Morsmordre
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.
Wydarzenia



Login:

Hasło:

Pogrzeb: powóz trzeci
AutorWiadomość
Powóz trzeci
Droga do Krypty Blacków
Droga na stypę do La Fanstamagorii5 X 1957

Od wewnątrz na próżno szukać tu transparentności szyb. W tej jedynej swego rodzaju bryczce zamiast przezroczystych okien zdecydowano się umieścić ruchome malowidła o klasycystycznej tematyce, które przedstawiają wybrane historie z życia wielkich czarodziejów i czarownic, zmieniając się co rusz z nadejściem nowej opowieści. Można jednakże zrezygnować z tego efektu. Po wypowiedzeniu inkantacji kończącej, okna znów pokażą świat takim, jaki być powinien. Kanapy cieszą oczywistą wygodą i kolorem rubinu, natomiast na półeczce tuż pod sufitem można odnaleźć niedużych rozmiarów gramofon oraz kolekcję klasycznej muzyki, którymi można uraczyć się podczas długiej podróży.


Szafka zniknięć

[bylobrzydkobedzieladnie]


I show not your face but your heart's desire


Ostatnio zmieniony przez Ain Eingarp dnia 25.02.21 23:53, w całości zmieniany 4 razy
Ain Eingarp
Ain Eingarp
Zawód : Wielość
Wiek : nieskończoność
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
I show not your face but your heart's desire.
OPCM : 0
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
Genetyka : Metamorfomag
Pogrzeb: powóz trzeci 3baJg9W
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f47-sowia-poczta http://morsmordre.forumpolish.com/f5-powiazania http://morsmordre.forumpolish.com/f55-mieszkania http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki

Powrót do góry Go down

Po zamienieniu kilku słów z rodziną, Edgar podszedł do swojego powozu. Przez chwilę szukał biletu w wewnętrznej kieszeni płaszcza, stwierdzając, że akurat jego nie musieliby o niego prosić – chyba był wystarczająco rozpoznawalny jako nestor zaprzyjaźnionego rodu. Nie wypowiedział jednak tych słów na głos, wreszcie podając woźnicy bilet, który jedynie skinął głową i wpuścił go do środka. Zajął miejsce przy niedużym oknie po przeciwległej stronie drzwiczek, przodem do kierunku jazdy. A przynajmniej tam, gdzie to okno powinno się znajdować, ponieważ całe wnętrze powozu było wypełnione ruchomymi malowidłami. Edgar skorzystał z chwili spokoju i samotności, rozglądając się uważnie, aż nie dostrzegł gramofonu i kilku płyt. Z ciekawością wziął jedną z nich do ręki, sprawdzając, czym Blackowie chcą im umilić podróż, o ile podróż w kondukcie pogrzebowym w ogóle może być miła.


We build castles with our fears and sleep in them like
kings and queens

Edgar Burke
Edgar Burke
Zawód : nestor, B&B, łamacz klątw
Wiek : 35
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty
Gdybym był babą, rozpłakałbym się rzewnie nad swym losem, ale jestem Burkiem, więc trzymam fason.
OPCM : 30
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 5
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 31
ZWINNOŚĆ : 2
SPRAWNOŚĆ : 9
Genetyka : Czarodziej

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t3108-edgar-burke#51071 https://www.morsmordre.net/t3159-nie-stac-mnie-na-wlasna-sowe#52274 https://www.morsmordre.net/t3158-gburek#52271 https://www.morsmordre.net/f76-durham-durham-castle https://www.morsmordre.net/t4912-skrytka-bankowa-nr-811#106945 https://www.morsmordre.net/t3160-edgar-burke#52278

Powrót do góry Go down

Wsiadłszy do powozu, potarł nerwowo pierścień wezyra spoczywający na palcu. Choć niemal nieustannie nosił na palcach ozdoby z rodzinnym skarabeuszem, to ten szczególny dodatek stanowił o jego pozycji w rodzinie. Nawet jeśli w pewien sposób nadał ją sobie sam, wykorzystując rolę powierzoną przez ojca. Uprzejmym ruchem głowym skinął Edgarowi, zasiadając obok niego. Nie wiedział, czy powinien odzywać się, więc sięgnął pod abaję do wewnętrznych kieszeni, gdzie schowaną miał piersiówkę wypełnioną egipską śliwowicą. Bez krępacji pociągnął z niej łyk, od razu reagując na silne pieczenie w gardle, które w opinii Zachary'ego zbyt mocno wypalało smak śliwek oraz ciągnącej się za nimi słodyczy. Zapas sprowadzony na czarną godzinę, podobno, którym mógł się podzielić.
Edgarze? — Odezwał się, chcąc zwrócić na siebie uwagę nestora Burke'ów. Wyciągnął w jego stronę piersiówkę. Pogrzebowa atmosfera wymagała zachowania należytych min i pozorów, wprowadzając nieco za wiele niepotrzebnych emocji, a na nie odpowiedzią był łyk czegoś, co pozwalało je stłumić.



One look in my eyes
The chase has just begun
Zachary Shafiq
Zachary Shafiq
Zawód : Ordynator oddziału zatruć eliksiralnych i roślinnych, Wielki Wezyr rodu
Wiek : 26
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
Never one
<br />
without the other
OPCM : 22
UROKI : 8
ELIKSIRY : 8
LECZENIE : 26
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 5
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Zwierzęcousty
 magic
Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t5831-zachary-shafiq#137692 https://www.morsmordre.net/t5852-ammun#138411 https://www.morsmordre.net/t5853-zaloz-szalik-bo-zmarzniesz https://www.morsmordre.net/f145-wyspa-man-siedziba-rodu-shafiq https://www.morsmordre.net/t5866-skrytka-bankowa-nr-1444#138736 https://www.morsmordre.net/t5865-zachary-shafiq#138732

Powrót do góry Go down

Napisy na płycie niestety nie mówiły mu zbyt wiele. Nikła muzyczna wiedza, którą udało mu się zdobyć w dzieciństwie, już dawno wyparowała z jego pamięci. Nie pozostało mu nic innego jak skorzystać z umieszczonego nad nimi gramofonu, wszak po coś został tutaj zamontowany. Akurat wyjmował płytę z opakowania, kiedy do środka wszedł lord Shafiq. Odpowiedział mu na skinienie głowy tym samym, umieszczając płytę w gramofonie. Przesunął nad nią igłę, a w powozie rozległy się pierwsze dźwięki spokojnego utworu muzycznego. Według Edgara wręcz przygnębiającego, ale na taką uroczystość nadawał się idealnie. Dopiero usłyszawszy swoje imię, wyrwał się z zamyślenia.
Widzę, że się przygotowałeś – mruknął, odbierając od niego piersiówkę. Upił łyk, krzywiąc się lekko na ten niespodziewanie silny trunek, ale znał ten smak. - Egipska śliwowica - nieznacznie uniósł kącik ust, oddając mu jego własność. Często ją pijał podczas wypraw w północnej Afryce, lecz od tego czasu minęło już kilka długich lat. Usiadł z powrotem na swoim miejscu, poprawiając poły marynarki.


We build castles with our fears and sleep in them like
kings and queens

Edgar Burke
Edgar Burke
Zawód : nestor, B&B, łamacz klątw
Wiek : 35
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty
Gdybym był babą, rozpłakałbym się rzewnie nad swym losem, ale jestem Burkiem, więc trzymam fason.
OPCM : 30
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 5
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 31
ZWINNOŚĆ : 2
SPRAWNOŚĆ : 9
Genetyka : Czarodziej

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t3108-edgar-burke#51071 https://www.morsmordre.net/t3159-nie-stac-mnie-na-wlasna-sowe#52274 https://www.morsmordre.net/t3158-gburek#52271 https://www.morsmordre.net/f76-durham-durham-castle https://www.morsmordre.net/t4912-skrytka-bankowa-nr-811#106945 https://www.morsmordre.net/t3160-edgar-burke#52278

Powrót do góry Go down

Dźwięki muzyki z pewnością uprzyjemniały ciszę, która panowała w powozie. Trudno było znaleźć temat, którym mogliby wypełnić czas. Ciążyły na nich obowiązki, a tym towarzyszyła piersiówka, z którą Zachary rozstawał się coraz rzadziej.
Skinął, unosząc kąciki ust do góry, w odpowiedzi. Jeszcze wyżej uniósł je, gdy spostrzegł charakterystyczny wyraz twarzy Edgara oraz to, że rozpoznał alkohol.
Nie sposób zapomnieć — odpowiedział, jakby pytając. Nie wiedział, kiedy i gdzie Edgar poznał egipski trunek, lecz jego spojrzenie zdawało się zadawać to pytanie samemu sobie. — Zakładam, że mój ojciec ugościł się kiedyś w ten sposób? — Padły kolejne słowa, po których Zachary odebrał piersiówkę od Burke'a, spoglądając na nią w zastanowieniu. — Za Alpharda — odezwał się, wznosząc toast, po czym upił kolejny łyk, przekazując kolejkę Edgarowi. Nie wypadało odmówić i uczcić poświęcenia lorda Blacka. Czyż nie?



One look in my eyes
The chase has just begun
Zachary Shafiq
Zachary Shafiq
Zawód : Ordynator oddziału zatruć eliksiralnych i roślinnych, Wielki Wezyr rodu
Wiek : 26
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
Never one
<br />
without the other
OPCM : 22
UROKI : 8
ELIKSIRY : 8
LECZENIE : 26
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 5
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Zwierzęcousty
 magic
Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t5831-zachary-shafiq#137692 https://www.morsmordre.net/t5852-ammun#138411 https://www.morsmordre.net/t5853-zaloz-szalik-bo-zmarzniesz https://www.morsmordre.net/f145-wyspa-man-siedziba-rodu-shafiq https://www.morsmordre.net/t5866-skrytka-bankowa-nr-1444#138736 https://www.morsmordre.net/t5865-zachary-shafiq#138732

Powrót do góry Go down

Drzwiczki stanęły przed nim otworem, gdy okazał woźnicy przysłany przez Blacków bilet. Wtedy też zdziwił się w reakcji na widok obecnych już lordów – choć przecież powinien spodziewać się, że nie pojawi się na miejscu pierwszy, nie z odmawiającym posłuszeństwa kolanem, powoli kuśtykając ku Grimmauld Place 12 o lasce. Skinął jednemu i drugiemu głową, po czym zaczął wspinać się po schodkach do wnętrza powozu; wygiął usta w grymasie bólu przy gwałtowniejszym ruchu nogi. Zasiadł tuż przy wejściu, nie chcąc nadwyrężać wciąż dochodzącego do siebie ciała, na wolnej kanapie. W milczeniu zaczął wsłuchiwać się w przygnębiającą, dobiegającą z gramofonu muzykę.



paint me as a villain
Caelan Goyle
Caelan Goyle
Zawód : Zarządca portu, kapitan statku
Wiek : 32
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Żonaty

I must go down to the sea again, to the lonely sea and the sky.

OPCM : 29
UROKI : 5
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 26
ZWINNOŚĆ : 7
SPRAWNOŚĆ : 15
Genetyka : Czarodziej

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t5834-caelan-goyle https://www.morsmordre.net/t5945-ethelinda https://www.morsmordre.net/t5845-an-old-man-by-a-seashore https://www.morsmordre.net/f174-dzielnica-portowa-high-timber-street-8-5 https://www.morsmordre.net/t6368-skrytka-bankowa-nr-1403#161394 https://www.morsmordre.net/t5874-caelan-goyle#138874

Powrót do góry Go down

Charakterystyczny smak nalewki sprawił, że powrócił wspomnieniami do czasów sprzed dziesięciu lat. Niemalże czuł na skórze ostre afrykańskie słońce, chociaż na zewnątrz panowała chłodna mżawka. Coraz bardziej oddalał się myślami od Wielkiej Brytanii, w czym pomagały mu zasłonięte okna w powozie. – Takich rzeczy się nie zapomina – odparł, rozsiadając się wygodniej na miękkiej kanapie. – O tak, lord Thamir zadbał o to, żebym długo wspominał te odwiedziny... – doskonale pamiętał swoją wizytę w Kairze, orientalne włości Shafiqów nawet na nim zrobiły ogromne wrażenie. Przez chwilę wydawało mu się, że może właśnie tam jadą, ale toast wzniesiony przez Zachary'ego sprowadził go z powrotem do teraźniejszości, przynajmniej częściowo. – Za Alpharda – zawtórował mu, pociągając łyk. Prawdę mówiąc, nie znał Blacka najlepiej, ale nie dało się ukryć, że stracili wpływowego sojusznika.
Edgar oddawał Zachary'emu piersiówkę, kiedy do środka wszedł kolejny mężczyzna – nie spodziewał się tutaj akurat Goyle'a, wciąż będąc jedną nogą w Egipcie. – Caelanie – przywitał się z nim, starając się zamaskować zaskoczenie.


We build castles with our fears and sleep in them like
kings and queens

Edgar Burke
Edgar Burke
Zawód : nestor, B&B, łamacz klątw
Wiek : 35
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty
Gdybym był babą, rozpłakałbym się rzewnie nad swym losem, ale jestem Burkiem, więc trzymam fason.
OPCM : 30
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 5
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 31
ZWINNOŚĆ : 2
SPRAWNOŚĆ : 9
Genetyka : Czarodziej

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t3108-edgar-burke#51071 https://www.morsmordre.net/t3159-nie-stac-mnie-na-wlasna-sowe#52274 https://www.morsmordre.net/t3158-gburek#52271 https://www.morsmordre.net/f76-durham-durham-castle https://www.morsmordre.net/t4912-skrytka-bankowa-nr-811#106945 https://www.morsmordre.net/t3160-edgar-burke#52278

Powrót do góry Go down

Odwiedziny Edgara w Kairze były dla niego tajemnicą. Musiał być wtedy dzieckiem, może nawet młodzieńcem, którego pochłaniała nauka a nie uczestnictwo w towarzystwie. Mimo to spoglądał na lorda nestora, gdy ten wspominał owe wizyty.
A teraz został nestorem, a ja... — urwał, unosząc jedynie dłoń z sygnetem, mając pewność, że ojciec nosił dokładnie taki sam, lecz znacznie mocniej nacechowany atutami władzy — jego wezyrem — padło szeptem. Odwrócił wzrok w stronę okna, krótko spoglądając na tańczące malowidła oraz prezentowane przez nie historie. Z chwilą, gdy odbierał piersiówkę, drzwiczki powozu uchyliły się. Powiew chłodnego powietrza oraz deszczowej wilgoci dotarł do nozdrzy Zachary'ego, chowającego przedmiot pod abaję. Dostrzegłszy Goyle'a, skinął uprzejmym ruchem głowy, po czym ponownie wysunął piersiówkę i pociągnął z niej niewielki łyk. Krótko zastanawiał się, czy powinien oferować ją komuś innemu, lecz póki byli w tak skromnym towarzystwie, nie istniało ryzyko, by prędko sięgnęli dna zapasów.
Goyle — odezwał się, wyciągając alkohol ku nowemu zarządcy portu.



One look in my eyes
The chase has just begun
Zachary Shafiq
Zachary Shafiq
Zawód : Ordynator oddziału zatruć eliksiralnych i roślinnych, Wielki Wezyr rodu
Wiek : 26
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
Never one
<br />
without the other
OPCM : 22
UROKI : 8
ELIKSIRY : 8
LECZENIE : 26
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 5
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Zwierzęcousty
 magic
Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t5831-zachary-shafiq#137692 https://www.morsmordre.net/t5852-ammun#138411 https://www.morsmordre.net/t5853-zaloz-szalik-bo-zmarzniesz https://www.morsmordre.net/f145-wyspa-man-siedziba-rodu-shafiq https://www.morsmordre.net/t5866-skrytka-bankowa-nr-1444#138736 https://www.morsmordre.net/t5865-zachary-shafiq#138732

Powrót do góry Go down

Z pedantycznie złożonym na pół bilecikiem pojawił się tuż obok powozu, okazując go woźnicy, a gdy ten odsunął się, przepuszczając Borgina bliżej drzwi, Calder otworzył je powoli, zaglądając do wnętrza, i powiódł spojrzeniem po zgromadzonych. Przywitała go żałobna muzyka oraz chmurne spojrzenie Goyle'a. Wsunął się do środka, siadając na jednym z wolnych miejsc; zadbał o to, by nie pomiąć ubrania.  - Lordzie nestorze - to Burke'a powitał w pierwszej kolejności; nie tyle z racji samej pozycji, lecz z powodu tego, co od wieków łączyło ich rodziny, oraz szacunku, którym go darzył. - Lordzie Shafiq - najpewniej popełnił błąd, zwracając się do niego w taki sposób, lecz nie znał właściwego tytułu. - Caelanie - powiedział w końcu, bezrefleksyjnie na dłużej zatrzymując wzrok na twarzy Goyle'a. Nie zdążył mu jeszcze pogratulować objęcia twardą ręką portowego rynsztoku, który oczyścić mógł tylko ktoś taki, jak on.



i ache in a language so old that even the earth no longer remembers; so dead that it has returned to dust

Calder Borgin
Calder Borgin
Zawód : zaklinam teraźniejszość
Wiek : 25
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
you're not dead but
you're not alive either

you're a ghost with
a beating heart
OPCM : 5
UROKI : 0
ELIKSIRY : 10
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 25
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej
i am my demon.
Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
https://www.morsmordre.net/t8051-calder-borgin https://www.morsmordre.net/t8128-atramentem-niesympatycznym-spisane#232432 https://www.morsmordre.net/t8060-rattle-his-bones https://www.morsmordre.net/f89-smiertelny-nokturn-19 https://www.morsmordre.net/t8113-skrytka-bankowa-nr-1918#232052 https://www.morsmordre.net/t8127-calder-borgin

Powrót do góry Go down

Friedrich Schmidt, po złożeniu odpowiednich kwiatków (albo i nieodpowiednich, nie miał najmniejszego pojęcia o wiechciach) ruszył w kierunku powozu, którym przyszło mu jechać. Między ostrymi rysami jego twarzy kryła się niezwykle pochmurna mina - kto jednak miał okazję znać szmalcownika doskonale wiedział, że nie było to spowodowane pogrzebem. Nie był pewien, czy z Alphardem przyszło mu zamienić choć kilka słów a śmierć była dla niego codziennością - dzień w dzień przynosił ją na karki szlam oraz niemagicznych. Bystre spojrzenie zielonych oczu przesunęło się po tłumie w poszukiwaniu znajomej twarzy kumpla, gdy jednak jej nie dostrzegł z pomrukiem niezadowolenia wsiadł do powozu. Zajął pierwsze wolne miejsce, uważnym spojrzeniem omiatając towarzyszy powozu. Nie znał dobrze czarodziejów, w Anglii jak i szeregach Rycerzy będąc od niedawna, gdy jednak jego spojrzenie napotkało na śniadą twarz, zielone tęczówki błysnęły wrogością. Friedrich Schmidt w swym wychowaniu został napełniony nie tylko wiarą w wyższość czarodziejów nad mugolami ale i wyższość rasy aryjskiej ponad wszystkie inne rasy. Obecność Egipcjanina niezwykle mu nie odpowiadała. Słyszał o rodzie Shafiq, w swojej wspaniałomyślności jednak był pewien, iż nigdy nie powinni otrzymać statusu angielskiej szlachty. Dłonie zacisnął w pięści, silne mięśnie napięły się, a szmalcownik spojrzenie utkwił w w szybie z niezwykle irytującymi obrazami, za którymi tkwiła rzeczywistość, powstrzymując chęć wyrzucenia Egipcjanina z powozu.


Getadelt wird wer schmerzen kennt Vom Feuer das die haut verbrennt Ich werf ein licht In mein Gesicht Ein heißer Schrei Feuer frei!.

Friedrich Schmidt
Friedrich Schmidt
Zawód : Szmalcownik
Wiek : 31
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
Weil der Meister uns gesandt Verkünden wir den Untergang.
OPCM : 16
UROKI : 20
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 1
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 12
Genetyka : Czarodziej

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t8774-friedrich-schmidt#261043 https://www.morsmordre.net/t8782-listy-do-friedrich-a#261285 https://www.morsmordre.net/t8783-come-little-mudbloods#261286 https://www.morsmordre.net/f294-smiertelny-nokturn-10 https://www.morsmordre.net/t8784-skrytka-bankowa-nr-2079#261288 https://www.morsmordre.net/t8785-friedrich-schmidt#261289

Powrót do góry Go down

Nie bawił w Kairze zbyt długo. Miał okazję kilkukrotnie odwiedzić mieszkających tam Shafiqów, ale nie były to wizyty czysto towarzyskie. Zazwyczaj zjawiał się tam w interesach jako pośrednik ważnych transakcji, przy okazji zapoznając się z arabską gościnnością. Poza biznesowymi rozmowami ze starszyzną rodu, zdarzyło mu się spędzić czas z jego młodszymi przedstawicielami, lecz nigdy z Zacharym – był ledwie nastolatkiem, kiedy Edgar zawitał w ich progi. – To dobrze wróży – odpowiedział mężczyźnie, zerkając na jego sygnet, nieco inny w fasonie niż ten Burke'ów, ale z tym samym silnym przekazem. – Gratuluje – dodał, naprawdę ciesząc się z takiego obrotu sprawy – dobrze mieć na wysokich stanowiskach swoich ludzi.
Calderze – przywitał się z młodym Borginem, zaczynając mieć wątpliwości, co do składu ich powozu. Wszak jechali tuż za trumną zmarłego, a to do czegoś zobowiązywało. Nestor, wezyr, zarządca portu i... co prawda niezwykle zdolny, ale mimo to wciąż zwykły pracownik sklepu na Nokturnie. Cóż, był niewiele młodszy od Blacka, być może znali się prywatnie. Natomiast kolejny mężczyzna, zupełnie Edgarowi nieznany, dziwnie milczący, wydał się szczególnie podejrzany. – A pan to...? Do tego powozu nie można się dosiadać – poinformował go, mierząc go uważnie wzrokiem.


We build castles with our fears and sleep in them like
kings and queens

Edgar Burke
Edgar Burke
Zawód : nestor, B&B, łamacz klątw
Wiek : 35
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty
Gdybym był babą, rozpłakałbym się rzewnie nad swym losem, ale jestem Burkiem, więc trzymam fason.
OPCM : 30
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 5
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 31
ZWINNOŚĆ : 2
SPRAWNOŚĆ : 9
Genetyka : Czarodziej

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t3108-edgar-burke#51071 https://www.morsmordre.net/t3159-nie-stac-mnie-na-wlasna-sowe#52274 https://www.morsmordre.net/t3158-gburek#52271 https://www.morsmordre.net/f76-durham-durham-castle https://www.morsmordre.net/t4912-skrytka-bankowa-nr-811#106945 https://www.morsmordre.net/t3160-edgar-burke#52278

Powrót do góry Go down

- Lordzie Burke, lordzie Shafiq – dopełnił formalności, nie pozwalając sobie na zbytnią poufałość, nie w takim miejscu, choć przecież Edgar zwrócił się do niego imieniem. Pamiętał ich wspólną wyprawę do lasu, pamiętał też Tonksa, który padł wtedy niczym mucha od promienia zabójczej klątwy. To jednak było dawno, zaś zieleń wspomnianego zaklęcia kojarzyła mu się już tylko z martwym kuzynem. Podchwycił wzrok Zachary’ego, gdy ten wyciągnął ku niemu piersiówkę. Zawahał się, lecz ledwie na moment. Skinął wdzięcznie głową, ostrożnie ujmując ją między palce; upił łyk alkoholu, nawet się przy tym nie krzywiąc, choć ten palił w gardło, prędko rozlał się przyjemnym ciepłem po całym przełyku. Może to i dobry pomysł, znieczulić się przed tym wszystkim, przed łkającymi niewiastami i ciężarem trumny. Zaraz jednak drzwiczki powozu otworzyły się ponownie, a jego oczom ukazała się znajoma twarz kuzyna. – Calderze – przywitał się oszczędnie, niepostrzeżenie zwracając piersiówkę lordowi Shafiqowi. Nie musieli czekać długo, do środka wszedł kolejny mężczyzna, zupełnie jak gdyby był jednym z nich. Tylko co to za jeden? Zmarszczył brwi, przyglądając się Friedrichowi z namiastką podejrzliwości. Nie łączył jego twarzy z nazwiskiem. Czekał więc na rozwój sytuacji, w ciszy zgadzając się ze zdecydowaną reakcją lorda Burke'a.



paint me as a villain
Caelan Goyle
Caelan Goyle
Zawód : Zarządca portu, kapitan statku
Wiek : 32
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Żonaty

I must go down to the sea again, to the lonely sea and the sky.

OPCM : 29
UROKI : 5
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 26
ZWINNOŚĆ : 7
SPRAWNOŚĆ : 15
Genetyka : Czarodziej

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t5834-caelan-goyle https://www.morsmordre.net/t5945-ethelinda https://www.morsmordre.net/t5845-an-old-man-by-a-seashore https://www.morsmordre.net/f174-dzielnica-portowa-high-timber-street-8-5 https://www.morsmordre.net/t6368-skrytka-bankowa-nr-1403#161394 https://www.morsmordre.net/t5874-caelan-goyle#138874

Powrót do góry Go down

Rzucił spojrzenie woźnicy, okazując schowany wcześniej w kieszeni bilet, który moment później wrócił na swe miejsce. Zawahał się na krótki moment, zanim podszedł do otwartych drzwi powozu, by wejść do środka. Powiódł wzrokiem po siedzących wewnątrz mężczyznach, przynajmniej żadnych krzykliwych panienek.- Lordzie Burke, Lordzie Shafiq.- przywitał krótko arystokratów, pierwszego skojarzył w krótkim przebłysku pewnie rzuconej gdzieś informacji, natomiast drugi był mu minimalnie lepiej znany, bo sam ród nie był obcy. Ciężko było nie kojarzyć kogokolwiek z Shafiqów, gdy spędzało się na ich terenach w Egipcie długie miesiące. Przenosząc beznamiętne, błękitne tęczówki na pozostałych, skinął im głową.- Schmidt.- rzucił cicho, witając się z przyjacielem. Zajął ostatnie wolne miejsce, zwracając uwagę na wyjątkowo adekwatną do okoliczności muzykę i mniej pasujący zapach alkoholu, który roznosił się w małej przestrzeni. Z trudem powstrzymał drgnięcie kącików ust, czyżby miało tu być weselej niż na zewnątrz?


W głębokich dolinach zbiera się cień.
Ma barwę nocy…
lecz pachnie jak krew

Cillian Macnair
Cillian Macnair
Zawód : Łowca magicznych stworzeń, behawiorysta, szmugler
Wiek : 31
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
Krok wstecz to nie zmiana.
Krok wstecz to krok wstecz
OPCM : 20
UROKI : 5
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 11
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 11
Genetyka : Zwierzęcousty

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t8529-cillian-macnair https://www.morsmordre.net/t8563-dante#249835 https://www.morsmordre.net/t8556-cill https://www.morsmordre.net/f199-gloucestershire-okolice-cranham https://www.morsmordre.net/t8564-skrytka-bankowa-nr-2018#249854 https://www.morsmordre.net/t8557-cillian-macnair

Powrót do góry Go down

Bystre spojrzenie zielonych oczu powędrowało w kierunku lorda Burke, by uważniej mu się przyjrzeć. Lustrował go spojrzeniem przez chwilę, a ostre rysy jego twarzy przybierały wyraz podobny do niezadowolenia, będący dość codziennym widokiem. Mięśnie Austriaka napięły się mocniej, gotowe w każdej chwili sięgnąć ku różdżce bądź wystosować silny cios pięścią. Wychował się w rodzinie dyplomatów, więcej jednak czasu spędził w miejscach, gdzie szacunek zdobywało się inaczej niż kwiecistymi słowami.
- Jestem w dobrym powozie. - Mruknął, a basowy głos brzmiał z silnym niemieckim akcentem, którego nigdy nawet nie próbował się wyzbyć dumny ze swojego pochodzenia i krwi płynącej w jego żyłach. Czyżby naprawdę nie wiedzieli, z kim mieli do czynienia? Merlinie, ta jednostka działała gorzej, niż mógłby się tego spodziewać... Z drugiej strony, zawsze wątpił w zdolności organizacyjne Anglików.
- Nie sądziłem, że będę musiał się przedstawiać. - Zaczął swoją formą proszę mi wybaczyć również okraszoną silnym akcentem. - Friedrich Schmidt, Rycerz Walpurgii. Z moich informacji wynika, że działamy w tej samej sprawie, lordzie Burke. - Dodał równie pochmurnie, uważnie wodząc wzrokiem między zgromadzonymi mężczyznami. Mięśnie Austriaka nadal były napięte, pozostawione w gotowości będącej swoistym nawykiem. - Süßigkeiten. - Rzucił do Macnaira, posyłając mu dłuższe spojrzenie. Cukiereczku, jak zwykł zawsze go nazywać. Merlinie, mógł wstawić się przed przyjściem na ten bal sztywnych.


Getadelt wird wer schmerzen kennt Vom Feuer das die haut verbrennt Ich werf ein licht In mein Gesicht Ein heißer Schrei Feuer frei!.

Friedrich Schmidt
Friedrich Schmidt
Zawód : Szmalcownik
Wiek : 31
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
Weil der Meister uns gesandt Verkünden wir den Untergang.
OPCM : 16
UROKI : 20
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 1
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 12
Genetyka : Czarodziej

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t8774-friedrich-schmidt#261043 https://www.morsmordre.net/t8782-listy-do-friedrich-a#261285 https://www.morsmordre.net/t8783-come-little-mudbloods#261286 https://www.morsmordre.net/f294-smiertelny-nokturn-10 https://www.morsmordre.net/t8784-skrytka-bankowa-nr-2079#261288 https://www.morsmordre.net/t8785-friedrich-schmidt#261289

Powrót do góry Go down

Nie dało się nie zwrócić uwagi na silny akcent mężczyzny, obcy, ciężki, a dla Edgara w dodatku trudny do zidentyfikowania. Przeczekał jego badawcze spojrzenie, wszak sam przed chwilą uraczył go podobnym. Kiwnął głową, przyjmując jego słowa do wiadomości. Być może ktoś już mu mówił o jakimś Friedrichu Schmidcie, lecz zdążył o tym zapomnieć – od powrotu z wyprawy miał poważne problemy z pamięcią, zawodziła go niemal każdego dnia, ale starał się te problemy zachować dla siebie. – Do mnie najwidoczniej ta informacja nie zdążyła dotrzeć – odpowiedział spokojnie. – W takim razie witamy – dodał, kiwnąwszy mu głową z szacunkiem, niech ma. Drzwi do powozu znowu się otworzyły, zaczynało się robić coraz ciaśniej, ale chyba byli w komplecie. Już nie kwestionował obecności ostatniego mężczyzny, obawiając się, że znowu o czymś zapomniał, witając się z nim lekkim skinieniem głowy.


We build castles with our fears and sleep in them like
kings and queens

Edgar Burke
Edgar Burke
Zawód : nestor, B&B, łamacz klątw
Wiek : 35
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty
Gdybym był babą, rozpłakałbym się rzewnie nad swym losem, ale jestem Burkiem, więc trzymam fason.
OPCM : 30
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 5
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 31
ZWINNOŚĆ : 2
SPRAWNOŚĆ : 9
Genetyka : Czarodziej

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t3108-edgar-burke#51071 https://www.morsmordre.net/t3159-nie-stac-mnie-na-wlasna-sowe#52274 https://www.morsmordre.net/t3158-gburek#52271 https://www.morsmordre.net/f76-durham-durham-castle https://www.morsmordre.net/t4912-skrytka-bankowa-nr-811#106945 https://www.morsmordre.net/t3160-edgar-burke#52278

Powrót do góry Go down

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Pogrzeb: powóz trzeci

Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach