Morsmordre
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.
Wydarzenia


Ekipa forum
Login:

Hasło:

Polana w głębi lasu
AutorWiadomość
Polana w głębi lasu [odnośnik]20.11.15 19:25
First topic message reminder :

Polana w głębi lasu

Nie słychać stąd dźwięków morza, zdaje się, że polana odcięta jest od reszty świata - a szkoda, bo urzeka malowniczością. Jednak kto wie, może na jednym z powalonych drzew, wśród kwitnących przez większość roku białych kwiatów miało miejsce niejedno romantyczne spotkanie? W różnych częściach polany można znaleźć kwitnąco dziko róże oraz czarne jagody, bokiem płynie jedna z odnóg rozlewiska, niegłęboka rzeczka, lecz pomiędzy jej brzegami - może tylko na potrzeby festiwalu? - ktoś  stworzył niewielki, drewniany mostek. Próbując przejścia w inną część polany, należy uważać na przeszkody w postaci kamieni, korzeni, powalonych konarów, zapadnięć terenu, jeśli nie chce się skończyć przechadzki z najróżniejszymi otarciami.
Mistrz gry
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ALCHEMIA : 99
UZDRAWIANIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Polana w głębi lasu - Page 65 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki

Leśne ostępy 2 [odnośnik]28.03.21 14:26
The member 'Drew Macnair' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 49
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ALCHEMIA : 99
UZDRAWIANIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Polana w głębi lasu - Page 65 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Polana w głębi lasu [odnośnik]29.03.21 0:26
Polana, choć jeszcze przed sekundą cicha i uśpiona, błyskawicznie wypełniła się błyskami zaklęć i dźwiękami padających inkantacji; Stevie, dostrzegając mknący ku niemu promień, uniósł różdżkę w obronnym geście, ale wzniesiona przez niego tarcza okazała się zbyt słaba - zaklęcie petryfikujące przebiło się przez nią, godząc go w klatkę piersiową. Czarodziej niemal natychmiast poczuł, jak całe jego ciało sztywnieje, mięśnie stają się nieruchome, zastygłe w jednej pozycji. Niezdolny do utrzymania równowagi bez czucia w kończynach, poddał się sile grawitacji - runął na ziemię, upadając twardo na leśną ściółkę, wyrywając się z uścisku stojącej obok Trixie. Słyszał, co działo się dookoła, nad sobą widział liście drzew i skrawek nieba, nie był jednak w stanie się poruszyć.

Drew, w przeciwieństwie do swojego przeciwnika, nie ryzykował zaklęcia tarczy, zamiast tego przywołując do siebie czarną magię i przeistaczając się w kłąb czarnej mgły. Stojąca po drugiej stronie polany Trixie mogła dostrzec, jak majacząca przed nią sylwetka staje się niewyraźna, jak jej krawędzie rozmazują się przed jej oczami; przez chwilę mogła pomyśleć, że mężczyzna zatonął w błocie - ale wtedy kłąb ciemnego dymu uniósł się w górę zawisając nieco ponad ziemią, ledwie widoczny w półmroku. Choć jej zaklęcie, wymierzone celnie, przecięło powietrze i pomknęło w stronę ziemi, czarownica nie była w stanie przewidzieć, jaki efekt odniesie - skoro mężczyzna, w którego usiłowała trafić, najwyraźniej wydostał się z błota. Jak - tego nie wiedziała, mogąc jedynie podejrzewać, że użył jakiejś zaawansowanej formy transmutacji - ale takiej, z którą nigdy wcześniej się nie spotkała.

Działające zaklęcia:

Petrificus totalus (Stevie) - ST wybudzenia się: 64

Obrażenia i kary do kości:

Drew - 134/217 (-15) (78 - elektryczne (-40 wyleczone); 45 - psychiczne)

Wykorzystane umiejętności organizacji:

Drew - 2/3

Czas na odpis wynosi 24 godziny. Stevie i Trixie odpisują tutaj, Drew tutaj; Wasze posty zostaną przeniesione do lokacji docelowej po upływie czasu na odpis.


Polana w głębi lasu - Page 65 KlLPWzL


W razie przemieszczania się po mapie, mistrz gry prosi o dokładne opisywanie swoich zamiarów (obowiązuje orientacja zgodna z orientacją mapy, dozwolone kierunki to: prawo, lewo, góra, dół (i ukośnie)).

W razie pytań - zapraszam. <3
Mistrz gry
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ALCHEMIA : 99
UZDRAWIANIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Polana w głębi lasu - Page 65 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Polana w głębi lasu [odnośnik]29.03.21 2:30
Tarcza nie zadziałała, a Beckett poczuł, jak ugodziło w niego zaklęcie. Dostał w klatkę piersiową, a momentalnie dziwne uczucie sztywnienia rozeszło się po całym ciele. Osobliwy efekt skurczu, odrętwienia, paraliżu. Nie mógł pozostać w takim stanie. Wiedział, co go trafiło. Całym sobą próbował więc pokonać ten stan, wysilając umysł, by przełamać swoistą barierę. 

Jeśli zamknął dostatecznie własny organizm przed szkodliwym działaniem zaklęcia, nie mógł pozwolić na to, aby dalej ktokolwiek atakował jego córkę i jego samego. Podniósł się z pleców najszybciej, jak było to możliwe - Pavor veneno - wypowiedział inkantację i wykonał gest różdżką.

1. wybudzenie się z Petrificus Totalus
2. Pavor veneno


Am I going crazy? Would I even know? Am I right back where I started forty years ago?
Wanna guess the ending? If it ever does... I swear to God that all I've ever wanted was
A little bit of everything, all of the time, a bit of everything, all of the time
Apathy's a tragedy, and boredom is a crime. I'm finished playing, and I'm staying inside.
Stevie Beckett
Zawód : twórca świstoklików, wynalazca
Wiek : 57
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Wdowiec
The blues ain't nothing but a good man feelin' bad.
OPCM : 15
UROKI : 5
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 26
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 6
Genetyka : Czarodziej

Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t9282-stevie-beckett https://www.morsmordre.net/t9293-einstein https://www.morsmordre.net/t9292-wujek-stevie#282938 https://www.morsmordre.net/f318-dolina-godryka-warsztat https://www.morsmordre.net/t9294-skrytka-bankowa-nr-2137 https://www.morsmordre.net/t9295-stevie-beckett
Re: Polana w głębi lasu [odnośnik]29.03.21 2:30
The member 'Stevie Beckett' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 6, 93
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ALCHEMIA : 99
UZDRAWIANIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Polana w głębi lasu - Page 65 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Polana w głębi lasu [odnośnik]29.03.21 2:42
Nic nie szło po ich myśli. Trafiony zaklęciem ojciec niebawem runął na ziemię jak długi, jak przewrócona w muzeum rzeźba, tylko w porównaniu do marmurowego Adonisa nie rozłupał się na kawałki - całe szczęście. Trixie patrzyła kątem oka jak Beckett upada, nie dała rady go podtrzymać, zbyt słaba i skupiona na rzucaniu zaklęcia pod nogi mężczyzny w bagnie, który... Co? Zamiast od razu rzucić się ojcu na ratunek, dziewczyna w osłupieniu przyglądała się rozmywającej się sylwetce nieznajomego, która po chwili przerodziła się w kłąb dziwnie ciemnej mgły. Ani Hogwart, ani Stevie nie nauczyli jej tego zaklęcia, więc czym dokładnie było?
Mimo wszystko ocuciła się momentalnie i kucnęła przy oszołomionym inkantacją czarodzieju, znów zaciskając dłoń na jego ramieniu, żeby wiedział, że wciąż była obok i nie zamierzała się stąd ruszyć bez niego. Nie planowała uciekać. I chociaż nie widziała już pełnej sylwetki nieznajomego, to nie przeszkadzało jej zwrócić się do niego głośniejszym, trochę zdesperowanym tonem, - Nie chcemy zrobić ci krzywdy. Rozumiesz? Zbieramy grzyby. Nie musimy walczyć - zawołała, z całej siły powstrzymując się przed nazwaniem go tchórzem. Może Stevie miał wobec niego jakąś empatię, ale Trixie jej zabrakło - na widok powalonego na ziemię ojca. Skoro władał zaklęciami, których ona nie znała, a o których Beckett nigdy nie wspominał, był chyba bardzo utalentowanym czarodziejem... I nawet ktoś tak narwany jak ona miał świadomość, że irytowanie go mogło okazać się ryzykowne. Sięgnęła jeszcze do kieszeni taty i wyciągnęła z niej świstoklik, dyskretnie wkładając przedmiot to kieszeni swojej kurtki.
- Mico - powiedziała cicho, kierując tym razem swoją różdżkę we własnym kierunku.
Na wszelki wypadek.

| [dopisek do wiadomości mistrza gry]


and the lust for life
keeps us alive, 'cause we're the masters of our own fate, we're the captains of our own souls, there's no way for us to come away, 'cause boy we're gold, boy we're gold.
Trixie Beckett
Zawód : krawcowa, gospodyni w Warsztacie
Wiek : 23
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
I'll ignite the sun just like the spring has come.
flames come alive.
OPCM : 10
UROKI : 0
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 15
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 2
Genetyka : Czarownica

Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t9401-trixie-beckett#285649 https://www.morsmordre.net/t9405-stevie#285909 https://www.morsmordre.net/t9408-ta-normalna-beckett#285922 https://www.morsmordre.net/f318-dolina-godryka-warsztat https://www.morsmordre.net/t9407-skrytka-bankowa-nr-2175#285917 https://www.morsmordre.net/t9406-trixie-beckett#285911
Polana w głębi lasu 2 [odnośnik]29.03.21 2:42
The member 'Trixie Beckett' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 37
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ALCHEMIA : 99
UZDRAWIANIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Polana w głębi lasu - Page 65 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Polana w głębi lasu [odnośnik]29.03.21 14:38
Pomknąłem ku górze pod postacią czarnej mgły mogąc w końcu rozejrzeć się po miejscu, w którym wylądowałem. Drzewa, mała polana oraz bagno niewiele mi jednak mówiły, niczym nie wyróżniały się, dlatego nawet nie byłem w stanie określić, gdzie dokładnie wylądowałem. Po Zacharym nie było śladu, podobnie jak po wrogu, który przysporzył nam tylu problemów.
Dopiero po chwili zorientowałem się, że mój czar okazał się celny i tym samym mężczyzna padł na ziemię musząc zmierzyć się w walce z własnym umysłem. Nie widziałem jego twarzy, kobieta do której należała smukła sylwetka również pozostawała zagadką, jednakże wolałem nie ryzykować próbą rozmowy. Z pewnością gotów byli odpowiedzieć atakiem, co zresztą uczynili, dlatego musiałem zregenerować swe siły nim przyjdzie mi ponownie przyjąć materialną formę. Być może coś wiedzieli, być może towarzyszyli wcześniej dwóm mężczyznom i tuż przed spotkaniem z nami postanowili się rozdzielić. Istniała też szansa, że byli sojusznikami i patrolowali lasy lub po prostu, jako cywile, znaleźli się w złym miejscu oraz czasie.
Momentalnie ruszyłem w dół, pragnąłem przemknąć przez ciało czarodzieja, a następnie wznieść się ponownie ku górze. Spróbować tego, czego wcześniej efektu oraz smaku nie dane było mi poznać.

| Atakuję mężczyznę




The eye sees only what the mind is prepared to comprehend
Drew Macnair
Zawód : Poszukiwacz i przemytnik artefaktów, fascynat nakładania klątw , właściciel Karczmy "Pod Mantykorą"
Wiek : 31
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
Dan­ger is a beauti­ful thing when it is pur­po­seful­ly sou­ght out.
OPCM : 40
UROKI : 9
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 51
ZWINNOŚĆ : 4
SPRAWNOŚĆ : 15
Genetyka : Metamorfomag

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t6211-drew-macnair https://www.morsmordre.net/t4416-avari https://www.morsmordre.net/t4381-to-nie-jest-pokoj-zyczen https://www.morsmordre.net/f277-smiertelny-nokturn-13-18 https://www.morsmordre.net/t4418-skrytka-bankowa-nr-1139 https://www.morsmordre.net/t4417-drew-macnair
Polana w głębi lasu 3 [odnośnik]29.03.21 14:38
The member 'Drew Macnair' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 27
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ALCHEMIA : 99
UZDRAWIANIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Polana w głębi lasu - Page 65 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Polana w głębi lasu [odnośnik]31.03.21 1:58
Zaklęcie, które spętało ciało Steviego, nie pozwalało mu na ruszenie choćby palcem; był świadomy tego, co działo się wokół niego, słyszał głos znajdującej się gdzieś niedaleko Trixie, ale choć umysł pozostawał jasny, ciało mu nie odpowiadało - buntując się przeciwko próbom poderwania go z miejsca. Na nic zdały się starania, czarodziej wciąż leżał bezwładnie na plecach, wpatrując się w niebo - nie wiedząc, gdzie był ani co robił przeciwnik, choć w pewnym momencie wydało mu się, że dostrzegł nad sobą coś dziwnego - niebo, do tej pory granatowe, zasnuł kłąb czarnej jak noc mgły, który po chwili zabrał dziwnie materialnej formy - a później ruszył w dół, mknąc z dużą prędkością prosto ku Steviemu. Trixie, która przykucnęła obok ojca, mogła jedynie obserwować ruchy, jakie wykonywał przemieniony w ciemne opary mężczyzna. Choć jej głos poniósł się po polanie wyraźnie, sama czarownica nie była pewna, czy człowiek, do którego się zwracała, ją rozumiał. Przeszukawszy szybko kieszenie ojcowskiej kurtki, znalazła to, czego szukała i zdołała wsunąć do własnej kieszeni - na rzucenie zaklęcia zabrakło jej jednak czasu, różdżka nie usłuchała wypowiadanej inkantacji, rozgrzewając się jedynie niemrawo. W międzyczasie poprzednie dosięgło celu, zmieniając część bagniska w ruchome piaski, lecz te nie miały uwięzić już nikogo.

Drew, pozostając pod postacią mgły, czuł, jak stopniowo wracają mu siły - w tej formie nie odczuwał bólu poparzonej skóry, był też w stanie skupić się na tym, co działo się na polanie. Widział, jak młoda kobieta pochyla się nad mężczyzną, przesuwając dłońmi po jego ubraniu, trudno było mu jednak stwierdzić, czy przeszukuje jego kieszenie, czy zwyczajnie nim potrząsa, chcąc skłonić go do ocknięcia się. Jej słowa dotarły do niego bez problemu, a w głosie kobiety Macnair nie wyczuł kłamstwa; wydawała się mówić prawdę. Mimo wszystko zawisnął nad mężczyzną, po raz kolejny tego wieczoru nadając mgle materialnej formy, a później ruszył w dół - prosto ku Steviemu.

Trixie, przeszukanie kieszeni i wyciągnięcie przedmiotu w trakcie pojedynku jest akcją, rzucone zaklęcie zostało więc uznane za niebyłe.

Działające zaklęcia:

Petrificus totalus (Stevie) - ST wybudzenia się: 64
Deserpes

Obrażenia i kary do kości:

Drew - 144/217 (-15) (78 - elektryczne (-50 wyleczone); 45 - psychiczne)

Wykorzystane umiejętności organizacji:

Drew - 2/3

Czas na odpis wynosi 24 godziny. Stevie i Trixie odpisują tutaj, Drew tutaj; Wasze posty zostaną przeniesione do lokacji docelowej po upływie czasu na odpis.


Polana w głębi lasu - Page 65 Tx3qXUU


W razie przemieszczania się po mapie, mistrz gry prosi o dokładne opisywanie swoich zamiarów (obowiązuje orientacja zgodna z orientacją mapy, dozwolone kierunki to: prawo, lewo, góra, dół (i ukośnie)).

W razie pytań - zapraszam. <3
Mistrz gry
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ALCHEMIA : 99
UZDRAWIANIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Polana w głębi lasu - Page 65 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Polana w głębi lasu [odnośnik]31.03.21 14:16
Zachował pełną świadomość, ale co z tego, skoro skutecznie rzucony przez mężczyznę Petrificus Totalus, kompletnie go sparaliżował i nie pozwalał ruszyć się ani na centymetr. Wyraźnie słyszał głos Trixie, gdy ta krzyczała coś o faktycznym powodzie ich wizyty tutaj. Miał jednak wrażenie, że na nic się to nie zda. Musiał się wybudzić, ochronić ją. Dziwna forma, którą przybrał mężczyzna, musiała być bardzo zaawansowaną magią, możliwe, że transmutacją. Stevie już trochę lat żył na tym świecie, ale czegoś takiego jeszcze nie widział. Musiał się wybudzić, za wszelką cenę musiał.

Jeśli mu się udało, widząc jak mknie w jego stronę ta mgła, rzucił na siebie pierwsze co przyszło mu do głowy. - Silvia - wypowiedział inkantację, celując różdżką w siebie samego.

1. wybudzenie z Petrificusa
2. Silvia


Am I going crazy? Would I even know? Am I right back where I started forty years ago?
Wanna guess the ending? If it ever does... I swear to God that all I've ever wanted was
A little bit of everything, all of the time, a bit of everything, all of the time
Apathy's a tragedy, and boredom is a crime. I'm finished playing, and I'm staying inside.
Stevie Beckett
Zawód : twórca świstoklików, wynalazca
Wiek : 57
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Wdowiec
The blues ain't nothing but a good man feelin' bad.
OPCM : 15
UROKI : 5
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 26
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 6
Genetyka : Czarodziej

Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t9282-stevie-beckett https://www.morsmordre.net/t9293-einstein https://www.morsmordre.net/t9292-wujek-stevie#282938 https://www.morsmordre.net/f318-dolina-godryka-warsztat https://www.morsmordre.net/t9294-skrytka-bankowa-nr-2137 https://www.morsmordre.net/t9295-stevie-beckett
Re: Polana w głębi lasu [odnośnik]31.03.21 14:16
The member 'Stevie Beckett' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 97

--------------------------------

#2 'k100' : 38
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ALCHEMIA : 99
UZDRAWIANIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Polana w głębi lasu - Page 65 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Polana w głębi lasu [odnośnik]31.03.21 14:37
Trixie wodziła spojrzeniem za ciemnymi oparami, w jakie przemienił się mężczyzna, coraz wyraźniej odczuwając swoje zdenerwowanie. Kim był, czego chciał, dlaczego ich atakował? Zamiast głośno zadawać pytania, skupiła jednak uwagę na tym, co działo się dookoła niej. Kiedy mgła stała się ostrzejsza, wręcz namacalna, Beckett wiedziała, że to czas na jej reakcję. Nieznajomy zawisł nad jej ojcem w tej przedziwnej, magicznej postaci i Merlin jeden raczył wiedzieć czego chciał się dopuścić - to oczywiste, że nie mogła tak ryzykować zdrowiem Steviego, by dowiedzieć się o zamiarach napastnika.
- Everte stati! - prędko wypowiedziała nazwę ofensywnego czaru gdy mgła zbliżała się do ciała jej ojca, chcąc odepchnąć go od nich w bok, pod kątem, na bezpieczną odległość, jak najdalej było to możliwe. Musiał się uspokoić - i najlepiej dać im spokój, a jeśli nie, cóż, musiał chociaż troszkę oberwać.


and the lust for life
keeps us alive, 'cause we're the masters of our own fate, we're the captains of our own souls, there's no way for us to come away, 'cause boy we're gold, boy we're gold.
Trixie Beckett
Zawód : krawcowa, gospodyni w Warsztacie
Wiek : 23
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
I'll ignite the sun just like the spring has come.
flames come alive.
OPCM : 10
UROKI : 0
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 15
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 2
Genetyka : Czarownica

Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t9401-trixie-beckett#285649 https://www.morsmordre.net/t9405-stevie#285909 https://www.morsmordre.net/t9408-ta-normalna-beckett#285922 https://www.morsmordre.net/f318-dolina-godryka-warsztat https://www.morsmordre.net/t9407-skrytka-bankowa-nr-2175#285917 https://www.morsmordre.net/t9406-trixie-beckett#285911
Polana w głębi lasu 2 [odnośnik]31.03.21 14:37
The member 'Trixie Beckett' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 54
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ALCHEMIA : 99
UZDRAWIANIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Polana w głębi lasu - Page 65 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Polana w głębi lasu 3 [odnośnik]31.03.21 18:31
Zaraz po uderzeniu ponownie wzniosłem się ku górze analizując słowa dziewczyny. Nie wyczuwałem w nich kłamstwa, a nawet jeśli takowym były to musiała być wprawiona w tej sztuce. Wydawała się zaskoczona atakiem, sprawiała wrażenie kompletnie niegotowej na starcie, co tylko umocniło we mnie przekonanie, iż byli przypadkowymi czarodziejami. Może faktycznie byli tutaj na grzybach? Zbierali zapasy na nadciągającą zimę? Wojna dała się we znaki wszystkim, dlatego coraz częściej można było spotkać ludzi działających na własną rękę.
Nie wyczułem żadnego podstępu, nie sprawiali wrażenia wartowników, których przestraszyła forma użytej przeze mnie magii. Czy walka cokolwiek mi przyniesie? Przesłuchanie ich? Tak naprawdę nawet nie miałem pojęcia, gdzie wylądowałem po feralnym pojedynku. Istniała wielka szansa, że byli zwykłymi wieśniakami, a nie wrogiem, za którego początkowo ich wziąłem na skutek buzującej w żyłach adrenaliny. Ta w końcu napędzała do działania, nie pozwalała przestać i gdy jej poziom nieznacznie opadł, umysł zdawał się otrzeźwieć.
Musiałem czym prędzej odnaleźć Zacharego, upewnić się, że nic mu nie groziło i sprawdzić, jak zakończyło się starcie o teren. Przeczuwałem jaki był finał, nie było sensu łudzić się. Wróg był silny, jego defensywa właściwie nie do obejścia i w pojedynkę niewiele można było wskórać, dlatego pozostawało mi wierzyć, że bezpiecznie powrócił do Londynu. Tarcze bez skazy nie pozwalały przebić się silnym zaklęciom, agresywna ofensywa jeżyła włos na głowie. Odniosłem wrażenie, że działania wroga stały się bardziej zdecydowane, silniejsze i bezlitosne, jakoby wygnanie ich wzmocniło. Stracona pozycja budziła ich morale? Zagrzewała do walki? Wiedziałem, że na analizę przyjdzie jeszcze pora, na ten moment nie było sensu się w to zagłębiać.
Zignorowałem dwójkę napotkanych osób. Postanowiłem pozostawić ich w lesie i powrócić do miasta pod postacią mgły. Być może popełniłem błąd, zdawałem sobie sprawę z ryzyka pozostawienia w spokoju jednych z nich, jednakże nie wyczułem złych intencji. Niejednokrotnie przyszło mi zmierzyć się z rebeliantami i oni zawsze byli skorzy do zaognienia sytuacji, a nie jej załagodzenia. W tej sytuacji nie miałem ochoty na przypadkowe rozmowy - miałem o wiele pilniejsze rzeczy na głowie.

|zt




The eye sees only what the mind is prepared to comprehend
Drew Macnair
Zawód : Poszukiwacz i przemytnik artefaktów, fascynat nakładania klątw , właściciel Karczmy "Pod Mantykorą"
Wiek : 31
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
Dan­ger is a beauti­ful thing when it is pur­po­seful­ly sou­ght out.
OPCM : 40
UROKI : 9
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 51
ZWINNOŚĆ : 4
SPRAWNOŚĆ : 15
Genetyka : Metamorfomag

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t6211-drew-macnair https://www.morsmordre.net/t4416-avari https://www.morsmordre.net/t4381-to-nie-jest-pokoj-zyczen https://www.morsmordre.net/f277-smiertelny-nokturn-13-18 https://www.morsmordre.net/t4418-skrytka-bankowa-nr-1139 https://www.morsmordre.net/t4417-drew-macnair
Re: Polana w głębi lasu [odnośnik]03.04.21 1:37
Kłębiąca się ponad Steviem mgła odcinała się od jaśniejącego nieba coraz wyraźniej, jej istota wciąż jednak pozostawała trudna do jednoznacznego określenia; czarne opary z jednej strony wydawały się nieuchwytne, przemieszczając się błyskawicznie i bez trudu zmieniając kierunek, z drugiej - potrafiły nabrać formy przypominającej tę materialną, zaczynając odbijać światło blednącego już księżyca. Ani Trixie, ani Stevie, nie mogli przewidzieć, co stanie się przy kontakcie smolistej substancji z ciałem - do pewnego stopnia nie wiedział tego również sam Drew - a jednak mgła z dużą prędkością ruszyła w kierunku starszego czarodzieja, zmierzając prosto ku jego klatce piersiowej. Zaklęcie rzucone przez Trixie, które miało ją odepchnąć, przemknęło obok, posłane zbyt późno - mgła poruszała się znacznie szybciej niż człowiek - a sekundę później Stevie poczuł silne uderzenie, jakby bez ostrzeżenia oberwał tłuczkiem. Gdyby stał, impet z pewnością by go przewrócił, teraz jedynie mocniej wgniótł go w miękką ziemię, częściowo amortyzującą cios; na wysokości mostka poczuł ból, prawdopodobnie w tamtym miejscu miał wkrótce pojawić się siniak - ale uderzenie nie przebiło skóry ani nie uszkodziło kości. Ból zdawał się go za to w pewien sposób otrzeźwić - a może zrobiła to adrenalina - bo gdy ponownie spróbował się poruszyć, odkrył, że jest w stanie to zrobić; końce palców drgnęły, chwilę później czucie wróciło też do reszty ciała, pozwalając Beckettowi na ściśnięcie w palcach różdżki i wypowiedzenie inkantacji, choć zaklęcie nie zadziałało tak, jak tego chciał - a drewno różdżki jedynie rozgrzało się mocniej w jego dłoni.

Wyglądało na to, że nie miało to znaczenia - Drew, odsunąwszy się od Steviego i Trixie, zdecydował się nie kontynuować walki, prawdopodobnie dostrzegając, że miał przed sobą dwójkę czarodziejów, którzy znaleźli się na jego drodze przypadkowo - wykonawszy pętlę wokół polany, zniknął Beckettom z oczu, oddalając się w jedynie sobie znanym kierunku, niedługo później orientując się, że chociaż wciąż znajdował się w Dorset, na powrót na pole walki było już za późno - mógł jedynie postarać się odnaleźć Zachary'ego oraz odnaleźć uzdrowiciela zdolnego opatrzeć powstałe w trakcie starcia rany.

Ponieważ Drew zdecydował się opuścić pojedynek, zostaje on zakończony - Stevie i Trixie mogą kontynuować wątek, mistrz gry nie kontynuuje rozgrywki.

Drew, aby w pełni uleczyć obrażenia, powinieneś odwiedzić uzdrowiciela (nie musi być to rozegrane w formie wątku). Rozległe poparzenia skóry, powstałe w wyniku zaklęcia Fulgoro, będą zabliźniać się stopniowo przez fabularne dwa tygodnie - w tym czasie każdy silniejszy dotyk będzie powodował ból, a szorstkie materiały będą dodatkowo podrażniać wrażliwą skórę, wywołując ogniste zaczerwienienia. W przyspieszeniu rekonwalescencji pomogą lecznicze maści, a także unikanie nadmiernego wysiłku fizycznego; po tym czasie poparzenia nabiorą bladoróżowego koloru, niknącego stopniowo przez kolejne dwa tygodnie, w czasie których będziesz odczuwał irytujące swędzenie, potęgujące się na skutek drapania. Do końca okresu fabularnego odczuwać będziesz też instynktowny niepokój w reakcji na dźwięk (i widok) błyskawic, a twoje oczy będą bardziej niż zwykle wrażliwe na światło - to ostrzejsze będzie powodować zaczerwienienie i łzawienie, najlepiej czuć się będziesz w pomieszczeniach zacienionych, pozbawionych intensywnych źródeł światła.

Stevie, uderzenie pozostawi po sobie blednący stopniowo siniak, na jego skutek otrzymałeś 10 punktów obrażeń (tłuczone).
Mistrz gry
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ALCHEMIA : 99
UZDRAWIANIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Polana w głębi lasu - Page 65 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki

Strona 65 z 67 Previous  1 ... 34 ... 64, 65, 66, 67  Next

Polana w głębi lasu
Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach