Wydarzenia


Ekipa forum
Highlands
AutorWiadomość
Highlands [odnośnik]12.08.16 19:28
First topic message reminder :

Highlands

To tereny na północnej Szkocji, gdzie pasma gór i pagórków ciągną się aż po horyzont. Różnorodność flory i fauny jest wręcz zachwycająca. Zielone wzgórza ciągnące się kilometrami urozmaicone są przez liczne jeziora, jak i okalające je lasy. O tych terenach krąży wiele plotek, jednak nie bez przyczyny mugole rzadko zapuszczają się w zalesione tereny okalające jedną z zamkowych ruin bowiem błąka się po nich szyszymora, której jęki i zawodzenie skutecznie odstraszają niemagicznych ludzi. I choć szyszymory to niegroźne magiczne stworzenia, to ich przeszywający jęk z pewnością sprawia, że najodważniejszemu czarodziejowi jeżą się włoski na karku.


[bylobrzydkobedzieladnie]
Mistrz gry
Mistrz gry
Zawód : -
Wiek : -
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Highlands - Page 6 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki

Re: Highlands [odnośnik]09.12.17 9:36
The member 'Masza Dolohov' has done the following action : Rzut kością


#1 'k3' : 3

--------------------------------

#2 'Saneczki' :
Highlands - Page 6 AJkL7uK

--------------------------------

#3 'k10' : 5
Morsmordre
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Highlands - Page 6 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Highlands [odnośnik]09.12.17 10:24
Wilki Morskie zdawały się Poppy całkiem dobrą nazwą; z tego co się orientowała rodzina Traversów związana była z morzem od dawna, ona zaś wychowała się nieopodal wybrzeża Blackpool Sands. Szum fal kołysał ją do snu; a choć nigdy nie nauczyła się żeglować (ciotka Euphemia mówiła, że dziewczynie nie wypada łapać za ster), to często była po prostu pasażerką i rozkoszowała się wówczas widokami.
Zresztą, nawet jeśli lord Travers miał coś przeciwko owej nazwie, to było już za późno. Wnet podszedł do nich szef departamentu magicznych gier i sportów pytając o nazwę, Poppy bąknęła ją niepewnie, a czarodziej ich opuścił. Spojrzała na Glaucusa i wzruszyła ramiona ze spojrzeniem no trudno!.
Czuła się trochę jak dziecko i było to naprawdę miłe uczucie. Taki dzień był potrzebny im wszystkim od dawna. W ostatnich latach z rzadka była okazja do chwalenia władzy (a właściwie nie było takich okazji), jednakże wyścig saneczek i oprawa towarzysząca kweście na rzecz demimozów odrywały Poppy od ponurych mysli i nieszczęść, które ostatnio miały miejsce. Uśmiech wychynął na jej usta, a w niebieskich tęczówkach pojawiła się iskra ekscytacji. Nie pamiętała kiedy ostatnio jeździła na sankach! Najpewniej jeszcze w Hogwarcie, ale we wcześniejszych latach. Później była już na to za poważna, a poza tym nie miała czasu, by wraz z innymi Puchonami rzucać się śnieżkami, czy zjeżdżać na sankach w stronę dyniowych grządek, bo musiała się uczyć.
Na znak organizatorów ruszyła w stronę saneczek, jedynie grzecznościowo pytając: -Czy mogłabym...? - i nie czekając na odpowiedź wsiadła do saneczek pierwsza, aby nimi pokierować. Panna Pomfrey zreflektowała się jednak i spogladając na Traversa: -Zaraz będziemy mogli się zamienić!
Po prostu naprawdę bardzo chcę poprowadzić, ale tego już nie wyrzekła na głos. Mieli prawie połowę czerwca, a ona miała ochotę zaśpiewać świąteczną piosenkę - to także zatrzymaała dla siebie. Rozległ się sygnał startu, saneczki ruszyły do przodu, a Poppy zgodnie z instrukcjami nakierowała koniec wierzbowej różdżi na saneckzi i rzekła: -Facere!
Była to tylko zabawa, ale oczywiście miło byłoby wygrać, prawda?
Poppy Pomfrey
Poppy Pomfrey
Zawód : pielęgniarka w Hogwarcie
Wiek : 25 lat
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
nie prze­czu­łam w głę­bi snu,
że je­że­li gdzieś jest pie­kło,

to tu

OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarownica
 Rozważna i romantyczna
Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t4756-poppy-pomfrey#101735 https://www.morsmordre.net/t4768-listy-do-poppy#102037 https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 https://www.morsmordre.net/f322-woodbourne-avenue-13-7 https://www.morsmordre.net/t4787-skrytka-bankowa-nr-1224#102337 https://www.morsmordre.net/t4784-poppy-pomfrey#102285
Re: Highlands [odnośnik]09.12.17 10:24
The member 'Poppy Pomfrey' has done the following action : Rzut kością


#1 'k3' : 2

--------------------------------

#2 'k3' : 1

--------------------------------

#3 'Saneczki' :
Highlands - Page 6 P3T55pI

--------------------------------

#4 'k10' : 1
Morsmordre
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Highlands - Page 6 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Highlands [odnośnik]09.12.17 10:58
Wpuścił pannę (chyba pannę, wyglądała na raczej młodą, ale Hereward nie miał pewności odnośnie jej statusu cywilnego) Moore na przód sań. Sam zaś zasiadł z tyłu.
- Też mam nową różdżkę - przyznał nieco przepraszającym tonem. Jeszcze ten cały wybuch związany z próbą zabicia Grindelwalda. Chcieli dobrze, prawda? Zagłada świata przyszła tylko przy okazji, ale i tak wywoływała u Herewarda wyrzuty sumienia.
- Nic się nie stało, to te anomalie - szybko uspokoił swoją towarzyszkę, ale chyba niezbyt przekonująco, bo nie umiał kłamać. Demimozy jednak czekały, sanie jechały (mimo wszystko), a wszyscy wokół oszukiwali. Wszyscy oprócz Barty'ego, który był do bólu uczciwy i do dzisiaj nie potrafił sobie wybaczyć, że w czwartej klasie na eliksirach zamiast samemu wpaść na to, że trzeba dodać żabi skrzek, odgapił to od Lawrece'a z Huffelpuffu, dzięki czemu zdobył całkowicie niezasłużone wybitny. Dlatego skupił się na drodze i wykonywaniu zadania.

I poziom historii magii


Ocalałeś, bo byłeś pierwszy
Ocalałeś, bo byłeś
ostatni

Hereward Bartius
Hereward Bartius
Zawód : Profesor w Hogwarcie
Wiek : 33
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Żonaty
Na szczęście był tam las.
Na szczęście nie było drzew.
Na szczęście brzytwa pływała po wodzie.
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Zdarzyć się musiało
Martwi/Uwięzieni/Zaginieni
Martwi/Uwięzieni/Zaginieni
https://www.morsmordre.net/t576-hereward-bartius-barty https://www.morsmordre.net/t626-merlin https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 https://www.morsmordre.net/f222-hogsmeade-134-dom-bartiusow https://www.morsmordre.net/t2860-skrytka-bankowa-nr-20#45895 https://www.morsmordre.net/t1014-bartek-wsiakl
Re: Highlands [odnośnik]09.12.17 10:58
The member 'Hereward Bartius' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 45
Morsmordre
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Highlands - Page 6 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Highlands [odnośnik]09.12.17 11:00
Ostatnio bywał posępny. Bardziej niż kiedykolwiek i możliwe, że było to spowodowane coraz większym zmęczeniem. Co prawda gdy był w gabinecie i zdarzało mu się przysnąć, spał niezaburzonym snem bez żadnych problemów. Możliwe że było to związane z łapaczem snów, ale nie skojarzył zbytnio tych dwóch faktów, a przynajmniej nie od razu. Teraz jednak znów wróciła praca bez odpoczynku, gdy koniec roku szkolnego był tuż tuż. Każdy czuł pewnego rodzaju presję, a przynajmniej jego uczniowie, którzy obijali się o siebie jak we mgle. Kilkoro z nich wciąż powtarzało sumiennie swoje notatki, siedząc na schodach Wieży Astronomicznej, gdzie mało kto zaglądał i czasami słyszał ich głosy na samej górze. Teraz nie dostrzegał żadnego z nich na wyścigu, ale wyobrażał sobie całych zestresowanych z nosem w książkach. Na ten obrazek uśmiechnął się do siebie. Na ziemię sprowadził go głos małego chłopca, syna kobiety, przy której stał. Jay nie dyskutował za dużo, bo wszyscy tłumnie zaczęli się kierować do swoich sań, dlatego on podążył za panią Dolohov niczym cień, starając się nie zgubić. Do tego miał zdecydowanie wielkie predyspozycje. Nie chciał, żeby jego towarzysze mieli mu to wszystko za złe. W końcu to były zawody, a w nich liczyła się dobra zabawa! A przynajmniej on tak uważał, chociaż dla większości oczywiście chodziło o wygraną. Nigdy nie brał udziału w podobnym przedsięwzięciu, a przynajmniej nie w ostatnich latach, gdzie jego życie wypełniała praca.   Przejechał dłonią po brodzie, czując, że na dzień egzaminów raczej powinien ją ogolić. O ile oczywiście nie zapomni. Zauważył kilku swoich znajomych, którzy mignęli gdzieś niedaleko, jednak nie było czasu na zbytnio czasu na witanie się z nimi.
- Czy... - chciał spytać, wsiadając na sanie, ale zaraz pani Dolohov ruszyła, a jego wbiło w siedzenie. Poprawił się na siedzeniu, jednak zaraz coś odwróciło jego uwagę. Usłyszał, że nawierzchnia po której jechali zmieniła się. Czy to był most? Wychylił się lekko, by dostrzec cokolwiek, co mogłoby mu powiedzieć, gdzie się dokładnie znajdowali.

|historia magii I


Maybe that’s what he is about. Not winning, but failing and getting back up. Knowing he’ll fail, fail a thousand times,
BUT STILL DON'T GIVE UP


Ostatnio zmieniony przez Jayden Vane dnia 08.08.19 13:03, w całości zmieniany 1 raz
Jayden Vane
Jayden Vane
Zawód : astronom, profesor, publicysta, badacz, erudyta, ojciec
Wiek : 32
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Wdowiec
Sometimes the truth
Isn’t good enough.
Sometimes people deserve more.
Sometimes people deserve
To have their f a i t h rewarded.
OPCM : -
UROKI : -
ALCHEMIA : -
UZDRAWIANIE : -
TRANSMUTACJA : -
CZARNA MAGIA : -
ZWINNOŚĆ : -
SPRAWNOŚĆ : -
Genetyka : Czarodziej

Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t4372-jayden-vane#93818 https://www.morsmordre.net/t4452-poczta-jaydena#95108 https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 https://www.morsmordre.net/f113-irlandia-killarney-national-park-theach-fael https://www.morsmordre.net/t4454-skrytka-bankowa-nr-1135#95111 https://www.morsmordre.net/t4453-jayden-vane
Re: Highlands [odnośnik]09.12.17 11:00
The member 'Jayden Vane' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 81
Morsmordre
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Highlands - Page 6 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Highlands [odnośnik]09.12.17 12:08
Polizane, zaklepane. Nawet jeśli chcieliby teraz zmieniać nazwę, było już za późno! Lunara jednak była zdania, że idealnie pasowała do ich drużyny. No i przede wszystkim miała głębsze znaczenie! A to już było dobrą wróżbą - chociaż oczywiście Lunara nie miała zamiaru ścigać się w taki sposób, by wygrać za wszelką cenę. Najważniejsza była w końcu dobra zabawa, połączona z pomocą potrzebującym zwierzętom.
Podobnie jak chyba większość tu zgromadzonych, ostatnim razem miała okazję korzystać z sanek w okresie, który przypada na wiek nauki w Hogwarcie! Było to zdecydowanie ładnych lat wstecz, ale Greyback w sumie często zdarzało się robić dość niecodzienne, nietypowe rzeczy (jak choćby nieświadome porwanie animaga do swojego domu!) więc równie dobrze mogła sobie teraz przypomnieć, jak to jest sunąc saniami po śniegu. W czerwcu.
- Chodź, Charlene - podała dłoń swojej towarzyszce by skierować się do kolnych sań. Przed nimi pojawiła się kolejna decyzja. Kto powinien usiąść z przodu? Kobieta miała nieustające odczucie, że powinna przepuścić młodszą koleżankę i dać jej zasiąść jako pierwszej, jednak z drugiej strony, bardzo chciała samemu zająć to miejsce. - Mogę najpierw ja? Potem możemy się zamienić! - obiecała. Chyba po prostu to wewnętrzne dziecko, które ukrywało się gdzieś głęboko w jej osobie, bardzo chciało dojść do głosu, skoro już nadarzyła się okazja do zabawy. Tak więc jeszcze raz posłała Charlene nieco przepraszający uśmiech a potem po prostu wgramoliła się na przód sanek. Wyciągnęła też swoją różdżkę. Wypolerowane drewno z ostrokrzewu zalśniło lekko, odbijając światło w sposób, który mogłaby określić jako "figlarny". Oby tylko magia nie okazała się dziś zbyt kapryśna!
- Facere! - zawołała raźno, kiedy upewniła się, że jej towarzyszka zajęła bezpiecznie i wygodnie swoje miejsce.


You know that hiding ain't gonna keep you safe,
Because the tears on your face,
They leak and leave a trace,
So just when you think the true love's begun, run!
Lunara Greyback
Lunara Greyback
Zawód : Opiekunka hipogryfów
Wiek : 29
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna
Bycie stałym punktem we wciąż zmieniającym się świecie, jest największym wyczynem wojownika.
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Wilkołak

Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t5054-lunara-greyback#108735 https://www.morsmordre.net/t5376-piorka#121476 https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 https://www.morsmordre.net/f96-salisbury-milford-mill-road-19 https://www.morsmordre.net/t5442-lunara-yvonne-greyback#124096
Re: Highlands [odnośnik]09.12.17 12:08
The member 'Lunara Greyback' has done the following action : Rzut kością


#1 'k3' : 1

--------------------------------

#2 'k3' : 1

--------------------------------

#3 'Saneczki' :
Highlands - Page 6 VJXLh3i

--------------------------------

#4 'k10' : 4
Morsmordre
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Highlands - Page 6 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Highlands [odnośnik]09.12.17 12:34
Odniósł wrażenie, że Leanne nadal była na niego zła. W ogóle nań nie patrzyła, zaś wyczuwalny dookoła chłód nie mógł być wynikiem jedynie panującej czerwcowej zimy. Poprawił krótki, ciemny szalik stwierdzając, że nagle zrobiło mu się wręcz gorąco, lecz miał zamiar udawać, że wszystko było w porządku. Nie było, tylko nikt nie musiał o tym wiedzieć. Przestąpił z nogi na nogę nadal pozostając skulonym i obejrzał się na innych, gdzie znów zamajaczyło mu kilka znajomych sylwetek.
- Jestem - mruknął potwierdzająco, kiedy znów patrzył ciemnymi oczami na bladą twarz kobiety. Westchnął pełen nadziei, że zaraz rozpocznie się wyścig i wszelkie niezręczne rozmowy znikną zakopane w śniegu pod ich butami. Niestety Tonks mówiła i mówiła i jeszcze mówiła, zaś wyścig się nie rozpoczynał. - Jakoś ci nie wierzę - rzucił tylko, po czym wzruszył ramionami. Nie wypadało mu dopytywać, nie byli na takim poziomie zażyłości, żeby faktycznie mógł wiercić jej o to dziurę w brzuchu. Podejrzewał również, że wcale nie chcieli psuć sobie nastroju przed czymś, co było określane przez wielu mianem zabawy.
Zmiana o sto osiemdziesiąt stopni w zachowaniu blondynki spowodowała u Cyrusa uniesienie brwi, lecz krótko po tym pokiwał głową z uznaniem.
- Ja też cię przepraszam, zmartwiłem się po prostu - dodał, chociaż nie było to łatwe. W przeciwieństwie do niej nie potrafił przyznawać się do błędu. Zawsze brnął ślepo zapatrzony w siebie, nawet jeśli zdawał sobie sprawę z tego, że zwyczajnie nie miał racji. - Jesteś dużo gorsza? - spytał, uśmiechając się już bardziej naturalnie. Tak, to miał być żart. Nie wiedział czy Leanne go podłapie. - Wcale nie jesteś zła - dodał już ciszej, nieco bardziej zawstydzony własną śmiałością. Odchrząknął strategicznie, dając się ponieść nogom do saneczek. Niestety nim zdołali wybrać nazwę, musieli prędko usiąść w środku i ruszać. Snape skrzywił się, kiedy tak bezceremonialnie nazwano ich bałwanami, to było karygodne.
- Jesteśmy naukowcami, nie bałwanami - krzyknął do prowadzącego na starcie, darując już sobie przydomek o szaleństwie. To pasowało do Tonks, chociaż on także musiał być niespełna rozumu, że w ogóle się na to zgodził. W dodatku miał kierować tym pojazdem i zląkł się tego śmiertelnie. Jednak wyciągnął różdżkę i próbował zapanować nad tymi demonami ślizgu.
- Facere - powiedział głosem pewnym, mimo tego, że w środku trząsł się z obawy, że zaraz walną w jakieś drzewo i tak się skończy ich pełna przygód jazda w niekontrolowanych warunkach.


Love ain't simple
Promise me no promises

Cyrus Snape
Cyrus Snape
Zawód : Alchemik
Wiek : 30
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
I wish
we could take it
back in time,
before we crossed the line,
no now, baby
we see a storm is closing in,
I reach out for your hand.
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej

Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t5269-cyrus-snape https://www.morsmordre.net/t5324-poczta-cyrusa#119174 https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 https://www.morsmordre.net/f89-pokatna-10-3 https://www.morsmordre.net/t5326-skrytka-nr-1322#119181 https://www.morsmordre.net/t5325-cyrus-snape#119177
Re: Highlands [odnośnik]09.12.17 12:34
The member 'Cyrus Snape' has done the following action : Rzut kością


#1 'k3' : 3, 3

--------------------------------

#2 'Saneczki' :
Highlands - Page 6 AJkL7uK

--------------------------------

#3 'k10' : 3
Morsmordre
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Highlands - Page 6 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Highlands [odnośnik]09.12.17 12:36
Poczuła w nogach znajome mrowienie; ten sam powiew ekscytacji, który towarzyszył każdemu z jej meczów. Jeśli w końcu istniało coś, w czym była dobra, naprawdę dobra, to była to rywalizacja. Dlatego niecierpliwie zastukała podeszwami trzewików o drewno sanek, wcześniej sadowiąc się na nich wygodnie, i niewyraźnym podekscytowanym nuceniem skutecznie zbywając słowa tego śmiesznego, pękatego człowieczka, który zajął miejsce na podwyższeniu. Sanki kojarzyły jej się z dzieciństwem- tą dobrą częścią dzieciństwa, w której wraz z dzieciakami z Doków tłoczyła się we czwórkę na jednym zdezelowanych sankach, wrzeszcząc w niebogłosy i rozpychając się ostrymi krawędziami łokci. Z dzieciństwem, w którym zjeżdżała z górki, czując, jak pęd wyciska jej łzy z oczu, rozwiewa na boki burzę loków, i sprawia, że czuła się jak Królowa Zimy (nawet, kiedy później chłopiec od Murray'ów powiedział jej, że wygląda raczej jak śnieżny szympans albo wyjątkowo brzydki zimowy demon).
W roztargnieniu nieomalże przeoczyła moment, w którym przewodniczący departamentu, o którym nie miała pojęcia i który nie wzbudzał w niej absolutnie żadnego zainteresowania, skończył mówić, po czym wyciągnął rękę w stronę wstęgi.
-Lepiej trzymaj się mocno, panie Bojczuk!- Zawołała przez ramię, szczerząc się w uśmiechu, po czym pochyliła się, marszcząc brwi, zarumieniona z nagłego przejęcia. W końcu zamierzała wygrać ten wyścig, na Merlina!
-Facere!-Zawołała perliście, wykonując zamaszysty gest różdżką. Zimno natychmiast wdarło się, świszcząc, pod osłonę wełnianej czapki i przez malowniczą dziurę w rajstopach, jednakże zignorowała to ze zwyczajową beztroską, skupiając całą uwagę na widzianych przed sobą światełkach przy drodze.
Penny Vause
Penny Vause
Zawód : ścigająca Jastrzębi z Falmouth
Wiek : 26
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
Holy light, oh, burn the night, oh keep the spirits strong
Watch it grow, child of wolf
Keep holdin' on
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej

Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t5243-penelope-vause https://www.morsmordre.net/t5322-parapet-penny#119164 https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t5311-penelope-vause#118839
Re: Highlands [odnośnik]09.12.17 12:36
The member 'Penny Vause' has done the following action : Rzut kością


#1 'k3' : 1

--------------------------------

#2 'k3' : 3

--------------------------------

#3 'Saneczki' :
Highlands - Page 6 YuCKXyo

--------------------------------

#4 'k10' : 1
Morsmordre
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Highlands - Page 6 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Highlands [odnośnik]09.12.17 13:04
Charlie cieszyła się, że miała okazję ponownie napotkać Lunarę. Zbieg okoliczności sprawił, że zostały wylosowane do jednej saneczkowej drużyny. Cieszyła się, że wokół jest tyle znajomych twarzy, dzięki czemu nie musiała się czuć tu obco i nie na miejscu. Mogła skorzystać z okazji do oderwania się od innych trosk i dobrze się bawić, niczym dziecko, którym kiedyś była. Pomyślała też przelotnie, że na pewno spodobałoby się tutaj Helen, która lubiła śnieg, a nieczęsto miała okazję widzieć go na wybrzeżu Kornwalii, gdzie wychowywali się młodzi Leightonowie. Gdyby tylko żyła, z pewnością Charlie by ją tu zabrała. Czasem wciąż nie potrafiła uwierzyć, że wkrótce minie pięć lat, odkąd odeszła jej siostra. Czasami mogła odnieść wrażenie, że próbuje żyć podwójnie, za siebie i za nią, czego świadectwem mogła być choćby chęć uczestniczenia w tej zabawie.
- Tak, los czasem lubi zaskakiwać – zgodziła się z jej słowami, uśmiechając się lekko na wspomnienie tamtego dnia. Wtedy na początku nie było jej do śmiechu, gdy została „uprowadzona” w kociej postaci i zabrana do domu obcej osoby, ale dziś już obie mogły się z tego po prostu śmiać. – Ta nazwa brzmi bardzo odpowiednio! Więc jesteśmy teraz Śnieżnymi Kotami – zgodziła się, stwierdzając, że propozycja Lunary brzmi znacznie lepiej i mniej infantylnie, w dodatku stanowiła pewne nawiązanie do okoliczności ich poznania się. Z tą tylko różnicą że wtedy nie było śniegu, a tylko nieznośne deszcze. Teraz jednak miały śnieg w czerwcu i miały jeździć na sankach w czasie, kiedy we wcześniejszych latach o tej porze myślała raczej o chodzeniu na plażę w pobliżu domu i taplaniu się w morzu.
Zgłosiły nazwę prowadzącemu, a później nadszedł czas, by usadowić się na sankach.
- Jasne, usiądę z tyłu – zgodziła się; później mogły się zmienić, choć pewnie zamiana miejsc w czasie jazdy nie będzie taka prosta. W każdym razie, wskoczyła na sanki za Lunarą i usadowiła się wygodnie, pozwalając jej jako pierwszej poczuć tę iście dziecięcą przyjemność prowadzenia sanek.
A chwilę później ruszyły. Inni uczestnicy też wystartowali, Charlie widziała ich sanki mknące obok. Nie zależało jej na zwycięstwie, chciała się po prostu dobrze bawić i na jeden dzień całkowicie zapomnieć o przygnębiających sprawach.
Z jakiegoś powodu w ich saniach pojawił się kubek z gorącą czekoladą. Charlie odebrała go od Lunary, by ta mogła kierować saniami i upiła łyk napoju. W międzyczasie, mimo ciemności, mogła wyczuć, że nawierzchnia po której jechali zaczęła się zmieniać, a droga się zwęziła. Wychyliła się lekko, próbując zobaczyć coś więcej.
- Czy to most? – zapytała, próbując przyjrzeć się otoczeniu z zamiarem zorientowania się, gdzie się znajdowali i czy nie mieli przed sobą jakiejś przeszkody.

| rzucam na historię magii, poziom I




Best not to look back. Best to believe there will be happily ever afters all the way around - and so there may be; who is to say there
will not be such endings?
Charlene Leighton
Charlene Leighton
Zawód : Alchemiczka
Wiek : 25
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
Chciałoby się uciec,
ale nie przed wszystkim się da.
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarownica

Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t5367-charlene-leighton https://www.morsmordre.net/t5375-listy-do-charlie https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 https://www.morsmordre.net/f376-irlandia-gory-derryveagh https://www.morsmordre.net/t5388-skrytka-bankowa-nr-1338 https://www.morsmordre.net/t5387-charlene-leighton
Re: Highlands [odnośnik]09.12.17 13:04
The member 'Charlene Leighton' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 83
Morsmordre
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Highlands - Page 6 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki

Strona 6 z 34 Previous  1 ... 5, 6, 7 ... 20 ... 34  Next

Highlands
Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach