Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Jezioro Brzydoty, Walia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Jezioro Brzydoty, Walia   09.04.16 16:27

First topic message reminder :

Jezioro brzydoty

Jezioro mieszące się w centralnej części Walii rzadko kiedy przyciąga tłumy turystów. Wyjątkowo spokojna okolica pozwala na odprężenie się. Niska, zadbana trawa zachęca do pikników, a kręcący się tu starzec dba o porządek. Pan Ernst jest rozpoznawany przez wszystkich mieszkańców. Po tym jak jego żona utopiła się w Jeziorze Brzydoty, dba o nie jak o własny dom i goni każdego, kto zostawia tu bałagan. Miejsce to jednak skrywa w sobie jeszcze jedną tajemnicę. W XVIII wieku stało się tu coś magicznego, a tafla wody odkrywa przed człowiekiem wszystkiego jego kompleksy. W odbiciu wyglądają na wyolbrzymione, a brzydota atakuje obserwującego. Podobno jak ktoś długo będzie wpatrywał się w tafle wody, może nawet oszaleć.


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Wynonna Burke
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t3517-wynonna-persephone-burke https://www.morsmordre.net/t3530-tryton#61808 https://www.morsmordre.net/t3529-lady-burke-na-salonach#61753 https://www.morsmordre.net/t3531-wynonna-burke#61812
Zawód : Łowca rzadkich ingrediencj, ex alchemik
Wiek : 24
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Zaręczona
Im difficult, but I promise
I'm worth it.
OPCM : 7
UROKI : 7
ELIKSIRY : 10
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 2
CZARNA MAGIA : 1
ZWINNOŚĆ : 4
SPRAWNOŚĆ : 8
Genetyka : Czarownica
Snow Queen

PisanieTemat: Re: Jezioro Brzydoty, Walia   28.11.17 17:22

Potrzebowały Czarnego Złota, zlecenie na nie zostało złożone w sklepie przed kilkoma dniami, a oni utrzymywali swoją renomę dlatego, że byli niezawodni, swoje prywatne niesnanski musiały odłożyć na bok, bowiem spośród wszystkich wokół – nie licząc Brynhildy, Antonia znała się na Runach najlepiej, a Nonna dostatecznie długo badała wszystkie zapiski i wejście do jaskini, by jasno móc stwierdzić, że biegłość w nich będzie niezbędna do odnalezienia artefaktu. Musiały być uważne i ostrożne i z pewnością nie być zbyt pewne, mimo umiejętności, które posiadała każda z nich życie lubiło zaskakiwać. Zwłaszcza, gdy wchodziło się prosto w paszczę czegoś, o czym nie miało się zielonego pojęcia. I doskonale zdawała sobie sprawę, że każda jedna informacja którą posiadała, to nadal nie było wiele gdy wchodziło się w ciemną grotę pełną tajemnic i z pewnością pełną wielu pułapek. Stawiała stopy ostrożnie na skalnych półkach, które tworzyły swoistego rodzaju schody, a zaraz za nią podążała Antonia. Słabe światło różdżki rozświetlało lekkim błękitnym światłem ich otoczenie, opadając nieśmiało na skalne ściany i utwierdzając je w przekonaniu, że mają do wyboru tylko jedną drogę, cienki, ciemny korytarz, który prowadził w nieznane. Ale Nonna nie spytała, czy są pewne, że tam wejdą. Nie spytała też czy są gotowe. Po protu ruszyła do przodu, zaciskając dłoń na różdżce. Korytarz nie był długi i zaraz za nim znalazły się w wielkiej grocie w której wetknięte w kandelabry pochodnie zajęły się ogniem, sprawiając, że pomieszczenie oświetlił jasne, pomarańczowe światło. Na samym środku pomieszczenia zaś znajdowała się sylwetka mężczyzny, zdawało się, że przypominał brata Antonii, którego zdarzyło się kiedyś widzieć Wynonnie. Co gorsze zaraz nad nich pochylał się dementor. Nonna spięła się czując, jak paraliżujący strach zawiązał się wokół jej gardła odbierając na ten moment możliwość logicznego myślenia. Łączenia faktów i wniosków. Mogła jedynie stać patrząc, jak dementor unosi się znad ciała mężczyzny i spogląda w jej stronę. Zbierał się do ataku, wiedziała, że tak, a jednak nie potrafiła unieść różdżki i skorzystać z niej próbując ją przepędzić. Musiała... musiała zacząć myśleć. Ale nie była skora. Nie była pewna, jak komuś mogło się udać zamknąć tutaj dementora. Gdzieś z tyłu niewyraźna myśl, że może właśnie to nie on, a inna imitująca ją istota przemknęła jej przez głowę, jednak ogarnięta strachem Wynonna nadal jedynie stała, wpatrująca się w zjawę na przeciw siebie.




You say

"I can fix the broken in your heart You're worth saving darling".
But I don't know why you're shooting in the dark I got faith in nothing.


Powrót do góry Go down
Antonia Borgin
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t4668-antonia-borgin https://www.morsmordre.net/t4725-vermeer#101224 https://www.morsmordre.net/t4722-nie-wszystko-zlo-to-co-sie-swieci https://www.morsmordre.net/f319-smiertelny-nokturn-19 https://www.morsmordre.net/t4733-skrytka-bankowa-nr-1201#101427 https://www.morsmordre.net/t4726-antonia-borgin#101398
Zawód : pracownik urzędu niewłaściwego użycia czarów & znawca run
Wiek : 26
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
ognistych nocy głodne przebudzenia
i tych uścisków, żar co krew wysusza,
wszystkie rozkosze ciała - i cierpienia
wszystkie, jakie znosi dusza
OPCM : 0
UROKI : 11
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 5
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 16
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 4
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Jezioro Brzydoty, Walia   22.12.17 1:49

Wchodząc do jaskini nie czuła strachu, a jedynie niepokój. Każdy na jej miejscu właśnie tak by się czuł. Nie wiedziała co może ich spotkać w środku, każda taka wyprawa stawiała nad jej losem wielki znak zapytania. Nie bała się bo strach tylko by ją sparaliżował, ale wszystkie jej mięśnie napięły się w gotowości, a instynkt wyostrzył wszystkie zmysły. Wiedziała, że jedynie sobie w tym wszystkim może ufać i tylko na siebie może liczyć. Zawsze tak było więc nawet nie umiała inaczej. Nigdy nie czuła się dobrze gdy musiała z kimś współpracować, na kogoś się oglądać lub czekać. Była indywidualistką. Jednak nawet taka indywidualistka jak ona nie była w stanie zrobić wszystkiego sama. Nie była w stanie posiąść całe wiedzy świata i wykorzystać ją w praktyce używając tylko własnej siły. Antonia nie uciekała się do okłamywania samej siebie, a już na pewno nie w kwestiach związanych z własnymi możliwościami. Choć wierzyła w swoje umiejętności to była do nich nastawiona dość krytycznie. Niczego przecież w życiu nie można być pewnym. Szła ciągle do przodu jedynie od czasu do czasu oglądając się za siebie czy czasem nikt im nie towarzyszy. W ciemnościach takich jak te odczuwało się czyjąś obecność nawet jeśli nikogo obok nie było. Milczały, ale to już nie chodziło o brak chęci na konwersacje, a o to, że lepiej nie wywoływać wilka z lasu. W końcu gdyby udało im się przejść grotę i zabrać złoto bez jakiegokolwiek dźwięku nie musiałby się niczym przejmować. Gdy dotarły do końca przejścia wiedziała już, że to nie będzie możliwe. Zapalone pochodnie przyciągnęły jej wzrok przez chwile zamraczając. Potrzebowała kilku sekund by dostrzec sylwetkę brata stojącego na środku skalnego pomieszczenia. - Michael? - dźwięk z jej gardła wydobył się zanim w ogóle zdążyła pomyśleć o tym by się odezwał. Poczuła jak gula podchodzi jej do gardła. Nogi chciały ruszyć mu na ratunek, ale rozum krzyczał by zostać w miejscu. Dementor przeniósł spojrzenie na kobiety, a ona wiedziała, że nie będzie w stanie rzucić dobrze zaklęcia kiedy liczy się życie jej brata. Kobieta uniosła wyżej różdżkę gotowa by chociaż spróbować. Bledsza niż zwykle już miała wypowiedzieć formułę patronusa, ale się zatrzymała. Przecież to nie mógł być jej brat. Nie wiedział gdzie ona się wybiera, mijali się dopiero w domu. Nie mogło go tu być. Nie mogło być tutaj dementora. Nie wiedziała o co tu chodziło, ale chwyciła kobietę za dłoń i odciągnęła z drogi udawanemu dementorowi. - Myślę, że to bogin. A może iluzja. Mojego brata na pewno tu nie ma. - odparła i skierowała różdżkę w stronę dementora mówiąc. - Riddiculus – czekając czy ten zmieni się w dym tak jak tego chciała.





   
Udziel mi więc tych cierpień
 płaczmy razem na nie! ach, nie dziel ich, niech
wszystko mi samej zostanie
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Jezioro Brzydoty, Walia   22.12.17 1:49

The member 'Antonia Borgin' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 15


Powrót do góry Go down
Wynonna Burke
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t3517-wynonna-persephone-burke https://www.morsmordre.net/t3530-tryton#61808 https://www.morsmordre.net/t3529-lady-burke-na-salonach#61753 https://www.morsmordre.net/t3531-wynonna-burke#61812
Zawód : Łowca rzadkich ingrediencj, ex alchemik
Wiek : 24
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Zaręczona
Im difficult, but I promise
I'm worth it.
OPCM : 7
UROKI : 7
ELIKSIRY : 10
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 2
CZARNA MAGIA : 1
ZWINNOŚĆ : 4
SPRAWNOŚĆ : 8
Genetyka : Czarownica
Snow Queen

PisanieTemat: Re: Jezioro Brzydoty, Walia   28.01.18 0:06

Była zła, wiedziała że powinna logicznie myśleć, nie poddawać się strachowi, który zawładnął nią całą ale przez kilka ciągnących się w nieskończoność sekund nie była w stanie nawet nabrać powietrza do płuc. Widziała już bogina, oczywiście, że tak, a jednak widok go pod postacią dementora zamroził ją całkowicie nie pozwalając na podjęcie akcji. Dopiero słysząc słowa Antonii jak i czar, który po chwili rzuciła jakby oprzytomniała, zerkając jedynie na nią na kilka sekund, by zaraz na powrót skierować spojrzenie ku potworowi. Rozejrzała się po grocie dostrzegając dwie skrzynie ustawione równolegle na przeciw siebie i otwarte, prawdopodobnie ich mechanizm zaprojektowano tak, by otwierały się wraz z wejściem do groty. Spojrzała dalej, za zjawy, ściana zdawała się płaska, jednak była prawie pewna, że ledwie widoczne linie skrywające drzwi się na niej znajdują, zwłaszcza, że i ona zajmowała runiczny napis którego Wynonna nie była w stanie zrozumieć.
- Riddiculus! - rzuciła raz jeszcze, tym razem pewnie, spokojnie z wręcz perfekcyjnym ruchem nadgarstka wyobrażając sobie, jak dementor zmienia się w bal na sznurku który pęka, a potem pęka, i z cichym dźwiękiem wlatuje do skrzyni. Wszystko zadziałało się wedle jej zamiaru ruszyła krok do przodu z zamiarem ruszenia do przodu i zostawienia drugiego z boginów Borgin. Szybko jednak uświadomiła sobie, że ten plan ma lukę. Nie była w stanie dotrzeć do drzwi, nie mogła, bowiem na pewno zaszyfrowane znaki zdradzały jak otworzyć przejście. Wątpiła by urok otwierający ukryte przejścia był w stanie zadziałać na to konkretne. - Idź przodem, spróbuj otworzyć drzwi, ja zajmę się drugim. - powiedziała tylko, mając nadzieję, że Borgia posłucha się jej polecenia. Nie wiedziały co jeszcze czai się w ciemnościach jaskini, ani czego należy się po niej spodziewać, dlatego musiały załatwić sprawę jak najszybciej. Z jej założeń wynikało że w kolejnej komnacie powinien być przedmiot po który przybyły, jednak jaką mogły mieć pewność, że właśnie tam będzie? Musiały jednak działać szybko, otworzyć przejście, zabrać artefakt i wrócić do domu mając nadzieję, że w kolejnej jaskini nie znajduje się kolejna przeszkoda którą przyjdzie im pokonać. A nawet jeśli jakaś będzie, to oby jedynie jedna, nie zaś kolejny tuzin który namnoży się uniemożliwiając im zdobycie przedmiotu, który miał zasilić półki rodzinnego sklepu.




You say

"I can fix the broken in your heart You're worth saving darling".
But I don't know why you're shooting in the dark I got faith in nothing.


Powrót do góry Go down
Antonia Borgin
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t4668-antonia-borgin https://www.morsmordre.net/t4725-vermeer#101224 https://www.morsmordre.net/t4722-nie-wszystko-zlo-to-co-sie-swieci https://www.morsmordre.net/f319-smiertelny-nokturn-19 https://www.morsmordre.net/t4733-skrytka-bankowa-nr-1201#101427 https://www.morsmordre.net/t4726-antonia-borgin#101398
Zawód : pracownik urzędu niewłaściwego użycia czarów & znawca run
Wiek : 26
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
ognistych nocy głodne przebudzenia
i tych uścisków, żar co krew wysusza,
wszystkie rozkosze ciała - i cierpienia
wszystkie, jakie znosi dusza
OPCM : 0
UROKI : 11
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 5
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 16
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 4
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Jezioro Brzydoty, Walia   11.02.18 12:32

Antonia nie miała czasu pluć sobie w twarz, że tego nie przewidziały. Takie rzeczy się zdarzały. Nie dało się przewidzieć dosłownie wszystkiego. Pomimo tego, że runy nauczyły ją cierpliwości to nie posiadała całkowitej ostrożności i czasami zakładała, że coś będzie prostsze niż naprawdę miało być. Nie była głupia. Za błędy własnych działań należało płacić. Borgin po prostu za bardzo skupiła się na tym by się stąd wydostać. Za bardzo skupiła się na tym by skończyć to co zaczęła, znaleźć złoto, zabrać je do sklepu i wrócić do bardziej aprobujących zajęć. Może to właśnie dlatego często słyszała, że bycie indywidualistą podczas współpracy nie jest dobre. Powinno się odstawiać na bok chęć działania w pojedynkę i skupić się na tym co mogłoby przynieść zyski, a nie same straty. Teraz jednak już nie miała czasu się nad tym głowić. Znalazły się w sytuacji, w której trzeba było działać szybko. Zaklęcie jej się nie udało i dobrze wiedziała dlaczego. Nie była skupiona. Zbyt mocno obraz brata uderzył jej w głowę i zbyt mocno chciała od tego obrazu uciec. Bardziej skupiła się na tym by rzucić cokolwiek niż na tym by jej się udało. Zaklęcie Burke powiodło się i choć bogin na chwile zmienił swoją postać to Antonia wiedziała, że nie są wcale przez to bezpieczniejsze. To właśnie było w magii przewrotne. Bogin nie mógł zrobić im krzywdy ale samym strachem krzywdził bardzo głęboko. Zawsze myśląc o boginach i ich magii przypominała sobie opowieść dziadka, w której to człowiek przez strach wywołany właśnie przez bogina umarł. Łatwo było sobie to wyobrazić. Antonia spojrzała w stronę ściany, którą wskazywała jej kobieta. Skinęła głową upewniając się czy kobieta na pewno sobie poradzi. Nie pytała już nie chcąc tracić czasu. Pobiegła w stronę ściany odczytując z niej runy. Wiedziała co oznaczają. Rozejrzała się po pomieszczeniu szukając kamienia, który należało przesunąć by przejście się otworzyło. To jak walka z wiatrakami; znaleźć ten odpowiedni w jaskini pełnej podobnych kamieni. W końcu miała szczęście i za trzecim razem znalazła ten właściwy. - Szybko! - krzyknęła do kobiety kiedy ściana rozsunęła się ukazując im przejście. W powietrze wzniosły się tumany kurzu. Antonia wbiegła do pomieszczenia dopiero kiedy zrobiła to szlachcianka. Indywidualistka czy nie, lubiły się czy nie, Borgin miała swój kodeks, nie zostawiała ludzi za sobą.

z.t





   
Udziel mi więc tych cierpień
 płaczmy razem na nie! ach, nie dziel ich, niech
wszystko mi samej zostanie
Powrót do góry Go down
 

Jezioro Brzydoty, Walia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4

 Similar topics

-
» Rezerwat przyrody [Cardiff, Walia]
» Zwykłe Jezioro
» Mroczne Jezioro
» Gard Manor [Swansea, Walia]
» Jezioro Zmian

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Reszta świata :: Inne miejsca :: Anglia i Walia-
Styl: Caelan + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-18