Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Łuk Durdle Door

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 24 ... 43, 44, 45
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Łuk Durdle Door   07.11.15 18:42

First topic message reminder :

Łuk Durdle Door

Nieco oddalony od Weymouth rozległy piaszczysty brzeg plaży, na którym co jakiś czas wznoszą się ostre, niebezpieczne skały, spośród których największą jest wapienny łuk Durdle Door. Mnogość naturalnych przeszkód uczyniła to miejsce trudnym szlakiem konnym wytyczonym dla doświadczonych jeźdźców, którzy już od wieków pokonują się wzajemnie w pomysłach na ominięcie piętrzących się na plaży kamieni, dosiadając skrzydlatych rumaków.


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Alexander Selwyn
avatar

Gwardia Zakonu
Gwardia Zakonu
https://www.morsmordre.net/t927-alexander-selwyn#4785 https://www.morsmordre.net/t999-fumea https://www.morsmordre.net/t937-lubisz-moze-teatr#4917 https://www.morsmordre.net/f84-boreham-palac-beaulieu https://www.morsmordre.net/t3768-skrytka-bankowa-nr-277 https://www.morsmordre.net/t979-a-selwyn#5392
Zawód : Stażysta w Szpitalu Św. Munga, hipnotyzer
Wiek : 21
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
"Nie dajcie się tym ludziom, maszynowym ludziom z maszynowym umysłem i maszynowym sercem."
OPCM : 33
UROKI : 15
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 16
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 6
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Łuk Durdle Door   25.08.18 16:52

Ostatnia przeszkoda nie przysporzyła mi na szczęście aż takich problemów, jak co niektórym z pozostałych jeźdźców biorących udział w zmaganiach. Na metę dotarłem bardziej w drugiej, niźli pierwszej połowie stawki, a chociaż w punktacji ogólnej uplasowałem się jakoś w środku to i tak nie zmartwiło mnie to jakoś szczególnie. W końcu właśnie pierwszy raz dokąd sięgałem pamięcią dosiadłem konia. To był najlepszy sposób na to, żeby weryfikować dawne dzieje, o których słuch w mych wspomnieniach zaginął. Rzucenie się na głęboką wodę i pozwolenie na to, by dać się porwać chwili - wtedy, gdy myślenie schodziło na dalszy plan, gdy zamiast gdybania liczyło się tu i teraz: to właśnie były chwile, w których wracało do mnie najwięcej z mojego dawnego ja.
Opadłem w siodle, delikatnie pociągając za wodze, minimalnie mocniej w prawą stronę. Mój uparciuch zaczął zataczać koło, aż kiedy oboje uspokoiliśmy się już po emocjach towarzyszących gonitwie krótkimi klepnięciami łydek zarządziłem lądowanie. Pociągnąłem mocniej za wodze, a czarny rumak załopotał potężnymi skrzydłami, wzbijając dookoła drobinki piasku. Zeskoczyłem z końskiego grzbietu i poklepawszy uparciucha po szyi zdjąłem z dłoni rękawiczki i wystawiłem mu pod chrapy jeszcze jedną kostkę cukru.
- Tylko nikomu o tym nie mów - mruknąłem konspiracyjnie pod nosem, głaszcząc jeszcze przez moment rozgrzaną końską sierść i lekko tarmosząc grzywę. Ostatecznie musiałem jednak oddać aetonana w ręce stajennego, który przyszedł go ode mnie odebrać. Zwróciłem następnie swe kroki w stronę podestu, gdzie mała Miriam w roli honorowego gościa wręczała zwyciężczyni nagrodę za pierwsze miejsce. Powstrzymywanie czułego uśmiechu było bezcelowe, ten by przecież w końcu i tak wkradł się na moje usta na widok tej uśmiechniętej biedronki. Jednocześnie jednak moją twarz przeciął na chwilę wyraz smutku, oczy zaszkliły się lekko, a ja odwróciłem się na pięcie i odszedłem byle dalej od udekorowanego podestu i roześmianej dziewczynki.
Tak bardzo chciałbym ją pamiętać.

| zt




If you're loved by someone
you're never rejected.
Powrót do góry Go down
Cressida Fawley
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t5557-cressida-fawley-flint https://www.morsmordre.net/t5573-piorko https://www.morsmordre.net/t5571-cressida https://www.morsmordre.net/f117-cumberland-ambleside-dwor-fawleyow https://www.morsmordre.net/t5581-skrytka-bankowa-nr-1374 https://www.morsmordre.net/t5580-cressida-fawley
Zawód : Malarka
Wiek : 20
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Zamężna
To właśnie jest wspaniałe w malarstwie:
można przywołać coś, co się utraciło i zachować to na zawsze.
OPCM : 18
UROKI : 12
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Zwierzęcousty

PisanieTemat: Re: Łuk Durdle Door   28.08.18 16:35

Wyścig dobiegł końca. Niestety przez spłoszenie się klaczy i niefortunny upadek dotarła na metę dopiero szósta – choć nadal pozostawała przed większością uczestników, głównie mężczyzn i to starszych od niej. Ale straciła zbyt wiele czasu, by być w stanie go nadrobić, wiedziała o tym. Dotarła na metę obolała i z poczuciem porażki, bo czuła, że to jest jej wina, że nie poradziła sobie z ostatnimi dwoma przeszkodami tak jak powinna. Tak zakompleksionej osobie wystarczyła niewielka porażka, by zacząć kwestionować swoje umiejętności. Jeden błąd, by dobrą zabawę przysłoniło poczucie nieudolności i tego, że ojciec na pewno by się teraz wstydził i powiedziałby, że jej brat na pewno by nie spadł i zrobiłby wszystko dużo lepiej od niej. Kiedy już się zatrzymała, na moment przylgnęła do szyi klaczy, by nikt nie mógł zobaczyć jej łez. Wtuliła się w nią, głaskając ją po raz ostatni, nim zeskoczyła na ziemię i pozwoliła, by konia odprowadził stajenny. Zazdrościła zwyciężczyni, że ta mogła zatrzymać wierzchowca; Cressida także chciałaby mieć własnego ateonana, będącego tylko jej, i nie musieć korzystać z koni pożyczonych od krewnych męża. Spojrzała na nią ukradkiem; mimo nieszlachetnego pochodzenia nieznajoma kobieta pokazała naprawdę wielkie umiejętności, mimo że nie znalazła się na mecie jako pierwsza. Ciekawe, jak czuł się teraz Rufus, który o włos by wygrał? Cressida nie chciała jednak do niego podejść, wstydziła się, choć za młodu często się ścigali i czasem to ona wyprzedzała jego, a czasem on ją. Tutaj jednak obserwowało ich wszystkich znacznie więcej ludzi, na pewno widzieli, jak spadała, co było o wiele bardziej krępujące niż upadki w lesie, gdzie widziały ją tylko ptaki oraz ewentualnie ktoś z rodziny (choć upadki w obecności ojca były największym wstydem, bo Leander Flint zawsze był surowy, wymagający i oczekiwał perfekcji). Nie chciała więc z nikim rozmawiać. Nawet, gdy po zejściu z konia dotarł do niej zatroskany mąż, chwalący jej występ i dopytujący, czy nic jej się nie stało – ale i z jego uścisku bardzo szybko się oswobodziła, nie mając ochoty na płytkie komplementy, które na pewno nie były szczere, a miały tylko ją pocieszyć. Powiedziała, że chce trochę pobyć sama i spotkają się później, po czym podążyła w stronę pobliskiej plaży, szukając tam samotności. Potrzebowała odpoczynku bez ludzi wokół i bez sztucznych pochlebstw.

| zt.




Wszyscy chcą rozumieć malarstwoDlaczego nie próbują zrozumieć śpiewu ptaków?

Powrót do góry Go down
Heath Macmillan
avatar

Dzieci
Dzieci
https://www.morsmordre.net/t6203-heath-macmillan#151883 https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/
Zawód : n/d
Wiek : 5
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie zniszczony.
OPCM : 0
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Łuk Durdle Door   30.08.18 10:38

Gonitwa definitywnie dobiegła końca. Caley dostała w nagrodę wierzchowca na którym przemierzyła całą trasę wyścigu we wspaniałym stylu. Odebrała ją z rąk Miriam i w końcu zeszła z podium. W tym czasie większość czarodziejów oddała konie stajennym i też zaczęła się rozchodzić. Raczej więcej atrakcji już nie będzie. Trochę szkoda. Chłopcu bardzo spodobał się wyścig i żałował, że w sumie tak szybko się skończył. Chociaż może to i lepiej, bo jego kucyk, raczej nie dałby sobie rady na dużo dłuższym dystansie. Mogłoby im grozić to, że nie dojadą do mety. A to byłoby trochę słabe. Heath jeszcze przez chwilę stał nie wiedząc co ze sobą zrobić, aż w końcu ktoś kto miał go odebrać po wyściugu wyłowił go z tłumu i zabrał do domu.
/zt




Ostatnio zmieniony przez Heath Macmillan dnia 30.08.18 10:38, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Łuk Durdle Door   30.08.18 10:38

The member 'Heath Macmillan' has done the following action : Rzut kością


'Anomalie - DN' :


Powrót do góry Go down
Lunara Greyback
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t5054-lunara-greyback#108735 https://www.morsmordre.net/t5376-piorka#121476 https://www.morsmordre.net/t5430-lunkowe#123439 https://www.morsmordre.net/f96-salisbury-milford-mill-road-19 https://www.morsmordre.net/t5442-lunara-yvonne-greyback#124096
Zawód : Opiekunka hipogryfów
Wiek : 29
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna
Bycie stałym punktem we wciąż zmieniającym się świecie, jest największym wyczynem wojownika.
OPCM : 13
UROKI : 12
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 5
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 8 (14)
SPRAWNOŚĆ : 5 (11)
Genetyka : Wilkołak

PisanieTemat: Re: Łuk Durdle Door   05.09.18 15:27

Nie mogła powiedzieć, że była w stu procentach zadowolona z tego wyścigu. Oczywiście Milady (ciekawe jakie w sumie było jej prawdziwe imię?) spisała się wyśmienicie, Lunara nagrodziła ją za to dużą ilością pieszczot, gdy już zsiadła z jej grzbietu. Dotarcie na metę z drugą lokatą, gdy brać pod uwagę samą szybkość, także było niezłym osiągnięciem. Cóż, pozostawało jej tylko oddać wierzchowca obsłudze festiwalu a potem oklaskami nagrodzić zwyciężczynię gonitwy - no i proszę, Lunara wcale nie spodziewała się, że główną nagrodą faktycznie był aetonan. I kobieta musiała przyznać, że był naprawdę piękny. Sama przyjęła nagrody pocieszenia, obiecując sobie że obie wylądują na jej poddaszu - książka na regale a dalie i paprocie w wazonie. Opuszczając to miejsce Lunara nie zapomniała walnąć Joey'a w plecy z radosnym zawołaniem "Widzisz? Wcale nie było tak źle!", ponownie pomachała także do Foxa i z uznaniem skinęła głową Magnusowi - jej uczeń poradził sobie naprawdę imponująco!

zt




You know that hiding ain't gonna keep you safe,
Because the tears on your face,
They leak and leave a trace,
So just when you think the true love's begun, run!
Powrót do góry Go down
 

Łuk Durdle Door

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 45 z 45Idź do strony : Previous  1 ... 24 ... 43, 44, 45

 Similar topics

-
» Megara Carrow

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Reszta świata :: Inne miejsca :: Anglia i Walia :: Dorset, Weymouth-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-18