Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Incendio

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Alfred Parkinson
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t1679-alfie-parkinson#17486 http://www.morsmordre.net/t1693-magenta#17983 http://www.morsmordre.net/t1694-incendio#17984 http://www.morsmordre.net/f103-gloucestershire-cotswolds-hills-12 http://www.morsmordre.net/t1695-alfred-parkinson#17987
Wiedźma Straż
36
Szlachetna
Żonaty
Cynik i król bez miłości - to tylko tytuły.
10
17
0
0
0
0
Metamorfomag

PisanieTemat: Incendio    02.11.15 20:39

Zapraszam serce Najlepiej z pomysłami, a jak nie to pomyślimy we dwójkę salute


Maire BulstrodeRÓŻA
ma kolce
Ta jedyna, niepowtarzalna, najdroższa, krucha, delikatna, skomplikowana, potrafi zranić swoimi kolcami, dumna i kapryśna, wrażliwa i uwodzicielska,   realna i nierealna. Najpiękniejsza Róża w ogrodzie.


Lyra WeasleyAnonimowi Malarze
AM
Lyra kilka miesięcy temu umieściła w gazecie ogłoszenie, że szuka miłośników sztuki: do rozmów, malowania. Alfie napisał do niej sowę, lecz nie podał swojej prawdziwej tożsamości. Wkrótce wpadli na pomysł, aby zorganizować Związek Anonimowych Malarzy (AM), w którym przede wszystkim byłaby konstruktywna krytyka i rozwiązywanie talentu. Zarówno Lyra jak i Alfie ukrywają swoją toższamość, oddając się w ramiona jedynej kochanki - Sztuki.  
Mathilda WronskiKłamca
Znajdź moją prawdziwą duszę
Metamorfomagia bywa uzależnieniem. Alfie nie wiedząc po co, trafił do Mathilde i chciał jej zadać kilka pytań. Chyba zgłupiał do reszty albo był mocno pijany. Przychodził do niej pod wieloma postaciami, a ta wciąż malowała portret prawdziwej duszy. Czy potrafiła tak świetnie kłamać czy może jednak ma talent? Uzależniła Alfiego od siebie, a ten chce udowodnić, że się myli. Na niego niby czeka jakaś miłość? Może dlatego bierze miliony monet.
Alice ElliotMugol.
Ani to szlama ani czystokrwista
Alice razem ze swoim ojcem doprowadzają Alfie'go do szaleństwa. Obydwoje popierają mugoli, a do tego pracują w Ministerstwie. Przynoszą tylko wstyd magicznemu społeczeństwu. Alfie nie ukrywa swojej pogardy.


Milburga DolohovŻONA?!
Nieporozumienie
sięga zenitu. Pan Parkinson od lat dogaduje interesy z Dolohovami, a żeby podkreślić swoją lojalność, proponuje swojego syna na męża Milburgii. Niestety tu rodzi się pierwsze nieporozumienie. Milburga sądzi, że to chodzi o Alfreda, bo nie przypomina sobie o żadnym jego rodzeństwie. A Alfred niespecjalnie ma zamiar dowiadywać się, o co w tym całym nieporozumieniu chodzi. Wchodzi w jej grę, nie angażując się zbytnio. Wszak on ma już narzeczona, więc stara się być obojętny, ale kto przy Milburdze potrafi...
Megara MalfoySŁODKA
Mała
Przeurocza już kobieta, która wkrótce może zostać Minister Magii. Chociaż Alfred nie wierzy w siłę płci pięknej w tak brutalnym zawodzie jak polityk, w Megarze widzi coś wyjątkowego. Daje jej cenne rady, wspiera w kryzysowych sytuacjach, a po skończonym stażu będzie walczył o jej posadę w Ministerstwie. Skoro się z nią tak świetnie współpracuje, to dlaczego miałby jakiś troglodyta zająć jej miejsce? Docenia jej ambicję, nieprzeciętną inteligencję, a przede wszystkim faworyzuje za powiązania rodowe. Alfred jako jedyną z kobiet widzi ją na wysokim stanowisku. Podziwia jej dzikość, a jednocześnie świeże, rozsądne myślenie. Wróży jej świetlaną przyszłość.
Samael AveryZŁY
Psychiatra
Alfred nie rozumie, dlaczego po każdej większej misji na spotkanie z tym o to panem. Cały czas się przed nim ukrywa, gdy odwiedza Ministerstwo, a o umówionych spotkaniach przypadkiem zapomina. Nikt nie będzie właził do jego psychiki, o nie.


Perseus AveryZbrodnia
i Kara
Perseus od najmłodszych lat wykazywał pewien przebłysk geniuszu. Alfie go mocno faworyzował. Często odwiedzał Parkinsonów ze względu na Vanessę, ale i nie tylko. Okazało się, że mają wiele wspólnego, a Alfie chciał docenić jego talent i zwerbował go do Wiedźmej Straży. Często pomaga mu w wykonywaniu zadań, wykorzystując swoją metamorfomagię, ale również obydwoje zawierają umowy z miejscami na Nokturnie, okazując im swoją protekcję. Jednak nic nie jest w życiu za darmo, więc często żądają czegoś w zamian. Pomimo tej zażyłości, na co dzień nie witają się najcieplej. Utrzymują bliskość swoich relacji w sekrecie, bo to takie niesmaczne. Chociaż często są dla siebie niemili, skoczyliby dla siebie w ogień. Albo przynajmniej odpalili kolejnego papierosa.
Selina LovegoodPiękna
Wierny
Od tylu lat ją obserwuje, jest na każdym meczu. Najpierw przychodził jak on, Alfred Parkinson, który uważnie spoglądał na nią z vipowskich trybun. Po rozłamie relacji ojciec - syn Alfie nie mógł pozwolić, żeby komukolwiek pokazywać, że ojciec zaszczepił w nim pasję. Zmieniał swoją tożsamość na mecz i jak idiota pchał się na spotkania z drużyną. Czekał czasami po kilka godzin, aby po raz kolejny złowić od jej autograf. Aż do pewnego dnia, gdy Alfred ją skrytykował i dał wskazówki, co mogłaby zrobić podczas następnego meczu. Szelka to wykorzystała, więc wkrótce zaczęła doceniać jego obecność na meczach. Wciąż szukała na trybunach Alfreda albo mężczyzny, który tak często stoi po autograf. Po meczach często rozmawiali, a Parkinson z każdym kolejnym spotkaniem miałby wyrzuty sumienia, że ciągle ukrywa swoją tożsamość, tą która jej tak wspaniale doradziła. Wkrótce przyzna jej się do swojego małego kłamstewka
Anthony Burke Milczenie
Owiec
Wszystko zaczęło mniej więcej się od tego, gdy Alfie zrezygnował z Quidditcha i ta oferma miała zająć jego miejsce. Nie mógł patrzeć, jak lata pokracznie na miotle, obligatoryjnie musiał przejść przez kilka lekcji z Alfredem. Zgodził się być może, bo był jeszcze młody i głupi, ale Parkinson nie zostawiłby drużyny z jakąś pokraką. Minusem Burka zdecydowanie był stosunek do rodu, przez co przez dłuższy czas Alfie nie utrzymywał z nim kontaktu. Spotkali się po latach na Nokturnie, gdzie podpisali męską umowę: Alfie nie doniesie Ministerstwu, co tu się wyprawia, a Burek... da mu kilka przedmiotów czarnomagicznych, ale nauczy go też kilku ciekawych zaklęć. Współpraca nie była jednak w charakterze "haraczu mafijnego", ale w końcu między nimi pojawiła się zażyłość. Chociaż Alfred wiele razy chciał zaproponować Anthony'emu dołączenie do Rycerzy, za każdym razem się powstrzymywał. Nie rozmawiają na tematy dnia codziennego, ale sprzedają sobie nowinki ze świata i okolic. Burek nie jest dokładnie taki jak ród mu nakazał, co Parkinson może czasami chcieć naprawić, ale to nie zmienia faktu, że gdy w grę wchodzi prawdziwa męska umowa, to czasami wystarczy wysłać Patronusa i w kilka sekund pojawiają się obok siebie. W tej relacji nie chodzi tylko o naukę, ale i o wsparcie, a czasami poważne interesy, o których świat, ani tym bardziej Ministerstwo Magii, nie musi wiedzieć.











If I risk it all,
could You break my fall?



Ostatnio zmieniony przez Alfred Parkinson dnia 12.12.15 12:12, w całości zmieniany 8 razy
Powrót do góry Go down
Rosalie Yaxley
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t649-rosalie-yaxley http://www.morsmordre.net/t696-smuzka#2194 http://www.morsmordre.net/t695-rosalie http://www.morsmordre.net/f113-fenland-yaxley-s-hall http://www.morsmordre.net/t955-rosalie-yaxley
doradczyni w zarządzie w Rezerwacie jednorożców w Gloucestershire
22
Szlachetna
Zaręczona
Nienawidzę pająków... dlaczego to nie mogły być motyle?
0
17
3
5
5
0
7
0
Półwila

PisanieTemat: Re: Incendio    02.11.15 20:41

Czemu cie nie było, jak szukałam męża? Wszystko zostało by w rodzinie iksde A póki co, załatw mi relacje drogi kuzynie <3





Odnaleziona w życiu, zrodzona w królestwie marzeń – kobieta jest
jak ów kwiat mistyczny
lilia przeczystej bieli
Powrót do góry Go down
Alfred Parkinson
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t1679-alfie-parkinson#17486 http://www.morsmordre.net/t1693-magenta#17983 http://www.morsmordre.net/t1694-incendio#17984 http://www.morsmordre.net/f103-gloucestershire-cotswolds-hills-12 http://www.morsmordre.net/t1695-alfred-parkinson#17987
Wiedźma Straż
36
Szlachetna
Żonaty
Cynik i król bez miłości - to tylko tytuły.
10
17
0
0
0
0
Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Incendio    02.11.15 20:48

Rosa, bo jesteś za młodziutka chyba na moją żonkę Sad Ej, to w końcu robimy patologię i moja żona była od Ciebie z rodu? ^^






If I risk it all,
could You break my fall?

Powrót do góry Go down
Lyra Travers
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t800-lyra-travers-weasley http://www.morsmordre.net/t838-zlotko http://www.morsmordre.net/t828-lyra-travers-weasley http://www.morsmordre.net/f15-norfolk-corbenic-castle http://www.morsmordre.net/t962-lyra-travers
Malarka
19
Szlachetna
Zamężna
Dream of the perfect life
Dream of the sand, the sea, the sight
21
20
0
0
6
0
2
2
Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Incendio    02.11.15 20:53

Ja przychodzę po relacje tak, jak obiecałam na czacie Smile. Po pierwsze, Lyra. Metamorfomag, młoda, początkująca malarka, zazwyczaj maluje na Pokątnej, w tym roku skończyła Hogwart, więc stawia w tym swoje pierwsze kroki. Kiedyś chciała być aurorem, ale z powodów zdrowotnych nie mogła iść na kurs, więc tylko podziwia swojego brata-aurora, a sama skupiła się na malowaniu. Może jakiś motyw właśnie z tym malowaniem lub metamorfomagią? Fajnie byłoby wykorzystać ją jakoś w fabule ^^.
Jeszcze mam Alice. Jej ojciec do niedawna pracował w Departamencie Międzynarodowej Współpracy Czarodziejów, był łącznikiem pomiędzy brytyjskim i amerykańskim ministerstwem. Alice, będąc w Ameryce, miała staż w takim departamencie w tamtejszym ministerstwie, jednak po powrocie do Anglii podjęła staż w Urzędzie Łączności z Mugolami. Ale i tak myślę, że jakieś powiązanie by się mogło znaleźć. Może np. niechęć pomiędzy Alfredem i ojcem Alice, który jest niezwykle promugolskim szlamą?
Ewentualnie jeszcze Raven, pewne rzeczy ich łączą, jak to, że oboje mieli bardzo napięte stosunki ze swoimi ojcami. Raven 2 lata temu uciekła przed swoim, który się nad nią znęcał, a o czym nikt nie wiedział.






come on look into the expanse and breath all these around come on don’t be afraid to look don’t be afraid
to look at distance
Powrót do góry Go down
Rosalie Yaxley
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t649-rosalie-yaxley http://www.morsmordre.net/t696-smuzka#2194 http://www.morsmordre.net/t695-rosalie http://www.morsmordre.net/f113-fenland-yaxley-s-hall http://www.morsmordre.net/t955-rosalie-yaxley
doradczyni w zarządzie w Rezerwacie jednorożców w Gloucestershire
22
Szlachetna
Zaręczona
Nienawidzę pająków... dlaczego to nie mogły być motyle?
0
17
3
5
5
0
7
0
Półwila

PisanieTemat: Re: Incendio    02.11.15 20:58

Tylko to byś musiał obgadać z papa, bo z tego co wiem, on ma chyba jeszcze jakąś siostrę albo brata, więc trzeba byłoby iść jakoś w tę stronę, więc musisz zagadać do papy Yaxleya.
Jak to za młoda, wyjdę za mężczyznę rok młodszego od ciebie! iksde





Odnaleziona w życiu, zrodzona w królestwie marzeń – kobieta jest
jak ów kwiat mistyczny
lilia przeczystej bieli
Powrót do góry Go down
Nicholas Nott
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t670-nicholas-nott#2119 http://www.morsmordre.net/t686-baccarat#2127 http://www.morsmordre.net/t685-nottel#2123 http://www.morsmordre.net/f159-nottingham-cromwell-street-8 http://www.morsmordre.net/t2731-nicholas-nott#43856
Pracownik Urzędu Niewłaściwego Użycia Czarów
29
Szlachetna
Żonaty
When you look into an abyss, the abyss also looks into you.
2
7
0
0
5
15
0
4
Czarodziej
A różowy kot jest mój!

PisanieTemat: Re: Incendio    02.11.15 20:59

Moja matka z Parkinsonów, więc jesteśmy rodzinką Very Happy
KP przeczytane, wiem, że coś chcę ale nie wiem konkretnie co. Łączą nas na pewno Rycerze i pośrednio praca w Ministerstwie. Notteł jest sporo młodszy, więc Alfred może być dla niego swego rodzaju idolem, bo może z jednej strony w Quidditcha nigdy Notteł nie grał, bo mu nie szło, ale planuje nie dać się ożenić i ważna jest dla niego praca w Ministerstwie (władza, fejm i te sprawy).


Powrót do góry Go down
Samael Avery
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t631-samael-marcolf-avery#1801 http://www.morsmordre.net/t1443-samaelowa-skrzynka-z-pogrozkami#12562 http://www.morsmordre.net/t807-call-me-doctor-love http://www.morsmordre.net/f119-shropshire-peace-street-102 http://www.morsmordre.net/t972-ten-lepszy-avery
ordynator oddziału magiipsychiatrii
30
Szlachetna
Zaręczony
Szalony, niech ukocha swe samotne ściany
I nie targa łańcucha, by nie draźnić rany
0
30
0
10
0
14
Czarodziej
Doskonała rozpusta wymaga doskonałego odprężenia.

PisanieTemat: Re: Incendio    02.11.15 21:24

Taka ładna kapełka <3
Piszę, zanim napisze Soren, bo chcę Cię lubić Averym iksde
Widzę dużo wspólnego, począwszy od przywiązania do matki po dość przedmiotowy stosunek Alfiego do kobiet... Miłość przecież nie istnieje
Zamiłowanie do władzy... Zróbmy sobie dream team z Colinem cwaniak






And when my heart began to bleed,
'Twas death and death indeed.
Powrót do góry Go down
Caesar Lestrange
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t661-caesar-lestrange http://www.morsmordre.net/t841-poczta-caesara http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t1615-caesar-lestrange
sutener oraz brygadzista
30 lat
Szlachetna
Zaręczony
pięć palców co po strunach chodzą
zegną się jak żelazo w ogniu
w owoc granatu martwy splot
0
16
0
0
0
7
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Incendio    02.11.15 21:58

Hahaha, Samael mnie ubiegł. Sad Teraz nie możemy się kochać.
Tak czy siak jestem właścicielem burdelu, do którego możesz przychodzić, jeśli Twa dusza tego pragnie. Nie mam manii na punkcie władzy - chociaż lubią rządzić na swoim podwórku - ale jestem wierny szlacheckim ideałom czystości krwi. Myślę, że ani się nie uwielbiamy, ani też nienawidzimy, więc pozostaje nam stopa względnie neutralna, ale takie są nudne - MOŻE pracowaliśmy razem? Ja poluję na wilkołaki, ty jesteś tajnym agentem. Nasze zawody mogły się kiedyś o siebie natrzeć, ale pytanie - CO WTEDY. Czy żarliśmy się?, może wręcz przeciwnie - byliśmy świetnym duetem?

Pamiętaj - jak jesteś super kumplem Samaela, to zapewne mówi o mnie bardzo wiele złych rzeczy, że na przykład rozdaję cnotę i generalnie bardzo mnie mnie lubi z zasady, więc zanim mnie poznałeś, może też mnie już nie lubiłeś. XDDDDD


Powrót do góry Go down
Mathilda Wroński
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t1619-mathilda-wronski http://www.morsmordre.net/t2026-sowa#30026 http://www.morsmordre.net/t1622-this-is-for-matilda#16765 http://www.morsmordre.net/t1698-mathilda-wronski#18244
malarka
25
Półkrwi
Wdowa
Deszczowe wtorki, które przyjdą po niedzielach
Kropelka żalu, której winien jesteś ty
Nieprawda że tak miało być
Że warto w byle pustkę iść
To wciąż za mało, moje serce, żeby żyć
0
14
0
0
5
0
0
0
Jasnowidz

PisanieTemat: Re: Incendio    02.11.15 22:02

Dobry wieczór, ja przyszłam Panu namalować prawdziwy portret i wywróżyć ukochaną
Miljiony monet się należą.




If there is a past, i have
forgotten it
Powrót do góry Go down
Anthony Burke
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t712-anthony-burke http://www.morsmordre.net/t783-poczta-anthony-ego http://www.morsmordre.net/t715-anthony-burke http://www.morsmordre.net/f211-durham-dwor-burke http://www.morsmordre.net/t971-anthony-burke
Łamacz klątw
33
Szlachetna
Kawaler
Jak mogę im odmówić,
skoro boskość chcą mi wmówić?
Nie zawiodę ich,
Bo stać mnie na ten gest
5
14
0
0
0
8
0
5
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Incendio    02.11.15 22:31

Nasze rody się nie lubio. Coś z tym zrobimy? 3 lata różnicy, jeden dom, 5 cm przewagi wzrostowej dla Ciebie


Powrót do góry Go down
Fortinbras Yaxley
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t827-fortinbras-yaxley#3506 http://www.morsmordre.net/t833-detrytus http://www.morsmordre.net/t831-papa-yaxley http://www.morsmordre.net/f113-fenland-yaxley-s-hall
zaklinacz trolli
49
Szlachetna
Wdowiec
Something is rotten in the state of Wizardcraft

0
6
0
0
5
15
0
6
Czarodziej
wrooar

PisanieTemat: Re: Incendio    02.11.15 22:36

To idziemy w pozytyw, czy w negatyw? Daj znać, jak to widzisz, to się coś skołuje - Fortinbras nie jest towarzyskim typem, ale rodzina dużo dla niego znaczy, więc jeśli miałeś od nas żonę, a ona zmarła, to raczej o pozytywie nie ma mowy, bo Fortinbras dobrze wie, jak takie przypadkowe zgony żon wyglądają Neutral  długo pracował w polityce, teraz zamierza tam wrócić, nastawienie ma antymugolskie, choć nie należy do Rycerzy. Co do pokrewieństwa - Moja matka jest z Parkinsonów, Twoja z Yaxleyów, patrząc na różnicę wieku, możesz być moim siostrzeńcem, bo Fort miał rodzeństwo starsze. Moja matka byłaby najprędzej siostrą Twojej babki :x tak myślę. Chyba, że wolisz coś dalszego.


Powrót do góry Go down
Isolde Bulstrode
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t918-isolde-bulstrode http://www.morsmordre.net/t936-oktawiusz http://www.morsmordre.net/t933-czesc-isolda http://www.morsmordre.net/f149-whitehall-10-4 http://www.morsmordre.net/t1307-isolde-bulstrode#10005
magipsychiatra
24
Szlachetna
Zaręczona
Ne puero gladium
5
5
4
7
3
1
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Incendio    03.11.15 0:50

Ja już to gdzieś tam napisałam na sb, ale powtórzę swoją propozycje - żoną, która tragicznie skończyła, mogła być starsza siostra Isoldy (a młodsza Parysa) - co dałoby niesamowite pole do wielkiej nienawiści. Isolda moze być świecie przekonana, że Alfie maczał w tym palce i doszukiwać się jego winy, obserwować każdy jego ruch - przez co działać mu, przykładowo, na nerwy, nadepnąć na odcisk,  dramat i powieść grozy w jednym!


Powrót do góry Go down
Alfred Parkinson
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t1679-alfie-parkinson#17486 http://www.morsmordre.net/t1693-magenta#17983 http://www.morsmordre.net/t1694-incendio#17984 http://www.morsmordre.net/f103-gloucestershire-cotswolds-hills-12 http://www.morsmordre.net/t1695-alfred-parkinson#17987
Wiedźma Straż
36
Szlachetna
Żonaty
Cynik i król bez miłości - to tylko tytuły.
10
17
0
0
0
0
Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Incendio    03.11.15 20:35

Jeśli napisałam coś chaotycznie albo nielogicznie, dajcie mi znać, mam gorączkę i mogę mówić głupotki. Pisać też
Lyra moim zdaniem w ogóle fajnie było dopiero zacząć tę relację a nie myśleć nad jakąś przeszłością ::P Jesteś bardzo młodziutka, więc nie chcę wychodzić z planowaniem poniżej Twojego wieku. Skoro malujesz na Pokątnej, to Alfie kilka razy mógł Cię tam spotkać. Coś zaczęło mu nie pasować, a wiesz jak to jest z facetami, sam nie publikuje swoich dzieł, ale jest najmądrzejszy w tej dziedzinie! Stąd, nie mógł się powstrzymać, zmienił się w kogo innego i zaproponował jej, że będzie nauczycielem malarstwa? I to możemy dopiero rozegrać!  Te lekcje pewnie za jakąś scenę mogłyby obfitować w filozoficzne pogawędki, w rozmowy od serduszka i w końcu przestałby brać od niej hajs, bo uwierzyłby w jej talent, że zostanie odkryty jeszcze przed śmiercią. Pasuje Ci coś takiego? Co byś zmieniła?  Co do Twojej Alicji to z racji tego, że jest półkrwi, w dodatku ma styczność z mugoalmi, to ja nie widzę tu nic innego jak hejt i pogardę  A jej ojciec tylko dobił gwoździe do trumny. A do Ravena – możesz mi wysłać kp? Nie widzę w jej w zalogowanych użytkownikach, a chyba coś źle wpisuję w wyszukiwarkę.
Nicholas hehs, nie jesteś już taki młodziutki! Rodzina musi się trzymać razem albo zaciskać zęby wtedy gdy trzeba! Niestety Alfie nie będzie Cię uczył o Quidditchu, bo nie przyznaje się do niego aż tak mocno, ale mogli chodzić razem na mecze i Nott będzie próbował namówić go do powrotu do tradycji (w sensie tego wspólnego chodzenia na mecze, takiego rodzinnego). Myślę, że w ogóle Nicholas mógł szepnąć słówko Simonowi (gościowy, który wciągnął Alfiego do Rycerzy) i dlatego Alfie tam się znalazł! Dzięki temu Alfie może przekonywać go, że nie ma nic lepszego niż wolność, a co za tym idzie nie tylko akceptować ale i popierać jego decyzję co do ożenku. Co Ty na to? Coś chcesz zmienić, rozwinąć?
Samael o nie, nie, nie, Ty swojego stosunku bądź stosunków z matką nie porównuj do moich Czedar co Wy macie ze sobą, na jakiej podstawie hejty? Bo nie chcę, żeby się coś nie zgadzało, a w końcu jesteśmy z tej samej ekipy i nielogicznych relacji raczej nie powinniśmy mieć <3 Ani jedno ani drugie nie ma uzupełnionych relacji 
Mathilda tak, tak mi rób! <3 Bez monet, oddam w naturze. Albo i nie bo jesteś półkrwi  chcesz coś zakręconego z metamorfomagią czy po prostu szukasz ee… klienta? Very Happy
Bureczku przykro, że nasze rody się nie lubią, bo pewnie często odwiedzam Twój sklep i zostawiam w nim grube galeony ;/ tylko ten Twój „drugi” zawód… I powiedziałabym, że to źle, bo w końcu moim zawodem jest węszenie i łapanie takich złych ludzi, ale ziooom Ty byłeś ścigającym w Slytherinie i ja też! Różni nas tylko trzy lata, więc pewnie jak ja odszedłem to zająłeś moje miejsce. I teraz tak… Możemy pójść w hejty, rzucać w siebie zaklęciami jak popadnie, chociaż niepokoją mnie bardzo Twoje 14 pkt w zaklęciach, ja będę na Ciebie donosić i wpadać do sklepu, gdy Cię nie ma albo obydwoje mamy niepodpisaną (wszak dowód to zło) umowę o jakieś poufności i wymieniamy też to na jakiś towar (np. ja Cię wcześniej uczyłem trochę latania na miotle, bo byłeś młodszym kolegą i wiedziałem, że będę chciał Cię później wykorzystać, a teraz oczekuje jakieś nauki o tych klątwach!) a Ty możesz sobie coś wybrać xd
Yaxley’owie może lepiej odpuścimy sobie wątek z moją żoną, bo nasze dzieci powinny wyjść bardziej zmodyfikowane genetyczne niż ludzie z Czarnobyla Very Happy Rzeczywiście lepiej będzie jak po prostu będzie jak Alfie będzie z tej linii bliższej, więc będę dzieckiem siostry Twojej matki *moda na sukces*Jestem totalnie zagubiona w tych relacjach rodzinnych O.O I teraz tak, czy Ty popierasz tego narzeczonego Rosalie czy mam bronić jej wolności i mówić, że jest bardzo złym człowiekiem i masz wybrać innego? iksde Bo wtedy musimy iść chyba w pozytyw
Isolde myślę, że Alfie nie byłby zadowolony z czegoś takiego, zwłaszcza że to wszystko wydarzyło się już x lat temu i nie wiem teraz, czy chcę do tego wracać. Na pewno muszę to jakoś bardziej przemyśleć wszystko  Zwłaszcza że jesteś z psychiatrii to chyba Alfie powinien Cię unikać XD Czy mimo wszystko chcesz iść w jakiś hejt?






If I risk it all,
could You break my fall?

Powrót do góry Go down
Selina Lovegood
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t986-selina-lovegood#5480 http://www.morsmordre.net/t1028-alfred-wlasnosc-seliny-lovegood#5823 http://www.morsmordre.net/t1027-will-you-dare-selina#5821 http://www.morsmordre.net/f133-queen-elisabeth-walk-137-2 http://www.morsmordre.net/t1131-panna-lovegood
ścigająca Os, naczelna zołza, bywalczyni kolumn Czarownicy
30
Czysta
Panna
pride
will be always
the longest distance
between us
5
24
1
0
0
0
36
11
Czarownica

PisanieTemat: Re: Incendio    03.11.15 20:36

Hej, jestem twoją ulubioną ścigającą, halo Ubóstwiaj mnie mimo skandali Wódź za mną wzrokiem i fokle <3 Albo nie wiem, nie jestem Heleną, nie lubię wzroku facetów na sobie, nie jestem zwierzyną Neutral Ale nie wiem, wymyślmy coś super fajnego. Bo ja jestem wyjątkowiejsza od wszystkich, bom w końcu Selina Lovegood. Jestem OSOM.

No i z Billym się możemy znać z MM, on jest niewymownym, alchemikiem, szalonym człowiekiem, który MILCZY I OCENIA W CISZY I też uwielbia władzę <3 I jest z Durmstrangu Neutral ale no. jest super, polecam tego użytkownika. Bo on szuka esencji magii i stara się znaleźć recepturę na eleiksir, który zapewnia POTĘGĘ! MWHAHAHAA






I care for myself.
The more solitary, friendless, unsustained I am,
the more I will respect myself.
Powrót do góry Go down
Rosalie Yaxley
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t649-rosalie-yaxley http://www.morsmordre.net/t696-smuzka#2194 http://www.morsmordre.net/t695-rosalie http://www.morsmordre.net/f113-fenland-yaxley-s-hall http://www.morsmordre.net/t955-rosalie-yaxley
doradczyni w zarządzie w Rezerwacie jednorożców w Gloucestershire
22
Szlachetna
Zaręczona
Nienawidzę pająków... dlaczego to nie mogły być motyle?
0
17
3
5
5
0
7
0
Półwila

PisanieTemat: Re: Incendio    03.11.15 20:37

Nie, najpierw muszę się z Colinem poznać, więc póki co jestem piękna, młoda... i wolna Very Happy





Odnaleziona w życiu, zrodzona w królestwie marzeń – kobieta jest
jak ów kwiat mistyczny
lilia przeczystej bieli
Powrót do góry Go down
 

Incendio

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Nieaktywni :: Powiązania-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-17