Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Mauzoleum

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Morgoth Yaxley
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
http://www.morsmordre.net/t3063-morgoth-yaxley http://www.morsmordre.net/t3117-kylo#51270 http://www.morsmordre.net/t3115-morgoth-yaxley#51264 http://www.morsmordre.net/f288-fenland-palac-yaxleyow http://www.morsmordre.net/t3124-morgoth-yaxley#51390
Opiekun smoków
22
Szlachetna
Kawaler
A man can have anything, if he is willing to sacrifice.
With your berth comes a solemn vow.
You will have nothing.
Your privilege is the dirt...
In the darkness, only ambition will guide you.
The Oath you swear,
The promises you make,
They are yours alone.
Your freedom will be the wars you wage.
Your birth right, the losses you suffer.
Your entitlement, the pain you endure.
And when darkness finds you, you will face it, alone.
5
10
1
0
23
18
11 (19)
5 (28)
Czarodziej

PisanieTemat: Mauzoleum   20.08.16 19:58

First topic message reminder :

Mauzoleum

Oddalone około dwudziestu minut pieszo od pałacu mauzoleum stanowi tajemnicze miejsce. Dookoła rozrzucone są urozmaicające leśny krajobraz rzymskie kolumny lub anioły. Lubiono takie zagadkowe, dodające wymownej atmosfery niuanse, gdy budowane posiadłość i również dodawano je w późniejszych latach. Odbywały się tam również pojedynki na średnim wymurowanym owalnym placu przed budynkiem. Do rodzinnej krypty prowadzi wykładana marmurem ścieżka, jednak po latach zarosła i niewtajemniczonym dość ciężko ją znaleźć.

[bylobrzydkobedzieladnie]




Ostatnio zmieniony przez Morgoth Yaxley dnia 27.12.16 23:27, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Liliana Yaxley
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t3066-liliana-yaxley#50362 http://www.morsmordre.net/t3091-ares#50606 http://www.morsmordre.net/t3085-liliana#50574 http://www.morsmordre.net/f288-fenland-yaxley-s-hall http://www.morsmordre.net/t3506-liliana-yaxley#61144
stażystka w MM
21
Szlachetna
Panna
Ciężko było przestać wierzyć, że kwiat może być piękny bez celu, ciężko przyjąć, że można tańczyć w ciemnościach.
5
22
0
5
0
1
15
2
Półwila

PisanieTemat: Re: Mauzoleum   29.12.16 22:13

To było trochę nieuprzejme, tak zupełnie ignorować wszystko co powiedziałam, nawet słowem się ze mną nie witając. Mogłam próbować być podobnie beznamiętna, ale nie do końcami mi to wychodziło, nawet gdy się starłam. Kiedy wcześniej chciałam ćwiczyć, był zajęty wszystkim, za to obecnie, po miesiącu braku jakichkolwiek rozmów, a może nawet i więcej, tak bardzo chciał od razu zabrać się za pojedynki. Czy wszystko musiał robić zawsze odwrotnie z moimi oczekiwaniami?
- Na pewno sobie szybko przypomnę - stwierdziłam, wiedząc już jak to będzie teraz wyglądało. Od długiego czasu nie sięgnęłam do książek, za to ćwiczyłam podczas pojedynków, więc można było to uznać za pamiętanie. - Ciebie również miło widzieć - dodałam.
Westchnęłam i sięgnęłam po różdżkę, ale nie zdążyłam jej dobrze złapać, a już zostałam zaatakowana. Zaklęcie nie leciało jednak z wielkim impetem i udało mi się po prostu lekko przed nim uskoczyć, czego chyba nawet nie dało się uznać za wyjątkowo zwinny unik. Morgothowi mogło się wydawać, że w taki sposób łatwo mi pokaże jak powinnam się bronić, podczas gdy w rzeczywistości było trochę inaczej. Bardziej skupiałam się na ataku, który chyba nie wychodził mi aż tak źle
- Musisz się bardziej postarać - stwierdziłam, mogąc wreszcie chwycić różdżkę odpowiednio. Nie dałam kuzynowi dużo czasu na odpoczynek i rzuciłam w niego Rictusemprę. Wydawało mi się, że bardzo brakuje mu śmiechu. Może nawet jakichkolwiek emocji na twarzy? Skoro nie chciał się wdawać w rozmowy, co oznaczało zerowe szanse na ich wywołanie, mogłam się o nie postarać w trochę inny sposób. Naprawdę miło by było, gdyby się przed nim nie bronił.
- Immobulus - dorzuciłam jeszcze, tym razem już bez jakichś głębszych intencji. Przynajmniej przez chwilę nie mówiłam dodatkowych słów, skupiając się na celności i z wyczekiwaniem patrząc czy Morgo popisze się obroną.


Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Mauzoleum   29.12.16 22:13

The member 'Liliana Yaxley' has done the following action : rzut kością


'k100' : 78, 99


Powrót do góry Go down
Morgoth Yaxley
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
http://www.morsmordre.net/t3063-morgoth-yaxley http://www.morsmordre.net/t3117-kylo#51270 http://www.morsmordre.net/t3115-morgoth-yaxley#51264 http://www.morsmordre.net/f288-fenland-palac-yaxleyow http://www.morsmordre.net/t3124-morgoth-yaxley#51390
Opiekun smoków
22
Szlachetna
Kawaler
A man can have anything, if he is willing to sacrifice.
With your berth comes a solemn vow.
You will have nothing.
Your privilege is the dirt...
In the darkness, only ambition will guide you.
The Oath you swear,
The promises you make,
They are yours alone.
Your freedom will be the wars you wage.
Your birth right, the losses you suffer.
Your entitlement, the pain you endure.
And when darkness finds you, you will face it, alone.
5
10
1
0
23
18
11 (19)
5 (28)
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Mauzoleum   30.12.16 11:04

- Nikt nie będzie czekał, aż sobie przypomnisz - rzucił szczerze i chociaż traktowali to jako ćwiczenia, było to dla niego coś jeszcze. Nie chciał przyznać się przed samym sobą, ale czy właśnie nie szykowali się na wojnę? Nadchodziła wielkimi krokami, a nikt nie mógł jej powstrzymać. Trzy siły miały się ze sobą zderzyć i to już wkrótce. Na razie działały w ukryciu, ale Zakon Feniksa, Rycerze pod przewodnictwem Riddle'a i zwolennicy Grindelwalda nie próżnowali. I żadne z nich nie było nastawione na ewentualną porażkę. Morgoth nie miał zamiaru dopuszczać, by Liliana musiała kiedykolwiek walczyć. Wiedział, że miała mu za złe, że nie odpowiedział. Że zaczął rzucać zaklęciami. Że się nie uśmiechał. Wiedział, że to ją dotykało. Ale tylko ona miała w sobie na tyle siły, by to znieść. Kto inny? Jej siostra? Kto miał ją chronić, gdy nie było go w pobliżu? Kiedyś miała zrozumieć, że to co robił, robił dla rodziny. Dla niej. Nawet jeśli oznaczało to, że się zmienił. Było tak jakby razem z otrzymaniem Mrocznego Znaku zupełnie odebrano mu wszystko, co pozostało w nim dobrego. Nie zauważał tego i nie miał zamiaru wnikać w szczegóły. Być może ten pojedynek mógł być ostatnią rzeczą jaką robił wspólnie z Lilianą. Nieważne jakby miał wyglądać.
Gdy kuzynka odpowiedziała na jego wcześniejszy atak, rzucił szybkie Protego równocześnie czując jak zaklęcie leci w jego stronę z prędkością jakiej się nie spodziewał. I siłą, której się nie spodziewał. Ale nie dlatego że wątpił w jej talent. Po prostu zaczęła odpowiadać tak jak miała. Uśmiechnął się delikatnie, słysząc pierwsze z nich. Incendio poleciało w stronę Liliany,




The enemies we have at present will be multiplied tenfold. We must survive the storms
ourselves

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Mauzoleum   30.12.16 11:04

The member 'Morgoth Yaxley' has done the following action : rzut kością


'k100' : 100, 43


Powrót do góry Go down
Liliana Yaxley
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t3066-liliana-yaxley#50362 http://www.morsmordre.net/t3091-ares#50606 http://www.morsmordre.net/t3085-liliana#50574 http://www.morsmordre.net/f288-fenland-yaxley-s-hall http://www.morsmordre.net/t3506-liliana-yaxley#61144
stażystka w MM
21
Szlachetna
Panna
Ciężko było przestać wierzyć, że kwiat może być piękny bez celu, ciężko przyjąć, że można tańczyć w ciemnościach.
5
22
0
5
0
1
15
2
Półwila

PisanieTemat: Re: Mauzoleum   31.12.16 2:25

Byłam świadoma, że w czarodziejskim świecie coś się dzieje. Prorok pisał rzeczy, które nie byłam pewna czy są prawdziwe, a w Ministerstwie ludzie plotkowali o pladze morderstw. Wszyscy byli jacyś niespokojni, ale mimo wszystko czułam się dosyć beztrosko. Na tyle, że na pewno bym taka nie była, gdyby tylko ktoś powiedział mi cokolwiek więcej. Mimo śmierci nestora, nadal nie do końca czułam, aby to mnie dotyczyło. W końcu...  był stary, prędzej czy później by umarł, nie mogło się to równać śmierci młodszych, otaczających mnie ludzie, których nieobecności nie dałoby się tak szybko zastąpić. Podświadomie wiedziałam, że Morgoth nic mi nie mówi, bo nie chroni - tylko nie miałam pojęcia przed czym. Przez co mogłam bagatelizować niebezpieczeństwo. Chciałam, żeby mi cokolwiek zdradził. Jeśli miała rozpętać się wojna, i tak prędzej czy później wszystko będzie jasne.
Gdybym wiedziała, że nie wiadomo kiedy kolejny raz się zobaczymy, na pewno nie zgodziłabym się na pojedynek. Chciałabym czasem poznać i zrozumieć te tajemnicze sprawy, które od zawsze były "dla starszych" albo "dla mężczyzn".
Tarcza Morgo była naprawdę idealna, całkiem książkowa. Mogłam sobie wyobrazić jak ich autorzy mówili, że właśnie tak powinna wyglądać perfekcyjna obrona - nie dopuszczała żadnych zaklęć, a równocześnie też atakowała. Bo właśnie dwa czary których przed chwilą użyłam - a które były wyjątkowo udane, zawróciły do mnie. Miałam więc bronić się przed swoim śmiechem i spowolnieniem, dodatkowo też przed Morgothowym ogniem (nie nudziło mu się to zaklęcie? a może miał w tym jakiś cel?). Szczerze wątpiłam w swoje umiejętności, ale przecież miałam się uczyć. Spróbowałam więc w krótkim czasie jaki miałam na reakcję jak najlepiej użyć Protego... I potem jeszcze rzuciłam Everte Stati. Wszystko jedno czy mi się udało obronić czy też nie, nie zamierzałam czekać, aż Morgoth znowu zaatakuje. Zastanawiałam się ile to potrawa, na razie miałam jeszcze wystarczająco siły. Nie mówiłam nic poza formułkami, skoro tak miało być.


Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Mauzoleum   31.12.16 2:25

The member 'Liliana Yaxley' has done the following action : rzut kością


'k100' : 5, 25


Powrót do góry Go down
Morgoth Yaxley
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
http://www.morsmordre.net/t3063-morgoth-yaxley http://www.morsmordre.net/t3117-kylo#51270 http://www.morsmordre.net/t3115-morgoth-yaxley#51264 http://www.morsmordre.net/f288-fenland-palac-yaxleyow http://www.morsmordre.net/t3124-morgoth-yaxley#51390
Opiekun smoków
22
Szlachetna
Kawaler
A man can have anything, if he is willing to sacrifice.
With your berth comes a solemn vow.
You will have nothing.
Your privilege is the dirt...
In the darkness, only ambition will guide you.
The Oath you swear,
The promises you make,
They are yours alone.
Your freedom will be the wars you wage.
Your birth right, the losses you suffer.
Your entitlement, the pain you endure.
And when darkness finds you, you will face it, alone.
5
10
1
0
23
18
11 (19)
5 (28)
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Mauzoleum   31.12.16 10:24

Prorok Codzienny był ścierwem. Oszustwem, który łapał czarodziejów na swoją nić ułudy, dając im wszystko, co chcieli. Mogli podać kompletnie wyrwane z nieba wymysły i podać je jako najrzetelniejsze fakty. Wszystko, by zmanipulować i ogłupić swoje społeczeństwo. Żeby naród nie miał swojego głosu. Żeby łatwo się nim kierowało. Kontrolowany przez Ministerstwo Magii nie mógł pisać szczerze. Po prostu nie mieli czasu, bo pisanie prawdy go wymaga, a także ucięłoby to jego wielkie napływy podejrzanych darowizn. Gdyby któryś z dziennikarzy chciał odkryć te wszystkie przekręty, zapewne od razu straciłby prawo wykonywania zawodu. Gdziekolwiek by nie poszedł. Każdy z nich miał w swojej kieszeni mieszek galeonów, a równocześnie tym samym siedzieli w wielkiej kieszeni Minister. To jak udała, że potrzebne jest referendum do przekonania się, co wybiera naród... Kłamca i to nawet się z tym nie kryła. Ponad osiemdziesiąt procent czarodziejów miałoby głosować za zmianami? Wyniki były aż nadto sfałszowane i kłamało się społeczeństwu prosto w twarz. Nieliczni podnosili bunt, chociaż szybko ich teraz uciszano, dzięki wprowadzonym zmianom w strukturze rządu. Wymuszonym i sztucznym. Dziesiątki osób zostały przebranżowione i zesłane do miejsc pracy, na których w ogóle się nie znali. Część pewnie miała odejść w ogóle z posługi takim oszustom. Ponad osiemdziesiąt procent nie głosowałoby za takimi drastycznymi zmianami. Ludzie nie lubili zmian. Dbali jedynie o to, by mieli co jeść, w co się ubierać i gdzie mieszkać. Cała reszta ich nie obchodziła. Zmiany niosły za sobą niebezpieczeństwo przystosowania się do nowych warunków, a to powodowało strach. Bo naruszenie monotonii i oderwania od ciepłego fotela równało się ze strachem. Człowiek bał się niepewnej przyszłości. Wolał przecież dbać o to, co miał. Bo na co komu policja antymugolska, na co zmiana struktury Departamentów? Po co opuszczanie koalicji z innymi państwami? Były to pytania, których odpowiedzi brzmiały negatywnie w głowach większości obywateli czarodziejskiego świata. Czy aż tak trudno było zauważyć, że coś nadchodziło? Sam nie wiedział, co dokładnie, ale zamierzał stawić temu czoła, być w środku, a nie dowiedzieć się wszystkiego po fakcie.
W jednym jednak Prorok miał rację - kraj zalała fala morderstw. Zbliżał się konflikt, ale Morgoth nie zamierzał oświecać kuzynki o tym, co robił w ukryciu. O tym co zrobił w ostatnim miesiącu.
Liliana nie obroniła się, co wykorzystał. Confundus wystrzelił w jej stronę, a zaraz po nim Tremoro.




The enemies we have at present will be multiplied tenfold. We must survive the storms
ourselves

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Mauzoleum   31.12.16 10:24

The member 'Morgoth Yaxley' has done the following action : rzut kością


'k100' : 24, 94


Powrót do góry Go down
Liliana Yaxley
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t3066-liliana-yaxley#50362 http://www.morsmordre.net/t3091-ares#50606 http://www.morsmordre.net/t3085-liliana#50574 http://www.morsmordre.net/f288-fenland-yaxley-s-hall http://www.morsmordre.net/t3506-liliana-yaxley#61144
stażystka w MM
21
Szlachetna
Panna
Ciężko było przestać wierzyć, że kwiat może być piękny bez celu, ciężko przyjąć, że można tańczyć w ciemnościach.
5
22
0
5
0
1
15
2
Półwila

PisanieTemat: Re: Mauzoleum   04.01.17 1:47

Nie podobało mi się co prawda część tego co pisał Prorok, ale wciąż nie twierdziłam, by były tam same kłamstwa. Nie wątpiłam chociażby, że nawet jeśli wyniki referendum zostały sfałszowane, to to co pisano w gazecie, miało być tymi oficjalnymi. Związane z nimi zmiany już było wprowadzane w życie i część z nich wcale mi się nie podobała. Poza tym nie byłam pewna jak to było z tym fałszowaniem, jak bardzo zostały przekręcone? Niektóre rezultaty były sprzeczne z moimi głosami i teraz nie wiedziałam czy otaczający mnie czarodzieje mają inne poglądy niż ja, czy może myślą tak samo, a to Ministerstwo wszystkim tak bardzo manipuluje. Najbardziej chyba niepokoił mnie Brexit. Już od pewnego czasu czuć było waleczne nastroje. I o ile chodziłoby tylko o walkę przeciwko mugolom, to może nie byłoby tak strasznie. Ale byli też ci, którzy już targnęli się na życie szlachciców, więc na pewno mogli to zrobić jeszcze raz. I jakoś wątpiłam, żeby z tym mieli związek mugole - oni nie włamywali się do magicznego domu i nie zabijali potężnych czarodziejów. Jak mieliśmy sobie z tym poradzić, bez pomocy innych krajów?
Kiedy tak się o tym myślało, można było dostrzec realniejszą wizję walki. Może nawet ta obrona, która szła mi tak bardzo źle, miała sens?
Obydwa odbite przez Morgotha zaklęcia we mnie trafiły i jakby tego było mało, mój piękny płaszcz zaczął się palić. Chociaż się śmiałam, wcale nie było mi do śmiechu, szczególnie kiedy widziałam, że znowu atakuje. Na Merlina, dlaczego tak szybko? Wiedziałam jednak, że gdyby coś marudziła, powiedziałby mi, że przeciwnik nie będzie na nic czekał czy coś w tym stylu. Traktował ten dzisiejszy pojedynek bardzo poważnie, więc zamiast cokolwiek mówić, starałam się okropnie powolnymi ruchami ugasić płomień. W tej chwili jeszcze nie myślałam czy da się potem cokolwiek uratować, ale bardzo lubiłam ten płaszcz i byłaby wielka szkoda tak go stracić.
Wciąż jeszcze się podśmiechując, co nagle zaczęło mnie strasznie irytować, próbowałam rzucić Protego. Nawet moje słowa były jakieś wolne. Orbis też wypowiedziałam strasznie wolno, ale za to wyraźnie. Nie byłam pewna jak w taki sposób mam się nauczyć bronić, skoro szło mi coraz gorzej. Chyba Morgoth nie myślał, że nagle zacznie mi wychodzić, kiedy będzie próbował mnie trafić czymś wyjątkowo paskudnym?


Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Mauzoleum   04.01.17 1:47

The member 'Liliana Yaxley' has done the following action : rzut kością


'k100' : 48, 66


Powrót do góry Go down
Morgoth Yaxley
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
http://www.morsmordre.net/t3063-morgoth-yaxley http://www.morsmordre.net/t3117-kylo#51270 http://www.morsmordre.net/t3115-morgoth-yaxley#51264 http://www.morsmordre.net/f288-fenland-palac-yaxleyow http://www.morsmordre.net/t3124-morgoth-yaxley#51390
Opiekun smoków
22
Szlachetna
Kawaler
A man can have anything, if he is willing to sacrifice.
With your berth comes a solemn vow.
You will have nothing.
Your privilege is the dirt...
In the darkness, only ambition will guide you.
The Oath you swear,
The promises you make,
They are yours alone.
Your freedom will be the wars you wage.
Your birth right, the losses you suffer.
Your entitlement, the pain you endure.
And when darkness finds you, you will face it, alone.
5
10
1
0
23
18
11 (19)
5 (28)
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Mauzoleum   05.01.17 15:35

Cyneric, Liliana, Rosalie, Majesty, Leia, Beatrice, jego ojciec... Tylko oni się liczyli i tylko dla nich warto było walczyć. Tylko im ufał i tylko ich miał przed oczami, gdy wykonywał kolejne zadania. Nie tylko walczył o swoją przyszłość i wolność, ale równocześnie i ich. Oni motywowali go do dalszego działania i chciał, żeby byli bezpieczni. Czy właśnie dlatego zarzucał ją tyloma zaklęciami? Czy właśnie dlatego nie przestawał? Czuł rosnącą frustrację, która przez nią przepływała w nadziei, że uda się jej to wykorzystać i w końcu uderzy w niego silnym zaklęciem, które dodałoby Lilianie pewności siebie. Wiedział, że miała mu to za złe, ale to była słabość. Przywiązała się do niego i sądziła, że zawsze przy niej będzie. Ale tak nie było. On sam nie wiedział czy nadchodzące misje od Riddle'a nie miały być jednymi z jego ostatnich. Nie chciał, nie zamierzał zostawiać jej samej na pastwę innych ludzi. Dlatego że mu zależało, wymagał od niej więcej. Nawet za cenę przywiązania.
Tremoro dosięgnęło Liliany i chociaż nie chciał, by tak się stało, nie zamierzał zwalniać. Chciała by ją uczył. Dlatego też zamierzał wywołać u niej mocną obronę. Musiała się chronić za wszelką cenę. Tego od niego oczekiwała, więc rzucił ją na głęboką wodę. Czuł się teraz dziwnie zmęczony. Zupełnie jakby te kilka zaklęć przypomniało mu, że nie spał od paru dni. Ale nie mógł i nie chciał sobie na to pozwolić. Protego, a zaraz po nim Immobulus.




The enemies we have at present will be multiplied tenfold. We must survive the storms
ourselves

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Mauzoleum   05.01.17 15:35

The member 'Morgoth Yaxley' has done the following action : rzut kością


'k100' : 79, 48


Powrót do góry Go down
Liliana Yaxley
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t3066-liliana-yaxley#50362 http://www.morsmordre.net/t3091-ares#50606 http://www.morsmordre.net/t3085-liliana#50574 http://www.morsmordre.net/f288-fenland-yaxley-s-hall http://www.morsmordre.net/t3506-liliana-yaxley#61144
stażystka w MM
21
Szlachetna
Panna
Ciężko było przestać wierzyć, że kwiat może być piękny bez celu, ciężko przyjąć, że można tańczyć w ciemnościach.
5
22
0
5
0
1
15
2
Półwila

PisanieTemat: Re: Mauzoleum   08.01.17 18:50

Moje ręce zaczęły okropnie drżeć ale miałam wrażenie, jakby to samo działa się z całym moim ciałem. Może to tylko złudzenie, a może było mi zwyczajnie zimno? Dziwne to było, biorąc pod uwagę, że walka powinna mnie była rozgrzać.
Kolejne zaklęcie Morgotha i nadal nie był to koniec. Próbowałam przyglądać się jak używa Protego, ale zupełnie nic to nie dawało, bo nadal nie byłam w stanie utworzyć tarczy, która byłaby czymś więcej niż mgiełką, która przy najlżejszym dotyku rozwiewała się jak mgła.
- Morgoth... nie mam już siły, zróbmy przerwę - poprosiłam, chociaż w pierwszej chwili chciałam powiedzieć, że już starczy. Próbowałam być bardziej wytrzymała, ale niespecjalnie mi to wychodziło, kiedy byłam trafiana jednym zaklęciem za drugim. Jeszcze jeden raz spróbowałam użyć Protego, żeby uchronić się przed spowolnieniem rzuconym przez kuzyna. Nie wydawało się jednak ono takie straszne.
Gdyby tak miała wyglądać prawdziwa walka, byłabym już martwa, albo w najlepszym razie związana czy inaczej unieruchomiona, parę zaklęć temu. W taki sposób pojedynki wyglądały tylko wtedy, kiedy rozgrywało się je dla rozrywki. Ktoś kto chciał zrobić krzywdę tak długo się nie bawił.
Oparłam się plecami o zimną ścianę mauzoleum, patrząc na swoje ręce w rękawiczkach i starając się opanować ich drżenie. Nie wychodziło mi to jednak, zaklęcie samo musiało przestać działać.


Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Mauzoleum   08.01.17 18:50

The member 'Liliana Yaxley' has done the following action : rzut kością


'k100' : 100


Powrót do góry Go down
Morgoth Yaxley
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
http://www.morsmordre.net/t3063-morgoth-yaxley http://www.morsmordre.net/t3117-kylo#51270 http://www.morsmordre.net/t3115-morgoth-yaxley#51264 http://www.morsmordre.net/f288-fenland-palac-yaxleyow http://www.morsmordre.net/t3124-morgoth-yaxley#51390
Opiekun smoków
22
Szlachetna
Kawaler
A man can have anything, if he is willing to sacrifice.
With your berth comes a solemn vow.
You will have nothing.
Your privilege is the dirt...
In the darkness, only ambition will guide you.
The Oath you swear,
The promises you make,
They are yours alone.
Your freedom will be the wars you wage.
Your birth right, the losses you suffer.
Your entitlement, the pain you endure.
And when darkness finds you, you will face it, alone.
5
10
1
0
23
18
11 (19)
5 (28)
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Mauzoleum   08.01.17 19:26

Płynnie schował różdżkę w połach płaszcza, zaraz jak Protego Liliany wypadło doskonale. Przy tym szybkim ruchu cienkie drewno wydało charakterystyczny odgłos przypominający gwizd, gdy przecięło powietrze. Jednak nie tylko dlatego przestał. Mógł powiedzieć, że to jeszcze nie koniec, ale zgodnie z życzeniem przyjął do wiadomości chęć o odroczeniu kolejnych zaklęć. Zaakceptował jej prośbę, chociaż to był dopiero początek. W prawdziwej walce byłby to dopiero początek. Ale nie walczyli, a mały rąbek tajemnicy męskiego świata został właśnie przedstawiony kuzynce Yaxley. I chociaż nie wyglądało tak codziennie, i nie stawało się codziennie twarzą w twarz z ludźmi, a z przeróżnymi stworzeniami, przeciwnik nigdy nie zamierzał dawać im forów. Morgoth wciąż pamiętał rzucone na niego Crucio i ból z jakim się ono wiązało. Nie miał pojęcia jak się wtedy obronił, ale wyszedł z tego. Czy następnym razem też miało mu się udać? Nie był pewien i wolał nie ryzykować, a jedynie szlifować kolejne zaklęcia. Ciągle, ciągle i ciągle. Bez przerwy. Tak samo jak bardzo blisko była animagia i to, co mógł dzięki niej zyskać. Nie musiał być przecież mistrzem ochrony przed czarną magią. Trzeba było wyszukiwać innych alternatyw i Morgoth właśnie zamierzał z niej korzystać. Gdy obserwował jak Liliana podeszła, by oprzeć się o mur budynku pogrzebowego, skierował się w jej stronę i sięgnął do wewnętrznej kieszeni płaszcza.
- Wypij to - powiedział jedynie, wyciągając w jej stronę mały flakonik w ciemnoniebieskiej barwie. Płyn nie było za wiele, ale nie miało go też więcej być. Tyle akurat wystarczyło. Gdy patrzyła na niego przez chwilę, dodał:
- To na uspokojenie.
Brał je non stop przy atakach Ondyny, jednak prócz ogólnego rozprężenia nie miało żadnych innych skutków ubocznych. Nie musiała się więc martwić, że eliksir mógłby jej zaszkodzić. Gdy odebrała od niego buteleczkę, zbliżył się i oparł plecami tuż obok niej, wpatrując się w cmentarz przed sobą. Milczał, oddychając jedynie chłodnym, kwietniowym powietrzem.




The enemies we have at present will be multiplied tenfold. We must survive the storms
ourselves

Powrót do góry Go down
 

Mauzoleum

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Mieszkania :: Pozostałe miejsca :: Fenland, Yaxley's Hall-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-17