płaszcza i wymowne spojrzenie Alastora. Jego policzki nabrały kolorów od tego zimna, a godzina wieczorna zbliżała się szybciej niż sądził. – To co? Wracamy – mruknął, po czym wziął malca na ręce i wrócił tam, skąd przyszedł.

|zt x2




Hello darkness, my old friend
Come to talk with you again

Powrót do góry Go down
 

Plac zabaw

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next

 Similar topics

-
» Plac zabaw
» Opustoszały plac zabaw
» Czerwony pokój zabaw
» Plac przed Akademikiem

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Londyn :: Okolice :: Przedmieścia Londynu :: Wierzbowa aleja-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-18