Wydarzenia



Login:

Hasło:




 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share
 

 Samotny klif, Aberdeen

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
Autor toWiadomość
Mistrz gry
Mistrz gry

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Samotny klif, Aberdeen - Page 3 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500

Samotny klif, Aberdeen - Page 3 Empty
PisanieTemat: Samotny klif, Aberdeen [odnośnikSamotny klif, Aberdeen - Page 3 I_icon_minitime15.10.18 0:59

First topic message reminder :

Samotny klif

Samotny klif znajdujący się daleko za granicami Aberdeen po zakończeniu Wielkiej Wojny Czarodziejów został owiany niepokojącą legendą, jakoby miał go zamieszkiwać od lat poszukiwany czarnoksiężnik, dopuszczający się makabrycznych zbrodni na porwanych przez siebie mugolach i czarodziejach krwi mugolskiej. Okolica szybko opustoszała, zamieszkujący osadę czarodzieje opuścili ją z dnia na dzień, pozostawiając tamtejszą przyrodę, by mogła odrodzić się i zarosnąć całą okolicę.
Kiedy minęło kilka lat, a opowieści o starym zamczysku ucichły, ludzie przybyli z powrotem, chcąc sprawdzić, czy było jeszcze do czego wracać - to, co zobaczyli, nie było na pewno tym, co faktycznie chcieli zobaczyć.


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Evelyn Despenser
Evelyn Despenser

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t9065-evelyn-despender https://www.morsmordre.net/t9070-wloczykij#273545 https://www.morsmordre.net/t9069-evelyn-po-prostu-eve#273540 https://www.morsmordre.net/f168-szkocja-balmaha-farma-despenser https://www.morsmordre.net/t9075-skrytka-bankowa-2130 https://www.morsmordre.net/t9076-evelyn-despender#273691
Zawód : hodowca magicznych stworzeń
Wiek : 30
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
Are you gonna die today or make it out alive?
You gotta conquer the monster in your head and then you'll fly.
It's time for a new empire.
OPCM : 13
UROKI : 8
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 14
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Wilkołak
Samotny klif, Aberdeen - Page 3 0iX6TqS

Samotny klif, Aberdeen - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Samotny klif, Aberdeen [odnośnikSamotny klif, Aberdeen - Page 3 I_icon_minitime01.02.21 13:11

16 października

Październik był już ostatnim miesiącem w którym warto było rozglądać się za cennymi roślinami, korzonkami i owadami – wszystkim, co mogło być przysmakiem dla Rufusa i abraksanów. Każde takie wyjście poza teren hodowli (a ostatnio było to niemal na porządku dziennym) było dla Evelyn przygodą na miarę tych, które pojawiały się w jej ulubionych książkach. Oczywiście koloryzowała rzeczywistość na potrzeby zaspokojenia własnej chęci odkrywania świata i wzbicia się na nowe wyżyny swojej wyobraźni, a jej wędrówki zazwyczaj były bez polotu. Odczuwała jednak cień wolności, gdy mogła opuścić swoje „więzienie” i choć na chwilę zapomnieć o obowiązkach czekających na nią po powrocie. Nigdy jednak nie potrafiła się przyznać sama przed sobą, że jej życie, mimo wszystko, nie jest tym wyśnionym i wymarzonym, zupełnie jakby to, co robiła na co dzień zmieniło się w przykrą rutynę, porównywalną do syzyfowej pracy.
Kruczowłosa wolnym krokiem zwiedzała klif, dotykając dłońmi traw i głazów. Nie zbliżyła się nawet do ruin, choć przyglądała im się z nieskrywaną ciekawością. Pamiętała legendę o tym zapomnianym miejscu i mimo, że nie wierzyła w takie rzeczy, to jednak coś kazało jej się trzymać z daleka, zupełnie jakby odczuwała respekt w stosunku do otaczających ją upadłych budowli. Możliwe, że cała ta historia była bujdą, ale skoro znajdowały się tu ruiny budynku, to ktoś musiał w nich mieszkać. Dlaczego to miejsce zostało doprowadzone do takiego stanu? Co się zadziało z właścicielem? Pytania z kategorii wiedzy zbędnej uwielbiały zagnieżdżać się w umyśle Despenser. Mogła wtedy rozważać wszelkie prawdopodobne scenariusze i tym samym nabierać weny na opisywane przez nią skrzętnie historie, które kryły się w zaciszu szuflady jej biurka, skazane na wieczne pozostanie w cieniu. Pisanie było kolejną czynnością, która odrywała kobietę od rzeczywistości, pochłaniała ją, zabierając garściami czas. Prawdopodobnie to właśnie przez zamiłowanie do pisania, musiała często ciemną nocą oddawać się pracy, by nadrobić wszystkie obowiązki, które porzuciła na rozpisywanie opowieści dziejących się w jej wyobraźni.
Odwróciła się plecami do ruin, przerzucając swoją uwagę na sam kraniec klifu. Nie była strachliwa, to też podeszła bliżej niżeli było to rozsądne i spojrzała w dół, prosto w przepaść. Prawdopodobnie powinna się choć trochę przerazić i cofnąć, a jednak, wpatrywała się z fascynacją w otchłań. Niebezpieczeństwo związane z całą sytuacją ani trochę nie przebijało się do jej podświadomości i miało to swoje uzasadnienie od dnia w którym Soren, jej własny brat bliźniak sprawił, że była jedynie skorupą, która w tych czasach nie miała żadnych szans na pełną wolność i spokojne życie. Może dlatego perspektywa upadku w przepaść nie była jej straszna. Nie żeby miała ochotę na popełnienie samobójstwa, życie jeszcze się jej trzymało, jednak nie było już czymś o co dbała z własnych pobudek. Świadomość, że po jej śmierci nie byłoby klarownej sytuacji w związku z dziedziczeniem jej własności, w tym zwierząt, powodowała, że jeszcze trochę miała zamiar pożyć i podziałać na nerwy losowi.
Drgnęła niespodziewanie i cofnęła się dwa kroki do tyłu, rozglądając się, zupełnie tak, jakby coś ją zaniepokoiło. Może to znowu tylko wyobraźnia płatała jej figle?




I've learned to live,
half alive



Ostatnio zmieniony przez Evelyn Despenser dnia 01.02.21 13:21, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Morsmordre
Morsmordre

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Samotny klif, Aberdeen - Page 3 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500

Samotny klif, Aberdeen - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Samotny klif, Aberdeen [odnośnikSamotny klif, Aberdeen - Page 3 I_icon_minitime01.02.21 13:11

The member 'Evelyn Despenser' has done the following action : Rzut kością


'Zdarzenia' :
Samotny klif, Aberdeen - Page 3 ZMSeJMK


Powrót do góry Go down
 

Samotny klif, Aberdeen

Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Reszta świata :: Inne miejsca :: Szkocja-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-21