Morsmordre
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.
Wydarzenia


Ekipa forum
Login:

Hasło:

1958 Szopa Michaela
AutorWiadomość
1958 Szopa Michaela [odnośnik]06.03.22 18:30
Szopa
Szopa Michaela1958
Szafka na męskie rozmowy & porządki w szopie.



I show not your face but your heart's desire
Ain Eingarp
Zawód : Wielość
Wiek : nieskończoność
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
I show not your face but your heart's desire.
OPCM : 0
UROKI : 0
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
Genetyka : Metamorfomag
1958 Szopa Michaela 3baJg9W
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f47-sowia-poczta http://morsmordre.forumpolish.com/f5-powiazania http://morsmordre.forumpolish.com/f55-mieszkania http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: 1958 Szopa Michaela [odnośnik]06.03.22 18:34
18.03

Dochodziło południe. Może i Castor Sprout wszedłby do domu niezauważony, ale jak na złość, pogoda akurat była piękna (no, znośna), a Michael Tonks miał dzień wolny. Pomyślał, że mógłby wreszcie posprzątać szopę, ale gdy wszedł do środka okazała się - ku jego zaskoczeniu - wysprzątana.
Zabrał więc siekierę i postanowił porąbać drewno, choć mieli już pokaźny zapas. Był rozdrażniony, pomimo uspokajającego listu od obcej, choć agresywnej sowy. Nie tylko dlatego, że Castor zniknął, ale przede wszystkim dlatego, że nie miał co ze sobą zrobić.
Wyszedł przed szopę i dostrzegł w ogrodzie współlokatora marnotrawnego.
Chciałby coś powiedzieć, ale najpierw uważnie przyjrzał się Castorowi i podszedł trochę bliżej.
-Dzień dobry.  - wreszcie.
Pociągnął nosem.
-Dziwnie tu pachnie, nie? - stwierdził całkowicie niewinnie.


You can tame a big bad wolf
if you don't feed him

Michael Tonks
Zawód : Rebeliant
Wiek : 35
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
Can I not save
One from the pitiless wave?
OPCM : 46
UROKI : 36
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5/30
SPRAWNOŚĆ : 11/36
Genetyka : Wilkołak
1958 Szopa Michaela 7f6edca3a6f0f363d163c63d8a811d78
Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t7124-michael-tonks https://www.morsmordre.net/t7131-do-michaela https://www.morsmordre.net/t7129-wilkolak-mugolak https://www.morsmordre.net/f139-mickleham-old-london-rd-1 https://www.morsmordre.net/t7132-skrytka-bankowa-nr-1759#189352 https://www.morsmordre.net/t7130-michael-tonks
Re: 1958 Szopa Michaela [odnośnik]06.03.22 18:54
Dochodziło południe, ale Castor, zdawało się, był wciąż zamknięty pomiędzy godzinami dziesiątą i jedenastą. Gdy wylądował na podwórku, zostawił za sobą naprawdę niewielki, jak na jego umiejętności ślad w ziemi, prędko zeskoczył z miotły, wyglądając... Doprawdy osobliwie.
Policzki, choć zapadnięte, miał rumiane — od mrozu, od wiatru smagającego w trakcie lotu, przecież nie mógł wciąż być czerwony z tamtego powodu, płaszcz rozpięty z powodu całkiem ładnej pogody, ale co dziwniejsze, spod niego nie wystawał niebieski sweter, ten ulubiony Castora, a śnieżnobiała koszula. Mike mógł być pewny, że jego przyjaciel wychodził z domu w pośpiechu, w swetrze właśnie, mrucząc coś o Kumbrii, nie poszedłby tam przecież w cienkiej koszuli...
— Cześć — odparł wesoło, mrugając nieco zaskoczony. — Mamy przecież jeszcze drewna — zauważył, wychylając się nieco w lewo, by zerknąć na stertę za plecami Tonksa. Przyjaciel oddawał się pracom fizycznym gdy coś się działo, a Sprout miał największą nadzieję, że nie działo się przez niego.
— Dziwnie? — dopytał, mrugając chyba jeszcze bardziej intensywnie, zaciągając się samemu zapachem. Oczywiście, że czuł, zapach Hectora nie został jeszcze wyparty przez jego własny, ale młodszy blondyn miał zamiar iść w zapare tak długo, jak tylko mógł. — Ja tam nic nie czuję. Wiosna idzie, Mike. To oczywiste, że pachnie inaczej...


słońce nadal jest tuż nad głową, deszcz dotyka jeszcze mnie. wiatr odbija się mi o dłonie, noc pozwala zbliżyć się. jeszcze mamy odwagę, siłę i oddechu starczy nam. Niebo wisi wciąż tuż nad głową, jeszcze mamy czas.
Castor Sprout
Zawód : Twórca talizmanów, właściciel sklepu "Bursztynowy Świerzop"
Wiek : 24
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
muszę to przespać
p r z e c z e k a ć
przeczekać trzeba mi
OPCM : 5
UROKI : 0
ALCHEMIA : 30
UZDRAWIANIE : 8
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 6
SPRAWNOŚĆ : 4
Genetyka : Wilkołak

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t9918-castor-sprout#299830 https://www.morsmordre.net/t9950-irys#300995 https://www.morsmordre.net/t9949-i-will-keep-my-flowers-safe#300972 https://www.morsmordre.net/f177-wybrzeze-exmoor-somerset-wrzosowa-przystan https://www.morsmordre.net/t9952-skrytka-bankowa-nr-2255#301004 https://www.morsmordre.net/t9951-c-sprout#300999
Re: 1958 Szopa Michaela [odnośnik]06.03.22 18:59
Wzruszył ramionami.
-To będziemy mieć więcej. Chciałem posprzątać, ale... ktoś mnie wyręczył, prawda? Dziękuję. Ładnie tam, wszystko... zorganizowane. - podziękowania, szczere i spóźnione, za zorganizowanie szopy przychodziły mu trochę koślawo, trochę nieśmiało. Ale i tak było lepiej, niż jakby zauważył to w normalny dzień - bo dzisiaj mógł chociaż zepchnąć temat na osobliwe spóźnienie Castora i przyglądać mu się uważnie.
-Mhm, wiosna. - rozciągnął usta w szerokim, dwuznacznym uśmiechu. Pamiętał hogwarckie błonia, młodość, wiosenne miłostki. -Zgubiłeś sweter? - spojrzenie wymownie powędrowało na szyję Sprouta.


You can tame a big bad wolf
if you don't feed him

Michael Tonks
Zawód : Rebeliant
Wiek : 35
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
Can I not save
One from the pitiless wave?
OPCM : 46
UROKI : 36
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5/30
SPRAWNOŚĆ : 11/36
Genetyka : Wilkołak
1958 Szopa Michaela 7f6edca3a6f0f363d163c63d8a811d78
Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t7124-michael-tonks https://www.morsmordre.net/t7131-do-michaela https://www.morsmordre.net/t7129-wilkolak-mugolak https://www.morsmordre.net/f139-mickleham-old-london-rd-1 https://www.morsmordre.net/t7132-skrytka-bankowa-nr-1759#189352 https://www.morsmordre.net/t7130-michael-tonks
Re: 1958 Szopa Michaela [odnośnik]06.03.22 19:10
— Spóźniłeś się o miesiąc — zauważył, a po chwili jego ciepły śmiech rozlał się w powietrzu między nimi. Przez moment było niemal zupełnie beztrosko; taka domowa sielanka chyba najlepiej działała na skołatane, roztrzaskane stratą serce Sprouta. Na pewno był teraz najszczęśliwszy, jakim mógł go widzieć Michael w przeciągu ostatniego miesiąca. Piękny, choć smutny kontrast do tego, jakimi widzieli się trzy dni wcześniej. — Chcesz tam wejść? Pokażę ci, gdzie co pochowałem, obiecuję, że nie zrobiłem jakiegoś skomplikowanego szyfruzarzucił miotłę na plecy, po czym posłał mężczyźnie krótkie mrugnięcie. Już ruszyłby w kierunku rozchylonych drzwi szopy, gdy kolejne słowa Tonksa niemal wmurowały go w ziemię.
— No wiosna... Zaraz kwitnąć będą krokusy i... — powiedział już znacznie szybciej, nie zsuwając nieco rozbieganego spojrzenia z twarzy Tonksa. — Co? Mam przecież sweter. Swetry nawet. Sporo swetrów. Czemu miałbym go zgubić... Ciepło jest, to ubrałem koszulę... — a Tonks dobrze wiedział, że im więcej mówił Sprout, tym bardziej się denerwował. A nawet nie wiedział jeszcze, cóż takiego miał na swojej szyi...


słońce nadal jest tuż nad głową, deszcz dotyka jeszcze mnie. wiatr odbija się mi o dłonie, noc pozwala zbliżyć się. jeszcze mamy odwagę, siłę i oddechu starczy nam. Niebo wisi wciąż tuż nad głową, jeszcze mamy czas.
Castor Sprout
Zawód : Twórca talizmanów, właściciel sklepu "Bursztynowy Świerzop"
Wiek : 24
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
muszę to przespać
p r z e c z e k a ć
przeczekać trzeba mi
OPCM : 5
UROKI : 0
ALCHEMIA : 30
UZDRAWIANIE : 8
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 6
SPRAWNOŚĆ : 4
Genetyka : Wilkołak

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t9918-castor-sprout#299830 https://www.morsmordre.net/t9950-irys#300995 https://www.morsmordre.net/t9949-i-will-keep-my-flowers-safe#300972 https://www.morsmordre.net/f177-wybrzeze-exmoor-somerset-wrzosowa-przystan https://www.morsmordre.net/t9952-skrytka-bankowa-nr-2255#301004 https://www.morsmordre.net/t9951-c-sprout#300999
Re: 1958 Szopa Michaela [odnośnik]06.03.22 19:18
Uśmiechnął się szerzej, już mniej dwuznacznie, cieplej, z wyraźną ulgą. Ostatni miesiąc nie był... dobry, serce kroiło mu się po tym jak gość znalazł w ich domu nagłą niegościnność i pretensje rozwydrzonego starszego brata, a to było chyba najmniejszym z powodów marnienia Sprouta w oczach. Wojna, śmierć matki, marcowa pełnia, Mike czasem nie wiedział co powiedzieć, by jakoś mu pomóc, a teraz... teraz Castor po prostu się uśmiechał.
-Jasne, pokaż mi ten nowy szyfr. - zażartował. -Cudem znalazłem siekierę, nie przywykłem do takiej organizacji. - roześmiał się, uchylając drzwi do szopy. Puścił Castora przodem.
-Poza tym, tu możemy pogadać. Jak przyjaciel z przyjacielem, co nie? - zauważył, usilnie usiłując brzmieć luzacko. Jak wtedy, gdy gadał z kolegami o pierwszych pocałunkach, ale wtedy wszyscy mieli po osiemnaście lat, a różnica wieku sprawiała, że obecnie czuł się jak niezręczny wujek, a nie przyszywany starszy brat. Cholera.
-To przecież nie jest twoja koszula, Cas. - westchnął, przewracając oczami. Była zbyt biała, zbyt idealnie wyprasowana na kogoś, kogo nie było tyle w domu. -Nie jestem ślepy, a węch mi się jeszcze nie stępił. - zwłaszcza tutaj, w szopie, za zamkniętymi drzwiami. Pachniało obco, inaczej, jakby fajką i książkami i praniem i wszystkimi tymi zapachami, które Michaela albo drażniły, albo w jakiś pokrętny sposób przypominały mu o irytujących kolegach z Hogwartu.


You can tame a big bad wolf
if you don't feed him

Michael Tonks
Zawód : Rebeliant
Wiek : 35
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
Can I not save
One from the pitiless wave?
OPCM : 46
UROKI : 36
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5/30
SPRAWNOŚĆ : 11/36
Genetyka : Wilkołak
1958 Szopa Michaela 7f6edca3a6f0f363d163c63d8a811d78
Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t7124-michael-tonks https://www.morsmordre.net/t7131-do-michaela https://www.morsmordre.net/t7129-wilkolak-mugolak https://www.morsmordre.net/f139-mickleham-old-london-rd-1 https://www.morsmordre.net/t7132-skrytka-bankowa-nr-1759#189352 https://www.morsmordre.net/t7130-michael-tonks
Re: 1958 Szopa Michaela [odnośnik]06.03.22 19:30
Och, zmieniony uśmiech Michaela pozwolił Castorowi na nabranie głębszego oddechu. Może zażegnali właśnie kryzys? Może nie będzie musiał się jakoś przesadnie tłumaczyć? Może wystarczy tylko oprowadzić przyszywanego brata po szopie i wszystko pokazać? Nie protestował więc, gdy przeszli do szopy, od razu podchodząc do jej południowej ściany, pod którą ustawił kilka różnej wielkości pudeł.
— No to tutaj są wszystkie małe rzeczy do ogródka, te większe planowałem na początku powiesić tutaj, na takim specjalnym wieszaku, ale potem pomyślałem, że to okrutnie niebezpieczne, jakbym miał tutaj przygotowywać jakiś eliksir i jakby wybuchł, bo wtedy bym poleciał prosto na siekierę i... — zajął się objaśnianiem całego systemu, pragnąc wskazywać coraz to nowe miejsca ulokowania zebranych wcześniej w kupie narzędzi, gdy ciarki wstydu przeszły mu przez plecy w momencie usłyszenia, jak bardzo przyjaciel starał się brzmieć...
Młodzieżowo?
— Na Merlina, Mike... — jęknął przejęty, bowiem chyba już wolał mu sam powiedzieć, niż słuchać tych niezręcznych podchodów. — Pisałem ci przecież, że będę spał u kogoś. I ten ktoś uznał, że nie mogę wracać w tych samych ciuchach. Więc tak, to nie moja koszula, ale ubrałem ją, bo było, znaczy jest ciepło, ale swetra nie zgubiłem.
Powiedział wreszcie, przeczesując nerwowo włosy, odgarniając je do tyłu.
— A poza tym nie zachowuj się jak ja w listopadzie i grudniu. Coś się stało? Normalnie nie rąbiesz drewna przed obiadem. Jeżeli coś serio się stało — mruknął, podchodząc do blatu, na który wreszcie wskoczył i wyciągnął z kieszeni jabłko podarowane mu przez Hectora, przerzucając je z ręki do ręki. — To możesz mi powiedzieć, wiesz? Jak przyjaciel przyjacielowi.


słońce nadal jest tuż nad głową, deszcz dotyka jeszcze mnie. wiatr odbija się mi o dłonie, noc pozwala zbliżyć się. jeszcze mamy odwagę, siłę i oddechu starczy nam. Niebo wisi wciąż tuż nad głową, jeszcze mamy czas.
Castor Sprout
Zawód : Twórca talizmanów, właściciel sklepu "Bursztynowy Świerzop"
Wiek : 24
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
muszę to przespać
p r z e c z e k a ć
przeczekać trzeba mi
OPCM : 5
UROKI : 0
ALCHEMIA : 30
UZDRAWIANIE : 8
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 6
SPRAWNOŚĆ : 4
Genetyka : Wilkołak

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t9918-castor-sprout#299830 https://www.morsmordre.net/t9950-irys#300995 https://www.morsmordre.net/t9949-i-will-keep-my-flowers-safe#300972 https://www.morsmordre.net/f177-wybrzeze-exmoor-somerset-wrzosowa-przystan https://www.morsmordre.net/t9952-skrytka-bankowa-nr-2255#301004 https://www.morsmordre.net/t9951-c-sprout#300999
Re: 1958 Szopa Michaela [odnośnik]07.03.22 0:40
Roześmiał się mimowolnie, wyobrażając sobie jak ktoś - niekoniecznie Castor, bo strata Castora by zabolała - leci prosto na siekierę.
-Rozumiem. Dobrze, że pomyślałeś o tym jak... alchemik. Mi wybuchający kociołek nie przyszedłby do głowy. - odstawił siekierę w dobre miejsce i upewnił się jeszcze -Tu ma stać, w tym systemie?
Przestąpił nerwowo z nogi na nogę, bo nie mając w rękach siekiery, nie miał co zrobić z tymi rękami.
-Castor... zerknij uważniej w lustr... w szybę. - wskazał głową na niewielkie okienko w szopie, czyste i ukazujące ich odbicia dzięki wysiłkom pedantycznego Sprouta, a potem utkwił wymowne spojrzenie w jego szyi. -A potem popraw kołnierz zanim wejdziesz do domu, zastanów się czy brzmisz wiarygodnie, i zmyśl imię dla jakiejś dziewczyny jakby ktoś pytał. - przewrócił oczami, bazując na własnych doświadczeniach z Kerrie po powrocie do domu w podobnym stanie. Chętnie dodałby coś jeszcze, czy to bezpieczne, czy to dobry człowiek, czy CIĘ PORĄBAŁO?, ale oczy Castora nadal iskrzyły a tamten uśmiech sprzed chwili był taki... wesoły.
-Nic się nie stało. Martwiłem się, że tyle nie wracasz, ale już jesteś, więc nic się nie stało. Dobrze widzieć cię... w dobrym humorze. - westchnął, spoglądając na Castora ciepło, a spod gęstej atmosfery niezręczności przebijała się chyba... ulga.
Przynajmniej na razie. Na pytania i kazanie przyjdzie czas potem.


You can tame a big bad wolf
if you don't feed him

Michael Tonks
Zawód : Rebeliant
Wiek : 35
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
Can I not save
One from the pitiless wave?
OPCM : 46
UROKI : 36
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5/30
SPRAWNOŚĆ : 11/36
Genetyka : Wilkołak
1958 Szopa Michaela 7f6edca3a6f0f363d163c63d8a811d78
Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t7124-michael-tonks https://www.morsmordre.net/t7131-do-michaela https://www.morsmordre.net/t7129-wilkolak-mugolak https://www.morsmordre.net/f139-mickleham-old-london-rd-1 https://www.morsmordre.net/t7132-skrytka-bankowa-nr-1759#189352 https://www.morsmordre.net/t7130-michael-tonks
Re: 1958 Szopa Michaela [odnośnik]07.03.22 17:05
— Dlatego nigdy tu nie sprzątałeś — bardziej stwierdził, niż zapytał, ledwo tłumiąc narastający w nim śmiech. Choć dalej nie wyglądał najlepiej, przynajmniej przez moment czuł się... Swobodnie? Trochę beztrosko? Chyba dlatego tak bardzo lubił towarzystwo Michaela. Jego dość proste, konkretne podejście do życia stanowiło idealną przeciwwagę dla osiadłego na chmurach marzeń Sprouta. Sprouta, który skinął głową na "tak" w ramach odpowiedzi na pytanie, lecz kolejne słowa prędko starły uśmiech z jego twarzy.
— Hm? — mruknął, odwracając się w kierunku szyby. Potem cały świat zatrzymał się na kilka długich sekund, w których czujne spojrzenie Castora wreszcie wyłapało siniaka na szyi. Poczuł falę zalewającego go gorąca, chyba na bladą twarz ponownie wystąpiły rumieńce, a gdy czas ruszył, obrócił się prędko znów w kierunku Michaela, drżącą dłoń przykładając do pozostawionego przez Hectora z n a k u. Później przyszedł czas na wyjaśnienia.
— To tylko siniak, nic wielkiego... — szepnął, a słowa ledwo przebijały się przez zaciśnięte z nerwów gardło. Było zaklęcie, które mogło mu pomóc i zupełnie pozbyć się malinki, ale nie chciał z niego korzystać. W pewien pokrętny sposób chciał, by coś, co otrzymał od... kogoś, kogo... Żeby to zostało z nim na zawsze, pierwsza dobra forma znakownia, niewiążąca się z bólem, jak blizny po ugryzieniu. Ale Michael miał racje, powinien podnieść kołnierz, mimo faktu, że wyglądało to okropnie głupio, ludzie nie zrozumieją, nikt nie zrozumie, łup, łup, łup. — Byliśmy z Susie w Kumbrii, spotkaliśmy dwa dementory, mogłem chyba złapać przy tym siniaka, prawda? — mówił prędko, gdzieś na końcu słów wibrowała panika podszyta złością. A palce nie zsuwały się z zasinionej skóry. — Musiałem z nią zostać, ona jest słabsza i potrzebuje pomocy, chciała mnie zasłonić przed tym czymś, ale one nie szły na nas i widziałem, jak wysysają duszę takiemu chłopcu w moim wieku i... — zmarszczone brwi sugerowałyby narastającą złość, ale oczy błyszczały bardzo znajomym, smutnym blaskiem, którym spoglądał na świat przez niemal miesiąc. — I ja musiałem tam zostać, ty byś też został z kimś po czymś takim... — wzniósł wreszcie spojrzenie na przyjaciela, zagryzając mocno dolną wargę.
Ty mnie zrozumiesz, Mike. Że to nie jest takie proste i że się boję, i że nie chcę tego ukrywać, ale muszę, ale nie jestem jeszcze wszystkiego pewien, ale pierwszy raz czułem się naprawdę dobrze, ale to wszystko może być tylko piękny sen i...


słońce nadal jest tuż nad głową, deszcz dotyka jeszcze mnie. wiatr odbija się mi o dłonie, noc pozwala zbliżyć się. jeszcze mamy odwagę, siłę i oddechu starczy nam. Niebo wisi wciąż tuż nad głową, jeszcze mamy czas.
Castor Sprout
Zawód : Twórca talizmanów, właściciel sklepu "Bursztynowy Świerzop"
Wiek : 24
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
muszę to przespać
p r z e c z e k a ć
przeczekać trzeba mi
OPCM : 5
UROKI : 0
ALCHEMIA : 30
UZDRAWIANIE : 8
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 6
SPRAWNOŚĆ : 4
Genetyka : Wilkołak

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t9918-castor-sprout#299830 https://www.morsmordre.net/t9950-irys#300995 https://www.morsmordre.net/t9949-i-will-keep-my-flowers-safe#300972 https://www.morsmordre.net/f177-wybrzeze-exmoor-somerset-wrzosowa-przystan https://www.morsmordre.net/t9952-skrytka-bankowa-nr-2255#301004 https://www.morsmordre.net/t9951-c-sprout#300999
Re: 1958 Szopa Michaela [odnośnik]07.03.22 17:21
Znał Castora jak własnego brata, w świetle ostatnich wydarzeń lepiej niż własnego brata. Wytknąwszy "siniaka", rozpoznał dobrze sobie znaną mieszankę irytacji, paniki i smutku. Przez moment poczuł ukłucie sumienia, ale tak trzeba, lepiej przećwiczyć wymówki w bezpiecznej szopie niż przy... kimś innym. Poza gwałtownością emocji typowych dla Sprouta, Mike rozpoznał w nim - z jakimś niepokojem i nostalgią - samego siebie sprzed kilku miesięcy, dojmujący wstyd i oszołomienie i wymówki wymyślane naprędce przy Kerrie.
Zmrużył oczy, zdając sobie z czegoś sprawę. Castor był spłoszony, ale nie, nie był przerażony ani skacowany jak on sam wtedy. Ba, jeszcze moment temu w jego oczach tlił się blask, którego sam Mike u siebie nie pamiętał.
Słuchał zatem dalej, próbując ocenić wiarygodność historii. Nie brzmiała... źle. Była o wiele bardziej spójna niż cokolwiek, co wymyślił Mike, gdy Kerrie suszyła mu głowę o powrót do domu w brokacie.
-Rozumiem. - wtrącił prędko, łagodnie podchwytując spojrzenie przyjaciela. -Oczywiście, że musiałeś... upewnić się, że nic jej nie jest. - dodał, tak jakby dał się porwać jego kłamstwu. Skinął lekko głową. Dobrze, Castor, a teraz podnieś kołnierz i po wszystkim.
Nie powinien pytać dalej, tylko go bardziej spłoszy, ale... martwił się. A... może nie powinien się martwić? Coś w tej historii utkwiło mu w pamięci, coś czego nie zrobiłaby żadna dziewczyna. Coś, co mało kto by zrobił - czy to prawda, czy romantyczna fantazja Castora?
-Zasłonić. Ciebie, własnym ciałem? To prawda?


You can tame a big bad wolf
if you don't feed him

Michael Tonks
Zawód : Rebeliant
Wiek : 35
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
Can I not save
One from the pitiless wave?
OPCM : 46
UROKI : 36
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5/30
SPRAWNOŚĆ : 11/36
Genetyka : Wilkołak
1958 Szopa Michaela 7f6edca3a6f0f363d163c63d8a811d78
Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t7124-michael-tonks https://www.morsmordre.net/t7131-do-michaela https://www.morsmordre.net/t7129-wilkolak-mugolak https://www.morsmordre.net/f139-mickleham-old-london-rd-1 https://www.morsmordre.net/t7132-skrytka-bankowa-nr-1759#189352 https://www.morsmordre.net/t7130-michael-tonks
Re: 1958 Szopa Michaela [odnośnik]07.03.22 17:32
Rozumiem. Tyle naprawdę wystarczyło.
Wystarczyło, by napięte ramiona opadły wreszcie, ale palce dłoni wciąż nie odstępowały od wciąż gorącej, delikatnie pulsującej bólem skóry. Castor wzniósł więc prędko głowę, nieco wyżej niż wcześniej, spoglądając na Michaela z mieszanką wdzięczności i ulgi. Tak, to musiała być ulga. Wiedział, że nie powinien nikomu o tym mówić, ale Michaelowi zawierzył swoje życie i on zrobił dokładnie to samo. Nie mogli mieć przed sobą sekretów, ufali sobie tak, jak ufać mogą prawdziwi bracia, czy to z krwi, czy zrodzeni w boju. Jedynymi przeszkodami do pełni prawdy był strach przed wydaniem, zraniona duma (przecież obiecał, że nie będzie—) i klasyczna, męska niezręczność w obliczu skłębionych emocji.
— Na całe szczęście jest cała... — szepnął, uśmiechając się przy tym lekko. Gdyby tak nie było, pewnie nie wróciłby tak prędko. Nie czułby się źle z tym, gdyby Michael naciskał na ciąg dalszy historii. Doceniał tkwienie na jednej płaszczyźnie kłamstw, Tonks był zawsze wielkim wsparciem, nawet w kwestii logistyczno—obłudnej, jak się teraz okazywało...
Na pytanie o to, czy mówił prawdę w kwestii zasłonienia własnym ciałem, skinął kilka razy głową, bardzo energicznie, przez co rozsypały się jasne loki.
— Tak. Nie wiem, co jej do głowy strzeliło, przecież to absolutnie głupie...


słońce nadal jest tuż nad głową, deszcz dotyka jeszcze mnie. wiatr odbija się mi o dłonie, noc pozwala zbliżyć się. jeszcze mamy odwagę, siłę i oddechu starczy nam. Niebo wisi wciąż tuż nad głową, jeszcze mamy czas.
Castor Sprout
Zawód : Twórca talizmanów, właściciel sklepu "Bursztynowy Świerzop"
Wiek : 24
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
muszę to przespać
p r z e c z e k a ć
przeczekać trzeba mi
OPCM : 5
UROKI : 0
ALCHEMIA : 30
UZDRAWIANIE : 8
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 6
SPRAWNOŚĆ : 4
Genetyka : Wilkołak

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t9918-castor-sprout#299830 https://www.morsmordre.net/t9950-irys#300995 https://www.morsmordre.net/t9949-i-will-keep-my-flowers-safe#300972 https://www.morsmordre.net/f177-wybrzeze-exmoor-somerset-wrzosowa-przystan https://www.morsmordre.net/t9952-skrytka-bankowa-nr-2255#301004 https://www.morsmordre.net/t9951-c-sprout#300999
Re: 1958 Szopa Michaela [odnośnik]07.03.22 22:57
Nie trzeba było więcej słów - spojrzenia skrzyżowały się, a Mike chyba wiedział, albo może się domyślał, albo to los był przewrotny, bo splótł ze sobą ścieżki dwóch wilkołaków zagubionych na więcej niż jeden sposób.
Nie pytał dalej, dopóki nie dotyczyło to bezpieczeństwa. Nie był aż tak niedelikatny, jak... czasem bywał. Powstrzymał nawet chęć dopytania o dementory - tak, jakby nie chciał by chłód tamtego wspomnienia zmazał ten nowy, ciepły blask z oczu Castora. Lekki uśmiech, energicznie rozsypane loki. Dawno go takiego nie widział - nawet w styczniu.
-Wcale nie głupie. - to mnie uspokaja. -To właściwie wszystko, co chciałem wiedzieć. - w głosie obrzmiała ciepła, zagadkowa nuta, tak jakby Mike rozumiał to coś głupiego lepiej od samego zainteresowanego.
-Za to ty - wiesz o niej ile trzeba? - upewnił się, czując gorycz na własnym języku. Nazwisko. Poglądy. Nikt nie ma chyba w życiu takiego pecha jak ja, prawda?


You can tame a big bad wolf
if you don't feed him

Michael Tonks
Zawód : Rebeliant
Wiek : 35
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
Can I not save
One from the pitiless wave?
OPCM : 46
UROKI : 36
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5/30
SPRAWNOŚĆ : 11/36
Genetyka : Wilkołak
1958 Szopa Michaela 7f6edca3a6f0f363d163c63d8a811d78
Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t7124-michael-tonks https://www.morsmordre.net/t7131-do-michaela https://www.morsmordre.net/t7129-wilkolak-mugolak https://www.morsmordre.net/f139-mickleham-old-london-rd-1 https://www.morsmordre.net/t7132-skrytka-bankowa-nr-1759#189352 https://www.morsmordre.net/t7130-michael-tonks
Re: 1958 Szopa Michaela [odnośnik]10.03.22 21:59
— Absolutnie głupie! — powtórzył, bardziej przejęty niż jeszcze chwilę wcześniej. Wychylił się nawet w przód górną częścią tułowia, spoglądając na Michaela w sposób, który niemalże prosił o przyznanie mu racji. W oczach Castora znów pojawił się tamten błysk, błysk niezgody na cudze cierpienie w imię ratowania jego własnego tyłka, jakaś niezręczność związana z tym, że ktoś znowu pragnął ochraniać go przed złem, przecież nie jestem słaby...
Ale ciepło płynące ze słów Tonksa znów, jak za dotknięciem różdżki, uspokoiło rozgorączkowanego Sprouta, przynajmniej na tyle, że nie wisiał on już na krawędzi blatu, zamiast tego wyprostował się całkiem ładnie, jabłko odkładając — póki co — obok siebie.
I dobrze zrobił, bowiem następne pytanie przywróciło ich do trybu małego, zaufanego przesłuchania, a on sam uśmiechnął się — kątem ust, lekko, ale zdecydowanie ciepło.
— Tak — powiedział wreszcie, opuszczając nieco głowę. Warunki, w których wszystkiego się dowiedział, pozostawiały bowiem wiele do życzenia, ale... — Jest po naszej stronie. Pomaga lordom z Derby i leczy mugoli. I... to musi być prawda, bo... Nie naprowadzałem na odpowiedzi, naprawdę. Ona myślała, że ja jestem czystokrwisty, wiesz? Mogła odpowiedzieć w każdy sposób. A jednak... Wiesz, jak powiedziała o tym... — opuszki palców delikatnie przesunęły się po posiniaczonej skórze. — To... Chyba wystarczy?
Jak sądzisz?


słońce nadal jest tuż nad głową, deszcz dotyka jeszcze mnie. wiatr odbija się mi o dłonie, noc pozwala zbliżyć się. jeszcze mamy odwagę, siłę i oddechu starczy nam. Niebo wisi wciąż tuż nad głową, jeszcze mamy czas.
Castor Sprout
Zawód : Twórca talizmanów, właściciel sklepu "Bursztynowy Świerzop"
Wiek : 24
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
muszę to przespać
p r z e c z e k a ć
przeczekać trzeba mi
OPCM : 5
UROKI : 0
ALCHEMIA : 30
UZDRAWIANIE : 8
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 6
SPRAWNOŚĆ : 4
Genetyka : Wilkołak

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t9918-castor-sprout#299830 https://www.morsmordre.net/t9950-irys#300995 https://www.morsmordre.net/t9949-i-will-keep-my-flowers-safe#300972 https://www.morsmordre.net/f177-wybrzeze-exmoor-somerset-wrzosowa-przystan https://www.morsmordre.net/t9952-skrytka-bankowa-nr-2255#301004 https://www.morsmordre.net/t9951-c-sprout#300999
Re: 1958 Szopa Michaela [odnośnik]10.03.22 22:19
Przewrócił oczami, chyba z czystej przekory. Lubił się tak drażnić z Castorem, a jego przejęcie i wymowne spojrzenie było w sumie bardzo zabawne. Znał ten wzrok, Sprout chciał usłyszeć, że ma rację, więc usłyszy wszystko, tylko nie to.
-Może zawróciłeś jej w głowie. - wyszczerzył zęby w wymownym uśmiechu, który posyłał kolegom w szkole. Sprout bywał czasem sztywniejszy od nich, więc Mike miał nadzieję, że nie przekracza granicy - ale szczerze mówiąc, nie myślał zanim mówił.
Uniósł lekko brew.
-Dobra, dobra, nie mów za dużo. Zaraz okaże się, ze jest z nami, a wtedy będzie niezręcznie jak ją rozpoznam. - zagroził z wymownym uśmiechem, ale zaraz spoważniał. -Tylko się nie sugeruj moimi żartami, Cas. Brakuje nam uzdrowicie...lek.


You can tame a big bad wolf
if you don't feed him

Michael Tonks
Zawód : Rebeliant
Wiek : 35
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
Can I not save
One from the pitiless wave?
OPCM : 46
UROKI : 36
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5/30
SPRAWNOŚĆ : 11/36
Genetyka : Wilkołak
1958 Szopa Michaela 7f6edca3a6f0f363d163c63d8a811d78
Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t7124-michael-tonks https://www.morsmordre.net/t7131-do-michaela https://www.morsmordre.net/t7129-wilkolak-mugolak https://www.morsmordre.net/f139-mickleham-old-london-rd-1 https://www.morsmordre.net/t7132-skrytka-bankowa-nr-1759#189352 https://www.morsmordre.net/t7130-michael-tonks
Re: 1958 Szopa Michaela [odnośnik]10.03.22 22:24
Aż zeskoczył ze swojego miejsca, tylko po to, by przestąpić te kilka dzielące ich kroków i uderzyć lekko Michaela w prawy bark, jakby pragnął go zdyscyplinować.
— Hej, to poważna sprawa! — żachnął się, nadymając lekko policzki i ściągając brwi do środka. Pokiwał jednak głową ze zrozumieniem na kolejne upomnienia. Nie był równie emocjonalny co Kerstin, nie działał — przynajmniej tak sobie wmawiał — pod wpływem pierwszych lepszych impulsów. Zakon Feniksa był dla niego priorytetem, o który musiał dbać, a wiedzę — chronić.
— Nie mówię jej o nas. Niech dalej myśli, że jestem alchemikiem i roznoszę leki ludziom. Nie wyglądam na rebelianta i zamierzam z tego korzystać, póki mogę — burknął, może nieco obrażony na to, że w ogóle padła gdzieś taka sugestia, że mógłby obchodzić się z posiadanymi przez siebie informacjami nieodpowiednio. — I już przestań tak podkreślać jej płeć, świętoszku jeden! — oho, czyżby komuś naciśnięto na nerw?


słońce nadal jest tuż nad głową, deszcz dotyka jeszcze mnie. wiatr odbija się mi o dłonie, noc pozwala zbliżyć się. jeszcze mamy odwagę, siłę i oddechu starczy nam. Niebo wisi wciąż tuż nad głową, jeszcze mamy czas.
Castor Sprout
Zawód : Twórca talizmanów, właściciel sklepu "Bursztynowy Świerzop"
Wiek : 24
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
muszę to przespać
p r z e c z e k a ć
przeczekać trzeba mi
OPCM : 5
UROKI : 0
ALCHEMIA : 30
UZDRAWIANIE : 8
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 6
SPRAWNOŚĆ : 4
Genetyka : Wilkołak

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t9918-castor-sprout#299830 https://www.morsmordre.net/t9950-irys#300995 https://www.morsmordre.net/t9949-i-will-keep-my-flowers-safe#300972 https://www.morsmordre.net/f177-wybrzeze-exmoor-somerset-wrzosowa-przystan https://www.morsmordre.net/t9952-skrytka-bankowa-nr-2255#301004 https://www.morsmordre.net/t9951-c-sprout#300999

Strona 1 z 2 1, 2  Next

1958 Szopa Michaela
Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach