Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Kryjówka pisarzy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Kryjówka pisarzy   04.12.16 0:57

First topic message reminder :

Kryjówka pisarzy

W jednej z bocznych uliczek można znaleźć wyjątkowe miejsce, magicznie ukryty pokój, określany mianem kryjówki pisarzy z racji spotykającej się tam grupy artystów szukających natchnienia. Pomieszczenie nie jest duże, wypełnione starymi fotelami i kanapami, w rogu znajduje się kominek i sterta bardzo starych gazet.
Wieść niesie, że natchnienie zbierających się tu osób to nie jedyny powód odwiedzin, a plotki lubią rozchodzić się echem. To duch pięknej śpiewaczki, wili, nawiedzającej dawny dom, stanowi główne źródło weny, tym bardziej, że duch eterycznej istoty lubuje się w udzielaniu przybyłym niezwykłych, artystycznych porad. Czyż można dziwić się młodym mężczyznom, stęsknionym zgubionych ideałów piękna, które ofiaruje im duch? A może i ty się skusisz?


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Magnus Rowle
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t4426-magnus-phelan-rowle https://www.morsmordre.net/t4650-korespondencja-m-p-rowle-a https://www.morsmordre.net/t4655-careless-whisper https://www.morsmordre.net/f310-cheshire-farndon-posiadlosc-rowle-ow https://www.morsmordre.net/t4786-magnus-rowle
reporter Walczącego Maga
35
Szlachetna
Żonaty
Dotknij mnie tam, gdzie uważasz, że
może być serce
Rozetnij żebra, częstuj się,
bierz
co chcesz
15
5
0
0
0
32
5
10
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Kryjówka pisarzy   15.06.17 10:01

W uszach dźwięczała mu cisza. Paskudna, tego rodzaju, którego słyszeć nie lubił, nie chciał. Ciężki, chrapliwy oddech dobywał się z jego płuc i właśnie to stojące powietrze odpowiednio przefiltrowane trafiła do świadomości Magnusa. Żadnych przeszywających krzyków. Żadnych jęków. Żadnego błagania. Żadnego spania, cichutkiego szmeru krwi płynącej po brodzie z przygryzionego języka. Symfonia mdlącej porażki. Już ten mierny błysk zapowiadał nieudolność, lecz Magnus do końca się łudził, zaślepiony furią, że jednak zemsta się dokona. Chciał oglądać Milburgę wbitą w ziemię i startą na proch jego własnymi rękami: prosta lekcje, że umów należy dotrzymywać. Jeśli nie po dobroci, to postanowił przypomnieć jej o tym własnymi metodami, nieco tylko odbiegającymi od edukacyjnych standardów Durmstangu. Tam też karano magią, nie tak potężną, lecz pierwowzór wyniósł od najsurowszych profesorów, którzy obecnie zapewne zmierzyliby go wzrokiem pełnym pogardy. Nie udało mu się. Zawiódł. Najbardziej - na sobie. Podkopane poczucie nieomylności i doskonałości nie mogła zostać załagodzone niczym innym, jak efektem, acz zamiast zbierać w sobie magiczną energię, Rowle biernie przysłuchiwał się utyskiwaniom ducha. Czyniącego mu wymówki? Śmieszne, że akurat w martwej, Dolovov znalazła sobie obrończynię, nie mogącą wskórać absolutnie nic. Jak niby miała go zatrzymać?
-Nie wtrącaj się - wysyczał, z nikłym zainteresowaniem obserwując to przezroczyste widmo, które zachowało w sobie część dawnej urody. W kontraście z leżącą na podłodze Milburgą była jednak dla Magnusa zupełnie nieatrakcyjna, wypadała blado i nieciekawie. To czarne włosy sklejone krwią wywołałaby zachwyt Rowle'a, to sprzeciw z gardła Dolohov mógłby na moment odwlec tortury. Duch nie miał żadnej mocy sprawczej, żadnej władzy nad nim i w swym uporze aspirował do świadka jego pastwienia się nad prawie bezbronną kobietą. Nadal miała różdżkę, czemu nie czyniła z niej użytku?
-Crucio - powtórzył raz jeszcze, starannie, stanowczo, spokojnie, skupiając się na formule, na wizualizacji cierpienia, które miało przypaść jej w udziale, na spazmach ciała, na dziwacznym wygięciu kończyn, gdy zacznie miotać się po ziemi, w durnej nadziei, iż przyniesie to ulgę. Nie patrzył na skutki: wystarczyła mu imaginacyjna uczta, a i tak stracił na Dolohov zbyt wiele czasu. Teleportował się z donośnym trzaskiem, nie patrząc na te dwa (już prawie?) duchy.

Magnus out


Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Kryjówka pisarzy   15.06.17 10:01

The member 'Magnus Rowle' has done the following action : rzut kością


#1 'k100' : 88

--------------------------------

#2 'k10' : 9


Powrót do góry Go down
Ain Eingarp
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f47-sowia-poczta http://morsmordre.forumpolish.com/f5-powiazania http://morsmordre.forumpolish.com/f55-mieszkania http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Wielość
nieskończoność
n/d
n/d
I show not your face but your heart's desire.
0
0
0
0
0
0
Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Kryjówka pisarzy   15.06.17 12:29

Po śmierci czuła się niczym duchy przebywające w Hogwarcie, bowiem tak jak oni sprawowali pieczę nad czterema domami, tak ona opiekowała się kryjówką pisarzy. Dzięki temu czuła się szczęśliwa nawet po śmierci. Mogła mieć ciągły kontakt z artystami, z którymi dane jej było rozmawiać, a nawet być ich inspiracją. Sama nie mogła tworzyć nic nowego, lecz mogła pomagać nowym talentom, pragnącym pozostawić po sobie ślad na ziemi. To była jej spuścizna, którą miała się zajmować do końca istnienia świata bądź tego miejsca, którym się opiekowała. Myśl, że ktoś przyszedł do jej małego przybytku kultury w celach nikczemnych, napawała ją złością. Cóż jednak mogła zrobić będąc istotą bez ciała? Nie była w stanie nawet dotknąć przybysza, który z taką łatwością przez nią przeszedł, ignorując jej uznanie dla jego wyglądu, a później jej próby powstrzymania go przez torturowaniem kobiety. Jedyne co mogła robić to głośno krzyczeć i rozpraszać nieznajomego z nadzieją, że postanowi odejść. I ostatecznie to uczynił przed tym jednak ostatni raz wypowiadając jedno z trzech zaklęć niewybaczalnych, którego brzmienie napawało ją grozą. Obserwowała cierpienie kobiety zasmucona i jednocześnie zła. Nie mogła jednak nic zrobić, była tylko duchem. Moc zaklęcia jednak zaczynała słabnąć, aż w końcu jego wpływ zanikł pozostawiając jednak cierpienie w ciele ciemnowłosej. Srebrnowłosa zbliżyła się do niej, klękając obok.
- Nie mogę Ci pomóc, lecz jeśli to coś znaczy to możesz tutaj zostać dopóki dojdziesz do siebie i będziesz mogła wrócić do domu lub zwrócić się do jakiegoś uzdrowiciela - po tych słowach zjawa wstała kierując się w stronę małego okna w pomieszczeniu. Wyjrzała na zewnątrz, obserwując ciemną, pustą ulicę. Na zewnątrz nie było nikogo.
W pomieszczeniu zapanowała cisza. Usiadła na podłodze, chcąc posłuchać odgłosów padającego deszczu. Po chwili jednak dotarło do niej, iż pogoda poprawiła się, a jedynym śladem po ulewie były krople co jakiś czas spadające z mokrych dachów.
Westchnęła, po czym zaczęła śpiewać jedną z ballad, których nauczyła ją babcia. Melodia była spokojna i pełna smutku, który tak idealnie pasował do chwili. Opowiadał o utraconej miłości i samotności, która stała się przyczyną samobójstwa pięknej kobiety żyjącej wieki temu.

|zt




I show not your face but your heart's desire
Powrót do góry Go down
 

Kryjówka pisarzy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

 Similar topics

-
» Wejście do kryjówki Ghosta w piwnicy.

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Londyn :: Dzielnica portowa-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-18