Wydarzenia


Ekipa forum
Zapomniane schody
AutorWiadomość
Zapomniane schody [odnośnik]16.01.18 0:21
First topic message reminder :

Zapomniane schody

Schody prowadzące donikąd są prawdopodobnie ostatnią spuścizną Longbottomów na terenie hrabstwa Durham. Burke’owie nigdy nie dowiedzieli się, co miało powstać w tym miejscu, więc zapomnieli o ledwo rozpoczętej budowli. Przez lata, las dookoła nich zdążył bujnie rozkwitnąć i otoczyć zielonym, zacisznym korytarzem kamienne schody, urywające się tuż nad wyciętym niedawno w plątaninie zdrewniałych korzeni okrągłym oknem, wpuszczającym nieco światła do kryjówki.
Mistrz gry
Mistrz gry
Zawód : -
Wiek : -
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Zapomniane schody - Page 2 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki

Re: Zapomniane schody [odnośnik]04.02.18 14:16
Zimno jest lepsze niż upał, ale duszne zimno jest najgorszym z możliwych. Szybko odbiera jasność zmysłów, wdzierając się pod skórę i głębiej. Lodowatość, tym właśnie jest. Czuję się wysoce niekomfortowo ze świadomością obecności innego bytu w moim własnym ciele. Jednak młodzieniec nic sobie nie robi z moich starań wypędzenia go na zewnątrz. Jest tak zastraszony obecnością siostry, że nic do niego nie dociera. A ja wściekam się coraz mocniej. Gdyby nie moja poprzednia wpadka z wyprowadzeniem ataku, byłbym już wściekły. Ale zażenowanie oraz zawstydzenie skutecznie ostudzają mój zapał do koncentrowania gniewu w stronę ducha. Spoglądam bezradnie w stronę Inary i dostrzegam, że i ona chyba jest poirytowana obecną sytuacją. Niestety nie mogąc pomóc sobie samemu, jej również nie mogę wyciągnąć pomocnej dłoni do lady Nott. Dziwnie się o niej w ten sposób myśli, jeszcze niedawno znałem ją jako lady Carrow. Zastanawiające. Chociaż nie poświęcam temu zbyt wiele czasu. Muszę działać.
Moje pierwsze sunięcie nie powodzi się z powodu niedostatecznej koncentracji. Trudno zebrać myśli kiedy nawiedza się wyjątkowo upierdliwy duch. Za to druga próba wreszcie się powodzi, ale nie zrzucam sukcesu na barki dopingu nieznanego mi chłopaczka. Raczej wreszcie dostatecznie skupiam się na wymachiwaniu floretem.
Taka szkoda, że nie udaje mi się zdobyć punktu. Kiwam Inarze głową z uznaniem, widocznie ćwiczy ona szermierkę częściej ode mnie.
- No nie, tak spartolić sprawę. Chyba nie jesteś zbyt biegły w te klocki, co? - pyta zniesmaczony duch, a ja wzdycham cierpiętniczo. Może rzeczywiście nie jestem mistrzem szermierki. - To oburzające. Kobiety z floretem, jak jakieś dzikuski. Poddaj się Elizo - grzmi chwilę później, chyba rozumiejąc, że prawdopodobnie przegra. I to z kobietą, własną siostrą, co za obciach. - I bacz na język, nie wychowałaś się w rynsztoku - dodaje wyraźnie zniesmaczony. - Ani mi się waż! - rzuca na jakże śmiałą propozycję założenia parzącego swetra na mnie. I ja też się oburzam. - Załatwcie to między sobą, nas w to nie mieszajcie - stwierdzam z przekonaniem. I złością, którą znów czuję w całym swoim ciele. To naprawdę oburzające, takie granie z duchami. I całkowicie bez sensu. Dlatego moje sunięcie nie może być zbyt imponujące, ale to nic. Chcę jak najszybciej skończyć tę rozgrywkę, jak dla mnie to moja przeciwniczka może wygrać, byleby ten koszmar się po prostu wreszcie zakończył.


Mil­cze­nie, cisza gro­bowa, a jakże wy­mow­na. Zdmuchnęła is­kry złudzeń. Zos­ta­wiła tło stra­conych nadziei.
I po­wiedziała więcej niż słowa.

Quentin Burke
Quentin Burke
Zawód : alchemik, ale pomaga u Borgina & Burke'a
Wiek : 29
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty
Unikaj milczenia
z którego zbyt często korzystasz
ono może rozwiązać ci język.
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej

Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t3067-quentin-burke#50373 https://www.morsmordre.net/t3092-skrzynka-quentina#50608 https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 https://www.morsmordre.net/f76-durham-durham-castle https://www.morsmordre.net/t3300-skrytka-bankowa-nr-783#55807 https://www.morsmordre.net/t3261-quentin-burke
Re: Zapomniane schody [odnośnik]04.02.18 14:16
The member 'Quentin Burke' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 62

--------------------------------

#2 'k10' : 6
Morsmordre
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Zapomniane schody - Page 2 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Zapomniane schody [odnośnik]04.02.18 14:35
O dziwo sunięcie się udaje. Kieruję floret na tułów Inary, zaraz potem postanawiając przejść do kolejnego ataku. W tej turze przysługują mi aż dwa. To znaczy, nie jestem z natury optymistą i wiem, że to nie takie proste mieć szczęście. To powoduje, że nie jestem zbyt entuzjastycznie nastawiony do kolejnej próby kiedy wiem, że się nie powiedzie, ale tak naprawdę to aż tak bardzo mi nie zależy. Dlatego decyduję się na wyskok szermierczy, chociaż to porwanie się z różdżką na najtrudniejsze czary. Wątpliwe do osiągnięcia, ale nie tracę nadziei.
- Ha! Wreszcie cię zmotywowałem do walki, panie - krzyczy młodzik, a ja wywracam oczami. Dobrze, że tego nie widać przez maskę, bo tak mi chyba nie wypada robić. - Teraz jeszcze raz, dobij ją - poleca mi, jakże życzliwie. Z moich ust znów wydobywa się westchnięcie. Ciężkie, pełne irytacji. Nie wiem jak się go pozbyć, bo żadne słowa do niego nie docierają. Jest jak wrzód na tyłku, niemal dosłownie w tej chwili.
- Nie zamierzam nikogo dobijać - mruczę tylko, pełen niezadowolenia. I tyle. Żadnej gwałtowniejszej reakcji. Chyba brakuje mi asertywności, szczególnie, że poprzednia na nic się zdała.
Staram się odgonić jego głupie przytyki i wcielić w życie moje zamiary. Niczym szaleniec, do którego nie dociera, że może się w każdej chwili zbłaźnić, ale to nic. Ciągle to sobie wmawiam, teraz też powinno się udać. Nic prostszego, kolejny cios, to przecież powinno być łatwe. Szkoda, że jak zwykle teoria wygląda zupełnie inaczej niż praktyka.


Mil­cze­nie, cisza gro­bowa, a jakże wy­mow­na. Zdmuchnęła is­kry złudzeń. Zos­ta­wiła tło stra­conych nadziei.
I po­wiedziała więcej niż słowa.

Quentin Burke
Quentin Burke
Zawód : alchemik, ale pomaga u Borgina & Burke'a
Wiek : 29
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty
Unikaj milczenia
z którego zbyt często korzystasz
ono może rozwiązać ci język.
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej

Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t3067-quentin-burke#50373 https://www.morsmordre.net/t3092-skrzynka-quentina#50608 https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 https://www.morsmordre.net/f76-durham-durham-castle https://www.morsmordre.net/t3300-skrytka-bankowa-nr-783#55807 https://www.morsmordre.net/t3261-quentin-burke
Re: Zapomniane schody [odnośnik]04.02.18 14:35
The member 'Quentin Burke' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 92

--------------------------------

#2 'k10' : 10
Morsmordre
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Zapomniane schody - Page 2 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Zapomniane schody [odnośnik]07.02.18 17:42
Podwójna walka. I ta prowadzona w umyśle należała do znacznie trudniejszych. Inara czuła nieprzyjemne drganie w ciele i chłód, który przenikał skórę i drążył korytarze żył, jak niecodzienne zaklęcie na nią rzucone. A źródłem był nieproszony gość, duch, który z bezczelnością zajął ciało nie należące do niego. Nie wyraziła zgody na obecność tłumiącą jej własne myśli, wytrącając skupienie i wprawiając ją w stan zakłopotania i złości jednocześnie - Nic nie wymyślam - usta zadrżały, wyginając się gniewnie. Dama, damą, ale cierpliwość kończyła się, gdy stykała się z czystą ignorancją - Ma coś z dzikuski, ale tobie to jakoś nigdy mocno nie przeszkadzało. Trochę temperowania i siedziałaby cichutko, jak gąska...JAK TO Z RYNSZTOKA! Wypraszam sobie! Możesz tak mówić do tych swoich głupich dziewuch, ale nie do mnie! - gniewna fala zalała Inarę i przez kilka chwil mrugała gwałtownie nie będąc pewna, czy gorejąca emocja należała do niej, czy to duch przelał na nią swoją frustrację. Miała dosyć i z każdą chwilą oddychała ciężej przerzucając skupienie to na próby wyrzucenia z siebie niechcianego lokatora, to na szermierczym działaniu. Trudna sztuka, tym trudniejsza, że miała przed sobą świetnego szermierza, które w dwóch kolejnych razach wyprowadził zaskakujące celne ciosy - Rusz się paniusiu, jak już musisz machać tym ostrzem, to przynajmniej skutecznie! - Gdybyś łaskawie ze mnie wyszła, byłoby to zdecydowanie prostsze. Przestań - kręciło jej się w głowie i powoli rosła w niej chęć jak najszybszego zakończenia spotkania, niezależnie od wyniku. Byleby pozbyć się dusznego balastu. Czarnowłosa nie należała do lękliwych, ale nigdy do tej pory nie nawiedził ja duch, traktując jej ciało (i umysł) jak osobiste pole bitewne - To co paniusiu, pomożesz mi to założyć na twego towarzysza? - oczami wyobraźni widziała strzępy dziwnego odzienia, całkowicie zbudowanego z pokrzywy. Nie, żeby jej się to podobało, ale kunsztu nie mogła zaprzeczyć - Nie mam takiego zamiaru - skrzywiła się, zaciskając pełne wargi i przygotowując się do sparowania obu, wymierzonych w nią ciosów.



The knife that has pierced my heart,
I can’t pull it out Because if I do It’ll send up a huge spray of tears that can’t be stopped

Inara Carrow
Inara Carrow
Zawód : Alchemiczka
Wiek : 26
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Wdowa
I might only have one match
but I can make an explosion
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarownica
Zapomniane schody - Page 2 7893d0df08b53155187ac4c38e6136a0
Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t1023-inara-carrow https://www.morsmordre.net/t1405-tu-jest-smok-ale-sowa https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 https://www.morsmordre.net/f236-nottinghamshire-ashfield-manor https://www.morsmordre.net/t3433-skrytka-bankowa-nr-99#59656 https://www.morsmordre.net/t1598-inara-carrow
Re: Zapomniane schody [odnośnik]07.02.18 17:42
The member 'Inara Nott' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 30

--------------------------------

#2 'k10' : 4
Morsmordre
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Zapomniane schody - Page 2 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Zapomniane schody [odnośnik]07.02.18 22:23
Dwa proste cięcia, minimalnie rysujące skórę na brzuchu, ledwie zarejestrowała. Nie mogła sie dziwić, Quentin był od niej bardziej doświadczony i zapewne dużo większa wagę przykuwano do jego treningów. Inara co prawda nie miała kłopotu z namówieniem rodziny do podobnych działań - była w końcu Carrow'em, ale musiała w tej materii ustąpić kunsztowi przeciwnika. I opanowania, które pozwalało mu na bardziej świadome działania. Inara miała kłopot z oddzieleniem dwóch, majaczącej w jej umyśle głosów. Nawet, jeśli mgliście pojmowała sytuację, wciąż wzburzona niechciana obecnością duchów i trajkoczącym w jej głowie głosem, który bez końca wypierał jej własne. Musiała walczyć na dwóch frontach - Jesteś kobietą, nie przystoją ci takie zachowania, a nieudolność z jaką próbujesz walczyć tylko to potwierdza. Koń już, poddaj się i daj mi dorwać tego niewdzięcznika - fuknął dźwięczny, chociaż podwyższony emocjami głos Elizy. Dziwne było uczucie wiedzą i nawet w niewyjaśniony sposób widząc ducha, który rościł sobie chwilowe prawa do jej ciała. Czuła się przez to bardziej zmęczona, jakby jednocześnie musiała ćwiczyć zgoła dziwaczne zadanie.
Serce wygrywało niespokojny rytm, gdy odchyliła się lekko do tyłu, zaplotła jedną dłoń za siebie i wykonała wypad szermierczy, celując w ramię mężczyzny - Oho, ktoś tutaj jest skory do buntu. Na pewno nie poznałaś już wcześniej mojego brata? - wyrazy załomotały złośliwie i gdyby dyskomfort, jaki odczuwała za każdym razem, mogłaby się nawet roześmiać -  Milcz - zdołała wyrzucić słowo przez zaciskające sie zęby i przez sekundę zawiesiła się nie będąc pewną, czy głos rozbrzmiał w powietrzu, czy też dotarł jedynie dusznych uszu - Wasza obecność jest męcząca. On jest animagiem, a ty jesteś uparta - przymknęła powieki. Słabość pulsowała w skroniach, drgała pod skórą i wygrywała niespokojny ton w piersi, która unosiła się ciężej, niż po zaledwie kilku, szermierczych starciach. Nikt jednak nie przewidywał obecności duchów, a sędzia wydawał się całkowicie ignorować ich duchowe zmagania.



The knife that has pierced my heart,
I can’t pull it out Because if I do It’ll send up a huge spray of tears that can’t be stopped

Inara Carrow
Inara Carrow
Zawód : Alchemiczka
Wiek : 26
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Wdowa
I might only have one match
but I can make an explosion
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarownica
Zapomniane schody - Page 2 7893d0df08b53155187ac4c38e6136a0
Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t1023-inara-carrow https://www.morsmordre.net/t1405-tu-jest-smok-ale-sowa https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 https://www.morsmordre.net/f236-nottinghamshire-ashfield-manor https://www.morsmordre.net/t3433-skrytka-bankowa-nr-99#59656 https://www.morsmordre.net/t1598-inara-carrow
Re: Zapomniane schody [odnośnik]07.02.18 22:23
The member 'Inara Nott' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 98

--------------------------------

#2 'k10' : 3
Morsmordre
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Zapomniane schody - Page 2 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Zapomniane schody [odnośnik]13.02.18 20:27
Tak naprawdę to mam więcej szczęścia niż umiejętności. Szermierka była u mnie na wysokim poziomie kiedyś, kiedy jeszcze cieszyłem się dobrym zdrowiem. Czy raczej moja choroba pozostawała w uśpieniu. Dlatego jestem szczerze zdziwiony kiedy Inara nie daje rady sparować moich ciosów. Floret przesuwa się po klindze i chwilę później dotyka klatki piersiowej przeciwniczki. Sypią się iskry, jedna za drugą oznajmując zdobycie dwóch punktów. Unoszę zdziwiony brwi, ale niczego nie mówię. To i tak prawdziwy cud, szczególnie, że dalej czuję obecność tego zakichanego ducha.
- No, nareszcie zacząłeś działać. Oby tak dalej - dopinguje mnie zawzięcie. W jego głosie słychać wyraźne zadowolenie. - Wracając do twoich fanaberii Elizo, to zupełnie nie wiem o jakie dziewuchy ci chodzi. Jestem po stokroć niewinny - odpowiada oburzony na podłe insynuacje siostry. - Za to tobie przydałoby się powściągnięcie ordynarnego języka. Zachowujesz się jak ta pani co floretem. Jak dzikuska - dodaje wyraźnie zniesmaczony. Co mnie już wyraźnie irytuje, ale ja to jestem zły już od początku tej farsy.
- Panie, uważaj pan na słowa. To lady Nott, nie pańska niewychowana siostra - stwierdzam już poważnie rozzłoszczony. I chyba trafiam w czuły punkt, bo czuję jeszcze większy napływ złości, prawdopodobnie pochodzący od wrednej zjawy siedzącej w moim umyśle. - Jak śmiesz - syczy mi do uszu, ja się zaś krzywię, bo już nie mogę wytrzymać tego cyrku. W kółko jazgot i jazgot, nie można się wcale skoncentrować. Próbuję wykonać kontratak, póki ten mężczyzna na chwilę się zamknął. Widocznie się zapowietrzył z powodu mojej odzywki, ale dobrze mu tak. Nie powinien chlapać ozorem, obrażać innych i jeszcze zachowywać się jak neandertalczyk. Zdecydowane pchnięcie, ugięcie kolana, może się uda, chociaż nic nie jest pewne.

Pierwsza kostka k10 to kontratak, druga to koncentracja.


Mil­cze­nie, cisza gro­bowa, a jakże wy­mow­na. Zdmuchnęła is­kry złudzeń. Zos­ta­wiła tło stra­conych nadziei.
I po­wiedziała więcej niż słowa.

Quentin Burke
Quentin Burke
Zawód : alchemik, ale pomaga u Borgina & Burke'a
Wiek : 29
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty
Unikaj milczenia
z którego zbyt często korzystasz
ono może rozwiązać ci język.
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej

Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t3067-quentin-burke#50373 https://www.morsmordre.net/t3092-skrzynka-quentina#50608 https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 https://www.morsmordre.net/f76-durham-durham-castle https://www.morsmordre.net/t3300-skrytka-bankowa-nr-783#55807 https://www.morsmordre.net/t3261-quentin-burke
Re: Zapomniane schody [odnośnik]13.02.18 20:27
The member 'Quentin Burke' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 86

--------------------------------

#2 'k10' : 5

--------------------------------

#3 'k10' : 9
Morsmordre
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Zapomniane schody - Page 2 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Zapomniane schody [odnośnik]19.02.18 16:27
Zderzenie dwóch kling w niecodzienny sposób uspokaja. Nie znaczy to, że pozwala oderwać się od toczonych w głowie? słownych bitew pomiędzy dwoma duchami. Coraz bardziej nieprzyjemny dyskomfort przyczynia się do wzmagającej słabości. Inara zaciska wargi na coraz bledszej twarzy, ale pojedynek trwa i mimo wyraźnych znaków dla sędziów, że dzieje się coś zdecydowanie nie na miejscu - nikt nie reaguje - Czyżbyś słabła moja droga dzikusko? To bardzo dobrze - drwina sączy się z kobiecego głosu, chociaż alchemiczka zakłada, że frustracja nie wynika z zabiegów Inary, a nieposłuszeństwa brata - I zdaje się, że twój towarzysz znalazł sobie zacniejszego kompana do rozmów - ton złagodniał, ale wydawało się, że tym razem słowa były kierowane wyłącznie do Inary - Jestem twoją siostrą, nie służką, żeby wierzyć w twoje wymysły - syknęła rozzłoszczona Eliza, a Inara bezwiednie poruszyła ustami. Była zmęczona i nie myślała, że będzie skazana na prowadzenie podwójnej walki.
Dwa ciosy bezbłędnie sięgnęły jej ciała, a jej wypad został jeszcze skuteczniej zblokowany. Dwa sztychy zderzyły się, ale zatrzymały w niedokończonym impasie, nie dając punktu żadnej ze stron. Inicjatywa wróciła do czarnowłosej, która wyprostowała się, ignorując napływające masowo słowa. Powtórnie założyła wolną dłoń za siebie i rozstawiła krok w szermierczej pozie - Lordzie Burke... Widocznie to my musimy mierzyć się z niewychowanym pospólstwem, skoro nie potrafią prowadzić rzeczowej konwersacji. Do tego można posadzić ich o złodziejstwo, skoro bezprawnie zajmują ciała, które im się nie należą. Tytuły widać należą im się tylko ze słowa, nie z uczynku - drgnęła w niewyraźnym ukłonie przed Quentinem, unosząc lekko kąciki ust w podziękowaniu za słowa obrony. I w tym samym momencie czuła narastający gniew, nie należący do niej. Niemal na równi z bratem, duch wysyczał te same wyrazy co uciekający "książę" - Jak śmiesz - Inara nie zarefowała, wykonując powtórny wypad szermierczy, celując w bok przeciwnika. nie miała nic do stracenia, nawet jeśli dwa duchy wzięły sobie za cel walczącą na pojedynku dwójkę.



The knife that has pierced my heart,
I can’t pull it out Because if I do It’ll send up a huge spray of tears that can’t be stopped

Inara Carrow
Inara Carrow
Zawód : Alchemiczka
Wiek : 26
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Wdowa
I might only have one match
but I can make an explosion
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarownica
Zapomniane schody - Page 2 7893d0df08b53155187ac4c38e6136a0
Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t1023-inara-carrow https://www.morsmordre.net/t1405-tu-jest-smok-ale-sowa https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 https://www.morsmordre.net/f236-nottinghamshire-ashfield-manor https://www.morsmordre.net/t3433-skrytka-bankowa-nr-99#59656 https://www.morsmordre.net/t1598-inara-carrow
Re: Zapomniane schody [odnośnik]19.02.18 16:27
The member 'Inara Nott' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 89

--------------------------------

#2 'k10' : 3
Morsmordre
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Zapomniane schody - Page 2 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Zapomniane schody [odnośnik]19.02.18 16:47
Wydawało się, że floret celnie zmierzał do ataku. Wyprowadziła proste cięciem, które z reguły nie chybiało. A jednak rozproszona zamieszaniem, jakie wciąż tłoczyło się w jej głowie, chybiła, jakoś chwiejnie wymijając bok Quentina. Inara zamrugała, jakby przed oczami rozmazał się obraz i w gruncie rzeczy nie była pewna, czy rzeczywiście tak nie było. Ciemniejsze plamy zakwitły przed oczami i coś niespokojnego poruszyło się w sercu. Odrzuciła jednak drgającą myśl, nie dając szansy odczytania narastającego niepokoju duchom.
Inara spojrzała w stronę sędziów, ale słowa skargi nie pojawiły się na języku. Zmierzyła jedynie ślepych widocznie obserwatorów i oddychając głęboko, zmusiła ciało do posłuszeństwa, wbrew wrzaskom duchów. Ponowiła atak, który kilkukrotnie miał szansę sukcesu i tyleż samo razy spudłował, wytrącony obecnością nieproszonych, dusznych gości. Wypad szermierczy nie należał do trudnych elementów pojedynku, ale niechciane atrakcje skutecznie odbierały przyjemność ze sportowej walki - Swoje dziecięce sprzeczki przenoście na siebie, nie na innych. Żadne nie słucha drugiego i przy takim widowisku, nigdy nie dojdziecie do porozumienia - dodała jeszcze na wydechu, spinając niepotrzebnie ramiona. Ze słowami na ustach, cofnęła się o krok, starając się zwiększyć dystans, tym samym utrudniając wykonanie ataku na niej. zawołała, że podobnej akcji nie mogła wykonać w umyśle, umykając przed zalegającą w myślach istotą. Widocznie, otrzymywała bolesna lekcję nauki opanowania umysłu i woli. Szkoda, że tak późno.



The knife that has pierced my heart,
I can’t pull it out Because if I do It’ll send up a huge spray of tears that can’t be stopped

Inara Carrow
Inara Carrow
Zawód : Alchemiczka
Wiek : 26
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Wdowa
I might only have one match
but I can make an explosion
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarownica
Zapomniane schody - Page 2 7893d0df08b53155187ac4c38e6136a0
Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t1023-inara-carrow https://www.morsmordre.net/t1405-tu-jest-smok-ale-sowa https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 https://www.morsmordre.net/f236-nottinghamshire-ashfield-manor https://www.morsmordre.net/t3433-skrytka-bankowa-nr-99#59656 https://www.morsmordre.net/t1598-inara-carrow
Re: Zapomniane schody [odnośnik]19.02.18 16:47
The member 'Inara Nott' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 66

--------------------------------

#2 'k10' : 6
Morsmordre
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Zapomniane schody - Page 2 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Zapomniane schody [odnośnik]24.04.18 13:55
Moim celem była nie tylko obrona, ale również wyprowadzenie ataku przy okazji przybrania pozycji defensywnej. Niestety nie można mieć wszystkiego. Dobrze, że udaje mi się skoncentrować na zadaniu, dzięki czemu Inara nie zdobywa punktu. Dalej jest dwa do zera, niby mnie to cieszy, ale z drugiej strony coś, co miało być przyjemnością samą w sobie, staje się okropnie męczące. Te duchy, te ich myśli oraz ordynarne słowa, to wszystko okropnie mnie denerwuje oraz wyprowadza z równowagi. Nawet jeśli nie śniłem o wygranej to chciałem sobie przypomnieć wspaniałe chwile treningu szermierki, jeszcze kiedy byłem zdrowy oraz pełen życia. Wszystko muszą mi zepsuć, nawet przyjemne popołudnie. Robię więc zbolałą minę do czarownicy, której najwyraźniej też się nie podoba towarzystwo opieszałych duchów. Niestety nie znam sposobu na ich odgonienie. Przez chwilę mam nadzieję, że jak im trochę sprzedamy obelg, to się obrażą i sobie pójdą, ale widocznie mamy do czynienia z prawdziwymi weteranami wojennymi, których nie da się obrzucić oszczerstwami.
- To zupełnie nie nasza wina. Kto to widział, żeby kobieta się pojedynkowała, w dodatku podobno z tytułem lady. To oburzające i niegodne i dziwię się, że pan się na to zgadza - odzywa się młodzik kiedy wreszcie przestaje się zapowietrzać i oburzać. Wzdycham cierpiętniczo, bo naprawdę nie wiem już co im mówić, żeby się wreszcie przymknęli, a najlepiej to sobie stąd poszli. - Właśnie, jesteś moją siostrą. Powinnaś mi nie tylko wierzyć, ale mnie też wspierać. Ty wolisz jednak urządzać sobie na mnie polowania oraz się ze mną kłócić. Twoje miejsce jest w kuchni albo w salonie na kanapie, więc zmykaj stąd w podskokach i daj mężczyznom porozmawiać - dodaje krótko potem na uwagę Elizy. - Niestety muszę się z tobą zgodzić lady. Widocznie trafiliśmy do obory z niewychowaną trzodą, nie na turniej szermierczy - wzdycham po raz tysięczny i widząc jak lady Nott wyprowadza dwa celne ataki, postanawiam się bronić. Znów korzystam z kontrataku, gdyż wydaje mi się to najlepszym rozwiązaniem na tę chwilę. Nie wiem czy się uda czy nie, to mało istotne. Najważniejsze, żeby zakończyć wreszcie tę farsę. Jeśli moja przeciwniczka ma wygrać, niech więc to zrobi szybko, gdyż tracę nieskończone, zdaje się, pokłady cierpliwości. Ciężko się mimo wszystko skoncentrować kiedy czuję narastające wzburzenie, bynajmniej niepochodzące ode mnie.

Pierwsza kostka k10 to kontratak, druga to koncentracja.


Mil­cze­nie, cisza gro­bowa, a jakże wy­mow­na. Zdmuchnęła is­kry złudzeń. Zos­ta­wiła tło stra­conych nadziei.
I po­wiedziała więcej niż słowa.

Quentin Burke
Quentin Burke
Zawód : alchemik, ale pomaga u Borgina & Burke'a
Wiek : 29
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty
Unikaj milczenia
z którego zbyt często korzystasz
ono może rozwiązać ci język.
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej

Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t3067-quentin-burke#50373 https://www.morsmordre.net/t3092-skrzynka-quentina#50608 https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 https://www.morsmordre.net/f76-durham-durham-castle https://www.morsmordre.net/t3300-skrytka-bankowa-nr-783#55807 https://www.morsmordre.net/t3261-quentin-burke

Strona 2 z 6 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Zapomniane schody
Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach