Wydarzenia


Ekipa forum
Polana Świetlików
AutorWiadomość
Polana Świetlików [odnośnik]17.07.17 1:30
First topic message reminder :

Polana Świetlików

Na obrzeżach Londynu, pośrodku sosnowego lasku znajduje się polana z pozoru podobna do innych. Jednak żadna inna nie może pochwalić się tym, co ta. Przy bezwietrznej pogodzie, trochę wilgotnej (po deszczu), ciepłym wieczorem można trafić na prawdziwy spektakl wystawiany przez naturę. To właśnie to miejsce upodobały sobie świetliki, które letnią nocą latają nad polaną. To doprawdy zachwycający widok, każdy choć raz powinien być świadkiem lotu tych malutkich robaczków.
[bylobrzydkobedzieladnie]


Ostatnio zmieniony przez Mistrz gry dnia 31.01.23 19:17, w całości zmieniany 1 raz
Mistrz gry
Mistrz gry
Zawód : -
Wiek : -
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Polana Świetlików - Page 18 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki

Re: Polana Świetlików [odnośnik]17.11.23 19:24
The member 'Rigel Black' has done the following action : Rzut kością


'Uczta' :
Polana Świetlików - Page 18 O9CmPAi
Punkty zostaną wpisane do karty postaci dopiero po przygotowaniu i spożyciu mięsa w osobnym wątku. Wątek należy zgłosić w aktualizacjach.
Adriana Tonks
Morsmordre
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Polana Świetlików - Page 18 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Polana Świetlików [odnośnik]23.11.23 21:48
Don't get up from the feast of life without paying for your share of it.
1 VIII 1958

Muzyka unosiła się w powietrzu, tańczące sylwetki poruszały się zgrabnie, również pomiędzy długimi stołami i ławami można było ujrzeć osoby oddające się w pełni wykonywaniu ruchu zgodnych z nadanym odgórnie rytmem. Śmiechy biesiadników niosły się echem po całej polanie; uczta trwała w najlepsze, choć wielkie sacrum dobiegło końca kilka godzin temu. Ranek jeszcze się nie zbliżał wielkimi krokami, póki na stołach pełno było jadła i trunków, zabawa będzie trwała. Jakież to dziwne, że mnogość jedzenia i napitków podawanych w ramach wielkiego święta tak łatwo jednoczy ludzi, którzy to na co dzień niewiele mają ze sobą wspólnego. Znikły gdzieś wszystkie problemy, w tym wojenna zawierucha, umysły skupiały się wokół celebracji chwili obecnej. Obchody Brón Trogain były wyjątkowe i to dzięki tej wyjątkowości wszyscy odczuwali błogi nastrój – święta muszą być uroczyste i rzadkie, bo inaczej przestaną być świętami. Atmosfera była swobodna i tylko pojedyncze osoby zbliżające się mniej lub bardziej śmiało do kadzielnicy ustawionej w centrum tego wszystkiego składały ciche modły, już indywidualnie.
Sophos na polanie zjawił się po wszystkim, był prawdopodobnie jednym z nielicznych, którzy nie wzięli udziału w podniosłej ceremonii. Nie mógł znikąd wiedzieć co go ominęło, lecz nie było mu tęskno do widoku szczegółowego skórowania reema. Zapach pieczonego mięsa chyba już całkiem wsiąkł w trawę i drzewa, przeniknął wręcz do kości zgromadzonych czarodziejów i czarownic. Sophos zbliżył się do jednego z bogato nakrytych stołów i sięgnął po pierwszy z brzegu kielich z winem. Ledwie upił pierwszy łyk, a przy jego boku znalazła się stara wiedźma, która spojrzała mu w oczy. – Chodź za mną, a otrzymasz dary.
Nie odmówił jej, posłusznie ruszył po jej śladach wydeptanych już znacząco w trawie i tak oto stanął przed kadzielnicą, znając odpowiednie formuły do wypowiedzenia. Zrobił krok do przodu. – Błogosławiony niech będzie ten sezon, błogosławione światło złotego Lugh – rzekł z należytą powagą, nie odrywając spojrzenia od pozostawionych w misie kości. – Dlatego tak cenimy nasze święto oraz czas i pory, które nam posłałeś. Bo w nich uczysz, a w naszych przodkach uczymy się pracy i tradycji. – Wyciągnął prawą dłoń przed siebie i chwycił dar, który został mu obiecany przez wiekową wiedźmę. Zamierzał z jedną z kości w dłoni opuścić polanę.

| z tematu
Sophos Bulstrode
Sophos Bulstrode
Zawód : asystent zarządcy kasyna Elizjum
Wiek : 22
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
we all wear masks
and the time comes when we cannot remove them without
removing some of our own skin
OPCM : 6 +2
UROKI : 4 +3
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 3
ZWINNOŚĆ : 11
SPRAWNOŚĆ : 13
Genetyka : Czarodziej
life is the most exciting bet
Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t11929-sophos-bulstrode https://www.morsmordre.net/t11944-pygmalion#369278 https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 https://www.morsmordre.net/f377-hertfordshire-gerrards-cross-bulstrode-park https://www.morsmordre.net/t11945-skrytka-bankowa-nr-2592#369279 https://www.morsmordre.net/t11942-s-bulstrode#369247
Re: Polana Świetlików [odnośnik]23.11.23 21:48
The member 'Sophos Bulstrode' has done the following action : Rzut kością


'Uczta' :
Polana Świetlików - Page 18 O9CmPAiPunkty zostaną wpisane do karty postaci dopiero po przygotowaniu i spożyciu mięsa w osobnym wątku. Wątek należy zgłosić w aktualizacjach.
Adriana Tonks
Morsmordre
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Polana Świetlików - Page 18 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Polana Świetlików [odnośnik]08.01.24 17:21
|1 sierpnia

Na miejsce przybyliśmy lekko po czasie, już po przemówieniu Deirdre i po oficjalnym otwarciu obchodów Brón Trogain. Częściowo żałowałem, że ominął nas rytuał ― sądząc po widoku rozciągniętej na słupie skóry reema, musiało być to doprawdy intrygujące wydarzenie.
Poprowadziłem Idun wzdłuż jednego z zastawionych suto stołów. W misach pyszniły się wypolerowane na błysk owoce, w dzbanach ― raz po raz lewitujących do opróżnionych kielichów ― chlupotało wino. Były także tradycyjnie okazałe bochenki chleba nakryte haftowanymi serwetami. Zatrzymałem się przy nich na moment, kontemplując zdobienia i ich ewentualną symbolikę, ale nie doszukałem się niczego ciekawego. Mój umysł zaczął odpływać w stronę kosztów, zwłaszcza wtedy, gdy wyłapałem na stole miskę oliwek. Drogie, rzadkie, zwłaszcza w obecnej dobie.
Ze stołu zabrałem dwa świeże kielichy wypełnione winem i jeden z nich podałem Idun. Razem staliśmy nieco na boku, z tej pozycji mogąc się rozeznać w tym, co dzieje się na polanie. Uczta trwała w najlepsze; dostrzegłem parę znajomych twarzy, przez chwilę obserwowałem jedną z młódek w zwiewnej sukience, zaraz potem zainteresowałem się starą wiedźmą krążącą od osoby do osoby. Część z nich wiodła w tłum, gdzieś w samo centrum polany, część raczyła tylko niewiele mówiącą wróżbą; udało mi się usłyszeć parę strzępków słów, nim zainteresowała się nami.
Początkowo tylko uniosłem brwi, ale nie sprzeciwiałem się jej woli. Odstawiłem kielich i kiedy już miałem oddalić się od małżonki, wiedźma dała jasny sygnał, że nie tylko mi jest pisane podejść do kadzielnicy. Wyciągnąłem zatem dłoń i porwałem Idun ze sobą, we dwójkę podeszliśmy bliżej. Otoczył nas dym; siwy, intensywnie pachnący jakąś ziołową mieszanką…
Zaciągnąłem się powietrzem. Przez myśl przemknęła mi myśl by spytać później Idun o to, czy rozpoznała poszczególne zioła, byłą w końcu w temacie lepiej rozeznana niż ja. Po wypowiedzeniu rytualnej formuły sięgnąłem do kadzielnicy, zanurzyłem dłoń w ciepłym popiele. Pod palcami wyczułem kanciasty kształt, jedną z kości ofiarowanego Lugh reema.


There's a hole in your soul like an animal
With no conscience, repentance unknown
Close your eyes, pay the price for your paradise

Harlan Avery
Harlan Avery
Zawód : analityk finansowy, doradca nestora
Wiek : 44
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty

I know there will come a day
When red runs the river

OPCM : 7 +2
UROKI : 0
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 21 +3
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej

Sojusznik Rycerzy Walpurgii
Sojusznik Rycerzy Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t11936-harlan-avery#368946 https://www.morsmordre.net/t12105-vidar#372860 https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 https://www.morsmordre.net/f230-shropshire-ludlow-castle https://www.morsmordre.net/t12103-skrytka-bankowa-nr-2578#372853 https://www.morsmordre.net/t12106-harlan-avery#372876
Re: Polana Świetlików [odnośnik]08.01.24 17:21
The member 'Harlan Avery' has done the following action : Rzut kością


'Uczta' :
Polana Świetlików - Page 18 BVsB1BZ
+
Adriana Tonks
Morsmordre
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Polana Świetlików - Page 18 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Polana Świetlików [odnośnik]09.01.24 14:22
Doskonale wiedziała, o czym musiał pomyśleć Harlan, gdy jego wzrok zatrzymał się na miseczce oliwek na dłużej; choć nie wyrzekł choćby słowa, niemalże usłyszała głos męża podający aktualną cenę tegoż rarytasu, taka uwaga mogłaby stanowić preludium do litanii kosztów rozpoczynających się właśnie obchodów Brón Trogain. Żeby więc uniknąć podobnych rozmów akurat teraz, zadbała o to, by przy odbieraniu z mężowskiej dłoni kielicha z winem musnąć ją nieco bardziej poufale, przemknąć opuszkami palców nie tylko po knykciach, ale i zahaczyć nimi o męski nadgarstek. Ten wieczór miał należeć do nich, kalkulacja przychodów i zysków musiała poczekać na swoją kolej. – Dziękuję – mruknęła miękko, bezzwłocznie unosząc kielich do wygiętych w uśmiechu ust. Polana rozbrzmiewała odgłosami charakterystycznymi dla uczty; śpiewem młódek, perlistym, zaprawionym procentami śmiechem, dźwiękiem obijających się o siebie sztućców. Miły to obrazek, dowód na to, że w umęczonych wojną czarodziejach wciąż żywe było pragnienie swobody i beztroski. Nim zdążyłaby zastanowić się nad tym, jak dokładnie przebiegł tknięty pierwotną magią rytuał, co wydarzyło się przed złożeniem ofiary z reema, albo też w trakcie tegoż obrządku, krążąca wśród ludzi wiedźma zwróciła uwagę na ich stojącą nieco z boku dwójkę. Z początku Idun myślała, że słowa i gesty wiekowej czarownicy zostały zarezerwowane jedynie dla Harlana, że tylko on podąży ku kadzielnicy, by wydobyć z niej... co właściwie?... wtedy jednak przedziwna kobieta wskazała i na nią, tym samym nie pozostawiając cienia wątpliwości. Bezwiednie odszukała wzrokiem zieleń oczu męża, by w ten sposób porozumieć się z nim bez słów. Ledwie chwilę później już kierowali się ku centrum polany wspólnie, bok przy boku.
Odczuwane do tej pory zapachy, rozrzedzone i mgliste, stały się bardziej intensywne, wyraźniejsze, a przy tym znajome. Bez trudu rozpoznała w zasnuwających ich oparach woń bergamotki, róży i waleriany. Jakież wybrano na tę okazję kadzidło? Nie wiedziała. Mogła jedynie przypuszczać. Harlan przetarł szlak, wtedy też nadeszła jej kolej na sięgnięcie do misy; z ust Idun spłynęły odpowiednie słowa, po czym jedynie z lekkim ociąganiem zanurzyła dłoń we wciąż ciepłym popiele, próbując wyłowić z niego jakiś kształt.

| 2xzt
Idun Avery
Idun Avery
Zawód : znawczyni trolli, pasjonatka perfumiarstwa
Wiek : 37
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Zamężna

a wolf is a wolf,
even in a cage,
even dressed in silk


OPCM : 2 +2
UROKI : 2 +1
ALCHEMIA : 11 +5
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 5
ZWINNOŚĆ : 15
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarownica

Sojusznik Rycerzy Walpurgii
Sojusznik Rycerzy Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t12211-idun-lorelei-avery https://www.morsmordre.net/t12252-sigyn#376979 https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 https://www.morsmordre.net/f230-shropshire-ludlow-castle https://www.morsmordre.net/t12214-idun-avery#376152
Re: Polana Świetlików [odnośnik]09.01.24 14:22
The member 'Idun Avery' has done the following action : Rzut kością


'Uczta' :
Polana Świetlików - Page 18 Tyu4fHh
+
Adriana Tonks
Morsmordre
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Polana Świetlików - Page 18 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Polana Świetlików [odnośnik]16.01.24 14:46
| 01.08

Początek Bron Trogain był dla Yany z pewnością ciekawym doświadczeniem, odmiennym od tego, co pamiętała z dawniej odwiedzanych Festiwali Lata w Weymouth, w czasach, kiedy festiwal był jeden i pojawienie się tam nie rzucało na czystokrwistego czarodzieja podejrzeń o konszachty ze zdrajcami i szlamami, jak pewnie stałoby się teraz. Choć podziały obecne były zawsze, nie były aż tak wyraźne jak dziś, o czym świadczyło to, że wydarzenia celebrujące lato odbywały się aż dwa. I w obecnych czasach tylko na jednym wypadało się pojawić czarownicy czystej krwi z dobrej, konserwatywnej rodziny.
Mimo wszystko jej myśli pomknęły do poprzednich lat. Nawet kiedy jeszcze była uczennicą Hogwartu, to zawsze odwiedzała Weymouth ze starszym rodzeństwem i korzystała z tych atrakcji, które były dostępne dla osoby w jej wieku. Była ciekawa, czy i tutaj, w lasach Waltham, także będą podobne, czy może zupełnie inne. W nadchodzących dniach z pewnością będzie miała okazję się przekonać, co takiego przygotowali organizatorzy, ale już teraz było widać, że się postarali.
W powietrzu unosiły się świetliki, było słychać także muzykę i śpiewy, co dawało bardzo nastrojowe wrażenie i niosło ze sobą pewną magię. Żałowała, że nie mogła się tu pojawić z rodzeństwem w komplecie, ponieważ Elia i Fabian zginęli w tym roku. Zjawiła się więc w Waltham wraz z jedynym pozostałym przy życiu bratem, wraz z którym wysłuchała przemówienia rozpoczynającego obchody, ale po wszystkim trochę się zagadali i zostali z tyłu, przez co spóźnili się na początek rytuału z reemem. Zresztą, Yana miała wrażenie, że sam rytuał był skierowany bardziej do par, a ona przecież nie miała męża, narzeczonego ani nawet chłopaka. Mimo to trochę żałowała, że ominął ją sam rytuał, bo zawsze byłoby to jakieś nowe doświadczenie do przeżycia, ale po wszystkim wciąż mogła wziąć udział w uczcie i otrzymać kawałek upieczonego mięsa reema do zjedzenia, a także skorzystać z darów, które pozostały po rytuale. Zachęcona przez wiedźmę, przerwała konsumowanie owoców leżących na jednym ze stołów i podeszła do kadzielnicy, by zanurzyć w niej dłoń i zacisnąć palce na jednej z kości reema, które pozostały po rytuale. Wyciągnęła ją z popiołu i spojrzała na nią, by sprawdzić, co takiego jej się trafiło.

| zt.
Yana Blythe
Yana Blythe
Zawód : początkująca twórczyni talizmanów
Wiek : 21
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna
...
OPCM : 8 +2
UROKI : 0
ALCHEMIA : 15 +3
UZDRAWIANIE : 0 +3
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 7
Genetyka : Czarownica

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t11890-yana-blythe https://www.morsmordre.net/t11970-poczta-yany https://www.morsmordre.net/t12090-yana-blythe#372680 https://www.morsmordre.net/f451-suffolk-obrzeza-blythburga-dom-rodziny-blythe https://www.morsmordre.net/t11975-skrytka-nr-2584 https://www.morsmordre.net/t11973-yana-blythe
Re: Polana Świetlików [odnośnik]16.01.24 14:46
The member 'Yana Blythe' has done the following action : Rzut kością


'Uczta' :
Polana Świetlików - Page 18 ZU7RIvM
+
Adriana Tonks
Morsmordre
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Polana Świetlików - Page 18 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t12082-kronika-towarzyska#372204 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki

Strona 18 z 18 Previous  1 ... 10 ... 16, 17, 18

Polana Świetlików
Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach