Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share
 

 Pokój Miriam

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Mistrz gry
Mistrz gry

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Pokój Miriam - Page 2 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500

Pokój Miriam - Page 2 Empty
PisanieTemat: Pokój Miriam   Pokój Miriam - Page 2 I_icon_minitime18.09.17 1:46

First topic message reminder :

Pokój Miriam

Nieco większy niż jej stary, ale mieszczący jak na razie znacznie więcej zabawek. Miękkie, pluszowe misie, jednorożce i pegazy stoją grzecznie na swoich posterunkach na parapetach, regałach i szafkach, a lalki pilnują swojej właścicielki tuż przy jej miękkich poduszkach ułożonych równo na dużym, pościelonym w pastelowych kolorach łóżku. Jasne kolory rozświetlają cały pokój, a miękki dywan położony na drewnianej podłodze, uprzyjemnia odkrywanie jego sekretów. Pojemna szafa to idealne miejsce na kryjówkę!


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Morsmordre
Morsmordre

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Pokój Miriam - Page 2 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500

Pokój Miriam - Page 2 Empty
PisanieTemat: Re: Pokój Miriam   Pokój Miriam - Page 2 I_icon_minitime16.01.18 22:16

The member 'Miriam Prewett' has done the following action : Rzut kością


'Anomalie - DN' :
Pokój Miriam - Page 2 N2btFvL


Powrót do góry Go down
Brendan Weasley
Brendan Weasley

Gwardia Zakonu
Gwardia Zakonu
https://www.morsmordre.net/t3635-brendan-weasley https://www.morsmordre.net/t3926-victoria#74245 https://www.morsmordre.net/t3921-zmykaj-stad-bo-bede-gryzl#74154 https://www.morsmordre.net/f153-chancery-lane-13-21 https://www.morsmordre.net/t3924-skrytka-nr-786#74241 https://www.morsmordre.net/t3925-brendan-weasley#74242
Zawód : auror, szkoleniowiec
Wiek : 25
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
if thou gaze long into an abyss, the abyss will also gaze into thee
OPCM : 40
UROKI : 30
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 25
Genetyka : Czarodziej

Pokój Miriam - Page 2 Empty
PisanieTemat: Re: Pokój Miriam   Pokój Miriam - Page 2 I_icon_minitime26.01.18 22:00

Błękitne oczy Miriam przypominały oczy matki, a ciepły uśmiech dziewczynki - wydał mu się w tym momencie bliźniaczy do uśmiechu jej ojca, mała Miriam wdała się w rodziców tak wyglądam, jak charakterem i sercem: a to od zawsze miała wielkie, nie musiała w pełni rozumieć świata, żeby co rusz darzyć go swoją wyjątkową dziecięcą wrażliwością. Była wyjątkowa, dokładnie tak, jak wyjątkowy był otaczający ją świat - zamknięty swoimi barwami dla większości ludzi.
- Czerwone włosy i piegi akurat z całą pewnością czynią z ciebie rycerza - skwitował bez zawahania, bo pośród wszystkich czarodziejskich rodzin, te najmocniej kojarzone były właśnie z nimi - Weasleyami, a za ich sprawą również z bliskimi im Prewettami. Jeśli ktokolwiek mógł się pochwalić szlachetnym sercem kojarzonym z korzeniami, to właśnie oni. - Walka z pozorami wydaje się dużo ciekawszym pomysłem. - Nawet, jeśli Miriam nie do końca zdawała sobie sprawę z tego, co właśnie powiedziała. Walka z pozorami była ważna - jak fundament, na którym można było dopiero zacząć stawiać mury nowego świata, wyzbytego z uprzedzeń, różnic i niechęci, krzywdzących stereotypów. - Bo co nam zrobił ten biedny smok? - To też były pozory, pozory utartego schematu strasznej bestii, które przecież nie zawsze się sprawdzały. Nie znał się na smokach, nie wiedział, czy istniały smoki przyjazne albo potulne, szczerze w to wątpił, ale nie miało to tez większego, jego zdaniem, znaczenia, w bajkach o rycerzach smok zawsze był tylko metaforą wielkiego zagrożenia. Obserwował ją - układające dłonie do prawidłowego chwytu szermierczego, z dezaprobatą kręcąc głową.
- Kąt prosty, Miriam - powtórzył nieco zniecierpliwiony, zupełnie jakby strofował dorosłego kursanta na aurorskim szkoleniu; nie przeszło mu przez myśl, że dziecko może tego pojęcia nie znać - i dezorientacja na twarzy dziecka nie przyniosła w tej materii żadnego oświecenia. Tak naprawdę nieczęsto miał styczność z dziećmi - oprócz Neali, ale ona była znacznie starsza. Wychowywało ją wujostwo, do niego trafiła już dojrzała - i być może mądrzejsza od niego samego. - To wcale nie jest trudne - dodał, nie potrafiąc powstrzymać drgnięcia ust w uśmiechu, kiedy dziewczynka nieporadnie upadła na podłogę; widział, że nic jej się nie stało - i wyciągnął dłoń, przerzucając wróżkową różdżkę pod pachę, żeby zacisnąć piąstkę dziewczynki w uścisku - i podciągnąć ją do góry, pomagając stanąć na równych nogach. Nie zareagował, kiedy rozległo się pukanie, nie znając rozkładu dnia Miriam - nie mógł wiedzieć, że oznacza ono koniec zabawy, choć otulenie jego nogi dziecięcymi rączkami wydawało się wystarczającym zwiastunem. Westchnął z zakłopotaniem, przenosząc wzrok to z rudej czupryny dziewczynki na guwernantkę, to z powrotem, bezradnie rozkładając ręce. Jeśli to sztywne babsko miało zamiar ją stąd zabrać, musiało się najwyraźniej bardziej postarać - i chyba nie sądziło, że Brendan pomoże jej w tym bestialskim akcie. Gdy pianina, śpiewu, fortepianu, tańca, na Merlina, trwała wojna, nauka szermierki była znacznie pożyteczniejsza od tych szlacheckich, mało przydatnych w życiu bredni. Tak uważał, ale przecież nie zamierzał wtrącać się w wychowanie młodej damy.
- Musisz poprosić panią Picks, nie mnie, Miriam - odpowiedział jej, kucając, by zrównać się z nią wzrostem - i przygładził jej ogniste włosy. - A wszystko wskazuje na to, że pozostanie nieubłagana. Idź, kiedyś dokończymy tę lekcję - Obiecał, żywiąc głęboką nadzieję, że obejdzie się bez wyjca od Lorraine. Chwycił rączkę dziewczynki, wyprowadzając ją z pokoju i kiedy odeszła z panią Picks, zbliżył się do znajomego kominka podłączonego do sieci Fiuu i wrócił do siebie - Archibald wciąż się jeszcze nie zjawił, czasy były niespokojne, bez wątpienia zatrzymały go istotne sprawy w szpitalu św. Munga - porozmawiają innym razem.


/zt x2




Hey you, don't help them to bury the light,
Don't give in without a fight.

Powrót do góry Go down
 

Pokój Miriam

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Mieszkania :: Pozostałe miejsca :: Weymouth, siedziba rodu Prewett-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-19