Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Korespondencja międzynarodowa, 1950r.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Ziva Burke
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t3515-ziva-burke http://www.morsmordre.net/t3596-karmelek http://www.morsmordre.net/t3594-mrs-gburkowa http://www.morsmordre.net/f295-durham-barnard-castle
Badacz Historii Magii i autorka podręczników szkolnych
30
Szlachetna
Zamężna
Sen
jest chwilowym złudzeniem
bo on podaruje Ci władzę, a Ty bez litości
na tronie we krwi odnajdziesz się.
7
14
0
0
1
8
10
2
Czarodziej

PisanieTemat: Korespondencja międzynarodowa, 1950r.   05.04.17 22:16

Korespondencja małżeństwa Burke z sierpnia 1950r.

Kraj nadawcy: Wielka Brytania, Durham
Kraj odbiorcy: Sudan, Meroe



6 sierpień 1950r., Durham

Drogi Edgarze,
    jak dajesz sobie radę podczas wyprawy, kiedy żar z pewnością leje się z nieba? Zdobyłeś już coś interesującego?
    Twoja matka chyba chciałaby zamieszkać w tej posiadłości. Odkąd wyjechałeś, spędza tu całe dnie, racząc mnie swoimi jakże cennymi radami, a raczej nakazami. Nie wiem, czyj był to pomysł, ale nie wymagam całodobowej opieki.


Ziva




So when you're restless, I will calm the ocean for you
In your sorrow, I will dry your tears
When you need me,
I will be the love beside you
☙ ❧
Powrót do góry Go down
Edgar Burke
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
http://www.morsmordre.net/t3108-edgar-burke#51071 http://www.morsmordre.net/t3159-nie-stac-mnie-na-wlasna-sowe#52274 http://www.morsmordre.net/t3158-gburek#52271 http://www.morsmordre.net/f295-durham-barnard-castle http://www.morsmordre.net/t3160-edgar-burke#52278
łamacz klątw, B&B, diler opium
34
Szlachetna
Żonaty
Gdybym był babą, rozpłakałbym się rzewnie nad swym losem, ale jestem Burkiem, więc trzymam fason.
14
0
0
5
0
19
5
5
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Korespondencja międzynarodowa, 1950r.   09.04.17 21:56

Meroe, 10 sierpnia 1950r.


Droga Zivo,
już zdążyłem przywyknąć do tego żaru podczas poprzednich wypraw. Afryka zawsze wita mnie tą samą pogodą, lecz nie mam nic przeciwko. Wokół dzieje się tyle interesujących rzeczy, że nie mam czasu na przejmowanie się takimi błahostkami, ale jestem przekonany, że dobrze mnie rozumiesz. Podejrzewam, że podczas swojego pobytu w Egipcie, doświadczyłaś czegoś podobnego.
Jeszcze nie udało mi się niczego zdobyć, niemniej jestem coraz bliżej w osiągnięciu tego celu. Mam nadzieję, iż do końca tego tygodnia znajdę się w posiadaniu wspomnianego artefaktu. Wszystko jest na dobrej drodze.
Proszę, abyś nie krytykowała mojej matki. Mieszkasz w Durham od niedawna, więc z pewnością martwi się, że zostałaś tam sama. Szczególnie teraz, kiedy nosisz pod sercem mojego potomka. Nie podważałbym również jej rad, a raczej próbował wyciągnąć z nich coś wartego zapamiętania. I, droga Zivo, ponownie odnosząc się do twojego błogosławionego stanu, śmiem sądzić, że jednak wymagasz całodobowej opieki.


Edgar


Powrót do góry Go down
Ziva Burke
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t3515-ziva-burke http://www.morsmordre.net/t3596-karmelek http://www.morsmordre.net/t3594-mrs-gburkowa http://www.morsmordre.net/f295-durham-barnard-castle
Badacz Historii Magii i autorka podręczników szkolnych
30
Szlachetna
Zamężna
Sen
jest chwilowym złudzeniem
bo on podaruje Ci władzę, a Ty bez litości
na tronie we krwi odnajdziesz się.
7
14
0
0
1
8
10
2
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Korespondencja międzynarodowa, 1950r.   09.04.17 22:22

15 sierpień 1950r., Durham

Drogi Edgarze,
    Nie śmiałabym krytykować Lady Burke, ale jej ciągła obecność tutaj jest dla mnie bardzo uciążliwa krępująca. Rad wysłuchuję z pokorą. Niemniej jednak chciałabym móc żyć też wedle własnego uznania, a nie Twojej szanownej matki. Spróbuj postawić się na moim miejscu. To nie jest dla mnie łatwa sytuacja, Edgarze. Twoje rodzeństwo zaś, jest zdecydowanie bardziej stonowane w swoich odwiedzinach. Dzięki Merlinie. Bardzo mnie to cieszy, a do Durham zdążyłam się już przyzwyczaić.
    Noszę pod sercem Twojego dziedzica, lecz jestem zdania, że opieka skrzatów i odwiedziny raz na kilka dni w zupełności by wystarczyły. Jak to mawia Lady Burke "ciąża to nie choroba".


Ziva





So when you're restless, I will calm the ocean for you
In your sorrow, I will dry your tears
When you need me,
I will be the love beside you
☙ ❧
Powrót do góry Go down
Edgar Burke
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
http://www.morsmordre.net/t3108-edgar-burke#51071 http://www.morsmordre.net/t3159-nie-stac-mnie-na-wlasna-sowe#52274 http://www.morsmordre.net/t3158-gburek#52271 http://www.morsmordre.net/f295-durham-barnard-castle http://www.morsmordre.net/t3160-edgar-burke#52278
łamacz klątw, B&B, diler opium
34
Szlachetna
Żonaty
Gdybym był babą, rozpłakałbym się rzewnie nad swym losem, ale jestem Burkiem, więc trzymam fason.
14
0
0
5
0
19
5
5
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Korespondencja międzynarodowa, 1950r.   10.04.17 21:46

Meroe, 16 sierpnia 1950r.


Droga Zivo,
może nie skrytykowałaś jej otwarcie, niemniej potrafię czytać między wierszami. Zdaję sobie sprawę, że moja rodzina żyje według innych zasad niż Twoja, jednak prosiłbym o ich respektowanie. Matka się o Ciebie martwi i nie widzę w tym nic złego, wręcz przeciwnie. To chyba dobrze, że dba o nowego członka rodziny, prawda? Cieszę się natomiast, że polubiłaś moje młodsze rodzeństwo i miło mi słyszeć, że przyzwyczaiłaś się do naszej posiadłości w Durham.
Z twoich listów wnioskuję, że czujesz się dobrze? Z chęcią dowiedziałbym się więcej.


Edgar




We build castles with our fears and sleep in them like
kings and queens

Powrót do góry Go down
Ziva Burke
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t3515-ziva-burke http://www.morsmordre.net/t3596-karmelek http://www.morsmordre.net/t3594-mrs-gburkowa http://www.morsmordre.net/f295-durham-barnard-castle
Badacz Historii Magii i autorka podręczników szkolnych
30
Szlachetna
Zamężna
Sen
jest chwilowym złudzeniem
bo on podaruje Ci władzę, a Ty bez litości
na tronie we krwi odnajdziesz się.
7
14
0
0
1
8
10
2
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Korespondencja międzynarodowa, 1950r.   10.04.17 22:32

18 sierpień 1950r., Durham

Drogi Edgarze,
    doceniam Jej troskę, lecz nie jestem przyzwyczajona do takiego roztkliwiania się nade mną. Ród Burke raczej słynie ze swojej oziębłości w relacjach międzyludzkich. Czyżby nie dotyczyło to członków rodziny? Szczerze mówiąc, nie spodziewałam się tak przychylnego traktowania. Jestem mile zaskoczona.
    Na zdrowie nie śmiem narzekać. Twoja matka ustaliła cały harmonogram wizyt uzdrowicielskich. Średnio raz na trzy dni, ponieważ podobno najistotniejsze są ostatnie miesiące przed rozwiązaniem.
    Dziecko kopie tak często i natarczywie, że miewam wrażenie posiadania w środku całego stada chochlików kornwalijskich, a nie jednej, małej istoty. Dla uzdrowiciela też wydaje się to odrobinę niepokojące, ale kazał zachować względny spokój.

Ziva






So when you're restless, I will calm the ocean for you
In your sorrow, I will dry your tears
When you need me,
I will be the love beside you
☙ ❧
Powrót do góry Go down
Edgar Burke
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
http://www.morsmordre.net/t3108-edgar-burke#51071 http://www.morsmordre.net/t3159-nie-stac-mnie-na-wlasna-sowe#52274 http://www.morsmordre.net/t3158-gburek#52271 http://www.morsmordre.net/f295-durham-barnard-castle http://www.morsmordre.net/t3160-edgar-burke#52278
łamacz klątw, B&B, diler opium
34
Szlachetna
Żonaty
Gdybym był babą, rozpłakałbym się rzewnie nad swym losem, ale jestem Burkiem, więc trzymam fason.
14
0
0
5
0
19
5
5
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Korespondencja międzynarodowa, 1950r.   11.04.17 20:34

Meroe, 22 sierpnia 1950r.

Droga Zivo,
mój ród słynie z wielu rzeczy, jednak sądzę, że zdążyłaś się już przekonać jak wiele plotek mija się z prawdą. Tak czy inaczej jestem świadom, że moi bliscy mogą sprawiać wrażenie oziębłych, nie oznacza to jednak, że o siebie nie dbamy. Możesz być pewna, że dobro rodziny przedkładamy ponad wszystko inne.
Względny spokój? Czy konsultowałaś się w tej sprawie z innym uzdrowicielem czy podczas każdej wizyty jest ten sam? Wolałbym, żeby nic nie było n i e p o k o j ą c e, a nawet jeżeli, żeby mieć do tego konkretny powód. Poproszę, by następnym razem przyszedł do Ciebie inny specjalista.

Edgar


Powrót do góry Go down
Ziva Burke
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t3515-ziva-burke http://www.morsmordre.net/t3596-karmelek http://www.morsmordre.net/t3594-mrs-gburkowa http://www.morsmordre.net/f295-durham-barnard-castle
Badacz Historii Magii i autorka podręczników szkolnych
30
Szlachetna
Zamężna
Sen
jest chwilowym złudzeniem
bo on podaruje Ci władzę, a Ty bez litości
na tronie we krwi odnajdziesz się.
7
14
0
0
1
8
10
2
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Korespondencja międzynarodowa, 1950r.   11.04.17 22:04

25 sierpień 1950r., Durham

Drogi Edgarze,
    Bardzo cieszy mnie fakt, iż cenicie rodzinę jako jedną z najistotniejszych wartości. Bliscy potrafią być nieopisanym spoiwem.Wybacz, Edgarze, ale musiałeś błędnie zinterpretować moje słowa. Uzdrowiciel nie miał na myśli nic strasznego. Wręcz przeciwnie. Mam zbyt duży obwód brzucha w stosunku do zaawansowania ciąży i nie znajdują innego wytłumaczenia tego stanu, jak bliźnięta. Lord Burke pęka z dumy, że będzie miał dwóch wnuków, a jego żona załamuje ręce, że przy rozwiązaniu będzie więcej kłopotów. Niemniej jednak, miło mi, że się o mnie troszczysz. O nas.

Ziva

[bylobrzydkobedzieladnie]




So when you're restless, I will calm the ocean for you
In your sorrow, I will dry your tears
When you need me,
I will be the love beside you
☙ ❧


Ostatnio zmieniony przez Ziva Burke dnia 14.04.17 22:35, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Edgar Burke
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
http://www.morsmordre.net/t3108-edgar-burke#51071 http://www.morsmordre.net/t3159-nie-stac-mnie-na-wlasna-sowe#52274 http://www.morsmordre.net/t3158-gburek#52271 http://www.morsmordre.net/f295-durham-barnard-castle http://www.morsmordre.net/t3160-edgar-burke#52278
łamacz klątw, B&B, diler opium
34
Szlachetna
Żonaty
Gdybym był babą, rozpłakałbym się rzewnie nad swym losem, ale jestem Burkiem, więc trzymam fason.
14
0
0
5
0
19
5
5
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Korespondencja międzynarodowa, 1950r.   14.04.17 22:30

Meroe, 28 sierpnia 1955r.


Droga Zivo,
wciąż nie dowierzam w treść twojego poprzedniego listu. Jesteś pewna, że uzdrowiciel nie popełnił nigdzie błędu? W takim razie niezmiernie się cieszę i jestem równie dumny co mój ojciec, o ile nie bardziej! A jak ty się czujesz z tą nowiną?

PS. Nasze poszukiwania zakończyły się sukcesem, więc wrócę do Anglii szybciej niż zamierzałem. Podejrzewam, że zobaczymy się w Durham w przeciągu dwóch tygodni.


Edgar




We build castles with our fears and sleep in them like
kings and queens

Powrót do góry Go down
Ziva Burke
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t3515-ziva-burke http://www.morsmordre.net/t3596-karmelek http://www.morsmordre.net/t3594-mrs-gburkowa http://www.morsmordre.net/f295-durham-barnard-castle
Badacz Historii Magii i autorka podręczników szkolnych
30
Szlachetna
Zamężna
Sen
jest chwilowym złudzeniem
bo on podaruje Ci władzę, a Ty bez litości
na tronie we krwi odnajdziesz się.
7
14
0
0
1
8
10
2
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Korespondencja międzynarodowa, 1950r.   14.04.17 23:21

31 sierpień 1950r., Durham

Drogi Edgarze,
    Jestem równie szczęśliwa, co Ty i wierzę, że uzdrowiciel się nie pomylił. Chyba nie śmiałby wprowadzać całego rodu Burke w błąd?
    Wczoraj odwiedziła mnie Larissa Malfoy z maleńką Marianne. Widząc ilość kopnięć w różnych częściach brzucha, również stwierdziła, że niemożliwym jest, aby robiło to tylko jedno dziecko. Opinia doświadczonej matki jest tutaj raczej rozstrzygająca.

Ziva

    PS. Cieszę się niezmiernie na Twój powrót. Czy możesz mi napisać, co znaleźliście, czy zaszkodziłoby to interesom? Z.

    PPS. Dostaliśmy zaproszenie od Larissy i Abraxasa na kolację po Twoim powrocie. Z.




So when you're restless, I will calm the ocean for you
In your sorrow, I will dry your tears
When you need me,
I will be the love beside you
☙ ❧
Powrót do góry Go down
Edgar Burke
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
http://www.morsmordre.net/t3108-edgar-burke#51071 http://www.morsmordre.net/t3159-nie-stac-mnie-na-wlasna-sowe#52274 http://www.morsmordre.net/t3158-gburek#52271 http://www.morsmordre.net/f295-durham-barnard-castle http://www.morsmordre.net/t3160-edgar-burke#52278
łamacz klątw, B&B, diler opium
34
Szlachetna
Żonaty
Gdybym był babą, rozpłakałbym się rzewnie nad swym losem, ale jestem Burkiem, więc trzymam fason.
14
0
0
5
0
19
5
5
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Korespondencja międzynarodowa, 1950r.   22.05.17 22:38

Meroe, 2 września 1950r.


Droga Zivo,
niestety nie znam się na magomedycynie, więc nie mnie podważać słowa uzdrowiciela, niemniej uwaga Larissy i na mnie podziałała uspokajająco. Przy najbliższej okazji podziękuj jej i Abraxasowi za zaproszenie, z chęcią się z nimi zobaczę.
Większość wolnego czasu zajmują mi przygotowania do powrotu, a artefakt jest na tyle interesujący, że nie da się go opisać w dwóch zdaniach. Z chęcią ci o nim opowiem, ale musi to poczekać do naszego spotkania. Jutro wyruszamy w drogę i w związku z tym chciałbym Cię uprzedzić, że najprawdopodobniej nie będę w stanie odpisywać na twoje listy.


Do zobaczenia niedługo,
Edgar


Powrót do góry Go down
 

Korespondencja międzynarodowa, 1950r.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Wprowadzenie :: Archiwa Departamentu Tajemnic :: Myślodsiewnie-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-17