Morsmordre
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.
Wydarzenia


Ekipa forum
Login:

Hasło:

Tatiana Dolohov
AutorWiadomość
Tatiana Dolohov [odnośnik]28.01.21 9:23

Tatiana Dolohov XdumVRe  Tatiana Dolohov M2tXwFK  Tatiana Dolohov HJ0zsJK
tatiana ivanowna dołohowa
1. Na start banalnie - jaki jest ulubiony kolor Twojej postaci?
Złoto, czerwień, czerń.
Złoto sprawia, że serce bije szybciej, a w jasnym spojrzeniu błyskają iskierki – jest uosobieniem bogactwa, dobrobytu, pieniądza, a materialne wygody są dla panny Dolohov niebywale ważne. Zwykle przejawia się w biżuterii, bogatej, zdobiącej szyję, nadgarstki, smukłe palce.
Czerwień jest królewska, Ruś jest królewska i czerwona – symbolizuje patriotyzm i prestiż, poniekąd także tęsknotę za dawnym życiem i pałacowymi marzeniami.
Czerń to wygoda; pozwala przywierać do mroków uliczek, przemykać w cieniach, zapewnia anonimowość i jak żaden inny kolor podkreśla smukłość bladej sylwetki, tym samym stanowiąc większą część zawartości szafy Tatiany.


2. Wykonaj "w imieniu" swojej postaci test MBTI. Jaki otrzymałeś wynik? Czy się z nim zgadzasz? Dlaczego?
Przedsiębiorca. ESTP.

życie jest albo śmiałą przygodą, albo niczym

Ludzie o osobowości Przedsiębiorcy zawsze wpływają na swoje najbliższe otoczenie – najlepszy sposób, aby ich zidentyfikować na przyjęciu, to rozejrzeć się za otaczającym ich kręgiem osób, które podążają za nimi, gdy tylko Przedsiębiorcy przechodzą od jednej grupy znajomych do drugiej

→ w przypadku Dolohov nie chodzi zapewne o żadne wzniosłe idee czy wielkie odkrycia, choć charyzmatycznej osobowości na pewno nie sposób jej odmówić; ludzie jednak podążają za nią, są ciekawi jej osoby z uwagi na jej...egzotyczność. I nieprzystosowanie do brytyjskich realiów, na które otwarcie pluje wyraża dezaprobatę.

Przedsiębiorca to typ osobowości najbardziej skłonny do tego, aby uczynić ryzykowne zachowania swoim stylem życia. Żyje chwilą i bez zwłoki rusza do akcji – znajduje się w samym oku cyklonu. Ludzie o osobowości Przedsiębiorcy cenią sobie silne przeżycia, pasję i przyjemności, nie ze względów emocjonalnych, lecz dlatego, że stymulują ich logicznie myślący umysł. Prędzej działają, niż myślą, a zamiast siedzieć bezczynnie, naprawiają swoje błędy na bieżąco, przygotowując się na niespodziewane sytuacje i zapewniając sobie drogę ucieczki.
Jeśli Przedsiębiorca nie będzie wystarczająco ostrożny, może zbytnio dać się ponieść chwili, zareagować za mocno i urazić co bardziej wrażliwe osoby lub zapomnieć o tym, żeby zadbać o własne zdrowie i bezpieczeństwo.


→ Impulsywność Tatiany wypisz wymaluj. Naprawianie błędów co prawda nie leży w naturze Dolohov - zdecydowanie bardziej woli zamiatać pewne niewygodne kwestie pod dywan - za to droga ucieczki, jak najbardziej; torowanie sobie ścieżek w razie ewentualnych niedogodności wydaje się całkiem w jej stylu.
Ponadto ważne jest dla niej samo przeżywanie; bezustannie potrzebuje bodźców, stymulatorów, czegoś co sprawi, że faktycznie będzie czuła, że żyje.
Szuka przyjemności (być może także swoistego sensu?) w alkoholu, wszelakich używkach, seksie, przypadkowych znajomościach i nieodpowiedzialnych manewrach, niekoniecznie zważając, niekoniecznie nawet myśląc o potencjalnych konsekwencjach i wpływie takowego trybu życia zarówno na sferę fizyczną jak i psychiczną.


3. Jakie marzenie miała Twoja postać w dzieciństwie? Jak widziała swoją przyszłość?
Bardzo możliwe, że tak, jak większość młodych dziewczynek - w sposób nieco ckliwy, beztroski, typowy.
W swoich marzeniach była piękną panią, w pięknej sukni, mieszkającą w pięknym domu u boku pięknego mężczyzny. Mała Tati zapewne wyobrażała sobie samą siebie jako żonę jakiegoś dzielnego żołnierza, elegancką damę, która zajmuje się - odpoczywa i wydaje polecenia służbie - luksusowym domem, od czasu do czasu podróżując po całym kontynencie. Jest elegancka, odrobinę wyniosła, szczęśliwa; nie musi przejmować się niczym, ma pieniądze, miłość i uznanie.
Ponadto bardzo chciała mieć własnego wilka - wielkiego, białego, puszystego stwora, który stałby na straży jej życia, byłby najwierniejszym przyjacielem i kompanem.


4. Jak wyglądało pierwsze zauroczenie Twojej postaci? Jeżeli jeszcze nie miało miejsca - jak myślisz, jak będzie wyglądać?
Pierwsze zauroczenie młodej panny Dolohov było...typowe.
Typowe, szkolne, głupiutkie i naiwne, takie jak zwykle wyglądają zauroczenia nastoletnich pannic. Młodzieńcze serce zabiło mocniej do jednego ze starszych chłopców, uczniów Durmstrangu, z którym wpierw darła koty, później rywalizowała, finalnie postawiła sobie za cel zdobycie jego sympatii.
I udało jej się, choć relacji nie można było nazwać idealnym, urokliwym związkiem dwójki młodych ludzi; infantylność i porywczość nastolatki, którą chłopak niemal jej dorównywał, nie pozwoliła na stworzenie jakiejkolwiek głębszej relacji - chichoty, rozmowy, pocałunki, a nawet cielesne uniesienia; wszystko zniknęło, nie przetrwawszy próby czasu, ginąc pod falą... znudzenia.


5. Co o Twojej postaci mówi jej różdżka i w jaki sposób objawiają się u niej te cechy charakteru?
Tatiana posługuje się różdżką wykonana ze sztywnego drewna tarniny - wątpliwa giętkość magicznego przedmiotu stanowi odzwierciedlenie oporu Dolohov do jakichkolwiek zmian; począwszy od aspektów typowo codziennych, jak zmiana nawyków, przyzwyczajeń bądź nawet miejsca zamieszkania, po światopogląd - Tatiana wychowała się w poszanowaniu wartości rodzinnych, konserwatywnych tradycji przekazywanych z pokolenia na pokolenie; nieprzyjazność ojczystych ziem zbudowała w niej hardość i niezłomność, przez co jest w stanie przyjąć postawę wojowniczą w obronie tego, w co wierzy.
Tarnina jest więc idealnym dopasowaniem, ponadto ułatwia posługiwanie się czarną magią, z którą Dolohov ma styczność niemalże od lat najmłodszych.
Łuska chimery stanowiąca rdzeń różdżki jest doskonałym wyborem dla wiedźm; być może stanowi podkreślenie płci; kobiecości, którą Tatiana wykorzystuje jako swoją siłę.


6. Czy Twoja postać wciąż posiada swoją pierwszą różdżkę? Jeżeli nie - w jakich okolicznościach ją straciła? Jeżeli tak - czy ma do niej sentyment?
Owszem, różdżka, którą posługuje się panna Dolohov wciąż jest jej pierwszą; wyrób Gregorowicza, zakupiona kilka lat przed rozpoczęciem nauki w Durmstrangu. Choć wydaje się nieporęczna, a drewno na pierwszy rzut oka wygląda kanciasto, poniekąd stanowi przedłużenie dłoni Rosjanki, z którym nie lubi się rozstawać.

7. Psidwak czy kuguchar?
Kuguchar.
Stworzenia kotowate jakoś bliżej odzwierciedlają charakter i sposób życia Tatiany; niezależne, chodzące własnymi drogami, często nierozumiane i uznawane za fałszywe, zmienne w nastrojach, niekiedy leniwe i grasujące nocami - zapewne gdyby Dolohov miała być psidwakiem bądź kugucharem, przyszłoby jej zostać tym drugim.
Jeśli miałaby któreś z nich przygarnąć - wybór byłby ten sam, choć zwierzęta raczej nie leżą w kręgu jej zainteresowań; kolejna odpowiedzialność, kolejne przywiązanie, zupełnie niepotrzebne. Brakuje jej dojrzałości, lojalności względem kogoś bądź czegoś, a niezależność i wolność, chociażby stawiania własnych kroków, jest dla niej niebywale ważna. Zatem wybór jest dość prosty - kuguchar.


8. Czy bogin Twojej postaci ulegał zmianom na przestrzeni lat? Jeżeli tak - dlaczego? Jakie wcześniej przyjmował formy?
Jak najbardziej, choć sama Tatiana zapewne nie jest tego świadoma.
W czasach dzieciństwa bogin mógł przybierać formę obcego, zakapturzonego zbira - takowi często kręcili się w domu, zwykle wtedy gdy już dawno powinna była spać, a znów szwendała się nocą po korytarzu. Z czasem jednak poznała prawdziwą naturę dziwnych zjaw, więc lęk przed nimi zniknął.
W okresie nastoletnim obawą napełniała ją... słabość.
Choć gardzi nią do tej pory, to właśnie gdy uczęszczała do Instytutu Durmstrang, nie mogła pogodzić się z jakimikolwiek przejawami niedostatecznej siły; bogin mógł więc mieć kształt wiotkich ramion, połamanych nóg bądź wyniszczonego ciała.
Z wiekiem zrozumiała, że siłą nie jest tylko tężyzna fizyczna, a innego człowieka można pokonać na milion sposobów, nie wykorzystując do tego nawet najmniejszego skrawka ciała.
Zrozumiała także, że cienie i potwory istnieją - owszem - ale ich zrozumienie zrzuca cały płaszcz trwogi.
Aktualnie jej bogin przybiera kształt małego, złotego, niebotycznie drogocennego w zdobieniach jajeczka faberge; w środku, do którego trudno się dostać, kryje się zwitek pergaminu, metafora wszystkich tajemnic, których Tatiana zwyczajnie... nie pamięta. Zaklęcie Obliviate sprzed laty stworzyło wyrwę w jej umyśle, i choć ta potrafi być niebywale konfundująca, Dolohov skrycie, być może w niewiedzy nawet przed samą sobą, boi się poznać prawdy.


9. W jaki sposób Twoja postać odreagowuje stres?
W najgorszy z możliwych.
Kiedyś, co prawda, kładła większy nacisk na aktywność fizyczną i próby jakiegokolwiek sportu; aktualnie ucieka w jedyny słuszny dla niej sposób - degenerację moralną.
Degeneracja nosi miano przede wszystkim alkoholu, choć Tatiana sięga po kieliszek nie tylko w sytuacji stresu, ale prawdę mówiąc, każdej możliwej.
Ponadto, coraz częściej skłania się ku narkotykom - tym magicznym i mugolskim - popadając w coś na kształt rzeczywistego uzależnienia.
Wysokie miejsce w klasyfikacji sposobów na stres zajmuje seks, mniej lub bardziej przypadkowy, rzadziej taniec.
Często również wyleguje się w wannie - wypełnionej po brzegi wodą, zimną bądź gorącą, czasem naznaczoną olejkiem bądź płynem; potrafi spędzić w niej długie minuty, nawet godziny, nierzadko z kieliszkiem wina w ręce, tudzież całą butelką.


10. Twoja postać jest skowronkiem - lubi wcześnie wstawać i zasypiać, czy sową - późno chodzi spać i późno wstaje?
Stuprocentowa sowa.
Tatiana prowadzi nocny tryb życia; czy to z wyboru, czy obowiązku; jest mieszkanką i aktywnym członkiem Nokturnu, na którym interesy załatwia się dopiero po tym, kiedy nieboskłon pociemnieje, a ciemne chmury zakryją nawet najjaśniejsze gwiazdy. Imprezy, posiedzenia, mniej lub bardziej niewinne degustacje trunków w lokalach - też wyglądają ciekawiej, gdy słońce nadmiernie nie oświetla przeróżnych twarz; wydają się wtedy ciekawsze i zwyczajnie ładniejsze, o rozmytych rysach i klarownych zamiarach.
Zdarza jej się jadać śniadanie w okolicach godziny drugiej bądź trzeciej popołudniu. Taki tryb życia często odbija się na jej zdrowiu - fizycznym bądź psychicznym - czy wyglądzie; wyraźnie podkrążonych oczach, sinej skórze czy widocznym zmęczeniu.


11. Jak Twoja postać reaguje na krytykę - zarówno ze strony nieznajomych, jak i bliskich osób?
Zdanie innych obchodzi ją dużo mniej, niż powinno.
Być może dlatego, że w Anglii nie czuje się swobodnie, nie traktuje jej jako swojego miejsca, domu, ojczyzny, tym samym wszystko to, co z nią związane jest jej obojętne. Nie czuje przywiązania, nie czuje obowiązku, wszystko traktuje jako coś tymczasowego, choć nic nie wskazuje na to, by faktycznie miała wrócić do domu. Począwszy od zwyczajów, po konwenanse i oczekiwania innych; czasami nawet robi wszystkim na przekór, koloryzując własne, momentami dziwaczne zachowania, byleby tylko zapewnić oburzonym Brytyjczykom kolejne minuty wypełnione idiotyczną plotką.
Liczy się dla niej jedynie zdanie najbliższych - rodziny i wąskiego grona bliskich znajomych, choć krytyka płynąca z ich strony bardzo często wpada do jednego ucha, by niedługo później wypaść drugim.
Mimo to potrafi (jeszcze) zachować względny umiar - taki, który nie skreśla jej osoby w grupie wysoko postawionych person, wśród których ważne są maniery.


12. Jakie jest ulubione miejsce Twojej postaci i dlaczego?
Dom.
Rosja. Nieduży, podniszczony dworek w Petersburgu, ukryty czarami. Z zewnątrz zaniedbany, w środku kryjący bogactwa; te gromadzone, kradzione i przywłaszczane. Przestronne pomieszczenia kunsztem i elegancją nie odbiegają od pałacowych komnat, niektóre przedmioty faktycznie należały niegdyś do przedstawicieli królewskich rodów.
Miejsce, w którym przyszła na świat, i w którym się wychowała; aktualnie skazany niemal na zapomnienie przez decyzje ojca o zamieszkaniu w Anglii.
Tatiana czeka na moment, w którym powróci na ojczystą ziemię, znów przekroczy dom domu i własne sypialni, znów poczuje się całkowicie bezpieczna; ten jednak wydaje się być niebywale odległy.


13. Czy Twoja postać ma jakieś rytuały - coś, co robi każdego dnia, np. przed wyjściem z domu lub pójściem spać? Jakie?
Prawdę mówiąc, chyba nie.
Są czynności, które wykonuje rutynowo; dzieją się one jednak mechanicznie, mimowolnie, jak odpalanie papierosa czy sięganie po flaszkę. Poza tym nie ma swojego trybu ani codziennych rutyn; nie pija kawy, ni herbaty o stałych porach, nie prowadzi tych samych rytuałów, nie porządkuje swojego życia poprzez stałe pory snu czy wyjścia do pracy.
Króluje chaos.


14. Co przyczyniło się do tego, że Twoja postać posiada takie a nie inne poglądy polityczne?
Sposób, w jaki została wychowana.
Rodzina ma dla Dolohov ogromne znaczenie; jest niemalże świętością, którą podkreślano na każdym kroku gdy była jeszcze dzieckiem. Ponadto, rosyjska rzeczywistość nieco różni się od tej angielskiej; brakuje w niej swobód, nie ma nadmiernej liberalności, tym samym wybujałych pomysłów, by łączyć obydwie rasy ze sobą. Nigdy nie miała bliższej styczności z mugolami; żyli gdzieś z boku, w innym świecie, w błogiej niewiedzy, całkowicie nieistotni, ślepi, nieważni. Mugolaki i zdrajcy krwi byli w jej stronach likwidowani, tak, jakby nigdy nie istnieli. Wyznaje wyższość czystokrwistych idei niemal od zawsze, przyjmując postawę przenoszą niegdyś z dziada - pradziada.
Tatiana uważa londyńskie podziały za absurd; i choć sama wojna też jest dla niej jednym wielkim nieporozumieniem, zajmuje miejsce po jedynej słusznej stronie - z uwagi na własne korzenie, przekonania, jak i oczywiste korzyści materialne; opowiadanie się po zwycięskiej stronie gwarantuje dobrostan, bezpieczeństwo, uznanie i wygodę. Rycerze Walpurgii są jedynym słuszny, jedynym możliwym wyborem w angielskiej rzeczywistości, w jakiej przyszło jej żyć.


15. Dlaczego amortencja Twojej postaci ma akurat taki zapach?
Mieszanina zapachów skrywająca w sobie sekret amortencji jest symfonią najbardziej jaskrawych wspomnień Rosjanki.
Liść mięty symbolizuje dzieciństwo - chwile, gdy pochylała się nad parującą filiżanką, tą, którą przygotowała matka; ponoć mięta koi nastrój i sprowadza spokój, a tego zawsze było jej brak.
Woń lasu iglastego jest ściśle związana ze szkołą - z czasami gdy uczęszczała do Durmstrangu, a wolne chwile wypełniała treningami na świeżym powietrzu; zwykle maszerując lub biegając wśród śniegów i głębokich, norweskich lasów. Czuła się wtedy wolna, nieograniczona niczym i nikim; jednocześnie w jakiś dziwaczny sposób złączona z naturą, która potrafiła ofiarować wytchnienie.
Nalewka wiśniowa - ta, którą pijał Graham, i w której sama zasmakowała w czasach młodzieńczych uniesień i wyskoków.
Krew i ropa naftowa - brutalność, siła, agresja; jednocześnie wiecznie złączone z bogactwem. Dobrobyt zawsze zdobywano siłą, przewagą, górowaniem nad jakimikolwiek przejawami słabości.
Amortencja Dolohov jest połączeniem beztroski i autonomii z wyraźnym podkreślaniem supremacji; nieokiełznana wolność zestawiona z brutalną niezłomnością - być może właśnie to pociąga ją najbardziej.


16. Czy Twoja postać dobrze wspomina szkołę? Dlaczego? Jeżeli była uczniem Hogwartu lub Beauxbatons - czy uważała, że pasuje do swojego domu?
Durmstrang był surowy.
A droga do osiągnięcia pozycji długa, męcząca i usłana mnóstwem wyrzeczeń.
Początkowo źle odnajdywała się w placówce; w miejscu, w którym nader wszystko podkreślano sprawność i tężyznę fizyczną, której jej - jako kruchej, młodej dziewczynce - było brak. Nie potrafiła nawet utrzymać się wystarczająco długo na drążku - jak więc miała poradzić sobie w terenie? Jak wykorzystać własne zdolności w momencie ograniczonego dostępu do magii? Jak uciec przed krwiożerczymi bestiami?
Więc ćwiczyła; długo, intensywnie i desperacko, póki krew nie zaszczyciła bladej skóry. Wciąż jednak odstawała od innych - od silnych, wysokich chłopców - więc znalazła inne punkty przewagi; własną głowę.
Intrygę, obronę, zamknięty umysł - to w Durmstrangu, pod okiem profesora nauczyła się oklumencji. Szkoła uporządkowała także jej posługiwanie się czarną magią.
Z czasem, wraz z doskonaleniem zdolności, odpowiednim wykorzystaniem nazwiska i własnego uroku osobistego, nader często również kłamstwa i fałszu, wypracowała sobie odpowiednią pozycję, a ta z kolei zapewniła prestiż i szacunek.
Czuła się tam nietykalna. Wolna, nieograniczona, wysoko postawiona; odrobinę zbyt butna i zbyt zadufana, zbyt beztroska w wierze we własne zdolności.
W hierarchii szkolnej społeczności wciąż jednak królowała wśród swoich rówieśników.


17. Jak w mimice Twojej postaci odbija się jej zażenowanie?
Śmiechem.
Jak na wiele innych parszywych emocji; Tatiana dość często reaguje śmiechem. Ironicznym, cierpkim, nieprzyjemnym - takim, który odbiera pewność siebie i zalega w kościach, czasem wywołuje dreszcz i nakazuje spuszczenie wzroku.
Zimny, brzydki, wilgotny; śmiechowi czasem towarzyszy nuta rozdrażnienia, jednak tylko wtedy, gdy ktoś kto ów zażenowania się dopuścił, jest warty szerszego wachlarza emocji.
Rzadko kiedy zdradza zdenerwowanie, jednak jej nawykowym gestem poniekąd stało się również wywracanie oczyma.


18. Czy Twoja postać ma zwierzęta? Czy miała je w przeszłości? Jeżeli tak - jakie? Jaki jest jej stosunek do zwierząt?
Nie posiada.
I nie posiadała; marzenie o pupilu zamykało się tylko na absurdalną chęć posiadania wilka w czasach błogiego dzieciństwa.
Obecnie zwierzęta są jej obojętne, o dziwo te zdają się lubić ją o wiele bardziej, niż ona je; psy bardzo często do niej lgną, dopraszając się o uwagę, której im nie szczędzi. Nie zdecydowała się jednak na posiadanie własnego zwierzęcia i nic nie wskazuje na to, by ten stan miał ulec zmianie.


19. Czy Twoja postać dba o swój wygląd? Jak najczęściej się prezentuje? Jaką ma postawę, fryzurę, ubiór? Czy przykłada do niego wagę?
Sinusoida.
Tatiana potrafi popadać ze skrajności w skrajność - tak jak z emocjami, tak z dbałością o prezencję fizyczną.
Uwielbia kosztowne stroje, gustowne dodatki i najmodniejsze szaty, które zdobią metki z sumami potrafiącymi wywołać co najmniej migrenę. Jest okropną sroką; ceni wszystko co się świeci, ruskie złoto doceniając bardziej niż dobre gesty płynące ze szczerości serca. Uwielbia biżuterię, obszerne futra, dopasowane suknie i wielkie kapelusze. Odpowiednie dopieszczenie fizyczności pozwala jej wywrzeć odpowiednie, zamierzone wrażenie; uwielbia podkreślać uroki własnej urody, strojem zwracać spojrzenie na własne ciało i miłe dla oka walory.
Równocześnie, z uwagi na własną chybotliwą naturę, skłonność do alkoholu i niedbałego stylu życia, potrafi odrzucić dobra materialne, zaniedbać sen, zapomnieć o makijażu i pięknej fryzurze.
Nie można jednak odmówić jej tego, że ubiera się w stroje, na które zwyczajnie ją nie stać; za pożyczone pieniądze, bądź te skradzione, bądź same przedmioty są pozyskane w sposób nielegalny.
Lubi bawić się w kogoś wyżej postawionego, zna najbardziej prestiżowe marki; potrafi także wydać ostatnie galeony na nową fiolkę pachnideł, a nie na potrzebną żywność.


20. Jakie złe wspomnienia wywołują spotkania z dementorami u Twojej postaci? Jeżeli nigdy nie miała z nimi do czynienia - jak myślisz, jakie by one były?
Nigdy nie spotkała na swojej drodze dementora.
Mimo to, gdyby niechybnie postawiono tę istotę na jej drodze, wspomnienia, które poczęłyby przelewać się przez jej głowę, na pewno miałyby związek z ojcem.
Z ojcem, jego surowością, ciemnymi interesami, krwią na rękach. Śmiercią.
Martwym ciałem brata, kolanami boleśnie uderzającymi o posadzkę, gdy nie potrafiła znaleźć sposobu, by przywrócić mu życie.
Klatka po klatce, obraz po obrazie, makabra goniąca makabrę - wspomnienia przeskakiwałyby jedno po drugim, aż nie czułaby już nic; ni smutku, ni żalu, ni złości.


21. O czym śni Twoja postać? Czy śpi spokojnie, może ma koszmary, a może nigdy nie potrafi zapamiętać swoich sennych wizji?
Kiedyś nie śniła w ogóle.
Bądź śniła, ale senne mary odpływały w zapomnienie, nim zdążyła się obudzić, pozostawiając ją w błogiej, niemal beztroskiej niewiedzy. Od jakiegoś czasu - od czasu gdy zamieszkała w Anglii, a wojna zadomowiła się w Londynie na dobre - cierpi na bezsenność.
Ta często łączy się z bólem głowy, czasami halucynacjami; kiedy w końcu udaje jej się zapaść w sen, nader często spotyka w nim brata - ten nigdy nic nie mówi, nie wyciąga do niej dłoni; po prostu patrzy. Pusto, dziwnie, nieodgadniony w zamiarach.
Ma wyraźne problemy ze snem, śpi w różnych porach, różnych miejscach, nie posiadając żadnego określonego rytmu, często poświęcając na sen po prostu zbyt mało czasu.


22. Czy Twoja postać posiada jakieś charakterystyczne odruchy, mimowolne gesty, nerwowe tiki? Jeśli tak - jakie? W jakich sytuacjach się objawiają?
Brak.

23. Jak na przestrzeni lat zmieniała się relacja Twojej postaci z najbliższą rodziną? Co było tego powodem?
Rodzina zawsze stanowiła dla Tatiany świętość.
Ciepło uczuć wyparte przez harde zasady i głęboką przynależność.
Wartość tradycji i szacunek były podkreślane od lat najmłodszych, pokora i posłuszeństwo wpajane od czasów dzieciństwa. Dolohov urodziła się i wychowała w Petersburgu, jest jedyną córką z drugiego małżeństwa matki, arystokratycznej Brytyjki z Rosjaninem.
Nigdy nie czuła się związana z matczynymi korzeniami, od zawsze podkreślała własną przynależność do Rusi; być może dlatego to z ojcem łączyła ją bliższa relacja niż z matką i przyrodnim bratem, którego kobieta już miała, gdy wychodziła za mąż za Dolohova.
W latach dziecięcych spędzała jednak sporo czasu z bratem - Grahamem - choć ich dzieciństwo nie przypominało beztroskiego okresu. Przyrodnie rodzeństwo było dla siebie wzajemnie oparciem, choć każde z nich było związane z innym rodzicem, co stanowiło pole do mniejszych i większych konfliktów.
Latem 55 roku rodzina przeniosła się do Anglii; niedługo później matka Tatiany zmarła, a sama dziewczyna nie przyjęła ów tragedii nazbyt emocjonalnie.
Londyn przyniósł śmierć także Grahamowi, co zdecydowanie odcisnęło piętno na psychice Tatiany.


24. Jaki alkohol najbardziej lubi Twoja postać i dlaczego? A może w ogóle nie lubi pić?
Wódka. Czysta, wysokoprocentowa, rosyjska wódka.
Tatiana pochłania ogromne ilości alkoholu; pije zdecydowanie za dużo, zbyt często, i choć gardzi angielskimi, tradycyjnymi napitkami, finalnie sięga także po nie, choć nie ukrywa, że ulubionymi zostają tylko i wyłącznie te ojczyste - z wódką na czele.


25. Jaki jest stosunek Twojej postaci do innych klas społecznych oraz osób o innej czystości krwi?
Niegdyś obojętny, dziś negatywny.
Tatiana wychowała się w miejscu niemalże całkowicie pozbawionym podległej rasy; na co dzień nie miała styczności z mugolami; brudna krew określana mianem zdrajców krwi była rzadkością - prędko znikającą z pola widzenia. Choć dzieciństwo spędziła niemalże jak carska księżniczka, bogactwo jakie ją otaczało nie pochodziło z legalnych źródeł czy niebotycznych posagów; czarne interesy wiązały ojca z mrocznym półświatkiem, w związku z czym Tatiana musiała nauczyć się tolerować brudniejszych, biedniejszych i pozornie gorszych; bowiem żaden czystokrwisty szlachcic nie brudził sobie rąk interesami, jakimi ojciec się zajmował.
Nokturnowe życie nauczyło ją pragmatycznego podejścia do życia; nie znaczy to jednak, że potrafi powstrzymać wyraźny grymas na twarzy w towarzystwie jakiejkolwiek szlamy. Wchodząc w sojusz z Rycerzami Walpurgii uwydatniła swoje poglądy wobec brudnej krwi.
Status majątkowy jest jej obojętny, choć nie da się ukryć, że to do tych dysponujących odpowiednią sumą pieniędzy uśmiecha się znacznie szerzej.


26. Co czyta Twoja postać przed snem? A może wcale nie czyta, a robi coś innego?
Nie czyta.
Przed snem zwykle snuje się nocnymi uliczkami Nokturnu, czasami pije, innym razem spędza noc u kogoś, a zasypia dopiero nad ranem.
Kiedy sięga po książkę, zwykle są to czarnomagiczne lektury, tomiszcza obracające się w tematyce nekromancji, bądź księgi poświęcone władzy nad umysłem - o tematyce legilimencyjnej; pragnie poszerzyć własną wiedzę, przygotować się pod kątem teoretycznym, nim sięgnie po praktyczne zastosowanie magii.


27. Jak wyobrażasz sobie swoją postać za dwadzieścia lat?
Martwą?
Jeśli jednak nie zniszczy sobie życia na amen, zapewne wyjedzie.
Wróci do kraju, ukochanej ojczyzny, stworzy dom na stęsknionej, skutej lodem i śniegiem ziemi. Stanie u boku męża, ubrana w drogocenne futro i czapkę z lisa, z dumnie uniesionym podbródkiem i cierpkim uśmiechem; zadowolona z nowego porządku na świecie, ale nieszczęśliwa. Oschła, wyniosła, obrzydliwie bogata i okrutnie zdegenerowana. Nie pamiętająca dawnych czasów - wyparła je z pamięci, chcąc odgrodzić się od własnych grzechów. Zapomnieć o czynach, których się dopuściła, by zbudować nowy, lepszy świat. Ten idealny, który mimo własnej perfekcji, nie jest w stanie jej zaspokoić.
Piękna, ale zgnita w środku.


28. Czy Twoja postać posiada przedmiot - może pamiątkę - do którego ma wielki sentyment? Jeśli tak, czym on jest?
Kilka.
Najładniejszą z nich jest mała pozytywka, pamiętająca jeszcze czasy świetności Romanowów; złoto-fioletowa, z klejnotami wbitymi w nieco zczerniały metal; nakręcona otwiera wieko, ujawniając carską parę tańczącą do nieco skrzypiącej za sprawą starego mechanizmu melodii.
Pozytywkę podarował jej ojciec, gdy była jeszcze małą dziewczynką - najprawdopodobniej została skradziona, ale to nie przeszkadza w darzeniu jej wielkim sentymentem dziecięcych lat.
Wartość sentymentalną ma dla niej również nieduża, drewniana szkatułka, ozdobiona kwietnymi ornamentami; pamiątka po matce, aktualnie pełni rolę schowka na tytoń bądź używki w proszku.


29. Podaj jedną decyzję, która miała największy wpływ na to, kim obecnie jest Twoja postać. Czy Twoja postać podjęłaby ją ponownie, znając już konsekwencje?
Śmierć brata.
Nie zaręczyny, nie wyprowadzka, nawet nie hektolitry krwi przelane na perskim dywanie w rodzinnej posiadłości, które oczy małej dziewczynki musiały widzieć. Dopiero śmierć Grahama, ta która zdarzyła się w parszywym Londynie, zapaliła w Rosjance coś, czego obecności do tej pory nie wyczuwała. Zburzyła ignorancję, uwypukliła wyrzuty sumienia, do tej pory niemalże nieznane. Nakazała ostrożność, zatarła buńczuczną beztroskę, skazała na kolejne, zatrważające ilości nieodpowiedzialnych zachować.
Przede wszystkim jednak zaangażowała ją w sprawę, której nie powinna być wierna, chociażby przez wzgląd na własną ignorancję; przywiązanie brata do Rycerzy Walpurgii narzuciło jej podobny schemat działania, nakazało samodzielność wśród angielskich cieni, obranie jedynej słusznej strony pogrążonej w wojnie Anglii.


30. Co dokładnie sądzi Twoja postać o czarnej magii?
Czarna magia jest dla niej naturalnością.
Tak jak w świecie istnieje czerń i biel, tak w magii istnieją dwie strony medalu. Z czarną magią Tatiana miała do czynienia niemal od zawsze; w domu podchodzono do niej bez zbytecznej otoczki tabu, ojciec nie czuł oporów przed używaniem jej nawet w obecności swoich dzieci.
W Durmstrangu dzieci są jej nauczane - Tatiana nie była wyjątkiem, sięgała po ten rodzaj magii zawsze gdy czuła, że będzie z niej miała odpowiedni użytek. Nierzadko również zapominała o tym, jak wielkie ryzyko ze sobą niesie; patrzyła na nią nawet zbyt lekceważąco, zbyt pewna siebie wybierała klątwy i ciemne czary, co nie raz odwróciło się przeciwko niej, niosąc ze sobą trudną lekcję pokory. Mimo to, nie czuje przed nią trwogi, nie boi się wypowiadać złowieszczych inkantacji - czarna magia istnieje w przestrzeni od zawsze, krąży w eterze, jest niezbędna do zachowania balansu, a próby stłumienia jej są bezpodstawne.


31. Czy Twoja postać przeklina? Jeżeli tak - jakich wulgaryzmów używa najczęściej?
Tak. Zdecydowanie za dużo, choć - całe szczęście - potrafi zachowywać się także tak, jakby żadne brzydkie słowo nigdy nie splamiło jej warg.
Po rosyjsku, angielsku, czasami norwesku, choć tych ojczystych, soczystych i hardych przekleństw używa najczęściej. Robi to niemalże machinalnie, mimowolnie; wulgarne słowa przylgnęły do jej natury, są wyrazem całego wachlarza emocji, ubarwiają i dodają charakteru. Jest przyzwyczajona do przekleństw, nie zwraca na nie większej uwagi, jeśli nie musi.


32. Co najbardziej lubi w sobie Twoja postać - i dlaczego?
Własną niepodległość.
Niezależność, swobodę, otwartość; Tatiana wcale nie udaje, zachowując się jak wyzwolona kobieta. Choć jej zachowanie często kłóci się z panującymi w społeczeństwie zasadami, nierzadko również z wyczuciem dobrego smaku, Dolohov zbytnio nie przejmuje się konsekwencjami - co czasem jest również zgubne.
Nic jednak tak nie uskrzydla jak przekonanie o własnej niezłomności i wolności. Równocześnie nie czuje potrzeby, by ów niepodległość manifestować; wręcz przeciwnie. Nie czuje chęci ani obowiązku wyprowadzać kogokolwiek z błędu, pokazywać swoją siłę czy niezależność; woli działać po cichu, stawiać kroki w miejscach, w których chce je stawiać, nie pytając nikogo o zgodę. Prowadzić cichą grę, przepychać własne postulaty niepostrzeżenie, bez niepotrzebnego krzyku i otwartej walki o swoje "prawa".


33. Czego najbardziej nie lubi w sobie Twoja postać - i dlaczego?
Sentyment.
Przesadne przywiązanie do głupiutkich wspomnień, przedmiotów, w najgorszym wypadku osób; Tatiana nienawidzi w sobie jakichkolwiek przejawów związania się z czymś bądź kimś - kojarzy jej się to z przynależnością, a ta z kolei z ukrócaniem wolności, narzucaniem schematów, dyktowaniem decyzji.
Słabością, która więzi i dyktuje kolejne słowa bądź czyny; kontroluje, ukróca świadome działanie i krępuje rzeczywistą wolność, która jest dla niej tak ważna.


34. Jaki charakter pisma posiada Twoja postać? Czy przykuwa uwagę do tego, jak pisze, a może czyni to niedbale?
Kobiecy, zgrabny; wyuczony lekcjami kaligrafii i ćwiczeniem na brudnych wersjach listów w latach dziecięcych. Nie zwraca większej uwagi na sposób stawiania liter i słów, choć, oczywiście, zdarza jej się skrobać listy pospiesznie, bez jakiejkolwiek dbałości o wygląd spisanej wiadomości.

35. Czy Twoja postać posiada poczucie humoru? Jeżeli tak - jak byś je krótko opisał?
Ogromne.
Choć często nierozumiane przez wielu.
Raz subtelne, raz wręcz ordynarne - Tatiana we wszystkim lubi lawirować na granicy, trzymać się skrajnych postaw, nawet w aspekcie zabawy czy powodów do śmiechu. Nieobce są jej niestosowne, zakrawające o czarny humor żarty, często także odnoszące się do tematów, których kobieta kategorycznie nie powinna poruszać.
Potrafi zszokować, urazić, zaskoczyć poprzez swój humor; i niekoniecznie jej to przeszkadza.


36. Jak myślisz, jakie wrażenie sprawia Twoja postać na obcych - swoją postawą, mimiką, tym, co mówi i w jaki sposób?
Można stwierdzić, że panna Dolohov jest wielką zagadką dla obcych, szczególnie w miejscu, w którym się znalazła.
Obcymi nazywa niemal wszystkich, którzy nie są jej bliscy.
Wyraźnie różni się od brytyjskiej społeczności, w której przyszło jej żyć; począwszy od sposobu wypowiadania się, po konwenanse i niektóre zachowania. Tatiana lubi szokować; delikatnie, lekko, z wyczuciem i zachowaniem umiaru - tak by zabawić i oburzyć, ale nie obrócić w niwecz swojej wygodnej pozycji.
Bywa ekscentryczna, czasem zbyt głośna, czasem wręcz wulgarna - wszystko zależy od miejsca i towarzystwa, które ją otacza, determinuje na ile swobody może sobie pozwolić.
Dla jednych jest odległą pięknością z mroźnych krain, dla innych cwaną arogantką, która nie potrafi zachować się w towarzystwie, dla kolejnych upadłą damą z problemem alkoholowym i przerośniętym ego, dla następnych butną pannicą o hardych poglądach i bezkompromisowym działaniu.


37. Jaki jest stosunek Twojej postaci do dzieci? Jeżeli nie posiada własnych - czy chciałaby je mieć: teraz, kiedyś?
Obojętny, delikatnie w kierunku pozytywnego.
Do spotykanych przypadkowo, bądź tych, które w jakiś sposób powiązane są z jej bliskimi, podchodzi łagodnie, lekko, jednak bez większego rozczulenia.
Tatiana nie myśli o dzieciach, nie ma też z nimi bezpośredniej styczności.
W czasach dzieciństwa zawsze otaczana przez kogoś starszego; brata, rodziców, znajomych ojca i przypadkowych wspólników.
Tak przyziemne myśli, jak założenie rodziny i posiadanie dzieci, na razie nie nawiedzają jej głowy.


38. Jaki Twoja postać ma głos - niski, wysoki, chrypliwy, lekko piskliwy? Mówi w sposób znudzony, wiecznie obojętny, czy może śpiewająco? Nie boi się mówić głośno czy może eterycznie szepcze - nawet wtedy, gdy nikt jej nie podsłuchuje?
Miękki.
Choć dla Brytyjczyków nieprzerwanie zbyt szorstki, kanciasty, obcy.
Miękkość często naznacza drobna chrypa, czasem w towarzystwie śmiechu czy przedłużonego pomruku. Tatiana dopasowuje ton i natężenie głosu do sytuacji, potrafi modulować go w zależności od potrzeb, jednak w dużej mierze składa się on na zestaw odrobinę chrapliwych, wymruczałych z zimnym akcentem słów.
Zdarza jej się wybuchać śmiechem, zdarza krzyczeć, zdarza syczeć i dawać się ponieść własnej emocjonalności.


39. Jeżeli Twoja postać mogłaby zmienić jedną rzecz ze swojej przeszłości, zapobiec jakiemuś wydarzeniu, podjąć inaczej jakąś decyzję - co by to było?
Śmierć brata.
Być może nawet sam wyjazd do Anglii, w którym Tatiana widzi początek klęsk następujących po sobie; gdyby nie przenieśli się do Londynu, Graham nie byłby zmuszony robić tego, co robił.
Nie skończyłby martwy.
I choć decyzja o opuszczeniu Rosji nie należała do niej, dziwacznie czuje się temu wszystkiemu współwinna; być może obwinia samą siebie o swój stosunek wobec starszego brata, który przez większość ich wspólnego życia opierał się na cierpkim lekceważeniu, momentami przypominał nawet wzbudzanie nadziei i okrutne ignorowanie zaraz potem.
Gdyby mogła cofnąć czas, zrobiłaby wszystko, żeby nigdy nie opuścili ojczystej ziemi. Być może zmieniłaby też sposób patrzenia na świat, gdyby wtedy posiadała aktualną wiedzę; przestałaby wiecznie się bawić, porzuciłaby brawurę i nieodpowiedzialne zachowania.
Choć oficjalnie nie żałuje podjętych decyzji, postawionych kroków, choć te nierzadko okazywały się być bolesne, byłaby w stanie ruszyć niebo i ziemię, by uniknąć śmierci starszego brata.


40. Jak myślisz - jak zginie twoja postać?
Zdradzona przez kogoś.
Mam wrażenie, że Tatiana, kiedy już zaprzeczy samej sobie i otworzy się na kogoś - szczerze się komuś odda; serce, ciało, duszę - prędko tego pożałuje.
Ktoś, komu w końcu zaufa, zdradzi ją w najbardziej parszywy sposób.
Ewentualnie zginie od czarnej magii; może ta finalnie ją zaślepi i zmusi do działań, które doprowadzą do śmierci - z czyiś bądź jej własnych rąk.




will the hunger ever stop?
can we simply starve this s i n?


Ostatnio zmieniony przez Tatiana Dolohov dnia 24.08.21 9:41, w całości zmieniany 1 raz
Tatiana Dolohov
Zawód : emigrantka, pozowana dama
Wiek : lat 23
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Zaręczona
wanderess, one night stand
don't belong to no city, don't belong to no man
I'm the violence in the pouring rain
OPCM : 15
UROKI : 11
ALCHEMIA : 2
UZDRAWIANIE : 1
TRANSMUTACJA : 1
CZARNA MAGIA : 6
ZWINNOŚĆ : 7
SPRAWNOŚĆ : 8
Genetyka : Czarownica

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t8945-tatiana-dolohov#267430 https://www.morsmordre.net/t8948-ivan#267594 https://www.morsmordre.net/t8949-russian-doll#267610 https://www.morsmordre.net/f312-smiertelny-nokturn-9 https://www.morsmordre.net/t9019-skrytka-bankowa-2104#271324 https://www.morsmordre.net/t8959-t-dolohov#267756
Re: Tatiana Dolohov [odnośnik]01.03.21 22:57
Tatiana Dolohov
Tatianko, tatianko, malinko ty ma!
Jagódeczko w ogródeczku, malinko ty ma!
Hej, ty czarnoksiężniczko, ty zieloniusieńka,
czemu nade mną klątwy rzucasz wciąż?

Gratulujemy zdobycia osiągnięcia:

ZŁOTY MYŚLICIEL
Czarownica
Zawód : Jestem gazetą
Wiek : 0
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Jam jest Myśląca Tiara,Los wam wyznaczę na starcie!
OPCM : 0
UROKI : 0
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
Genetyka : Czarodziej

Konta specjalne
Konta specjalne
https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/
Tatiana Dolohov
Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach