Wydarzenia


Ekipa forum
Pogrzeb: powóz piąty
AutorWiadomość
Pogrzeb: powóz piąty [odnośnik]07.02.21 21:08
Powóz piąty
Droga do Krypty Blacków
Droga na stypę do La Fanstamagorii5 X 1957

Podróżników ugości tu bogaty szmaragd, jaki dominuje cały wystrój wnętrza bryczki. Ilustrowana przygaszoną, srebrną nicią podłoga pokryta jest abstrakcyjnym motywem przypominającym kłębowisko węży, czego ślady można odnaleźć również w kantach obić siedzisk i na schodkach prowadzących w górę do środka powozu. Sufit przypomina natomiast konstelacje gwiazd. Po zasunięciu zasłon te astronomiczne wzory rozświetlają się delikatnym migotem łagodnego światła, które jako jedyne jest tutaj źródłem jakiejkolwiek iluminacji. Po uważnym wpatrzeniu się w ich układ można wśród dekoracji odnaleźć prawdziwe gwiazdozbiory.

Szafka zniknięć


[bylobrzydkobedzieladnie]


I show not your face but your heart's desire


Ostatnio zmieniony przez Ain Eingarp dnia 25.02.21 23:53, w całości zmieniany 3 razy
Ain Eingarp
Ain Eingarp
Zawód : Wielość
Wiek : nieskończoność
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
I show not your face but your heart's desire.
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Metamorfomag
Pogrzeb: powóz piąty 3baJg9W
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f47-sowia-poczta https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 http://morsmordre.forumpolish.com/f55-mieszkania http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Pogrzeb: powóz piąty [odnośnik]08.02.21 21:40
Usiadła w powozie opadając na oparcie i przymykając delikatnie powieki. Wzięła parę głębszych oddechów. Był to ciężki dzień a dopiero się rozpoczął. Czekała aż reszta dołączy do środka i konwój żałobników ruszy na cmentarz.



May god have mercy on my enemies
'cause I won't

Primrose Burke
Primrose Burke
Zawód : Badacz artefaktów, twórca talizmanów, Dama
Wiek : 23
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Panna
Problem wyjątków od reguł polega na ustaleniu granicy.
OPCM : 4 +1
UROKI : 1
ALCHEMIA : 29 +2
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 6 +2
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarownica
Pogrzeb: powóz piąty 6676d8394b45cf2e9a26ee757b7eaa37
Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t8864-primrose-burke https://www.morsmordre.net/t8880-listy-do-primrose-burke https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 https://www.morsmordre.net/f76-durham-durham-castle https://www.morsmordre.net/t9143-skrytka-bankowa-nr-2090#276327 https://www.morsmordre.net/t8894-primrose-e-burke
Re: Pogrzeb: powóz piąty [odnośnik]08.02.21 22:49
Zaraz po Primrose, do środka weszli również rodzice Aresa, a kiedy się oboje usadowili  naprzeciwko dziewczyny, najpierw przywitali się z Primrose krótkimi uprzejmościami, chwilę później znów zaszczycając ją ciekawskimi spojrzeniami. Zaraz, zaraz, czy to ona była tą całą wybranką nestorów?
- Bardzo przykre, że spotykamy się w takich okolicznościach - zarzuciła temat Lady Carrow, ciekawa głosu młodej panienki. - Liczę na to, że kolejne spotkanie będzie nieco mniej makabryczne - uśmiechnęła się pocieszająco, widząc, że chyba młodej dziewczynie niewiele trzeba, by zaraz zaczęła płakać za zmarłym. Tymczasem pan Carrow tylko sapnął coś pod nosem i straciwszy zainteresowanie, spojrzał przez okno.
Ares Carrow
Ares Carrow
Zawód : biznesman, zarządca w stajniach
Wiek : 33
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
Hard work and ambition are vulgar.
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej

Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t8988-ares-carrow https://www.morsmordre.net/t9000-cooper#270633 https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t9139-skrytka-nr-2118#276166 https://www.morsmordre.net/t9066-a-carrow#319475
Re: Pogrzeb: powóz piąty [odnośnik]08.02.21 22:59
Automatycznie się wyprostowała widząc jak do środka wchodzą rodzice Aresa. Jeszcze tego brakowało aby właśnie teraz ich poznała. Chwała za woalkę, która choć trochę zakrywała jej twarz. Na jej twarzy pojawił się delikatny uśmiech.
-Lady Carrow, Lordzie Carrow - powitała ich ze spokojem w głosie. -Przykre to okoliczności, ale niezwykle ważne.
Zgodziła się z nimi prosząc w duchu aby Adeline szybko dołączyła albo Craig. Nie była przygotowana na rozmowy z rodzicami Aresa.



May god have mercy on my enemies
'cause I won't

Primrose Burke
Primrose Burke
Zawód : Badacz artefaktów, twórca talizmanów, Dama
Wiek : 23
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Panna
Problem wyjątków od reguł polega na ustaleniu granicy.
OPCM : 4 +1
UROKI : 1
ALCHEMIA : 29 +2
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 6 +2
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarownica
Pogrzeb: powóz piąty 6676d8394b45cf2e9a26ee757b7eaa37
Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t8864-primrose-burke https://www.morsmordre.net/t8880-listy-do-primrose-burke https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 https://www.morsmordre.net/f76-durham-durham-castle https://www.morsmordre.net/t9143-skrytka-bankowa-nr-2090#276327 https://www.morsmordre.net/t8894-primrose-e-burke
Re: Pogrzeb: powóz piąty [odnośnik]08.02.21 23:26
- Tak, tak, ważne. Taki młody chłopiec był z tego Blacka - wzdycha Lady Carrow, starając się przybrać najbardziej smutną minę, ale tak, żeby nie wyglądać groteskowo,  jednocześnie na zadowoloną z okazji poznania młodej Primrose Burke. - No cóż, przypadki chodzą po ludziach...
- ŻADNE PRZYPADKI - zagrzmiał lord Carrow, jakby doskonale wiedział, co ma do powiedzenia na temat tej śmierci żona, jakby już nie raz się z nią na ten temat spierał. - To było morderstwo, morderstwo w biały dzień. Ja się dziwię, że Blackowie jeszcze nie powiesili nikogo - tak się zapalił tym, że Lady Carrow musiała aż go złapać za dłoń i uśmiechnąć się znów przepraszająco do lady Burke.
- Może damy sobie z tym spokój kochanie, to nie czas na rzucanie oskarżeń...  - i odwróciła się do męża, by mu pod nosem wytłumaczyć sytuację z tą dziewczyną.
Tymczasem drzwi bryczki znów się otworzyły i stanął w nich Ares. Zatrzymał się, żeby ocenić z której strony ma usiaść, ale chyba wybór był oczywisty, bo kiedy wszedł do środka, usiadł obok rodziców naprzeciwko Primrose.
Nie widzieli się  od owego felernego balu po występie teatralnym, a teraz kiedy mógłby ją przeprosić po raz kolejny, są na pogrzebie, a jego rodzice kłócą się w kącie powozu. Nie było sensu się znów witać, skoro pewnie zrobili to przed bryczką, ale też nie znajdywał żadnych odpowiednich słów. Po chwili ciszy z jego strony (bo rodzice na pewno już o czymś rozprawiali) wyciągnął z wewnętrznej kieszeni marynarki paczuszkę, która pewnie wyglądała na paczuszkę z tytoniem, ale nią nie była.
- Może daktyla? - zaoferował, a warto sobie uświadomić, że dla Primrose mogło to brzmieć dwuznacznie, jak "Do you want a date?". So romantic.
Ares Carrow
Ares Carrow
Zawód : biznesman, zarządca w stajniach
Wiek : 33
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
Hard work and ambition are vulgar.
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej

Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t8988-ares-carrow https://www.morsmordre.net/t9000-cooper#270633 https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t9139-skrytka-nr-2118#276166 https://www.morsmordre.net/t9066-a-carrow#319475
Re: Pogrzeb: powóz piąty [odnośnik]08.02.21 23:35
Zerknęła na Lady Carrow, wydawała się być miłą kobietą, aż dziw brał, ze pochodziła z tej samej rodziny co jej bratowa. Nie to, że Adeline nie była uroczą osobą, ale do jej czaru należało się przekonać. Samej Primrose zajęło to około roku. Kiedy już miała coś powiedzieć ojciec Aresa ryknął w świętym oburzeniu i miał do tego pełne prawo. Śmierć takiej osoby jak lord Black na pewno mocno odbije się na społeczności magicznej. Uznała jednak, że nie będzie się odzywać i tak sytuacja była dość specyficzna. Jakby tego mało dołączył do nich Ares, chciała zapaść się pod ziemię i nie wychodzić, zwłaszcza, że wymienili ze sobą tylko parę listów od ostatniego ich spotkania. Kiedy nagle wyciągnął w jej stronę paczkę z daktylami zamarła i spojrzała na niego szeroko otwartymi ze zdumienia oczami. Ignorował swoich rodziców. Najwidoczniej był już przyzwyczajony.
-Dziękuję - bąknęła i nie wiedzieć czemu przyjęła oferowanego daktyla ujmując owoc dwoma palcami. Powinna go zjeść teraz nim bratowa i kuzyn ją przyłapią, że wcina w powozie. Szybko się zjadła słodycz. Zerknęła znów na Aresa, a potem na rozmawiających jego rodziców i znów na Aresa.



May god have mercy on my enemies
'cause I won't

Primrose Burke
Primrose Burke
Zawód : Badacz artefaktów, twórca talizmanów, Dama
Wiek : 23
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Panna
Problem wyjątków od reguł polega na ustaleniu granicy.
OPCM : 4 +1
UROKI : 1
ALCHEMIA : 29 +2
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 6 +2
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarownica
Pogrzeb: powóz piąty 6676d8394b45cf2e9a26ee757b7eaa37
Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t8864-primrose-burke https://www.morsmordre.net/t8880-listy-do-primrose-burke https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 https://www.morsmordre.net/f76-durham-durham-castle https://www.morsmordre.net/t9143-skrytka-bankowa-nr-2090#276327 https://www.morsmordre.net/t8894-primrose-e-burke
Re: Pogrzeb: powóz piąty [odnośnik]09.02.21 0:10
Kiedy rodzice dogadali się w końcu, że oboje mają podobne poglądy, uznali za stosowne obserwowanie z okien powozu pojawiających się dostojników i komentowanie do siebie, że ktoś przyszedł, bądź nie przyszedł, przyniósł wieniec za mały, albo przesadził i jest zbyt wyszukany. Ich rozmowa była miłym rozpraszaczem przed bijącą w uszy ciszą, która mogłaby zapaść w wypadku, kiedy w środku znajdowalibyśmy się sami z Primrose.
Skoro więc dziewczyna wzięła swojego daktyla, również i ja się skusiłem. Żując powoli wielkie suszone łakocie (najpiewniej lord Shafiq ma też nimi wypchane kieszenie), zastanawiałem się, czy lady Burke jutro będzie równie mało rozmowna. Niestety nie przewidziałem tego, że obrażona kobieta może wcale nie szukać we mnie towarzysza rozmowy, tak jak miało to miejsce wcześniej. Odczuwałem pewien dyskomfort, kiedy nie mogłem opierać się jej zaczepkom - bo ich wcale nie było. Zasłaniam usta ręką i wyciągam dyskretnie z nich pestkę.
- Lord Edgar jedzie w innym powozie? - zagaiłem, nie odnajdując w swojej pamięci nic o co mógłbym spytać ją w kontekście zmarłego. Czy lubi Hiszpanię? Czy była kiedyś w Hiszpanii? Czy o takie rzeczy wypada pytać podczas pogrzebu?
Ares Carrow
Ares Carrow
Zawód : biznesman, zarządca w stajniach
Wiek : 33
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
Hard work and ambition are vulgar.
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej

Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t8988-ares-carrow https://www.morsmordre.net/t9000-cooper#270633 https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t9139-skrytka-nr-2118#276166 https://www.morsmordre.net/t9066-a-carrow#319475
Re: Pogrzeb: powóz piąty [odnośnik]09.02.21 0:53
Miejsca w powozie powoli zaczęły się wypełniać, kiedy Adeline, zapewne z czyjąś asystą weszła do środka. Wykrzesanie z siebie smutku przyszło jej łatwiej niż myślała, chociaż jego powodem z pewnością nie była śmierć lorda Alpharda. - Lady Carrow, Lordzie Carrow - zwróciła się do starszego małżeństwa z uprzejmością w głosie. Uprzejmością, na którą nie mógł liczyć Ares, nie dzisiaj. Nie kiedy chłodne spojrzenie żony nestora Burke powędrowało w stronę opakowania z daktylami. Chociaż zmiany na jej twarzy były doprawdy mikroskopijne, nadały jej wymowny wyraz. - Lordzie Ares, doprawdy, to nie przystoi. Nie jesteś już chłopcem, któremu jeszcze wypada raczyć się podobnymi przysmakami podczas uroczystości żałobnych, gdzie winniśmy oddać hołd pamięci zmarłego - niezadowolenie i lekka nagana ułożyły się miękko na słowach lady Burke. Aż dziwota, że cioteczka nic nie powiedziała. Adeline nie dbała o szacunek jaki należało oddać Alphardowi. Dbała o pozory, o zachowanie etykiety. Szczególnie, jeżeli Ares miał przestać być dla niej jedynie kuzynem, ale przede wszystkim mężem Primrose.- Tak, lord nestor zajmuje powóz jadący za trumną. I wdzięczna byłabym za uzasadnienie takiej decyzji - niezadowolenie w głosie Adeline pobrzmiało nieco wyraźniej niż początkowo zamierzała, ale być może liczyła na wsparcie ciotki, która choć pod innym nazwiskiem, tak jak ona kiedyś dumnie reprezentowała ród Crouchów.
Adeline Burke
Adeline Burke
Zawód : Arystokratka
Wiek : 30
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Zamężna
part of her mystery
is how she is calm
in the storm and
anxious in the quiet
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarownica

Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t7494-adeline-burke#206410 https://www.morsmordre.net/t7710-eunomia#213518 https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 https://www.morsmordre.net/f76-durham-durham-castle
Re: Pogrzeb: powóz piąty [odnośnik]09.02.21 8:39
Już miała odpowiedzieć, ale oto nadeszła żona jej brata, lady Adeline Burke, która z niezwykłą gracją usiadła w powozie. Z tym chyba należało się urodzić, ilekroć Prim starała się naśladować gesty bratowej czuła się pokracznie więc dała sobie z tym spokój uznając, że jedni mają do tego predyspozycje, a drudzy już nie. Ukradkiem pozbyła się pestki ze swoich ust zaciskając ją w dłoni. W powozie robiło się ciężko. Carrowowie i Burke w jednym powozie, może to i lepiej, że Egara z nimi nie było.
-Na pewno rodzina Black miała zamysł w rozdzieleniu nas - odpowiedziała spokojnie, gdyż nie wierzyła, że mogli dopuścić się specjalnie afrontu, choć znając bratową może z tego wyniknąć mała awanturka. Podniosła wzrok aby spojrzeć na sufit usiany gwiazdami, znalazła pas Oriona i gwiazdę Rigel ale najjaśniej świeciła samotna gwiazda Alphard jakby chciała wszystkim przypomnieć dlaczego się tutaj znaleźli.



May god have mercy on my enemies
'cause I won't

Primrose Burke
Primrose Burke
Zawód : Badacz artefaktów, twórca talizmanów, Dama
Wiek : 23
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Panna
Problem wyjątków od reguł polega na ustaleniu granicy.
OPCM : 4 +1
UROKI : 1
ALCHEMIA : 29 +2
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 6 +2
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarownica
Pogrzeb: powóz piąty 6676d8394b45cf2e9a26ee757b7eaa37
Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t8864-primrose-burke https://www.morsmordre.net/t8880-listy-do-primrose-burke https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 https://www.morsmordre.net/f76-durham-durham-castle https://www.morsmordre.net/t9143-skrytka-bankowa-nr-2090#276327 https://www.morsmordre.net/t8894-primrose-e-burke
Re: Pogrzeb: powóz piąty [odnośnik]09.02.21 11:47
Rodzice Aresa zdążyli jeszcze uznać, że Adeline wygląda na prawdę czarująco jak na takie okoliczności, kiedy weszła do powozu. Macocha Aresa, pochodząca z tego samego rodu co nestorowa Burke, czuła się miło zaskoczona, że ma swoją bliską krewną na wyciagnięcie ręki. Niestety nie mogłem powiedzieć tego ja, bo kiedy tylko Adeline weszła, można by powiedzieć: nastrój siadł.
Dobrze, że zdążyłem wypluć pestkę do pięści, bo w jej towarzystwie nie wypadało nawet pomyśleć o takim zachowaniu. Apropo wypluwania pestek, to zastanawiałem się krótko, czy Primrose już to zrobiła, czy może przyjdzie jej milczeć całą drogę, ukrywając w ustach ślad po swoim lekkomyślnym wpakowaniu daktyla do buzi. Przyjrzałem się przelotnie Prim, nie kryjąc lekkiego grymasu rozbawienia, kiedy wobraziłem sobie, że w końcu za 3 godziny, tuż przed rozpoczęciem stypy, pójdzie skorzystać z toalety i  wreszcie pozbędzie się niechcianej pestki.
- Jeżeli moje jedzenie przeszkadza ci Lady w oddawaniu hołdu zmarłemu, to bardzo cię przepraszam - schowałem daktyle do wewnętrznej kieszeni marynarki, czując też wzrok ojca, który spojrzał na mnie z jakimś oburzeniem, że nestorowa mi zwróciła uwagę, bo sam się nie zorientowałem i szybciej nie pzobyłem łakoci. Wydaję się tym niewzruszony, ale do tego stopnia, że nie widać ani po mnie smutku, ani jakiegoś rozbawienia. Po prostu siedzę w powozie, a że zaczęło się robić nieco tłoczno, to oparłem się o parapecik i podpieram głowę, mając swój wzrok wbity w obie panie Burke.
Lady Carrow zmarszczyła lekko brwi, dopiero teraz orientując się, jak jej bratanica została potraktowana przez lordów Black.
- Myślę, że to może być kwestia tego, że nestor Burke występuje tu dziś w innej roli, niż jedynie przedstawiciel rodu. Ale wydajesz się być tym zaskoczona, nie mówił nic wcześniej?
Ciekawe co miałby mówić, skoro ostatnio nie był sobą, ale tego nikt z nas nie mógł wiedzieć.
Ares Carrow
Ares Carrow
Zawód : biznesman, zarządca w stajniach
Wiek : 33
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
Hard work and ambition are vulgar.
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej

Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t8988-ares-carrow https://www.morsmordre.net/t9000-cooper#270633 https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t9139-skrytka-nr-2118#276166 https://www.morsmordre.net/t9066-a-carrow#319475
Re: Pogrzeb: powóz piąty [odnośnik]09.02.21 13:07
Była na tyle sprytna, że pestka już była w zaciśniętej dłoni, a ona sama uznała, że chyba lepiej milczeć. Czuła się znów jak nastolatka, która znalazła się w gronie dorosłych rozprawiających o swoich sprawach. Edgar pewnie nie mówił, bo zapomniał. Od misji w Gringocie, od dnia śmierci Alpharda miał z pamięcią problemy i czasami rodzina musiała nad nim czuwać. Dziś jednak zdawał się być spokojny i opanowany oby wytrwał do końca pogrzebu. Ukradkiem wyjrzała przez okno patrząc jak żałobnicy składają kwiaty i wchodzą do swoich powozów, istniała szansa, że w końcu ruszą i cała ceremonia się zacznie. Pojawienie się Adeline sprawiło, że zainteresowanie rodziców Aresa przeniosło się na nestorową co bardzo jej odpowiadało. Zerknęła ukradkiem na Aresa, który siedział na przeciwko niej. Nie miała pojęcia co powiedzieć. Miała do niego parę pytań, ale nie wypadało ich zadać tutaj. Musiała poczekać do ich spotkania zaplanowanego dnia następnego.



May god have mercy on my enemies
'cause I won't

Primrose Burke
Primrose Burke
Zawód : Badacz artefaktów, twórca talizmanów, Dama
Wiek : 23
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Panna
Problem wyjątków od reguł polega na ustaleniu granicy.
OPCM : 4 +1
UROKI : 1
ALCHEMIA : 29 +2
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 6 +2
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarownica
Pogrzeb: powóz piąty 6676d8394b45cf2e9a26ee757b7eaa37
Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t8864-primrose-burke https://www.morsmordre.net/t8880-listy-do-primrose-burke https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 https://www.morsmordre.net/f76-durham-durham-castle https://www.morsmordre.net/t9143-skrytka-bankowa-nr-2090#276327 https://www.morsmordre.net/t8894-primrose-e-burke
Re: Pogrzeb: powóz piąty [odnośnik]09.02.21 15:19
Pomógł dostać się do powozu najpierw swym córkom, ciemnowłosym dziewczynkom w białych sukienkach, które dygnęły skromnie, stosownie do sytuacji, i po przywitaniu się ze zgromadzonymi usiadły nieopodal wuja. Zaraz potem dostali się do środka powozu wraz z żoną, zajmując miejsca obok córek. Zdjęty po przybyciu pod rodową siedzibę Blacków kapelusz wciąż trzymał w dłoni, zgodnie z obyczajem miał pozostać niezałożony aż do końca uroczystości pogrzebowych; ułożył go na kolanach, a potem dopełnił obowiązku, witając się ze wszystkimi zgromadzonymi w stosownej kolejności.
Tymczasem Octavia zerknęła na Aresa z zainteresowaniem, chcąc zapytać go o coś, co dręczyło jej myśli już od dłuższej chwili. - Wujaszku, czy ty także widzisz tes... trale? - dokończyła miękko, po chwili zawahania. Gdzie i kiedy zdążyła o nich usłyszeć? - Papa je widzi, ale ja nie potrafię, czy zobaczyć je mogą tylko panowie? - wyszeptała wielce zaniepokojona faktem, że tajemnicze konie pozostaną dla niej niewidzialne już na zawsze.
Poczuł, jak palce żony poruszają się ledwie zauważalnie. Musnęła jego dłoń w geście markowanym na przypadkowy; zamarł, słysząc pytanie córki. Kierowała nią wyłącznie ciekawość, lecz po szczerej odpowiedzi mogło paść kolejne niewygodne pytanie, tym razem skierowane w jego stronę.

pojawił się w towarzystwie żony, Cordelii (z rodu Fawley), a także dwóch sześcioletnich córek, Octavii oraz Glorii, bliźniaczek



give me a bitter

glory.



Icar Carrow
Icar Carrow
Zawód : niosą mnie skrzydła
Wiek : 28
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty
sure he fell, but in that glorious moment, as he floated in staunch defiance of heaven's fire, he knew no one had flown higher.
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t8504-icarus-carrow#247883 https://www.morsmordre.net/t9309-athena https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 https://www.morsmordre.net/f52-west-yorkshire-wakefield-sandal-castle https://www.morsmordre.net/t9304-skrytka-bankowa-nr-2015#283365 https://www.morsmordre.net/t9358-icarus-carrow#284475
Re: Pogrzeb: powóz piąty [odnośnik]09.02.21 16:04
Kiedy reszta Carrowów weszła do pojazdu, było już jasne, że czekamy tylko na jednego gościa. Miejsce przy samym wyjściu wołało o przybycie lorda Burke, ja zaś liczyłem tylko na to, że ruszymy już niedługo. Pewną pociechą zawsze było towarzystwo Ikara i jego rodziny, bo kiedy tylko się usadowlili, mała Octavia odrazu mnie zagadała.
- No nie wiem, to byś musiała spytać obecnych tu dam, czy widzą testrale - odpowiadam, jak to przystało na wujaszka, nieco wkręcając małą dziewczynkę. To jest zapisane w genach wujków, że muszą tak traktować bratanice w taki sposób. Ciekawiło mnie czy któraś z kobiet przyzna się do tego, że widzi te zwierzęta. Poza tym, że interesowało mnie czy na przykład moja narzeczona miała taką sposobność, to równie bardzo zastanawiałem się nad kuzynką Adeline, która zachowywała się jakby juz pozjadała wszystkie rozumy.
Uzyskawszy mam nadzieję jakąkolwiek uwagę od kogokolwiek, uznałem że pociągnę ten temat z Octavią. Zbywanie dzieci jest zabawne, ale ja z moimi bratanicami rozmawiałem czasami na bardzo ważne tematy. Na przykład były jednymi z niewielu osób, na których robiłem wrażenie znajomością książek.
- Nie wszyscy je widzą, ale to nie zależy od tego czy jesteś dziewczynką czy chłopcem, więc o to się nie musisz martwić. Ale prawdę mówiąc, mam nadzieję, że nigdy nie przyjdzie ci ich ujrzeć - mówię przychylając się do dziewczynki, a kiedy Octavia zareagowała oburzonym wytrzeszczeniem oczu, wyjaśniam: - Są okropnie brzydkie, zupełnie nie ma czego zazdrościć
Ares Carrow
Ares Carrow
Zawód : biznesman, zarządca w stajniach
Wiek : 33
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
Hard work and ambition are vulgar.
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej

Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t8988-ares-carrow https://www.morsmordre.net/t9000-cooper#270633 https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t9139-skrytka-nr-2118#276166 https://www.morsmordre.net/t9066-a-carrow#319475
Re: Pogrzeb: powóz piąty [odnośnik]09.02.21 16:15
Zerknęła na wchodzące towarzystwo do powozu. Robiło się dość ciasno co powodowało pewien dyskomfort u Prim. Nie przepadała za zbiegowiskami i taką dużą ilością osób na małej przestrzeni jaką był powóz. Przywitała się jak należało z Icarem oraz jego żoną i znów wbiła spojrzenie w okno skupiając się na obserwowaniu żałobników. Słyszała jednak wymianę zdań jaka padała pomiędzy członkami rodziny Carrow. Spojrzała na Aresa i jego bratanice kiedy rozmawiali o testralach oraz kto je może widzieć.
-Znam parę kobiet, które widzą testrale - zwróciła się do dziewczynki, ale o tym czy sama je widzi wolała na razie nie mówić. Jednak słysząc słowa Aresa zmarszczyła lekko brwi. Niby mówił im wszystko, a jednak obracał trochę w żart. Gdy ona zadawała takie pytanie dostawała odpowiedź prawdziwą, nawet jeżeli była ona okrutna. Jednak to nie były jej dzieci, nie je rodziny nawet więc jak mogła odpowiedzieć na podobne pytanie dzieciom Edgara i Adeline tak nie miała zamiaru się wtrącać do tego co usłyszą dzieci Carrowów.



May god have mercy on my enemies
'cause I won't

Primrose Burke
Primrose Burke
Zawód : Badacz artefaktów, twórca talizmanów, Dama
Wiek : 23
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Panna
Problem wyjątków od reguł polega na ustaleniu granicy.
OPCM : 4 +1
UROKI : 1
ALCHEMIA : 29 +2
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 6 +2
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarownica
Pogrzeb: powóz piąty 6676d8394b45cf2e9a26ee757b7eaa37
Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t8864-primrose-burke https://www.morsmordre.net/t8880-listy-do-primrose-burke https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 https://www.morsmordre.net/f76-durham-durham-castle https://www.morsmordre.net/t9143-skrytka-bankowa-nr-2090#276327 https://www.morsmordre.net/t8894-primrose-e-burke
Re: Pogrzeb: powóz piąty [odnośnik]09.02.21 17:14
Spojrzenie jasnych oczu jeszcze przez chwilę świdrowało Aresa. Być może było to winą delikatnego rozdrażnienia i rozstrojenia dzisiejszym dniem, ale z trudem powstrzymała się od drobnej uszczypliwości, jaka mogła opuścić jej usta. - Dziękuję, Aresie - słowa wypowiedziane były z wyuczoną przez lata grzecznością i pewnego rodzaju łagodnością, której na próżno było szukać w jej spojrzeniu. Przeniosła spojrzenie na cioteczkę. - Wspominał, jednakże nie sądziłam, że z tego tytułu zostanie poproszony o odłączenie się od swojej rodziny - odparła już nieco spokojniej, chociaż nadal nie była zadowolona z podobnego obrotu sytuacji.
Przywitała Icara i jego małżonkę oraz dwie przeurocze córki z należnymi im tytułami. Raczej w milczeniu przysłuchiwała się wymianie zdań Aresa i jego bratanicy. Cóż, musiała przyznać, że miał podejście do dzieci. Chociaż nie sprzeciwiała się Edgarowi i wspólnie podejmowali decyzje co do wychowania dzieci, Adeline była zdania, że nie wszystkie rzeczy powinny być przedstawianie dzieciom z brutalną, surową szczerością. Milczała jednak, nie chcąc zajmować jakiegokolwiek stanowiska w tej dyskusji. Wszakże to zadanie winno być po stronie lady Cordelii. I to do niej zwróciła się Adeline. - Twe córki są naprawdę urocze, lady Cordelio - pozwoliła sobie na krótki, delikatny uśmiech.
Adeline Burke
Adeline Burke
Zawód : Arystokratka
Wiek : 30
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Zamężna
part of her mystery
is how she is calm
in the storm and
anxious in the quiet
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarownica

Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t7494-adeline-burke#206410 https://www.morsmordre.net/t7710-eunomia#213518 https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 https://www.morsmordre.net/f76-durham-durham-castle

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Pogrzeb: powóz piąty
Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach