Wydarzenia



Login:

Hasło:




 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share
 

 Klub Swing 'n' Roll

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8
AutorWiadomość
Mistrz gry
Mistrz gry

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Klub Swing 'n' Roll - Page 8 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500

Klub Swing 'n' Roll - Page 8 Empty
PisanieTemat: Klub Swing 'n' Roll   Klub Swing 'n' Roll - Page 8 I_icon_minitime27.09.15 0:36

First topic message reminder :

Klub Swing 'n' Roll

Typowo mugolski klub, jakich wiele w samym centrum City of London. Mugolski alkohol, mugolskie pary, mugolska muzyka - głównie swing i rock 'n' roll grane na żywo. Kłamstwem byłoby powiedzenie, że w powietrzu czuć magię - na pewno nie tą prawdziwą. Wielka sala podzielona jest na trzy części - barową, ze stolikami, gdzie można prowadzić swobodne dysputy przy żywej muzyce w tle oraz parkiet, gdzie w tańcu niejeden kawaler skradł serce wielu panien. Weekendami, podczas rock and rollowych wieczorów, można spotkać tu tłumy młodych osób, czasami i czarodziejów, zwykle mugolskiego pochodzenia lub półkrwi - może są ciekawi organizowanych tu dancingów, a może po prostu lubią to miejsce?


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Polly Havisham
Polly Havisham

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
https://www.morsmordre.net/t1033-polly-havisham#5949 https://www.morsmordre.net/t6967-pan-darcy-ii https://www.morsmordre.net/t1035-polly#6012 https://www.morsmordre.net/f130-robert-adam-st-28-6 https://www.morsmordre.net/t1128-pola-havisham#7455
Zawód : piecze ciastka w Słodkiej Próżności
Wiek : 21
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna
I've been smoking dream dust
OPCM : 2
UROKI : 5
ELIKSIRY : 5
LECZENIE : 8
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 1
Genetyka : Czarodziej
możesz pozostawić puste

Klub Swing 'n' Roll - Page 8 Empty
PisanieTemat: Re: Klub Swing 'n' Roll   Klub Swing 'n' Roll - Page 8 I_icon_minitime11.01.19 17:39

- Odtąd się znam, odkąd się znam! - tak mu powiedziała, a potem parsknęła śmiechem, bo nawet zła, ma wciąż to swoje wielkie poczucie humoru - Może przeczytałam książkę w której traktują tylko o Wielkiej Stopie? Tam znajdują się wszystkie najwazniejsze informacje, które powinien znać początkujący medyk - teraz to sie tak wyprostowała jak siedzi, bo już jej zostało całkiem mało tygodni nauki, żeby skończyć ten staż i zostać najprawdziwszą panią lekarz, więc się chwali, bo jest czym. Polly to się ima trzech robót, taka z niej zaradna mała mróweczka, kiedy Jo to się tak przewala z baru do baru i tylko ma nadzieję, że tym razem nikt nie każe mu na prawdę stawiać tego wina. Na prawdę ma szczęście, że Polly się z nim przyjaźni, bo inaczej to gotów byłby umrzeć z głodu przez to, że jest takim lekkoduchem. - A co jakby mi na przykład na oddziale nagle pojawił się ktos, kto wykazuje ślady ataku Wielkiej Stopy! Muszę wiedzieć, czy to bezpieczne, żeby przebywał przy innych pacjętach - kiedy jednak on zapewnia, że to była jedna z tych ekscentrycznych, to buzia Polly się zamyka, a ona sama uśmiecha się do niego przyjaźnie i już ma spojrzenie zatopione w jego oczach. Jeszcze jak ją spytał o to wyczesanie, och, to się trochę rozmarzyła i chwała panu, że jest tu ciemno, to nie widać że miała rumieniec z tego wszystkiego. - Może jakbym się spytała mojej bliskiej przyjaciółki Madam Malkin, to bym umiała, wiesz, ona wie wszystko o materiałach
A potem palili.
- No chyba zwariowałeś, nie sprzedajemy! - spojrzała na niego jak na prawdziwego pirata, bo on to jednak miał mały móżdżek czasami - Po prostu eksperymentowaliśmy znów, tylko że znów się okazało, że w cukierni dobrze jest mieć medyka - Polly wzdycha ciężko, bo myśli nad przyszłością swojego partnera w akcji, Bertiego, jak mu się to wszystko potoczy bez jej opatrunków? Na pewno dobrze, chociaż czasami, tak egoistycznie, wolałaby, żeby mu sie nie potoczyło.
Tak jak Bojczykowi, którego nieszczęście nawet ją ucieszyło. Bo nieszczęściem jest przecież, że znów nie dostał wielkiej góry pieniędzy za to, że robi co robi. Ile można zarobić za taki kurs do Francji? Pewnie niewiele!
- O, to rzeczywiście krótki - zgodziła się i znów opiera główkę na rękach na samym krańcu stołu. - Chociaż jakbyś pojechał dalej, to przynajmniej miałabym szansę na jakiś list z drugiego końca świata. A z Calais to nawet nie musisz mi przywozić herbatników, bo oni tam jedzą nasze - zaśmiała się i tak było wesoło, wino płynęło, ale niestty temat zszedł na Bartiego i jego wyprowadzkę pracową.
- Och, przestań, po co miałby brać mnie na nowy biznes - założyła włosy za ucho bo trochę to miała nadzieję przeciez, że ją weźmie i to takie ŻENUJĄCE, że nie wziął. I wstydliwe, bo och, ona to już tyle z nim pracuje, że dawno zapomniała o tych kilku pocałunkach (kłamstwo!), nawet jż zaakceptowała tę możliwość, że on jednak woli kogoś innego, nie ją właśnie, ale kiedy Jo tak o to spytał, to znów jej serce się złamało. - Zresztą, pozostaniemy dalej przyjaciółmi... tak mi się wydaje, a ty myślisz, że nie? Coś wiesz, Jo? - zaraz go tak chce podpytać, bo w końcu on jest też z Bottem blisko.
A czy wiedziała o pokojach w Ruderze? Cóż, dawno jej tam nie było, no i istnieje takie prawdopodobieństwo, że nie chciałaby tam wrócić.




    I get down to Beat poetry  ◇ They say I'm too young to love you I don't know what I need They think I don't understand The freedom land of the seventies I think I'm too cool to know ya You say I'm like the ice I freeze I'm churning out novels like Beat poetry on Amphetamines ©️endlesslove
Powrót do góry Go down
Johnatan Bojczuk
Johnatan Bojczuk

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t5318-johnatan-bojczuk https://www.morsmordre.net/t5328-majtek#119230 https://www.morsmordre.net/t5329-ahoj-przygodo#119234 https://www.morsmordre.net/f167-gloucestershire-okolice-bibury https://www.morsmordre.net/t7231-skrytka-bankowa-nr-1332 https://www.morsmordre.net/t5516-johnatan-bojczuk
Zawód : maluje, kantuje, baluje
Wiek : 25
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
władza i bogactwo są niczym,
byle było co pić
OPCM : 3
UROKI : 5
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 6
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 24*
SPRAWNOŚĆ : 4
Genetyka : Czarodziej

Klub Swing 'n' Roll - Page 8 Empty
PisanieTemat: Re: Klub Swing 'n' Roll   Klub Swing 'n' Roll - Page 8 I_icon_minitime14.01.19 17:13

Na słowa Polly wywracam tylko oczami i śmieję się, kręcąc lekko głową. Ona to miała wyobraźnię, naprawdę! I gadane! Rozkręcała się jak katarynka i każdego potrafiła przegadać; no mnie przynajmniej zawsze!
- Madam Malkin, mówisz, a może sam bym ją mógł o to zapytać? - znałem jedną madam Malkin, urzędowała w karczmie pod Pijanym Śledziem i sama była właśnie jak ten pijany śledź! Ale jak tańczyła to podnosiła nogi najwyżej ze wszystkich dziewcząt. W kankanie nie miała sobie równych. Rozmarzyłem się trochę na samo wspomnienie jej gładkich ud i wystających kolan.
- No to wszyscy pewnie dziękują losowi, że mają tam ciebie. - znowu się śmieję - A właśnie a propo uzdrawiania... kiedy kończysz te swoje kursy? Chyba już niedługo? Trza będzie to opić. - kiwam głową, bo taką okazję faktycznie trzeba należycie celebrować. Szczególnie, że to przecież taki ciężki zawód, a tu proszę! Mała Poleczka dała radę, będzie zaraz prawdziwym lekarzem; aż serce rośnie na samą myśl.
- Mogę ci wysłać pocztówkę jak chcesz, albo paczkę makaroników. - czy jak to się tam nazywało. Niespecjalnie się znałem na francuskich specjałach cukierniczych.
- No jak to po co! Żebyś mu piekła te wszystkie Mózgowstrząsy i jeszcze łatała mózg jak go za bardzo wytrzęsie. - kiwam z uśmiechem głową, ale poważnieję trochę na jej kolejne słowa, bo i Polly wydaje się być jakaś taka smutna - Co ja mogę wiedzieć? Bertiego znam głównie z twoich opowieści. Mogę ci tylko powiedzieć, że byłby kompletnym gumochłonem gdyby odrzucił twoją przyjaźń. - tako jej rzeczę, dla polepszenia nastroju, a zaraz zręcznie zmieniam temat - Oooo! Zajebisty kawałek, chodź pobujamy się trochę bo zaraz przyrosnę do tego krzesła. - wyciągam do Polly rękę, tym gestem prosząc ją do tańca, oczywiście. A niech tam, trzeba trochę poskakać, trochę się poruszać i w ogóle. Zaciskam palce na dziewczęcej dłoni - Idziemy się trochę pobujać z Polly. - mówię do reszty, po czym prowadzę pannę Havisham wokół stolika i dalej na parkiet, gdzie łapię ją w objęcia, ruszając się do rytmu rock'n'rolla. Ciekawe czy zauważy, że podłapałem ostatnio kilka całkiem nowych kroków.






Powrót do góry Go down
Johnatan Bojczuk
Johnatan Bojczuk

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t5318-johnatan-bojczuk https://www.morsmordre.net/t5328-majtek#119230 https://www.morsmordre.net/t5329-ahoj-przygodo#119234 https://www.morsmordre.net/f167-gloucestershire-okolice-bibury https://www.morsmordre.net/t7231-skrytka-bankowa-nr-1332 https://www.morsmordre.net/t5516-johnatan-bojczuk
Zawód : maluje, kantuje, baluje
Wiek : 25
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
władza i bogactwo są niczym,
byle było co pić
OPCM : 3
UROKI : 5
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 6
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 24*
SPRAWNOŚĆ : 4
Genetyka : Czarodziej

Klub Swing 'n' Roll - Page 8 Empty
PisanieTemat: Re: Klub Swing 'n' Roll   Klub Swing 'n' Roll - Page 8 I_icon_minitime19.12.19 17:26

9.03

To już dziś. Moja RANDKA z posterunkową Marcellą Figg. Wciąż nie mogłem w to uwierzyć, bo nie oszukujmy się, to był całkowity absurd - ja, drobny złodziejaszek od zawsze żyjący na bakier z prawem na romantycznym spotkaniu z funkcjonariuszką magicznej policji. Gdybym powiedział o tym któremuś z moich znajomych to najpierw by mi nie uwierzył, a później pewnie dostałbym jakiegoś strzała w potylicę na odmulenie, bo przecież nie można się bratać z wrogiem. Tylko, że ja miałem trochę inne zdanie o tym, kto tym wrogiem faktycznie był. Zerkam na zegarek, który miękkim paskiem otula mój chudy nadgarstek - miała jeszcze kilka minut zanim wybije piąta po południu. Bałem się, że mnie wystawi, ale jeśli faktycznie olałaby nasze spotkanie, to nie wahałbym się przed daniem cynku drugiej stronie; jeszcze dzisiaj opowiedziałbym im o policyjnych planach, wymyślając przy tym jakąś wiarygodną bajeczkę, by nawet nie podejrzewali mnie o udział w jakichkolwiek spiskach. Jeżeli było coś, co naprawdę umiałem robić, to było to wciskanie kitu. Kłamałem bez mrugnięcia okiem, gdybym zdecydował się na aktorstwo, to Oscara dostałbym bankowo. Opieram się o ścianę budynku i kręcę sobie papierosa, po czym wciskam go między wargi; wkrótce pierwsze kłęby dymu giną w przedwiosennym, wciąż nieco chodnym powietrzu. Poprawiam kołnierz starego płaszcza, pod którym kryje się ciemny garnitur i koszula w kolorowe grochy; lubiłem wplatać trochę ekstrawagancji w życie codzienne i najczęściej robiłem to właśnie poprzez oryginalne stroje. TA JASNE. Zresztą, nieważne, bo w końcu dostrzegam znajomą czuprynę i uśmiecham się serdecznie do panny Figg, odpychając od zimnego muru.
- A jednak przyszłaś, już myślałem, że mnie olałaś - mówię na powitanie. Powoli kończę palić papierosa o egzotycznym, słodkim zapachu, tytoń kupiony w porcie, od handlarza z tropików - Nie wiem na ile jest ci bliski świat mugoli, ale zabieram cię dzisiaj w podróż prosto do Krainy Bez Czarów, gotowa, Alicjo? - mówię, nawiązując do jednego niemagicznego autora książek i uśmiecham się do dziewczyny, rzucając jej trochę wyzywające spojrzenie.






Powrót do góry Go down
Marcella Figg
Marcella Figg

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t6925-marcella-figg#181615 https://www.morsmordre.net/t6971-arkady#183169 https://www.morsmordre.net/t6970-lelolelo-bagiety-jado#183167 https://www.morsmordre.net/f104-szkocja-kres-w-john-o-groats https://www.morsmordre.net/t6991-skrytka-nr-1723#183527 https://www.morsmordre.net/t6972-marcella-figg#183216
Zawód : by walczyć i chronić
Wiek : 26
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna
wszyscy śnimy swój sen
o wzbiciu się w
niebo
OPCM : 35
UROKI : 25
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej

Klub Swing 'n' Roll - Page 8 Empty
PisanieTemat: Re: Klub Swing 'n' Roll   Klub Swing 'n' Roll - Page 8 I_icon_minitime21.12.19 2:05

Odsunęła za ucho misternie nakręcony na wałkach loczek, zastanawiając się jakim cudem i co się w ogóle wydarzyło w jej życiu. Bo właściwie nigdy dotąd nie chodziła na takie pełnoprawne randki. Jej były narzeczony nie był typem, który zabierał ją na jakieś romantyczne wypady, ograniczały się one raczej do wspólnego siedzenia w jakimś cichym miejscu, długich rozmów, czytaniu książek czy słuchaniu muzyki ze starego gramofonu. Płynnie przeszli z pozycji przyjacielskiej do długiego i zwartego związku, który później padł na deski jak niesiony przez Syzyfa kamień. Wprawdzie Shelly zabrała ją ostatnio na jakieś walentynkowe spotkanie, ale dla niej nie było to jakoś wybitnie ekscytujące. Zwłaszcza, że wtedy miała u boku koleżankę. Dzisiaj nie było koleżanki, była zupełnie sama, trochę wystrojona, jednak nie za mocno, by nie przesadzać ze staraniem się. Ostatecznie był to wynik jakiegoś błędu, zapewne w czasach XXI w. nazwałaby to błędem w Matrixie, jednak do tego czasu było jeszcze bardzo daleko. Zastanawiała się tylko - po co? Jonathan zaskoczył ją niesamowicie, ale też sprawił, że miała wątpliwości co do jego odpowiedzialnego postrzegania rzeczywistości. Może to randka z policjantem wydawała się ekscytująca? Lubił ryzykować? A może zwyczajnie był zdesperowany na tyle, że nie przeszkadzało mu, że podczas randki może przypadkiem trafić do pudła?
Wiedziała do jakiego klubu się wybierają i już po samym jej wyglądzie można było zrozumieć, że doskonale wie, gdzie się znajdą. Zakręcona mocno grzywka, włosy spięte czerwoną frotką w wysoki kucyk i koszula w kropki, widoczna zza kołnierza pomarańczowego płaszcza, nadawała jej wyglądowi wyraźnego powiewu pin-upu, tak modnego ostatnimi czasy wśród mugoli. Tylko buty nie pasowały do reszty, bo były ciepłymi, wygodnymi traperami w czarnym, topornym odcieniu. Nieśmiało wyglądały zza długiej, rozkloszowanej spódnicy. Wykończenie stanowiła chłodno czerwona szminka.
- Przecież taki był układ. - Może gdyby naprawdę było to standardowe spotkania, miałaby skrupuły, żeby olać temat. Na coś się jednak umówili i tą umowę by złamała nie przychodząc. W dodatku nie miała już dawno wolnego dnia, gdy mogła się wyluzować, widziała w tym świetną okazję ku temu. Uśmiechnęła się z lekko rozbawionym politowaniem. Naprawdę niewiele o niej wiedział. Skoro on postanowił zapalić, właściwie nie powinna odejść od schematu. Wyciągnęła paczkę, z której wytrząsnęła jednego papierosa i odpaliła go od mugolskiej zapalniczki na benzynę. Ostatnio zbyt często sięgała po tę rozrywkę, a czasami źle się przez oddychało. - Tylko przez zwyczajne drzwi, czy prosto na drugą stronę lustra?





You don’t have to be a hero to save the world.
You don’t have to know what to say, or what to think.
Powrót do góry Go down
Johnatan Bojczuk
Johnatan Bojczuk

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t5318-johnatan-bojczuk https://www.morsmordre.net/t5328-majtek#119230 https://www.morsmordre.net/t5329-ahoj-przygodo#119234 https://www.morsmordre.net/f167-gloucestershire-okolice-bibury https://www.morsmordre.net/t7231-skrytka-bankowa-nr-1332 https://www.morsmordre.net/t5516-johnatan-bojczuk
Zawód : maluje, kantuje, baluje
Wiek : 25
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
władza i bogactwo są niczym,
byle było co pić
OPCM : 3
UROKI : 5
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 6
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 24*
SPRAWNOŚĆ : 4
Genetyka : Czarodziej

Klub Swing 'n' Roll - Page 8 Empty
PisanieTemat: Re: Klub Swing 'n' Roll   Klub Swing 'n' Roll - Page 8 I_icon_minitime12.01.20 21:52

Uśmiecham się na jej słowa, a kiedy wyciąga papierosa mrużę lekko ślepia, przyglądając się jak wsuwa go między wargi i odpala, ostatecznie wypuszczając pierwsze chmury gryzącego dymu.
- Nie wiedziałem, że palisz, ale muszę przyznać, że do twarzy ci z papierosem - kiwam lekko głową; fakt, nie wiedziałem o niej praktycznie nic, bo i skąd? Do tej pory widywaliśmy się tylko z doskoku... albo raczej od skoku do skoku. To nawet zabawne, że za każdym razem próbowałem zaciągnąć ją na randkę, a udało mi się to dopiero na komisariacie. W każdym razie po to tu dzisiaj byliśmy, by poznać się bliżej, a im bliżej tym lepiej - Aaach, widzę, że jesteś nieźle zorientowana w temacie. Na drugą stronę lustra skoczymy w swoim czasie - mrugam do niej jednym okiem, po czym ściągam ostatniego bucha i wyrzucam peta na chodnik, przydeptując go butem. Jedną ręką wskazuję wejście, przepuszczając pannę Figg jako pierwszą, po czym sam przekraczam próg i od razu rozglądam się dookoła. Jest weekend, więc wokół panuje lekki rozgardiasz, a kilka par już teraz, pomimo dosyć wczesnej pory, buja się na parkiecie, nawet jeśli póki co muzyka pozostaje raczej przytłumiona, a zdecydowanie więcej osób kręci się przy barze. Ja również prowadzę Marcy w tamtą stronę, bo wypadałoby coś chlapnąć na rozruch, zanim zawojujemy parkiet. W końcu opieram się o kontuar i witam z młodym barmanem, to nie pierwszy raz kiedy tu jestem, właściwie kiedyś bywałem w tym miejscu dosyć często, spotykając się ze swoimi mugolskimi znajomymi, więc typo kojarzy mnie z mordy i uśmiecha się promiennie, a nawet zbija ze mną piątkę - To czego się napijesz? - pytam posterunkowej Figg, zwracając twarz w jej stronę - No i mam nadzieję, że lubisz tańczyć? - dodaję po chwili. Nie musiała umieć, poprowadzę ją w razie czego, ale z pewnością nie zamierzałem przez cały wieczór siedzieć w miejscu, skoro muzyka sama porywała nogi do dzikich harców. No, co prawda nie planowałem także spędzić tutaj całego spotkania, bo chciałem pokazać jej kilka miejsc na mapie niemagicznego Londynu.






Powrót do góry Go down
Marcella Figg
Marcella Figg

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t6925-marcella-figg#181615 https://www.morsmordre.net/t6971-arkady#183169 https://www.morsmordre.net/t6970-lelolelo-bagiety-jado#183167 https://www.morsmordre.net/f104-szkocja-kres-w-john-o-groats https://www.morsmordre.net/t6991-skrytka-nr-1723#183527 https://www.morsmordre.net/t6972-marcella-figg#183216
Zawód : by walczyć i chronić
Wiek : 26
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna
wszyscy śnimy swój sen
o wzbiciu się w
niebo
OPCM : 35
UROKI : 25
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej

Klub Swing 'n' Roll - Page 8 Empty
PisanieTemat: Re: Klub Swing 'n' Roll   Klub Swing 'n' Roll - Page 8 I_icon_minitime22.01.20 20:11

- Czasami. - Przyznała, zupełnie szczerze. Zdarzało się, nawet częściej niż czasami, przywoływało nawet miłe wspomnienia, takie nostalgiczne chwile. Z resztą to nie był jedyny powód. Ściszyła znacznie głos i lekko się zbliżyła. - Wiesz, to mugolskie miejsce... A wszyscy mugole pachną tym. - Rzeczywiście wśród mugoli było to bardzo popularne i to nawet nie tylko na zewnątrz. Cóż, ona za wiele też o nim nie wiedziała poza tym w co bawił się, kiedy widywali się w godzinach pracy i zupełnie nie rozumiała powodu ich dzisiejszego spotkania. Z jednej strony poczuła się z tym zaproszeniem bardzo... Dziwnie. Dziwnie miło. Waga wyboru była naprawdę wysoka, z jednej strony decyzja wydawała się niesamowicie urocza, z drugiej... ekstremalnie głupia. W końcu czysta kartoteka to o wiele bardziej logiczna opcja niż... Randka z zupełnie nieznaną osobą. Równie dobrze przecież Marcella mogła okazać się kompletnym nudziarzem. I kto wie czy się nie okaże?
Wnętrze lokalu nie było obce, ale nie do końca w jej guście. Robiła jednak dobrą minę do złej gry, czasami takie inne klimaty są w porządku. Raz na jakiś czas trzeba zmienić środowisko. W końcu dorwała się do baru i wdrapała na jeden ze stojących obok chokerów. Nie wydawała się specjalnie zagubiona przy tym. Wprawdzie mugolski świat miał wiele, wiele tajemnic, jednak potrafiła się po nim w miarę skutecznie poruszać dzięki pomocy Elli. - W sumie... Johnny Walker z lodem będzie w porządku. - Tak, znała kilka naprawdę dobrych marek mugolskiej szkockiej, zauważyła nawet ten półuśmiech barmana, gdy tylko to powiedziała. Pewnie od razu zrozumiał, tylko po jej aparycji, po jej kolorze włosów i akcencie, że taki wybór nie był przypadkowy. Bo Szkoci swoje alkohole szanują, uwielbiają i mają najlepiej przystosowane do nich organizmy. I kubki smakowe, bo ciężki, gorzki smak nie odpowiadał każdemu, a już zwłaszcza nie każdej kobiecie. A dzisiaj w sumie chciała być miła, żeby to spotkanie przebiegło tak, by sama mogła też się trochę wyluzować i może zapomnieć, że jutro rano musiała wstać do pracy.
Na wspomnienie o tańcu aż uśmiechnęła się pod nosem z lekkim zakłopotaniem. - Jeśli Ty lubisz połamane palce to... chyba lubię. Ale niezbyt... Umiem. - Przyznała. Jej koordynacja do rytmu muzyki naprawdę była powalająco niedobra. I nawet odpowiednia do tańca spódnica tego nie zmieni.





You don’t have to be a hero to save the world.
You don’t have to know what to say, or what to think.
Powrót do góry Go down
 

Klub Swing 'n' Roll

Powrót do góry 
Strona 8 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Londyn :: City of London-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-20