Wydarzenia



Login:

Hasło:




 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share
 

 Skara Brae, Sandwick

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4
Autor toWiadomość
Mistrz gry
Mistrz gry

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Skara Brae, Sandwick - Page 4 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500

Skara Brae, Sandwick - Page 4 Empty
PisanieTemat: Skara Brae, Sandwick [odnośnikSkara Brae, Sandwick - Page 4 I_icon_minitime15.10.18 1:29

First topic message reminder :

Skara Brae

Najlepiej zachowane na świecie osiedle neolityczne, znajdujące się na głównej wyspie leżącego u wybrzeży Szkocji archipelagu Orkadów. Do roku 1850 osiedle to znajdowało się pod wydmami zatoki Skaill - wtedy dopiero zostało odsłonięte przez silne wiatry i sztormy. Osada składa się z 8 wzniesionych z kamienia domostw, które były w neolicie połączone kamiennymi tunelami - w dzisiejszych czasach niektóre z nich posiadają odsłonięte przejścia.


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Morsmordre
Morsmordre

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Skara Brae, Sandwick - Page 4 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500

Skara Brae, Sandwick - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Skara Brae, Sandwick [odnośnikSkara Brae, Sandwick - Page 4 I_icon_minitime09.03.21 10:33

The member 'Claude Cunningham' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 66


Powrót do góry Go down
Calder Borgin
Calder Borgin

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t8051-calder-borgin https://www.morsmordre.net/t8128-atramentem-niesympatycznym-spisane#232432 https://www.morsmordre.net/t8060-rattle-his-bones https://www.morsmordre.net/f89-smiertelny-nokturn-19 https://www.morsmordre.net/t8113-skrytka-bankowa-nr-1918#232052 https://www.morsmordre.net/t8127-calder-borgin
Zawód : zaklinam teraźniejszość
Wiek : 25
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
you're not dead but
you're not alive either

you're a ghost with
a beating heart
OPCM : 5
UROKI : 0
ELIKSIRY : 10
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 25
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej
i am my demon.

Skara Brae, Sandwick - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Skara Brae, Sandwick [odnośnikSkara Brae, Sandwick - Page 4 I_icon_minitime09.03.21 11:58

Koncentrował się wyłącznie na wyciszeniu pułapki, odgradzając się od obrazu podsuwanego przez wysłane na zwiady oko; poczuł, jak magia gaśnie, ustępuje, a w miejscu, w którym jeszcze przed chwilą znajdował się węzeł magiczny, nie dało się już nic wyczuć.
- Cave zostało wyciszone, spróbuję zająć się także ostatnim tangiem - wtrącił, gdy tylko udało mu się uporać z jednym zabezpieczeniem; pytanie lorda nestora nieco go zastanowiło, tak jak i fakt, że Burke sięga do kieszeni, po zapisany pergamin. Czyżby otrzymał bardziej szczegółowe informacje odnośnie kryjówki? - Lord Craig Burke - przytaknął Cunninghamowi - najpewniej wszyscy Rycerze otrzymali wieści właśnie od Burke'a - sir listownie poinformował o tym, że znalazł się w posiadaniu informacji dotyczących lokalizacji kryjówek Zakonu - dodał jeszcze, choć nie miał pojęcia, czemu lord nestor zadał to pytanie dopiero teraz, już w trakcie akcji.
- Przez szczelinę w gruzowisku barykadującym wejście do jaskini, w której schroniła się uciekająca dwójka, udało mi się przecisnąć wyczarowanym okiem, lecz niewiele tak naprawdę widać, tylko czerń i pył - żadnych błyskających zaklęć, żadnych przemykających cieni. Zupełnie tak, jakby nikogo już środku nie było - lecz w to nie wierzył. Nie teleportowali się - a więc coś, na czym im zależało, znajdowało się w tej grocie. - Mogę nadłożyć drogi - wtrącił tylko, gdy Claude zaproponował, aby się podzielili. Trudno było mu wejść w skórę drugiego człowieka - nawet jeśli był to ktoś mu bliski, a tym bardziej w przypadku ludzi, których motywacji nie potrafił zrozumieć również wówczas, kiedy usilnie próbował. Zdawało mu się, że wrogowie mieli za mało czasu, aby utrudnić zejście z klifu tym, którzy ruszą ich śladem - faktycznie mogli jednak zadbać o zabezpieczenia wcześniej; niekoniecznie te natury magicznej.
Zamilknął, stawiając krok w stronę silnego źródła magii; czuć było, że ostatnie tango wymagało włożenia więcej energii w jego utworzenie, sama struktura pułapki okazała się dużo bardziej skomplikowana niż w przypadku cave. Równie ostrożnie jak poprzednio zaczął lawirować magią w niewidzialnym labiryncie, do którego środka próbował dotrzeć, aby wyciszyć hipocentrum zabezpieczenia.

połowicznie udany oculus - 2/3
magicus Claude'a 2/3 (+10)
próbuję wyciszyć magią ostatnie tango, wykorzystując znajomość starożytnych run na poziomie III (bazowe st obniżone o 10); st 65





i ache in a language so old that even the earth no longer remembers; so dead that it has returned to dust

Powrót do góry Go down
Morsmordre
Morsmordre

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Skara Brae, Sandwick - Page 4 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500

Skara Brae, Sandwick - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Skara Brae, Sandwick [odnośnikSkara Brae, Sandwick - Page 4 I_icon_minitime09.03.21 11:58

The member 'Calder Borgin' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 51


Powrót do góry Go down
Edgar Burke
Edgar Burke

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t3108-edgar-burke#51071 https://www.morsmordre.net/t3159-nie-stac-mnie-na-wlasna-sowe#52274 https://www.morsmordre.net/t3158-gburek#52271 https://www.morsmordre.net/f295-durham-barnard-castle https://www.morsmordre.net/t4912-skrytka-bankowa-nr-811#106945 https://www.morsmordre.net/t3160-edgar-burke#52278
Zawód : nestor, B&B, łamacz klątw
Wiek : 35
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty
Gdybym był babą, rozpłakałbym się rzewnie nad swym losem, ale jestem Burkiem, więc trzymam fason.
OPCM : 30
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 5
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 31
ZWINNOŚĆ : 2
SPRAWNOŚĆ : 9
Genetyka : Czarodziej

Skara Brae, Sandwick - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Skara Brae, Sandwick [odnośnikSkara Brae, Sandwick - Page 4 I_icon_minitime11.03.21 0:41

Uważnie przyglądał się mężczyznom, wciąż ściskając w dłoni kawałek pergaminu z naprędce zapisaną informacją od Craiga. Cały czas nie wiedział gdzie dokładnie się znajduje, w której części kraju, w którym hrabstwie. Serce przyspieszyło swój rytm, kiedy próbował rozeznać się w sytuacji. Czy mógł im zaufać? Mówili z sensem, powtórzyli informacje, które miał zapisane w liście. Nie atakowali go, a gdyby im na tym zależało, zapewne już dawno wyciągnęliby w jego stronę różdżkę. Nie uciekali przed nim, więc nie mogli być osobami, których podobno miał dzisiaj szukać. Edgar chciał uwierzyć, że faktycznie przysłał ich tutaj Craig, ale nie potrafił tak do końca. Pozostawał czujny. Schował liścik z powrotem do wewnętrznej kieszeni płaszcza, odchrząkując przy tym cicho. Różdżkę wciąż trzymał w pogotowiu, kiedy w ciszy powędrował swoim spojrzeniem w stronę opisywanej plaży. Jaskinia, schronienie, uciekająca dwójka czarodziejów. Jeszcze raz posłał mężczyznom podejrzliwe spojrzenie. Czy na pewno byli po jego stronie, czy nie próbowali go namówić do zabicia nieodpowiednich ludzi.
Nie, to niemożliwe, przecież nie mogli wiedzieć o jego problemach z pamięcią. Nikt o nich nie wiedział poza najbliższą rodziną, wszystkim nakazał dyskrecję. Zacisnął usta w wąską linię, walcząc z samym sobą; przez jego zmęczoną głowę przebiegało mnóstwo myśli jednocześnie, ale w końcu postanowił uwierzyć ich tłumaczeniom. – Pułapki – Powtórzył po Claudzie, uczepiając się pierwszego z istotnych słów, które zapamiętał. – Wszystkie są już zdjęte? – Upewnił się, przeskakując spojrzeniem swoich błękitnych oczu z jednego mężczyzny na drugiego. – Poradzisz sobie sam? – Nie wiedział kim jest ani jakimi dysponuje umiejętnościami, był niski i chudy, nie sprawiał wrażenia silnego czarodzieja. – Nie będziemy się rozdzielać – Zadecydował po chwili, choć wcale nie był pewny, czy podejmuje dobrą decyzję. Robił to po omacku, choć starał się wyciągnąć najistotniejsze informacje z tych strzępków, które od nich dostał. Wolał ich jednak mieć przy sobie. Jeszcze raz spojrzał na plażę i odległą jaskinię, na stromy klif, który mógł utrudnić im wędrówkę. – Idziemy krótszą drogą – podobno gonił ich czas. – Wy przodem – chciał ich mieć na oku, na wszelki wypadek.




We build castles with our fears and sleep in them like
kings and queens

Powrót do góry Go down
Claude Cunningham
Claude Cunningham

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t8368-budowa#243098 https://www.morsmordre.net/t8512-do-rak-wlasnych#248065 https://www.morsmordre.net/t8510-i-m-on-duty-sir#248046 https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t8595-claude-cunningham#252888
Zawód : lokaj
Wiek : 28
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie zniszczony.
OPCM : 25
UROKI : 10
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej

Skara Brae, Sandwick - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Skara Brae, Sandwick [odnośnikSkara Brae, Sandwick - Page 4 I_icon_minitime13.03.21 13:08

Nie wiedział dlaczego Nestor Burke stał się taki dociekliwy właśnie w tym momencie. Przez chwilę Claude pomyślał o tym, że być może w tym miejscu znajduje się nie tyle co pułapka  skrywająca cudzą obecność, a taka która atakuje umysł. Odrzucił szybko ten pomysł przypominając sobie to, co mówił do niego przed chwilą klątwołamacz pokroju Edgara - zaklęcie wykrywające wyczułoby zagrożenie. To nie mógł więc być efekt magii tej ziemi. Nieco więc z większą uwagę przyglądał się Rycerzowi. Nie było w tym raczej żadnej nieufności, a coś ze zwykłej, zachowawczej przezorności. Claude widział i odczuwał to co działo się z lordem Tristanem po wyprawie. Nie wiedział jednak jakie piętno czarna magia odcisnęła na Edgarze. Choć było to frustrujące to nie pytał. Nie mógł i nie wypadało mu biorąc pod uwagę pozycję, jak i okoliczności. Milcząco zatem czekał.
- To będzie ostatnie - zawierucha, cave inimicum i ostatnie tango. Niedługo będą mogli ruszyć dalej. Lokaj obracał ze z niecierpliwością w palcach drewno swojej różdżki przytakując nestorowi na jego decyzje. W porządku. Skinieniem głowy przyjął jego wolę. Ruszą więc razem najkrótszą drogą. Ostatecznie nie wiedzieli kogo się mieli spodziewać.
Wyszedł na przód bo w końcu wraz z Calderem doskonale zdawali sobie sprawę z kierunku - Miałeś okazję wyjrzeć zza groty na plażę, czy zaklęcie zdążyło stracić już na mocy? Widziałeś, czy ciągle tam są? - podpytał zerkając na Caldera niemalże biegnąc chociaż domyślał się już odpowiedzi. Wątpił by dostrzegł tę dwójkę którą wykryli przed grotą lub by ci ciągle pod nią stali.
Kiedy dobiegli do krańca klifu. Z sercem przypartym do piersi skoczył by momentalnie znaleźć się na plaży - Lento - wypowiedział przez zaciśnięte strachem gardło. Magia go nie zawiodła - tak jak chciał znalazł się błyskawicznie znalazł się na linii brzegowej. Wycelował różdżkę w Caldera z zamiarem sprowadzenia go w to samo miejsce -  Mobilicorpus


Powrót do góry Go down
Morsmordre
Morsmordre

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Skara Brae, Sandwick - Page 4 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500

Skara Brae, Sandwick - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Skara Brae, Sandwick [odnośnikSkara Brae, Sandwick - Page 4 I_icon_minitime13.03.21 13:08

The member 'Claude Cunningham' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 51


Powrót do góry Go down
Calder Borgin
Calder Borgin

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t8051-calder-borgin https://www.morsmordre.net/t8128-atramentem-niesympatycznym-spisane#232432 https://www.morsmordre.net/t8060-rattle-his-bones https://www.morsmordre.net/f89-smiertelny-nokturn-19 https://www.morsmordre.net/t8113-skrytka-bankowa-nr-1918#232052 https://www.morsmordre.net/t8127-calder-borgin
Zawód : zaklinam teraźniejszość
Wiek : 25
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
you're not dead but
you're not alive either

you're a ghost with
a beating heart
OPCM : 5
UROKI : 0
ELIKSIRY : 10
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 25
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej
i am my demon.

Skara Brae, Sandwick - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Skara Brae, Sandwick [odnośnikSkara Brae, Sandwick - Page 4 I_icon_minitime15.03.21 12:56

Strzępy słów rozmawiających ze sobą Rycerzy docierały do niego z dali, wciąż pozostawał skupiony na tym, by nie popełnić żadnego błędu w trakcie rozbrajania pułapki. Zajęło mu to nieco więcej czasu niż w przypadku tej pierwszej, ostatecznie jednak poczuł, że magia wycisza się, niknie.
- Wszystkie są już zdjęte - powiedział po prostu - nie, na plaży nikogo nie było, musieli zostać w grocie.
Mogli ruszyć dalej, w stronę jaskini. Na szczycie skarpy z lekką rezerwą zaczął szacować wysokość dzielącą ich od plaży, w tym czasie Claude dostał się już na sam dół, a zaraz potem pomógł Borginowi pokonać bezpiecznie kawałek, którego próba przejścia na własnych nogach skończyłaby się najpewniej osunięciem się po grząskim gruncie. Mając tego świadomość nawet lewitowanie w powietrzu nie było najgorsze; choć spiął się cały, gdy tylko stracił poczucie, że stoi na twardym gruncie; nienawidził latania. Kurczowo zaciśnięte dłonie rozluźniły się nieco, gdy znowu mógł stanąć o własnych siłach.
- Dziękuję - wyuczonym tonem okazał wdzięczność; wzrok pomknął ku górze, ku nestorowi - odczekali chwilę, by mógł do nich dołączyć.
Smętne kłącza wiły się po piaszczystej ścianie, przeciskały się przez kamienną skarpę - nieco na prawo, stojąc tyłem do morza, dało się dostrzec gruzowisko; a wirujące w powietrzu drobinki kurzu nie zdążyły jeszcze opaść.
Cała ta sterta kamieni tworzyła konstrukcję chyboczącą się niepewnie; wyglądało to tak, jakby jednym zaklęciem można było trafić w odpowiedni punkt i usuwając go naruszyć całą resztę. Kamienie nachylone były pod kątem, więcej znajdowało się ich u spodu, im wyżej, tym cieńsza pozostawała warstwa; kiedy znalazł się tuż obok, przyjrzał się całości z bliska, dostrzegając jeden z otoczaków, na których opierała się środkowa część zawaliska.
- Bombarda - wyinkantował, a gdy tylko strumień mocy opuścił jego różdżkę, pospiesznie cofnął się spory krok w tył. W różdżką gotową do tego, by osłonić się przed spadającym na niego kamieniem; impet odrzucił je jednak do wnętrza jaskini. Rozsypały się po ziemi, tworząc przejście.
Padające światło pozwoliło też na to, by na chwilę przed tym, nim wyczarowane oko zniknęło, Borgin zdołał jeszcze ujrzeć mężczyznę osłaniającego jakąś drugą osobę, chyba kobietę, przed nadlatującymi w ich stronę kamieniami. Skryli się za masywnym głazem, tak, że trudno było ich dostrzec od wejścia - ale z góry nie stanowiło to już większego problemu.
- Dwójka, po lewej, za głazem - rzucił jeszcze do Rycerzy, wkraczając do środka. Przedzierając się przez kurtynę kurzu, który opadł na ciemną szatę, twarz i jasne włosy.

oculus - 3/3





i ache in a language so old that even the earth no longer remembers; so dead that it has returned to dust

Powrót do góry Go down
Edgar Burke
Edgar Burke

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t3108-edgar-burke#51071 https://www.morsmordre.net/t3159-nie-stac-mnie-na-wlasna-sowe#52274 https://www.morsmordre.net/t3158-gburek#52271 https://www.morsmordre.net/f295-durham-barnard-castle https://www.morsmordre.net/t4912-skrytka-bankowa-nr-811#106945 https://www.morsmordre.net/t3160-edgar-burke#52278
Zawód : nestor, B&B, łamacz klątw
Wiek : 35
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty
Gdybym był babą, rozpłakałbym się rzewnie nad swym losem, ale jestem Burkiem, więc trzymam fason.
OPCM : 30
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 5
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 31
ZWINNOŚĆ : 2
SPRAWNOŚĆ : 9
Genetyka : Czarodziej

Skara Brae, Sandwick - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Skara Brae, Sandwick [odnośnikSkara Brae, Sandwick - Page 4 I_icon_minitime15.03.21 21:24

Cały czas czuł się niekomfortowo w tej sytuacji, ale postanowił zaufać ich słowom. Wiedzieli o Craigu – to go trochę uspokoiło, choć gdzieś z tyłu głowy wciąż czaiła się niepewność. Czy na pewno stali po jego stronie? Czy nie zdobyli tych informacji podstępem? Edgara zaczynała ogarniać paranoja, lecz starał się zachować kamienny wyraz twarzy, nie chciał wydać swoich podejrzeń. Puścił obydwu mężczyzn przodem, różdżkę trzymając w pogotowiu. Wpatrywał się w ich plecy, wyczulony na każdy niespodziewany ruch, który mógłby się okazać atakiem. Odpowiadali na jego pytania, współpracowali z nim, ale wciąż nie mógł być stuprocentowo pewny.
Zatrzymał się dopiero na szczycie klifu. Jeden z mężczyzn bez większego zastanowienia rzucił się w dół, sprawnie lądując nieopodal groty, by po chwili pomóc temu drugiemu. Znali się, ufali sobie. Edgar nie dołączył do nich od razu. Przez chwilę stał blisko krawędzi i przyglądał im się z góry, pozwalając przepłynąć wszystkim zaniepokojonym myślom. To był najlepszy moment, żeby ich zostawić i odejść, ale list od Craiga wciąż nie dawał mu spokoju. Nie znalazł się w tym miejscu, gdziekolwiek był, przypadkiem. Miał zadanie do wykonania, a ci mężczyźni, czy tego chciał czy nie, wiedzieli o co w nim chodzi.
Zdarzało mu się już skakać z klifu, ale do wody – w tych warunkach uruchomił się w nim instynkt samozachowawczy, dlatego przez chwilę (krótką, na dwa dłuższe wdechy) się wahał, lecz w końcu zrobił krok w przód. – Lento – rzucił szybko, by uchronić się przed bolesnym upadkiem. Na szczęście zaklęcie zadziałało i płynnie znalazł się na dole obok swoich towarzyszy. Dalej trzymał się z tyłu, krok za nimi.
Zasłonił oczy przedramieniem, żeby uchronić się przed ewentualnym pyłem, wpadającym mu pod powieki, kiedy blondyn wywarzył przejście. Zaraz potem machnął różdżką na szatyna, żeby wszedł do groty za blondynem, samemu zamykając ten krótki pochód. Dwóch na trzech – nie powinni mieć z nimi większego problemu.

Lecimy do szafki




We build castles with our fears and sleep in them like
kings and queens

Powrót do góry Go down
 

Skara Brae, Sandwick

Powrót do góry 
Strona 4 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Reszta świata :: Inne miejsca :: Szkocja-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-21