Morsmordre
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.
Wydarzenia


Ekipa forum
Login:

Hasło:

Czerwona Polana
AutorWiadomość
Czerwona Polana [odnośnik]17.07.17 1:27
First topic message reminder :

Czerwona Polana

O tym miejscu krąży wśród czarodziei legenda. Powiadają, że wiele wieków temu, gdy świat czarodziejów ogarnęła wojna jeszcze straszliwsza niż ta, w której uczestniczyli najstarsi czarodzieje, to właśnie w tym miejscu doszło do ostatecznej batalii. Drzewa i krzewy spojone krwią poległych na zawsze nadały swoim liściom jej kolor. Nie ma na to naukowego potwierdzenia, jednak od lat polana odznacza się rubinowym kolorem, jesienią zrzucając czerwone liście na ziemię, wiosną na nowo zarastając czerwienią. Często można spotkać tu jelenie, są mniej płochliwe, jednak każdy gwałtowny ruch sprawi, że rzucą się do ucieczki.

Na środku Czerwonej Polany znajduje się świstoklik prowadzący do Oazy Harolda.  Aby otworzyć przejście, należy znać dokładne umiejscowienie zaczarowanych przez Harolda Longbottoma kamieni (wiedza zdobyta fabularnie) i wywołać patronusa lub patronusy olbrzymiej mocy (100+ - rzuty udanych patronusów kumulują się), które uderzą w przestrzeń pomiędzy rozrzuconymi kamieniami. Wówczas te poderwą się w powietrze, a między nimi rozciągnie się świetlisty portal, przez który należy przejść, by dostać się na wyspę.
Lokacja zawiera kości; lokacja jest przejściem do Oazy Harolda; wstęp możliwy tylko dla członków i sojuszników Zakonu Feniksa lub w ich towarzystwie.
[bylobrzydkobedzieladnie]


Ostatnio zmieniony przez Mistrz gry dnia 14.01.21 14:44, w całości zmieniany 2 razy
Mistrz gry
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Czerwona Polana - Page 4 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki

Re: Czerwona Polana [odnośnik]05.02.21 20:37
Zaskoczenie zostało przykryte fasadą spokoju, gdy czarodziej wyjmował ze swojej walizki fartuch oraz gogle - może nie dałby się tak zbić z tropu, gdyby nie wiedza, czego muszą się podjąć i siłą rzeczy było to zadanie bardzo mało narażające zdrowie, w zasadzie mało co mogło pójść nie tak. - To nie... - będzie potrzebne, nie zdążył dokończyć, słuchając już odpowiedzi pana Becketta na wcześniejsze pytanie. Cóż, Ollivander mógł tylko pochwalić przezorność mężczyzny, przy pracach eksperymentalnych zabezpieczenie nieraz było potrzebne. Lepiej w tę stronę, zdarzali się tacy, co o tę kwestię nie dbali wcale.
- Rozumiem, zwłaszcza że sam skupiam się głównie na działaniach naukowych - ale lubię wiedzieć jak najwięcej. Kiwnął głową, tym bardziej zamierzając poruszać się w tematach największej potrzeby - na tyle, by dało się zrozumieć projekt, nad którym obecnie pracowali. - Zdecydowanie potrzebujemy naukowców - zapewnił szczerze, choć ton głosu wciąż nie wynurzał się wiele ponad opanowanie. Organizacja potrzebowała tak doświadczonej osoby, jak Stevie, choć Ollivander chciał najpierw poznać umiejętności numerologa w praktyce - jak wszystko i wszystkich. Różdżkarz mało kiedy opierał się jedynie na zasłyszanych faktach, zawsze musiał je zweryfikować i nie znaczyło to wcale, że nie wierzył w doświadczenie pana Becketta, musiał tylko dostać jego dowód.
- Zgadza się - odpowiedział krótko, zdobywając się na zalążek uśmiechu, ledwo zauważalny przy pogodnym usposobieniu rozmówcy. Obserwował, jak Stevie chowa gogle, nim sam sięgnął do swojej walizki, by wydobyć z niej wspomniane wcześniej rozpiski danych. - Pierwsze w tym miejscu, zgadza się. Musieliśmy nieco zmienić plan przez wzgląd na dynamikę sytuacji - przejście zostało przeniesione. Mamy pokaźny materiał z poprzednich pomiarów, ale wymaga on uzupełnienia z aktualnego miejsca. Ich jednak nie zabierałem ze sobą, są w bezpiecznym miejscu, przydadzą się dopiero przy obliczeniach i konstrukcji - wyjaśnił, podając Beckettowi zdobyte rozpiski - mógł na nich znaleźć dane z ostatnich piętnastu lat z podziałem na miesiące i obszernymi opisami tam, gdzie były potrzebne.
- Oczywiście - odpowiedział zwięźle, nadal nieludzko spokojny. Z walizki wydobywał dwie źrenice Fudge'a oraz wszelkie potrzebne przyrządy - papier, pióro, kałamarz, pergaminy - przy okazji podjął już sam temat. - Nie mogę panu zdradzić, w jaki sposób otwiera się przejście, ale pomiary podczas tego procesu są bardzo istotne, to właściwie najważniejszy punkt naszego dzisiejszego zadania. Najpierw zajmiemy się okolicą, bazą bez naszego przejścia, następnie będę musiał zająć się jego otwarciem, co często zajmuje chwilę - podczas tego procesu ważne jest śledzenie odczytów, bieżące wnioski - on nie mógł się tym zająć, gdy koncentrował się na przywołaniu silnego patronusa. - Następnie pomiar podczas przeprawy, zostanę po drugiej stronie na chwilę - z drugą źrenicą - zaś na sam koniec zamknięcie przejścia - wyjaśnił, gdy rozkładali pierwszy przyrząd. - Pomiary wykonuję na metrze, dwóch i trzech głębokości - dodał informacyjnie, by w notatkach panowała spójność - w ten sposób ułatwiali sobie późniejsze wykresy oraz obliczenia. - Z kolei naszym celem jest stworzenie bariery, która uniemożliwi wykrycie przejścia przy użyciu specjalistycznego sprzętu - zapewni więc większe bezpieczeństwo. Będzie to parowarstwowa konstrukcja, czerpiąca energię z otoczenia oraz samego portalu, ma tłumić wyrzut energii - tłumaczył, zaś źrenica Fudge'a już uwijała się w tle, na pergaminie zaznaczając interesujące naukowców wartości mrugnięć magii.


psithurism (n.)
the sound of rustling leaves or wind in the trees
Ulysses Ollivander
Zawód : mistrz różdżkarstwa, numerolog
Wiek : 33
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler

and somehow
the solitude just found me there

OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Czerwona Polana - Page 4 49ef0cf60175f20be70ba8f5ceb218e8
Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t4176-ulysses-francis-ollivander https://www.morsmordre.net/t4228-nebula#86429 https://www.morsmordre.net/t4213-ufo-z-lasu https://www.morsmordre.net/f207-lancashire-silverdale-posiadlosc-ollivanderow https://www.morsmordre.net/t4227-skrytka-bankowa-nr-1059#86421 https://www.morsmordre.net/t4229-ulysses-francis-ollivander#86432
Re: Czerwona Polana [odnośnik]15.02.21 5:34
Stevie słuchał wszystkich wyjaśnień Ollivandera ze stoickim spokojem, chociaż w duszy odczuwał głównie ekscytację. Gdyby pomyślał sobie jeszcze 50 lat temu, jako mały chłopiec, że mogłoby go w życiu spotkać coś tak ekscytującego, to zaśmiałby się do rozpuku i popukał w czoło. Tymczasem teraz, jak gdyby nigdy nic, był szanowanym (przez część społeczności oczywiście) numerologiem, który miał, jeśli tylko Merlin dopomoże, przyczynić się do wygrania wojny i ochrony tych, którym należało pomóc. Ojciec, stary wojskowy, gdyby tylko żył, byłby teraz dumny. Chociaż Stevie nie chwytał za broń i tym bardziej nie czuł potrzeby by walczyć z kimkolwiek siłą, chciał wspomóc Zakon swoją wiedzą i umiejętnościami, tak jak tylko mógł.
Odbierając notatki od Ulyssesa, uniósł do góry brwi. Było tego sporo. Ogromna ilość danych, starannie podzielona na lata, miesiące, do tego obszernie opisana.
- Panie Ollivander, jestem pod ogromnym wrażeniem - powiedział z nieukrywanym podziwem. - To potężna ilość badań, na pewno zdaje Pan sobie sprawę jak sama analiza tych danych pod kątem nie tylko meteorologicznym, ale nawet historycznym, w szerszej perspektywie to kopalnia wiedzy. Te wszystkie korelacje... Coś niezwykłego... - zamyślił się jeszcze przeglądając tabele i sporządzone wykresy.
Nie miał czasu by przeczytać wszystko od deski do deski, teraz były ważniejsze sprawy. Z pewnością, o ile Ollivander będzie chciał ostatecznie zaprosić go na całe badania, a nie jedynie skorzystać z wiedzy przy obliczeniach, to będzie miał ku temu jeszcze okazje i kto wie, może wyciągnie z nich wnioski potrzebne jemu samemu. Samo rozkładanie sprzętu nie trwało długo, ale odpowiednie ustawienie go wymagało wiedzy i doświadczenia. Badania przeprowadzane pod poziomem gleby, miały już swoje lata, podobnie zresztą jak Beckett, ale dalej potrafiły zaskoczyć swoją niezwykłą dokładnością. Pręt Źrenicy Fudge'a wbijał się w ziemie, a gdy osiągnął odpowiednią głębokość, pióro przystąpiło do działania i należało jedynie je kontrolować. Jeśli przyrząd by pękł... trzeba byłoby zacząć od nowa.
- Jasne jak słońce - kiwnął jedynie głową, gdy Ulysses wyjaśniał mu szczegóły badań. O ile tego typu odczyty mogły być sprawdzane przez mniej doświadczonych numerologów, to waga tych konkretnych mignięć magicznych, wydawała się być na miarę złota. - Jestem tu by Panu pomóc i nie będę wnikać w szczegóły, ale... - chciał wiedzieć zwyczajnie więcej. - Taka bariera to logiczne posunięcie, patrząc na to co się dzieje, ale czy oprócz badań poczynił Pan już jakieś kroki do stworzenia jej? - Stevie nie chciał być wścibski, ta wiedza była konieczna. - Jak rozumiem, skoro przejście zostało przeniesione, to trzeba działać niemal od zera. Pytanie jak dużo czasu mamy? I czy w ogóle go mamy...?
Należało zrozumieć logikę problemu. Manewrowanie między danymi, bez narażania tych wrażliwych na ujrzenie światła dziennego, było co najmniej trudne. Zwłaszcza gdy brakowało czasu. Czemu nigdy nie było czasu? Nie patrzył już na mężczyznę, a zajął się kontrolą odczytów. Wszystko wydawało się być w porządku, zwłaszcza w porównaniu z dostarczonymi przez Ollivandera notatkami. Ostatnie czego by potrzebowali to powtórka procesu. Kolejna.
Stevie Beckett
Zawód : twórca świstoklików, wynalazca
Wiek : 57
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Wdowiec
The blues ain't nothing but a good man feelin' bad.
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej

Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t9282-stevie-beckett https://www.morsmordre.net/t9293-einstein https://www.morsmordre.net/t9292-wujek-stevie#282938 https://www.morsmordre.net/f318-dolina-godryka-warsztat https://www.morsmordre.net/t9294-skrytka-bankowa-nr-2137 https://www.morsmordre.net/t9295-stevie-beckett

Strona 4 z 4 Previous  1, 2, 3, 4

Czerwona Polana
Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach