Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Lasy Cairngorms

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4 ... 18 ... 34  Next
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Lasy Cairngorms   24.02.16 14:45

First topic message reminder :

Lasy Cairngorms

Cairngorms w Szkocji to jeden z największych i najbardziej rozległych parków narodowych Wielkiej Brytanii; obszerne wysokie lasy roztaczające się na zboczach delikatnych gór są schronieniem dla tuzinów różnego rodzaju zwierzyny i ptactwa łownych, przez co w trakcie sezonu łowieckiego przyciągają ku sobie myśliwych nie tylko ze wszystkich stron Królestwa, ale i z dalszych zakątków Europy.
Część lasu wyodrębniona przez czarodziejów i chroniona zaklęciami, które sprawiają, że mugole nie odczuwają ochoty wejścia na ich tereny, są również ulubionym rejonem czarodziejskich polowań.


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Adrien Carrow
avatar

Jednostka badawcza (Zakon Feniksa)
Jednostka badawcza (Zakon Feniksa)
https://www.morsmordre.net/t1209-adrien-carrow-budowa https://www.morsmordre.net/t1234-adrien-carrow https://www.morsmordre.net/t1220-adrien-carrow https://www.morsmordre.net/f52-west-yorkshire-wakefield-sandal-castle https://www.morsmordre.net/t1239-adrien-carrow
Ordynator oddziału Zakażeń Magicznych
46
Szlachetna
Kawaler
Wznosić się i upadać jest rzeczą ludzką. Ważne jest by nie bać się na nowo rozkładać swych skrzydeł i sięgać wyżej.
10
0
0
40
5
0
5
8
Czarodziej
możesz pozostawić puste

PisanieTemat: Re: Lasy Cairngorms   27.02.16 3:37

Adrian był zaprawiony w rozgrzewkę. W końcu już dziś wraz z kuzynem zaprawiali się przed tym wydarzeniem dając przy okazji upust swym emocjom, a przynajmniej tym towarzyszącym Adrienowi.
- Deimosie, guzdrasz się. - Upomniał kuzyna z pewną frywolną kąśliwością. Humor wyraźnie mu wracał, choć do pełnej formy ciągle mu brakowało. Starał się jednak zachowywać  naturalnie coby nie psuć atmosfery zabawy. - Mam nadzieję, że zachowałeś siły na rywalizację. Wątpię by inni szli ci na rękę tak, jak ja to dziś robiłem. - Nie dało się ukryć, że kusza Deimosa tego ranka była zdecydowanie szybsza od Adriena, lecz kto wie może to się jeszcze dziś odmieni? - Staraj się dalej rzucać w oczy jak najmocniej, pójdę po mego wierzchowca. - Zapowiedział Deimosowi, coby moc go potem łatwo odnaleźć.
Wrócił do Deimosa siedząc na siwej klaczy. Z góry widział więcej toteż udało mu się dostrzec w tłumie Inarę. Jej promienna buzia była dla jego duszy balsamem, zaś potencjalnie towarzyszący jej wianuszek towarzyszy - cierniem. Ostentacyjnie posłał więc wszystkim mężczyznom znajdującym się bliżej jego córki niż dziesięć metrów spojrzenie sugerujące, że bardzo chętnie przetestowałby, jak głęboko byłby wstanie wcisnąć w ich serca swą różdżkę. Bez użycia magii. Naturalnie posyłając przy tym wyjątkowo uprzejmy, a przy tym nieco niepokojący uśmiech. - Mam nadzieję, że ich konie są słabszej kondycji niż mój. Nie chciałbym mieć ich pleców przed sobą, gdy to w ręku dzierżę kuszę. - Zwierzał się kuzynowi, jednocześnie machając swej córce ręką, w końcu dzieliła ich znaczna odległość i tłum. Spoglądał na nią uśmiechając się łagodnie i mając przy tym wyjątkowo nieczyste myśli względem pana z którym rozmawiała. Dziwnie znajomego.

[bylobrzydkobedzieladnie]




Ostatnio zmieniony przez Adrien Carrow dnia 27.02.16 19:40, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Lasy Cairngorms   27.02.16 3:37

The member 'Adrien Carrow' has done the following action : rzut kością


'Polowanie' :


Powrót do góry Go down
Deimos Carrow
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
https://www.morsmordre.net/t791-deimos-carrow https://www.morsmordre.net/t1114-napoleon#7239 https://www.morsmordre.net/t842-deimos-carrow https://www.morsmordre.net/f115-north-yorkshire-dworek-w-marseet https://www.morsmordre.net/t1129-deimos-carrow#7491
hodowca Aetonanów
32
Szlachetna
Żonaty
Zbliżysz się o krok, porachuję kości
5
5
0
0
0
11
0
10
Czarodziej
możesz pozostawić puste

PisanieTemat: Re: Lasy Cairngorms   27.02.16 12:24

Jedziemy z Adrienem na miejsce. Ja staram się nie myśleć o jego słowach, on chyba też zresztą. Rozgrzaliśmy się wcześniej i mogłem nieco zmienić swoje uczucia, teraz jednak, kiedy pojawiamy się z kuzynem w lasach Cairngorms, szukam wzrokiem lorda Malfoy. Mam ochotę przestrzelić mu kolano przypadkiem. Ciekawe, czy Adrien, opatrując jego ranę, mógłby zorietować się, że nie było to nazbyt przypadkowe zdarzenie.
- To przez tę fajkę - oświadczam idąc z tyłu i majstrując przy prawdziwej fajce. Sprawiłem ją sobie na pamiątkę odbytej niedawno rozmowy z ojcem. Domagał się, bym zaczął prezentować się nieco bardziej dojrzale. A więc oto owoc moich rozmyślań na ten temat: fajka. Nabijałem ją całą drogę, teraz zaś staram się ją rozpalić. Ale niespecjalnie mi to wychodzi. Denerwuję sie i wyjmuję ją z ust. - Choleny przedmiot, nie mam do niego cierpliwości
I tak narzekając sobie, idę z tyłu, a Adrien mówi, że się guzdram. Nie dam mu rozpalić mej fajki, nie chcę wyjść na kogoś, kto nawet z tym sobie nie radzi. Zanim jednak zdązyłem cisnąć ze złości przedmiot w błoto, ta nagle zaczyna dawać dym. Zaciągam się nim raz po raz, zostawiając pięknie pachnące kółeczka. Dumam nad słowami Adriena.
- Nie wydaje mi się, abyś dawał mi faktycznie fory. Już nie te lata lordzie Adrien - uśmiechają się moje oczy, kiedy się tak śmieję z mego drogiego kuzyna. Starszy jest odemnie dwa razy (nie znam się na matematyce), więc nie dziwne, że przegrywa z młodzieńcem. Niech jednak nie kładzie się już do groby, w naszej rodzinie mężczyźni do samego końca siedzą na koniu.
W każdym razie Adrien idzie po wierzcowca, ja zaś siedze już na Al Buraku i palę fajkę. Siedzi mi się wygodnie, bowiem mam swój czaprak , który będzie na pewno pomocny.
W tym czasie zauważam Lorda Nott i Lorda Lestragne. Unoszę rękę w geście powitania, może wyglądam przy tym pretensjonalnie jakbym był Królową angielską, ale po prawdzie, jestem z Królami spokrewniony, więc to nie dziwne. Zaraz wraca Adrien, by zając miejsce obok mnie.
- Pięknego wziąłeś wierzchowca, wspaniale błyszczy się jego sierść - oceniam okiem znawcy piękne silne nogi i skrzydła. Adrien mimo mieszkania w oddaleniu od stadniny, wciąż odznaczał sie wspaniałym, typowym dla Carrowów, wyczuciem jeżeli chodzi o konie.
Kiedy Adrien wypowiada się o adoratorach Inary, powstrzymuję się przed pytaniem o jej ślub. W świetle ostatniej rozmowy podjętej z Adrienem, nie chciałem narażać spokoju, który pomiędzy nami jest, na szwank. Kiwnąłem głową.
- W razie konieczności, zeznam, że był to najnormalniejszy wypadek - z beznamiętnym wyrazem twarzy oglądam z daleka to kółeczko adoratorów. - Mam niejasne wrażenie, że towarzyszą jej mężczyźni spoza szlachty









She was the prettiest hell

I have ever been in

I didn’t mind burning at all.


Powrót do góry Go down
Druella Black
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
https://www.morsmordre.net/t752-druella-black https://www.morsmordre.net/t956-caezar https://www.morsmordre.net/t930-druelka#4875 https://www.morsmordre.net/t1808-druella-black
Tester mioteł
25
Szlachetna
Zamężna
Złamał dziki chłopiec krzew-
Różyczkę w czerwieni.
Kłują kolce, płynie krew,
Lecz zapłaci za ten gniew
Bólem i cierpieniem.
Róży, róży, róży kwiat-
Różyczka w czerwieni.
99
99
99
99
99
0
99
Metamorfomag
możesz pozostawić puste

PisanieTemat: Re: Lasy Cairngorms   27.02.16 17:06

Pieprzniczka wyleciała jej z dłoni, gdy na ramieniu dość brutalnie usiadła jej wielka sowa. Od razu ją rozpoznała. Nie musiała nawet czytać podpisu na krótkim liściku, który przywiązany był do nogi ptaka. Vespasien z miną odznaczającą się poczuciem wybitnej wyższości podał jej nogę, a potem majestatycznie dziabnął ją w ucho oczekując nagrody. Druella szczerze wierzyła, że sowa jest tak irytująca przez brak troski ze strony właściciela. W ich wątpliwym związku, co tu ukrywać, to pni Black starała się bardziej o poprawce relacje. Aż wreszcie nie doczekawszy się odzewu ze strony skrzydlatego partnera dała sobie spokój i zaczęła żywić do niego negatywne uczucia. Dlatego po odwiązaniu listu sięgnęła po jakiś smakołyk, żeby sowa dała jej spokój. Ta jednak, z czystej perfidii, dziabnęła Dru w ucho. Druella nie należała do ludzi, którzy długo myślą zanim coś zrobią, dlatego sięgnęła po wypuszczoną pieprzniczkę i sypnęła jej zawartością prosto w ptasi dziób. Vespasien zareagował tak, jak można się było tego spodziewać. Odleciał hucząc przeraźliwie, robiąc bałagan w całym pokoju, zrzucając z szaf kilka porcelanowych figurek. Ostatecznie wypędzić musiał go skrzat. Dlatego dopiero po pewnym czasie Druella przeczytała krótką notkę zapraszającą na polowanie. Rewanż za wyciągnięcie na mecz? Tak czy inaczej chętnie skorzystała z okazji i oto była w Lasach Cairngorms. Z Trisem, uśmiechnięta, że udało jej się wyrwać z domu, w którym po urodzeniu trzeciego dziecka panował nieustanny armagedon. Była więc wdzięczna, bardzo wdzięczna bratu, że znalazła chwilę żeby się wyrwać.
- Ech, Narcyza jest grzeczniejsza niż Bella i Mandy, ale, jak to dziecko, ma swoje potrzeby - opowiadała o najmłodszej córce nie łudząc się, że Tristan rozumie chociaż połowę z tego, co mu opowiada. Prawie mu współczuła jak wyobrażała sobie, jaki jej brat przeżyje szok, gdy będzie miał własne dziecko. Z drugiej strony perspektywa ta była zbyt zabawna, by się nią za bardzo martwić. Tristan jednak zdawał się być zupełnie nieobecny. Chociaż zazwyczaj kiedy opowiadała mu o córkach, zwłaszcza jego chrześnicy, słuchał z zainteresowaniem, nawet jeśli udawanym, tym razem zdawał się być jakiś... nieobecny. Druella próbowała go zmusić do bardziej żywiołowej reakcji, ale ten ciągle był daleko, jakby za niewidzialną ścianą, która choć niemożliwa do zauważenia, dzieliła ich zbyt wyraźnie.
- Tris, o co chodzi? - zapytała w końcu. Nie mogła jednak doczekać się odpowiedzi, ponieważ doszli na miejsce zbiórki, które było pełne ludzi. Druella znała brata na tyle dobrze, by domyślić się, że nie ma co naciskać w takim miejscu.
- Mam nadzieję, że nie masz planów na najbliższy weekend? Bella już mnie męczy, żeby odwiedzić wujka Trisa. Dziewczynki pobiegają po ogrodzie, a my porozmawiamy, co o tym myślisz? - Zdążyła jeszcze powiedzieć zanim weszli w tłum szlachciców wymieniając ukłony i uśmiechy, w większości nieszczere.




Ostatnio zmieniony przez Druella Black dnia 27.02.16 20:51, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Lasy Cairngorms   27.02.16 17:06

The member 'Druella Black' has done the following action : rzut kością


'Polowanie' :


Powrót do góry Go down
Perseus Avery
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
https://www.morsmordre.net/t1103-perseus-julius-avery https://www.morsmordre.net/t1235-persowa-poczta#9205 https://www.morsmordre.net/t1120-cry-me-a-river#7293 https://www.morsmordre.net/f177-shropshire-dwor-averych https://www.morsmordre.net/t1181-perseus-avery#8549
wiedźmia straż
25
Szlachetna
Kawaler
vicious
vengeful
victorious
6
19
0
0
10
32
3
8
Czarodziej
nothing good ever stays with me

PisanieTemat: Re: Lasy Cairngorms   27.02.16 18:17

Im bardziej odległe zdawały się być ciepłe, letnie dni, tym więcej pojawiało się okazji do obracania się wśród socjety. Albo przynajmniej miał nadzieję, że socjety, gdy wybierał się na listopadowe polowanie - sport ten przecież był od wieków uznawany za wyjątkowo szlachetny, jakim więc cudem ktoś wątpliwego pochodzenia miałby próbować zbrukać i tę piękną dyscyplinę? Szkockie powietrze pachniało mokrym mchem i powoli wzbierającą adrenaliną. Uczestnicy wydarzenia powoli gromadzili się na miejscu, dookoła kręciły się niespokojnie psy myśliwskie, a Perseus anemicznymi skinieniami głowy witał na odległość tych, z którymi przywitać się wypadało, lecz zamiast wdawać się w pogawędki, od razu po aportowaniu się nieopodal udał się po swojego rumaka. Odziany w klasyczny strój jeździecki, z zabraną ze Shropshire kuszą, będącą nieodłączną towarzyszką wypraw łowieckich, przesunął palcami po misternym zdobieniu czapraka opatrzonego herbem Averych, by w zamyśleniu chwycić za podaną mu uzdę, nie zauważając ani swojej drogiej przyjaciółki Lilith, ani tak naprawdę rumaka, którego prowadził na bok, by przygotować go do polowania.
[bylobrzydkobedzieladnie]




stars, hide your fires:
  let not light see my black and deep desires.
 


Ostatnio zmieniony przez Perseus Avery dnia 07.03.16 20:26, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Lasy Cairngorms   27.02.16 18:17

The member 'Perseus Avery' has done the following action : rzut kością


'Polowanie' :


Powrót do góry Go down
Katya Ollivander
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
https://www.morsmordre.net/t2039-celeste-ellsworth https://www.morsmordre.net/t2291-vesper#34826 https://www.morsmordre.net/t2286-dam-ci-gwiazdke-z-nieba#34654
Zawieszona w prawie wykonywania zawodu
25
Szlachetna
Panna
Mogę się oprzeć wszystkiemu z wyjątkiem pokusy!
8
6
0
0
0
0
0
1
Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Lasy Cairngorms   27.02.16 18:33

Niegdyś, bardzo dawno temu, gdy Katya była jeszcze dzieckiem, czesto oczekiwała w domu ojcu, który wraz z innymi szlachcicami udawali się na liczne polowania, ale ona sama musiała czekać wiele długich miesięcy, by Malakai pokazał jej to, co było niezwykle istotne. Lubiła jednak obcować z magiczną naturą i nie stanowiło to dla niej żadnego problemu, a już w szczególności wtedy, gdy w grę wchodziły to cudowne istoty, a także inne, bo pozwalały złapać oddech i zapomnieć o przykrych wieczorach. Nie spodziewała się jednak, że spotka tutaj ludzi, z którymi niegdyś cokolwiek ją łączyło, ani tym bardziej, że... Po raz pierwszy od pojawienia się na nowo w Londynie, będzie mogła dostrzec twarz narzeczonego, o którym zbyt wiele nie wiedziała, ale czy to było istotne? Na ten moment zdecydowanie nie.
Uśmiechnęła się szeroko, gdy zobaczyła Adriena, a przecież nie widziała go od wielu miesięcy, a może już lat? Za czasów szkoleń aurorskich rzadko kiedy przychodziła do szpitala, ale dzisiaj mogli nadrobić stracony czas. Przynajmniej częściowo. Przyłożyła delikatnie dłoń do chrapów wierzchowca i pogładziła go delikatnie, by zapamiętał zapach, który być może będzie mu dzisiaj towarzyszył. Była pewna w tym co robiła i nie wahała się nad ani jednym gestem, a kiedy tylko drobna dłoń ujęła uzdę, poprowadziła go w stronę dawnego lekarza i Deimosa, którego nigdy nie miała okazji poznać. Skinęła obu panom lekko głową, a jej wzrok powędrował po osobach już  tutaj zebranych i dłużej zawiesiła ciemne tęczówki na Perseusa, którego kojarzyła ze szkoły i nie wiedzieć czemu (jasne) na Benjaminie. Miała wrażenie, że skądś go znała, choć i tak przecież nigdy nie rozmawiali. Łączył ich natomiast jeden człowiek, który dla obojga był niezwykle ważny.
-Cudownie pana widzieć, panie Carrow - powiedziała spokojnie, a oczy Katyi błysnęły tymi iskierkami, które zawsze pojawiały się w chwili, gdy czuła się dobrze i swobodnie. -Nie spodziewałam się, że uda nam się tutaj spotkać, ale bardzo się cieszę widzieć pana w tak dobrej formie - dodała jeszcze i przeniosłą ciemne tęczówki na jego towarzysza. -Lady Katya Ollivander, która nie tak dawno wróciła do Londynu, ale chyba się jeszcze nie znamy, panie...? - zasugerowała mu delikatnie, by się przedstawił, a przecież nie miała nikogo innego na myśli, jak Deimosa.




meet me  with bundles of flowers We'll wade through the hours of cold Winter she'll howl at the walls Tearing down doors of time


Ostatnio zmieniony przez Katya Ollivander dnia 27.02.16 18:34, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Lasy Cairngorms   27.02.16 18:33

The member 'Katya Ollivander' has done the following action : rzut kością


'Polowanie' :


Powrót do góry Go down
Ramsey Mulciber
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t2225-ramsey-mulciber https://www.morsmordre.net/t2290-greyjoy-aka-fetor#34823 https://www.morsmordre.net/t2283-sorry-not-sorry#34612 https://www.morsmordre.net/f137-pokatna-3-6 https://www.morsmordre.net/t2326-ramsey-mulciber
Niewymowny
30
Czysta
Kawaler
Tańcz na me skinienie, rozświetl czernię nocy, rozgoń mroczne cienie, oświetl dorgi kręte, ciemne skrzyżowania, a pobocza wyrwij z nocy panowania.
25
20
0
0
0
45
5
3
Jasnowidz

PisanieTemat: Re: Lasy Cairngorms   27.02.16 18:44

Spojrzał na gniadego wierzchowca, który miał go doprowadzić do zwycięstwa w tym polowaniu i uśmiechnął się pod nosem. Miał ciemny odcień brązu, podpalane pęciny, i lśniącą czarną grzywę, która rozdwajała się niesfornie na obie strony. Bezczelnie patrzył mu w oczy, strzygąc uszy, jakby wcale nie chciał być dosiadany, ale swój pozna swego, prawda? Gdy tylko się zbliżył i wyciągnął rękę, rumak cofnął się i zadarł głowę, ale po chwili pokornie ją opuścił, bo to nie zwierzę miało panować nad czarodziejem, a odwrotnie. Musiał znać swoje miejsce i rolę, a Mulciber nie zamierzał mu wcale oddawać wodzy, chyba, że mógłby mu zaufać. Ale dobry wierzchowiec bez trudu rozpoznaje intencje dobrego jeźdźca i na to właśnie liczył. Pogładził go po szyi, przeciągając dłonią po lśniącej sierści, a po chwili dotknął też piersi, bez trudu oceniając siłę jego ciała.
To był dobry wybór, a może łut szczęścia? Chwycił wodze i poprowadził rumaka przed siebie, między innymi rumakami i czarodziejami, licząc, że nie spotka go przykra konieczność rozmowy z niewartymi tego osobami. W tłumie rzuciła mu się w oczy atrakcyjna dziewczyna, Lilith, której twarz wydawała się znajoma, choć nie potrafił jasno stwierdzić, czy się znają, czy nie. Minąwszy Cezara, któremu przesłał przeciągły uśmiech, choć nie odezwał się ani słowem, ruszył na bok, zamierzając się przygotować do polowania.


Powrót do góry Go down
Perseus Avery
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
https://www.morsmordre.net/t1103-perseus-julius-avery https://www.morsmordre.net/t1235-persowa-poczta#9205 https://www.morsmordre.net/t1120-cry-me-a-river#7293 https://www.morsmordre.net/f177-shropshire-dwor-averych https://www.morsmordre.net/t1181-perseus-avery#8549
wiedźmia straż
25
Szlachetna
Kawaler
vicious
vengeful
victorious
6
19
0
0
10
32
3
8
Czarodziej
nothing good ever stays with me

PisanieTemat: Re: Lasy Cairngorms   27.02.16 21:53

Z zamyślenia wyrwało go kłapnięcie końskich zębów. Stanowczym gestem przyciągnął uzdę do siebie, gdy narowisty ogier kroczący dumnie u jego boku próbował ugryźć ogon mijanego konia. Avery uśmiechnął się lekko na myśl, że tym razem trafiło mu się bardziej wymagające zwierzę niż Neron, z którym pamiętne sierpniowe wyścigi szły naprawdę bardzo dobrze, dopóki nie zakończyły się równie pamiętnie, a Neron nie okazał się być Brutusem. Perseus przystanął w miejscu, by oporządzić rumaka i dopiero wtedy przyjrzał mu się wystarczająco uważnie, by na srebrzystej sierści dostrzec jaśniejącą na pysku strzałę. Pogładził chrapy zwierzęcia, by po chwili przeczesać palcami zadbaną grzywę i stwierdzić bez cienia zaskoczenia, że jest to przepiękny przedstawiciel swojego gatunku.
- Hyperion - zadecydował momentalnie, szepcząc imię do końskiego ucha, jakby miało się okazać zaklęciem gwarantującym pomyślność. Przesuwając dłonią po wysokim kłębie, nie miał wątpliwości, że imię pochodzące od jednego z tytanów będzie do niego pasowało idealnie. Nim nadeszła pora wskoczenia na siodła i przygotowania się do rozpoczęcia polowania, docisnął jeszcze popręg i poprawiłem wędzidło i naczółek, by w kluczowym momencie łowów nie zawiodły go żadne drobne, a jakże istotne niuanse techniczne. Cóż z tego, że przy okazji wychodził na skrajnie aspołecznego osobnika. Gdy ściskając w dłoni wodze Hyperiona, Avery rozejrzał się po twarzach zebranych i z jednej z nich rozpoznał Lilith, posłał jej promienny uśmiech i skłonił się lekko. Najprawdopodobniej w innych okolicznościach momentalnie ruszyłby w jej kierunku, teraz jednak, gdy rozmawiała już z innymi ludźmi, Perseus był bardziej niż rad z pozostania w towarzystwie swojego rumaka. Uznajmy, że wyczerpałem limit interakcji towarzyskich. Jak na razie.
[bylobrzydkobedzieladnie]




stars, hide your fires:
  let not light see my black and deep desires.
 


Ostatnio zmieniony przez Perseus Avery dnia 07.03.16 20:29, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Tristan Rosier
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t633-tristan-rosier#1815 https://www.morsmordre.net/t639-vespasien https://www.morsmordre.net/t637-tristan-rosier#1838 https://www.morsmordre.net/f97-dover-upper-rd-13 https://www.morsmordre.net/t977-tristan-rosier#5336
Arystokrata, smokolog
27
Szlachetna
Żonaty
Ani żąda, ani prosi,
tylko w ślepiach żółty blask
i o schody ostrzy pazur,
aż człowieka bierze dreszcz.
36
30
0
0
1
42
5
11
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Lasy Cairngorms   29.02.16 14:43

Właściwie przyzwyczaił się do tego, że Vespasien, kiedy wracał od Druelii, wydawał się jeszcze bardziej drażniący niż zwykle - nie dziwiło go to bardzo, podobna przypadłość właściwie dotyczyła większej ilości osób, również - a może przede wszystkim? - ich rodzonej matki. Vespasien był bowiem sową wyjątkową, a raczej - wyjątkowo wredną, Tristan podejrzewał, że w poprzednim życiu mogła być kotem - nie zdradzała zbyt wielu oznak sowiej mądrości, podczas gdy niezależność i arogancja zdawały się dominować w jej charakterze. Nie przyszło mu do głowy, by zastanowić się nad powszechnie wiadomą tezą o tym, jakoby zwierzęta dostosowywały się charakterem do swoich właścicieli.
Polowania były jego konikiem, już jako dziecko jeździł z ojcem w lasy, również szkockie, i miał z tych wyjazdów jak najlepsze wspomnienia. Nie wiedział jednak, że szykuje się podobne wydarzenie, kiedy zapytał go o pożyczenie kuszy z ich domu - dlatego też Tristan, gdy dotarł na miejsce z siostrą, musiał zadowolić się wypożyczonym sprzętem. Od kilku dni nie opuszczał domu, rozdarty pomiędzy sprzecznymi emocjami; dopełnienie zemsty go satysfakcjonowało, czuł, że niespokojny duch Marie odetchnął, a on sam - wylał całą swoją zemstę na zdrajczynię ich krwi. Wbrew temu, czego się spodziewał, nie potrafił jednak przejść obok swojego czynu całkowicie obojętnie; nie, nie palił go wyrzut sumienia. Palił go zawód - że morderczynią okazała się kobieta zrodzona z tej samej krwi, że to była mała Diana, za którą jeszcze kilka dni temu mógłby zabić, gdyby ktoś ważył się wypowiedzieć podobne oszczerstwo. Że był tak ślepy, że nie potrafił tego dostrzec, że jego egocentryzm przysłonił mu jasność widzenia. Że był tak głupi. Sam akt mordu również nie pozostał mu obojętny, pozbawić człowieka ostatniego tchu - dziwne uczucie. Niecodzienne. Lęk towarzyszył mu jak cień, ale lęk przed czym? Przed czynem, czy przed sobą samym - i przed tym, do czego był zdolny? Jego myśli sunęły powoli, jak sęp krążący nad stygnącym ciałem. Nie słyszał słów Druelli, jego uwagę zwróciło dopiero imię Belli. Potrzeby?
- Bella? Może balet? - Choć nie był pewien, o co pytała; wolał zgadywać niż dopytywać po raz kolejny. Musiał się wreszcie otrząsnąć, wrócić do życia - a może, musiał z kimś porozmawiać. Właściwie, ze wszystkimi musiał. Z nią, z Darcy, z matką, należała im się prawda, niezależnie od tego, jak gorzką była. Diana, zrodzona z krwi jego matki... - Nic, ja... - Nie patrzył na nią, kiedy odbierała swojego rumaka, wypatrując człowieka, który prowadził konia dla niego. Lękał się jej relacji? Gdzieżby, komu ufał równie mocno, co swojej rodzinie? - Przyjdźcie. - Lakoniczne zaproszenie nieskalane było entuzjazmem, jaki winien zapewne towarzyszyć zaproszeniu siostry i małej Belli, kochał je obie. Wszystkie cztery. Mała Narcyza przypominała mu małą Celeste, która zmarła tamtej pamiętnej nocy; co, gdyby Diana zapragnęła powtórzyć swój straszliwy czyn? Nie mógł się nadziwić własnej głupocie, szukał zagrożenia w bliskości Caesara, podczas gdy całe zło czaiło się o wiele bliżej...
Skinął głową mijanym znajomym twarzą - wciąż nieobecny, widząc, a jednak nie patrząc. Benjamin, Inara, Julius, Samael, Bellona... nawet Perseus i Deimos, i wreszcie on - Caesar, na którym bezrozumnie utkwił spojrzenie na dłużej. Wszystkich minął bez słowa, odbierając wodze swojego rumaka.





the vermeil rose had blown
in frightful scarlet, and its thorns
outgrown
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Lasy Cairngorms   29.02.16 14:43

The member 'Tristan Rosier' has done the following action : rzut kością


'Polowanie' :


Powrót do góry Go down
Neleus Travers
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://morsmordre.forumpolish.com/t1139-neleus-travers http://morsmordre.forumpolish.com/t1386-neleus-travers http://morsmordre.forumpolish.com/f164-west-devon-rezydencja-traversow http://morsmordre.forumpolish.com/t1412-neleus-travers
Brygadzista
32
Szlachetna
Wdowiec
Cena za magię bywa wysoka, uważaj więc, ile sobie życzysz.
3
5
0
0
2
5
0
5
Zwierzęcousty

PisanieTemat: Re: Lasy Cairngorms   01.03.16 0:47

/mam nadzieję, że jeszcze mogę, dopiero teraz zyskałam dostęp do komputera od kilku dni.

Wszystko było ostatnimi czasy bardzo skomplikowane, a Neleus zapracowany tak iż nie znajdował czasu dla nikogo z rodziny i praktycznie nie opuszczał swojego gabinetu. Mało z kim rozmawiał i tylko gosposia przynosiła mu posiłki do gabinetu. Gdy usłyszał o polowaniu praktycznie tchnęło się w niego trochę życie i duch rywalizacji. Nie miał niestety swojego wierzchowca więc musiał oczywiście wynająć specjalnie na to polowanie zacnego rumaka, zabrał jednak ze sobą tutaj swojego charta, pies był szybki, a pościg po lesie będzie dla niego tylko kolejną przyjemnością i rozrywką. Był szlachcicem więc polowania były praktycznie na porządku dziennym , nawet jego ojciec uwielbiał polować na zwierzynę, a więc zawsze zabierał swoich synów ze sobą, gdy tylko wyruszał w las. Kiedyś mieli kilka koni więc mogli sobie pozwolić nawet na jazdę wierzchem. Dodatkowo zawsze towarzyszyły im przy polowaniu charty. Teraz teleportując się tu praktycznie miał na swej twarzy uśmiech mimo iż nie było tego po nim widać. Chart szkolony siedział przy jego nodze a ten czekał aż całe polowanie w końcu się rozpocznie. Nie mógł się już doczekać tej adrenaliny i rywalizacji między szlachtą. Oczywiście w międzyczasie do nikogo się pierwszy nie odezwał, bo aż byłoby to dziwne gdyby Lord Travers pierwszy wykonał tutaj jakiś krok w kierunku kogokolwiek.





A man can be des­troyed
but not de­feated.
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Lasy Cairngorms   01.03.16 0:47

The member 'Neleus Travers' has done the following action : rzut kością


'Polowanie' :


Powrót do góry Go down
 

Lasy Cairngorms

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 34Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4 ... 18 ... 34  Next

 Similar topics

-
» Lasy Cairngorms

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Reszta świata :: Inne miejsca :: Szkocja-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-18