Morsmordre
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.
Wydarzenia


Ekipa forum
Login:

Hasło:

Kryształowa sala
AutorWiadomość
Kryształowa sala [odnośnik]01.11.16 21:31
First topic message reminder :

Kryształowa sala

Dostać się do niej można zarówno z wnętrza rezydencji, jak i ze sławnych różanych ogrodów Rosierów przez jedno z przeszklonych łukowatych przejść, które wpuszczają do jej wnętrza dużo światła i zapewniają tym samym wspaniałe widoki. Z zewnątrz sala balowa nie wygląda na swe wymiary; musiała zostać obłożona odpowiednimi zaklęciami. Jej wysoko zawieszone sklepienie upstrzone zostało licznymi kryształowymi żyrandolami, które oświetlają zdobiące je, gustowne mozaiki nawiązujące kolorystyką i symboliką do tradycji rodu - i którym sala zawdzięcza swoją zwyczajową nazwę. Ciemny marmur ścian kontrastuje z jasnym, lakierowanym parkietem oraz złotymi kandelabrami rzeźbionymi w postacie nimf oraz pnące się róże. W powietrzu unosi się zapach tychże kwiatów mieszający się z wpadającą przez okna morską bryzą.
Mistrz gry
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Kryształowa sala - Page 5 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki

Re: Kryształowa sala [odnośnik]13.07.21 16:24
Na kilka krótkich chwil Juno odpłynęła myślami gdzieś w głąb siebie. Jej umysł już zaczął tworzyć ciągi przyczynowo skutkowe. Scenariusze tego co może zapoczątkować owa nauka wciąż przewijały się przed niebieskimi oczami. Większość z nich niechybnie była związana z mniejszymi lub większymi katastrofami. Inne krążyły wokół spokojnej, niczym nie zaburzonej egzystencji. Tylko nieliczne wiązały się z pozytywnymi zmianami w życiu młodej arystokratki. Gdzieś między tym wszystkim krążyła jeszcze myśl by skonsultować to wszystko z jednym z jej magomedyków. Na szczęście szybko odegnała ją od siebie. Zaraz doniesiono by o jej planach rodzicom a to mogło oznaczać jedynie problemy. Zresztą jakby nie patrzeć Juno była dorosła. Czas najwyższy by zaczęła podejmować własne decyzje a nie ciągle chować się za czyimiś plecami. Kiwnęła potakująco głową utwierdzając się w tym przekonaniu. Głos kuzyna zmusił dziewczynę by wróciła do rzeczywistości. Juno przewróciła jedynie oczami machając obojętnie ręką. Wiedziała, że Matt nie lubił gdy używała wobec siebie podobnych przymiotników. Ona jednak zaczęła się do nich przyzwyczajać. Zaczęła postrzegać je jako idealną wymówkę tłumaczącą wiele dotychczasowych i przyszłych działań. Tak, Juno już wiedziała jak będzie wyglądała jej przyszłość a czy komuś się to podobało, czy nie miano szalonej mogło jedynie ułatwić wiele spraw. Oczywiście, jeżeli o wszystkim nie dowie się zwierzchnia władza (czytaj rodzina). Na szczęście nawet to rudowłose wcielenie chaosu potrafiło działać dyskretnie. Gdy padły słowa, że ma do czegoś prawo uśmiechnęła się lekko. Dziwnie było słyszeć coś podobnego. Na swój sposób wydawało się to nierealne. - Dziękuję- odezwała się w końcu. Zastanawiała się jakim cudem wciąż pozostaje tak spokojna. Może faktycznie mury posiadłości Rosierów miały na nią zbawienny wpływ.
Nie okazała zawodu słysząc, że ich lekcje rozpoczną się dopiero po nowym roku. Na swój sposób było to przecież oczywiste. Matt miał swoje obowiązki, a zresztą oboje musieli przecież najpierw przetrwać święta, które nawet mimo wojny wiązać się będą z kolejnymi sabatami i mniejszymi przyjęciami. Juno na samą myśl czuła jak jej żołądek zawiązuje się w supeł. Skinęła głową w geście zgody. Nie spytała o tym, skąd ten pomysł, że to właśnie otwarta przestrzeń była dobrym miejscem na naukę zaklęć. Przyjęła tę wieść z entuzjazmem. Zawsze lepiej się czuła w pobliżu wody. - Masz rację - przyznała z lekkim śmiechem, gdy wspomniał o nestorze Traversów. - Na pewno jednak ucieszy go wieść, że w końcu chcesz się nauczyć żeglować. Czas najwyższy. Zanim się obejrzysz staniesz się wagabundą jak my wszyscy. O ile zresztą już nim nie jesteś.- Przyjrzała się przez chwilę twarzy kuzyna wyraźnie czegoś w niej szukając. Po krótkiej chwili uśmiechnęła się jednak i w końcu podniosła się z fotela. - Chyba powinnam już wrócić do matki. Gotowa już pewnie szukać mnie w jakiś kącie waszej biblioteki, a ja tu knuje z tobą spiski jak przyprawić ją o palpitacje. - podeszła do drugiego fotela i w ramach pożegnania ucałowała policzek kuzyna. - Sama trafię z powrotem - zapewniła kuzyna po czym trochę zbyt radosnym krokiem ruszyła w stronę salonu w którym czekała jej matka.

/zt x2


Come out, sea demons wherever you are
your queen summons you

Junona Travers
Zawód : geograf, podróżnik teoretyczny, naukowiec
Wiek : 22
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Panna
Samotność ma swoje przywileje; w samotności można robić to, na co ma się ochotę.
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Kryształowa sala - Page 5 8c6f5322fc5d1cd28ee44f2c67beee1b
Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t7691-junona-travers#212825 https://www.morsmordre.net/t7707-tryton#213478 https://www.morsmordre.net/t7706-little-mermaid#213460 https://www.morsmordre.net/f15-norfolk-corbenic-castle https://www.morsmordre.net/t7792-skrytka-bankowa-nr-1852#217645 https://www.morsmordre.net/t9944-j-travers#300621

Strona 5 z 5 Previous  1, 2, 3, 4, 5

Kryształowa sala
Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach