Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share
 

 Przejście

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next
AutorWiadomość
Mistrz gry
Mistrz gry

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej
Przejście - Page 8 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500

Przejście - Page 8 Empty
PisanieTemat: Przejście   Przejście - Page 8 I_icon_minitime31.07.16 22:22

First topic message reminder :

Przejście

Jeżeli tuż za sklepem Ollivanderów skręci się w lewo, trafi się prosto na przejście pomiędzy ulicą Pokątną a jedną z sąsiednich alejek. Gdy sprzyja pogoda, można spotkać tu starszego, brodatego czarodzieja, który z wiecznym uśmiechem oferuje malowanie karykatur wszystkim przechodniom... niezależnie od ich pochodzenia. Czasem wykonuje portrety nawet bez ostrzeżenia, a przedstawione na nich postaci często mają wielkie nosy i wystające zęby. Jego dzieła są zaczarowane - wykrzykują bardzo trafne, choć nieco złośliwe i wulgarne uwagi.
Przejście jest dobrze oświetlone nawet w nocy, a nieopodal mieszka wielu czarodziejów. Dzięki temu jest tu bardzo bezpiecznie i nie trzeba obawiać się niespodziewanego ataku ani kieszonkowców.


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Magnus Rowle
Magnus Rowle

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t4426-magnus-phelan-rowle https://www.morsmordre.net/t4650-korespondencja-m-p-rowle-a https://www.morsmordre.net/t4655-careless-whisper https://www.morsmordre.net/f310-cheshire-farndon-posiadlosc-rowle-ow https://www.morsmordre.net/t4652-skrytka-bankowa-nr-1118 https://www.morsmordre.net/t4786-magnus-rowle
Zawód : reporter Walczącego Maga
Wiek : 35
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty
O mój słodki Salazarze, o mój słodki
Powiedz mi, że warto
Że przejdziemy przez to wszystko gładko
Będzie wiosna dla mych dzieci przez kolejne tysiąc lat
OPCM : 20
UROKI : 5
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 42
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 9
Genetyka : Czarodziej
Przejście - Page 8 GleamingImpressionableFlatfish-small

Przejście - Page 8 Empty
PisanieTemat: Re: Przejście   Przejście - Page 8 I_icon_minitime10.01.19 12:39

Nie był wytrawnym łowcą, polowania traktował jak szlachecką rozrywkę, przerywnik tygodnia wypełnionego obowiązkami, a nie świętą tradycję czy ulubione trwonienie czasu. Męskość uwalniana podczas tratowania przyrody w okolicznych lasach, subtelny zapach potu i drżących mięśni - samczych i końskich - woń strachu dopadniętego zwierza, to wszystko wypadało raczej blado w porównaniu z osaczaniem ludzi. Do czego umiejętność podchodów była zbędna. Różdżka, silna wola, niezłomność, upór i świadomość własnych czynów. Przymioty czyniły mordercę, okrzepłego na tyle, by nie porzygać się zaraz po fakcie. Zabójstw dokonanych w afekcie podczas portowego prania po mordzie nie uwzględniał - w nich nie było ani krzty piękna, ani logiki. Magnus nie śmiał jednak lekceważyć impulsu, kierującego w stronę uwznioślonej zbrodni. Okazja czyniła złodzieja, słyszał to powiedzenie, a teraz, przy drobnych modyfikacjach ocierał ją o swoją osobę, knującą podstępnie, jak urobić dzieciaka. Szykował mu marny los, pełny bólu i łez żłobiących wąwozy w bladych, zapadłych policzkach (jakkolwiek na twarzy zachował dziecięcą pulchność), ale w imię wzniosłej idei. Jeśli przeżyje, stanie się częścią zwycięstwa Czarnego Pana. Rodzice mogliby być dumni.
Kurwa.
Tego nie zdołał przewidzieć, ale machinalnie ścisnął małą dłoń, udając niezbitego z tropu. Kojarzył, że Eir miała chłopaka w mniej więcej takim wieku. Brakowało naprawdę mało, żeby ściągnąć sobie na kark wściekłą, rozżaloną matkę.
-To nordyckie imię, prawda chłopcze? Co wiesz o swoich przodkach? - spytał, usiłując wydobyć z dzieciaka ciut więcej informacji. Prawdopodobieństwo, że to jeden i ten sam szczyl było spore, ale może... Uda mu się to jeszcze obrócić na swoją korzyść. Stawiał duże kroki, więc młody musiał się wysilić, aby go dogonić. Rowle słyszał za sobą tupot stóp, ale zwolnił dopiero, kiedy poczuł poruszenie gdzieś w okolicach pasa.
-Wiem, bo na pewno droga do twojego domu nie wiedzie przez Nokturn - odparł cicho. Tajemniczo, by jeszcze bardziej rozkołysać ciekawość Hjalmara. W jego wieku był nieco bardziej ostrożny, ale i tak dałby się pokroić za wycieczkę w tę część magicznego Londynu - dlatego właśnie trzymam go w ukryciu - wyjaśnił, ukrywając postępującą irytację. Zdołał zapomnieć, że to właśnie sześciolatki zadają tak dużo pytań - ty też od razu nie stałeś się duży - wytknął mądrali oczywisty fakt, powstrzymując się od plaśnięcia otwartą dłonią we własne czoło. To nie wypadłoby godnie, więc jedynie zmarszczył brwi - niedawno się wykluł. Jest rozmiarów niewielkiego psa - poinformował, chcąc podsycić jego zainteresowanie. Z kieszeni płaszcza wyjął srebrne puzderko i poczęstował się papierosem. Wetknął go do ust i odpalił końcem różdżki, wydychając szary kłąb dymu, nonszalancko krocząc dalej i nie zwracając najmniejszej uwagi na truchtającego obok chłopca.


Powrót do góry Go down
Hjalmar Goyle
Hjalmar Goyle

Dzieci
Dzieci
https://www.morsmordre.net/t6246-hjalmar-goyle#155131 https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/
Zawód : n/d
Wiek : 7
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie zniszczony.
OPCM : 0
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : -
SPRAWNOŚĆ : -
Genetyka : Czarodziej

Przejście - Page 8 Empty
PisanieTemat: Re: Przejście   Przejście - Page 8 I_icon_minitime10.01.19 22:03

Cóż, Hjall poza polowaniem na szczury nie uczestniczył jeszcze w żadnym. Chociaż istniał cień szansy, że Sigrun kiedyś go zabierze na łowy, ale to kwestia bliżej nieokreślonej przyszłości. Bądź co bądź do takich zajęć mały Goyle jeszcze musi trochę dorosnąć. A przynajmniej tak sądzili dorośli. Mały Goyle zapewne miałby nieco inne zdanie na ten temat.
Hjalmar nie był świadom przyszłości, niezbyt zresztą miłej, jaką mu przewidział Magnus. Za to zdziwił się gdy usłyszał pytanie. Co mogliby go obchodzić jego przodkowie? Mimo to jakby odruchowo postanowił odpowiedzieć.
-Uch... - mruknął na początku bo temat był dość szeroki -Ze strony taty wszyscy byli żeglarzami, a pierwszy i chyba najsłynniejszy był Caerus- nie bardzo wiedział czy to o to chodziło. Przodkowie w końcu brzmieli dość... odlegle - Od strony mamy wszyscy zajmowali się runami, podobno dostaliśmy je od Odyna!- cóż, Hjalmar wierzył w mity nordyckie i tamtejszych bogów. - Wiesz, że to mój imiennik, też Hjalmar założył ten sklep na Nokturnie?- co prawda był współzałożycielem, ale to określenie umknęło młodemu z głowy.
Z rozpędu mały Goyle nadal podążał za Magnusem, a ten wyjawił mu ogólny cel swojej podróży.
-Byłem już na Nokturnie!- postanowił oświecić Magnusa. Jego ojciec przy okazji odbierania jakiś składników dla Eir postanowił wziąć go ze sobą i pokazać tę właśnie część magicznego Londynu. Co prawda Hjalmar mniej więcej wiedział już co tam się znajduje, ale i tak ciągnęło go w tamtą stronę.
Gdy Magnus oznajmił, że smok nie jest duży i dopiero co się wykluł cała ta historia totalnie przestała się młodemu kleić. -To jak to w końcu jest? Nie masz żadnego smoka, prawda?- spojrzał na niego podejrzliwie. -Wcześniej mówiłeś, że jak go nie nakarmisz to połowa Londynu będzie mieć problem, ale skoro dopiero co się wykluł to chyba może sobie z nim poradzić pierwszy lepszy czarodziej, nie?- przy Hjalmarze trzeba było uważać co się mówi. Młody od jakiegoś czasu, ku irytacji jego rodziców, ćwiczył umiejętność zapamiętywania przeróżnych rzeczy. No i co lepsze nawet czasem potrafił tej wiedzy użyć.



Powrót do góry Go down
Morsmordre
Morsmordre

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej
Przejście - Page 8 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500

Przejście - Page 8 Empty
PisanieTemat: Re: Przejście   Przejście - Page 8 I_icon_minitime10.01.19 22:03

The member 'Hjalmar Goyle' has done the following action : Rzut kością


'Anomalie - DN' :
Przejście - Page 8 N2btFvL


Powrót do góry Go down
Magnus Rowle
Magnus Rowle

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t4426-magnus-phelan-rowle https://www.morsmordre.net/t4650-korespondencja-m-p-rowle-a https://www.morsmordre.net/t4655-careless-whisper https://www.morsmordre.net/f310-cheshire-farndon-posiadlosc-rowle-ow https://www.morsmordre.net/t4652-skrytka-bankowa-nr-1118 https://www.morsmordre.net/t4786-magnus-rowle
Zawód : reporter Walczącego Maga
Wiek : 35
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty
O mój słodki Salazarze, o mój słodki
Powiedz mi, że warto
Że przejdziemy przez to wszystko gładko
Będzie wiosna dla mych dzieci przez kolejne tysiąc lat
OPCM : 20
UROKI : 5
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 42
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 9
Genetyka : Czarodziej
Przejście - Page 8 GleamingImpressionableFlatfish-small

Przejście - Page 8 Empty
PisanieTemat: Re: Przejście   Przejście - Page 8 I_icon_minitime10.01.19 23:08

Rozległo się bicie zegara - świetnie, jakby świat razem z nim odliczał minuty, do czasu aż wszystkie pierdolnie. Dzieciak u boku podkręcał prawdopodobieństwo wypadku, czy raczej, efektownego wybuchu magii krzyżującego plany. Swoje własne córki lulał do długiego snu odpowiednimi eliksirami, separował w oddzielnym skrzydle dworu, ale tego tu najchętniej palnąłby w łeb, obojętnie czy pięścią czy jakimś zaklęciem i nieprzytomnego zawlókł do Proroka. Tożsamość blondaska jednak komplikowała sprawę. Teraz już wiedział i raczej nie zdołałby się wykręcić od odpowiedzialności. Przed oczami stanęła mu rozwścieczona Eir, zdolna pewnie do rozszarpania go na strzępy gołymi rękami. Matki i ich instynkt, sam nigdy go nie doświadczył, ale wolał nie badać empirycznie, ile prawdy zawarto w tych opowieściach.
-Odyn przebił się włócznią, a potem powiesił się na drzewie. Kiedy wiatr poruszał jego ciałem, niektóre gałęzie spadając na ziemię utworzyły alfabet. Znam ten mit - odparł, zerkając na Hjalmara znad ramienia, zastanawiając się, czy matka opowiedziała mu i o tym, czy raczej stopniowo przygotowywała swojego syna do prawdziwego życia. Które miało predyspozycje do szybkiego zakończenia; z czystej solidarności do wspólnej idei winien wysłać jej kartkę z sugestią trzymania chłopca na krótkiej smyczy - Borgin i Burke - poprawił automatycznie. Chciał gówniarza zatrzymać przy sobie, ale na Salazara, nie za cenę takiej pomyłki. A właściwie braku, czyżby Borginowie nieco przekłamywali fakty? Pokiwał głową, ledwo powstrzymując się przed wzruszeniem ramionami. Z kimś - być może, sam prędko by tam zginął. Paliczki musiały funkcjonować, na Nokturnie kanibalizm nikt jakoś powszechnie nie gorszył. Nazywali to biedą. Westchnął głęboko, słuchając słowotoku, jaki Hjalmar z siebie wypluł. Był przenikliwy, a przez to męczący; Rowle zacisnął palce na różdżce znajdującej się w kieszeni spodni, całą siłą woli powstrzymując się przed spetryfikowaniem lub chociaż skonfundowaniem chłopca.
-Wykluł się niedawno - poprawił znudzony, kładąc nacisk na ostatnie słowo - Na dorosłego smoka trzeba minimum tuzina wyszkolonych czarodziejów, aby go poskromić. Dwunastu silnych drętwot prosto w serce. Mały smok wymaga połowy tego. Jak myślisz, ilu łowców mieszka w Londynie? Jak wiele szkód zdoła wyrządzić, nim go unieszkodliwią? - zadał retoryczne pytanie, zaciągając się papierosem - jeśli mi nie wierzysz, to po co za mną idziesz? - zapytał, śmiejąc się pod wąsem - wracaj do domu, twoja matka na pewno się martwi. Albo jeśli chcesz, przyprowadź przyjaciół, a ja pokażę wam Augusta. To żmijoząb peruwiański - uściślił, czepiając się pierwszej lepszej nazwie gatunku, jaką pamiętał. Za cholerę nie umiałby odróżnić jednego od drugiego (no tak, wiedział, że walisjki zielony musi być z i e l o n y, ale... to by było na tyle), toteż przyśpieszył tempa, licząc, że chłopiec skupi się na tym, aby za nim nadążyć, a nie mielić ozorem.


Powrót do góry Go down
Hjalmar Goyle
Hjalmar Goyle

Dzieci
Dzieci
https://www.morsmordre.net/t6246-hjalmar-goyle#155131 https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/
Zawód : n/d
Wiek : 7
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie zniszczony.
OPCM : 0
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : -
SPRAWNOŚĆ : -
Genetyka : Czarodziej

Przejście - Page 8 Empty
PisanieTemat: Re: Przejście   Przejście - Page 8 I_icon_minitime13.01.19 21:16

Och, wątpliwe byłoby to, żeby Eir zechciała go rozszarpać gołymi rękami. Co wcale nie znaczy, że nie chciałaby go ukatrupić. Jedynie inaczej by podeszła do tematu. W końcu była również trucicielką. Na pewno w swoim arsenale miała parę buteleczek z substancjami "na specjalne okazje". No, ale raczej do tego nie dojdzie by mieli się przekonywać co by zrobiła czarownica Magnusowi, prawda?
-Mhm... zgadza się- kiwnął głową gdy usłyszał skrót mitu o Odynie. Raczej nikt mu ich treści nie okrajał. Zresztą, sam już potrafił czytać i wiedział gdzie jego matka trzyma swoją ulubioną książkę z mitami. W dowolnej chwili mógłby je sobie przeczytać sam. -No tak... Borgin i Burke.- zgodził się z Magnusem.
-Hmmm- Hjalmar na moment zamyślił się nad słowami swojego rozmówcy. Teraz to faktycznie bardziej mu się kleiło i miało sens -Jeśli nie ma smoka to chociażby po to żeby się dowiedzieć po co kłamiesz - odpowiedział po prostu i wzruszył ramionami. Żmijoząb peruwiański absolutnie mu nic nie powiedział. Nigdy jakoś bardziej się smokami nie interesował.
-Serio? Pokażesz?[b]- dopytał jeszcze. Po czym rozejrzał się po Pokątnej. -[b]Poczekasz tutaj na mnie? Za chwilę wrócę- rzucił i od razu odbiegł w sobie znanym kierunku. Liczył na to, że spotka tutaj grupkę chłopców mniej więcej w jego wieku. Jeszcze przed anomaliami Hjalmar czasem spędzał z nimi czas, teraz raczej nie miał mozliwości.
Długo szukać nie musiał. Najpierw co prawda wszyscy na niego dziwnie patrzyli, ale gdy powiedział kim jest atmosfera nieco się rozluźniła. Musiał nawet przetrwać parę docinków na temat swojego zmienionego wyglądu.
-Ej w ogóle, to mój wujek mówi, że ma małego smoka. Powiedział, że mogę go zobaczyć i zabrać kogoś ze sobą jak macie ochotę- oznajmił trzem chłopcom. Magnus stał się wujkiem, żeby nie było, że idą za kimś totalnie obcym. Wtedy raczej nie miałby szans na przyprowadzenie Magnusowi kogokolwiek. -no chyba, że się boicie... to pójdę sam i wam opowiem jak wyglądał - wydął pogardliwie usta. Na takie dictum chłopcy oczywiście zadeklarowali, że wcale się nie boją i idą razem z Hjallem. Im bardziej oddalali się od znajomej części Pokątnej tym mniej pewnie się czuli. Mlodsza dwójka szybko odpadła i wymigała się czymś od wycieczki. Został tylko Jimmy. Był o rok starszy od Hjalmara, duma nie pozwalała mu się wycofać.
Gdy już doszli do miejsca gdzie był Magnus, Hjalmar uśmiechnął się szeroko na widok czarodzeja.
-Wujek, to jest Jimmy, też chce zobaczyć tego całego żmijozęba- oznajmił Magnusowi. Liczył, że ten się nie obrazi na nazwanie go wujkiem. -[b]Idziemy?[b]- na prawdę był ciekawy. Sam zaczął wierzyć, że na prawdę nieznajomy może być w posiadaniu ziejącego ogniem gada.

Pierwsza anomalia na Hjalla druga na Jimmy'ego


Powrót do góry Go down
Morsmordre
Morsmordre

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej
Przejście - Page 8 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500

Przejście - Page 8 Empty
PisanieTemat: Re: Przejście   Przejście - Page 8 I_icon_minitime13.01.19 21:16

The member 'Hjalmar Goyle' has done the following action : Rzut kością


#1 'Anomalie - DN' :
Przejście - Page 8 N2btFvL

--------------------------------

#2 'Anomalie - DN' :
Przejście - Page 8 N2btFvL


Powrót do góry Go down
Magnus Rowle
Magnus Rowle

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t4426-magnus-phelan-rowle https://www.morsmordre.net/t4650-korespondencja-m-p-rowle-a https://www.morsmordre.net/t4655-careless-whisper https://www.morsmordre.net/f310-cheshire-farndon-posiadlosc-rowle-ow https://www.morsmordre.net/t4652-skrytka-bankowa-nr-1118 https://www.morsmordre.net/t4786-magnus-rowle
Zawód : reporter Walczącego Maga
Wiek : 35
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty
O mój słodki Salazarze, o mój słodki
Powiedz mi, że warto
Że przejdziemy przez to wszystko gładko
Będzie wiosna dla mych dzieci przez kolejne tysiąc lat
OPCM : 20
UROKI : 5
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 42
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 9
Genetyka : Czarodziej
Przejście - Page 8 GleamingImpressionableFlatfish-small

Przejście - Page 8 Empty
PisanieTemat: Re: Przejście   Przejście - Page 8 I_icon_minitime17.01.19 0:32

Wetknął rękę do kieszeni, nonszalancko pykając papierosa i idąc równym krokiem nieco pochyłym już chodnikiem. Im bardziej zbliżali się do Nokturnu, tym okolica robiła się nieprzyjemna. Szyldy sklepów stawały się jakby wyblakłe, krawężniki nierówne, muzyka wygrywana popołudniami przez grajków nieznośna. Granica przebiegała tu jak najbardziej fizycznie; on nie musiał o to dbać. Tam nazwisko nie zapewniało mu immunitetu, ale Mroczny Znak - jak najbardziej. Nie potrzebował go zresztą, pośród tałatajstwa nie znalazłby groźnego przeciwnika. Pół tuzina na raz, owszem, byłoby wyzwaniem. Lecz nadal, tylko wyzwaniem. Wyszczekany Hjalmar miał spore szanse, aby kiedyś zaścielić trupem brudną ulicę. Niech kolejny raz matka go nie upilnuje, dzieciak był bystry, przez co prosił się o spore kłopoty.
-Poczekam - przytaknął i skinął głową, ostentacyjnie upuszczając niedopałek na ziemię i zgniatając go obcasem buta. Jeśli tylko przyprowadzi następcę, włos nie spadnie mu ze złotej głowy. Ani nie spojrzał za oddalającym się chłopcem, szalenie pewny, że wróci. Uwagę Magnusa przykuło za to jego obuwie, które nie błyszczało tak, jak powinno. Pucybut ze skraju wyszczerzył krzywe zęby, a Rowle rzucił mu monetę, by ten zabrał się do pracy. Skończył akurat, gdy na horyzoncie pojawił się chłopiec wraz z towarzyszem przygód, w zapewne podobnym wieku. Magnus zapobiegawczo dołożył drugą monetę młodzieńcowi, który sprzątał już swój kram - na zachętę, a zarazem za milczenie. Prowadzenie dzieci na smyczy groziło rychłą śmiercią, wolał nie być zapamiętany jako rasowy samobójca, ani też zapamiętany w ogóle.
-Doskonale - stwierdził, uśmiechając się przyjaźnie. Tak, jak do swoich własnych dzieci, znał dobrze ten grymas, więc nie musiał w niego wkładać aktorskiego przejęcia. Goyle pobrudził rączki za niego, jego towarzyszy był równie przejęty, co on sam i równie śmiało zadawał pytania, na które Magnus tworzył wyczerpujące odpowiedzi, posiłkując się nieco wiedzą zasięgniętą z encyklopedii, po części wykładami Cynerica, jakie zdołał zapamiętać, nieco historycznymi legendami. Wykreował całkiem spójną historyjkę o smoku ukrytym w podziemiach starego, nieczynnego lokalu, toteż chłopcy weszli chętnie do Gwiezdnego Proroka, rozglądając się ciekawsko po zrujnowanym wnętrzu. Rowle zaraz zablokował drzwi - wbrew jego woli nikt nie miał prawa się stąd wydostać i wymierzył różdżkę wprost w odwróconego plecami Jimmy'ego.
-Larynx depopulo - zimno zadeklamował inkantację, nie bacząc, czy Hjalmar zobaczy, jak jego przyjaciel wykrwawia się na gołej podłodze. Ostatecznie, blondynka też mogło to spotkać. A to, że miał wobec niego inne plany (Ramsey zapewne tak łaskawy by nie był), nie powinno odbierać mu strachu, jaki musiał poczuć, kiedy Magnus zwrócił się ku niemu z wyciągniętą różdżką.


Powrót do góry Go down
Morsmordre
Morsmordre

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej
Przejście - Page 8 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500

Przejście - Page 8 Empty
PisanieTemat: Re: Przejście   Przejście - Page 8 I_icon_minitime17.01.19 0:32

The member 'Magnus Rowle' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 35

--------------------------------

#2 'k10' : 4

--------------------------------

#3 'Anomalie - CZ' :
Przejście - Page 8 HXm0sNX


Powrót do góry Go down
Hjalmar Goyle
Hjalmar Goyle

Dzieci
Dzieci
https://www.morsmordre.net/t6246-hjalmar-goyle#155131 https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/
Zawód : n/d
Wiek : 7
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie zniszczony.
OPCM : 0
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : -
SPRAWNOŚĆ : -
Genetyka : Czarodziej

Przejście - Page 8 Empty
PisanieTemat: Re: Przejście   Przejście - Page 8 I_icon_minitime18.01.19 22:17

Może nie było tego po nim widać, ale Hjalmar odetchnął z ulgą gdy ruszył razem z Magnusem i Jimmy'm w stronę Nokturnu. Co prawda wcale go nie pocieszała myśl, że zmierzają akurat w kierunku tej ulicy, ale to, że Magnus jednak zechciał na nich poczekać. Wyszedłby na głupka, gdyby naopowiadał chłopakom o smoku i nic z tego by nie wyszło. Druga rzecz, która trochę go poprawiała mu humor była obecność drugiego, starszego chłopca. W jeszcze swej dziecięcej naiwności myślał, że tak jest bezpieczniej.
Podczas tego specyficznego spaceru obaj zasypali czarodzieja mnóstwem pytań o rzeczonego smoka. Dobrze, że nie znali się na tym temacie i nie potrafili za nic odróżnić, czy to co mówi Magnus to prawda czy bujda na resorach. No ale, że miał mądrą minę, odpowiadał pewnie i wyczerpująco to obaj chłopcy dali się zwieść wrażeniu, że mężczyzna na pewno wie o czym mówi.
Hjalmar dopiero poczuł się niepewnie gdy w końcu dotarli do budynku Gwiezdnego Proroka. Szczerze mówiąc to teraz to całe miejsce wydało mu się trochę podejrzane. Szkoda, że wcześniej nie doszedł do takiego wniosku. Najchętniej wcale by tam nie wchodził, ale przecież nie mógł spękać, bo Jimmy wypominałby mu to przed długi czas.
W każdym razie udając, że wcale nie ma wątpliwości, wszedł za swoim starszym kolegą do środka. Mimo tego, że jeszcze chwilę wcześniej miał moment zawahania tak teraz nastrój jego towarzysza mu się udzielił i rozglądał się ciekawie po wnętrzu budynku?
-To gdzie jest ten smok?- zapytał od razu w końcu po to tutaj poszli, przy okazji obrócił się w stronę czarodzieja akurat w momencie gdy ten rzucił zaklęcie na Jimmy'ego. Hjalla na moment zmroziło, a potem odruchowo rzucił się do ucieczki. Nawet nie odwrócił się w stronę swojego kolegi by zobaczyć co z nim się stało. Nie znał tego zaklęcia, które było użyte... ale rzucanie czarów na kogoś znienacka mogło być co najmniej niepokojące, prawda?
Młody Goyle zręcznym susem przebiegł tuż obok Magnusa i dopadł do drzwi. Te niestety były zamknięte. Obejrzał się tylko w stronę czarodzieja, a ten mógł zauważyć w jego oczach strach. Hjalmar w sumie nie wiedział co tu się dzieje, ale czuł, że to nic dobrego.
W tym czasie Jimmy stał w tym samym miejscu sparaliżowany strachem. Wszystko wskazywało na to, że za chwilę zacznie płakać.

Pierwsza za mnie druga za Jimmy'ego


Powrót do góry Go down
Morsmordre
Morsmordre

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej
Przejście - Page 8 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500

Przejście - Page 8 Empty
PisanieTemat: Re: Przejście   Przejście - Page 8 I_icon_minitime18.01.19 22:17

The member 'Hjalmar Goyle' has done the following action : Rzut kością


#1 'Anomalie - DN' :
Przejście - Page 8 N2btFvL

--------------------------------

#2 'Anomalie - DN' :
Przejście - Page 8 N2btFvL


Powrót do góry Go down
Magnus Rowle
Magnus Rowle

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t4426-magnus-phelan-rowle https://www.morsmordre.net/t4650-korespondencja-m-p-rowle-a https://www.morsmordre.net/t4655-careless-whisper https://www.morsmordre.net/f310-cheshire-farndon-posiadlosc-rowle-ow https://www.morsmordre.net/t4652-skrytka-bankowa-nr-1118 https://www.morsmordre.net/t4786-magnus-rowle
Zawód : reporter Walczącego Maga
Wiek : 35
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty
O mój słodki Salazarze, o mój słodki
Powiedz mi, że warto
Że przejdziemy przez to wszystko gładko
Będzie wiosna dla mych dzieci przez kolejne tysiąc lat
OPCM : 20
UROKI : 5
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 42
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 9
Genetyka : Czarodziej
Przejście - Page 8 GleamingImpressionableFlatfish-small

Przejście - Page 8 Empty
PisanieTemat: Re: Przejście   Przejście - Page 8 I_icon_minitime18.01.19 23:13

Dzieci musiały spać.
W Gwiezdnym Proroku przywitała ich cisza oraz pokłady kurzu, który wzbił się dziwnie złocistym pyłem w powietrze, kiedy Magnus trzasnął skrzypiącymi drzwiami. Z futryny płatami posypała się farba, a prosto w nich buchnęła ta chmura, wywołując u niego reakcję alergiczną. Sprawiło to jednak dobre wrażenie sekretów i tajemnic, trzymanych w ogromnym, okutym kufrze, gdzieś dalej, na zapleczu zrujnowanego lokalu. Chłopcy co prawda już tracili swój ochoczy animusz, lecz Rowle nie silił się więcej na utrzymanie ich w stanie błogiej euforii, tak typowej dla dzieci w ich wieku. Radosne paplanie zmieniło się w prędkie oddechy, wielkie oczęta nie szukały już obiecanego smoka (w worku), a wyjścia, przezornie odciętego przez mężczyznę. Przestrzeń Proroka wyglądała tak obiecująco: mogła skrywać naprawdę obiecujące arkana, zawiłości, magiczne stworzenia i... trupy w szafie. Wciągnął powietrze, usiłując wydestylować jakiś niecodzienny zapach, lecz prócz wilgoci i aromatu nieco wilgotnego drewna, nie czuł nic. Przypadkowy trup tu by się raczej nie zmarnował - poporcjowany trafiłby albo do Paliczków, albo do zupy Cassandry. Wierzył we względną humanitarność Mulcibera i pośród wszystkich jego wad nie uwzględniał braku higieny. Dzieci mogły chodzić głodne, ale musiały przecież być zdrowe. Oddychanie trupim odorem tego nie gwarantowało.
W swoim planie nie przewidział, że Jimmy kichnie - szlag, klątwa minęła go dosłownie o cal, ale zdążył zdradzić się z zamiarami. Chłopiec dosłownie skamieniał ze strachu, sparaliżowany nagłym lękiem. Większą przytomnością umysłu wykazał się Goyle, próbujący ucieczki. Prawie żałował, że mu się nie uda, bo to była jedyna rozsądna rzecz, którą dzieciak dziś zrobił.
-Nikt cię nie usłyszy, mały - przestrzegł go jeszcze, choć koniec różdżki wciąż celował w pierś Jimmy'ego. Drzwi były zamknięte a cały Prorok obłożony stosownymi zaklęciami ochronnymi. Nie miał szans się wywinąć.
-Larynx depopulo - ponowił niemal łagodnie, choć nie złagodził ostrego brzmienia klątwy. Dalej Jimmy, liczę do trzech, a ty tracisz przytomność, myślał nieco niecierpliwie. Byłoby prościej, gdyby Hjalmar też zemdlał, na przykład na widok krwi. Dużo by to ułatwiło, w tym wymazanie pamięci i transport do matki. Będzie musiał się postarać i zatrzeć dokładnie te konkretne ślady w jego psychice, on sam by dostał szału, gdyby Ramsey pokazywał takie rzeczy jego córkom. Za kilka lat powinny już przywyknąć, ale nie t e r a z.

|obniżone st, muszę rzucić 39, powodzenia


Powrót do góry Go down
Morsmordre
Morsmordre

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej
Przejście - Page 8 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500

Przejście - Page 8 Empty
PisanieTemat: Re: Przejście   Przejście - Page 8 I_icon_minitime18.01.19 23:13

The member 'Magnus Rowle' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 28

--------------------------------

#2 'k10' : 2

--------------------------------

#3 'Anomalie - CZ' :
Przejście - Page 8 HXm0sNX


Powrót do góry Go down
Hjalmar Goyle
Hjalmar Goyle

Dzieci
Dzieci
https://www.morsmordre.net/t6246-hjalmar-goyle#155131 https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/
Zawód : n/d
Wiek : 7
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie zniszczony.
OPCM : 0
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : -
SPRAWNOŚĆ : -
Genetyka : Czarodziej

Przejście - Page 8 Empty
PisanieTemat: Re: Przejście   Przejście - Page 8 I_icon_minitime28.01.19 8:26

Hjalmar nie pomyślał, że wycieczka w celu zobaczenia smoka, w którego zresztą sam już zaczął wierzyć, przybierze tak niefortunny obrót. Niby mógł się spodziewać, że coś takiego się wydarzy, ale naprawdę wcześniej był przekonany, że nic mu nie grozi. W końcu złe rzeczy przytrafiają się innym, nie jemu. No, a przynajmniej do dzisiaj tak było.
Gdy okazało się, że drzwi do których dopadł są zamknięte zamarł na moment. Gorączkowo rozglądał się w poszukiwaniu innej drogi ucieczki. Nawet nie pomyślał o tym, żeby pomóc Jimmy’emu. Szczerze mówiąc to nawet trochę był zadowolony z tego, że uwaga czarodzieja skupiła się na tamtym chłopcu, a nie na nim. Mały Goyle znów musiał przebiec tuż obok Magnusa, możliwe, że nawet lekko go trącił nieświadomie ratując swojemu koledze skórę. Hjalmar nawet nie oglądał się za siebie tylko wbiegł w pierwszy lepszy korytarz. Nie próbował się chować w pokojach. Podejrzewał, że te również będą dla niego niedostępne. Zamiast tego skierował swoje kroki w stronę okna na samym końcu. Miał nadzieję, że może będzie mógł je otworzyć i przez nie uciec. Jakiś głosik z tyłu głowy mu mówił, że tak raczej się nie stanie, ale musiał spróbować. I tak nie miał na ten moment lepszego pomysłu, może będzie miał szczęście.
W tym czasie Jimmy wreszcie się ocknął z szoku. Gdy różdżka została wycelowana w niego po raz drugi krzyknął i zamknął oczy ale czując, że nic się nie wydarzyło, nic go nie trafiło, otworzył je natychmiast i biorąc przykład z Hjalmara również rzucił się do ucieczki. Co z tego jednak, że chciał uciec, skoro jego własne nogi postanowiły spłatać mu figla. Mały czarodziej ze strachu miał miękkie kolana i po przebiegnięciu ledwie paru kroków potknął się o jakąś niewielką nierówność na zakurzonehj podłodze, co sprawiło, że wyłożył się jak długi. Od razu jednak się pozbierał i tym razem zaczął już nawet uciekać na kolanach. Generalnie obrał ten sam kierunek co Hjalmar, do tego samego korytarza.
pierwsza anomalia na Hjalla


Powrót do góry Go down
Morsmordre
Morsmordre

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej
Przejście - Page 8 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500

Przejście - Page 8 Empty
PisanieTemat: Re: Przejście   Przejście - Page 8 I_icon_minitime28.01.19 8:26

The member 'Hjalmar Goyle' has done the following action : Rzut kością


#1 'Anomalie - DN' :
Przejście - Page 8 N2btFvL

--------------------------------

#2 'Anomalie - DN' :
Przejście - Page 8 N2btFvL


Powrót do góry Go down
Magnus Rowle
Magnus Rowle

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t4426-magnus-phelan-rowle https://www.morsmordre.net/t4650-korespondencja-m-p-rowle-a https://www.morsmordre.net/t4655-careless-whisper https://www.morsmordre.net/f310-cheshire-farndon-posiadlosc-rowle-ow https://www.morsmordre.net/t4652-skrytka-bankowa-nr-1118 https://www.morsmordre.net/t4786-magnus-rowle
Zawód : reporter Walczącego Maga
Wiek : 35
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty
O mój słodki Salazarze, o mój słodki
Powiedz mi, że warto
Że przejdziemy przez to wszystko gładko
Będzie wiosna dla mych dzieci przez kolejne tysiąc lat
OPCM : 20
UROKI : 5
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 42
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 9
Genetyka : Czarodziej
Przejście - Page 8 GleamingImpressionableFlatfish-small

Przejście - Page 8 Empty
PisanieTemat: Re: Przejście   Przejście - Page 8 I_icon_minitime28.01.19 23:28

No, kurwa, po prostu pięknie. Zazgrzytał zębami ze złości, kiedy ręka ponownie mu się omsknęła, zadrżała, wytrącona z dobrze znanego rytmu. Miał przed sobą prosty cel, niewinne dziecko, któremu miał poharatać gardło i odesłać go na moment do krainy, gdzie złowroga przyszłość stanie się nieinteresującą marą. Co szło nie tak? Nie czuł łaskotek sumienia, odwołania do córek były wprost niedorzeczne - jego małe księżniczki zapewne właśnie popijały herbatkę z porcelanowych filiżanek wraz ze swoimi lalami i delektowały się późnym deserem, jak co piątek wieczór, wyjątkowo spożywanym na wygodnym łożu. Chłoptaś nie mógł jednak mówić o szczęściu, prędzej o odwlekaniu tego, co nieuniknione. Z każdą sekundą Magnus zaś robił się coraz bardziej wściekły i mniej racjonalny; przede wszystkim obawiał się, czy dwójka urwipołciów nie wysadzi całego Gwiezdnego Proroka w cholerę. Razem z pozostałymi szczurami laboratoryjnymi i z nim, do czego absolutnie dopuścić nie mógł.
-Larynx depopulo - zagrzmiał, licząc, że przesądne do trzech razy sztuka tym razem się sprawdzi. Jego ofiarą ponownie padł Jimmy, biedny mały Jimmy, który potknął się i jak długi runął pod jego stopy. Jeśli będzie trzeba, rozwali mu łepetynę jednym trzaśnięciem pięści, póki co starał się zachować klasę. Przynajmniej ten drugi nie wpadł jeszcze na pomysł, by się na niego rzucić - co oczywiście przyniosłoby efekt znikomy, acz mocno wytrącający z równowagi. Na Salazara, kto by pomyślał, że na dwójkę bachorów będzie potrzebna dwójka dorosłych?, przemknęło mu przez myśl, kiedy zbliżał się do Hjalmara, chcąc go odciągnąć od okna. Oczywiście były zamknięte, lecz wolałby, by nikt nie zobaczył przerażonej twarzy dziecka błagającej o ratunek przez szybę starej sutereny.
-Stój spokojnie - przykazał mu, modulując głos tak, by chłopiec zrozumiał, że lepiej się dostosować niż próbować ratować się ucieczką - nie chcesz skończyć, jak twój przyjaciel, prawda? - spytał, ten argument nie powinien przejść bez echa.


Powrót do góry Go down
 

Przejście

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 8 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Londyn :: City of London :: Ulica Pokątna-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-19