Morsmordre
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.
Wydarzenia



Login:

Hasło:

Michael Tonks
AutorWiadomość

Michael Tonks

Data urodzenia: 22.04.1922
Nazwisko matki: Wilde
Miejsce zamieszkania: wybrzeże Somerset
Czystość krwi: Mugolak
Status majątkowy: ubogi
Zawód: Auror
Wzrost: 186 cm
Waga: 87
Kolor włosów: blondyn
Kolor oczu: szarobłękitne
Znaki szczególne: blizny po zębach i pazurach na lewym barku


Rodzice Michaela byli młodzi, gdy doczekali się pierworodnego i chociaż w domu się nie przelewało, Tonks pamięta z niego spokój i miłość. Mały blondynek był prawdziwym synkiem mamusi. Dynamika zmieniła się nieco, gdy pojawiło się jego rodzeństwo. Rodzice jednak podeszli do sprawy rozsądnie i nigdy nie dali Michaelowi odczuć, że z chwilą pojawienia się maluchów stał się mniej ważny. Mike zawsze chętnie bawił się z rodzeństwem, uważając się za najmądrzejszego i z satysfakcją przyjmując podziw w oczach dzieciaków. Jako dziecko nie miał pojęcia o niemugolskim świecie - matka postanowiła mu nic nie mówić, jeśli miał się urodzić zwykłym mugolem. Dowiedział się o magii dopiero gdy ujawniły się zdolności maleńkiej Justine i dorastał w pewnym strachu, że jako jedyny okaże się całkowicie zwyczajny. Co prawda, gdy kiedyś mała Justine rzuciła piłką prosto w okno, Michael poczuł się bardzo przrażony odpowiedzialnością za stłuczoną szybę i piłka w ostatniej chwili zmieniła tor lotu. Nie wiedział jednak, czy naprawdę to jego zasługa, czy może objaw zdolności jego siostry. W mugolskiej szkole też kiedyś trafił do bramki nienaturalnie celnie, ale (podobnie jak nauczyciel) wytłumaczył to sobie silnym wiatrem. Dopiero, gdy sytuacja na boisku zaczęła się powtarzać, Michael uświadomił sobie, że to magia i niechętnie zgodził się na prośbę mamy, by grać normalniej i czasem pudłować.


Mógł imponować rodzeństwu swoim wzrostem, zwinnością, wiedzą o mugolskim świecie i autorytatywnym tonem. Podczas wspólnych zabaw zwykle wchodził w rolę mediatora albo narratora fantastycznych przygód. Jako jedenastolatek był już na tle rodzeństwa prawie dorosły! A potem dostał list z Hogwartu (nie przyznawał się rodzicom ani nikomu jak bardzo bardzo bardzo na niego czekał) i woda sodowa trochę uderzyła mu do głowy. Pierwsza wizyta na Ulicy Pokątnej i wybór różdżki były dla niego niesamowitym przeżyciem - czuł się jakby wkraczał do innego świata. W wakacje przed rozpoczęciem roku szkolnego nie miał już czasu ani głowy do zabaw z młodszym rodzeństwem. Siedział nad dziejami czarodziejów, nadrabiał zaległości w wiedzy o magicznym świecie (wtedy jeszcze nie wiedział, ile musi nadrobić i że pewne rzeczy - jak czystość krwi - są nie do przeskoczenia) i niecierpliwie czekał na dzień, w którym uda się na Peron 9 i ¾. Lubił mugolską szkołę, ale nie była tak pasjonująca jak czary, więc rozstawał się z kolegami bez specjalnego żalu.


Jechał do szkoły pełen ekscytacji i optymizmu, ale jego idealistyczne wyobrażenie o świecie czarodziejów rozwiało się już w pociągu. Jakieś dzieci zapytały go o to, z jakiej rodziny pochodzi. Gdy podał swoje nazwisko, zaczęły wypytywać o status krwi. Naiwna odpowiedź o tym, że tata robi meble w Londynie, a mama jest urzędniczką w Ministerstwie Magii, zdradziła im wszystko, co chciały wiedzieć. Szlama. Właśnie wtedy Mike po raz pierwszy usłyszał tą obelgę i został wyrzucony z przedziału przez uczniów czystej krwi, aby siedzieć razem z mugolakami i czarodziejami półkrwi. Przyrzekł sobie wtedy, że jeszcze im wszystkim pokaże - że będzie najlepszym uczniem (trochę się tego obawiał, bo wcześniej nie miał do czynienia z magią - ale zakładał, że ambicja i praca czynią cuda) i najlepszym czarodziejem i udowodni wszystkim, że niczym nie odstaje od czystokrwistych czarodziejów! Po raz pierwszy zakiełkował w nim wtedy żal do rodziców. Dlaczego wybrali dla niego życie w mugolskim świecie, nie pytając go nawet o zdanie? Czy gdyby miał więcej do czynienia z czarodziejami, mógłby lepiej przygotować się na wyzwiska i tolerancję? A może gdyby mama nauczyła go jakiegoś prostego zaklęcia, mógłby wszystkim udowodnić, że jest prawdziwym czarodziejem?


Resztę podróży spędził w posępnej ciszy, martwiąc się, że Tiara Przydziału go odrzuci i każe mu wracać do domu. Podczas Ceremonii Przydziału stresował się jeszcze bardziej, ale na szczęście Tiara błyskawicznie przydzieliła go do Gryffindoru. Cieszył się, że nie trafił tam, gdzie wredne dzieci z pociągu (Slytherin) i postanowił zrobić wszystko, aby koledzy z domu go polubili. Był zorganizowany, serdeczny i odkrył w sobie talent do Quidditcha. Od trzeciego do szóstego roku w Hogwarcie był pałkarzem. Marzył o stopniu kapitana, ale zadowolił się stałym miejscem w drużynie i popularnością wśród dziewczyn - nic nie działa na czarodziejki tak dobrze, jak wysoki blondyn na miotle. Dzięki talentowi sportowemu zyskał sympatię we własnym domie i nieco szacunku wśród Ślizgonów - antymugolskie obelgi motywowały go w końcu do uderzania pałką coraz mocniej i szybciej. Jako rasowy Gryfon, stawał też w obronie słabszych i młodszych, zarabiając kilka ujemnych punktów dla Gryffindoru, ale szybko pokazując Ślizgonom by trzymali się od niego z daleka. Poza tym przykładał się do nauki, zwłaszcza uroków i obrony przed czarną magią. Lubił też zwierzęta i opiekę nad magicznymi stworzeniami. Transmutacja i eliksiry zupełnie mu nie szły, ale prof. Dumbledore był wyrozumiałym nauczycielem transmutacji, a w eliksirach pomagał mu kolega z ławki, Olav.


W wakacje najchętniej ćwiczyłby magię i męczyła go decyzja rodziców o tym, by w domu nie używać zaklęć. Nadal zajmował się rodzeństwem, gdy mama i tata wychodzili na randkę, wymyślał coraz lepsze zabawy (teraz wplatał w nie historie zasłyszane w szkole) i opowiadał bratu i siostrom o życiu w Hogwarcie. Stał się jednak mniej beztroski niż w dzieciństwie, jakby cały czas coś go martwiło. W istocie - martwił się, że po skończeniu szkoły będzie zdany całkiem na siebie. Że jak matka będzie musiał żyć wśród mugoli. Nie gardził nimi tak jak czystokrwiści i bardzo kochał swoją rodzinę, ale stopniowo przestał uważać mugoli za swoich. Desperacko pragnął się wtopić w świat czarodziejów i uważać za jego część. Trudno było żyć w dwóch światach. W dodatku musiał mówić mugolskim kolegom, że żyje w szkole z Internatem na północy Anglii, a oni nie rozumieli, czemu ma tak mało zabawnych opowieści z tej szkoły. Cieszył się, gdy Justine i Gabriel otrzymali listy z Hogwartu i gdy mógł zacząć dzielić z nimi świat magii. Fakt, że Kerstin okazała się charłaczką, był dla niego pewnym szokiem. Choć nadal traktował najmłodszą Tonksównę z taką samą miłością, to podświadomie zaczął jej współczuć i gryźć się w język, gdy miał ochotę opowiadać przy niej o czarodziejskim świecie. Nie chciał, by była zazdrosna i by było jej przykro, nie mając pojęcia, że niechcący ją od siebie izoluje.

Na siódmym roku z ciężkim sercem zrezygnował z gry w drużynie Quidditcha, aby skupić się na nauce do owutemów. Czasami marzył o karierze profesjonalnego zawodnika, ale wydawała mu się ona mało stabilna. Potrzebował kariery, która umożliwi mu aktywną działalność w czarodziejskim świecie i zapewni stabilną pensję.  Zarazem uwielbiał adrenalinę, przygody, prestiż. Ścieżka aurora wydawała się idealna - Michael nienawidził pracy biurowej, a aurorom nie brakowało wyzwań i adrenaliny. Poza tym był zdyscyplinowany, pracowity, fizycznie sprawny i obowiązkowy. Czasami kierowała nim nadmierna arogancja (zwłaszcza po zwycięstwach w Quidditcha lub gdy był w czymś dobry i przeceniał własne doświadczenie i umiejętności), ale starannie ukrywał związaną z tym lekkomyślność i starał się przestrzegać wszystkich zasad. Był też bardzo uparty w dążeniu do celów, więc dobre zdanie egzaminów i dostanie się na kurs aurora stało się niemal jego życiową misją. Kompleksy z powodu mugolskiej krwi odbijał sobie poprzez poczucie bycia ważnym i potrzebnym, a aurorzy w końcu zawsze będą potrzebni czarodziejskiej społeczności.


Gdy był na kursie aurorów, rozpoczęła się Wielka Wojna Czarodziejów. Dotarła do Anglii, gdy Michael był już młodym aurorem. Z niepokojem i żalem przyjął wiadomość o śmierci Dumbledora, swojego nauczyciela transmutacji. Bardzo martwił się o swoją rodzinę, szczególnie gdy w Hogwarcie otwarła się Komnata Tajemnic. Zarazem zrozumiał jednak, że aby trzymać się wytyczonego celu, nie może zbytnio angażować się politycznie. Aurorzy pracowali w końcu w Ministerstwie, więc Michael postanowił nie zadawać pytań, udowadniać swoją wartość poprzez profesjonalizm i nie przejmować się dynamicznymi zmianami w polityce ani związanymi z nimi dylematami. Przez lata pracował w Biurze Aurorów, zacieśniając przyjaźnie i czyniąc z pracy sens swojego życia.  Jako auror często pełnił rolę ‘złego policjanta’ - pomagały w tym talent do zastraszania i blefu, pokerowa twarz i krzepa. Był spostrzegawczy i wygadany, więc sprawdzał się zarówno w ryzykownych misjach w terenie, jak i tych bardziej dyplomatycznych.

Stres odreagowywał w barach i na potańcówkach. Zarazem rozluźnił nieco kontakty z dawnymi znajomymi - stracił kontakt z najlepszym przyjacielem mieszkającym w Gloucestershire, niechcący złamał serce jego siostrze, do rodziców wpadał tylko w weekendy. Sam poznał smak niespełnionego zakochania bardzo późno, gdy po trzydziestce zauroczył się w dużo młodszej czarownicy z dobrej rodziny. Łudząc się, że liczą się tylko jej poglądy, zupełnie nie spodziewał się kosza i oględnych słów o stosunku jej ojca do mugolaków. Może właśnie dlatego uciekł czyli poprosił o przydział do zagranicznej jednostki aurorów, nie wiedząc jeszcze wtedy, że w jego ślady pójdzie później młodszy brat. A może był po prostu znudzony Londynem i nieco samotnym kawalerskim życiem, może zainspirował się opowieściami o podróżach swojego dobrego kolegi. Oslo bardzo mu się spodobało, a jasnowłosa Astrid z jego jednostki - aż za bardzo. Choć nie był w Norwegii długo, to coraz rzadziej myślał o Anglii. Niby wszystko było dobrze, ale był coraz bardziej nieobecny ciałem i duchem i łączące ich niegdyś więzy rozluźniły się.


Do dzisiaj nie wie, dlaczego tamten wilkołak w Norwegii zdołał ukrywać się przed lokalnymi brygadzistami i zwrócił na siebie uwagę dopiero czarną magią. Nie było przecież pełni, więc Michael spodziewał się zastać w lesie jakiegoś szaleńca, który z dala od świata eksperymentuje z inferiusami. Wiedzieli, że bywa tam pewien czarodziej, ale nie znali jego tożsamości - tylko polanę, na której oddawał się zakazanej magii. Zimą 1955 roku Michael wybrał się tam ze dwoma innymi aurorami -Einarem i Astrid. Jako najstarszy stażem, przewodził misji i miał taki sam plan jak zwykle: porządek, dyscyplina, zero emocji.


Ale zaskoczyły go własne emocje na widok Olava, kolegi z Hogwartu. Jasnowłosy Krukon był typowym kujonem , synem norweskich dyplomatów, którzy pracowali przy angielskim Ministerstwie Magii. Siedział z Michaelem na eliksirach i pomagał mu w ciężkim przedmiocie całkowicie bezinteresownie. Był też bogaty - bardzo bogaty - ale nigdy nie dał mugolakowi odczuć swojej wyższości. Po skończeniu szkoły kontakty chłopców rozluźniły się - Olav wrócił do Skandynawii. Jak to bywa ze szkolnymi znajomościami, nigdy się już nie zobaczyli i Michael nawet nie wiedział kiedy ani jak Olav stał się wilkołakiem (w Hogwarcie na pewno nim nie był). Nie wiedział też, dlaczego na jego widok nagle odczuł litość i postanowił użyć Expelliarmusa, porozmawiać przed obezwładnieniem i sparaliżowaniem podejrzanego. Bez różdżki Olav był w teorii bezbronny, ale obecność władz go zestresowała. Pod wpływem silnych emocji nagle przemienił się w bestię, co zupełnie zaskoczyło trójkę aurorów. Kolejne wydarzenia są niejasne w pamięci Michaela - pamięta krew Einara, krzyk Astrid, zęby we własnym ciele i błysk zaklęcia. Gdy obudził się w szpitalu, dowiedział się, że znaleźli go norwescy aurorzy wysłani na miejsce po długotrwałym milczeniu. Że jego partnerzy zginęli, a on sam jest teraz przeklęty. Sprawa Olava została zamknięta, a Michael do dzisiaj zastanawia się, czy dawny kolega w istocie miał złe zamiary, czy w niezupełnie legalny sposób szukał sposobu na uporanie się z własną likantropią.

Norwedzy zdali raport angielskiemu Ministerstwu Magii, więc Michael nie miał wyboru i został zarejestrowany jako wilkołak. Po krótkim pobycie w izolatce, szybko odesłano go do Anglii. Załamało mu się całe życie i wpadł w kilkumiesięczny marazm - rozgoryczony i zrozpaczony własnym losem, a na dodatek cierpiący z powodu przewlekłego zmęczenia. Przeprowadził się do małego domku za miastem z murowaną piwnicą i przygotował na spędzenie reszty życia jako wyrzutek, zakuty co miesiąc w ciężkie łańcuchy. Aż usłyszał o pracach nad eliksirem z tojadu. Zgłosił się do bycia królikiem doświadczalnym i prawie rozpłakał ze wzruszenia, gdy w kwietniu 1956 okazało się, że eliksir oficjalnie działa.


Czasem Tonks wspomina z goryczą, że obawy z dzieciństwa się spełniły - ale wcale nie znalazł się na marginesie z powodu niedostatecznego talentu magicznego, a przez nieszczęśliwy wypadek i własną niefrasobliwość. Teraz ciągle chodzi zmartwiony - nie tylko o rodzinę, ale o całą egzystencję mugolskiego i czarnoksięskiego świata. Anomalie, rosnące uprzedzenia przeciw mugolom… coraz trudniej ignorować mu zło, które szerzy się wśród czarodziejów. Co gorsza, został niemal zupełnie sam - na własne życzenia. Po ugryzieniu wilkołaka, wciąż odpychał rodzinę od siebie. Nie miał ochoty na żadne pocieszenia ani nic - najpierw chciał tylko rozpaczać w samotności, a potem niecierpliwie czekać nad postępami w badaniach nad eliksirem.


Po pożarze w Ministerstwie Magii dostrzegł swoją szansę na powrót do pracy. W Ministerstwie brakowało doświadczonych ludzi, a on przyjmował już eliksir i był doświadczonym czarodziejem. Poprosił o przywrócenie do pracy jako auror - i chociaż niechętnie patrzono na wilkołaka w ich szeregach, w jego zatrudnieniu dostrzeżono szansę na zareklamowanie nowego wynalazku i nowego, „tolerancyjnego” podejścia do zarejestrowanych bestii. Michael wie, że dostał pracę tylko dlatego, że zbyt wielu zginęło w pożarze. Że jest PR-owym ruchem Ministerstwa, które chce zwiększyć skuteczność Rejestru Wilkołaków. Że jest mugolakiem i wilkołakiem i koledzy już zawsze będą na niego krzywo patrzeć. Ale jest gotów znieść każde upokorzenie, bo jako bezrobotny zwariowałby z nudów.


Zniósł nawet przesłuchanie, na które wezwano wszystkich mugolaków. Od kilku miesięcy Ministerstwo śledziło akurat każdy jego krok, więc niewiele nowego mogli się od niego dowiedzieć. Pytali o rodzinę, ale doskonale wiedzieli, że Michael nie chciał się z nimi kontaktować i ignorował ich próby nawiązania kontaktu. Do końca życia będzie tego żałował, bo chociaż wrócił z przesłuchania w jednym kawałku, to wkrótce dowiedział się o śmierci matki i traumatycznych przejściach siostry. Czy gdyby nie odciął się od nich jako wilkołak, przesłuchanie skupiłoby się na nim? Czy miałby szansę pomóc wtedy siostrze? Gryziony wyrzutami sumienia postanowił być lepszym bratem, lepszym czarodziejem, lepszym aurorem. Nie przymykać już oczu na zło, słuchać własnego sumienia. Nie wiedział jeszcze, że nieustannie będzie ono zagłuszane czymś jeszcze - dzikością serca, przebudzoną w mroźnym norweskim lesie i warczącą coraz intensywniej…





Patronus: Patronus Michaela to oswojny wilk - silny i opiekuńczy względem swojego stada.  Przed przemianą, patronus przyjmował kształt owczarka niemieckiego. Podczas wyczarowywania patronusa, nastoletni Michael przywoływał zwykle wspomnienia zabaw z młodszym rodzeństwem. Potem posiłkował się też wspomnieniem zdania egzaminów na aurora. Po zarażeniu likantropią przez kilka miesięcy nie był w stanie przywołać patronusa. Zaklęcie zaczęło znów działać, gdy w Ministerstwie ruszyły prace nad eliksirem z tojadu, a Michael zgłosił się do badań i odzyskał nadzieję na nieco normalniejsze życie. Prócz starych wspomnień używanych z nadzieją na powrót do trybu życia sprzed zakażenia likantropią, używa świeżych, przywołując wspomnienie ze ślubu Anthony'ego Macmillana z roześmianą siostrą i śliczną przyjaciółką. Patronus przypomina oswojonego wilka, chociaż Tonks chciałby w nim widzieć "nieco zmienionego" owczarka.


Statystyki i biegłości
StatystykaWartośćBonus
OPCM:42+4 (różdżka, muszla)
Zaklęcia i uroki:31+2 (różdżka)
Czarna magia:00
Magia lecznicza:00
Transmutacja:00
Eliksiry:00
Sprawność:11-
Zwinność:5Brak
JęzykWartośćWydane punkty
AngielskiII0
Biegłości podstawoweWartośćWydane punkty
AnatomiaI2
ONMSI2
Historia MagiiI2
KłamstwoI2
KokieteriaI2
NumerologiaI2
PerswazjaI2
SpostrzegawczośćIII25
SkradanieI2
ZastraszanieII10
Biegłości specjalneWartośćWydane punkty
Odporność magicznaI5 (+40,5)
Wytrzymałość fizycznaIII10
Biegłości fabularneWartośćWydane punkty
Zakon FeniksaII12
Rozpoznawalność (list gończy)II0
SzczęśćieI5
Sztuka i rzemiosłoWartośćWydane punkty
AktywnośćWartośćWydane punkty
Latanie na miotleII7
LekkoatletykaI0,5
PływanieI0,5
QuidditchI0,5
Taniec współczesnyI0,5
Walka wręczI 0.5
GenetykaWartośćWydane punkty
Wilkołak-18 (+36)
Reszta: 1
Wzmocnienia
[Ukryte]
[bylobrzydkobedzieladnie]


You can tame a big bad wolf
if you don't feed him



Ostatnio zmieniony przez Michael Tonks dnia 04.03.19 20:41, w całości zmieniany 3 razy
Michael Tonks
Michael Tonks
Zawód : Rebeliant
Wiek : 35
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
In my defense, the moon was full and I was left unsupervised.
OPCM : 42
UROKI : 31
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5/23
SPRAWNOŚĆ : 11/29
Genetyka : Wilkołak
Michael Tonks Eric-Northman-Screen-Test-S4-true-blood-22322446-432-244
Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t7124-michael-tonks https://www.morsmordre.net/t7131-do-michaela https://www.morsmordre.net/t7129-wilkolak-mugolak https://www.morsmordre.net/f139-mickleham-old-london-rd-1 https://www.morsmordre.net/t7132-skrytka-bankowa-nr-1759#189352 https://www.morsmordre.net/t7130-michael-tonks

Powrót do góry Go down


Wrzesień '56 - Wrzesień '57

Orientacja polityczna: radykalizacja poglądów - Michael jednoznacznie opowiedział się po stronie Harolda Longbottoma i czynnie działa w Zakonie Feniksa. Wojna, własne przeżycia i aresztowanie siostry zaowocowały coraz bardziej bezlitosnym podejściem do wrogów, których widzi teraz w zwolennikach Malfoya.
Ścieżka kariery: Chociaż odszedł z Ministerstwa Magii, to czynnie działa jako auror pod komendą Longbottoma, otrzymał awans na starszego aurora.
Rozwój: Tonks nieustannie doskonali się w zakresie magii ofensywnej i defensywnej, jako żołnierz i starszy auror sięga po zaawansowane uroki i zaklęcia z dziedziny OPCM. Chcąc podszkolić się z nakładania pułapek i pierwszej pomocy, nauczył się również podstaw numerologii i anatomii, znacząco poprawił też własną kondycję fizyczną.
Więzy krwi: Zamieszkał z rodzeństwem w nowym domu i nadal nosi w sercu żałobę po swojej matce.
Zyskane znamiona: Blade blizny po pułapce Glacienmortem na obu bokach, rany na psychice i wilcza obecność w głowie.



Jesienią Michael zmagał się z poczuciem wyobcowania w Ministerstwie, a nawet wśród własnej rodziny. Ponowne zatrudnienie aurora-wilkołaka nie przeszło bez echa, eliksir tojadowy został wynaleziony zaledwie kilka miesięcy wcześniej, a Tonks miał posępne wrażenie, że wszyscy znają jego personalia z rejestru. Zaczął też zauważać tajemnice we własnej rodzinie - Justine ewidentnie była w coś zamieszana, a pod koniec października odniosła w tajemniczej walce poważne obrażenia. Wyjaśnień udzielił mu w grudniu przełożony z Biura Aurorów, Kieran Rineheart, wtajemniczając Michaela w istnienie Zakonu Feniksa. Tonks miał okazję „poznać” Rycerzy Walpurgii zaledwie dwa tygodnie później - podczas nocnego patrolu natknął się na trójkę zwolenników Voldemorta, usiłującą podpalić lodziarnię Fortescue. Chociaż budynek został zniszczony, to Michael z pomocą Percivala Blake’a zdołał ocalić Floreana i przeszkodzić Rycerzom w dalszych działaniach.

W Sylwestra 1956-7, Michael był świadkiem zamachu na całą imprezę w Dolinie Godryka - kolejnego razu, gdy przeciwnicy równości krwi postanowili podnieść rękę na spokojnych czarodziejów. Zanim zepsuto jednak całą zabawę, Tonks miał okazję zatańczyć z przyjaciółką rodziny, Hannah Wright i uświadomić sobie, że ich znajomość - zacieśniona jesienią, gdy chętnie pomagał Hani w sklepie miotlarskim - wcale nie jest z jego strony tak przyjacielska, jak mu się zdawało. Ośmielony herbatą z rumem, spróbował nawet pocałować Hannah na zapleczu jej sklepu, ale obopólne speszenie znów zepchnęło ich znajomość na przyjacielskie tory. Michael przyjacielsko zamartwiał się o dziewczynę po przejęciu Londynu przez konserwatywne siły oraz rozesłaniu listów gończych za Zakonnikami, a potem przyjacielsko zaproponował jej zatrzymanie się w jego nowym domu. Zmagania z wilkołaczą naturą zniechęcały go do przełamania dzielącego ich dystansu - jak się okazało, całkowicie słusznie. W sierpniu Tonks po raz pierwszy poddał się gniewowi na tyle mocnemu, by stracić panowanie nad sobą za dnia i pod wpływem emocji przemienić się w wilkołaka. Hannah o mało nie straciła wtedy życia i natychmiast wyprowadziła się do mamy, a Michael nie jest w stanie spojrzeć sobie w oczy. Zawirowania w życiu osobistym aurora wcale się na tym nie skończyły. Tonks pozostaje ślepy na nieśmiałe uczucie przyjaciółki swojej drugiej siostry, Gwendolyn Grey, a w maju przypadkowo odnowił kontakt z Corą Howell, kobietą której niegdyś złamał serce i która uratowała mu życie po pechowej pełni księżyca. Z typową dla siebie mieszanką brawury oraz troski o innych, Michael cały czas podtrzymuje kontakt ze wszystkimi paniami, starając się pomagać poszukiwanej Zakonniczce oraz obu mugolaczkom.

Chaos w życiu Tonksa zapanował również na gruncie zawodowym. W marcu Justine powitała go w szeregach pełnoprawnych członków Zakonu Feniksa. Pierwszego kwietnia, wraz z całym Biurem Aurorów, opowiedział się przeciwko Ministrowi Malfoyowi i zadeklarował lojalność Haroldowi Longbottomowi. Brał udział w walkach Bezksiężycowej Nocy i uciekł z Londynu, choć nadal potajemnie odwiedza miasto aby walczyć o wpływy Zakonu Feniksa. Po raz pierwszy w życiu nie otrzymuje regularnej wypłaty i musi chwytać się prac dorywczych, ale jego nieprzerwane zaangażowanie w wojnę przyniosło mu awans na starszego aurora. Utrata pracy zaowocwała jeszcze jedną poważną konsekwencją - Tonks świadomie złamał warunki Rejestru Wilkołaków, nie mogąc sobie pozwolić na żadne kontakty z pracownikami Ministerstwa. Świadom, że musi unikać brygadzistów, przeprowadził się ze swojej chatki w lesie (gdzie omal nie aresztował go dawny znajomy) do nowego domu na Wybrzeżu Somerset. Po raz pierwszy zamieszkał z rodzeństwem, a choć najpierw z mieszanymi uczuciami podchodził do powrotu Kerstin z mugolskiej mieściny w Kornwalii, to szybko przekonał się, że charłaczka będzie najbezpieczniejsza wśród rodzinhy i zacieśnił relacje z najmłodszą siostrą.

Pojmanie i uwięzienie Justine odcisnęło się ciężkim piętnem na psychice Michaela, który z trudem radził sobie z niepokojem i narastającą agresją. Przetrwać te kilka tygodni pomogła mu obecność Kerstin, troska o rodzinę i lojalność wobec planów Harolda Longbottoma. Aresztowanie Justine było kulminacją wojennych traum, które męczyły Tonksa od początku kwietnia - ciężkich obrażeń po marcowej misji Zakonu Feniksa, poczucia bezsilności wobec rzezi Bezksiężycowej Nocy, codziennej niepewności, a wreszcie skutków Cruciatusa. W lipcu auror oberwał zaklęciem torturującym od kobiety, której twarz znał z dalekiej przeszłości, a niewyobrażalny ból na moment odebrał mu jasność umysłu. To wystarczyło, by stery przejęło coś innego - wilkołacza natura, odczuwana przez Michaela jako osobny byt i głos w jego głowie. Choć nie zdołał przemienić się wtedy w wilkołaka, to wewnętrzny wilk nabrał wtedy siły, karmiąc się strachem i cierpieniem aurora. Od tej pory odzywa się coraz częściej, zwłaszcza w chwilach bólu lub stresu. Bestia próbowała przebudzić się również w Azkabanie, podczas odsieczy Justine, gdy Michael był przerażony i skołowany widokiem pocałunku dementora. Tonks podjął się wtedy ryzykownych negocjacji z własną drugą naturą, zaprzedając wilkowi część własnej duszy w zamian za bezpieczne wyjście z Azkabanu. Gdy dotarł do Oazy i emocje opadły, cichy warkot w głowie pozostał - złowieszczo przypominając o złożonej obietnicy.

W aurorze nadal tli się jednak nadzieja - już nie na normalne życie, ale chociaż na użyteczność w walce i bezpieczeństwo bliskich. Justine przeżyła kaźń w Azkabanie, Kerstin znów jest pod jego opieką, a znajomi, współpracownicy i wszyscy mugole potrzebują jego pomocy - tak sobie powtarza, to pomaga mu utrzymać samodyscyplinę. Nieustannie pracuje nad swoimi umiejętnościami ofensywnhymi i defensywnymi, wytrwale ćwicząc uroki i obronę przed czarną magią; odzyskał także część dawnej kondycji, nadwyrężonej przez likantropię. Próbuje nawet znaleźć iskierkę światła w swoich zmaganich z wilkołaczą naturą. W lipcu był świadkiem, że niektóre wilkołaki potrafią zachować ludzki rozsądek podczas pełni księżyca, we wrześniu przemiana uratowała życie jemu i Corze, a przyjaciele utwierdzają go w przekonaniu, że nad samokontrolą da się pracować.


[bylobrzydkobedzieladnie]


Ostatnio zmieniony przez Mistrz gry dnia 19.01.21 7:24, w całości zmieniany 2 razy
Mistrz gry
Mistrz gry
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Michael Tonks Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki

Powrót do góry Go down

Witamy wśród Morsów

Twoja karta została zaakceptowana

INFORMACJE
Przed rozpoczęciem rozgrywki prosimy o uzupełnienie obowiązkowych pól w profilu. Zachęcamy także do przeczytania przewodnika, który znajduje się w twojej skrzynce pocztowej, szczególnie zwracając uwagę na opis lat 50., w których osadzona jest fabuła, charakterystykę świata magicznego, mechanikę rozgrywek, a także regulamin forum. Powyższe opisy pomogą Ci odnaleźć się na forum, jednakże w razie jakichkolwiek pytań, wątpliwości, a także propozycji nie obawiaj się wysłać nam pw lub skorzystać z działu przeznaczonego dla użytkownika. Jeszcze raz witamy na forum Morsmordre i mamy nadzieję, że zostaniesz z nami na dłużej!
 STAN ZDROWIA
Fizyczne
Likantropia.
Psychiczne
Rozdwojenie jaźni
UMIEJĘTNOŚCI
Brak

Kartę sprawdzała: Deirdre Mericourt

[bylobrzydkobedzieladnie]


Ostatnio zmieniony przez Mistrz gry dnia 19.01.21 7:23, w całości zmieniany 1 raz
Mistrz gry
Mistrz gry
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Michael Tonks Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki

Powrót do góry Go down



KOMPONENTY proszek Fiuu, akonit, żądło mantykory

[07.03.19] Ingrediencje (wrzesień/październik)
[26.07.19] Ingrediencje (styczeń-marzec)
[15.02.20] Ingrediencje (kwiecień-czerwiec)
[30.07.20] Kryształ (lipiec-wrzesień)
[15.01.21] Komponenty (październik/grudzień)
Styczeń/marzec

BIEGŁOŚCI
[28.03.19] Wsiąkiewka wrześniopaździernik +0,5 PB
[11.05.19] Wsiąkiewka (listopad/grudzień), +2 PB
[12.05.19] Rozwój: wytrzymałość fizyczna (z II na III), -5 PB (2 z reszty, 3 dokupione; w reszcie zostało 0,5)
[24.11.19] Wsiąkiewka sty-lu-marzec: +2 PB do reszty
[08.12.19] Rozwój: taniec współczesny (na I), lekkoatletyka (na I); -1 PB z reszty
[21.02.20] Łyżwiarstwo (0 na I): -0,5 PB z reszty
[19.03.20] Wsiąkiewka kwiecień-maj-czerwiec, +2 PB do reszty
[01.04.20] Numerologia (0 na I): -2 PB z reszty
[12.10.20 Wsiąkiewka lipco-wrzesień 3 PB
[01.11.20] Rozwój biegłości; nauka Anatomii (2 PB z reszty)
[19.01.21] Minął fabularny rok...; +1 PB
[31.03.21] Wsiąkiewka (październik-grudzień): +3 PB do reszty
[15.05.21] Rozwój postaci: zakup 2 punktów biegłości
[15.05.21] Rozwój postaci: zakupienie szczęścia na I poziomie (5 PB z reszty)
[16.06.21] Rozwój postaci: zakup 7 punktów biegłości, 7PB do genetyki (likantropia)

HISTORIA ROZWOJU[04.03.19] Karta postaci, 0 PD
[09.03.19] Wykonywanie zawodu (wrzesień/październik), +50 PD
[11.03.19] Lusterko, +3 PD
[12.03.19] Lusterko, +3 PD
[28.03.19] Wsiąkiewka wrześniopaździernik +0,5 PB +30 PD
[29.03.19] Rozwój postaci: +2 opcm, -160 PD
[03.04.19] Osiągnięcie: Do wyboru do koloru; +30 PD
[10.04.19] Klub pojedynków (listopad), +30 PD
[16.03.19] Wykonywanie zawodu (listopad/grudzień), +50 PD
[16.04.19] Osiągnięcie: Nieugięty, +30 PD
[28.04.19] Lusterko, +3 PD
[04.05.19] Zdobycie osiągnięcia: Złoty myśliciel, +30 PD
[11.05.19] Wsiąkiewka (listopad/grudzień), +90 PD
[12.05.19] Zakup i rozwój postaci: +3 PB, +1 uroki, +1 opcm; -310 PD
[22.05.19] Zdobycie osiągnięcia: Obieżyświat, +30 PD
[01.08.19] Lusterko, +3PD
[16.08.19] Klub pojedynków (styczeń-marzec), +10PD
[24.09.19] Osiągnięcia: Mam tę moc, Księżniczka na wieży; +60 PD
[30.09.19] Osiągnięcie: Mały pędzibimber; +30 PD
[01.10.19] Rozwój postaci: +1U, +2OPCM; - 240 PD
[04.11.19] Wykonywanie zawodu (sty-mar): +50 PD
[16.11.19] [G] Zakup srebrnego łańcucha, -20 PM
[24.11.19] Wsiąkiewka (sty-mar): +90 PD, +2 PB
[04.12.19] Lusterko x2, +6 PD
[05.12.19] Lusterko +3 PD
[31.12.19] Rozwój: +3 OPCM -240PD
[11.02.20] [G] Rozwój postaci: -500 PM
[19.02.20] Wykonywanie pracy kwiecień/maj/czerwiec +50PD
[20.02.20] Zdobycie osiągnięcia: Masakrator, + 30 PD
[21.02.20] +1 OPCM: -80 PD
[23.02.20] Lusterko x2, +7 PD
[06.03.20] Osiągnięcie: Weteran, Samotny Wilk; +150 PD
[17.03.20] Osiągnięcie: Błędny rycerz, +30 PD
[19.03.20] Lusterko, +4 PD
[19.03.20] Wsiąkiewka kwiecień-maj-czerwiec, +90 PD, +2 PB
[23.03.20] [G] Zakup domu wolnostojącego: -600 PM
[23.03.20] Osiągnięcia (wilk z Pokątnej Street, Pracoholik, Lekką ręką): +150 PD
[26.03.20] Klub pojedynków (marzec), +30 PD
[29.03.20] +5 OPCM, +2 uroki: -560 PD
[29.05.20] [G] Zakup łajnobomby -20PM
[06.07.20] Osiągnięcia (Władca lochów, Ostrożny sprzymierzeniec); +60 PD
[29.07.20] Spokojnie jak na wojnie: +50 PD
[30.07.20] Osiągnięcia: Światło w ciemnościach I; +30 PD
[30.07.20] Awans na I poziom Zakonu Feniksa (ścieżka A); +3 OPCM
[04.08.20] +3 OPCM: -240 PD
[04.08.20] Osiągnięcia (Specjalista w OPCM, Chłopiec z Placu Broni): +90 PD
[31.08.20] Lusterko: +4PD
[04.10.20] Wykonywanie zawodu (lipiec-wrzesień 57): +20 PD
[06.10.20] Osiągnięcie (W pocie czoła): +100 PD
[12.10.20 Wsiąkiewka lipco-wrzesień 120 PD, 3 PB
[16.10.20] Osiągnięcia (50 pierwszych randek, Maratończyk, Sen na jawie): +160 PD
[24.10.20] Rozwój postaci: +7U -560PD
[01.11.20] Rozwój biegłości; nauka Anatomii (2pb z reszty)
[02.11.20] [G] Zakupy: nakładka na pas z sakwami; -300 PM
[25.12.20] Osiągnięcia (Towarzyski, Rodzinny portret, Po szczeblach kariery): +190 PD
[11.01.21] Wydarzenie: księżniczka na wieży, +2PB, +75PD
[14.01.21] Spokojnie jak na wojnie: +50 PD
[15.01.21] Rozwój postaci: +4 OPCM; -320 PD
[15.01.21] Zdobycie osiągnięcia: Wór pełen ziół; +30 PD
[16.01.21] Zakup karty zmiany (-200 PD) + aktualizacja postaci
[14.02.21] Wykonywanie zawodu (październik-grudzień): +20 PD
[14.02.21] Osiągnięcie (Kastrat): +5 PD
[05.03.21] Zdobycie osiągnięć: Hep!, Legendarny Deflorator, Virtus, Weteran II; +225 PD
[28.03.21] Osiągnięcie (Na głowie kwietny ma wianek): +30 PD
[31.03.21] Wsiąkiewka (październik-grudzień): +120 PD, +3 PB
[26.04.21] Zdobycie osiągnięcia: Sędzia kalosz; +30 PD
[30.04.21] Zdobycie osiągnięcia: Kwestia czasu, Ponad podziałami; + 130 PD
[15.05.21] Rozwój postaci: zakup 5 punktów statystyk do uroków, zakup 2 punktów biegłości, -500 PD
[15.05.21] [G] Zakupy: czarodziejska kusza, -150 PM
[16.06.21] Rozwój postaci: zakup 7 punktów biegłości, - 350 PD
[17.07.21] [G] Zakupy: puszek pigmejski, memortek
[23.07.21] Spokojnie jak na wojnie: +111 PD, +3 PB organizacji
[29.07.21] Osiągnięcie: Recydywista, +30 PD
[13.08.21] Osiągnięcia: Fanatyk, +60 PD
[18.08.21] Osiągnięcia (Wielki głód): +30 PD
[01.09.21] Aktualizacja zdolności: +1 OPCM, +1 PB do reszty
Mistrz gry
Mistrz gry
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Michael Tonks Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki

Powrót do góry Go down

Michael Tonks

Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach