Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Wnętrze księgarni

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 9 ... 14, 15, 16
AutorWiadomość
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Wnętrze księgarni   26.03.15 20:16

First topic message reminder :

Wnętrze księgarni

Księgarnia Esy i Floresy to miejsce, w którym miłośnik literatury poczuje się jak w prawdziwym raju. W głównej sali Esów mieszczą się część z ladami sprzedażowymi uwalanymi wiecznie książkami oraz wyspy z księgami wystawionymi w promocji. To tutaj odbywają się również recytacje literackie oraz spotkania ze sławnymi pisarzami świata magicznego. Oprócz podręczników szkolnych i specjalistycznych ksiąg (od eliksirów i magii obronnej, po poradniki radzące, jak wypędzić gnomy z ogrodu lub umówić się na randkę z wilą - według autora, wystarczy pięć prostych kroków), znajdują się tam regały zastawione awanturniczymi powieściami przygodowymi, a nawet komiksami. W Esach i Floresach panuje cisza i porządek, a poszukiwane książki znajdziesz nawet bez pomocy usłużnego sprzedawcy. W dziale uroków są wyłącznie tomy z zaklęciami "na wrogów", pod hasłem "historia" odnajdziesz jedynie woluminy traktujące o wiekach minionych. Dla osoby mugolskiego pochodzenia dziwne może wydawać się wypełnianie półek książkami bez słów, tomikami wielkości znaczków pocztowych, czy uzbrojonymi w olbrzymie zębiska, lecz taka jest czarodziejska literatura - ma trafić w gusta nawet najbardziej wymagającego konesera.


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Julia Prewett
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t4231-julia-prewett http://www.morsmordre.net/t4525-poczta-julki#96302 http://www.morsmordre.net/t4523-julka-zaprasza#96300 http://www.morsmordre.net/t4798-julia-prewett
Weterynarz
25
Szlachetna
Panna
Podczłowiek i nadczłowiek są podobni w tym, że żaden z nich nie jest człowiekiem.
0
4
5
6
20
0
2 (40)
0
Zwierzęcousty
 https://68.media.tumblr.com/f4ac4a87cc99f24b4e90825593c2f7b0/tumblr_oldf5boKP91uhjffgo1_500.gif

PisanieTemat: Re: Wnętrze księgarni   09.07.17 17:26

Zawsze bawiło ją obserwowanie próby sił: szczególnie w wypadku mężczyzn, którzy spotykając osobę którą uważali w jakiś sposób za konkurencję prostowali się, jakby rosnąc jednocześnie, wypinali pierś, ramiona lekko napięte spuszczając po sobie, unosili brody usiłując patrzeć z góry nawet na wyższych od siebie. Tutaj jednak całkowicie nieświadomie sama dała się to wciągnąć i patrząc jak Alisa prostuje się jak struna (toż zaraz się przeprostuje!), sama zrobiła to samo, nie myśląc o tym, że nie zamaskuje to dzielących ich około dziesięciu centymetrów. Przyszło jej do głowy, że spotkanie wśród Mulciberów mutanta nie jest właściwie niczym dziwnym, lekko jednak uniosła brodę, nie roztkliwiając się nad tą myślą, kiedy poczuła, że książkę którą złapała, chwyciła także Alisa.
- Muszę rozumieć, że brak ci szlacheckiej etyki, sądziłam jednak, iż Mulciberowie dbają by ich potomstwo znało przynajmniej podstawy kultury osobistej w których nie mieści się podobna przepychanka. - uniosła brwi ku górze. Choć była ostatnią osobą oceniającą ludzi przez pryzmat ich czystości krwi, nie mogła widzieć pewnego kompleksu Mulciberów, ani przemilczeć zaistniałej sytuacji. Nie zabierała jednak rąk, a czekała aż jej rozmówczyni po prostu puści przedmiot, który ewidentnie chciała jej bezczelnie wyrwać!
Mulciber próbowała podziałać na jej ambicje i nie mogła odwdzięczyć się czymkolwiek innym. Szczególnie, że po trosze się jej udało. Julia nie obnosiła się ze swoimi zainteresowaniami, choć już weterynaria przez niejedną osobę nie była traktowana poważnie. Niby lekarz, ale tylko od zwierząt. Starała się jednak nie okazywać, iż fakt że kolejna osoba potraktowała ja jak głupiutą panieneczkę podziałało na jej nerwy.
- Myślę, że jednak postaram się podołać. Jak przyjdziesz tu za kilka dni, na pewno zamówią jeszcze kilka egzemplarzy. - uniosła lekko brwi, kątem oka dostrzegając chuderlawego chłopaka wyglądającego na nie zza wyjścia na zaplecze. Za dużymi i dość grubymi okularami widać było duże, niebieskie oczy w których czaił się zarówno niepokój, jak i ciekawość.
Nie szarpała książki, a zwyczajnie czekała aż Mulciber odpuści. Nie miała zamiaru zniżać się do udziału w szarpaninie.




She sees the mirror of herself
An image she wants to sell,
To anyone willing to buy.
He steals the image in her kiss,
From her hearts apocalypse.
Powrót do góry Go down
Alisa Mulciber
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t4076-alisa-mulciber-budowa http://www.morsmordre.net/t4091-ech-znowu-ty#79931 http://www.morsmordre.net/t4338-alisa-mulciber#92588
n/d
22
Czysta
Panna
Jam jest Myśląca Tiara,Los wam wyznaczę na starcie!
1
10
0
0
0
21
1
3
Czarownica

PisanieTemat: Re: Wnętrze księgarni   09.07.17 20:55

Patrzyła na to, jakJulia usilnie stara się urosnąć na jej oczach o tych kilka dodatkowych cali. To było na swój sposób całkiem pocieszne. Uśmiechnęła się więc delikatnie, pobłażliwie do wciąż spoglądającej na niej z dołu lady udowadniając sobie to co już dobrze wiedziała - Mulciberowie byli stworzeni do tego by być ponad innych. Szkoda tylko, że historia tak podle się z nimi obeszła. Jednak co się odwlecze to nie uciecze, prawda?
- Skoro jednak ty jesteś tak dobrze wychowana to zabieraj ręce. W końcu w podstawach kultury osobistej nie ma miejsca na przepychanki, prawda? - odpuść więc. Wyrecytowała z oziębłością, nie puszczając jednak książki, a jedynie unosząc wymownie jedną brew ku górze. Ona nie miała żadnych wewnętrznych zahamowań, by sięgać po to czego chciała od tak po prostu posiłkując się siłą. Ważny był w końcu efekt, a nie droga. W poważaniu zatem miała jakiekolwiek maniery czy ustępowanie bo ktoś mógł "pierwszy" czegoś dotknąć bądź chcieć czegoś rzekomo bardziej. Zacisnęła palce mocniej na grzbiecie, a paznokcie nieznacznie zatopiły się w miękkiej skórzanej oprawie. Książka gdyby żyła w tym momencie skomlnęłaby.
- To sobie sama przyjdź za te kilka dni - gdyby była kotem to w tym momencie można byoło by uznać, że syknęła złowróżbnie na młodą Prewettową by kolejnej sekundzie spróbować wyszarpnąć bezceremonialnie książkę z jej dłoni.


Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Wnętrze księgarni   09.07.17 20:55

The member 'Alisa Mulciber' has done the following action : rzut kością


'k100' : 24


Powrót do góry Go down
Julia Prewett
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t4231-julia-prewett http://www.morsmordre.net/t4525-poczta-julki#96302 http://www.morsmordre.net/t4523-julka-zaprasza#96300 http://www.morsmordre.net/t4798-julia-prewett
Weterynarz
25
Szlachetna
Panna
Podczłowiek i nadczłowiek są podobni w tym, że żaden z nich nie jest człowiekiem.
0
4
5
6
20
0
2 (40)
0
Zwierzęcousty
 https://68.media.tumblr.com/f4ac4a87cc99f24b4e90825593c2f7b0/tumblr_oldf5boKP91uhjffgo1_500.gif

PisanieTemat: Re: Wnętrze księgarni   09.07.17 22:10

- Przede wszystkim nie ma miejsca na wyrywanie przedmiotów z rąk drugiej osoby. - jej brwi delikatnie uniosły się ku górze na słowa Alisy. Postawa Mulciber działała jej na nerwy w pierwszej chwili. Cóż jednak, wzrost nie jest miarą czarodzieja, a po tym przypadku nie mogła oczekiwać wiele.
Po części coś wewnątrz Julii kazało jej po prostu odpuścić i odejść: nie chciała zniżać się do szarpaniny, na pewno nie z kimś takim, jak ona. Walczyć mogła z bratem, czy siostrą - przy bliskich jednak wszystko uchodzi. Tutaj jednak miała do czynienia z osobą od której nietrudno było wyczuć prostacką agresję, którą ona sama nie chciała się wykazywać.
Z drugiej strony - coś sprawiało, że nie mogła tak po prostu odpuścić. Co innego, gdyby Mulciber poprosiła o odstąpienie jej tej pozycji - być może Julia mogłaby to przemyśleć. Nie miała jednak do czynienia z kimś, kogo blokowałyby jakiekolwiek hamulce moralne, czy kulturalne - jednocześnie nie wiedząc jak zareagować na tak prostacką bezczelność. Postanowiła się jednak odezwać i nie odpuścić - być może powinna, jednak wiedziała, że byłaby później na siebie zła.
- Obawiam się, że jednak tobie będzie dane zaczekać.
Odpowiedziała wprost, patrząc w oczy Mulciber może z lekkim rozbawieniem, może trochę z gniewem. Trochę także czuła się w tej sytuacji nieswojo. Nie potrafiła jednak odpuścić. Być może powinna, jednak była typem człowieka, który musi mieć to, czego chce. A w tej chwili chyba nawet bardziej nie chciała dać satysfakcji Alisie, niż chciała tę książkę natychmiast. Póki co więc zacisnęła dłonie i pociągnęła książkę w swoją stronę, nie zamierzając pozwolić rozmówczyni tak po prostu wyrwać jej przedmiot z rąk.
Może i nie chciała się bawić w przepychanki, ale też nie pozwoli siebie rozstawiać.
Pracownik, którego przed chwilą dostrzegła, schował się mocniej na zapleczu zapewne nie wiedząc, jak się zachować. Lepiej dla niego - rozsądnie nie wchodził pomiędzy dwie sprzeczające się (żeby nie powiedzieć walczące kobiety, które w tej chwili nie życzyły sobie niczyjej dodatkowej obecności.




She sees the mirror of herself
An image she wants to sell,
To anyone willing to buy.
He steals the image in her kiss,
From her hearts apocalypse.
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Wnętrze księgarni   09.07.17 22:10

The member 'Julia Prewett' has done the following action : rzut kością


'k100' : 35


Powrót do góry Go down
Alisa Mulciber
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t4076-alisa-mulciber-budowa http://www.morsmordre.net/t4091-ech-znowu-ty#79931 http://www.morsmordre.net/t4338-alisa-mulciber#92588
n/d
22
Czysta
Panna
Jam jest Myśląca Tiara,Los wam wyznaczę na starcie!
1
10
0
0
0
21
1
3
Czarownica

PisanieTemat: Re: Wnętrze księgarni   10.07.17 4:01

- Dobrze więc, że brak we mnie tej ułomnej maniery - mruknęła z niemałym rozbawieniem. Bo zapowiadało się na to, że Julia wcale nie zamierzała walczyć o podręcznik w inny sposób niż bezużytecznymi manierami. Jednocześnie uświadamiając Mulciberową, że jedyne co musi w tym momencie zrobić to wyrwać książkę rudowłosej i będzie po sprawie. Przecież jasno i wyraźnie dawała do zrozumienia, że osoba wychowananie wyrywa przedmiotów. A czy przypadkiem ciągle tym samym nie sugeruje jaka to jest wychowana? No właśnie. Dlaczego więc nie odpuszczała? Dlaczego wciąż trzymała na rękę na tej książce? Do tego stawiała opór?
Alisa z pod zmrużonych powiek otaksowała ją surowo, a potem wyniosłym gestem szarpnęła grzbiet książki chcąc wyrwać ją z delikatnych szponów lady. Nie użyła do tego większej siły bo w końcu miała do czynienia z człowiekiem wychowanym. Coś poszło jednak nie tak, została zaskoczona - ze strony rudzielca poczuła opór, a potem pociągnięcie,którego za nic się nie spodziewała. Przez krótką chwilę nie do końca zdała sobie sprawę z tego co się stało - Prewettowa właśnie wbrew wszystkiemu co mówiła,wbrew temu czego po niej się Alisa spodziewała postanowiła zawalczyć tą samą bronią o trofeum. Z twarzy Mulciberowej znikł szok i pojawiła się kwaśna mina.
- O proszę, proszę...ktoś tu jednak jedynie umie ćwierkać o dobrym wychowaniu, a ostatecznie okazuje się równie zepsuty co ja - rzuciła ozięble pretensją o to, że właściwie śmiała niebyć tą wychowaną damą którą zarzekała się być. Nic innego na tą chwilę jej nie pozostawało prócz frustracji.


Powrót do góry Go down
Julia Prewett
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t4231-julia-prewett http://www.morsmordre.net/t4525-poczta-julki#96302 http://www.morsmordre.net/t4523-julka-zaprasza#96300 http://www.morsmordre.net/t4798-julia-prewett
Weterynarz
25
Szlachetna
Panna
Podczłowiek i nadczłowiek są podobni w tym, że żaden z nich nie jest człowiekiem.
0
4
5
6
20
0
2 (40)
0
Zwierzęcousty
 https://68.media.tumblr.com/f4ac4a87cc99f24b4e90825593c2f7b0/tumblr_oldf5boKP91uhjffgo1_500.gif

PisanieTemat: Re: Wnętrze księgarni   18.07.17 21:58

Cóż, Julia nie zamierzała takpo prostu opuścić. Nie pozwoli na to, żeby ktokolwiek wyrywał jej książkę nawet, jeśli wiąże się to z małą szarpaniną. No dobrze - pewnie pozwoliłaby na to dziecku, ale na pewno nie... cóż, nie Mulciberowi. Nie zamierzała dać Alisie tej satysfakcji i być może trochę się zagalopowała, ostatecznie jednak najwidoczniej swoboda z jaką wychowywani są Prewettowie i tutaj dała znać. Z jednej strony czuła krępację na myśl o tym, że ktoś mógłby zobaczyć tę denną scenę, z drugiej choć miała świadomość, że nie do końca działa jak powinna, ta myśl nie krępowała jej ruchów. Była czymś zakorzenionym, jednak podobnie nie przystoiło jej ganiać po lasach, nie przystoiło być starą panną, czy chrząkać po trollińsku. Chyba przywykła już do tego, że wiele rzezy jej nie przystoi, jednak czasem warto zrobić odstępstwo. Więc czemu zaczęła temat? Może chciała podkreślić to, co Mulciberów gryzie najbardziej, przynajmniej w jej oczach. Brak szlacheckości, który jej może był obojętny, dla tego rodu jednak zdawał się znaczyć więcej. Cóż, najwidoczniej się nie udało, nie zamierzała jednak się tym zbytnio przejmować.
Na słowa Alisy uśmiechnęła się jedynie z pobłażaniem wymalowanym na twarzy, trzymając książkę w ręce. Myśl o tym, że to Mulciber będzie musiała zaczekać kolejnych kilka dni dawała jej pewną satysfakcję. Być może nie jest to oznaka dobrego wychowania, możliwe że wręcz przeciwnie, jest to uczucie całkiem prostackie, jednak zamierzała się nim cieszyć.
- Obiecuję zapłakać nad swoim brakiem obycia nad lekturą.
Odpowiedziała jej jedynie, nie zamierzając dłużej zawracać sobie głowy ani nią, ani jakimikolwiek innymi bzdurami. Nie podejrzewała, że Alisa faktycznie się na nią teraz rzuci, nie sądziła by posunęła się aż tak daleko. Spojrzała więc w kierunku drzwi zza których już odrobinę mocniej wyłonił się młodzieniec w okularach, który względnie dyskretnie i wyraźnie lękliwie obserwował całe zajście. Na jego twarzy nadal dało się wyczytać ciekawość, jego wzrok na chwilkę dłużej wbił się w Mulciber, jakby czekał aż ta wybuchnie lub zrobi jakąś awanturę.




She sees the mirror of herself
An image she wants to sell,
To anyone willing to buy.
He steals the image in her kiss,
From her hearts apocalypse.
Powrót do góry Go down
 

Wnętrze księgarni

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 16 z 16Idź do strony : Previous  1 ... 9 ... 14, 15, 16

 Similar topics

-
» Wnętrze księgarni
» Księgarnia Esy i Floresy
» Księga zaklęć
» Książę Endymion...
» Śnieżna Księżniczka

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Londyn :: City of London :: Ulica Pokątna :: Sklepy, restauracje i lokale :: Księgarnia Esy i Floresy-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-18