Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share
 

 Wnętrze

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6
AutorWiadomość
Morsmordre
Morsmordre

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej
Wnętrze - Page 6 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500

Wnętrze - Page 6 Empty
PisanieTemat: Wnętrze   Wnętrze - Page 6 I_icon_minitime10.03.12 23:21

First topic message reminder :

Wnętrze

Jest to ogromne, rozległe pomieszczenie mogące pomieścić w sobie pół kamienicy, posiadające mnóstwo gotyckich okien, niezliczoną ilość stoliczków z krzesełkami oraz morze długich rzędów regałów, po brzegi wypełnionych opasłymi woluminami. Londyńską bibliotekę codziennie odwiedzają tłumy - uczniów, dzieci, młodzieży, dorosłych, studentów, prawników, lekarzy, adwokatów, pasjonatów, emerytów i innych.
Do wnętrza biblioteki prowadzi przestronny hol wyłożony szachownicą czarnych i białych kafli, ze spiralnymi schodami prowadzącymi na wyższe kondygnacje budynku. Kondygnacje te posiadają balkony z widokiem na niższe piętra, dzięki czemu biblioteka wydaje się być jednym, wielkim, nieskończonym, monumentalnym wręcz pomieszczeniem. Na samej górze budowli umiejscowiona jest sporej wielkości szklana kopuła wpuszczająca do środka morze światła. Podłogi wyłożone są ciemnym kamieniem, w których odbija się blask dziesiątek lamp. Bibliotecznych regałów nie sposób zliczyć, podobnież z tomiszczami, a wszystkie podzielone są na odpowiednie działy tematyczne - dla ułatwienia szukania. Poszczególne działy zostały odizolowane od pozostałych za sprawą dębowych barierek. Czytelnią zaś jest kilkadziesiąt mahoniowych stołów i stoliczków gęsto zastawionych krzesłami.
Zewsząd słychać szelesty kartek, a także ciche uczniowskie szepty. Dookoła panuje miła, spokojna, typowo naukowa atmosfera.


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Ulysses Ollivander
Ulysses Ollivander

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t4176-ulysses-francis-ollivander https://www.morsmordre.net/t4228-nebula#86429 https://www.morsmordre.net/t4213-ufo-z-lasu https://www.morsmordre.net/f207-lancashire-silverdale-posiadlosc-ollivanderow https://www.morsmordre.net/t4227-skrytka-bankowa-nr-1059#86421 https://www.morsmordre.net/t4229-ulysses-francis-ollivander#86432
Zawód : wytwórca i znawca różdżek
Wiek : 32
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler


words like stones
falling through the broken glass

OPCM : 20
UROKI : 20
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 2
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej
Wnętrze - Page 6 Ztya3Z4

Wnętrze - Page 6 Empty
PisanieTemat: Re: Wnętrze   Wnętrze - Page 6 I_icon_minitime25.09.18 20:51

Skonfrontował pewne spojrzenie z lordem Blackiem, witając się z nim w ten sam sposób, podobnie też unikając zbędnych uprzejmości. Im szybciej rozprawią się z pismami, tym prędzej ruszy cały mechanizm - w lekkiej naiwności Ulysses liczył na to, że brakujące rdzenie dotrą do zbiorów w tydzień, nie dłużej niż dwa. Z drugiej strony, pękata sakiewka miała talent do wprawiania postępów w ruch, lecz to nie była już jego działka, podjął się bowiem tylko rozwiązania problemów z dokumentami, zalegającymi na biurkach od wielu dni. Zajął więc swoje miejsce, teraz naprzeciw urzędnika, zostawiając zapiski w teczce. Nie były potrzebne do objaśnienia ogółu problemu.
- Od pewnego czasu natrafiamy na problemy z importem rdzeni, rzadziej drewna, choć i takie sytuacje się zdarzają - przyznał, nawet jeśli na ten moment sprawa dotyczyła tylko rdzeni - oby w przyszłości podobne sytuacje były jak najrzadsze. - Zazwyczaj jest to wina dostawców, niepełna dokumentacja, niejasne sformułowania - powody są różne, zawsze jednak jesteśmy w stanie wybrnąć z zamieszania, kontaktując się ze źródłem, dzięki czemu brakujące elementy są uzupełniane i wszystko przebiega sprawnie oraz zgodnie z prawem - kiwnął głową, wykładając najpotrzebniejsze rzeczy od razu, by nie było wątpliwości. - Tym razem natrafiliśmy na problem w innym miejscu, dokumentacja wydaje się kompletna, a my rozkładamy ręce. Parę dostaw zatrzymano na granicach krajów, zaś pisma, jakie są do nas wysyłane, w żaden sposób nie ułatwiają rozwiązania problemu - zaczynając od tego, że nie są wystosowane po angielsku. Zdaje się, że potrzebują dodatkowych dokumentów, choć nie możemy dokładnie stwierdzić, co mają na myśli. Poza tym mam wrażenie, że może za tym siedzieć coś większego - cóż, nie mnie oceniać - przyznał, dopiero teraz wydobywając kolejne pisma z teczki i układając je na blacie według dat, wszystkie były pobieżnie opisane ołówkiem - parę rzeczy, do których udało się dojść zaznajomionym z obcymi językami. - Proszę spojrzeć.
Miał szczerą nadzieję, że do problemów z anomaliami i zasypem klientów, nie dołączą jeszcze prawne utrudnienia - mogli trafić na złe źródła albo ktoś po drodze próbował uprzykrzyć im życie. Nie wykluczał żadnej opcji. Najlepiej byłoby po prostu trafić na najprostszą.




a może ja jestem opowieść zmęczonych ust? nie ma już nic po tamtej stronie. nie ma już nicza ścianą powiek
Powrót do góry Go down
Alphard Black
Alphard Black

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t5607-alphard-black https://www.morsmordre.net/t5622-tezeusz#131593 https://www.morsmordre.net/t5621-black-hole-in-your-soul https://www.morsmordre.net/f184-grimmauld-place-12 https://www.morsmordre.net/t5636-skrytka-bankowa-nr-1378 https://www.morsmordre.net/t5637-a-r-black
Zawód : pracownik Międzynarodowego Urzędu Prawa Czarodziejów
Wiek : 28
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
No one loves the birds that
don't rise
OPCM : 15
UROKI : 8
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 18
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej

Wnętrze - Page 6 Empty
PisanieTemat: Re: Wnętrze   Wnętrze - Page 6 I_icon_minitime06.10.18 21:53

Choć pisma ułożone zostały według kolejności chronologicznej, tak naprawdę dotyczyły dwóch ważnych aspektów jednej dużej sprawy, co podpowiadał choćby fakt, że jedne sporządzone zostały po włosku, drugie zaś po francusku. Ostrożnie przysunął do siebie na początek pisma podbite pieczęcią włoskiego ministerstwa, powoli zapoznając się z każdym. Pierwszy dokument był sprawozdaniem, zawiadomieniem o pewnych nieprawidłowościach napotkanych podczas przewozu transportu z Rzymu do Mediolanu, przez jeden duży transport został rozbity na dwa. Włoski urzędnik próbował dowieść, że na pewne rdzenie potrzebne są dodatkowe zezwolenia. Le eventuali ulteriori condizioni previste per l'autorizzazione della spedizione sono indicate nel documento uniforme. Wszelkie dodatkowe wymogi należy dołączyć do dokumentu standardowego. Dopiero drugie pismo wyjaśniało, że tak naprawdę rozchodziło się tylko o jeden konkretny rodzaj rdzeni, a właściwie jego legalności, ponieważ jakieś greckie pismo zwyczajnie się zapodziało.
Włosi z powodów bezpieczeństwa rozbili jeden transport na dwa mniejsze, aby szczególną opieką otoczyć kolce jadowe chimery – wyjaśnił spokojnie, nie odrywając jednak wzroku od dokumentów. – Grecy mieli wiele problemów z nielegalnymi polowaniami na chimery, dlatego transport jakichkolwiek ingrediencji powiązanych z tymi stworzeniami przez Włochy jest obejmowany bardziej restrykcyjnymi przepisami – dodał jeszcze, przybliżając treść pisma, niby trochę już przetłumaczonego, ale niezbyt wprawnie, bo słowa zapisane na marginesie ołówkiem niekiedy były wyrwane z kontekstu. – Z pewnością musiał w tej sprawie zawinić pośrednik, który podjął się zadania ich przewiezienia, skoro nie zadbał o dokumentację. Albo zwyczajnie nie wiedział o zmianie prawa w tej materii.
Jeszcze trzecie pismo po włosku, zawierające już wyraźną sugestię rozwiązania całej sprawy zgodnie z wolą Włochów, było jednak dość mętne. Wyraźnie zmarszczył brwi z niezadowolenia, wręcz obrzydzony tym, jak Włosi chcieli lawirować.
Włoska strona twierdzi, że przewóz kolców wymaga asysty pracownika włoskiego ministerstwa, co wiąże się z pisaniem kolejnych wniosków. Osobiście uważam to za zbędne. Proponuję wysłać pismo ze sprostowaniem, że jest to nadal transport prywatny, gdyż opłacany jest całkowicie ze środków prywatnych. Ale najpierw trzeba wyjaśnić kwestię legalności zdobycia kolców. List do Greckiego Ministerstwa Magii jest konieczny. Na pewno mają gdzieś zarchiwizowaną dokumentację i właściwie mają obowiązek udostępnić kopię zainteresowanym stronom.
Nawet przez chwilę nie pomyślał, że kolce mogłyby pochodzić z nielegalnego źródła. Ollivanderowie nie pozwoliliby sobie na psucie reputacji w taki sposób dla kilku zaoszczędzonych galeonów.
Otworzył własną teczkę i wyciągnął z niej puste kartki oraz pióro, po czym zaczął sporządzać dokładne tłumaczenie włoskich pism. Chciał jedną sprawę odpowiednio podsumować, dzięki czemu o wiele łatwiej przyjdzie mu zająć się kolejnym aspektem. Podświadomie czuł, że francuskie sztuczki będą o wiele bardziej złożone, a więc zwyczajnie gorsze.





Dojrzałem,
moje ciało jest czułą kołyską
dla mocy,
w których płaczu
zawiera się wszystko,
leżą w pięknym posłaniu
i miłość i głód
Powrót do góry Go down
Ulysses Ollivander
Ulysses Ollivander

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t4176-ulysses-francis-ollivander https://www.morsmordre.net/t4228-nebula#86429 https://www.morsmordre.net/t4213-ufo-z-lasu https://www.morsmordre.net/f207-lancashire-silverdale-posiadlosc-ollivanderow https://www.morsmordre.net/t4227-skrytka-bankowa-nr-1059#86421 https://www.morsmordre.net/t4229-ulysses-francis-ollivander#86432
Zawód : wytwórca i znawca różdżek
Wiek : 32
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler


words like stones
falling through the broken glass

OPCM : 20
UROKI : 20
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 2
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej
Wnętrze - Page 6 Ztya3Z4

Wnętrze - Page 6 Empty
PisanieTemat: Re: Wnętrze   Wnętrze - Page 6 I_icon_minitime07.11.18 22:54

Języki obce okazywały się dziedziną, którą Ollivander zaniedbał, wiele razy obiecując sobie, że kiedyś nadrobi owe niedopatrzenie - niestety, zawsze pojawiało się coś, co absorbowało uwagę bardziej niż nauka włoskiego czy francuskiego, teraz zaś okazji na przesiadywanie ze słownikami zwyczajnie nie było. Zbyt wiele rzeczy działo się wokół, praca - nawet jeśli miewała nieczęste momenty mniejszego natężenia - pochłaniała mnóstwo czasu, zaś gdy do prób okiełznania anomaliowego rozgardiaszu zaczął dodawać rzędy cyferek i numerologiczne poematy, w planie dnia z trudnością mieściły się inne aktywności. Za dziwniejsze uważał, że któryś z Ollivanderów nie rozwikłał zagadki włoskich pism - w ich rodzinie znajomość tego języka nie była niczym nadzwyczajnym - lecz ostatecznie zwalił to na karb przepracowania oraz zawiłości urzędowego żargonu. Dobrze było widzieć, że lord Black tak sprawnie radzi sobie z rozszyfrowywaniem zagadki, szybko wyłapując z niej ciąg przyczynowo-skutkowy. Słuchał go uważnie, nie przerywając, niekoniecznie też zdradzając się z uznaniem - bowiem tak prędkie rozwiązanie uważał za imponujące. Mgliście kojarzył podobny przypadek z przeszłości, jednak jako że opieka nad transportem ani dokumentacja nie należały do jego obowiązków, darował sobie wspominanie o poprzednich zawiłościach - nie wniosłoby to wiele do aktualnej sprawy, zwłaszcza nie znając szczegółów.
- Nie ukrywam - zależy nam na rozwiązaniu najszybszym i najpewniejszym - stwierdził krótko, nie czując potrzeby rozwijania tematu - listy zostały przetłumaczone, rozwiązanie zaproponowane. Nie miał pytań. - Dlatego ufam, że odnalezienie zaginionego potwierdzenia u Greków oraz przedłożenie go włoskiemu Ministerstwu Magii odblokuje ten niefortunny przypadek - spiszę odpowiedni list, jeśli zaś przetłumaczenie go na grecki ma usprawnić proces, będę go potrzebował - dla pewności, szkoda byłoby czekać kolejne dni przez taki szczegół. Zwłaszcza, że urzędy często działały na własnych prawach, w które nie miał ochoty wnikać. Eleganckie pióro, wcześniej zajęte rozpisywaniem na czynniki pierwsze numerologicznych zagadnień, teraz kreśliło niespiesznie zdania rzeczonego listu, prowadzone dłonią różdżkarza. Urzędnik przedstawił sprawę na tyle jasno, że stworzenie prośby o udostępnienie dokumentu nie stanowiło dużego problemu - sporządzone pismo podsunął rozmówcy.




a może ja jestem opowieść zmęczonych ust? nie ma już nic po tamtej stronie. nie ma już nicza ścianą powiek
Powrót do góry Go down
Alphard Black
Alphard Black

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t5607-alphard-black https://www.morsmordre.net/t5622-tezeusz#131593 https://www.morsmordre.net/t5621-black-hole-in-your-soul https://www.morsmordre.net/f184-grimmauld-place-12 https://www.morsmordre.net/t5636-skrytka-bankowa-nr-1378 https://www.morsmordre.net/t5637-a-r-black
Zawód : pracownik Międzynarodowego Urzędu Prawa Czarodziejów
Wiek : 28
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
No one loves the birds that
don't rise
OPCM : 15
UROKI : 8
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 18
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej

Wnętrze - Page 6 Empty
PisanieTemat: Re: Wnętrze   Wnętrze - Page 6 I_icon_minitime12.11.18 1:36

Choć ślad uznania na twarzy drugiego szlachcica byłby powodem do satysfakcji, to jednak wcale go nie oczekiwał. Wiedział, że musi przede wszystkim wykonać swoje obowiązki jak najdokładniej. Do każdej sprawy podchodził z takim samym zaangażowaniem, więc i transportu ingrediencji potrzebnych do wytworzenia nowych różdżek nie zamierzał dyskredytować w żaden sposób.
Najlepiej będzie wysłać list z zapytaniem o odpowiednie zezwolenie zarówno w języku angielskim, jak i greckim. Postaram się przetłumaczyć pismo jeszcze dziś wieczorem i przesłać je lordowi sową – odrzekł spokojnie, przysuwając do siebie pismo lorda Ollivandera bliżej i zerknął na nie pobieżnie. W tłumaczenie na grecki musiał włożyć nieco więcej wysiłku, bo zwyczajnie nie przychodził mu on z tak wielką płynnością jak włoski czy francuski. Nie chciał również dopuścić się żadnego błędu, bo nawet najmniejszy mógłby źle wpłynąć na obiór pisma. – Pozwolę też sobie doradzić wykonanie kopii obu wersji listu i zachowanie ich, gdyby jednak Greckie Ministerstwo Magii nie ustosunkowało się do prośby w wymaganym czasie – przy wypowiadaniu słów analizował już wszystkie możliwe rozwiązania. W głowie porządkował wszystkie kroki, jakie należy poczynić, doskonale zdając sobie sprawę z tego, że procedur ominąć nie mogą, zaś ich realizacja zawsze jest czasochłonna. Cały problem tkwił w zagubionym zezwoleniu. Najpierw należało załatwić całą sprawę z transportem kolców z Grecji i dopiero z kopią zezwolenia próbować załatwić sprawę z transportem pozostającym we Włoszech. Black powoli zaczął domyślać się, dlaczego francuska strona zatrzymała w pełni legalną część transportu. – Jeśli greccy urzędnicy mają uporządkowane wszystkie dokumenty, sprawa powinna zająć dwa tygodnie. Poproszę jednak odpowiednie organy w Grecji i we Włoszech o rozwiązanie sprawy w trybie pilnym. Jednak to jest wstępne oszacowanie bez znajomości jeszcze stanowiska Francuzów, choć domyślam się o co może im się rozchodzić.
Odsunął od siebie pisma po włosku i skupił się na tych spisanych po francusku. Już z pierwszego jasno wynikało, że wątpliwości budził podział ładunku na dwie części. Dokumenty przesłane do Francji mówiły o jednym dużym ładunku, więc nic się już Francuzom nie zgadzało. Zresztą, ci wymagali opłacenia ładunku obecnego na ich terytorium na nowo. Jednak w kolejnym liście uznawali podzielenie ładunku na dwa mniejsze za alarmujące, dlatego wstrzymali przesłanie części przesłanej już z Włoch i czekają na drugą część. Urzędnik wspomniał też w piśmie o utrzymywaniu kontaktu ze swoim włoskim odpowiednikiem.
Mamy do czynienia z efektem domina – oznajmił spokojnie. – Trzeba zdobyć zezwolenie Grecji, załatwić sprawę z kolcami chimery we Włoszech, a potem oba ładunki razem przetransportować przez Francję do Wielkiej Brytanii.
Skupił się na przetłumaczeniu francuskich pism, choć znaczna część pierwszego dokumentu była dość kompetentnie rozszyfrowana i tylko pewne specjalistyczne terminy z zakresu ekonomii zbudziły jakieś wątpliwości tłumacza.





Dojrzałem,
moje ciało jest czułą kołyską
dla mocy,
w których płaczu
zawiera się wszystko,
leżą w pięknym posłaniu
i miłość i głód
Powrót do góry Go down
Ulysses Ollivander
Ulysses Ollivander

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t4176-ulysses-francis-ollivander https://www.morsmordre.net/t4228-nebula#86429 https://www.morsmordre.net/t4213-ufo-z-lasu https://www.morsmordre.net/f207-lancashire-silverdale-posiadlosc-ollivanderow https://www.morsmordre.net/t4227-skrytka-bankowa-nr-1059#86421 https://www.morsmordre.net/t4229-ulysses-francis-ollivander#86432
Zawód : wytwórca i znawca różdżek
Wiek : 32
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler


words like stones
falling through the broken glass

OPCM : 20
UROKI : 20
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 2
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej
Wnętrze - Page 6 Ztya3Z4

Wnętrze - Page 6 Empty
PisanieTemat: Re: Wnętrze   Wnętrze - Page 6 I_icon_minitime19.12.18 16:51

Z każdym kolejnym podejmowanym wątkiem Ulysses nabierał pewności, że wybór Alpharda do tej sprawy był słuszny - nie wątpił w to, w innym wypadku nie wystosowałby do niego listu, rzadko jednak ufał komukolwiek przed podjęciem pierwszej, realnej współpracy. Zasłyszane opinie pozostawały zaledwie sugestiami, Ollivander zawsze bazował na wnioskach wyciągniętych samodzielnie, mając niebywałe trudności z wiarą w obiektywność innych, doskonale wiedząc też, jak wiele czynników wywierało wpływ na ogólną ocenę. Najbardziej destrukcyjnymi, poza emocjami, były relacje - nawet najgorsze beztalencie pod protekcją wpływowych miało szansę istnieć w hermetycznych światach. Na szczęście w tym wypadku nic podobnego nie miało miejsca.
- Będę wdzięczny, dziękuję - czas zdecydowanie nie był tym, co Ollivanderowie posiadali w nadmiarze, zwłaszcza teraz, przyjął więc słowa rozmówcy z niemałą ulgą. Spodziewał się, że najsprawniej i najłatwiej będzie ruszyć sprawę w granicach kraju, poza nimi mieli mniejszy wpływ na tempo. - Postaram się także o kopie - kiwnął głową, przyjmując bez wahania sugestię, rozsądną - nie musiał znać się na prawie, by rozumieć jej znaczenie; zdarzało się, że sprawy załatwiane w Ministerstwie Magii trwały dłużej niż ktokolwiek mógłby się spodziewać. Zwłaszcza, gdy niekompetencja oraz zdarzenia losowe stawały na drodze - w kwietniu miał okazję się o tym przekonać, kończąc w gabinecie urzędnika ze stadem chochlików kornwalijskich, siejących niesamowity zamęt. Ostatecznie spotkanie było przekładane kilkukrotnie.  
Nie odzywał się zbyt wiele, ograniczając do skinięć na znak przyjmowania wyjaśnień lorda Blacka - rozumiał je, stąd nie czuł potrzeby zadawania pytań, a przynajmniej nie na tyle naglących czy szczególnie istotnych, by przerywać mężczyźnie. Dwa tygodnie nie brzmiały tragicznie, spodziewał się podobnego okresu, nie znając jeszcze sedna sprawy, i choć cicho liczył na sprawniejsze rozwiązanie, nie próbował nastawać na dalsze kombinowanie w przyspieszeniu całego procesu - podejrzewał, że gdyby przeskoczenie pewnych rzeczy było możliwe, to alternatywna droga także zostałaby mu przedstawiona. Z rodowym nazwiskiem przypadła mu też rodowa cierpliwość - nie wymagali niemożliwego. Gorzej, jeśli musieliby czekać dłużej, zwłoka mimo wszystko generowała problemy.
- Rozumiem. Mogę liczyć na pańską pomoc, jeśli to możliwe - pośrednictwo, podczas każdego z przystanków tej trasy? - zapytał, prośbę z miejsca uzupełniając wyjaśnieniem - Wolę powierzyć sprawę w doświadczone ręce niż ryzykować opóźnieniami z powodu własnych niedopatrzeń i nieznajomości języków. Wnioskuję też, że ewentualne komplikacje nie staną na drodze, a jeśli im się zdarzy - z naszej dwójki nie byłbym tym, który znalazłby najlepsze rozwiązanie - przyznał, zawierając w pytaniu także pochwałę dla sprawnego rozpracowania problemu.




a może ja jestem opowieść zmęczonych ust? nie ma już nic po tamtej stronie. nie ma już nicza ścianą powiek
Powrót do góry Go down
Alphard Black
Alphard Black

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t5607-alphard-black https://www.morsmordre.net/t5622-tezeusz#131593 https://www.morsmordre.net/t5621-black-hole-in-your-soul https://www.morsmordre.net/f184-grimmauld-place-12 https://www.morsmordre.net/t5636-skrytka-bankowa-nr-1378 https://www.morsmordre.net/t5637-a-r-black
Zawód : pracownik Międzynarodowego Urzędu Prawa Czarodziejów
Wiek : 28
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
No one loves the birds that
don't rise
OPCM : 15
UROKI : 8
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 18
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej

Wnętrze - Page 6 Empty
PisanieTemat: Re: Wnętrze   Wnętrze - Page 6 I_icon_minitime24.12.18 0:14

Kończył tłumaczenie pism wysłanych przez Francuskie Ministerstwo Magii, kreśląc zgrabnie kolejne słowa na pergaminie. Zrozumienie płynąc ze strony rozmówcy oraz brak pytań z pewnością ułatwiały to zadanie, pozwalały sukcesywnie podzielić uwagę pomiędzy słowo mówione, jak i pisane.
Potrafił wykonywać swoje obowiązki. Pomagała mu przede wszystkim doskonała znajomość języków, ale również zdobyte niegdyś znajomości poza granicami kraju, choć w tym przypadku te nie pomogą mu wielce. Choć kilku francuskich przyjaciół mogłoby na jego prośbę zainteresować się sprawą, lecz głupotą byłoby uzależniać swój sukces od innych osób. Zresztą, o ostatnim etapie swych działań, czyli wyjaśnianiem wszystkim ze stroną francuską, będzie myślał już na samym końcu. Jeśli spotka przeszkodę, wówczas zdecyduje się na użycie koneksji.
Dopilnuję wszystkiego – udzielił odpowiedzi na zadane pytanie bez najmniejszego zawahania, w głowie mając już ułożony w najmniejszych szczegółach plan działania. Zresztą, cała sprawa tylko pozornie wydawała się skomplikowana. Jeśli ktoś doskonale znał mechanizmy ministerialnych organów, które w każdym państwie europejskim pozostawały do siebie zbliżone dzięki coraz sprawniej postępującej kodyfikacji prawa na szczeblu międzynarodowym, to łatwo mógł odnaleźć rozwiązanie złożonej sytuacji. Wystarczyło zadziałać przy źródle całego zamieszania. Po nitce do kłębka. Miał wiedzę i środki, dlatego postanowił przyjąć zadanie. Skoro już sam Ollivander zaledwie po tym jedynym spotkaniu zdołał zauważyć, że jego realizacja nie przyniesie Blackowi żadnych trudności. – Nie przewiduję żadnych komplikacji, to nie jest sprawa wagi państwowej – stwierdził po chwili, lecz zaraz zmarszczył brwi, gdy do głowy przyszła mu niewygodna myśl na kształt ostrzeżenia. – Jeśli jednak komplikacje się pojawią, wówczas można śmiało snuć podejrzenia, że komuś bardzo zależy na opóźnieniu transportu ingrediencji do Wielkiej Brytanii – dodał po chwili. Być może niepotrzebnie było martwić Ulyssesa, wszak o tym żaden z ich dwójki nie wiedział, dlatego Alphard pozwolił sobie na odrobinę swobody, a więc i ekspresji; ot machnął niedbale dłonią jakby odganiając od siebie niewidzialną muchę. – Nie ma co się martwić na zapas – rzekł spokojnie, chcąc tym samym zaznaczyć, że wcześniej dał znać jedynie o ewentualności.





Dojrzałem,
moje ciało jest czułą kołyską
dla mocy,
w których płaczu
zawiera się wszystko,
leżą w pięknym posłaniu
i miłość i głód
Powrót do góry Go down
Ulysses Ollivander
Ulysses Ollivander

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t4176-ulysses-francis-ollivander https://www.morsmordre.net/t4228-nebula#86429 https://www.morsmordre.net/t4213-ufo-z-lasu https://www.morsmordre.net/f207-lancashire-silverdale-posiadlosc-ollivanderow https://www.morsmordre.net/t4227-skrytka-bankowa-nr-1059#86421 https://www.morsmordre.net/t4229-ulysses-francis-ollivander#86432
Zawód : wytwórca i znawca różdżek
Wiek : 32
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler


words like stones
falling through the broken glass

OPCM : 20
UROKI : 20
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 2
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej
Wnętrze - Page 6 Ztya3Z4

Wnętrze - Page 6 Empty
PisanieTemat: Re: Wnętrze   Wnętrze - Page 6 I_icon_minitime25.12.18 0:27

Dokładne wyjaśnienia, przechodzące przez każdy etap, stawiały sprawę wystarczająco jasno, by i Ulysses nie widział jej w formie wyjątkowo skomplikowanego procederu - spodziewał się jednak problemów z komunikacją, gdyż zaszły już wcześniej. Oddanie wszystkich formalności pod wodze jednego człowieka było zdecydowanie wygodniejsze i rozsądniejsze niż komunikacja z paroma tłumaczami po drodze - nawet Ollivander, zazwyczaj skłaniający się ku załatwianiu wszystkiego samodzielnie, widział w tym rozwiązaniu największy sens. Ostatnio pojedynczych spraw pojawiało się zbyt wiele, by brać na siebie każdą z nich.
- Dziękuję, to wiele ułatwi - kiwnął zachowawczo głową. Zastanawiał się, czy stała współpraca z Blackiem nie okazałaby się dobrym pomysłem, lecz było zdecydowanie za wcześnie żeby to oceniać - zresztą, sprawy lubiły zmieniać się w ekspresowym tempie, ciężko było zgadnąć, co przyniesie los - dlatego nie wyrywał się z żadnymi propozycjami ani sugestiami.
Pociągnięcie tematu komplikacji nie wzbudziło żadnych zaskoczeń, nawet kwestia celowego opóźniania transportu okazała się czymś, co zdołał wcześniej przemyśleć - ba, czasem poruszali ten temat w szerszym gronie, dyskutując o różdżkarstwie, stanowiącym rodową dumę. Zmarszczył brwi lekko, ze zrozumieniem, niekoniecznie zadowolony z samej możliwości, ale jednocześnie jej świadom, co też zdradzała mina. - Nie posiadamy licznej konkurencji, ale takie sytuacje zdarzają się od czasu do czasu. Jeśli problemy będą się powtarzać, zwłaszcza w obrębie któregoś z państw pośredniczących w tym transporcie, będziemy mieli podstawy do zmartwień - przyznał. Różdżkarstwo było trudną dziedziną, niszową, lecz istnieli ludzie, którzy próbowali podejmować się tego wyzwania na własną rękę, co bez doświadczenia zazwyczaj prowadziło do rychłego upadku przedsięwzięcia. Najczęściej nie musieli się przejmować, przeczekując - klientów nie brakowało, a fakt, że zajmowali się wytwórstwem i opieką nad różdżkami od wieków, działał na ich korzyść. - Na ten moment nie sądzę, by było się czym przejmować. Niemniej, jeśli dostrzeże lord coś niepokojącego, proszę o informacje - wszak zagrożenia nie należało ignorować. Podał rozmówcy dłoń, zmierzając już ku pożegnaniom - wszystko zostało ustalone, nie musieli przedłużać rozmowy. - Zostanę na miejscu, szkoda nie skorzystać z tak bogatych zbiorów - przyznał, planując wrócić do zgłębiania praw numerologicznych. - Jeszcze raz dziękuję za współpracę.

| zt




a może ja jestem opowieść zmęczonych ust? nie ma już nic po tamtej stronie. nie ma już nicza ścianą powiek
Powrót do góry Go down
Alphard Black
Alphard Black

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t5607-alphard-black https://www.morsmordre.net/t5622-tezeusz#131593 https://www.morsmordre.net/t5621-black-hole-in-your-soul https://www.morsmordre.net/f184-grimmauld-place-12 https://www.morsmordre.net/t5636-skrytka-bankowa-nr-1378 https://www.morsmordre.net/t5637-a-r-black
Zawód : pracownik Międzynarodowego Urzędu Prawa Czarodziejów
Wiek : 28
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
No one loves the birds that
don't rise
OPCM : 15
UROKI : 8
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 18
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej

Wnętrze - Page 6 Empty
PisanieTemat: Re: Wnętrze   Wnętrze - Page 6 I_icon_minitime26.12.18 15:10

Przesunął po gładkim blacie stołu francuskie pisma dostarczone przez Ulyssesa, w taki oto sposób oddając je całkowicie właścicielowi, ale również przekazał swoje własne tłumaczenia, z którymi nie miał większych problemów. Tylko język grecki może okazać się chwilami wyzwaniem, ale to nie była aż tak wielka przeszkoda, jak mogłoby się pozornie wydawać. Miał czas, a podszlifowanie języka obcego od zawsze stanowiło dla niego prawdziwą przyjemność, bo i przychodziło mu z ogromną łatwością. Odłożył pióro na bok, zawinął z powrotem niewykorzystane pergaminy, po czym niepotrzebne już przedmioty schował do nesesera.
Od razu dostrzegł, że lord Ollivander nie wydał się zaskoczony jego sugestią o sabotowaniu przez kogoś dotarcia transportu z ingrediencjami do Wielkiej Brytanii. W jednej chwili zawładnęła nim ciekawość i naprawdę miał ochotę spytać, czy takie rzeczy zdarzały się już wcześniej. Musiał jednak zapomnieć o swoich zachciankach i skupić się na tym, co było istotne, czyli na jak najszybszym załatwieniu całej sprawy z uwzględnieniem wszystkich detali. Spodziewał się, że w tym przypadku każdy szczegół będzie miał niebagatelne znaczenie.
Będę o wszystkim informował na bieżąco aż do czasu zakończenia całej sprawy – poinformował z jak największą powagą, chcąc pokazać się od jak najlepszej strony. Był profesjonalistą i jeszcze nie zdarzyło się, aby nie poradził sobie z powierzonym mu zadaniem.
Nadszedł czas pożegnania. Powstał ze swojego miejsca i śmiało uścisnął wyciągniętą ku niemu dłoń, uśmiechając się przy tym nikle poprzez subtelne uniesienie kącików ust. Nawet się cieszył, że takie zadanie spadło na jego barki, było ono wystarczająco ciekawe, aby szybko się wciągnął w jego wykonanie. Zamierzał dotrzymać słowa i jeszcze tego wieczoru wysłać list z odpowiednimi pismami.
Pozostaje mi zatem życzyć owocnego korzystania ze wspaniałości obecnego tu księgozbioru – dodał w ramach pożegnania, nie chcąc odpowiadać na podziękowania, na które w jego mniemaniu było za wcześnie. Jeśli pomyślnie doprowadzi do sprowadzenia całego transportu, wówczas chętnie je przyjmie. Złapał za przewieszony przez oparcie krzesła czarny płaszcz i chwycił zaraz za skórzaną rączkę teczki. Skinął jeszcze uprzejmie głową szlachetnie urodzonemu rozmówcy, po czym skierował się bez żalu do wyjścia.

| z tematu





Dojrzałem,
moje ciało jest czułą kołyską
dla mocy,
w których płaczu
zawiera się wszystko,
leżą w pięknym posłaniu
i miłość i głód
Powrót do góry Go down
Ramsey Mulciber
Ramsey Mulciber

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t2225-ramsey-mulciber https://www.morsmordre.net/t2290-ursus#34823 https://www.morsmordre.net/t2283-sorry-not-sorry https://www.morsmordre.net/f137-pokatna-3-6 https://www.morsmordre.net/t2922-skrytka-bankowa-nr-624#47539 https://www.morsmordre.net/t2326-ramsey-mulciber
Zawód : Niewymowny
Wiek : 30
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
Tańcz na me skinienie, rozświetl czernię nocy, rozgoń mroczne cienie, oświetl drogi kręte, ciemne skrzyżowania, a pobocza wyrwij z nocy panowania.
OPCM : 35
UROKI : 25
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 52
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 6
Genetyka : Jasnowidz
Wnętrze - Page 6 CAJ7doh

Wnętrze - Page 6 Empty
PisanieTemat: Re: Wnętrze   Wnętrze - Page 6 I_icon_minitime12.06.19 11:55

13 grudnia

Trzynaście sekund, zmieniło się w trzynaście minut pełnych niezrozumienia i stale rosnącego niepokoju, kiedy próby rzucenia banalnie prostych zaklęć we własnym mieszkaniu spełzły na niczym. Na niczym, kompletnie niczym. Nie dowierzał, nie rozumiał. Winę pokładał w anomalii, ale nie wyczuwał żadnej magii wokół siebie, żadnych zaburzeń. Wtem winą obłożył różdżkę, która przez noc, może pełnię księżyca? musiała utracić swoją moc. Nie słuchała go, nie wykonywała najprostszych poleceń, wydawała się być kompletnie bezużyteczna. Nie mógł pojąć, co się wydarzyło, czy w ogóle coś się zdarzyło. Chociaż w swoim mieszkaniu był zupełnie sam, nie okazał zdenerwowana, które zaczynał odczuwać. Dotąd nie dopuszczał myśli, że mógł czarować w niewłaściwy sposób. Skończył trzydzieści lat przed paroma dniami, był wprawnym czarodziejem, zdolnym, silnym i potężnym czarnoksiężnikiem. Nigdy dotąd nie zdarzyło się nic podobnego, ale wątpliwości rozsiały się w jego umyśle. Zachowując spokój spróbował więc znów, sięgając po magię czarną i plugawą, ale i to się nie sprawdzało. Spróbował pozbawić się też cielesnej formy, zmienić w bezkształtną czarną mgłę, masę, której nic nie mogło powstrzymać, nic nie mogło zranić ani dotknąć, ale i tego nie potrafił uczynić, choć było to coś, co wychodziło całkiem naturalnie. Wtedy paskudna myśl dopadła go po raz pierwszy — utracił swą moc. Utracił magię. Nie, nie mógł w to uwierzyć, nie był charłakiem, a doskonałym czarodziejem, dotąd niepokonanym, niezwyciężonym. Ale kolejne próby zawodziły, a on nie mógł poczynić nic, co związane było z magią.
Spojrzał na swoje dłonie, jakby to w nich czaił się sekret odpowiedzialny za to wszystko, ale linie nie odpowiedziały na niezadane pytania. Zadrżały — z gniewu, z przerażenia, rosnącej w środku rozpaczy, której nie mógł w żaden sposób opanować. Emocje nie były mu bliskie, wyzbywał się ich sukcesywnie, stawał twardy jak skała i zimny, jak lód. A one wezbrały nagle, jak rzeka, której koryto było zbyt płytkie. Rozbudziły się wszystkie na raz, a on czuł jak rozchodzą się po ciele, jak gorąc walczy z chłodem, jak gęsia skórka pojawia się naprzemiennie z kroplami potu, jak dreszcze błądzą mu po plecach, a ciało napina się w nerwowych spazmach. To był odruch, kiedy zepchnął ze stołu wszystkie przedmioty, zrzucając na ziemię szkło, butelki, pergaminy, atrament. Odruchem było też poderwanie samego stołu i przewrócenie go na drugą stronę, ciśnięcie krzesłami w ścianę, butelką po whisky w okno, które roztrzaskało się w drobny mak w zetknięciu z twardą szyjką. To wszystko wybuchło, zwaliło się na niego, a następnie opuściło go, pozostawiając po sobie pustkę. Nie było nic.        Nagły, niekontrolowany i zupełnie niepodobny atak przerwała panika. Nie miał magii. Ani krzty magii w sobie.
Bezczynność nie leżała w jego naturze, siedzenie w domu i wpatrywanie się tępo w różdżkę nie mogło odwrócić tego stanu rzeczy. Zabrał więc ze sobą płaszcz i wyszedł czym prędzej na dwór, pozostawiając mieszkanie otwarte, bo nawet jego zamknięcie zwykle wiązało się z użyciem przez niego mocy. Deszcz zacinał z nieba, burza wciąż szalała nad Londynem, ale była najmniejszym jego zmartwieniem w tej chwili. Anomalie, anomalie, parszywe anomalie musiały za to odpowiadać. Powinien udać się do Ministerstwa Magii, do Departamentu Tajemnic, ale nie mógłby tam nic zdziałać bez różdżki, ani niczego się dowiedzieć. Nie zdecydował się też poinformować kogokolwiek, odrzucił od razu wizytę u uzdrowicieli, rozważał odwiedzenie Edgara, który mógł potwierdzić jego przypuszczenia, coby to nie była żadna klątwa, którą ktoś na niego złośliwie rzucił. Wpierw skierował się do biblioteki, gdzie miał nadzieję zasięgnąć fachowej literatury, być może historia znała takie przypadki utraty magii, być może był na to jakiś sposób. Bez magii, bez różdżki, bez czarów był całkowicie bezbronny — i pierwszy raz w życiu, zagubiony, nie potrafił żyć bez niej.
Przemoczony wkroczył do gmachu, nie patrząc kogo mija i w jaki sposób. Spieszyło mu się rozwikłać zagadkę. Kroczył szybko, nie tracąc jednak swojej sprężystości ruchów. Woda spływała mu z włosów po skroniach, za kołnierz rozpiętej pod szyją koszuli. Wpadł na kogoś i nie zwróciłby na to uwagi, gdyby nie sterta książek, która zawirowała w powietrzu wraz z pergaminami, które na moment przysłoniły mu widok.
— Oczy służą do patrzenia, nie do wyglądania— warknął poirytowany zdarzeniem, dopiero po chwili uświadamiając sobie, kiedy wszystko opadło, że kobieta, którą potrącił była mu znana. Powinien ją zostawić, ale z pewnością zdążyła go już rozpoznać. Nie mógł pozwolić na to, by pozostawić po sobie zamieszanie i niesmak.





pan unosi brew, pan apetyt ma
na krew
Powrót do góry Go down
 

Wnętrze

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Londyn :: Dalsze dzielnice :: Royal Borough of Kensington and Chelsea :: Biblioteka Londyńska-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-19