Wydarzenia



Login:

Hasło:




 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share
 

 Jayden Vane

Go down 
AutorWiadomość
Jayden Vane
Jayden Vane

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t4372-jayden-vane#93818 https://www.morsmordre.net/t4452-poczta-jaydena#95108 https://www.morsmordre.net/t4451-lucky-star#95083 https://www.morsmordre.net/f113-irlandia-killarney-national-park-upper-cottage https://www.morsmordre.net/t4454-skrytka-bankowa-nr-1135#95111 https://www.morsmordre.net/t4453-jayden-vane
Zawód : astronomer, head of ravenclaw house, the one who lived to an old age, father of three
Wiek : 31
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Żonaty
Sometimes the truth
Isn’t good enough.
Sometimes people deserve more.
Sometimes people deserve
To have their faith rewarded.
OPCM : 43
UROKI : 25
ELIKSIRY : 2
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 1
SPRAWNOŚĆ : 12
Genetyka : Czarodziej

Jayden Vane Empty
PisanieTemat: Jayden Vane   Jayden Vane I_icon_minitime22.02.17 20:08


Jayden Vane

Data urodzenia: 1 czerwca 1926
Nazwisko matki: Sheridan
Miejsce zamieszkania: Irlandia, Killarney National Park
Czystość krwi: czysta
Status majątkowy: średniozamożny
Zawód: nauczyciel Astronomii w Hogwarcie
Wzrost: 186 cm
Waga: 83 kg
Kolor włosów: ciemny brąz
Kolor oczu: niebieski
Znaki szczególne: mapy nieba oraz przyrządy astronomiczne poupychane w kieszeniach dobrze skrojonych garniturów


Podobno dzieci nie latają. Podobno magia nie istnieje. Podobno... A jednak pewien czterolatek wyfrunął z wózka swojej piastunki o drugiej w południe w The Green Park w City of Westminster, pomiędzy Hyde Park i St. James's Park. Kobieta, która powinna go pilnować zagadała się z inną nianią, którą spotkała na spacerze. Chyba nie spodziewała się, że jej podopieczny zdecyduje sobie wypaść z wózka, a przy okazji polatać. Nie chciał jej robić na złość - po prostu pomyślał, że jego marzeniem będzie znalezienie się na czubku tego wielkiego drzewa. A potem... Kto wie? Może nawet dolecenie do gwiazd? O mało nie przyprawił o zawał nie tylko nieuważnej kobieciny, ale również rodziny mugoli, którzy siedzieli nieopodal i delektowali się popołudniowym piknikiem. Nie odbyło się oczywiście bez pomocy odpowiednich władz porządkowych, które przybyły do The Greeen Park, by wymazać z pamięci odpowiednim osobom ten dziwaczny dla nich incydent. Pewnie wcześniej myśleli, że zaszkodziło im jedzenie, gdy czterolatek raczył sobie fruwać im przed nosem. Później nie musieli się już o to martwić - pamiętali jedynie piękne popołudnie w domu rodzinnym. A co z winowajcą tego całego zamieszania? Wrócił w wielkim pośpiechu w wózku do domu obwiązany w pasie apaszką swojej piastunki, by przypadkiem nie spróbował dolecieć do gwiazd.



Życie małego Jaydena rozpoczęło się właśnie tamtego dnia. Dokładnie w rocznicę jego czwartych urodzin, bo jako dobrze wychowany wiedział, że nie wolno się spóźniać. Zmachana piastunka dowiozła go z niemałym trudem do domu, gdzie opowiedziała wszystko rodzicom. Państwo Vane patrzyli na swoje dziecko z szeroko otwartymi oczami i uśmiechami na twarzy. Całowali go w różowe policzki i podrzucali aż pod sufit. Co zbyt mądre nie było, bo przecież zaraz czterolatek wyfruwał wyżej i jedynie apaszka niani mogła ściągnąć go na dół. Prócz tego incydentu rok 1930 pozostawał taki sam jak każdy inny. Pani Josephine Vane była dość dobrze rozpoznawalną pianistką, która swoją grą przyciągnęła swojego przyszłego męża. Uwielbiała opowiadać o tym swojemu jedynemu synkowi na dobranoc - opowieść o uzdolnionej muzycznie dziewczynie i tajemniczym mężczyźnie, który chodził na każdy jej występ, a potem się jej oświadczył. I żyli długo i szczęśliwie. Jay lubił tę opowieść, ale skrycie zawsze czekał, aż do jego pokoju zajrzy pan George Vane. Jego historia poznania mamy Vane przedstawiała zupełnie inaczej. W opowieściach taty był rycerz, była dziewczyna, były góry, przygody, fontanny! Gdy Jayden podrósł ktoś powiedział mu, że to Fontanna Szczęśliwego Losu, a nie opowieść o jego rodzicach. Mały czarodziej wiedział jednak że to bajka była napisana na ich wzór historii. Nie na odwrót! W końcu jego papa był niezwykle wiarygodny źródłem! Uzdrowiciel na oddziale Chorób Wewnętrznych to nie byle jakie zadanie. Wynoszenie na wyżyny swoich wspaniale uzdolnionych rodziców było zadaniem małego Vane'a na każdy dzień tygodnia, przez 365 dni w roku, aż do jego powrotu dziadka z długiej podróży. Miał wtedy niecałe pięć lat, ale starszy mężczyzna nie miał żadnych trudności ze zdobyciem zaufania wnuka. Zaczął opowiadać mu o swojej pracy, pokazywać wielkie atlasy i mapy nieba, zabierać na nocne wyprawy, by podziwiać piękno nocy. Oddalone o setki tysięcy mil gwiazdy nad ich głowami, podbiły serce Jaydena, który zaczął marzyć, by być kiedyś takim jak jego dziadek. Od zawsze był aktywnym dzieckiem, które nie mogło wysiąść w jednym miejscu zbyt długo. Quidditch nie był może jego pasją, ale wolał inne sporty i nawet to nudne bieganie było interesujące. Raz nawet wygrał podwórkowe zawody! Dziadek był z niego dumny. Spędzał z nim całe dnie - do jedenastych urodzin. Wtedy też oboje rodzice wzięli sobie zawczasu wolne, by być przy jedynym dziecku w chwili w której dostanie list ze Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie! Czekali od rana i każdy nawet najmniejszy dźwięk brali za pojawienie się już sowy. Ale ona nie przylatywała. Przecież dopiero dwunasta. Na pewno się jeszcze pojawi. Ale im dłużej czekali, tym większe rozczarowanie ich czekało. Co zrobili nie tak? Może trzeba było otworzyć w domu wszystkie okna, żeby zwierzę znalazło drogę? O dziewiątej wieczorem rodzice położyli już Jaydena do łóżka, wiedząc, że list już nie przyjdzie. Chłopiec jednak nie był tak załamany jak oni. Zgasił światło, wygrzebał z pościeli i oparł się łokciami o parapet, by patrzeć na gwiazdy. W jego pokoju znajdował się stary teleskop dziadka, ale tej nocy chciał obserwować całe niebo. Nie tylko skrawek. Nie czekał jednak długo nim na jasnym tle księżyca pojawił się jakiś cień. Zbliżał się, ale jedenastolatek się nie bał. Przywitał starą, zmęczoną sowę z szerokim uśmiechem. Nie otworzył listu, tylko przyniósł jej wpierw wody i parę ziaren słonecznika w nagrodę za jej trud. A jednak otrzymał to, na co tak czekali. Szczęśliwi udali się na Pokątną w poszukiwaniu odpowiedniej wyprawki dla małego Vane'a. Wszystkie pozycje z listy zostały odhaczone, pozostawało więc jedynie pocałować chłopca w czółko i wsadzić w nowiutki ekspres z peronu 9¾. Jay zawsze wszystkim mocno się ekscytował. Nawet nowym śniadaniem, dlatego podróż do Hogwartu polegała praktycznie na ciągłym wstrzymywaniu oddechu i wydawaniu odgłosów zachwytu. Gdy przed jego oczami stanął sam zamek, chłopiec nie mógł się poruszyć i ktoś musiał mu pomóc ruszyć się dalej. Oboje jego rodziców należało do domu Roweny Ravenclaw. Nic więc dziwnego, że ciekawy świata dzieciak również wylądował pod pieczą Krukonów, stając się jednym z nich. Można by początkowo stwierdzić, że nie zapowiadał się na dobrego ucznia ze swoim poczuciem humoru i płataniem pomniejszych żartów kolegom. Profesor Astronomii musiał się zdziwić, gdy Jayden zawsze był przygotowany na zajęcia, a nawet posiadał wiedzę, której jeszcze nie znali inni uczniowie. Wszystko to zawdzięczał swojemu dziadkowi i jego pasji, którą zaraził swojego wnuka już we wczesnym dzieciństwie. Mężczyzna wspominał i to nie raz, że w Hogwarcie należy się przykładać do Zaklęć, ale równocześnie by być dobrym naukowcem należy postawić na Numerologię. Co miały liczby do zostania astronomem - nie wiadomo, ale Vane postanowił zaufać ojcu matki. Nie był najgorszy też z Eliksirów, ale większość czasu wolał spędzać z mapami nieba, siedząc po nocach na jednej z wież niż uczyć się kolejnych przepisów. Nie przykładał się więc do warzenia różnych substancji w kociołkach. Zaklęcia szły mu opornie i praktycznie przez trzy początkowe lata ledwo je zaliczał. Dopiero zapisanie się do Klubu Pojedynków za namową przyjaciela sprawiło, że postanowił podszkolić się w tej dziedzinie. Jak to mówią praktyka czyni mistrza. I może niekoniecznie Jayden stał się mistrzem Zaklęć, ale na pewno zaczął być lepszy. O wiele lepszy. Wiecznie beztroski Krukon zaczął się zamartwiać, gdy coraz częściej dochodziły do niego wieści o zniszczeniach, które szły za Wielką Wojną Czarodziejów. I chociaż wiedział, że jego rodzina powinna być bezpieczna, przez długi czas nie mógł przestać się wzdrygać na widok każdej sowy. Wydawać by się mogło, że czas leczy rany, jednak nic takiego nie miało miejsca. Po kilku latach to właśnie w Szkołę Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie uderzył potężny cios. Pamiętał tę okularnicę, która należała do tego samego domu co on. Znaleziona martwa w łazience uświadomiła go, że mimo wszystkich zapewnień nigdzie nie było w stu procentach bezpiecznie. To właśnie wtedy odezwał się w nim pewien motywator, by nie tylko stać się dobrym astronomem - chciał być dobrym czarodziejem. Robił wszystko, by pójść w ślady dziadka, dlatego też Astronomię zdał na poziomie Wybitnym, Numerologię zaś na Powyżej Oczekiwań.



Te dwa przedmioty zapewniły mu dostanie się do Wieży Astrologów. Tam też spotkał się pierwszy raz z językiem centaurów, gdy podczas przyjmowania go do pracy spytano o jego znajomość. Jayden musiał przyznać, że nigdy się nad tym nie zastanawiał, ale otwarty i rządny nowej wiedzy oznajmił, że opanuje go tak szybko jak to możliwe. Łatwiej było powiedzieć niż zrobić, ale chęć dostania się do wymarzonego miejsca pracy napędzała go na każdym kroku. W końcu tutaj również zaczynał jego ukochany dziadek. Kolejny raz po zakończeniu edukacji w Hogwarcie musiał przykładać się solidnie do nauki. Wiedział jednak że cel jest w zasięgu jego ręki. Nauka języka centaurów nie była trudna z samego względu wymowy - chodziło o dogadanie się z owymi stworzeniami. Nieodpowiednie zachowanie mogło doprowadzić do katastrofy, jednak warto było. Samo przebywanie w Wieży sprawiało, że Vane czuł się znowu jak dziecko odkrywające nieznane mu dotąd obszary. Sale i pomieszczenia które były jedynie wspomnieniem z dawnych lat stały się teraz jego miejscem pracy, gdzie mógł oddawać się swoim studiom. Jako żółtodziób dostawał najgorsze zadania, ale radził sobie z nimi - każde z nich bowiem było związane z jego ukochaną Astronomią. Nic więc dziwnego, że wykonywał je z uśmiechem na ustach. W ciągu nauki jak i pracy w Wieży Astrologów nie przestawał biegać, co niewątpliwie pomagało mu w nie tylko szybkim wykonywaniu powierzonych mu obowiązków, lataniu z miejsca na miejsce, ale równocześnie w wielu godzinach aktywnej straży głęboko w lasach. Nie raz i nie dwa był wysyłany jako tłumacz do centaurów, gdy trzeba było coś załatwić. Nieco kalecząc, umiał się jednak dogadać. A stworzenia te nie zamierzały czekać na kogoś, kto za nimi nie nadążał. Czy było to pomocne w zaczęciu myślenia nad napisaniem własnego podręcznika? Jayden nie wierzył nigdy w przypadki, dlatego zaczął od artykułów na tematy ściśle związane z astronomią. Początkowo nie należały one do popularnych - w końcu jakim autorytetem był dwudziestoletni pracownik Wieży Astrologów? Vane nie poddawał się jednak, a powolne, czasem niebezpieczne zdobywanie zaufania centaurów okazało się niezwykle pomocne. Dzięki ich doświadczeniu zdobył nową wiedzę, a mając wsparcie w dziadku, zaczął przyciągać uwagę. Być może to właśnie one, po sześciu latach pracy w Wieży Astrologów, sprawiły, że dostał propozycję pracy w dawnej szkole. Hogwart żegnał odchodzącego na zasłużony odpoczynek profesora Astronomii, a dyrektor poszukiwał odpowiedniego dla niego zastępcy. Jak to się stało, że spośród wszystkich kandydatów wybrano młodego Vane'a? Chyba nigdy nie miał się dowiedzieć, chociaż rozmowa o pracę poszła mu całkiem dobrze. Sądził jednak że nie na tyle, by dostać to stanowisko!



Przez ponad kolejne sześć lat pracował w Hogwarcie, przekazując całą swoją wiedzę chłonnym umysłom swoich uczniów. Może nie wszyscy potrafili docenić wagę tego przedmiotu, ale nie zrażał się tym. Najwybitniejszych nazywał swoją małą armią, nie przestając uczyć się języka centaurów, którego opanowanie jeszcze jest daleko od doskonałości. Dawał z siebie wszystko. Śmierć Albusa była wielkim ciosem i ciągle o niej pamiętano, ale jeszcze większym było objęcie jego posady przez Grindelwalda. Niektórzy brali pod uwagę opuszczenie zamku, ale Jayden został. Wiedział, że szczególnie pod jego władzą należy rozszerzać miłość do nauki i pasję, by uczniowie nie dali się pochłonąć strachowi i ciemności. W Hogwarcie poznał też nieco starszego od siebie profesora, który opowiadał mu o tym, że należy walczyć nie tylko o swoją pasję, ale również o wolność i przekonania. Początkowo młody astronom nie rozumiał do końca idei, która przyświecała starszemu koledze. Z każdym spotkaniem jednak zaczynał pojmować, co ten chciał mu przekazać. Rodzina Vane miała w swoich szeregach zarówno czarodziejów czystej krwi jak i mugoli. Jayden nigdy nie widział różnicy między sobą, a swoimi kuzynami, a wychowywany w takim środowisku, zgodził się z przyjacielem. Ten stawał się już nie tylko pomocny w wykonywaniu zawodowych obowiązków, ale również stał się ostoją politycznego rozsądku. Pewnego wieczoru zaprosił go na spotkanie grupy swoich przyjaciół. Tak właśnie go nazwał. Podobno miało to związek ze snem Jaya, w którym pojawiał się feniks. Jeszcze nie wiedział, że ta noc miała przynieść mu kolejny ważny element w jego życiu - członkostwo w Zakonie Feniksa. W ciągu pobytu w Szkole Magii i Czarodziejstwa Jayden wydał podręcznik o swoich ukochanych ciałach niebieskich, które są jego ucieczką od okrutnej rzeczywistości. Wierzy jednak że kiedyś to się zmieni, bo gwiazdy nigdy nie kłamią.




Patronus: Wilk to silnie związane z kultem księżyca zwierzę kojarzone mylnie z agresją, brutalnością oraz atakiem bez prowokacji. W rzeczywistości zwierzęta te robią wszystko, aby uniknąć walk. Jednakże, gdy poczują zagrożenie, będą broniły swojego otoczenia oraz bliskich. Wilk jest istotą o wysokim poczuciu lojalności i siły. Cechuje się inteligencją, wysoką intuicją, niezależnością, współczuciem oraz otwartością na kontakty z innymi. Jayden od zawsze wiązał swoje życie z astronomią, a jego charakter wręcz narzucał łatwość w relacjach z ludźmi. Niektóre wydarzenia zmusiły go jednak do podjęcia walki i zmiany, ukazując nowe oblicze profesora gotowego do poświęceń wobec sprawiedliwości oraz tych, na których mu zależy. Nigdy nie zaprzestał obrony swoich wartości, często ponosząc bolesne tego konsekwencje. Wcześniejsze wspomnienie o odnalezieniu swojego pierwszego meteorytu zostało zastąpione obrazami z dnia, w którym Vane dowiedział się, że zostanie ojcem. Wspomnienie, które przywołuje, by wyczarować patronusa, nie do końca należy do radosnych. Przetykane jest wieloma uczuciami, jednak z czasem, po opadnięciu emocji, stało się najsolidniejszym i najszczęśliwszym.


Statystyki i biegłości
StatystykaWartośćBonus
OPCM: 43 +4 (różdżka), +1 (fluoryt)
Uroki:25+ 1 (różdżka), +1 (pazur gryfa)
Czarna magia: 0 Brak
Magia lecznicza: 0 Brak
Transmutacja: 0 Brak
Eliksiry: 2 Brak
Sprawność: 12 +3 (czarna perła), +5 (waga)
Zwinność: 1 Brak
JęzykWartośćWydane punkty
Język ojczysty: angielski II0
Biegłości podstawoweWartośćWydane punkty
AstronomiaIV40
Historia magiiI2
NumerologiaIII25
ONMSI2
PerswazjaI2
SpostrzegawczośćI2
Ukrywanie sięI2
Biegłości specjalneWartośćWydane punkty
Wytrzymałość fizycznaIII10
Biegłości fabularneWartośćWydane punkty
Brak 0 0
Sztuka i rzemiosłoWartośćWydane punkty
Literatura (wiedza)I½
Literatura (tworzenie prozy)I½
AktywnośćWartośćWydane punkty
Latanie na miotleI0.5
PływanieI0.5
GenetykaWartośćWydane punkty
brak-0
Reszta: 6

Wyposażenie

Różdżka, teleportacja, przyrządy astronomiczne, 12PS


[bylobrzydkobedzieladnie]




father

He knew himself a villain—but he deem'd
The rest no better than the thing he seem'd;
And scorn'd the best as hypocrites who hid
Those deeds the bolder spirit plainly did.



Ostatnio zmieniony przez Jayden Vane dnia 28.10.20 17:58, w całości zmieniany 24 razy
Powrót do góry Go down
Mistrz gry
Mistrz gry

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Jayden Vane Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500

Jayden Vane Empty
PisanieTemat: Re: Jayden Vane   Jayden Vane I_icon_minitime04.09.17 14:36


Kwiecień '56 - Marzec '57

Orientacja polityczna: Odszedł z Zakonu Feniksa, dostrzegając konflikt między własnymi zasadami a radykalizacją idei organizacji. Jego poparcie dla mugoli wśród czarodziejów nie uległo zmianie. Profesor opowiada się za kompletną dezintegracją Ministerstwa Magii i reformacją systemu, który w nowej odsłonie zawierałby wpływ każdego z czarodziejów, a nie tylko grupy wybranych.
Ścieżka kariery: Prowadzi badania związane z naprawą sieci kominkowej Fiuu; wspomagał naukę patronusa; nagrodzony premią za pracę włożoną w naukę uczniów.
Rozwój: Po latach opanował sztukę oklumencji, nie przestając dokształcać się w obronie przed czarną magią i urokach.
Więzy krwi: Związał się z Pomoną Sprout, z którą oczekują potomstwa. Pobrali się w sekrecie pierwszego dnia wiosny.
Zyskane znamiona: Sieć ledwie widocznych, delikatnych blizn w niektórych miejscach ciała nabytych podczas zamieszek na Pokątnej.


Do końca kwietnia Jayden pozostawał w takim samym świecie, jaki znał od zawsze. Uśmiechnięty, serdeczny i pomocny wobec każdego, kogo spotkał na swej drodze. Czerpał garściami z bycia profesorem i wspomagał uczniów przed końcem roku szkolnego. Egzystując w sielankowym ekosystemie, nie spodziewał się, że cokolwiek tak gwałtownie zaburzy ten względny spokój. W przeddzień jego naukowego wyjazdu do Szkocji otrzymał sowę, która niosła list z prośbą o pomoc. Zakonnicy powracający z odsieczy potrzebowali wsparcia przy zajęciu się kilkorgiem dzieci — niestety nie wszystkim udało się przeżyć. Targany wyrzutami sumienia i koszmarami z tragicznych wspomnień astronom popadł w bezsenność. Podczas lipcowego spotkania Zakonu Feniksa zdecydował się odejść z organizacji, równocześnie pozwalając na usunięcie wspomnień związanych z grupą. Nie miał pamiętać poznanych tam osób, swoich działań ani samego faktu istnienia popleczników idei Albusa Dumbledore'a. Na powrót stał się dawnym sobą — pozbawionym większych zmartwień naukowcem, jednak kolejny kryzys odebrał mu szansę na spokojne życie. Pod koniec sierpnia została mu przekazana wiadomość o śmierci dwóch, bliskich kuzynek. Nie mogąc sobie poradzić ze stratą w pojedynkę, zwrócił się o pomoc do Pomony Sprout, która pozwoliła mu zamieszkać u siebie na czas rekonwalescencji. Depresja wywołana silnym szokiem zmusiła go również do ustąpienia z obowiązków nauczyciela na okres miesiąca. W międzyczasie Jayden podejmował się napraw anomalii szalejących wciąż po terenach Wielkiej Brytanii, próbując jakoś poradzić sobie ze stratą i zżerającym go poczuciem winy.


Przełom roku 56' i 57' przyniósł kolejne zmiany, których nikt nie mógł się spodziewać. Podczas Świąt Bożego Narodzenia Vane wyznał swoje uczucie Pomonie, co wywołało lawinę emocji oraz nowych doświadczeń. Między Świętami a Nowym Rokiem Jayden brał udział w atakach przeprowadzanych przez Rycerzy Walpurgii na Ulicy Pokątnej i chociaż stanął w obronie jednego ze szturmowanych lokali, przegrał, ostatecznie lądując w szpitalu. Nie przejął się zbytnio swoim stanem zdrowia, jednak porażka zostawiła w nim sporą porcję żalu i goryczy do samego siebie. Nie miało to być jednak jedyne zmartwienie astronoma — na Sylwestrze w Dolinie Godryka Pomona zdecydowała, że relacja między nimi nie miała racji bytu. Tym samym czarownica odcięła się od mężczyzny, unikając jego obecności w sferze prywatnej, jak i zawodowej. Astronom skupił się więc na aktualnie prowadzonych badaniach mających przywrócić sprawność sieci Fiuu, bezskutecznie próbując przez ten czas porozumieć się z zielarką. Próbował oddać się całkowicie pracy, jednak nie był w stanie zapomnieć o ukochanej osobie, przez co popadł po raz kolejny w marazm. Nie spodziewał się, że kiedykolwiek znów ją zobaczy, ale w połowie lutego pod jego drzwiami pojawiła się Pomona, zamierzając się pożegnać — chciała zrezygnować z pracy w Hogwarcie i wyprowadzić z Hogsmeade. Przekazała mu również wiadomość o swojej ciąży, która zaczęła się podczas ich grudniowego romansu. Jej plany dotyczące ucieczki musiały jednak ulec zmianie, bo Vane nie zamierzał jej na to pozwolić. Wciąż był w niej zakochany i sądził, że czarownica się od niego odsunęła z powodu braku odwzajemniania tego uczucia. Prawda była inna. Po ustaleniach odnośnie wspólnej przyszłości, w które wplecione zostały zaręczyny, para czarodziejów sprzedała oba mieszkania w Hogsmeade i przeniosła się do domu w Parku Narodowym Killarney w Irlandii, gdzie Pomona mogła w spokoju donosić ciążę. Pozwoliło to im na życie poza zasięgiem wzroku i opinii tradycjonalistycznego społeczeństwa. Pierwszego dnia wiosny pobrali się w sekrecie przed wszystkimi. Równocześnie, by uniknąć niechcianych pogłosów, przyjęli oficjalną wersję wydarzeń, w której mieli być małżeństwem od grudnia poprzedniego roku. Wspólnie zaczęli tworzyć przyszłość, starając odnaleźć swoje miejsce w czasie narastającego konfliktu i nie zapominając, co było najważniejsze i co było warte ochrony.


[bylobrzydkobedzieladnie]




Ostatnio zmieniony przez Mistrz gry dnia 16.02.20 12:24, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Mistrz gry
Mistrz gry

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Jayden Vane Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500

Jayden Vane Empty
PisanieTemat: Re: Jayden Vane   Jayden Vane I_icon_minitime04.09.17 14:37

Witamy wśród Morsów

Twoja karta została zaakceptowana

INFORMACJE
Przed rozpoczęciem rozgrywki prosimy o uzupełnienie obowiązkowych pól w profilu. Zachęcamy także do przeczytania przewodnika, który znajduje się w twojej skrzynce pocztowej, szczególnie zwracając uwagę na opis lat 50., w których osadzona jest fabuła, charakterystykę świata magicznego, mechanikę rozgrywek, a także regulamin forum. Powyższe opisy pomogą Ci odnaleźć się na forum, jednakże w razie jakichkolwiek pytań, wątpliwości, a także propozycji nie obawiaj się wysłać nam pw lub skorzystać z działu przeznaczonego dla użytkownika. Jeszcze raz witamy na forum Morsmordre i mamy nadzieję, że zostaniesz z nami na dłużej!
 STAN ZDROWIA
Fizyczne
bóle migrenowe (lipiec 57')
Psychiczne
depresja (sierpień 56')
UMIEJĘTNOŚCI
oklumencja

Kartę sprawdzał: Samuel Skamander

[bylobrzydkobedzieladnie]




Ostatnio zmieniony przez Mistrz gry dnia 16.02.20 12:23, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Mistrz gry
Mistrz gry

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Jayden Vane Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500

Jayden Vane Empty
PisanieTemat: Re: Jayden Vane   Jayden Vane I_icon_minitime16.02.20 12:23



KOMPONENTY jaja popiełka, sproszkowany meteoryt x5

[20.09.17] Ingrediencje (maj)
[19.06.18] Ingrediencje (lipiec/sierpień)
[16.10.18] Ingrediencje (wrzesień/październik)
[15.03.19] Ingrediencje (listopad/grudzień)
[09.02.20] Ingrediencje (styczeń-marzec)
[27.06.20] Ingrediencje (kwiecień-czerwiec)
[02.08.20] Ingrediencje (lipiec-wrzesień)

BIEGŁOŚCI[10.05.17] Wsiąkiewka +2 PB do reszty
[06.06.17] Rozwój(z reszty): +1PB Literatura (tworzenie prozy), +2PB Spostrzegawczość
[10.06.17] Wsiąkiewka +2 PB do reszty
[20.09.17] Wsiąkiewka +2PB do reszty
[27.09.17] Rozwój(z reszty): +10 do Numerologia
[03.11.17] +1 PB do puli (nagroda za szybką zmianę)
[06.03.18] Wsiąkiewka +2 PB do reszty
[11.09.18] Wsiąkiewka (lipcosierpień) +2 PB
[26.02.19] Wsiąkiewka (wrzesień/październik) +2 PB
[15.03.19] Rozwój biegłości: wytrzymałość fizyczna (z I na II), -3 PB z reszty
[20.07.19] Wsiąkiewka (listopad/grudzień), +2 PB do reszty
[24.08.19] Rozwój biegłości: wytrzymałość fizyczna (II) -> (III), -5 PB (w reszcie zostało 5)
[20.10.19] Wsiąkiewka (styczeń/luty/marzec), +2 PB do reszty
[13.02.20] +1 PB do reszty (Minął fabularny rok...)
[09.04.20] Obniżenie biegłości: perswazja (II -> I), +8 PB do reszty
[03.06.20] Wsiąkiewka (kwiecień/maj/czerwiec), +2 PB do reszty
[01.08.20] Numerologia (II na III): -15 PB z reszty (zostają 3 w reszcie)
[28.09.20] Wsiąkiewka lipiec/wrzesień +3pb

HISTORIA ROZWOJU[23.02.17] Karta postaci, -890 pkt
[23.03.17] Wykonywanie zawodu (kwiecień), +50 pkt
[02.04.17] Zwrot PD (teleportacja); +1pkt zaklęć
[10.05.17] Wsiąkiewka: kwiecień +90PD, 2 PB
[15.05.17] Osiągnięcie - Obieżyświat: +30 PD
[10.06.17] Wsiąkiewka (kwiecień (2)), +90 PD, +2 PB
[13.06.17] Aktualizacja postaci: +2 punkty zaklęć, -100 PD
[06.07.17] Zakupy (jastrząb), -75 PD
[20.07.17] Osiągnięcie: Do wyboru do koloru +30 PD
[20.07.17] Lusterko, +3 PD
[01.08.17] Zdobycie osiągnięcia: Złoty myśliciel; +30PD;
[01.08.17] Lusterko x3, +14 PD
[11.08.17] +4 OPCM: -400 PD
[11.08.17] Zdobycie osiągnięcia: Ślepy los; +30PD
[25.08.17] Pojedynki majowe, lusterko +24 PD
[09.09.17] Lusterko +3PD
[13.09.17] 2x Lusterko +6PD
[15.09.17] Wykonywanie zawodu (maj), +50 PD
[20.09.17] Wsiąkiewka (maj) +90PD +2PB
[11.10.17] Lusterko +3PD
[19.10.17] Spotkanie Zakonu Feniksa, +10 PD
[11.11.17] Zwrot za statystyki, +80 PD
[23.11.17] Zakup:  Powiększenie limitu postaci krwi czystej ze skazą; -400PD
[12.10.17] Zdobycie osiągnięcia: Genealog, +60 PD
[28.02.18] Konkurs na parszywki, +5 PD
[02.03.18] Zdobycie osiągnięcia Weteran; +100PD
[06.03.18] Wsiąkiewka (maj/czerwiec II), +90 PD, +2 PB
[08.04.18] Zakup statystyk: +2 do OPCM, +2 do zaklęć, -320 PD
[10.05.18] Klub pojedynków (czerwiec), +10 PD
[13.05.18] Podsumowanie napraw anomalii (maj/czerwiec): +15PD
[16.05.18] Wykonywanie zawodu (lipcosierpień) +50PD;
[26.05.18] Zdobyto podczas Festiwalu Lata: róg dwurożca (x2)
[11.06.18] Klub pojedynków (lipcosierppień), +20 PD
[23.06.18] Zdobycie osiągnięć: Zakochany mors, Masakrator, +35PD;
[11.09.18] Wsiąkiewka (lipcosierpień) +90 PD
[12.09.18] Zdobycie osiągnięć: Na głowie kwietny ma wianek, Towarzyski, 50 pierwszych randek, Nieugięty; +190 PD
[12.09.18] [G] Zakup na jarmarku: świetlny bursztyn, -100PM
[27.09.18] Udział w wydarzeniu: Odbudowa starej chaty, +20 PD
[15.10.18] Podsumowanie napraw anomalii (lipiec/sierpień): +25 PD
[16.10.18]Zakupy na Festiwalu Lata: broszka z alabastrowym jednorożcem, czarna perła, fluoryt i pazur gryfa zatopiony w bursztynie, -580 PD
[17.10.18] Zdobycie osiągnięcia (Złoty myśliciel II), +30 PD
[19.10.18] Lusterko: +4 PD
[07.11.18] Wykonywanie zawodu (wrzesień-październilk), +50 PD
[12.11.18] Klub pojedynków (wrzesień), +10 PD
[07.01.19] Klub pojedynków (październik), +10 PD
[08.02.19] Świetlny bursztyn, broszka z alabastrowym jednorożcem - oddane Pomonie
[24.02.19] Zdobycie osiągnięcia: Weteran, Babysitter +130PD
[26.02.19] Wsiąkiewka (wrzesień/październik), +90 PD, +2 PB
[14.03.19] Podsumowanie napraw anomalii (wrzesień/październik): +50 PD
[15.03.19] Nauka umiejętności: oklumencja, -500 PD
[17.03.19] Osiągnięcie: Samouk, +30 PD
[11.05.19] Klub pojedynków, +30 PD
[12.05.19] Wykonywanie zawodu (listopad/grudzień), +50 PD
[13.05.19] Zdobycie osiągnięcia (W pocie czoła), +100 PD
[13.05.19] [G] Zakupy: peleryna niewidka, zestaw doktora Filibustera, -150 PM
[13.05.19] Rozwój postaci: +2 uroki, -160 PD
[20.06.19] Zużycie: peleryna niewidka, zestaw doktora Filibustera
[16.07.19] Podsumowanie napraw anomalii (listopad/grudzień): +30 PD
[20.07.19] Wsiąkiewka (listopad/grudzień), +90 PD, +2 PB
[20.07.19] Wykonywanie zawodu (styczeń/luty/marzec), +50 PD
[02.08.19] zdobycie osiągnięcia: po szczeblach kariery, +60 PD
[12.08.19] Zdobycie osiągnięcia; Kwestia czasu; +100 PD
[24.08.19] Rozwój postaci: +6 opcm, -480 PD
[01.09.19] Klub pojedynków (styczeń-marzec), +10 PD
[20.10.19] Wsiąkiewka (styczeń/luty/marzec), +90 PD, +2 PB
[20.10.19] Zdobycie osiągnięć (Czarmistrz, Na sterydach, Maratończyk), +230 PD
[24.11.19] [G] Zakup domu wolnostojącego, -600 PM
[11.02.20] +5 do OPCM: -400 PD
[14.02.20] Wykonywanie zawodu (kwietnioczerwiec): +50 PD
[14.02.20] [G] Zakup pierścień z kamieniem księżycowym; -100PM
[24.02.20] Zdobycie osiągnięć: Wilk z Pokątnej Street, Zaobrączkowany, Weteran, Specjalista w OPCM, Ty druha we mnie masz; +280 PD
[06.03.20] Osiągnięcie: Mam tę moc,  +30 PD
[12.03.20] Zdobycie osiągnięć: +120 PD
[12.03.20] +7 do OPCM: -560 PD
[15.03.20] Osiągnięcie: Lekka ręką, +60 PD
[20.03.20] Klub pojedynków (marzec), +30 PD
[02.06.20] Przekazanie myślodsiewni dla Maeve
[03.06.20] Wsiąkiewka (kwiecień/maj/czerwiec), +90 PD, +2 PB
[29.07.20] Osiągnięcia: Szklany panfotelek, Deflorator, Belfer; +90 PD
[24.07.20] Osiągnięcie (Pracoholik): +30 PD
[30.07.20] Wykonywanie zawodu (lipiec/wrzesień); +50 PD
[06.08.20] +5 U: -400 PD
[06.08.20] [G] Kluczyk do Gringotta: -200 PM
[28.09.20] Wsiąkiewka lipiec/wrzesień +120PD; +3pb
[04.10.20][G] Zdobyto: lelek wróżebnik, -20 PM
[16.10.20] Osiągnięcia (Chłopiec z placu broni, Architekt, Powieść epistolarna, Legendarny deflorator, Władca lochów): +180 PD


Powrót do góry Go down
 

Jayden Vane

Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Wprowadzenie :: Archiwa Departamentu Tajemnic :: Kartoteki :: Czarodzieje-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-20