Morsmordre
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.
Wydarzenia


Ekipa forum
Login:

Hasło:

Teatr Palladium
AutorWiadomość
Teatr Palladium [odnośnik]29.04.16 1:32
First topic message reminder :

The Palladium

★★★
Teatr Palladium powstał w 1910 r., to największy i najsłynniejszy teatr w Anglii albo i całej Wielkiej Brytanii. Aby znaleźć się w czarodziejskiej części teatru, należy przejść przez jedną z kotar mniejszych bocznych scen, które dla mugoli wydają się na tyle nudne, że ci instynktownie omijają to miejsce.
W teatrze występują gwiazdy najwyższego formatu, stałym gościem jest tutaj piękna Belle, niezwykle często goszczą artyści ze Stanów Zjednoczonych. Główna scena otoczona jest doprawdy imponującą widownią dodatkową upstrzoną wygodnymi kilkuosobowymi lożami balkonowymi.

W tej lokacji obowiązuje bonus do rzutu kością w wysokości +5 dla Rycerzy Walpurgii i +10 dla Śmierciożerców.

[bylobrzydkobedzieladnie]


Ostatnio zmieniony przez Mistrz gry dnia 25.03.22 20:17, w całości zmieniany 3 razy
Mistrz gry
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Teatr Palladium - Page 15 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki

Re: Teatr Palladium [odnośnik]12.08.21 16:43
Gdy z łagodnym uśmiechem uniosła swoje spojrzenie na Elaine, widziała w niej przede wszystkim elegancję i delikatność damy. Spędzała z nimi tak dużo czasu - z damami. Te uwielbiały otaczać się pięknymi osobami, a najlepiej przecież było, gdy te piękne osoby nie stanowiły dla nich konkurencji. Leanne twardo stąpała na ziemi, na tyle twardo by wiedzieć, że nie ma najmniejszych szans, by stać z tymi kobietami w jednym szeregu. Była dla nich jak ładna torebka - nie wstyd się z nią pokazać, jednak nie przeszkodzi również w aspiracjach, które sobie obrały. Znała więc damy na tyle dobrze by wiedzieć jak ich wychowanie sprawia, że są piękne, dumne i zablokowane. Interpretuje się to jako nieosiągalność, bo rzeczywiście, nieosiągalne dla większości również były. Tak samo jak ich pozycje i ich pieniądze. Elaine, jej droga przyjaciółka, również taka właśnie była. Jej spojrzenie miało w sobie dystans, miało niepewność gestu. Czy to wypada? Czy wypada przybyć do przyjaciółki po spektaklu, w nocy...?
A co powiedzieliby wielcy lordowie, gdyby słodką Leanne zamienić na przyjaciela.
Choć spojrzenie panny Moon powędrowało jawnie w stronę lady dopiero, gdy ta wyciągnęła do niej dłoń, czuła, że jest obserwowana z uwagą. Spojrzeniem, które doskonale znała i które widziała u Avery już wielokrotnie.
- Nie, można wyjść otwartymi drzwiami. Ale czy w ogóle chcesz wyjść? - Spytała, łapiąc mocno dłoń blondynki, by podpierając się nią, postawić obie stopy na deskach sceny. Zupełnie bose stopy. Pomimo żadnej różnicy wzrostu między kobietami, Elaine teraz górowała dzięki swoim eleganckim obcasom. Palce lekko trzymały jeszcze przez chwilę miękką dłoń kobiety. Delikatne przesunięcie po nich wystarczyło, by wiedzieć, że te dłonie nie uświadczyły ciężkiej pracy, a może i miały na sobie często wygładzające skórę maści lub kremy od alchemika. Ludzkie dłonie potrafią powiedzieć tyle o człowieku i jednocześnie każde z nich były tak cudownie wspaniałe. Dłonie wprawionego żeglarza miały na sobie zacierki od grubych lin i często z marszczeń na nich można było układać maleńkie kaniony i doliny od morskiej wody. Usta żeglarzy czasami smakowały słono. Dłonie kobiet były tak różne. Raz zniszczone od pracy, raz pozacinane papierkami, raz suche od wystawiania ich na zimno, raz ciepłe... A dłonie dam zawsze były gładkie i delikatne... Jeśli zaś takie nie były - oznaczało to sekrety. - Może podarujesz mi taniec? - Spytała z rozbawieniem. - Widziałaś mój dzisiejszy występ? - Pytanie o taniec nawiązywało do niego dosyć mocno, przetańczyła praktycznie cały. Był on niemą, symboliczną opowieścią, przez większość czasu ścierali się w tańcu mężczyzna w białym garniturze i kobieta w czarnej sukni w akompaniamencie dramatyczniej muzyki skrzypcowej.
Interpretacja pozostawała dowolna.
Zachichotała urokliwie, nieco rozluźniając tym atmosferę, która zaczynała się robić nieco gęsta, gdy stały naprzeciw siebie, a Leanne uciekała gdzieś myślami. - Masz okropny francuski akcent.


ite, missa est

Leanne Spencer-Moon
Zawód : aktorka
Wiek : 24
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna
We are the reckless
We are the wild youth
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej

Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t10366-lettice-anne-spencer-moon https://www.morsmordre.net/t10372-eurypides https://www.morsmordre.net/t10373-zycie-to-jest-teatr https://www.morsmordre.net/f389-ramillies-place-10-2 https://www.morsmordre.net/t10447-skrytka-bankowa-nr-2307#315761 https://www.morsmordre.net/t10379-leanne-spencer-moon

Strona 15 z 15 Previous  1 ... 9 ... 13, 14, 15

Teatr Palladium
Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach