Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Karczma "U Bobby'ego"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 8 ... 12, 13, 14
AutorWiadomość
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Karczma "U Bobby'ego"   10.03.12 23:15

First topic message reminder :

Karczma "U Bobby'ego"

Karczma ta znajduje się w samym środku gęstego lasu na obrzeżach Londynu, słynącego z ogromnej ilości grzybów, które w nim rosną. Jest to nieco obskurny budynek z zapadającym się dachem, zbudowany z kamieni i drewna, otoczony gęstą ścianą drzew, która skrywa go przed niepowołanymi oczami. Jego wnętrze jest jasne, swojskie i duszne, zwykle zadymione papierosami lub zasnute dymem wydobywającym się z kominka. Na prawo od wejścia, przy pokrytej boazerią ścianie, stoi stara szafa grająca. Bójki, śpiewy, tańce i krzyki są tu już niemalże tradycją, acz mimo wszystko trudno oprzeć się uroczej atmosferze panującej dookoła, nieco mrocznej, jakby z westernu.
Karczma to istna kopalnia wszelkich informacji - bywają tu bowiem zwolennicy przeciwstawnych stron konfliktu, jak i pracownicy wszelakich instytucji, gazet, a nawet przedstawicie prawa, wszyscy oczywiście pod przebraniem, w ukryciu. To tutaj rozkwita czarnomagiczny interes, to tutaj można kupić truciznę, zakazaną księgę lub smocze jajo. Nigdy nie wiadomo, co tutaj znajdziesz, ta karczma stanowi prawdziwy moralny rynsztok, więc miej to na uwadze.
Kominek podpięty jest do Sieci Fiuu.
Możliwość gry w kościanego pokera


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Karczma "U Bobby'ego"   16.02.17 13:40

The member 'Raiden Carter' has done the following action : rzut kością


'k100' : 13


Powrót do góry Go down
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Karczma "U Bobby'ego"   17.02.17 23:45

Cisza wypełniała dotąd gwarną karczmę. Każdy obserwował rozwój sytuacji, głównie zaś barmanka, która – dość niepewnie – celowała różdżką w Logana, nadal nie potrafiąc się zdecydować kto z całej trójki jest największym zagrożeniem.  Zaklęcie poruszyło całą karczmą sprawiając, że niepokój zajaśniał w tęczówkach niektórych gości. Rowan, Raiden i Logan stali w trzech różnych końcach sali, pomiędzy nimi przy stolikach nadal siedziało kilku sympatyków tego specyficznego miejsca. Zaklęcie Rowan mknące przez salę wywołało falę poruszenia i niepokoju. Kilku gościu poprawiło się na krześle. Inni sami wyciągnęli swoje różdżki. Dwójka ruszyła w stronę wyjścia, postanawiając dziś nie ryzykować utraty życia. Zaklęcie Raidena było nieudane. To, rzucone przez Rowan, dotarło do Logana skutecznie zlepiając palce jego dłoni i uniemożliwiając mu rzucanie czarów.
-DOŚĆ – odezwała się kobieta za barem. Każdego z trójki zmierzyła długim, przeciągłym spojrzeniem. Na końcu zatrzymując wzrok na Loganie. – Załatwcie to na zewnątrz.– zarządziła głosem, który nie wyrażał sprzeciwu. Wyszła zza baru ruszając w stronę Logana. Szybkim machnięciem różdżki zdjęła z jego dłoni skutki zaklęcia Rowan. Zaraz potem otworzyła drzwi, gestem tym sugerując, że powinni opuścić to miejsce.
-Ale Rosie, chciałem tylko żeby powiedziała mi jak było naprawdę! Żeby przeprosiła, za to, że zabiła człowieka, który dla kogoś był rodziną. – wyjaśnił rozpaczliwie Logan teraz wzrok kierując już tylko na dziewczynę zza barem. Przez chwilę zdawał się poddawać, potulnieć. Zaraz jednak wściekły grymas znów zagościł na jego twarzy gdy spojrzał na Rowan, Raidena kompletnie ignorując. – Nie daruję jej, Rosie. – stwierdził na powrót wściekły, zły i zrozpaczony. –Nie daruję, nie mogę. – wyjaśniał dalej stojącej niedaleko niego kobiecie, wzrok nadal uparcie trzymając na Rowan.
Rosie zaś przez kilka chwil lustrowała Logana, by potem spojrzeć na pozostałą dwójkę. Westchnęła ciężko. – Wyjdźcie z nim. Co zrobicie za drzwiami, to wasz problem. – oznajmiła spokojnie, przezornie jednak trzymając różdżkę w pogotowiu. – Ty miałaś farta. Twoje zaklęcie równie dobrze mogło trafić kogoś z tego stolika. – powiedziała do Rowan wskazując na kilku mężczyzn siedzących przy stoliku który dzielił Rowan od Logana.  

| na odpis macie 48h
podejmując ponowną próbę pamiętajcie o położeniu postaci (rysunek poglądowy powyżej), oraz fakcie, że w karczmie przebywają inne osoby.
Obrażenia nadal dają wam -10 do rzutów kością.
Uporanie się z Loganem przy pomocy siły posiada ST80 (do rzutu dolicza się sprawność).


Powrót do góry Go down
Raiden Carter
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
https://www.morsmordre.net/t3256-raiden-carter#55069 https://www.morsmordre.net/t3274-tales#55392 https://www.morsmordre.net/t6371-agent-carter#161664 https://www.morsmordre.net/f308-beckenham-overbury-avenue-13 https://www.morsmordre.net/t3526-skrytka-bankowa-nr-834#61585 https://www.morsmordre.net/t3275-raiden-carter#117377
Zawód : funkcjonariusz policji, brygadzista
Wiek : 31
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
I don't know but I been told
A big legged woman ain't got no
s o u l
OPCM : 15
UROKI : 27
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 1
SPRAWNOŚĆ : 11
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Karczma "U Bobby'ego"   19.02.17 9:12

Wciąż szumiało mu w uszach, a obraz nie był zbyt wyraźny. Raidenowi kręciło się w głowie i nawet nie zauważył specjalnie czy zaklęcie się udało czy nie. Nie posiadał obcej różdżki w dłoni, więc wychodziło na to, że nic z tego. Nie zarejestrował jak barmanka krzyknęła. Jedynie zobaczył jak wyszła zza baru, gdy on jeszcze dochodził do siebie. To zaklęcie było tak mocne... Coś czuł, że po powrocie do domu miał jeszcze być poobijany. Świetnie... Przygoda marzenie. Pewnie za jakiś czas będzie się z tego śmiał, ale na razie rozcierał oczy, by pozbyć się paskudnych mroczków. Gdy jako tako mu się to udało, zobaczył jak dziewczyna zdjęła zaklęcie, które rzuciła Rowan. Trochę nieumyślnie, ale przynajmniej trafiło cel. Gdy otworzyła drzwi, domyślenie się o co chodziło było banalnie proste. Ile to już razy lądował w podobnym położeniu? Oparł się jeszcze dłonią o ścianę, a wtedy mężczyzna zaczął swój monolog. Nie rozumiał dalej o co chodziło. Może Rowan wiedziała? Trudno było powiedzieć, gdy byli od siebie tak daleko. Wydawało się, że przez moment awanturnik sobie podaruje, ale... No, cóż. Ta śmierć Anastazji, jednorożce, morderstwo... Chyba znowu w nim zawrzały, bo kompletnie wyzbył się wcześniejszego tonu. Gdy barmanka na niego przelotnie spojrzała, wytrzymał jej spojrzenie, wiedząc, że zostało im tylko jedno rozwiązanie. Zresztą na co ci wszyscy gapie? Nie potrzebowali widowni, a chcieli jedynie przekonać faceta, że powinien spuścić z tonu. Yaxley na pewno nikogo nie zabiła. Opuścił różdżkę, wiedząc, że tak było bezpieczniej. Jednak ciągle miał ją w pogotowiu. Inne zaklęcia były w karczmie pełnej ludzi słabą opcją, dlatego postawił na bezpośredni kontakt. Raiden poszedł w stronę mężczyzny, próbując wyprowadzić go na zewnątrz.




Hello darkness, my old friend
Come to talk with you again

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Karczma "U Bobby'ego"   19.02.17 9:12

The member 'Raiden Carter' has done the following action : rzut kością


'k100' : 26


Powrót do góry Go down
Rowan Yaxley
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
https://www.morsmordre.net/t3571-rowan-yaxley https://www.morsmordre.net/t3601-magnus https://www.morsmordre.net/t3618-rowcia https://www.morsmordre.net/f103-fenland-yaxley-manor https://www.morsmordre.net/t3917-skrytka-bankowa-nr-899 https://www.morsmordre.net/t3640-rowan-yaxley
Zawód : Tłumacz i nauczyciel języków obcych, były koroner
Wiek : 29
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Wdowa
When the fires,
when the fires are consuming you
And your sacred stars
won't be guiding you
I got blood, I got blood,
blood on my name
OPCM : 5
UROKI : 11
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 5
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 15
ZWINNOŚĆ : 9
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarownica

PisanieTemat: Re: Karczma "U Bobby'ego"   19.02.17 15:17

Była wściekła. Ostatnio zdecydowanie zbyt często przytrafiały jej się różnego rodzaju, niepożądane przygody. Poczuła ucisk satysfakcji widząc jak jej zaklęcie zaczyna działać, a mężczyzna pozbawiony zostaje możliwości rzucania zaklęć. W tym stanie nie powinien nawet dotykać różdżki, a bój w kostce ją w tym cały czas utwierdzał. Zaniepokoiło ją to, że Raidenowi nie wyszło tak proste zaklęcie. Może uderzenie gorzej pokiereszowało go niż początkowo myślała? Jak ta cała sytuacja się uspokoi będzie musiała oglądnąć mu tą głowę.
Jej przemyślenia zostały jednak zepchnięte na dalszy plan przez krzyk kobiety znajdującej się za barem. Gdy kobieta zatrzymała na niej przenikliwy wzrok odpowiedziała jej również takowym, aż ta w końcu skierowała go na mężczyznę stojącego przy drzwiach. 
Przecież od początku chciała wyjść na zewnątrz. Jej też nie uśmiecha się przybywanie w tej Karczmie w takich, a nie innych okolicznościach.
Widząc poczynania kobiety zagryzła szczękę powstrzymując się od rzucenia komentarza odnośnie jej zachowania. Jakby to ona z Raidenem zaczęli rzucać na lewo i prawo zaklęciami.
Miała farta? Nawet gdyby nie trafiła to przecież nikogo by tym zaklęciem nie zabiła. To nie była Avada.
Dobrze też wiedzieć, że mężczyzna jeszcze swojej "zemsty" nie zakończył. Teraz już całkowicie przestały ją interesować jego powódki. Chciała jedynie zakończyć tę błazenadę i zostać w jednym kawałku.
Zerknęła na Raidena, który z niemałym trudem stawał właśnie na równych nogach. Ona chyba też powinna, ale pieczenie w nodze nie ustawało, a kostka zaczęła puchnąć. Ledwo się poruszając nie pomoże Raidenowi, a tym bardziej szybko z Karczmy nie wyjdzie.
Skierowała swą różdżkę na kostkę w nadziei, że jej umiejętności lecznicze jej nie zawiodą. To będzie bolało.
-Articulatio.-Wypowiedziała formułę zaklęcia zaraz później zaciskając mocno szczękę aby nie wydać żadnego upokarzającego odgłosu. Jeszcze tego było jej trzeba...




Anguis in herba

But I'm holding on for dear life
Won't look down, won't open my eyes
'Cause I'm just holding on for tonight
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Karczma "U Bobby'ego"   19.02.17 15:17

The member 'Rowan Yaxley' has done the following action : rzut kością


'k100' : 60


Powrót do góry Go down
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Karczma "U Bobby'ego"   20.02.17 15:58

Rowan musiała rzadko bywać w miejscach takich jak to. Trafienie zaklęciem przypadkowego gościa z pewnością skutkowałoby jego odpowiedzią. Zaklęcia pojawiłby się w całej karczmie, bowiem trudno byłoby wycelować, czy uniknąć uroku. A raz trafiony czarodziej, z pewnością odnalazł by w sobie chęć odwdzięczenie się. Także tak, Rowan miała szczęście, że jej zaklęcie trafiło Logana, niezależnie od tego jakiego zaklęcia użyła. Kostka, na którą rzuciła zaklęcie zapiekła niewyobrażalnym bólem, gdy zaklęcie zadziałało.
Riaden ruszył w stronę Logana i Rosie z całkiem logicznym pomysłem wyciągnięcia mężczyzny na zewnątrz. Próba jednak spełzła na niczym. Złapany za łokieć Logan wyrwał go, popychając mężczyznę na stający niedaleko stolik zajęty przez trzech rosłych czarodziejów.
Z jednego stających dalej stolików podniósł się mężczyzna. Był wysoki, jego głowę ścieliły czarne, lekko przydługie włosy, które aż wołały o wizytę u fryzjera. Na ramiona miał zarzucony ciemnozielony płaszcz sięgający aż do ziemi. Podszedł spokojnym krokiem do Logana, układając mu dłoń na ramieniu.
-Chyba czas iść do domu, przyjacielu. – zadudnił niskim barytonem, którego echo przetoczyło się przez całą salę. Logan uniósł na niego zrozpaczone, pijane spojrzenie.
-Ale... – zaczął, szukając argumentu, który pozwoliłby mu na pozostanie tutaj. Na spróbowanie dowiedzenia się czegoś więcej o śmierci swojej żony. Ale ta dwójka tylko potwierdziła jego obawy – oni nie rozmawiali, tylko od razu przechodzili do czynów.
-Chodź. – powiedział raz jeszcze wysoki jegomość, popychając go lekko za drzwi. – Dobranoc, Rosie. – rzucił jeszcze zanim razem z Loganem zniknął w ciemności roztaczającej się wokół karczmy. Nie odwrócił się ani razu, choć przez cały czas trzymał dłoń na ramieniu Logana, który znów – całkiem przeciwnie do swojego znajomego – raz po raz zerkał za siebie. Rosie wróciła za bar, mając nikłą nadzieję, że to ostatnia interwencja, jakiej dzisiaj musiała dokonać.

| MG dziękuje za grę, od tego momentu możecie prowadzić rozgrywkę sami.
Nadal skupiacie na sobie uwagę co poniektórych gości karczmy.
Raiden, głowa będzie ci doskwierać przez najbliższe 24h
Rowan, kostka, mimo nastawienia, będzie pobolewała przy chodzeniu przez 24h


Powrót do góry Go down
Rowan Yaxley
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
https://www.morsmordre.net/t3571-rowan-yaxley https://www.morsmordre.net/t3601-magnus https://www.morsmordre.net/t3618-rowcia https://www.morsmordre.net/f103-fenland-yaxley-manor https://www.morsmordre.net/t3917-skrytka-bankowa-nr-899 https://www.morsmordre.net/t3640-rowan-yaxley
Zawód : Tłumacz i nauczyciel języków obcych, były koroner
Wiek : 29
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Wdowa
When the fires,
when the fires are consuming you
And your sacred stars
won't be guiding you
I got blood, I got blood,
blood on my name
OPCM : 5
UROKI : 11
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 5
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 15
ZWINNOŚĆ : 9
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarownica

PisanieTemat: Re: Karczma "U Bobby'ego"   23.02.17 20:57

Tak jak myślała zaklęcie okazało się być "trochę" bolesne, na szczęście jednak udało się, a ona podpierając się o stół za sobą stanęła na równych nogach. Raiden podjął się próby wyprowadzenia pijaczyny, ale niestety jego starania spełzły na niczym. Była już przekonana, że awantura wybuchnie na nowo kiedy niespodziewanie jakiś mężczyzna wstał ze swojego miejsca i podszedł do krzykacza próbując przekonać go do opuszczenia Karczmy. Po pewnym czasie na szczęście się mu to udało, a ona mogła teraz odprowadzać obydwu mężczyzn wzrokiem. dzięki Merlinowi, że to skończyło się tak, a nie inaczej. Najwyraźniej jej spotkania z Raidenem były z góry skazane na katastrofę. Przynajmniej oboje nie mogli w swoim towarzystwie narzekać na nudę. Sądząc po minie Cartera był n tego samego zdania. Kiwnęła głową w stronę drzwi dając mu znak, że na nich już chyba czas. Nie miała zamiaru zostać tu choćby minuty dłużej. Naciągnęła jeszcze bardziej kaptur na głowę zauważając kątem oka jak Raiden wraca się do ich stolika i zabiera z niego butelkę. No tak... jakaś rekompensata zawsze musiała być. Otworzyła drzwi w tym samym momencie, w którym Carter stanął u jej boku i razem wyszli z Karczmy profilaktycznie rozglądając się jeszcze za awanturnikiem, po którym nie było śladu. Na szczęście... 
Chyba rzeczywiście najspokojniejszym i najbardziej sprzyjającym spotkaniom miejscem jest kostnica, bądź prosektorium. Przynajmniej trupy nie mają względem nich żadnych obiekcji, ani tym bardziej nie chcą ich pozabijać.

|ztx2




Anguis in herba

But I'm holding on for dear life
Won't look down, won't open my eyes
'Cause I'm just holding on for tonight
Powrót do góry Go down
 

Karczma "U Bobby'ego"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 14 z 14Idź do strony : Previous  1 ... 8 ... 12, 13, 14

 Similar topics

-
» Karczma
» Dom Bobby'ego

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Londyn :: Okolice :: Przedmieścia Londynu-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-18