Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Maxine Desmond

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Maxine Desmond
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5560-maxine-desmond https://www.morsmordre.net/t5599-leopoldina#130569 https://www.morsmordre.net/t5602-mad-max https://www.morsmordre.net/f103-swansea-st-helen-avenue-7 https://www.morsmordre.net/t5601-skrytka-bankowa-nr-1376#130573 https://www.morsmordre.net/t5600-maxine-desmond#130571
Zawód : Szukająca Harpii z Holyhead
Wiek : 25 lat
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Panna


she's mad, but she's magic
there's no lie
in her fire

OPCM : 27
UROKI : 10
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 20*
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarownica
mad max

PisanieTemat: Maxine Desmond   28.12.17 18:22



and suddenly life wasn't about livingit was about surviving

Żywotność

Żywotność
Wartość żywotności postaci: 215
żywotnośćzabronionekarawartość
81-90%brak-5174 - 193
71-80%brak-10152 - 173
61-70%brak-15131 - 151
51-60%potężne ciosy w walce wręcz-20109 - 130
41-50%silne ciosy w walce wręcz-3088 - 108
31-40%kontratak, blokowanie ciosów w walce wręcz-4066 - 87
21-30%uniki, legilimencja, zaklęcia z ST > 90-5045 - 65
≤ 20%teleportacja (nawet po ustaniu zagrożenia), oklumencja, metamorfomagia, animagia, odskoki w walce wręcz-60≤ 44
10 PŻPostać odczuwa skrajne wycieńczenie i musi natychmiast otrzymać pomoc uzdrowiciela, inaczej wkrótce będzie nieprzytomna (3 tury).-701 - 10
0Utrata przytomności

W posiadaniu

Nazwa 1
Lorem Ipsum jest tekstem stosowanym jako przykładowy wypełniacz w przemyśle poligraficznym. Został po raz pierwszy użyty w XV w. przez nieznanego drukarza do wypełnienia tekstem próbnej książki. Pięć wieków później zaczął być używany przemyśle elektronicznym, pozostając praktycznie niezmienionym. Spopularyzował się w latach 60. XX w. wraz z publikacją arkuszy Letrasetu, zawierających fragmenty Lorem Ipsum, a ostatnio z zawierającym różne wersje Lorem Ipsum oprogramowaniem przeznaczonym do realizacji druków na komputerach osobistych, jak Aldus PageMaker

Nazwa 2
Lorem Ipsum jest tekstem stosowanym jako przykładowy wypełniacz w przemyśle poligraficznym. Został po raz pierwszy użyty w XV w. przez nieznanego drukarza do wypełnienia tekstem próbnej książki. Pięć wieków później zaczął być używany przemyśle elektronicznym, pozostając praktycznie niezmienionym. Spopularyzował się w latach 60. XX w. wraz z publikacją arkuszy Letrasetu, zawierających fragmenty Lorem Ipsum, a ostatnio z zawierającym różne wersje Lorem Ipsum oprogramowaniem przeznaczonym do realizacji druków na komputerach osobistych, jak Aldus PageMaker


Zwierzęta

Kudłacz
Kudłacz to pies należący do Maxine i jej młodszej siostry. Przybłąkał się pewnego letniego wieczoru pod ich nowy dom w Swansea: brudy, wychudzny, o skłębionej sierści. Wyglądał przerażająco, ogromne z niego bydlę, to wszak wilczarz irlandzki, kiedy staje na dwóch łapach sporo przewyższa Maxine i niejednego znanego jej mężczyznę; Kudłacz ma jednak bardzo łagodne usposobienie. To pieszczot i łagodny baranek. W stosunku d obcych bywa nieufny.

Leopoldina
Sowa należąca do Maxine Desmond to zwyczajna uszatka, o brązowym umaszczeniu z czarnym nakrapianiem. Ma wielkie pomarańczowe ślepia i łypie nimi na wszystkich jak spod byka. Kupiła ją kilka lat temu i często ma ochotę się tego bydlęcia pozbyć, bo dziobie po palcach i jest wręcz złośliwe, lecz młodsza siostra Max Leopoldinę uwielbia i jest jedyną osobą, którą sowa wręcz lubi.
Ptaszysko zawdzięcza imię Leopldinie Smethwyck, pierwszej kobiecie-sędzinie quidditcha.



Wykonywanie zawodu





[bylobrzydkobedzieladnie]






That girl with pearls in her hair
is she real or just made of air?



Ostatnio zmieniony przez Maxine Desmond dnia 23.10.18 15:29, w całości zmieniany 15 razy
Powrót do góry Go down
Maxine Desmond
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5560-maxine-desmond https://www.morsmordre.net/t5599-leopoldina#130569 https://www.morsmordre.net/t5602-mad-max https://www.morsmordre.net/f103-swansea-st-helen-avenue-7 https://www.morsmordre.net/t5601-skrytka-bankowa-nr-1376#130573 https://www.morsmordre.net/t5600-maxine-desmond#130571
Zawód : Szukająca Harpii z Holyhead
Wiek : 25 lat
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Panna


she's mad, but she's magic
there's no lie
in her fire

OPCM : 27
UROKI : 10
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 20*
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarownica
mad max

PisanieTemat: Re: Maxine Desmond   18.03.18 22:04

Wspomnienia i sny

nikogo już nie poproszę,
żeby mi położył rękę na głowie,
oprę się o siebie

18 XII 1943 | Ramsey Mulciber | Hogwart
OPIS





[bylobrzydkobedzieladnie]






That girl with pearls in her hair
is she real or just made of air?



Ostatnio zmieniony przez Maxine Desmond dnia 19.03.18 12:34, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry Go down
Maxine Desmond
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5560-maxine-desmond https://www.morsmordre.net/t5599-leopoldina#130569 https://www.morsmordre.net/t5602-mad-max https://www.morsmordre.net/f103-swansea-st-helen-avenue-7 https://www.morsmordre.net/t5601-skrytka-bankowa-nr-1376#130573 https://www.morsmordre.net/t5600-maxine-desmond#130571
Zawód : Szukająca Harpii z Holyhead
Wiek : 25 lat
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Panna


she's mad, but she's magic
there's no lie
in her fire

OPCM : 27
UROKI : 10
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 20*
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarownica
mad max

PisanieTemat: Re: Maxine Desmond   18.03.18 22:17

Maj i czerwiec 1956

odpycham nogą wszechświat
luźno zamyślona
kołyszę się na nitce
niokreślonych pragnień

22 V | Rowan Sprout | cukiernia słodka próżność
No wiesz...ugryź je, zanim one ugryzą ciebie — zamachała lekceważąco ręką, nie przykładając większej uwagi do zdziwienia przyjaciółki. Zapominała czasem, iż chociaż modrooka czynnie uczestniczyła w życiu magicznej społeczności, tak urodziła się w mugolskim świecie i pewne oczywiste oczywistości, nie były tak oczywiste, jak można było się tego spodziewać. Chociaż nie czyniła tego specjalnie!
Zakończone - rozliczone

28 V | Jean Desmond | Nasza kuchnia
Maxine zrobiła taką minę, jakby głęboko zastanawiała się nad żartobliwą sugestią siostry.
- Sama nie wiem. Pewnie dlatego, że aktorkom teatralnym za mało płacą a jakby rodzice zobaczyli mnie nie ekranie kina... Mogliby tego nie przeżyć - rzuciła z przekąsem. Wyobraziła sobie ich miny na wieść, że ich córka, którą pragnęli wymazać z pamięci stała się gwiazdą mugolskiej kinematografii. Najpewniej potępili by to tak jak wszystko co w życiu robiła. Nawet, gdyby wiedzieli ile osiągnęła w czarodziejskim świecie, jak wysoko się wspięła, zaczynając od absolutnego zera, ciężką pracą i harpiom pazurem wyrywając losowi wszystko, co teraz mała - i tak nie byliby z niej dumni. Ta świadomość sprawiała, że na języku pojawiał się dziwnie gorzki posmak.
Zakończone - rozliczone

29 V | Margaux Vance | mój ogród
Nie chciała dłużej biernie patrzeć jak ten świat rozpada się na okruchy, a wraz z nim ten mugolski. Czasami czuła, że nie należy do żadnego z nich - bo oba odrzuciły ją samą. Wzgardzili nią rodzice, sąsiedzi, rodzina. Wzgardziła szkoła i część czarodziejskiego społeczeństwa. Nie wiedziała jeszcze, gdzie było jej miejsce - lecz miała zamiar je odnaleźć. Gdzieś było, na pewno było, nie pozwoli mu obrócić się w proch, zanim je odnajdzie.
- Chcę dołączyć. Chcę być częścią... Zakonu Feniksa, tak? Chcę pomóc.
Zakończone - rozliczone

6 VI | Jessa Diggory | Świat Dyni
Krztusiła się jeszcze popiołem, gdy zza ściany usłyszała glos Jessy. Na całe szczęście! Poczuła ulgę, choć niewielką, bo tkwiła w środku komina uwięziona i pozbawiona możliwości uwolnienia się.
-Jessa? Tak, to ja, Max! - krzyknęła głośno, by przez mur słychać ją było wyraźnie. - Nic mi nie jest... ale nie jest w porządku, bo tu utknęłam i gdzieś wypadła mi różdżka. Nie mogę stąd wyleźć - jęknęła, rozglądając się w ciemnościach i próbując dostrzec coś, co mogłoby jej pomóc.
Zakończone - rozliczone

10 VI | duchy wyzwolone | Dolina Glendalough
Zanim zdążyła wymyślić w którą stronę umknąć, ich świetnie podkręcone śnieżki ją trafiły, a gwizdek oznajmił, że to dla niej koniec gry. Nie mogła w to wręcz uwierzyć.
Co za przebiegłe świnie.
Czerwona Polana
Zakończone - rozliczone

X VI | Justine Tonks | Redakcja Proroka Codziennego
- Do trzech razy sztuka. - powtórzyła raz jeszcze po Maxine, po czym uniosła różdżkę skupiając się na otaczającej ją anomalii i próbując odsunąć od siebie piekące uczucie bólu, które dawało o sobie znać. Chciała bym tym razem, choć raz udało im się skutecznie naprawić anomalię.
Stadion Os z Wimbourne
Zaułek
Zakończone - rozliczone



[bylobrzydkobedzieladnie]






That girl with pearls in her hair
is she real or just made of air?



Ostatnio zmieniony przez Maxine Desmond dnia 25.08.18 9:00, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry Go down
Maxine Desmond
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5560-maxine-desmond https://www.morsmordre.net/t5599-leopoldina#130569 https://www.morsmordre.net/t5602-mad-max https://www.morsmordre.net/f103-swansea-st-helen-avenue-7 https://www.morsmordre.net/t5601-skrytka-bankowa-nr-1376#130573 https://www.morsmordre.net/t5600-maxine-desmond#130571
Zawód : Szukająca Harpii z Holyhead
Wiek : 25 lat
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Panna


she's mad, but she's magic
there's no lie
in her fire

OPCM : 27
UROKI : 10
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 20*
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarownica
mad max

PisanieTemat: Re: Maxine Desmond   03.06.18 9:46

Lipiec i sierpień 1956

...

17 VII | Pomona Sprout | Dom aukcyjny Bonhams
Niemal zbiegła po schodach, wciąż lekko poddenerwowana, drżącymi dłońmi odbierała od szatniarza swoje wierzchnie odzienie.
- Nie przejmuj się, nikomu nic nie powiem - zapewniła ją cicho; zaraz zasłoni się płaszczem i będzie po wszystkim, choć co szatniarz sobie popatrzy, to jego. - Aż nie wierzę, naprawdę - mruknęła Maxine, zapinając krzywo guziki swojego płaszcza. - Myślisz, że... że jest prawdziwy? - wyszeptała Max, nachylając się ku Pomonie, gdy opuściły już wnętrze domu aukcyjnego. Sądziła, że tak. Kiedy kamień znalazł się w dłoni zielarki, Harpia poczuła coś dziwnego. Nienaturalny spokój, ale i tęsknotę. Pewien smutek. Była pewna, że to właśnie odłamek nimi emanował, dlatego... Przypuszczała, że to mogło być naprawdę to. Serce biło jej jak szalone.
Zakończone

31 VII | Justine Tonks | Kwatera Zakonu Feniksa
- Wszystko zawsze rozbija się o może. - odpowiedziała na jej stwierdzenie, cofając się o krok i przyglądając krytycznie oknom. Podeszła, by zaraz zetrzeć jakąś smugę, którą udało jej się dostrzec. Raz jeszcze cofnęła się trochę i oparła dłonie o biodra. Tak, okna były umyte. Zaśmiała się cicho na jej kolejne stwierdzenie. Lepsze i gorsze kluby. - Nawet ziemniaki potrafią być lepsze i gorsze. - wzruszyła ramionami rozbawiona. Właściwie wszystko mogło być lepsze i gorsze - ludzie, buty, przepisy i przypisy, obrazy, uroki, dania. Mogłaby wymieniać do jutra.
Zakończone

3 VIII | Rowan i Ria | festiwal lata
Z uwagą przyglądała się kształtowi, który przybrał wosk na wodzie; przechyliła przy tym lekko głowę i zrobiła bardzo dziwną miną. Burak? Nie, to zdecydowanie nie wyglądało na buraka.
- Co? Niemożliwe! - zaprzeczyła natychmiast, gdy przyjaciółki oznajmiły, że obie widzą w tym kształcie nic innego jak świnię. Pochyliła się nad misą i przyjrzała temu dokładnie; musiała jednak przyznać - no świnia jak byk. Maxine zrobiła kwaśną minę i nieco się naburmuszyła. - Czy to znaczy, że porzucę magię i wrócę na wieś hodować świnie i buraki? - zastanowiła się cicho. Prychnęła zaraz pod nosem i splotła ręce na piersi - to było absolutnie wykluczone. Te całe wróżby to po prostu kolejna bzdura. - Dobrze, że chociaż będę żywa, a ty wciąż masz szansę na Wybitny - odparła ścigającej z uśmieszkiem, odsuwając się od misy, aby zrobić miejsce Weasleyównie.
Zakończone

4 VIII | Joseph Wright | festiwal lata
Wybrzeże
Główne ognisko
- Tak? Bo co? Bo spódniczki nie podskakują? - odparła z przekąsem, unosząc przy tym brew; nie miała jednak zamiaru się z nim kłócić. Nie dziś. Westchnęła ciężko - Joseph Wright był jedynie mężczyzną i dziś mogła mu to wybaczyć.
Muzyka ucichła, gdy ich stopy dotknęły ziemi. Jedna melodia dobiegła końca, oni jednak wcale nie czuli się zmęczeni - ani tańcem, ani swoim towarzystwem. Ledwie rozbrzmiała nowa, a ich nogi poderwały się do kolejnych kroków - i tak aż do świtu.
Zakończone

5 VIII | Ria Weasley | festiwal lata
Wyprawa z przyjaciółmi w głąb labiryntu byłaby naprawdę wspaniała, ale to chyba nie byłoby już to samo - w końcu chodziło tu o rywalizację, a ją Desmond miała we krwi. Lubiła spędzać czas z innYmi, lecz miała naturę sportowca, pragnęła triumfu i chwały - chyba nawet bardziej niż Ria, bo pragnienie to nie ograniczało się wyłącznie do quidditcha. Choć Maxine wiedziała, że nie jest orłem we wszystkich dziedzinach, to i tak była na siebie zła, gdy odnosiła porażkę. Miała więc zamiar uczynić wszystko, aby dziś do serca labiryntu dotrzeć jako pierwsza.
Zakończone

7 VIII | Mecz quidditcha | Festiwal Lata
Wszystko inne przestało się liczyć. Przestało mieć znaczenie. Morze, trybuny, obręcze - wszystko zlało się w jedną, nieistotną plamę, nie potrafiła w pędzie rozróżnić konkretnych kształtów oprócz jednego. Złotej piłeczki, w stronę której wyciągnęła dłoń. Czuła muskanie skrzydełek na palcach, a po chwili... Dawaj, Max, dawaj... Jeszcze trochę....
Zacisnęła palce na złotej piłeczce, której skrzydełka rozpaczliwie trzepotały pomiędzy jej palcami.
W triumfalnym uśmiechu wyszczerzyła wszystkie zęby, gdy zatrzymała się gwałtownie, gdzieś w okolicach środkowej obręczy.
- TAK! - krzyknęła radośnie, wyciągając wysoko prawą dłoń, aby wszyscy zrozumieli, że mecz właśnie dobiegł końca. Błękitne Lwy w przestworzach zwyciężyły. Żałowała, że tablice nie pokazywały żadnej bramki, jednakże to już było nieistotne. Ważne, że zwyciężyli, że pokazali kto tu rządzi, że utarła nosa Josephowi - i jego siostrze.
Zakończone

15 VIII | Brendan Weasley | Dom mody Parkinson
Rezerwat znikaczy w Somerset
Czuła, że im się udało; tym razem nie pozwoliła sobie na błąd, tym razem - podołała postawionemu przez profesor Bagshot zadaniu. Opanowali tę magię, poskromili. Maxine była świadoma, że podstawą ich sukcesu były umiejętności Brendana, jego doświadczenie i moc, lecz czuła się z siebie dumna - miała wreszcie ku temu powód.
Zakończone

28 VIII | Anthony Skamander | Ulica Pokątna
Zdawała sobie sprawę, że okiełznanie anomalii nie jest prostą sprawą. Nie sądziła nawet, że tak krótko po dołączeniu do Zakonu Feniksa będzie mogła pochwalić się, że tego dokonała. Pierwsze próby zakończyły się porażką, lecz dzięki towarzystwu bardziej doświadczonych i utalentowanych w magii obronnej - sama także się rozwijała, co zaprocentowało dziś. Udało się wyciszyć anomalię, lecz nie odpuściła - i musiała zadać swój ostatni cios.
Potworny pisk wdzierał się Maxine w mózg. To był ból jakiego dotąd nigdy, przenigdy jeszcze nie czuła. Fizycznie, niby, nic jej nie dolegało, nie odniosła ran, nie krwawiła, nie była potłuczona... Czuła jednak, że słabnie z każdą chwilą.
Zakończone

29 VIII | Jessa Diggory | Stadion Os z Wimbourne
ciąg dalszy
Wychodząc na murawę usłyszała znajomy świst i uniosła różdżkę, lecz wstrzymała się z zaklęciem, oddając pierwszeństwo blondynce. I miała ochotę uściskać ją, gdy tylko promień perfekcyjnie silnej Bombardy okiełznał tłuczek.
- Bezbłędne zagranie panny Desmond, dziesięć punktów dla Zakonu. Co za dziewczyna, co za talent – niczym rasowy komentator skomplementowała przyjaciółkę.
Rozejrzała się uważnie dookoła, oceniając sytuację. Już za moment miały zająć się naprawą anomalii i okiełznaniem tłuczków, by te nie skrzywdziły już nikogo, a stadion Os powrócił do dawnej świetności. Szkoda, że żadna z nich nie dostanie za to premii do pensji.
Zakończone

30 VIII | Justine Tonks | Sala Planet
ciąg dalszy
Sądziła, że wiele się już nauczyła, że jest w stanie sprostać zadaniu, które stawiała przed nimi profesor Bagshot. Czuła, że prawie już to ma, że się udało, lecz życie to zweryfikowało. Anomalia odniosła nad nimi zwycięstwo i ukarała boleśnie za próbę igrania z nią. Po upadku przez kilka chwil nie wiedziała gdzie się znajduje, ani z kim. Mocno przydzwoniła potylicą o posadzkę, przed oczyma pojawiły się ciemne plamki, kręciło się jej w głowie. Dotarły jednak do niej słowa Tonks, a instynkt samozachowawczy wziął górę. Wiele wysiłku włożyła w to, aby ująć dłoń Gwardzistki i dźwignąć się na nogi, chyba nie pamiętała nawet momentu biegu. Gdy odzyskała jasność myślenia, stały już na zewnątrz, a ból przypominał, że wciąż żyje - niestety.
Zakończone



[bylobrzydkobedzieladnie]






That girl with pearls in her hair
is she real or just made of air?

Powrót do góry Go down
Maxine Desmond
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5560-maxine-desmond https://www.morsmordre.net/t5599-leopoldina#130569 https://www.morsmordre.net/t5602-mad-max https://www.morsmordre.net/f103-swansea-st-helen-avenue-7 https://www.morsmordre.net/t5601-skrytka-bankowa-nr-1376#130573 https://www.morsmordre.net/t5600-maxine-desmond#130571
Zawód : Szukająca Harpii z Holyhead
Wiek : 25 lat
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Panna


she's mad, but she's magic
there's no lie
in her fire

OPCM : 27
UROKI : 10
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 20*
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarownica
mad max

PisanieTemat: Re: Maxine Desmond   26.10.18 21:03

Wrzesień i październik 1956

nie otwieram się,
bo wieje chłodem

4 X | Jessa Diggory | Pub Wilk Morski
trwa

5 IX | Zakon Feniksa | Gospoda pod Świńskim Łbem
trwa

8 IX | ślub julii i ulyssesa | Lancashire, Lancaster Castle
Obserwowała innych z boku; cóż, nie potrzebowała odnaleźć tego welonu. Nie zamierzała przecież wyjść za mąż, ot co. Mężczyźni byli zwyczajnie beznadziejni. W końcu oczepiny dobiegły końca. Starszy z Wrightów odnalazł muszkę, a welon otrzymała panna Leighton, którą także widywała na spotkaniach Zakonu Feniksa.
Westchnęła ciężko i skierowała swoje kroki na parkiet, z wysoko uniesioną brodą; nie znosiła przegrywać, naprawdę. Maxine miała duszę sportowca, a we krwi ciągotę do rywalizacji. Wszelkie konkurencje zazwyczaj traktowała bardzo poważnie. Cóż, to najwyraźniej nie był jej dzień. Miała nadzieję, że tańce poprawią jej humor - ale trochę się pomyliła.
Cóż, na ślubie szlachty nie grali rock'n'rolla, a ona nie znała kroków tańca balowego. Pozostało jej więc delektowanie się drogim alkoholem - chociaż tyle.
Zakończone

12 IX | Hannah Wright | Stara Chata
trwa

15 IX | Jessa Diggory | morze północne
trwa

18 IX | Anthony Skamander | Londyn, Opuszczona chata
trwa

? X | Jessa Diggory | Londyn, Lalkarnia
trwa

11 X | Zakon vs. Rycerze | Londyn, Sklep z kociołkami
trwa



[bylobrzydkobedzieladnie]






That girl with pearls in her hair
is she real or just made of air?

Powrót do góry Go down
 

Maxine Desmond

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Wprowadzenie :: Archiwa Departamentu Tajemnic :: Woreczki z wsiąkiewki-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-18