Wydarzenia


Ekipa forum
Ruiny elektrowni
AutorWiadomość
Ruiny elektrowni [odnośnik]29.04.16 1:54
First topic message reminder :

Ruiny elektrowni Battersea

Pod koniec czerwca 1956 roku elektrownia została zrównana z ziemią za sprawą nieznanej siły.

Był to jeden z najnowocześniejszych budynków w mieście, chluba londyńczyków: największy w Europie budynek wzniesiony z cegły i pierwsza tego typu elektrownia opalana węglem. Oddana do użytku ledwie kilka miesięcy temu znana jest przez każdego mugola w mieście; dla czarodziejów wydawać się musi olbrzymim, brzydkim, futurystycznym budynkiem zalewającym zarówno powietrze, jak i wodę Tamizy, olbrzymią ilością nieczystości związanych z odpadami.
[bylobrzydkobedzieladnie]


Ostatnio zmieniony przez Mistrz gry dnia 10.02.18 13:22, w całości zmieniany 2 razy
Mistrz gry
Mistrz gry
Zawód : -
Wiek : -
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Ruiny elektrowni - Page 42 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki

Re: Ruiny elektrowni [odnośnik]18.06.18 22:40
W końcu udało mu się pozbyć piór i dzioba i zdecydowanie bardziej pasował mu ten stan rzeczy, w czasie którego mógł poruszać się na własnych nogach. Klątwa z elektrowni ciągnęła się za nimi i musieli się jej pozbyć. Teraz przypuszczenie, stało się wręcz koniecznością. Żadne z nich nie mogło prowadzić życia pod postacią czapli, zwłaszcza Apo - to zdecydowanie utrudniałoby prowadzenie galerii, a i tak trawiła je anomalia. Chociaż, mógłby dziobać po paluchach wszystkich, którzy postanowili dotknąć dzieł, których dotykać stanowczo nie należało. Wędrował wraz z resztą nie podejmując dialogu, zastawiałam się, nad wieloma rzeczami. Wracał pamięcią do wydarzeń ostatniego czasu. Zastanawiał się, czy mieli szansę pomóc duchowi wcześniej, jeszcze w elektrowni po której teraz zostały jedynie zgliszcza. Szczerze w to wątpił - nawet mimo dobrych chęci - gonili wtedy ciągle resztki czasu, które im pozostały.Rozejrzał się dookoła. Nie lubił tego miejsca. Choć szczerze cieszył się, że obskurny budynek elektrowni nie szpeci już horyzontu Londynu. Zdecydowanie lepiej wyglądał bez niego. Tak, był tego pewien już w momencie, gdy ujrzał go po raz pierwszy i jego zdanie nie zmieniło się po dziś dzień. Obserwował nieudane zaklęcie Magnusa, i zaskakująco mocno Antonii. Silne promień uroku zdecydowanie ułatwił im sprawę. Widać to było od razu. Postąpił na przód, pozwalając owiać się zimnemu, wieczornemu powietrzu. Zaciągnął się zapachem nocy otaczającym ich wszystki i sięgnął po różdżkę, znajdującą się w kieszeni płaszcza. Uniósł dłoń, jednak najpierw ku twarzy, poprawił złote oprawki okularów, wsuwając je na nos, a później skierował różdżkę na ziemię w miejsce w które chciał rzucić urok.  
- Orcumiano. - wybrał zaraz po Magnusie i Antonii mając nadzieję, że jego zaklęcie będzie równie skuteczne co wcześniej. Walcząc na cmentarzu z Wrigtem nie raz mu pomogło i zdawał sobie sprawę, że potrafiło przynieść lekkie trudności, jeśli zostało poprawnie rzucone. Właśnie, jeśli. Ostatnimi czasy anomalie zdecydowanie przybierały na mocy i lubiły atakować w momentach najmniej odpowiednich.


Just wait and see, what am I capable of

Apollinare Sauveterre
Apollinare Sauveterre
Zawód : artysta, krytyk, dyrektor Galerii Sztuki
Wiek : 27
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
Sztuka zawsze, nieustannie zajmuje się dwiema sprawami: wiecznie rozmyśla o śmierci i dzięki temu wiecznie tworzy życie.
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej

Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t4149-apollinare-sauveterre https://www.morsmordre.net/t4299-rembrandt#90382 https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 https://www.morsmordre.net/f208-horizont-alley-21-3 https://www.morsmordre.net/t4239-skrytka-bankowa-nr-1066#86886 https://www.morsmordre.net/t4236-apollinare-sauveterre#86874
Re: Ruiny elektrowni [odnośnik]18.06.18 22:40
The member 'Apollinare Sauveterre' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 12
Morsmordre
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Ruiny elektrowni - Page 42 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Ruiny elektrowni [odnośnik]18.06.18 22:41
Lyanna nie pamiętała, kiedy ostatni raz brała udział w podobnie dziwnym przedsięwzięciu, o ile w ogóle brała. Razem z pozostałymi zastanawiała się nad dziwną klątwą i zagadką ducha, który najprawdopodobniej przeklął trójkę rycerzy zmieniając ich w czaple. To na swój sposób było fascynujące z punktu widzenia klątwołamacza – przekleństwo nałożone przez ducha, zbyt potężne, by zdjąć je konwencjonalnymi metodami. Z czymś podobnym nigdy się nie zetknęła, ale mogła być to dla niej ważna lekcja, dlatego cały czas była uważna, nawet jeśli nie mówiła zbyt wiele. Nie była w elektrowni, nie widziała tego co oni, więc trudno było jej odnieść się do tamtych wydarzeń i wypowiadać pewne opinie. Uważała jednak, że powinni spróbować porozumieć się z duchem i w miarę możliwości spełnić złożoną mu obietnicę. Skoro był tak potężny, by dosięgnąć ich z dala od ruin elektrowni, z pewnością nie można było tego zbagatelizować.
Zdziwiła się też, że czaple nagle odzyskały mowę – zupełnie jakby duch wyczuł ich dobrą wolę w kwestii prób uporania się z tym problemem. Zdecydowała się razem z resztą udać do spirytystki, skoro już została zaangażowana w tę sprawę, to mogła jakoś pomóc. Poza chęcią przysłużenia się rycerzom pchała ją też zwyczajna ciekawość klątwołamaczki wciąż nie znającej pełni możliwości tej niezwykłej dziedziny i chcącej je poznać.
Przemieszczanie się z trzema czaplami było równie dziwne, nawet jeszcze bardziej niż podróżowanie z jedną, zapewne wciąż bardzo rozeźloną. Jak się okazało, duszyca miała określone żądania – mieli udać się do ruin elektrowni i odkopać jej szczątki. Przywrócenie trzem czaplom ludzkich postaci z pewnością było gestem dobrej woli, musieli więc liczyć na to, że szczątki przetrwały zawalenie się ruin i mogli dopełnić obietnicy. Lyanna może nie brała udziału w poprzedniej wyprawie w to miejsce i raczej nie groziła jej zmiana w czaplę, bo to nie ona złamała obietnicę, ale czuła się zobowiązana, by udać się tam z resztą, bo Czarny Pan z pewnością nie nagradzał za bierność i lekceważenie.
Podróż Błędnym Rycerzem nie była przyjemna, ale już bez czapli nie zwracali na siebie takiej uwagi, w ostatnich dniach zapewne podróżowały tym środkiem większe indywidua niż oni. Podążała za resztą, rozglądając się po dziwacznym miejscu, niegdyś będącym zapewne budowlą mugoli, która skrywała głęboko pod sobą magiczne sekrety, jakie ostatecznie doprowadziły do jej zawalenia się.
Gdy doszli do odpowiedniego miejsca, wyciągnęła różdżkę i śladem Antonii i Drewa wycelowała w ziemię.
- Orcumiano – rzuciła, próbując powiększyć dziurę. – Myślicie, że jest szansa, że po takim wybuchu coś z jej kości tu zostało? – zapytała, zastanawiając się, czy mieli szansę je znaleźć i pochować w miejscu wybranym przez ducha.
Lyanna Zabini
Lyanna Zabini
Zawód : łamaczka klątw i zaklinaczka
Wiek : 26
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna
.
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarownica

Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t5959-lyanna-zabini https://www.morsmordre.net/t5962-ceres https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 https://www.morsmordre.net/f276-okolice-guildford-samotnia-nad-rzeka-wey https://www.morsmordre.net/t5963-skrytka-bankowa-nr-1488 https://www.morsmordre.net/t5964-lyanna-zabini
Re: Ruiny elektrowni [odnośnik]18.06.18 22:41
The member 'Lyanna Zabini' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 10

--------------------------------

#2 'Anomalie - CZ' :
Ruiny elektrowni - Page 42 HXm0sNX
Morsmordre
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Ruiny elektrowni - Page 42 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Ruiny elektrowni [odnośnik]18.06.18 22:48
The member 'Apollinare Sauveterre' has done the following action : Rzut kością


'Anomalie - CZ' :
Ruiny elektrowni - Page 42 HXm0sNX
Morsmordre
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Ruiny elektrowni - Page 42 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Ruiny elektrowni [odnośnik]18.06.18 23:11
Syknął ze złością, jego zaklęcie okazało się za słabe, by wyryć dziurę w sporej hałdzie ziemi. Krótki błysk, niewielka wiązka światła: mały otwór piachu, większy mógłby zrobić grzebiąc w nim czubkiem buta i rozgarniając żwir. Nie zawiodła jednak Antonia i Drew, Borgin ponownie popisała się wybitnie silnym zaklęciem - Rowle uniósł wysoko brew, z góry wpatrując się w głęboką jamę, jaką wybiła jednym machnięciem różdżki. Nie wiedział, że kobieta jest zdolna do takich wyczynów, a przecież już dwukrotnie miał przyjemność obserwowania jej przy pracy. Drew również się spisał, pod ich stopami posypał się piach i pozostało już rzucenie tylko jednego zaklęcia.
-A co, Macnair? - zadrwił, podchodząc bliżej Drew - masz za mało krzepy w mięśniach? - spytał kpiąco, mierząc go bardzo oceniającym spojrzeniem, zatrzymując się na dłużej na barkach i ramionach. Nieco hipokryzji? Sam Rowle należał do szczupłych mężczyzn, lecz był zahartowany, a jego mięśnie prężne i gotowe. Nie bał się ubrudzić rąk, muskularne wyzwanie traktując zupełnie poważnie - chcesz, żeby kobieta za ciebie przygarnęła szpadel? Jestem pewny, że sobie z tym poradzi - rzucił nieco groźnym tonem, aczkolwiek puścił oczko Antonii za plecami Macnaira. Nie zaprzęgnie jej przecież do fizycznej pracy, tak samo jak Lyanny, która z niewiadomych przyczyn podążyła za nimi. Okazała się przydatna na początku przygody, kiedy Rowle jako czapla szalał ze zdezorientowania, lecz na tym etapie poradziliby sobie sami...
-Spirytystka nie kierowałaby nas tu na marne. Wiemy, co trzeba zrobić - stwierdził Magnus, poprawiając chwyt na różdżce
-Orcumiano - starannie wypowiedział inkantację, skupiając się na na właściwym zastosowaniu zaklęcia. Trochę zakuł fakt, iż w piątkę nie poradzili sobie z wyżłobieniem trzech dołów, lecz był świadom, iż jako czarodzieje kształcili się też w różnych dziedzinach magii. Poprawiona formuła miała zapewnić im powodzenie, później czekała już tylko fizyczna harówka. Odciski na dłoniach gwarantowane, lecz stanowiło to chyba jego najmniejszy problem.
Magnus Rowle
Magnus Rowle
Zawód : reporter Walczącego Maga
Wiek : 35
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty
O mój słodki Salazarze, o mój słodki
Powiedz mi, że warto
Że przejdziemy przez to wszystko gładko
Będzie wiosna dla mych dzieci przez kolejne tysiąc lat
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Ruiny elektrowni - Page 42 GleamingImpressionableFlatfish-small
Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t4426-magnus-phelan-rowle https://www.morsmordre.net/t4650-korespondencja-m-p-rowle-a https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 https://www.morsmordre.net/f310-cheshire-farndon-posiadlosc-rowle-ow https://www.morsmordre.net/t4652-skrytka-bankowa-nr-1118 https://www.morsmordre.net/t4786-magnus-rowle
Re: Ruiny elektrowni [odnośnik]18.06.18 23:11
The member 'Magnus Rowle' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 8

--------------------------------

#2 'Anomalie - CZ' :
Ruiny elektrowni - Page 42 HXm0sNX
Morsmordre
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Ruiny elektrowni - Page 42 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Ruiny elektrowni [odnośnik]19.06.18 17:51
Pomimo wieczornego chłodu czuł, jak szaty oblepiają jego spocone ciało. Rękawem przetarł z czerwonej twarzy gromadzący się pot. Miał dość. Zaraz prawdopodobnie umrze i tyle będzie, a właściwie nie będzie. Żadnych nowych eliksirów, czy też nawet starych, żadnych badań, żadnego już nigdy więcej rozpalania drwa pod kociołkiem... Jęknął przerywając mantrę skarg prowadzoną w swych myślach. Zachwiał się przy tym bo wbił szpadel nie pod tym kątem co trzeba. Wywróciłby się, lecz udało mu się przy pomocy tego samego przeklętego szpadla zachować równowagę po tym jak zamachnął się i wbił go pionowo w ziemię traktując jak słup o który się zdążył w porę podeprzeć. Przetarł twarz rękawem raz jeszcze. Wyprostował się z trudem. Pracował już chyba z blisko dziesięć minut! Umęczonymi ruchami ściągnął wierzchnią warstwę szaty. Odrzucił ją na bok wyciągając z niej uprzednio piersiówkę. Napił się, po czym znów chwycił szpadel i zaczął nim drążyć. Nie marudził na głos i chociaż miał dość - kontynuował swoją pracę wiedząc, że powinien bo w końcu obiecał, a przecież był z niego taki słowny człowiek. Nie chciał tracić tej łatki.
- Ludzkie kości... są bardzo wytrzymałe.. - podjął nagle temat. Jego oddech był urywany, a to urywanie zaś rytmiczne do pracy łopatą - Ich wytrzymałość na.... rozciąganie jest podobna... jest podobna mosiądzu. Zaś na zgniatanie... żelazu.
Valerij Dolohov
Valerij Dolohov
Zawód : Alchemik, złodziej
Wiek : 30
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Zaręczony
Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie zniszczony.
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej

Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t4909-dolohov-budowa#106821 https://www.morsmordre.net/t5027-valerij-dolohov#107940 https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 https://www.morsmordre.net/f320-smiertelny-nokturn-27 https://www.morsmordre.net/t5051-skrytka-bankowa-nr-1263 https://www.morsmordre.net/t5026-valerij-dolohov
Re: Ruiny elektrowni [odnośnik]19.06.18 17:51
The member 'Valerij Dolohov' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 83
Morsmordre
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Ruiny elektrowni - Page 42 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Ruiny elektrowni [odnośnik]19.06.18 19:23
Nie udało mu się. Powstrzymał cisnące się na ustach westchnięcie. A potem przekleństwo, które również zatrzymał pozwalając sobie jednak na wypowiedzenie ich w myślach. Musieli działać szybko, nim kogokolwiek zainteresuje, co piątka ludzi, robi na zgliszczach wcześniej stojącej tutaj elektrowni. Rozwiązanie sprawy Reali zdawało się równie naglące. Zdecydowanie nie miał ochoty ponownie dokonać przemiany w czaplę - choć był pewien, że nawet jako ona prezentował się nienagannie.
Nie wdawał się w rozmowy prowadzone między Magnusem i Macnairem. Przeniósł jedynie spojrzenie od jednego do drugiego, po chwili koncentrując się na rzuceniu zaklęcia - które nie powiodło się. Westchnął - ponownie tylko w myślach. Szczęście ostatnimi czasy zdecydowanie nie trzymało się jego boku i wcale nie mógł go za to winić - właściwie niewiele można znaleźć obok niego. Uniósł brew słysząc słowa Dolohhva, nic dziwnego, że ten doskonale wiedział co i jak jeśli szło o kości. Zaśmiał się krótko, szczerze, na wyjaśnienia, choć nie zrozumiał z nich ani słowa. Jednak zakładał, że znaczą one tyle, że - dokładnie tak jak powiedział - ludzkie kości są na tyle wytrzymałe, ze nie zaszkodzi im ani orcumiano, ani łopata. Mogli odetchnąć z ulgą. Choć i tak pozostawało przed nimi jeszcze sporo do zrobienia. Miał nadzieję, że załatwią sprawę szybko, miał masę innych zadań do zrobienia. Choć jak na razie, po dłuższej serii porażek coraz mocniej zaczynał w to wątpić. Poprawił różdżkę w dłoni kierując ją w to samo miejsce co wcześniej.
- Orcumiano. - wybrał raz jeszcze i pewnie - znając życie i szczęście, które jak wspomniane zostało wyżej, wcale się go nie imało - miał ponowić kolejne próby rzucania tego zaklęcia. Choć nie potrafił zrozumieć czemu teraz kompletnie mu nie wychodziło, gdy na cmentarzu, podczas poojedynku celował nim bezbłędni raz po razie w stojących na przeciw niego przeciwnik. Równie skutecznie wrzucając ich do dołu, który przysporzył im trochę problemów.


Just wait and see, what am I capable of

Apollinare Sauveterre
Apollinare Sauveterre
Zawód : artysta, krytyk, dyrektor Galerii Sztuki
Wiek : 27
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
Sztuka zawsze, nieustannie zajmuje się dwiema sprawami: wiecznie rozmyśla o śmierci i dzięki temu wiecznie tworzy życie.
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej

Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t4149-apollinare-sauveterre https://www.morsmordre.net/t4299-rembrandt#90382 https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 https://www.morsmordre.net/f208-horizont-alley-21-3 https://www.morsmordre.net/t4239-skrytka-bankowa-nr-1066#86886 https://www.morsmordre.net/t4236-apollinare-sauveterre#86874
Re: Ruiny elektrowni [odnośnik]19.06.18 19:23
The member 'Apollinare Sauveterre' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 55
Morsmordre
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Ruiny elektrowni - Page 42 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Ruiny elektrowni [odnośnik]20.06.18 1:18
216/600

Znowu fiasko. Żałosne, był dorosłym czarodziejem, który biegle władał najczarniejszą magią, a miał problem z wyżłobieniem dołu zaklęciem z programu nauczania piątoklasistów. Prychnął, poirytowany własną porażką, przynajmniej miał pewność, że charłakiem trzeba się urodzić i nie da się złapać tego jak wszy. Z braku alternatyw, lecz też bez większego entuzjazmu chwycił za łopatę i wbił ją głęboko w ziemię, pomagając sobie stopą. Szpadel przebił kilka warstw gruntu, Rowle zamachnął się i odrzucił ją za siebie. Ponownie nabrał pełny rydel i wysypał zalegający piach. Pochylał się coraz bardziej, plecy zaczynały go boleć - gdyby pracował w pełnym słońcu, pewnie zdarłby koszulę, upodabniając się do fizycznego wyrobnika. Niestrudzenie kopał, choć pot lał się z niego ciurkiem, może nie był zachwycony tym sposobem, lecz nie odmawiał sobie zaangażowania.
-Coś ty robił z tymi koścmi? Do jakiego eliksiru musiałeś sprawdzać ich rozciągliwość? - spytał Dolohova, unosząc brew i aż zastygając z uniesioną w górę łopatą. Naturalnie, że taką wiedzę posiadali uzdrowiciele, patolodzy, może hieny cmentarne, ale alchemicy? Czyżby Valerij obgotowywał ciała albo w inny sposób bawił się z ludzkimi odczynnikami? Nie chciał w to wnikać, stygnące zwłoki niespecjalnie go rajcowały - może nie brzydziły, lecz dużo większą satysfakcję odnajdywał wśród choćby półżywych obiektach.
-Sauveterre, Macnair, łapcie się za łopaty - zarządził, przerywając na chwilę, by otrzeć pot z czoła. Nie próżnował, skrupulatnie i sumiennie pogłębiając wyczarowany zaklęciem dół. Nie sądził, iż fizyczny wysiłek wytrząśnie z niego tyle wydzielin i zmusi do przyznania się do zmęczenia. Czuł, że zaczyna pachnieć intensywniej, jego szata stawała się nieznośnie mokra, dłonie nabrały szorstkości; nie zaprzestał jednak, a nawet niespodziewanie odnalazł w prostej czynności jakąś masochistyczną przyjemność. Ziemia, brud za paznokciami, pot - wszystko było na tyle pierwotne i na tyle samcze, że nie było mu z tym źle. Wbił rydel głęboko, oparł się nań stopą, podważył i odrzucił jeszcze jedną, pokaźną grudę ziemi daleko za siebie. Dziwne, uspokajające uczucie owładnęło Magnusem - powinien raczej panikować i przypominać sobie zniszczone dzieciństwo, kopanie płytkich jam w magicznym lesie, by uchronić się przed deszczem i zimnem.
Magnus Rowle
Magnus Rowle
Zawód : reporter Walczącego Maga
Wiek : 35
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty
O mój słodki Salazarze, o mój słodki
Powiedz mi, że warto
Że przejdziemy przez to wszystko gładko
Będzie wiosna dla mych dzieci przez kolejne tysiąc lat
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Ruiny elektrowni - Page 42 GleamingImpressionableFlatfish-small
Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t4426-magnus-phelan-rowle https://www.morsmordre.net/t4650-korespondencja-m-p-rowle-a https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 https://www.morsmordre.net/f310-cheshire-farndon-posiadlosc-rowle-ow https://www.morsmordre.net/t4652-skrytka-bankowa-nr-1118 https://www.morsmordre.net/t4786-magnus-rowle
Re: Ruiny elektrowni [odnośnik]20.06.18 1:18
The member 'Magnus Rowle' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 75
Morsmordre
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Ruiny elektrowni - Page 42 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Ruiny elektrowni [odnośnik]21.06.18 22:06
Udane zaklęcie skwitował krótkim uśmiechem, bowiem nie zamierzał brudzić sobie rąk babrając się w ziemi. Dół wyraźnie się zagłębił i choć wciąż sporo brakowało byli już coraz bliżej celu w postaci kości ducha odpowiedzialnego za nałożenie klątwy. Nie wiedział czy to faktycznie mogło przynieść mu spokój, podobnie jak nie miał zielonego pojęcia, co należało powiedzieć podczas ostatniej przemowy, bowiem nigdy nie miał okazji brać udziału w jakimkolwiek pochówku. Liczył, że ktokolwiek miał ku temu odpowiednie predyspozycje i wyręczy ich z owego zadania.
Uniósł brew skierowawszy spojrzenie na Magnusa. -Preferuję magię od fizycznej roboty.- zadrwił nie komentując jednak kolejnego nieudanego zaklęcia szlachcica, bowiem znając hierarchię nie zamierzał wszem i wobec wyrażać swojego zdania. Nie zdziwiło go nader mocno, gdy ten zarządził kopanie łopatą wobec wszystkich mężczyzn, gdyż sam nieco dziwnie wyglądał zważywszy na swoje korzenia, a przede wszystkim teoretyczne, magiczne zdolności. A może jednak była to swego rodzaju zawiść, iż jego różdżka odmawiała posłuszeństwa? -Jasne.- skwitował polecenie, choć absurdalnym było dla niego ubabrać się po pachy skoro całkiem dobre i zdecydowanie szybsze rezultaty przynosił używany czar. -Co jeszcze wiesz o kościach? Są dobre w smaku?- spytał Dolohova z dozą ironii. Anatomia była mu kompletnie obca - jedyne co wiedział o szkielecie to fakt, że takowy był i można było bez większego wysiłku uszkodzić go czarną magią. Cóż więcej do szczęścia było potrzeba?




The eye sees only what the mind is prepared to comprehend
Drew Macnair
Drew Macnair
Zawód : Namiestnik hrabstwa Suffolk, fascynat nakładania klątw
Wiek : 31
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Zaręczony
Dan­ger is a beauti­ful thing when it is pur­po­seful­ly sou­ght out.
OPCM : 40
UROKI : 2 +2
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 5 +4
CZARNA MAGIA : 60 +7
ZWINNOŚĆ : 4
SPRAWNOŚĆ : 15 +3
Genetyka : Metamorfomag

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t6211-drew-macnair https://www.morsmordre.net/t4416-avari https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 https://www.morsmordre.net/f445-suffolk-dunwich-przekleta-warownia https://www.morsmordre.net/t4418-skrytka-bankowa-nr-1139 https://www.morsmordre.net/t4417-drew-macnair
Re: Ruiny elektrowni [odnośnik]21.06.18 22:06
The member 'Drew Macnair' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 4
Morsmordre
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Ruiny elektrowni - Page 42 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki

Strona 42 z 45 Previous  1 ... 22 ... 41, 42, 43, 44, 45  Next

Ruiny elektrowni
Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach