Morsmordre
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.
Wydarzenia


Ekipa forum
Login:

Hasło:

Kenneth Fernsby
AutorWiadomość
Kenneth Fernsby [odnośnik]01.07.21 11:38
Wsiąkiewka

Żywotność
Wartość żywotności postaci: 240
żywotnośćzabronionekarawartość
81-90%brak-5194 - 216
71-80%brak-10170 - 193
61-70%brak-15146 - 169
51-60%potężne ciosy w walce wręcz-20122 - 145
41-50%silne ciosy w walce wręcz-3098 - 121
31-40%kontratak, blokowanie ciosów w walce wręcz-4074 - 97
21-30%uniki, legilimencja, zaklęcia z ST > 90-5050 - 73
≤ 20%teleportacja (nawet po ustaniu zagrożenia), oklumencja, metamorfomagia, animagia, odskoki w walce wręcz-60≤ 49
10 PŻPostać odczuwa skrajne wycieńczenie i musi natychmiast otrzymać pomoc uzdrowiciela, inaczej wkrótce będzie nieprzytomna (3 tury).-701 - 10
0Utrata przytomności

Statki

Marina
Stara krypa, która widziała nie jeden sztorm i wpadła na wiele mielizn. Pierwszy statek, na którym stawiał swoje kroki w marynarskim świecie będąc jeszcze smarkaczem. To na niej pływał w okresie wakacyjnym zamiast uczyć się do kolejnego roku szkolnego. Wolał zapach morza niż książek. Wolał stanie na wachcie w bezksiężycową noc niż ślęczenie nad notatkami tuż przed rozpoczęciem roku szkolnego. Pomimo tego, że dawni nie widział łajby w porcie to liczy na to, że kiedyś jeszcze ją zobaczy.


Brzask
Kliper, na którym służył już przeszło od pięciu lat. To na nim awansował na Pierwszego. Na trzech wysokich masztach kliper miał aż siedem żagli i wyróżniał się na tle innych statków w porcie. „Brzask” obsługiwał dalekie trasy, a w porcie stawał kiedy należało uzupełnić zapasy lub zabrać nowy towar na pokład.
Patrząc na łajbę, można było odnieść wrażenie, że widziała już nie jeden sztorm i brała udział w nie jednej bijatyce morskiej. Ślady użytkowania były widoczne, ale nie odbierało to „Brzaskowi” uroku, wręcz przeciwnie – był to statek z duszą i historią.



Notatki




Ostatnio zmieniony przez Kenneth Fernsby dnia 15.12.21 18:49, w całości zmieniany 3 razy
Kenneth Fernsby
Zawód : Marynarz, przemytnik
Wiek : 24
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
Jestem nieuczciwy i uczciwie możesz liczyć na moją nieuczciwość.
OPCM : 18
UROKI : 12
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 5
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 15
Genetyka : Czarodziej

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t10073-kenneth-fernsby https://www.morsmordre.net/t10121-nereus#306722 https://www.morsmordre.net/t10122-devil-of-the-seas#306723 https://www.morsmordre.net/f380-dzielnica-portowa-horn-link-way-3 https://www.morsmordre.net/t10123-skrytka-bankowa-nr-2283#306724 https://www.morsmordre.net/t10127-kenneth-fernsby
Re: Kenneth Fernsby [odnośnik]01.07.21 11:41
Myślodsiewnia

Wspomnienia
Lipiec 1954 | Thalia Wellers | Port Royal, Karaiby
W końcu dostrzegł szyld tawerny, która zachęcała swoim chłodem aby przekroczyli jej progi. Kenneth pchnął drzwi wkraczając do środka śmiałym krokiem niczym władca na krańcu świata, któremu nie straszne żadne sztormy i wyszczerbione skały wyłaniające się złowrogo z mgły. Zakrzyknął radośnie do mężczyzny za ladą tym samym zwracając na siebie uwagę innych osób, ale zdawał się tym nie przejmować.



Sny
KIEDY? | KTO? | GDZIE?
OPIS





Ostatnio zmieniony przez Kenneth Fernsby dnia 15.12.21 18:30, w całości zmieniany 3 razy
Kenneth Fernsby
Zawód : Marynarz, przemytnik
Wiek : 24
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
Jestem nieuczciwy i uczciwie możesz liczyć na moją nieuczciwość.
OPCM : 18
UROKI : 12
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 5
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 15
Genetyka : Czarodziej

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t10073-kenneth-fernsby https://www.morsmordre.net/t10121-nereus#306722 https://www.morsmordre.net/t10122-devil-of-the-seas#306723 https://www.morsmordre.net/f380-dzielnica-portowa-horn-link-way-3 https://www.morsmordre.net/t10123-skrytka-bankowa-nr-2283#306724 https://www.morsmordre.net/t10127-kenneth-fernsby
Re: Kenneth Fernsby [odnośnik]01.07.21 11:42
Październik - grudzień 1957

Październik 1957
Spoiler:

Listopad 1957
Spoiler:


Grudzień 1957
Spoiler:



Ostatnio zmieniony przez Kenneth Fernsby dnia 10.10.21 17:17, w całości zmieniany 1 raz
Kenneth Fernsby
Zawód : Marynarz, przemytnik
Wiek : 24
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
Jestem nieuczciwy i uczciwie możesz liczyć na moją nieuczciwość.
OPCM : 18
UROKI : 12
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 5
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 15
Genetyka : Czarodziej

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t10073-kenneth-fernsby https://www.morsmordre.net/t10121-nereus#306722 https://www.morsmordre.net/t10122-devil-of-the-seas#306723 https://www.morsmordre.net/f380-dzielnica-portowa-horn-link-way-3 https://www.morsmordre.net/t10123-skrytka-bankowa-nr-2283#306724 https://www.morsmordre.net/t10127-kenneth-fernsby
Re: Kenneth Fernsby [odnośnik]11.08.21 23:24
Styczeń - Marzec 1958

Styczeń '58
4.01 | Mathieu Rosier - zakończona | Rezerwat, Kent
-Nie znajdziesz lepszego nawigatora w całej cholernej flocie Traversów niż Barnes… lordzie Rosier. - Powiedział może zbyt ostro niż wypadało, ale realnie wymuskany Rosier właśnie zalazł mu za skórę. Nigdy nie lubił jeżeli poddawało się w wątpliwość  zaufanie jego ludzi. Dałby się za nich pokroić, a oni ruszyli by za nim na kraniec świata i jeszcze dalej. Poszedł za nim do gabinetu czując, że albo wyjdzie cało z tego miejsca albo zostanie spopielony przez smoki. Jedno z dwojga, trzeciej opcji nie przewidywał.

7.01| Mathieu Rosier - zakończona | Statek "Brzask", Norfolk
Słońce wschodziło powoli coraz wyżej, a to oznaczało, że za niedługo pojawi się kapitan i sam Rosier również. W końcu dostrzegł mężczyznę więc oparł się o burtę czekając aż ten podejdzie bliżej, by nie musiał drzeć się przez cały port.
-Lordzie Rosier! Zapraszam na pokład Statku Flagowego Traverów “Brzask”! - Wskazał trap, po którym Mathieu mógł wejść na statek. -Wskażę kajutę. Kilick! Co z ładowanią?!

14.01| Mathieu Rosier - zakończona| Tortuga, Morze Karaibskie
-Uwielbiam was ludzi. Widzisz rzeczy godne podziwu tam gdzie ich nie ma. Widzisz pogardę tam gdzie jest zwykłe życie. - Skierował swoje kroki w stronę wozu, który miał sprawdzić Rosier. Kiedy upewnił się, że wszystko jest w porządku i zgodne z listą odesłał towar na statek. Patrząc jak odjeżdża zwrócił się do czarodzieja.

17.01 | Aquila Black - zakończona | Statek "Brzask", Norfolk
-Wiesz co jest jeszcze gorsze od kuroliszka? - Zapytał cicho z błąkającym się cieniem niebezpiecznego uśmiechu na ustach. Ujął jej podbródek w dwa palce zmuszając Aquilę aby spojrzała na niego. -Paplanie w nerwach.
W tym momencie usłyszeli pukanie do kajuty Pierwszego, a ten odsunął się od szlachcianki krok do tyłu ponownie zaciągając się skrętem

18.01| Nora Fletcher - zakończona | Dzielnica Portowa, Złoty Rybak
-Taaa… - Skomentował tylko wciskając dłonie w kieszenie spodni zaraz po puszczeniu jej ramienia. Ruszył za Fletcher bez słowa; nie miał ochoty ani chęci na słowne potyczki, więc jedynie uniósł nieznacznie brwi do góry, a mina jego świadczyła o tym, że nie będzie podejmował tego tematu. -Nie mam zamiaru się tam do was pchać, Fletcher. Odprowadzę na tyle blisko, że nikt nie będzie zadawał ci zbędnych pytań.

18.01 - wieczór/noc | Nora Fletcher - zakończona| Horn Link Way 3
Spojrzał w jej jasnoniebieskie spojrzenie i wypowiedział z pełną powagą w głosie. -Jesteś wrzodem na dupie Fletcher, ale lubię cię. - Nie miał powodów aby z niej kpić czy sobie żartować, bo chociaż go drażniła to dziwnym trafem za każdym razem kiedy ich drogi się krzyżowały wewnętrznie to go cieszyło. Była małym sztormem, który targał łódką. Zwykle kiedy przybijał do brzegu do kolejnego rejsu siedział w domu, odwiedzał matkę, załatwiał interesy, od czasu do czasu trafiając na ziomka do kufelka.

20.01 | Rodochan Travers- zakończona | Biuro zarządcy portu w Cromer
Cała ta sytuacja była jednym wielki kuriozum i Fernsby zaczął się zastanawiać czy stary druh właśnie sobie z niego żartów nie stroi. Pierwszego na zmianę oblewał to zimny to gorący pot spływający po plecach. Od takich sytuacji zdecydowanie wolał wzburzone morze, które oszalałe zalewa pokład zmywając wszystkich i ciągnąć za sobą w swoje głębiny. Czuł się jakby ktoś zabierał mu stabilny grunt pod nogami, ale słowo się rzekło i był w pełni gotów na wzięcie całej odpowiedzialności na siebie. Odwaga mogła imponować i równie szybko zaprowadzić go na szafot; czego się zresztą spodziewał.

23.01 | Sebastian Bartius - zakończona | Port, Złoty Rybak
Bartius wiedział jak robić interesy, a to wymuszało na Kennethcie większą kreatywność niż zwykle. Każda informacja na temat jego umiejętności była ważna i istotna w wszelkich negocjacjach, a te mogły okazać się bardzo burzliwe patrząc na czasy w jakich przyszło im żyć. Psia mać z tą wojną. - Zemścił w myślach, a przecież na wojnie on sam się bogacił. Czasami jednak gra nie była warta świeczki. Pociągnął solidny łyk z kufla notując w pamięci wszystko co mówił mu ojciec Thalii.

31.01 | Nora Fletcher - zakończona | Wagony, Magiczny Port, Sypialnia
Nawet on, Kenneth Fernsby, Pierwszy na Brzasku, czasami zastanawiał się jakby to było gdyby miał rodzinę? Żonę, która na niego czeka, robi mu wyrzuty ale nadal otacza troską. Dom, w którym czułby się bezpiecznie.
Westchnął głucho i upił kolejny łyk. Zapewne właśnie wypijał uszczuplone zapasy Nory, będzie musiał pamięć aby się jej za to odwdzięczyć. Nie patrzyła na niego, ale on widział jej drobną postać przed sobą, grzywkę opadającą na duże, niebieskie oczy, które tak bardzo wbiły mu się w pamięć. Poruszył się powoli, ostrożnie jakby bał się, że ją spłoszy nagłym ruchem. Odstawił pustą szklankę na bok by przysunąć się do niej bliżej i bez słowa położyć głowę na jej kolanach.


Luty '58
3.02 | Zlata Raskolnikova - zakończona | Parszywy Pasażer
Przyjrzał się materacowi, który nie chodził od gromadzących się w nim pluskiew. Zdawało się, że dbano o ten pokój. Uderzył dłonią w jego wierzch spodziewając się, że może jakieś robactwo wylezie, ale pozytywnie się zawiódł kiedy nic się nie wydarzyło. Usiadł na nim krzyżując nogi w kostkach i zakładając ramiona za głowę.
-Wygodne i miękkie. - Skomentował zerkając na goblinkę, po czym poklepał materac obok siebie. -Musisz przetestować. - Uśmiechnął się do niej wymownie.

14.02| Thalia Wellers - zakończona| Port Torquay, Devon
-Na dziś wystarczy tajemnic, Wellers. - Z tymi słowami ją puścił i skierował się do wyjścia aby wrócić na powierzchnię do rozbieganych dzieciaków, które właśnie wyrywały sobie kapelusz z rąk. Posmak landrynki wciąż miał na wargach, tak samo jak czuł jeszcze zapach jej włosów i skóry. Poprawił płaszcz i zapiął guziki, które tak sprawnie rozpięła, uśmiechał się przy tym bezczelnie, z chłopięcą zadziornością i pewnością siebie, z miną jakby udał mu się jeden z lepszych przemytów.

24.02| Thalia Wellers | Llyn Trawsfynydd, Syrenia Laguna
W trakcie.



Kenneth Fernsby
Zawód : Marynarz, przemytnik
Wiek : 24
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
Jestem nieuczciwy i uczciwie możesz liczyć na moją nieuczciwość.
OPCM : 18
UROKI : 12
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 5
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 15
Genetyka : Czarodziej

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t10073-kenneth-fernsby https://www.morsmordre.net/t10121-nereus#306722 https://www.morsmordre.net/t10122-devil-of-the-seas#306723 https://www.morsmordre.net/f380-dzielnica-portowa-horn-link-way-3 https://www.morsmordre.net/t10123-skrytka-bankowa-nr-2283#306724 https://www.morsmordre.net/t10127-kenneth-fernsby
Kenneth Fernsby
Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach