Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Malinowy las

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 9 ... 14  Next
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Malinowy las   16.07.16 18:20

First topic message reminder :

Malinowy las

Choć o lesie na obrzeżach Londynu od stuleci mówi się "malinowy", najpewniej nie uświadczy się w nim żadnych owoców. Niezwykły teren ciągnie się na obszarze kilkuset stóp - to nie za dużo, ale także nie za mało na krótką przechadzkę i nacieszenie wzroku wyjątkowymi barwami. Drzewa kwitną tutaj już na początku marca, a ich zielone liście wraz z kolejnymi słonecznymi dniami nabierają... malinowej barwy. Amatorzy tej części lasu mówią, że trzeci miesiąc roku jest jedynym okresem, gdy można usłyszeć tu śpiew ptaków i inne dźwięki leśnego życia. W dzień równonocy wiosennej wszystkie liście opadają, a konary wcześniej zapierających dech w piersiach drzew, przypominają ciemne, martwe szkielety natury z opustoszałymi gniazdami ptaków. Za to runo leśne... Runo leśne czaruje piękna malinową barwą liści, które będą zachwycać przechodniów przez cały rok.


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Jayden Vane
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t4372-molto-bene-workout-budowa#93818 https://www.morsmordre.net/t4452-poczta-jaydena#95108 https://www.morsmordre.net/t4451-jayden-vane#95083 https://www.morsmordre.net/f324-hogsmeade-mieszkanie-nr-17 https://www.morsmordre.net/t4453-jayden-vane#143987
astronom, profesor w Hogwarcie (ノ◕ヮ◕)ノ*:・゚✧
30
Czysta
Kawaler
Gwiazdy są piękne, ale nie mogą w niczym uczestniczyć. Wiecznie muszą się tylko przyglądać. To jest kara nałożona na nie za coś, co zrobiły tak dawno temu, że żadna gwiazda nie wie już, co to było.
20
20
3
0
0
0
1
8
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Malinowy las   20.05.18 21:10

Zaklęcie się udało i wszystko mogłoby iść w dobrą stronę (szkoda było jedynie, że malinowa wata cukrowa wcale nią nie była), gdyby nie niespodziewane przybycie. - Cóż to?! - rzucił zaskoczony i chciał spytać, co się dzieje, ale zaraz usłyszał słowa wypowiadanego zaklęcia i otworzył szeroko oku. - Ascendio - wypowiedział, kierując różdżkę w stronę jednego z pobliskich drzew z daleka od dwójki nieznajomych. I bahanek. Jeśli mógł się schronić przed tymi furiatami to teraz. Jeśli by się nie udało... Zostawało mu położenie się na ziemi i płacz.




I BELIEVE A TRUE  sacrifice

IS A
 victory
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Malinowy las   20.05.18 21:10

The member 'Jayden Vane' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 92

--------------------------------

#2 'Anomalie - CZ' :


Powrót do góry Go down
Constantine Ollivander
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5068-constantine-ollivander https://www.morsmordre.net/t5083-paladyn https://www.morsmordre.net/t5085-invictus-maneo#110272 https://www.morsmordre.net/f207-lancashire-silverdale-posiadlosc-ollivanderow https://www.morsmordre.net/t5081-constantine-ollivander#110205
Badacz i ilustrator flory magicznej
21
Szlachetna
Kawaler

once there was a tree,
and she loved a little boy


20
15
0
0
0
0
6
5
Jasnowidz
you have a nice heart

PisanieTemat: Re: Malinowy las   20.05.18 21:20

     Brzęczenie nie ustało. Rośliny pozostawały w spoczynku. A jego palce nie odczuły przyjemnego ciepła, charakterystycznego dla przepływu magii. Nie zadziałało. Jego starania ponownie nie wykazały oczekiwanych rezultatów. Może nie odzyskał jeszcze pełnej sprawności po zdarzeniach poprzedniego dnia, może wspomnienie bólu w lewej ręce powstrzymywało go od wykazania swoich możliwości. Z chłodnym rozczarowaniem spoglądał przez moment na czubek różdżki, zastanawiając się czy czasem podobny los nie prześladuje go od kiedy wymienił ją na nową. Drewno, nawet rdzeń były tego samego rodzaju, jednakże jak każdy Ollivander wie – każda indywidualna różdżka jest inna. Tak jak płatki śniegu z daleka mogły prezentować się identycznie, lecz poddane wnikliwej obserwacji okazywały się zupełnie wyjątkowe. Włókno pochodzące ze smoczego serca nie było bliźniacze, przyszło do życia z kolejną bestią, o której nie wiedział praktycznie nic. Na przestrzeni lat zdążył się zapoznać z historią związaną z poprzednim czarodziejskim przyrządem, jasny palisander był właściwie jego przyjacielem, a teraz... wymagał od nowego identycznego posłuszeństwa, choć poświęcił mu mniej uwagi. Ale coś było nie tak. Po zaklęciu profesora wyczuł czyjąś obecność. Nie zdążył się odezwać, a zaklęcia poleciały w ich kierunku — Ascendio — rzucił za Vanem, kierując różdżkę w przeciwną stronę od niego, ale wciąż jak najdalej od zaklęć. I bahanek.

[bylobrzydkobedzieladnie]





oh i'm scared of the middle placebetween light and nowhere


Ostatnio zmieniony przez Constantine Ollivander dnia 21.05.18 9:30, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Malinowy las   20.05.18 21:20

The member 'Constantine Ollivander' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 28

--------------------------------

#2 'Anomalie - CZ' :


Powrót do góry Go down
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Malinowy las   21.05.18 0:41

Malinowy las ostatnimi czasy nie był już tak popularnym miejscem - wszystkiemu oczywiście winna była anomalia, która zmieniła to urokliwe miejsce w jedno z tych, którym bliżej było do zwyczajowego horroru, całość jedynie zaburzała różowa barwa, która znaczyła to miejsce. Constantine wraz z Jaydenem zjawili się na miejscu by zgodnie z przekazanymi instrukcjami naprawić magię w tym miejscu, skuteczne zaklęcie astronoma tymczasowo zamroziło czające się w różowej mgle bahanki. Nie dane jednak było przejść im do kolejnego etapu naprawy anomalii. W Malinowym Lesie zjawiła się dwójka Rycerzy bez zwłoki atakując zakonników.
Wymierzona przez Percivala Timora nie trafiła w Jaydena, tylko dzięki jego szybkiej reakcji. Ascendio* pociągnęło go w miejsce które wskazywała jego różdżka chroniąc przed urokiem. Regressio które pomknęło z różdżki Sigrun dotarło do celu, bowiem wykonane przez Constantina bliźniacze do Jaydena zaklęcia nie zadziałało. Wypowiedziane zaklęcie nie powiodło się a jego umysł cofnął się do umysłu rocznego dziecka. Nie był w stanie podjąć żadnej akcji, chciało mu się płakać i zdawało mu się, że okropnie go wszystko boli.

Mistrz Gry wita gorąco.
Jak można zauważyć na dole mapy pojawiła się podziałka. W czasie jednej akcji czarodziej może posunąć się o kratkę do przodu, w tył lub na boki i rzucić zaklęcie.
Poruszenie się o dwie kratki, lub pójście na ukos jest jedną akcją całkowicie wykluczając możliwość wykonania innej akcji.
By zaatakować kogoś siłowo musicie znaleźć się na sąsiadujących ze sobą polach.
W obecnej chwili ukazana jest jedynie część mapy, las nie kończy się wraz z jej końcem, co jednocześnie oznacza że zniknięcie z mapy nie skończy rozgrywki.
Uprasza się o dokładne opisywanie własnych działań.
*Ascendio - jako zaklęcie rozpatrywane jest tak samo jak unik, należy pamiętać, że zgodnie z nowymi zasadami nie można wykonywać uników przed zaklęciami z mocą +100
Skrycie za drzewami utrudnia trafienie w cel przeciwnikom, i obniża ilość obrażeń zadawanych przez potężne zaklęcia. Dokładne dane będą przypisywane każdorazowo do akcji chyba że zostanie postanowione inaczej.


Zaczynają Zakonnicy (24h), następnie Rycerze (24h).
W razie pytań zapraszam na pw



Mapa:
 
Żywotność:
 


Powrót do góry Go down
Constantine Ollivander
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5068-constantine-ollivander https://www.morsmordre.net/t5083-paladyn https://www.morsmordre.net/t5085-invictus-maneo#110272 https://www.morsmordre.net/f207-lancashire-silverdale-posiadlosc-ollivanderow https://www.morsmordre.net/t5081-constantine-ollivander#110205
Badacz i ilustrator flory magicznej
21
Szlachetna
Kawaler

once there was a tree,
and she loved a little boy


20
15
0
0
0
0
6
5
Jasnowidz
you have a nice heart

PisanieTemat: Re: Malinowy las   21.05.18 20:21

Las nigdy nie wydawał mu się tak obcy jak w tym momencie. Różowa mgiełka niewiele miała wspólnego z karnawałową zabawą, skrywała znacznie bardziej upiorne sekrety niż mógłby zakładać; pieśni tak znajome dla podobnego otoczenia zostały przyćmione przez pobrzękiwania stworzeń, o których miał blade pojęcie; nawet zapach był tu wypaczony, może to dodawało temu miejscu tej aury niepokoju, to dlatego po wkroczeniu między drzewa nie poczuł się swobodnie – wręcz przeciwnie – nie mógł strącić trudnego do racjonalnego wyjaśnienia wrażenia, że coś jest nie tak. Wcześniej sądził, iż to wynikało z wytrąconej z równowagi magii, później uznał, że skoro to nie minęło pomimo unieszkodliwienia najbliższych bahanek przez udane zaklęcie profesora Vane’a to kryje się za tym coś więcej. I feralnym splotem przypadków okazało się, iż było w tym trochę prawdy. Całe tygodnie minęły od jego poprzedniej potyczki o podobnym zakresie. Zostali zaatakowani w dziale ksiąg zakazanych, tak zupełnie bez ostrzeżenia w ich stronę pofrunęły inkantacje wymagające od nich milczenia; nie wyjaśnili tamtej sprawy, nie wiedział kim byli tamci napastnicy, choć kobieta wciąż w jego pamięci jawiła się jako ktoś z jego przeszłości. Dlaczego kolejny raz wplątał się w identyczną sytuację? Chciał walczyć, to przysięgał, ale był przeciwny bezsensownej farsie. Przeciwnicy nie podjęli żadnych wyjaśnień, nie próbowali choćby przekonać ich do opuszczenia lasku, nie zrobili nic, by ukazać się w jakikolwiek sposób l u d z c y. Twarze w kapturach, wątlejsza sylwetka zestawiona obok z tą bardziej męską, wyciągnięte różdżki bez innych oznak obecności. Równie dobrze mogliby być marmurowymi rzeźbami poruszonymi do życia przez tego, kto zainscenizował wybuch anomalii, kto obrócił w gruz formalny pokój w magicznej Anglii. Zwracanie się do nich nie miało większego sensu, z resztą nie dali im zbyt wiele czasu na pertraktacje, od razu atakując, gdy znaleźli się w dogodnej odległości. Reszta wydarzyła się błyskawicznie. Do jego uszu dobiegły szeptane formuły – znów, łudząco zbliżone do tych wypowiadanych przez niego i Bertie’go w maju – a on podążył śladami Jaydena, chcąc uciec jak najdalej.
Czy mu się udało? Co mu się miało udać? Gdzie był i dlaczego było tak zimno?
Spoglądał w dół na (chyba?) swoje dłonie z pewnym niezrozumieniem; były jakieś strasznie duże, przerażająco blade, w ogóle nie miał też pojęcia, co właściwie w nich trzymał. Patykowate drewienko nieco przypominające gałęzie, które towarzyszyły szkieletowym pniom. Zmarszczył brwi, obejmując się ramionami w pasie i z napiętym wyrazem twarzy, który w każdej chwili mógł przerodzić się w przestrach, rozglądał się dookoła. Był sam. I nie był sam. Kto go stąd zabierze? Mógł dostrzec zakapturzone postacie, lecz wcale nie wyglądali zachęcająco. Nie, nie miał zamiaru iść w ich stronę. Wydał z siebie bliżej nieokreślony dźwięk, nie będąc na siłach by cokolwiek zrobić.





oh i'm scared of the middle placebetween light and nowhere
Powrót do góry Go down
Jayden Vane
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t4372-molto-bene-workout-budowa#93818 https://www.morsmordre.net/t4452-poczta-jaydena#95108 https://www.morsmordre.net/t4451-jayden-vane#95083 https://www.morsmordre.net/f324-hogsmeade-mieszkanie-nr-17 https://www.morsmordre.net/t4453-jayden-vane#143987
astronom, profesor w Hogwarcie (ノ◕ヮ◕)ノ*:・゚✧
30
Czysta
Kawaler
Gwiazdy są piękne, ale nie mogą w niczym uczestniczyć. Wiecznie muszą się tylko przyglądać. To jest kara nałożona na nie za coś, co zrobiły tak dawno temu, że żadna gwiazda nie wie już, co to było.
20
20
3
0
0
0
1
8
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Malinowy las   21.05.18 22:45

Udało mu się i zaklęcie porwało go gwałtowniej niż się tego spodziewał. O mało mu nie wyrwało ramienia z zawiasów i gdyby wiedział, złapałby jeszcze Constantine'a. Ten jednak nie zdołał się uchronić przed zaklęciem i widząc to Jayden, ukrył twarz w dłoniach. Jeśli w lesie byłoby wystarczająco cicho, może i ktoś usłyszałby charakterystyczny plask. - Chodź tu! No, chodź - zawołał do Ollivandera, machając na niego ręką, by po chwili zamilknąć i próbować jakoś przeanalizować sytuację. Co tu się działo? Jeśli to było Ministerstwo Magii na pewno nie rzucałoby z miejsca takich zaklęć. - Co wy robicie?! - krzyknął zza drzewa. - Znajdźcie sobie swoją malinową watę cukrową! - dodał, czując przerażenie na myśl o tym, co mogliby zrobić bezbronnemu chłopcu, który mu towarzyszył. Nie zamierzał rzucać żadnych zaklęć, które mogłyby skrzywdzić kogokolwiek z ich czwórki, chociaż sytuacja wydawała się śmieszna. Nic nie robili, a ci tutaj wpadli nagle i zrobili najazd Normanów na Anglię. Jeszcze chwila i zrobią z tyłków Constantine'a i jego jesień średniowiecza. - [b]Nebula Omnia/b] - rzucił, celując różdżką pod nogi napastników i mając nadzieję, że uda mu się wyczarować mgłę, a później ściągnie Ollivandera.




I BELIEVE A TRUE  sacrifice

IS A
 victory
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Malinowy las   21.05.18 22:45

The member 'Jayden Vane' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 92

--------------------------------

#2 'Anomalie - CZ' :


Powrót do góry Go down
Sigrun Rookwood
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t5310-sigrun-rookwood https://www.morsmordre.net/t5379-astrid#121534 https://www.morsmordre.net/t5378-sigrun https://www.morsmordre.net/f100-harrogate-skala https://www.morsmordre.net/t5381-sigrun-n-rookwood#121544
łowczyni wilkołaków
28
Czysta
Wdowa


She wears the smell of blood
and death like a perfume


16
5
0
0
5
20
10
4
Metamorfomag
I am insane

PisanieTemat: Re: Malinowy las   21.05.18 23:22

Zmarszczyła brwi, gdy jednemu z mężczyzn udało się po tchórzowsku uciec na te kilka metrów. Mieli odwagę, by stawać naprzeciwko anomalii, a nie mieli jej, by stanąć do walki? Nie pozwoli im tak łatwo odejść. Chciała wiedzieć kim są i dlaczego tu byli. Czy znali sposób na ujarzmienie anomalii? Gdyby byli z Ministerstwa, nie rzuciliby się do uciecki.
Udało się jej trafić zaklęciem młodzieńca; uśmiechnęła się lekko, pójdzie z nim prościej.
- Upuść różdżkę - rzekła władczo w kierunku młodzieńca, mając nadzieję, że poluzuje uścisk palców i drewienko wypadnie mu z dłoni, uczyniła przy tym krok w przód (jedna kratka do przodu) Nie odpowiedziała mężczyźnie, który uciekł w stronę drzew. Usłyszawszy wypowiadaną przezeń inkantację, uniosła własną różdżkę, aby spróbować ochronić siebie i Notta przed pogrążeniem się w gęstej mgle. - Protego maxima - wyrzekła spokojnie, starając się wykonać odpowiedni ruch nadgarstkiem.





A witch ought never to be frightened in the darkest forest, because she should be sure in her soul thatthe most terrifying thing in the forest was her

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Malinowy las   21.05.18 23:22

The member 'Sigrun Rookwood' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 56

--------------------------------

#2 'Anomalie - CZ' :


Powrót do góry Go down
Percival Nott
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t1517-percival-nott https://www.morsmordre.net/t1542-tatsu https://www.morsmordre.net/t1531-percy https://www.morsmordre.net/f236-nottinghamshire-ashfield-manor https://www.morsmordre.net/t1602-percival-nott
organizator smoczych wypraw badawczych
32
Szlachetna
Żonaty

it's a small
crime
and I've got no excuse

6
35
0
0
0
11
5
10
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Malinowy las   21.05.18 23:52

Milczące ukłucie satysfakcji, które ogarnęło go razem z uczuciem płynącej przez palce magii, okazało się przedwczesne; wiązka posłanego z jego różdżki światła zniknęła między drzewami, mijając mężczyznę, który wykazał się irytującym refleksem, wykonując sprawny unik. Na szczęście tylko on; kątem oka widział, jak urok Sigrun trafia prosto w młodszego z czarodziejów, skutecznie go unieszkodliwiając. Dobrze – do prowadzenia przesłuchania nie potrzebowali ich obojga, chociaż Percival nie miał zamiaru pozwolić żadnemu uciec tak łatwo.
Ruszył do przodu w ślad za Rookwood* dokładnie w momencie, w którym w ich stronę pomknęło silne zaklęcie, rzucone przez mężczyznę, w którego przed chwilą sam próbował trafić. Uniósł wyżej brwi, przez sekundę był pewien, że skoczek pozostawi swojego towarzysza na pastwę losu, ale najwidoczniej odezwały się w nim resztki odwagi, chociaż to, co wykrzykiwał, sugerowało, że nawdychał się zbyt wiele różowych oparów. Uniósł różdżkę odruchowo, niemal w tym samym momencie, w którym zrobiła to Sigrun. – Protego Maxima! – rzucił, starając się ochronić przed mglistymi oparami zarówno siebie, jak i kobietę; zaklęcie należało do trudniejszych, ale pamiętał, że w trakcie wyprawy na wyspie Wight szło mu całkiem nieźle; miał nadzieję, że i tym razem dopisze mu szczęście.

*jedna kratka do przodu




and to a place I come
where nothing shines


Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Malinowy las   21.05.18 23:52

The member 'Percival Nott' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 1

--------------------------------

#2 'Anomalie - CZ' :


Powrót do góry Go down
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Malinowy las   22.05.18 20:10

Constantine pozostawał pod wpływem zaklęcia, nie był w stanie nic zrobić. Towarzyszyło mu niezrozumienie i strach. Rozróżniał głosy i ich ton, jednak nie wiedział co znaczą wypowiadane frazy, utraciły one dla niego jakiekolwiek znaczenia. Słowa Jaydena skierowane w jego stronę nic nie znaczyły, były jedynie dźwiękami pozbawionymi sensu. Tak samo było z słowami które kierowała w jego stronę Sigrun - nie miał pojęcia ani czym jest różdżka, ani też co znaczy upuszczać.
Pytania wypowiedziane przez zakonnika w stronę napastników pozostały bez odpowiedzi. Rzucone przez niego zaklęcie rozlało się po malinowym lesie dodatkowo zagęszczając różową mgłę i utrudniając widoczność. Chodzenie teraz zdawało się przypominać podróż po różowej chmurze. Zaklęcie tarczy Sigrun nie powiodło się, posunęła się jednak sprawnie do przodu, zbliżając ku trwającemu w miejscu Constantinowi. I Percival zamierzał pójść w ślady swojej towarzyszki. Jednak zrobiony nieuważnie krok nie tylko nie pozwolił na postawienie sprawnie tarczy a zapoczątkował serię niefortunnych zdarzeń. W okalającej ich mgle trudno było jednoznacznie stwierdzić, czy to wystający korzeń, czy też własne nogi, uniemożliwiły Percivalowi poruszenie się na przód gdy jego stopa potknęła się właśnie o wspomnianą latorośl, lub też o swoją towarzyszkę. Wykonywany gest mający stworzyć barierę nie wyszedł w ogóle, bowiem tracąc równowagę Nott zahaczył końcówką różdżki o własny nos. Wylądował na wilgotnej ziemi, rozłożony jak długi na leśnym podszyciu, z różdżką w prawej dziurce własnego nosa, zamiast w ręce. Upadek wcale nie należał do przyjemnych, a lewa dłoń którą wyciągnął przed siebie by się przed nim uchronić ucierpiała najbardziej - mały palec był złamany, ból rozlał się po jego ciele. Różdżka nieprzyjemnie drażniła nos.

W chwili obecnej nie mieliście pojęcia z kim się mierzycie. Staliście zbyt daleko siebie by móc to wywnioskować. Wasze twarze zdawały się być jedynie zlepkiem konkretnych kształtów i barw, żadnych szczególnych nie kojarzących się z nikim wcześniej spotkanym. By móc uważniej się przyjrzeć nie może was dzielić więcej niż jedna kratka.

* na czas trwania Nebula Omnia(lub do momentu jego zdjęcia - Jayden jako jedyny może ściągnąć zaklęcie nie tracąc przy tym swojego ruchu) ST poprawnego rzucania zaklęć nieobszarowych (wymagających celowania) wzrasta o 15.
* Jayden, nie opisałeś w swoim poście żadnego ruchu dlatego pozostajesz na swoim miejscu. Zaklęcie które rzuciłeś nie było w stanie wciągnąć cię za drzewo, a jedynie między nie, nadal urok rzucony w twoim kierunku poprawnie ( oczywiście mając na uwagę mgłę) doleci do Ciebie.
*Constantine, będąc pod Regressio nie jesteś zobowiązany do opisywania swoich odczuć (oczywiście masz do tego pełne prawo) w czasie jego trwania



Jak można zauważyć na dole mapy pojawiła się podziałka. W czasie jednej akcji czarodziej może posunąć się o kratkę do przodu, w tył lub na boki i rzucić zaklęcie.
Poruszenie się o dwie kratki, lub pójście na ukos jest jedną akcją całkowicie wykluczając możliwość wykonania innej akcji.
By zaatakować kogoś siłowo musicie znaleźć się na sąsiadujących ze sobą polach.
W obecnej chwili ukazana jest jedynie część mapy, las nie kończy się wraz z jej końcem, co jednocześnie oznacza że zniknięcie z mapy nie skończy rozgrywki.
Uprasza się o dokładne opisywanie własnych działań.
*Ascendio - jako zaklęcie rozpatrywane będzie indywidualnie każdorazowo, ponieważ rozpatrywanie go jako unik nie miało sensu

Skrycie za drzewami utrudnia trafienie w cel przeciwnikom, i obniża ilość obrażeń zadawanych przez potężne zaklęcia. Dokładne dane będą przypisywane każdorazowo do akcji chyba że zostanie postanowione inaczej.

Zaczynają Rycerze (24h), następnie Zakonnicy (24h).
W razie pytań zapraszam na pw



Mapa:
 
Żywotność:
 


Powrót do góry Go down
Sigrun Rookwood
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t5310-sigrun-rookwood https://www.morsmordre.net/t5379-astrid#121534 https://www.morsmordre.net/t5378-sigrun https://www.morsmordre.net/f100-harrogate-skala https://www.morsmordre.net/t5381-sigrun-n-rookwood#121544
łowczyni wilkołaków
28
Czysta
Wdowa


She wears the smell of blood
and death like a perfume


16
5
0
0
5
20
10
4
Metamorfomag
I am insane

PisanieTemat: Re: Malinowy las   22.05.18 23:07

Młodzieniec nie ruszył się z miejsca. Minę miał dziwaczną, zdezorientowaną, oczy pełne niewinności; zastanowiła się chwilę, czy ona też wyglądała tak głupio na placu Picadilly Circus (najpewniej tak) w noc własnego aresztowania. Ona sama prsez to cholerne zaklęcie wylądowała w Azkabanie, ale w tym momencie zdawało się jej bardzo użyteczne. Liczyła, że zdąża go załatwić, nim się ocknie.
Próba wyczarowania tarczy nie powiodła się; wokół nich pojawiła się jeszcze gęstsza, różowa mgła, utrudniająca widzenie. Wiedziała jednak gdzie stał mężczyzna, który rzucił to zaklęcie, nie był daleko i nadal dostrzegała zarys sylwetki, choc nie widziala twarzy. Nie ogłądała się na Notta, ktory najpewniej wywinął zjawiskowego orła, sądząc po odgłosach. Nie ruszyła się też ze swojego miejsca. Wycelowała rożdżką w mężczyznę, który stał pomiędzy drzewami (Jaydena) i wyrzekła z mocą: - Orcumiano!





A witch ought never to be frightened in the darkest forest, because she should be sure in her soul thatthe most terrifying thing in the forest was her

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Malinowy las   22.05.18 23:07

The member 'Sigrun Rookwood' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 39

--------------------------------

#2 'Anomalie - CZ' :


Powrót do góry Go down
 

Malinowy las

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 14Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 9 ... 14  Next

 Similar topics

-
» Malinowy las

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Londyn :: Okolice :: Przedmieścia Londynu :: Wierzbowa aleja-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-18