Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Jezioro

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9
AutorWiadomość
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Jezioro   10.03.12 23:12

First topic message reminder :

Jezioro

Umiejscowione nieopodal zagajnika jezioro jest wielkie, ogromne, ale nie niebieskie. Szara tafla wskazuje na dużą głębokość zbiornika. Nad lśniącą, gładką linią wody wije się mgła. Brzeg jeziora zdążyły już zająć wodorosty i glony, nie widać tu śladu ryb. A może to jedynie złudzenie? Może jezioro jest tak głębokie, że zamieszkują je dziwne stworzenia? Z pewnością nie ma tu kaczek, a kiedy zawieje wiatr, tafla niemal wcale się nie porusza. W tym miejscu nie słychać nic prócz szumu wiatru i delikatnego bicia fal o brzeg jeziora. Jest ciche, spokojne, mgliste i przyprawiające o dreszcze - opuszczone, puste, gdyż rzadko kto odważa się tu przyjść. To z pewnością nie idealny zakątek na romantyczny piknik, ale o gustach się nie rozmawia.


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Adrien Carrow
avatar

Jednostka badawcza (Zakon Feniksa)
Jednostka badawcza (Zakon Feniksa)
https://www.morsmordre.net/t1209-adrien-carrow-budowa https://www.morsmordre.net/t1234-adrien-carrow https://www.morsmordre.net/t1220-adrien-carrow https://www.morsmordre.net/f52-west-yorkshire-wakefield-sandal-castle https://www.morsmordre.net/t1239-adrien-carrow
Ordynator oddziału Zakażeń Magicznych
46
Szlachetna
Kawaler
Wznosić się i upadać jest rzeczą ludzką. Ważne jest by nie bać się na nowo rozkładać swych skrzydeł i sięgać wyżej.
6
0
0
39
5
0
5
8
Czarodziej
możesz pozostawić puste

PisanieTemat: Re: Jezioro   22.10.17 19:40

Wywołane zaklęcie tym razem wzniosło się ponad magiczne zaburzenia i zadziałało zgodnie z wolą rzucającego. Powierzchnia pod kamieniem zadrżała, sprawiając, że ten nieznacznie w niej się zapadł. Nie pojawiły się żadne anomalie. Carrow odnotował to spostrzeżenie. Podzielił się również ze swoją towarzyszką tego co stało mu się z ciałem, myśląc, że ta słucha i rozumie. Dopiero po czasie zorientował sięw krzywdzie, która ją napadła i w swojej pomyłce.
- Wybacz, Poppy - zakłopotał się swoja pomyłką przejmując się nią bardziej niż powinien. Takie rzeczy zdarzały mu się sporadycznie rzadko, praktycznie w ogóle. Zawsze pamiętał o innych, cenił sobie odmienność każdego, a w jego poukładanym świecie każdy posiadał swoje specjalne miejsce bez względu czy był mu wrogiem czy przyjacielem. Dużo jednak ostatnio się działo w jego życiu sprawiając, że odpływał nieco myślami do majowej masakry, pobrudzonej krwią sukni Inary, śmiercią Deimosa, zniszczeniem Jasnolesie i oczywiście Percivalem Nottem. To były jego prywatne zmartwienia, których jeszcze do końca nie przyswoił. Nie tłumaczył się więc wiedząc, że to nie dość że było nie potrzebne to zahaczyło by o przesadność. Bardziej się skupił na dolegliwości,która nagle dopadła Poppy. Wyglądało boleśnie. Carrow przykucnął przy niej.
- Jesteś pewna, ze tylko...? - zamartwił się, wiedząc, że przecież igrali nieco z ogniem, z anomaliami. Oboje też widzieli jak niszczycielskie być mogą. Poppy niebyła jednak przecież osobą która nie potrafiła fachowo ocenić swojej kondycji. Nie oznaczało to jednak, że z twarzy uzdrowiciela zniknęło strapienie. Dźwigną się na nogi w tym samym momencie co ona obserwując jak zamierza ponowić inkantację. Z różdżki nie dobyło się jednak żadne zaklęcie, a jedynie syk iskier formujących się w nic. Ból wyraźnie wpływał na jej umiejętności. Uzdrowiciel uległ więc jej prośbie choć nie do końca tego chciał - kierować różdżkę na kogokolwiek na terenie objętym anomalią. Mieli jednak jasno określony cel - mieli zdobyć informacje. To był priorytet. Poruszył więc nadgarstkiem wiodącej dłoni nakierowując strumień magii w kierunku Poppy.
- Decephalgo


Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Jezioro   22.10.17 19:40

The member 'Adrien Carrow' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 88

--------------------------------

#2 'Anomalie - CZ' :


Powrót do góry Go down
Poppy Pomfrey
avatar

Jednostka badawcza (Zakon Feniksa)
Jednostka badawcza (Zakon Feniksa)
https://www.morsmordre.net/t4756-poppy-pomfrey#101735 https://www.morsmordre.net/t4768-listy-do-poppy#102037 https://www.morsmordre.net/t4767-siostra-poppy#101999 https://www.morsmordre.net/f322-woodbourne-avenue-13-7 https://www.morsmordre.net/t4784-poppy-pomfrey#102285
pielęgniarka w Hogwarcie
25 lat
Półkrwi
Panna

hope
is the only thing
stronger than fear

1
0
5
35
0
0
5
0
Czarownica
 Rozważna i romantyczna

PisanieTemat: Re: Jezioro   04.11.17 15:44

184/204, -5

Nie miała mu za złe tej drobnej pomyłki, nie gniewała się. Nie znali się na tyle dobrze, by mogła to zrobić. Świat czarodziejskiej arystokracji był zawsze poza zasięgiem panny Pomfrey, choć tak po prawnie nigdy jej nie ciągnęło do tego świata, nigdy nie chciała go poznać, nie czuła takiej potrzeby. Z plotek i po nielicznych własnych doświadczeń z przedstawicielami klasy wyższej zdążyła wyrobić sobie opinię, iż w większości to środowisko narcystyczne, zepsute, nieczułe i niezrozumiałe, a więc absolutnie nie dla niej. O człowieku nie świadczył tytuł przed jego imieniem, a czyny i wartości, które nosił w sercu. To po nich zwykła oceniać człowieka, dlatego lorda Carrowa szanowała i ceniła, także za wiedzę i umiejętności medyczne, dzięki którym objął stanowisko ordynatora oddziału. Jako więc ordynator, lord i ojciec miał na głowie większe zmartwienia, jego umysł z pewnością zaprzątały troski i niepokój, tego mogła być pewna po spotkaniu Zakonu Feniksa. Szczerze współczuła mu tej sytuacji, córki wydanej za mordercę. Nie znała Carrowówny, lecz była rodziną Zakonnika, więc jej dobro i los także Poppy obchodził. Nie była to jednak jej sprawa i nie zamierzała nawet poruszać tego tematu. W każdym razie - w obliczu podobnych problemów imię prawie obcej pielęgniarki było najmniejszym problemem. Imiona Pomona i Poppy były do siebie podobne.
Jej zaklęcie ponownie okazało się nieudane, a Poppy z tegoż stresu i zawstydzenia poczuła mocniejsze pulsowanie w skroniach. Och, czuła się sobą taka zażenowana! Profesor Bagshot zaufała jej umiejętnościom, pokładła wiarę w Poppy, a ona zawodziła przy tak prostych zadaniach. Piegowate policzki zarumieniły się znacznie, a pielęgniarka opuściła wzrok. Była pewna, że lord Carrow uwolni ją chociaż od bólu i jakież było jej zdziwienie, gdy z jego różdżki wystrzelił promień innej barwy. Nie wierzyła w to, by wina tkwiła w jego umiejętnościach, to zaburzenia magii znów musiały pokrzyżować im plany. Miała jedynie nadzieję, że uda się jej ustrzec przed nieznanym.
-Protego! - powiedziała szybko, unosząc różdżkę.




Oh, see the darkness yielding
that tore the light apart!
Come healing of the body,

come healing of the mind

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Jezioro   04.11.17 15:44

The member 'Poppy Pomfrey' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 37

--------------------------------

#2 'Anomalie - CZ' :


Powrót do góry Go down
Adrien Carrow
avatar

Jednostka badawcza (Zakon Feniksa)
Jednostka badawcza (Zakon Feniksa)
https://www.morsmordre.net/t1209-adrien-carrow-budowa https://www.morsmordre.net/t1234-adrien-carrow https://www.morsmordre.net/t1220-adrien-carrow https://www.morsmordre.net/f52-west-yorkshire-wakefield-sandal-castle https://www.morsmordre.net/t1239-adrien-carrow
Ordynator oddziału Zakażeń Magicznych
46
Szlachetna
Kawaler
Wznosić się i upadać jest rzeczą ludzką. Ważne jest by nie bać się na nowo rozkładać swych skrzydeł i sięgać wyżej.
6
0
0
39
5
0
5
8
Czarodziej
możesz pozostawić puste

PisanieTemat: Re: Jezioro   06.11.17 1:18

Gdyby miał dar jasnowidzenia! Albo wyobraźnię tak bujną by móc przewidzieć to, co się zaraz stanie...Ale niestety, jeszcze nim do czegokolwiek doszło był kompletnie nieświadomy konsekwencji swojej pomocy. Może to rozkojarzenie, albo niedocenienie siły zakrzywienia w tym miejscu magii? Nie tajemnicą było również to, że najzwyklej w świecie zależało mu na ukończeniu badań, osiągnięciu jak najszybszych wyników. Od tego zależało życie pacjentów, którzy nie dość, że stawali się ofiarami wiszącej w powietrzu czarnej magii to jeszcze nie mogli liczyć na faktyczną pomoc ratowników. Wręcz przeciwnie - zaklęcia które zwyczajowo ratowały w tym momencie powodowały groźne powikłania. Nie była to wina ratowników. Przecież przyświecało im powołanie, dobra wola, chęć ratowania, a jednak...to było okropne. Nie tylko dlatego, że ofiary nie mogły liczyć na doraźną pomoc ratowników przed dotarciem do Munga to jeszcze samych ratowników to wyniszczało - strach, niepewność. Sypali się w oczach. Adrien chciał im dać narzędzie, posklejać, naprawić. To mogło się udać. Prawdopodobnie motywowany tym wycelował różdżką w Poppy, chcąc jej pomóc by znów mogła podjąć się badania. Zaklęcie które stosował nie raz, które bezbłędnie potrafił wyinkantować będąc wyrwanym w środku nocy ze snu tym razem i jego zawiodło. Niestety Uzdrowiciel zorientował się o tym zbyt późno by móc przerwać urok. Poppy również nie spodziewała się takiego przebiegu sprawy. Adrien widział, jak próbowała się bronić - na próżno. Czar ją dosięgnął sprawiając, że jej ciało zaczęło się kurczyć, wydłużać, porastać sierścią. Ręce przebierały formę łapek, a twarz mysiego uroku. Dokonało się. Przed Adrienem, na ziemi, znajdowała się Poppy-fredka. Carrow aż wybałuszył oczy.
- Merlinie... - jak rzadko tracił zimna krew tak teraz nieco mu jej popuszczono. Oblizał wargi, czując w ustach suchość. Zamrugał po trzykroć. Wrócił do rzeczywistości. Wyciągnął przed siebie dłonie w uspokajającym geście.
- Wszystko w porządku, Poppy. Nic się nie stało...- zmarszczył czoło - ...a przynajmniej nic czego nie dałoby się odwrócić. Teraz podejdę i wezmę cię w ręce. Rozumiesz, Poppy, bądź grzeczną fretką...- mówił spokojnie. Jednocześnie ku niej się pochylał. Nie był pewien czy go rozumiała. Jak mocny był urok. Jak mocno zezwierzęcił się jej umysł...


Powrót do góry Go down
Poppy Pomfrey
avatar

Jednostka badawcza (Zakon Feniksa)
Jednostka badawcza (Zakon Feniksa)
https://www.morsmordre.net/t4756-poppy-pomfrey#101735 https://www.morsmordre.net/t4768-listy-do-poppy#102037 https://www.morsmordre.net/t4767-siostra-poppy#101999 https://www.morsmordre.net/f322-woodbourne-avenue-13-7 https://www.morsmordre.net/t4784-poppy-pomfrey#102285
pielęgniarka w Hogwarcie
25 lat
Półkrwi
Panna

hope
is the only thing
stronger than fear

1
0
5
35
0
0
5
0
Czarownica
 Rozważna i romantyczna

PisanieTemat: Re: Jezioro   10.01.18 20:30

Nigdy nie błyszczała na zajęciach z obrony przed czarną magią. Nie była w tym dobra, po prostu. Na jej wypracowaniach próżno było szukać jednak parszywych ocen, także i na testach praktycznych, lecz średnie wyniki jakie osiągały były zasługą wyłącznie pracowitości i ciężkiej pracy. Nie była może prymuską, lecz wierzyła, ze dzięki systematyczności i staranności osiągnie odpowiednie oceny; taki miała cel i go osiągnęła. Nic nie można było Poppy Pomfrey zarzucić. Jej gwiazda najmocniej rozbłysła dopiero wówczas, kiedy dostała się na kurs uzdrowicielski. Tam objawiła swój dar, talent, poczuła, że do tego własnie została stworzona; w szpitalu św. Munga błyszczała. Była ulubienicą profesorów i przełożonych podczas stażu. Nauka anatomii wchodził jej do głowy łatwiej niż cokolwiek innego, a zaklęcia opanowywała szybciej, niż inni. Ale to na kursie uzdrowicielskim.
W dziedzinie obrony przed czarną magią nidy nie osiągnęła zadowalających ją wyników; nie była najgorsza, lecz wcale nie dobra. Jeśliby zechciała kiedykolwiek podjąć próbę ukończenia kursu aurorskiego, to zabito by ją tam śmiechem. Nie szkodzi. Wcale tego nie chciała.
Znaczy teraz szkodziło, bo wyszły jej ogromne braki w defensywie; wątła tarcza Poppy pękła z łatwością. Zaklęcie Adriena, mające zupełnie inną barwę i kształt, niźli powinno mieć zaklęcie Decephalgo, ugodziło się prosto w pierś. A potem zdarzył się coś bardzo, bardzo dziwnego. Coś, co nie przydało się pannie Pomfrey nigdy wcześniej. Zaczęła się kurczyć, z niebywałą prędkością, a kiedy zrobiła się już taka maleńka, zniknęło jej ubranie, a zamiast niego pojawiło się brązowe, podszyte bielą futro. Tułów nieproporcjonalnie się wydłużył, nogi i ręce zmieniły się w małe łapki; włosy Poppy wrosły w skórę głowy i pozostał tylko pyszczek... Fretki.
Małej, puchatej fretki, która rozglądała się zdezorientowana. Różdżka upadła tuż obok niej. Poppy jako fretka nie miała pojęcia co to za badyl. Właściwie o niczym nie miała pojęcia, bo nie można było mówić o jakiejkolwiek świadomości.
Carrow powinien był się pospieszyć, nim uczucie zdezorientowania minie, a fretka Poppy zniknie gdzieś w trawie - wtedy dopiero miałby kłopoty.




Oh, see the darkness yielding
that tore the light apart!
Come healing of the body,

come healing of the mind

Powrót do góry Go down
Adrien Carrow
avatar

Jednostka badawcza (Zakon Feniksa)
Jednostka badawcza (Zakon Feniksa)
https://www.morsmordre.net/t1209-adrien-carrow-budowa https://www.morsmordre.net/t1234-adrien-carrow https://www.morsmordre.net/t1220-adrien-carrow https://www.morsmordre.net/f52-west-yorkshire-wakefield-sandal-castle https://www.morsmordre.net/t1239-adrien-carrow
Ordynator oddziału Zakażeń Magicznych
46
Szlachetna
Kawaler
Wznosić się i upadać jest rzeczą ludzką. Ważne jest by nie bać się na nowo rozkładać swych skrzydeł i sięgać wyżej.
6
0
0
39
5
0
5
8
Czarodziej
możesz pozostawić puste

PisanieTemat: Re: Jezioro   29.01.18 21:40

Nigdy by nie pomyślał, że to skończy się taką katastrofą. Chociaż i tak powinien dziękować Merlinowi, że zaklęcie przekształciło pielęgniarkę w zwierzątko zamiast rozpołowić ją na pół - bo przecież i taki finał mogło to wszystko przybrać. Do końca życia by sobie tego nie wybaczył. Przestrach tej myśli sparaliżował go na ciągnące się sekundy w czasie których jego towarzyszka w nowym, bardziej zwinnym i nierozumnym wcieleniu również zaczęła odczuwać podobne uczucie. W przeciwieństwie jednak do Adriena nie zamierzała stać w miejscu i obserwacja tego sprowadziła ordynatora na ziemię. Jeszcze tego brakowało by biedna Poppy czmychnęła w las i stała się pożywką dla sowy, sokoła czy innego lisa!
Nie myśląc wiele zaczął ją nawoływać,co oczywiście nie mogło się skończyć inaczej jak brakiem reakcji ze strony zwierzęcia,które widząc jak wielki człowiek pochyla się nad nim sięgając do tego ku niemu ręką - postanowiło czmychnąć! Carrow wytrzeszczył wtem oczy, by wyostrzyć obraz i nie zgubić pomykającej wśród runa leśnego stworzenia. Przedzierał się za nim jak taran, przecinając drobniejsze od siebie półnagie gałązki krzaków, młodych drzewek; rozchlapując dookoła błoto i udając się za zwierzęciem wgłąb lasu. Jego szaty były targane przez tą florę, lecz nie miało to większego znaczenia. Zresztą - gdy uzdrowiciel się opamiętał, postanowił zwolnić nieco pościg, zmieniając taktykę. Spostrzegł, że stworzonko jest zwinniejsze i szybsze od niego. Postanowił więc przeczekać, aż te się uspokoi. Ściągnął zdewastowaną wierzchnią część szaty, którą wykorzystał niczym sieć rzucając ją na niczego nieświadomą fretkę i tym samym ją łapiąc. Mówił do niej następnie uspokajająco i tak trzymając ją opatuloną w materiał zabrał czym prędzej do Munga, gdzie odkręcili niefortunny efekt anomalii. Carrow nalegał by Poppy mimo wszystko pozostała na chociaż jeden dzień obserwacji bo w końcu nie wiadomo, czy kapryśna magia nie wywoła jeszcze innych komplikacji. Dopiero zaznajamiali się z anomaliami. Carrow dotrzymywał kobiecie towarzystwa obserwując ją czy nie dzieje się jej nic złego, jednocześnie dyskutując i omawiając dokonane podczas badań spostrzeżenia, które razem spisali w notatkę mającą ułatwić im ponowną próbę zebrania danych.

|zt


Powrót do góry Go down
Poppy Pomfrey
avatar

Jednostka badawcza (Zakon Feniksa)
Jednostka badawcza (Zakon Feniksa)
https://www.morsmordre.net/t4756-poppy-pomfrey#101735 https://www.morsmordre.net/t4768-listy-do-poppy#102037 https://www.morsmordre.net/t4767-siostra-poppy#101999 https://www.morsmordre.net/f322-woodbourne-avenue-13-7 https://www.morsmordre.net/t4784-poppy-pomfrey#102285
pielęgniarka w Hogwarcie
25 lat
Półkrwi
Panna

hope
is the only thing
stronger than fear

1
0
5
35
0
0
5
0
Czarownica
 Rozważna i romantyczna

PisanieTemat: Re: Jezioro   03.02.18 19:49

Co za miesiąc! Ledwie wczoraj na podeście Klubu Pojedynków, przez złośliwe, lecz niezwykle udane i celne zaklęcie Botta, została gęsią, a dzisiaj przez przypadek, pecha i magiczne zaburzenia magii małym gryzoniem o długim tułowiu i małych łapkach - fretką. Ale za to jak urokliwą! Miała brązowo-białe umaszczenie, podłużną plamę na oczach, lecz biały pyszczek i białe również skarpetki na łapkach. Najpewniej zmieniła się w tę domową odmianę, tego Adrien najpewniej nie wiedział, bo fretek nie hodował, jednakże była na tyle zdezorientowana i przestraszona, że zamiast grzecznie dać się złapać, zaczęła uciekać. Nieświadomie, oczywiście, fretka Poppy nie wiedziała, że nazywa się Poppy Pomfrey, pracuje jako szkolna pielegniarka i jest częścią Zakonu Feniksa, a od niedawna także jego jednostki, więc w tym stanie zdawała sobie sprawy, że ucieczka to najgorsze z możliwych rozwiązań. Prymitywny instynkt samozachowawczy nakazał wziąć nogi, a raczej drobne łapki za pas, więc czmychnęła w gęstwinę trawy, cała drżąc na ciele. Nie wiedziała, gdzie biegnie, ani po co, po prostu uciekała i słyszała wyraźnie głos Carrowa za sobą. Czuła jak ziemia drży od jego ciężkich kroków. Wszystko to przerażało ją jeszcze bardziej, więc jej ruchy były coraz szybsze i rozpaczliwe, przez to, że nie była świadoma prawdziwych intencji uzdrowiciela.
Na całe szczęście fretki nie są stworzeniami o wybitnie wysokiej inteligencji; wprost przeciwnie, nie są za mądre. Ani się obejrzała, a już była w pułapce, za którą posłużyła Adrienowi własna szata. Uwięziona w prowizorycznym worku z materiału szarpała się jak opętana, popiskiwała dziwnie, przekonana, że chce jej zrobić krzywdę. Przestała drżeć dopiero pod wpływem jego uspokajającego, łagodnego głosu. Trudno powiedzieć, by pozwoliła się zabrać do Munga, skoro nie wiedziała co się dzieje, lecz cóż - no nie protestowała.
Dzięki lordowi Carrow znalazła się w Mungu, gdzie uzdrowiciele udzielili jej niezbędnej pomocy. Bez większego trudu przełamali przypadkowy urok Carrowa, a panna Pomfrey powróciła do swojej ludzkiej postaci. Starszy uzdrowiciel cały czas był przy niej, co Poppy odebrała jako niezwykle uprzejme i miłe, podziękowała mu za to wylewnie, jednakże kiedy szpital opuścił, uczyniła to także ona. Wiedziała, że powinna była zostać na obserwację, lecz nie mogła. Nazajutrz przypadła zbyt ważna rocznica.
Rocznica śmierci Charliego. Musiała wracać do domu.

/ zt




Oh, see the darkness yielding
that tore the light apart!
Come healing of the body,

come healing of the mind

Powrót do góry Go down
 

Jezioro

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 9 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9

 Similar topics

-
» Zwykłe Jezioro
» Jezioro Zmian
» Jezioro Iluzji
» Wysychające jezioro
» Kryształowe Jezioro

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Londyn :: Dalsze dzielnice :: London Borough of Waltham Forest :: Las-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-18