Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Laverne

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Florean Fortescue
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t3393-florean-fortescue https://www.morsmordre.net/t3438-laverne#59673 https://www.morsmordre.net/t3432-pan-fortescue#59587 https://www.morsmordre.net/f278-pokatna-5-2 https://www.morsmordre.net/t4591-skrytka-bankowa-nr-854 https://www.morsmordre.net/t3439-florean-fortescue#59674
Zawód : współwłaściciel lodziarni
Wiek : 27
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
Pijemy z czary istnienia
Z zamkniętymi oczami,
Złote skropiwszy jej brzegi
Własnymi gorzkimi łzami.
OPCM : 15
UROKI : 10
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 11
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Laverne   29.07.16 19:24

First topic message reminder :




Laverne de Montmorency
Dostała imię po czarownicy, która zapisała się na kartach historii poprzez wynalezienie Eliksiru Miłosnego. Florean widząc, jak próbuje mu się przypodobać, stwierdził, że to imię będzie dla niej idealne. Laverne uwielbia komplementy i łatwiej jest ją przekupić pochwałą niż smakołykiem. Trzeba o tym pamiętać, bo wystarczy krzywe spojrzenie i już ma się skaleczony palec. W końcu Laverne to prawdziwa dama.


Spoiler:
 

[bylobrzydkobedzieladnie]




Beatus, qui prodest, quibus potest
for the rescue



Ostatnio zmieniony przez Florean Fortescue dnia 18.07.17 23:52, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Eileen Bartius
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t1515-eileen-wilde https://www.morsmordre.net/t1553-krolicza-poczta#14938 https://www.morsmordre.net/t1549-to-nie-jest-kania-ktorej-szukasz#14846 https://www.morsmordre.net/f294-lord-street-10 https://www.morsmordre.net/t3930-skrytka-bankowa-nr-429#74545 https://www.morsmordre.net/t1578-eileen-wilde#15736
Zawód : gajowa w Hogwarcie
Wiek : 29
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Zamężna
your worst battle
is between what you know
and what you feel
OPCM : 12
UROKI : 4
ELIKSIRY : 10
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 16
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5/37
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarownica

PisanieTemat: Re: Laverne   06.12.17 23:29

NapisałaEileen Wilde
Drogi Floreanie,Bardzo Cię przepraszam za moją ostatnią prośbę, która... cóż, okazała się być dość nietrafioną. Maj był pełen zawirowań, sam dobrze o tym wiesz. Troska o prezenty urodzinowe i torty zeszła na dalszy plan, a teraz... teraz mamy czerwiec.
Wybacz za brak porządku w treści, moje myśli wciąż są jakieś rozbiegane.

Dochodząc do meritum!

Dzień 24 czerwca będzie wyjątkowo ważnym dniem - dla mnie i dla Herewarda. Planujemy się pobrać, a co za tym idzie, urządzamy skromne wesele dla najbliższej rodziny i przyjaciół. W Szkocji, a dokładniej - nad jeziorem Loch Ness. Mamy nadzieję, że znana z tamtych okolic kelpia będzie szczęśliwie spała w swoim podwodnym królestwie i nie obudzimy jej krzykami (być może w tym momencie skromne wesele przestanie być skromne, bo krzyki mogą potrwać do rana?). Owijam w bawełnę? W każdym razie! Kompletujemy powoli wszystkie obowiązki i prócz tego, że moja mama i ja zajmiemy się zapleczem kulinarnym, to szukamy czegoś... niezwykłego! Słodkiego, chłodzącego (postaramy się otoczyć teren ślubu zaklęciami stabilizującymi temperaturę). Proszę więc o lody, tak, ale w jakiej formie? Masz może coś do zaproponowania? Byłbyś w stanie coś nam przygotować?
Oczywiście ty i Florence (wraz z osobami towarzyszącymi!) czujcie się zaproszeni i już rezerwujcie wolny wieczór 24 czerwca!

Ślę uściski,
Eileen




The responsibility of love:
To keep another's heart safe

Powrót do góry Go down
Lily MacDonald
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t3510-lily-macdonald#61296 https://www.morsmordre.net/t3545-kukulka https://www.morsmordre.net/t3544-zostan-moim-przyacielem#62383 https://www.morsmordre.net/f102-fleet-street-187-9 https://www.morsmordre.net/t4801-skrytka-bankowa-nr-878#102962 https://www.morsmordre.net/t3580-lily-macdonald#64284
Zawód : Iluzjonistka
Wiek : 26
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Panna
Creagan an fhithich!
OPCM : 5
UROKI : 13
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 8
SPRAWNOŚĆ : 3
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Laverne   24.12.17 0:03

11.05.1956r Lily MacDonald
Florean Rudera stoi. Pomyślałam, że od tego zacznę. Nawet udało się pozbyć wody, w każdym razie pomyślałam że zacznę od tego co pewnie chcesz wiedzieć.
A teraz Ty musisz wyjaśnić coś mi. Nie można całować kobiety i po prostu się teleportować. Po pierwsze nie można się teraz teleportować, to zbyt ryzykowne, mogłeś się rozszczepić w jakiejś anomalii! A po drugie... Poza tym to nie fer. Poza tym o co chodzi? Rany, cokolwiek napiszę, brzmi głupio, przepraszam że ta kartka jest taka pokreślona, ale to już kolejna próba napisania tego listu, a zmęczenie sprawia że mój mózg nie do końca współpracuje. Przepraszam, że tak Cię zignorowałam, działo się strasznie wiele, wiesz z resztą, nie sądziłam że to co się między nami pojawiło traktujesz poważnie. nie wiedziałam jak podchodzisz do tego co zaczęło się między nami dziać, trwało tylko chwilkę, a dookoła wszystko się waliło, działo się tak wiele. Mam w głowie straszny mętlik i czuję się jak idiotka nawet pisząc Ci ten list, bo niczego nie mogę zrozumieć, nawet samej siebie. A ucieczka była najgorszym, co mogłeś zrobić. Tak, pisze to mistrzyni ucieczek i chowania głowy w piasek. Lily




Maybe I'm scared because you mean more to me than
any other person.

Powrót do góry Go down
Lily MacDonald
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t3510-lily-macdonald#61296 https://www.morsmordre.net/t3545-kukulka https://www.morsmordre.net/t3544-zostan-moim-przyacielem#62383 https://www.morsmordre.net/f102-fleet-street-187-9 https://www.morsmordre.net/t4801-skrytka-bankowa-nr-878#102962 https://www.morsmordre.net/t3580-lily-macdonald#64284
Zawód : Iluzjonistka
Wiek : 26
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Panna
Creagan an fhithich!
OPCM : 5
UROKI : 13
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 8
SPRAWNOŚĆ : 3
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Laverne   28.12.17 13:12

11.05.1956r Lily MacDonald
Flo, To w sumie dosyć tragikomiczne, że najodważniejsze osoby jakie znam uciekają, kiedy trzeba rozmowy, choć jestem pewna że stałyby obok gdyby zamiast uczuć atakował nas jakikolwiek demon, albo i pięć demonów. Jesteśmy jak dzieci we mgle.
Kiedy coś w życiu dokonuje zwrotu o sto osiemdziesiąt stopni, trudno jest podejmować decyzje, czy chociaż układać myśli. Nie jestem z Mattem, choć opiekuje się mną i chwilami czuję, że powinnam się odwdzięczyć w jakiś sposób. Choć to by była najgorsza droga na świecie i na pewno bym go tym nie uszczęśliwiła, taka przyczyna nie wchodzi nawet w grę. Czasami myślę, że mogłabym czuć do niego coś więcej, ale chwilę potem znowu dzieje się coś dziwnego, lub on z jakiejś przyczyny ucieka.
Nie wiem, czy powinnam Ci o tym pisać. Rany, dałabym wszystko żeby ktoś mi powiedział, co powinnam. Nie chciałabym, żebyś poczuł się oszukany, dlatego chcę wyjaśnić Ci tę dziwaczną sytuację, choć czuję, że zaczynam się tłumaczyć i czuję się winna, tylko właściwie to nie wiem dlaczego.
Tak czy inaczej nie przepraszaj, bo nie mam się o co gniewać. Nie wiem, jakim sposobem mogłam w taki sposób zainteresować tak wspaniałe osoby, ale nie mam prawa się złościć. Mam tylko nadzieję, że nie stracę przyjaciela. Ani jednego. Bo - wierz lub nie - skoczyłabym za Wami w ogień. Pewnie zapłakana, zająkana i w pełnej panice, ale też się liczy, prawda? Lily




Maybe I'm scared because you mean more to me than
any other person.

Powrót do góry Go down
Frederick Fox
avatar

Gwardia Zakonu
Gwardia Zakonu
https://www.morsmordre.net/t2155-frederick-fox#32552 https://www.morsmordre.net/t2178-poczta-fryderyka#33148 https://www.morsmordre.net/t2176-fantastic-mr-fox#33126 https://www.morsmordre.net/f220-varden-street-19 https://www.morsmordre.net/t3769-skrytka-bankowa-nr-605#69393 https://www.morsmordre.net/t2332-freddie-fox#35856
Zawód : łowca czarnoksiężników... znaczy auror!
Wiek : 32
Czystość krwi : Zdrajca
Stan cywilny : Kawaler
I am sometimes a fox and sometimes a lion. The whole secret of government lies in knowing when to be the one or the other.
OPCM : 45
UROKI : 20
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 1
ZWINNOŚĆ : 6
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Metamorfomag
Love all, trust a few, do wrong to none.

PisanieTemat: Re: Laverne   30.12.17 13:24


Foxczerwiec 1956
Floreanie,
nie podzielam twojego myślenia o brakach w czarowaniu – wręcz przeciwnie, na własne oczy widziałem, jak w sytuacjach kryzysowych świetnie radzisz sobie z różdżką. Zgodzę się jednak, że trening nigdy nie jest czasem zmarnowanym. Zwłaszcza teraz. Podobnych próśb nigdy nie rozpatruję w kategoriach naprzykrzania się. Wręcz przeciwnie – uważam, że to mój obowiązek, aby ci pomóc. Sam cię w t o wciągnąłem, odpowiedzialność spoczywa więc na moich barkach.

Możesz na mnie liczyć. Spotkajmy się w zaczarowanym sadzie na przedmieściach Londynu, z uwagi na śnieg nikt nie powinien nam tam przeszkadzać.

Fox

 





While you were hanging yourself on someone else's words, dying to believe in what you heard, I was staring straight into the shining sun.
Powrót do góry Go down
Eileen Bartius
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t1515-eileen-wilde https://www.morsmordre.net/t1553-krolicza-poczta#14938 https://www.morsmordre.net/t1549-to-nie-jest-kania-ktorej-szukasz#14846 https://www.morsmordre.net/f294-lord-street-10 https://www.morsmordre.net/t3930-skrytka-bankowa-nr-429#74545 https://www.morsmordre.net/t1578-eileen-wilde#15736
Zawód : gajowa w Hogwarcie
Wiek : 29
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Zamężna
your worst battle
is between what you know
and what you feel
OPCM : 12
UROKI : 4
ELIKSIRY : 10
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 16
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5/37
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarownica

PisanieTemat: Re: Laverne   30.12.17 17:43

NapisałaEileen Wilde
Drogi Floreanie, Ogromnie cieszę się, że zgodziłeś się być współtwórcą tego wydarzenia, w imieniu swoim i Herewarda bardzo Ci za to dziękuję! I mam nadzieję, że faktycznie wszyscy, którzy przyjdą bawić się z nami, choć na chwilę przestaną myśleć o kłębiących się na niebie chmurach. Chwila czasami naprawdę wystarczy, żeby odetchnąć.
Co do propozycji - oboje zgadzamy się w kwestii, że tort lodowy będzie spełnieniem naszych marzeń! Barty szepcze mi na ucho, że czekolada z miętą będzie idealna, a ja mówię, żeby dołożyć też do niej pistacje. Dolne piętro może być neutralne - ma smakować przede wszystkim gościom! Liczymy na Twoje rozeznanie w smakach, Floreanie, i dajemy Ci w tej kwestii wolną rękę. Nie bój się o odpowiedzialność - wszystko, co wyjdzie spod Twoich lub Waszych palców będzie doskonałe, jesteśmy tego pewni!
Oprócz tortu faktycznie dobrym rozwiązaniem byłyby osobne gałki lodów, może niewielkie desery lodowe z bitą śmietaną i owocami. Mi samej już ślinka cieknie!

Ślę uściski,
Eileen




The responsibility of love:
To keep another's heart safe

Powrót do góry Go down
Titus F. Ollivander
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t3427-tytus-flawiusz-w-budowie#59470 https://www.morsmordre.net/t3451-poczta-titusa#59932 https://www.morsmordre.net/t3450-tytus-flawiusz#59928 https://www.morsmordre.net/f240-lancashire-holcot-dworek-ollivanderow https://www.morsmordre.net/t3485-t-f-ollivander#60769
Zawód : uczy się różdżkarstwa
Wiek : 19
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
be sure to wear some flowers in your hair
OPCM : 11
UROKI : 15
ELIKSIRY : 3
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 7
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 2
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Laverne   06.01.18 2:22

Przeczytaj Titus Ollivander
Szanowny panie Fortescue, takich wypadów się nie zapomina. Mam wrażenie, że szczególnie moje nozdrza nie są w stanie się uwolnić od zapachu zgniłych zwłok. W tym momencie, kiedy moja dłoń kreśliła te słowa, poczułem dreszcz biegnący wzdłuż kręgosłupa. Brrr! Niemniej bardzo się cieszę z otrzymanej korespondencji i mam trochę wyrzuty sumienia, że sam nie odzywałem się tak długo! Na szczęście mam też coś na swoje usprawiedliwienie - ostatnie półtora miesiąca spędziłem poza wyspami, odcięty od swojej sowy. To było niespecjalnie fascynujące półtora miesiąca...
W każdym razie od naszego ostatniego spotkania faktycznie minęły całe wieki! Wiesz, Florianie, pewnie nie powinienem się tym chwalić, ale na początku kwietnia wziąłem udział w wyścigu miotlarskim i zająłem trzecie miejsce! Ja, co z miotłami mam tyle wspólnego co mnie nauczyli w Hogwarcie, poradziłem sobie lepiej niż niektórzy gracze Quidditcha, bo i tacy brali udział w tej szalonej konkurencji. Co prawda skończyło się to dla mnie nocą w jakże luksusowej celi w Tower, ale wciąż czuję pewne skoki euforii jak tylko o tym pomyślę. Ufam, że zostanie to między nami! Oprócz tego jednego incydentu raczej wszystko toczyło się swoim powolnym rytmem (pomimo wielu zawirowań burzących porządek naszego świata) - praca, nauka, praca, nauka, wyjazd, powrót, praca, nauka...
A jak Tobie mija życie? Jak Ci się wiedzie? Jak układa? Co ciekawego wydarzyło się ostatnio w lodziarni?

O! Właśnie! Miałem już kończyć ten krótki list, ale w porę przypomniał mi się pewien szalony sen z Tobą w roli głównej! To było już jakiś czas temu, nie pamiętam dokładnie kiedy, pewne szczegóły umknęły mi zaraz po przebudzeniu, ale wyobraź sobie, że w tym śnie ganialiśmy po lesie z olbrzymem. Z olbrzymem! Czyste wariactwo, prawda?

Chętnie skorzystam z zaproszenia, szczególnie, że mamy przecież lato, nawet jeśli aura na zewnątrz chce nam wmówić cos całkiem przeciwnego... Mam nadzieję, że wraz z nadejściem kolejnego miesiąca wszysto wróci do normy. Chciałbym móc cieszyć się ładną pogodą zanim jesień zawita na wyspach.

PS Dzień Błaznów rządzi się swoimi prawami! Kto wie, może w przyszłym roku role się odwrócą i to my będziemy buszować w Słodkiej Próżności pod nieobecność pracowników : ) a może to w Różdżkarni zapanuje wówczas chaos? Czas pokaże. pozdrawiam,
Titus




Every great wizard in history has started out as nothing more than what we are now, students.
If they can do it,

why not us?

Powrót do góry Go down
Solene Baudelaire
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t4706-solene-baudelaire-budowa#100715 https://www.morsmordre.net/t4836-echo#103798 https://www.morsmordre.net/t4776-a-moze-nowa-szate https://www.morsmordre.net/f323-lavender-hill-100-domostwo-krewnych-baudelaire-ow https://www.morsmordre.net/t5563-skrytka-bankowa-nr-1212 https://www.morsmordre.net/t4775-solene-baudelaire
Zawód : wilk w jagnięcej skórze; projektantka
Wiek : 25 lat
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna
She smelled like white roses and felt as fragile and satiny as her dress.
OPCM : 0
UROKI : 10
ELIKSIRY : 2
LECZENIE : 5
TRANSMUTACJA : 3
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 6
SPRAWNOŚĆ : 2
Genetyka : Półwila

PisanieTemat: Re: Laverne   08.01.18 22:28

Do listu dołączona była starannie zapakowana paczka.

27 maja Solange Baudelaire
Floreanie Zgodnie z obietnicą przesyłam ci zaprojektowany na zamówienie garnitur oraz kolorowe dodatki. Mam nadzieję, że będzie spełniał twoje oczekiwania i przede wszystkim - oby dobrze się nosił. Jest na tyle neutralny, że założysz go z pewnością częściej, niż tylko na ślub. Ale ty, jak mało kto, dobrze o tym wiesz.
W razie gdyby coś było nie tak, pisz śmiało. Pozdrów ode mnie Florence. Solange




I am under the surface where the blackness burns beneath. I can't catch my breath.

Powrót do góry Go down
Solene Baudelaire
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t4706-solene-baudelaire-budowa#100715 https://www.morsmordre.net/t4836-echo#103798 https://www.morsmordre.net/t4776-a-moze-nowa-szate https://www.morsmordre.net/f323-lavender-hill-100-domostwo-krewnych-baudelaire-ow https://www.morsmordre.net/t5563-skrytka-bankowa-nr-1212 https://www.morsmordre.net/t4775-solene-baudelaire
Zawód : wilk w jagnięcej skórze; projektantka
Wiek : 25 lat
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna
She smelled like white roses and felt as fragile and satiny as her dress.
OPCM : 0
UROKI : 10
ELIKSIRY : 2
LECZENIE : 5
TRANSMUTACJA : 3
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 6
SPRAWNOŚĆ : 2
Genetyka : Półwila

PisanieTemat: Re: Laverne   08.01.18 23:06

27 maja Solange Baudelaire
Floreanie Przestań przepraszać. Nie masz za co i nie zrobiłeś nic, co mogłoby mnie urazić. W zasadzie poprawiłeś mi nastrój na resztę dnia, a przy okazji byłeś miłą odmianą wśród moich dotychczasowych klientów. To duży wyczyn, dlatego głowa do góry. Solange




I am under the surface where the blackness burns beneath. I can't catch my breath.

Powrót do góry Go down
Florence Fortescue
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t3964-florence-fortescue https://www.morsmordre.net/t3969-hiacynt#76587 https://www.morsmordre.net/t3968-florkowe-o-smaku-czekolady#76586 https://www.morsmordre.net/f278-pokatna-5-2 https://www.morsmordre.net/t3970-florence-fortescue#76622
Zawód : Współwłaścicielka lodziarni
Wiek : 27
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
If you can't see anything beautiful about yourself...
Get a better mirror!
Look a little closer!
Stare a little longer!
THEY WERE WRONG
OPCM : 4
UROKI : 15
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 10
TRANSMUTACJA : 6
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 2
SPRAWNOŚĆ : 3
Genetyka : Czarownica

PisanieTemat: Re: Laverne   08.01.18 23:31

20.05 Florence Fortescue
Kochany Florku, wybacz mi proszę, dziś Joey wychodzi ze szpitala. Chciałam mu pomóc i niestety straciłam poczucie czasu! Zapewniam Cię, że nic się nie dzieje. Doceniam Twoją troskę, jednak naprawdę nie masz powodów do zmartwień.
A co do panny Baudelaire... Na pewno nie było tak źle! Faktycznie, muszę Cię przeprosić z całego serca, zupełnie zapomniałam o fakcie, że ma w sobie krew wil! Faktycznie, jest niezwykle urodziwa, na mnie to jednak nie działa, dlatego zupełnie wypadło mi to z głowy! Jestem jednak pewna, że nie było tak źle jak opowiadasz. Panna Baudelaire jest bardzo wyrozumiała!
Ale masz rację, popełniłam błąd i bardzo Cię za niego przepraszam. Naturalnie, pójdę do pracowni panny Baudelaire, kiedy tylko garnitur będzie gotowy. Wiem jednak, że na pewno będziesz z niego zadowolony i zapomnisz o nieprzyjemnych aspektach swojej wizyty u niej bardzo szybko, gdy go zobaczysz. A twojej reputacji na pewno nic nie jest.
Ściskam
Florka




What is my life?
Am I doing this right?
I just realized that I might

Not know what the hell is going on!

Powrót do góry Go down
Ain Eingarp
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f47-sowia-poczta http://morsmordre.forumpolish.com/f5-powiazania http://morsmordre.forumpolish.com/f55-mieszkania http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Wielość
Wiek : nieskończoność
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
I show not your face but your heart's desire.
OPCM : 0
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
Genetyka : Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Laverne   18.05.18 16:32

Przeczytaj Frances Montgomery
Florean, lenistwo oczywiście Ci wybaczam, ale tylko dlatego, że odpowiedź piszę również zza ściany, korzystając z cierpliwości i grzeczności Twojej sowy. Gdyby nie zaczekała, musiałbyś ugościć mnie herbatką, kiedy przyszłabym powiedzieć, że nie, nie mam żadnych planów, a na festiwal wybiorę się z chęcią. Ostatnio brałam w nim udział szmat czasu temu, czas najwyższy zobaczyć go jeszcze raz. Weźmiemy wspólny świstoklik?
Do zobaczenia,   Frances
-->
PS Herbatką być może będziesz musiał ugościć mnie i tak, wpadnę do Ciebie na dniach z kilkoma książkami, które mogą Ci się spodobać.




I show not your face but your heart's desire
Powrót do góry Go down
Constantine Ollivander
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5068-constantine-ollivander https://www.morsmordre.net/t5083-paladyn https://www.morsmordre.net/t5085-invictus-maneo#110272 https://www.morsmordre.net/f207-lancashire-silverdale-posiadlosc-ollivanderow https://www.morsmordre.net/t5082-skrytka-bankowa-nr-1276#110210 https://www.morsmordre.net/t5081-constantine-ollivander#110205
Zawód : Badacz i ilustrator flory magicznej
Wiek : 21
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler

once there was a tree,
and she loved a little boy


OPCM : 20
UROKI : 15
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 6
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Jasnowidz
you have a nice heart

PisanieTemat: Re: Laverne   23.05.18 13:20

☙ 3 / VII / 1956 ❧ Constantine Ollivander
Drogi Floreanie, Niezmiernie cieszy mnie list od Ciebie - dziękuję za to, że się do mnie odezwałeś. Wspomnienie naszego poprzedniego spotkania budzi mieszane odczucia, ale najważniejsze, iż wyszliśmy z tego cało. Otrzymałem swoją lekcję, a także dowiedziałem się, że na przyjaciołach zawsze można polegać. Znasz mnie, kłopoty zdają się nie odstępować mojego cienia, lecz starałem się na siebie bardzo uważać, przynajmniej w zeszłym miesiącu, i czuję się bardzo dobrze. A czy u Ciebie wszystko w porządku, jak się ma Twoja siostra?

Wybacz za małe opóźnienie w dostarczeniu odpowiedzi. Dosłownie dzień wcześniej powróciłem z Francji - chyba nie nadarzyła się okazja, by Ci o tym powiedzieć. W ramach pracy, podążając za śladem odnalezionym właśnie w bibliotece. Och, i kolejna sprawa, tylko proszę, nie martw się na zapas, ale nawałnica zniszczyła nasz dworek w Silverdale i od drugiej połowy maja mieszkamy z nestorem w głównej posiadłości. Jest dobrze, wiesz, mam bliżej Titusa i odkrywam nowe zakamarki zamku. Przechodzą jednak do Twojej prośby; moją ciekawość od razu pochwyciła wzmianka o tej zielarce. Obce mi są rozdziały mugolskiej historii, aczkolwiek to brzmi fascynująco jak i przerażająco za razem. Czarodzieje pochłaniani przez płomienie, ataki niemagicznych na wiedźmy? To dopiero czasy, któż by pomyślał jak role się odwrócą, czy my się kiedyś nauczymy szacunku do innych... przepraszam, zszedłem na temat poboczny, oczywiście, że chętnie otworzę przed Tobą drzwi naszej biblioteki! Książki kurzą się w samotności, podobne opowieści nie powinny zostać zapomniane. Znasz pochodzenie owej badaczki, gdyby jeszcze dotrzeć do jej nazwiska czy konkretnych dat, może by było łatwiej, ale jestem dobrej myśli. Chyba wiem, gdzie znaleźć dawne kroniki Ollivanderów, możemy zacząć tam.

To oficjalnie - czy pan, panie Fortescue, zechciałby mnie odwiedzić w najbliższych dniach? Zapraszam do Lancaster Castle, poinformuję o wszystkim ojca, który na pewno nie będzie miał nic przeciwko, zważywszy na naszą historię.

Z pozdrowieniami

PS. Nie odmówiłby też lodów. Czy można je wynieść poza lodziarnię? Och, tylko musielibyśmy je ukryć przed panem Pritchardem. Nie pozwala niczego wnosić między regały.





oh i'm scared of the middle placebetween light and nowhere
Powrót do góry Go down
 

Laverne

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Wprowadzenie :: Archiwa Departamentu Tajemnic :: Sowia poczta-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-18