Morsmordre
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.
Wydarzenia



Login:

Hasło:

Kamienna droga
AutorWiadomość
First topic message reminder :

Kamienna droga

Niegdyś główna droga łącząca Stafford z Birmingham, utwardzona kamieniem, ułożona pod baldachimem tworzonym z koron drzew. Dochodziło na niej do incydentów — kradzieży, napadów i licznych rozbojów, z powodu ograniczonej widoczności, którą oferowały drzewa. Z roku na rok coraz mniej osób przemieszczało się tą trasą, wybierając o wiele bezpieczniejsze drogi. W trudnych czasach wojny jest ponownie wykorzystywana, głównie po to, aby pod osłoną nocy przemycać nią ludzi i towary. Mało kto pamięta o tej drodze, mało kto wie o jej istnieniu, a jednak nadal potrafi zaskakiwać swoich urokiem, o każdej porze roku.
Mistrz gry
Mistrz gry
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Kamienna droga - Page 2 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki

Powrót do góry Go down


Praca z kimś równie doświadczonym jak Fox, dawała mu swoistą satysfakcję - niezależnie od motywu ich działań. Tyle lat przepracowali jako aurorzy - i razem, że wystarczyło kilka gestów, by rozumieli się w mig. Było tak i teraz, ścigając coraz wyraźniejsze - w tym śledztwie - cienie oprawców. Aurorzy mieli świadomość, że tymi, za którymi teraz podążali, byli ledwie pionkami - okrutnymi, posługującymi się plugawa magią, ale wciąż pionkami na usługach kogoś bardziej wpływowego. Aby dotrzeć jednak do źródła, potrzebowali przesłuchać przynajmniej jednego z nich. A ci - jak się okazywało, urządzali sobie własne "gry". Skamander wciąż zastanawiał się, co trzeba mieć w głowie, ile wyciekającej zgnilizny z zamroczonych serc, by traktować drugiego człowieka jak... rzecz. Czarna magia, zbierała na wojnie bezkarne żniwa.
Utkwiony wzrok w przestrzeni, błądził bo ośnieżonych liniach leśnego horyzontu. Wiedział o tym, ze maja towarzystwo, jeszcze zanim spojrzenie wychwyciło umykający błysk. A szybka reakcja i czar towarzysza potwierdziły jego intuicję. Kiwną głową, przyjmując do wiadomości wskazaną informację. Wychodziło na to, że w końcu trafili na właściwa okazję. Siedem sylwetek i tylko dwie idące. Przez moment zastanawiał się, która część z nich była mugolami, a która oprawcami, ale nie sądziłby wróg pozwolił wędrować więźniom luźno. Odetchnął cicho, rozlewając mleczną mgiełkę szronu wokół ust. Skinął głową powtórnie, podciągając się wyżej, trochę jak węszący zdobyczy, polujący wilk - Zajdźmy ich od boku - skomentował tylko cicho, gdy Fox wskazał kierunek, gdzie dostrzegł sylwetki i w którą stronę się kierowali. Nie chciał niepotrzebnie zwrócić ich uwagi, dlatego dopóki nie mieli pewności, gdzie byli prowadzeni więźniowie, wolał utrzymać możliwą niewykrywalność. Starał się poruszać cicho, a śnieg, ułatwiał podobną wędrówkę.
Wstrzymał oddech na krótko, gdy zorientował się, zgodnie ze słowami Fredericka, że mieli przed sobą barierę, która kryła coś więcej, niż gołe, ośnieżone szczyty drzew. W oddali, coś na kształt niedużej, dolinnej polany, i sieci gęstych iglaków, stał niepozorny, bardzo surowy na pierwszy rzut oka budynek. A gdzieś w połowie drogi, zorganizowana gromada - Trzech uzbrojonych - był pewien, że drugi auror zdołał tez zauważyć właściwe szczegóły jednej z siedzących na czymś, co miało być prowizorycznym wozem - postaci - Pozostali albo nieprzytomni, albo... unieruchomieni - zmarszczył brwi, przez kilka uderzeń serca trwając nieruchomo - myślisz, że udałoby się ich odciągnąć? Czy rzucam nam ich, żeby zwiać? - myślał na głos. Jeśli udałoby im się przy okazji wyciągnąć więźniów, byłoby idealnie. Nie chciał jednak ryzyka wymknięcia się ich zdobyczy. Za długo na nich polowali, by teraz dać im się rozproszyć - Nie, teraz, zanim zniknął w budynku. Może ich być więcej - Petrificus Totalus - skierował różdżkę w stronę jednego z zakapturzonych mężczyzn.



Oh you fool, there are rules,
I am coming for you.

Darkness brings evil things
 
oh the reckoning begins.
Samuel Skamander
Samuel Skamander
Zawód : Rebeliant, auror
Wiek : 30
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
I’m waiting for the call, the hand on the chest
I’m ready for the fight and fate
OPCM : 54
UROKI : 31
ELIKSIRY : 1
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 1
CZARNA MAGIA : 1
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 18
Genetyka : Czarodziej
Kamienna droga - Page 2 Jz39
Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t1272-samuel-skamander https://www.morsmordre.net/t1372-filozof#10888 https://www.morsmordre.net/t1374p9-auror-na-motorze#11334 https://www.morsmordre.net/f186-harley-street-5-3 https://www.morsmordre.net/t3509-skrytka-bankowa-nr-358#61242 https://www.morsmordre.net/t1597-samuel-skamander#280340

Powrót do góry Go down

The member 'Samuel Skamander' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 96

--------------------------------

#2 'k8' : 6, 6, 7, 3, 1, 8, 6, 7, 2, 1, 2
Morsmordre
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Kamienna droga - Page 2 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki

Powrót do góry Go down

Przeszliśmy razem wiele - nie tylko jako aurorzy, ale również jako gwardziści Zakonu Feniksa. Nie miało dla mnie znaczenia to, że gwardia została rozwiązana; nie zmieniło to ani moich motywacji, ani działań, które podejmowałem - i wierzyłem, że w przypadku Samuela było podobnie. Jak mało kto spośród członków Zakonu Feniksa znaliśmy okrutne zasady tej gry. Skamander na własnej skórze doświadczył Tower, nigdy jednak nie zapytałem go o to, jak powrócił do świata żywych - mogłem jedynie przypuszczać, że doświadczenia te zmieniły go na zawsze.
Jak nas wszystkich.
Podążyłem w kierunku rozświetlonych sylwetek, obierając drogę zgodnie ze wskazówką Samuela. Końcem brody wskazałem na rząd niskich krzewów, ogołoconych, wystających nieznacznie ponad śnieżne zaspy - jednak wystarczających, by pozwolić na prowizoryczną kryjówkę. Nie obawiałem się konfrontacji, obaj byliśmy na nią przygotowani - element zaskoczenia zawsze jednak przechylał szalę zwycięstwa na naszą stronę, a i rozpoznanie terenu oraz ilości przeciwników było kluczowe. - Damy im radę. - Pewność w moim głosie wydawała się nieomylna. Wpierw należało pozbyć się dwójki kręcącej się przy wozie, siedzący na przedzie woźnica miał najmniejsze szanse na wyprowadzenie błyskawicznego ataku. - Trafiam, że to świeży transport. - Wysnułem, nie kryjąc obrzydzenia i poruszając się wzdłuż krzewów, aż w końcu dotarliśmy do skraju naszej kryjówki. Niemo zgodziłem się z Samuelem, kiwając mu na potwierdzenie głową. - Zdejmijmy skrzydłowych. Jeden żywy wystarczy. - Nie mogliśmy przewidzieć, jak potoczy się walka - i byłem pewien, że zarówno ja jak i mój towarzysz nie zamierzaliśmy przebierać w środkach - a swoje słowa kierowałem zarówno do niego, jak i do siebie. Kogoś trzeba było przesłuchać.
Bez wahania ruszyłem za Samuelem, kiedy ten postanowił się ujawnić. W ślad za jego inkantacją uniosłem nadgarstek, celując w drugiego czarodzieja. Nie mogli spodziewać się ataku - trzeba było wykazać się sporym refleksem i umiejętnościami, by w pośpiechu przywołać silną tarczę. - Petrificus Totalus!


szafka


Kundle, odmieńcy, śmieci, wariaci,
obywatele degeneraci,
ej, duszy podpalacze,
Róbmy dym
Frederick Fox
Frederick Fox
Zawód : Rebeliant
Wiek : 33 (36)
Czystość krwi : Zdrajca
Stan cywilny : Kawaler
fire is catching
and if we burn
you burn with us
OPCM : 51
UROKI : 35
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 13
SPRAWNOŚĆ : 15
Genetyka : Metamorfomag
Kamienna droga - Page 2 Giphy
Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t2155-frederick-fox#32552 https://www.morsmordre.net/t2178-poczta-fryderyka#33148 https://www.morsmordre.net/t2176-fantastic-mr-fox#33126 https://www.morsmordre.net/f220-varden-street-19 https://www.morsmordre.net/t3769-skrytka-bankowa-nr-605#69393 https://www.morsmordre.net/t2332-freddie-fox#35856

Powrót do góry Go down

The member 'Frederick Fox' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 87

--------------------------------

#2 'k8' : 6, 7, 4, 8, 8, 5, 2, 6, 1, 2, 1
Morsmordre
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Kamienna droga - Page 2 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki

Powrót do góry Go down

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Kamienna droga

Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach