Wydarzenia


Ekipa forum
Rozlewisko
AutorWiadomość
Rozlewisko [odnośnik]27.09.15 11:55
First topic message reminder :

Rozlewisko

Nadbrzeżny las odgrodzony od morza skałami, podlany morską wodą. Czuć w okolicy zapach morskiej bryzy zmieszany z orzeźwiającą wonią iglastych drzew. To ciche i ustronne miejsce, nieco oddalone od bardziej turystycznych części wybrzeża, w którym można oddać się swobodnej kontemplacji przyrody w intymnej atmosferze. Bogata fauna mogłaby zaprzeć dech w piersi; oddalone od cywilizacji miejsce zamieszkują nie tylko sarny i jelenie, ale przede wszystkim drapieżne ptaki, których loty nad morzem lub nad koronami drzew można obserwować z pobliskich skał.  
Mistrz gry
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Rozlewisko - Page 10 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki

Re: Rozlewisko [odnośnik]30.08.22 11:16
Cicho przemierzała kolejne miejsca, ciekawa, co napotka i w tym miejscu. Wydawało się, że misja nie powinna być trudniejsza, ale złudzenia zawsze były łatwe, a nieoczekiwana wydarzenia w tym momencie o wiele łatwiejsze niż przesiedzenie w spokoju jednego dnia. Mimo wszystko, jak zawsze nie odmawiała pomocy, pakując mapę, aby móc mieć ją ze sobą, od dawna kreśląc ścieżki, mniejsze i większe. Miała pewien fragment tej okolicy, niektóre jednak wydawały się na mgliste, że mogła je na nowo poodkrywać. Nie znaczyło to, oczywiście, że nie zamierzała nie skupiać się na misji, ale dwie pieczenie na jednym ogniu zdecydowanie mogła wykorzystać. Upiec. Cokolwiek, co tam się robiło z tymi pieczeniami, bo ona głównie je zjadała.
Przeskakując z jednego miejsca na drugie, nie pozwalała sobie na to, aby jej krótkie włosy w kolorze jasnego blondu nie przykleiły się do jej czoła albo policzków. Blizny również schowała pod metamorfomagią, a całe rysy, które przybrała, były odpowiednie bardziej dla mężczyzny niż kobiety. Łatwiej było w takich wypadkach podróżować, nie musiała się też martwić, że jako kobieta w męskim stroju będzie przyciągać spojrzenia. Dodatkowo czuła się bezpieczniejsza – chętniej w końcu zaczepiano samotnie podróżujące kobiety niż samotnie podróżujących mężczyzn. Miała ze sobą miotłę nawet, ale na podejście do miejsca spotkania wolała zrobić na piechotę. W tym momencie mogła też rozejrzeć się, czy nikt nie skrada się po okolicy, co weszło jej w nawyk ostatnimi czasy.
Przez chwilę czkała jeszcze na to, czy nic się nie wydarzy, dopiero po chwili wychodząc tak, aby lord Abbott mógł ją dostrzec. Uniosła dłonie, pokazując brak przykrych zamiarów, nie chcąc już na początku dać powodów do niepokoju.
- Lordzie Abbott, byliśmy umówieni. Proszę wybaczyć, za tę formę znaczy, ale to środki bezpieczeństwa… - ciekawa była, czy jej zaufa, czy podda ją jakiemuś testowi. Mógł rzucić również Veritas Claro, obojętne jej to było. Nie zamierzała czuć się winną za to, jak zjawia się na miejscu. – Jestem już do pana dyspozycji, cokolwiek byłoby potrzebne. – Zrozumiała że mają sprawdzić ilość mieszkańców w okolicy, ale czy się myliła?

Ekwipunek postaci:




Here I am

Here I remain
Thalia Wellers
Zawód : Żeglarz, handlarz, przemytnik
Wiek : 29
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
Some may yield
But me I never could be tamed
Through moors and meadows
Cloaked, concealed
Never to forget my name
I walk the shadows
OPCM : 13 +2
UROKI : 10
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0 +1
TRANSMUTACJA : 5 +2
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 15
Genetyka : Metamorfomag

Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t10111-thalia-wellers#306486 https://www.morsmordre.net/t10173-kymopoleia#308971 https://www.morsmordre.net/t10159-beware-the-daughter-of-the-sea#308538 https://www.morsmordre.net/f350-walia-llyn-trawsfynydd-syrenia-laguna https://www.morsmordre.net/t10167-skrytka-bankowa-nr-2284#308735 https://www.morsmordre.net/t10164-thalia-wellers#308697
Re: Rozlewisko [odnośnik]30.08.22 11:16
The member 'Thalia Wellers' has done the following action : Rzut kością


'Zdarzenia' :
Rozlewisko - Page 10 DkueKwD
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Rozlewisko - Page 10 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Rozlewisko [odnośnik]04.09.22 16:29
Zauważył, że ostatnimi czasy coraz częściej przebywał w miejscach oddalonych od dźwięków walk lub takich, których bitewne krzyki przerażenia omijały szerokim łukiem. W Dolinie na razie było spokojnie, w okolicach Somerset również, choć przecież i tak widział już oznaki, że wojna, choć szeptem, przeszła przez jego dom, jego hrabstwo, i spod płaszcza sypała niewinnymi ofiarami. Przypomniała mu się twarz tamtej dziewczyny, niczym już nie przypominająca siebie z dawnych lat, i poczuł, jak za serce ściska go żal. Czy udało jej się poznać choć urywek miłości? Bo strachu owszem, doznała w niewyobrażalnych ilościach, towarzyszył jej przy tym ból, który musiał pochłonąć wszystko to, co dobre i szczęśliwe, malując świat w barwach zbyt mrocznych jak na umysł nastolatki. Poznała, co to prawdziwa przyjaźń? Poznała smak radości? Nie tej dziecięcej, a dającej posmak przyszłych lat? Zmrużył powieki, czując, jak ciężar tych pustych lat opada bezgłośnie na jego kark, kryje się w zakątkach umysłu. Miętosił w zamyśleniu róg mapy, kiedy nagle usłyszał męski głos. Instynkt przetrwania zareagował zanim do słowa doszły myśli - ręka chwyciła za różdżkę i wycelowała ją w nieznajomego, natychmiast zmuszając ciało do uniesienia się z kamienia. Dopiero po chwili mógł zadać sobie pytanie kim jest człowiek stojący przed nim? Nie, nie znał go. Ale okazywało się, że to on zna jego. Rozejrzał się prędko dookoła, szukając jego wspólników, którzy uznali, że Rhennard był w tej chwili doskonałym celem napaści. I właściwie nie myliliby się. Przypomniał sobie jednak w porę, że umawiał się tu z kimś i chociaż była to kobieta, wspomnienie wspólnej misji na statku szmalcowników stało się żywe. Thalia była zdolna do metamorfomagii. Ale jak mógł być pewien, że to ona? Nie przedstawiła się. A powinna. Dla bezpieczeństwa.
Uniósł różdżkę wyżej, celując w gardło nieznajomego.
- Co w kwietniu wiązało się z rzeką Wye? - jego głos był twardy i suchy, niczym nie przypominał ten naturalny, którym posługiwał się w rozmowach z bliskimi znajomymi, przyjaciółmi i rodziną; pytanie, miał nadzieję, było na tyle ogólne, że przez kogoś nie znającego kontekstu, mogło wydać się pozbawione sensu. Jednak Thalia powinna znać odpowiedź. I miał nadzieję, że pamięć miała dobrą.



gdybym ziarnka
choć nie wszystkie
mocnym zawrzeć mógł uściskiem
gdybym z grzmiącej fali jedno choć ocalił


Rhennard Abbott
Zawód : opiekun w rezerwacie znikaczy
Wiek : 31
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty

turn gold to sand
let night be done

OPCM : 10 +5
UROKI : 15
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej

Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t11085-rhennard-abbott#341563 https://www.morsmordre.net/t11149-remus https://www.morsmordre.net/t11148-opowiem-ci-o-moim-ulubionym-znikaczu#342899 https://www.morsmordre.net/f204-dolina-godryka-norton-avenue-dunster-castle https://www.morsmordre.net/t11287-skrytka-bankowa-nr-2423#347035 https://www.morsmordre.net/t11286-rhennard-abbott#347022
Re: Rozlewisko [odnośnik]04.09.22 23:09
Wycelowana w nią różdżka zawsze sprawiała, że poziom stresu wzrastał, a ona potrafiła myśleć jedynie o tym, co znajdowało się przed nią. Dopiero po chwili wracała jej świadomość, że celował w nią sojusznik który zadał pytanie, któremu mogła się jakoś wytłumaczyć, który na pewno dałby radę ją zrozumieć. I gdy teraz spoglądała na Rhennarda, widziała w jego oczach determinację i powagę, ale nie złość, nie chęć krzywdy. Sięgał po różdżkę aby bronić siebie, nie po to, aby zrobić jej krzywdę bez właściwej odpowiedzi. Mimo wszystko, tak na wszelki wypadek uniosła jeszcze dłonie aby ten nie sądził, że chce chwycić za broń i go jakoś zaatakować.
- Nastąpiło tam spotkanie odnośnie pozostałego przemytu dodatkowych zwierząt. A właśnie, co u psidwaka? Ma miękką poduszkę przy kominku gdzie może leżeć sobie wygodnie cały dzień? – Miała nadzieję, że zwierzęta mogły czuć się bezpiecznie. Była ciekawa oczywiście losów wszystkich ale liczyła na to, że mimo wszystko znikacze, puffki, tfu, pufki, po prostu każde stworzenie było bezpieczne i szczęśliwe. Nikt nie zasługiwał aby handlować jak głupim towarem, zwłaszcza jakby były kotletami albo czymś gorszym. Ale teraz były już bezpieczne.
Skoro odpowiedź była prawdziwa, zbliżyła się do niego, opuszczając już ręce i patrząc z zaciekawieniem na to, co trzymał w dłoniach. Zapuściłaby nawet większego żurawia do jego rzeczy, ale mimo wszystko nie była zupełnie bezwstydna i rozumiała prywatność.
- Z tego co zrozumiałam, mamy dziś badać ile jest okolicznej ludności, tak? – Wydawało się, że przecież nie było to zbyt trudne, ale liczyła, że stoi za tym jakiś haczyk. Na wszelki wypadek trzymała jeszcze dystans, gdyby jednak odpowiedź go nie przekonała, ale mimo wszystko sama też była gotowa do tego, aby złapać za różdżkę. Tak na wszelki wypadek, bo gdyby ktoś wypadł teraz na nich, musiałaby bronić siebie i jego, gdyby coś się nie powiodło i musiałaby starać się chronić ich dwójkę.
- Mamy opracowany jakiś plan? Wydzielone kwadraty? A może po prostu oznaczone miejscowości i jakieś miasteczka?



Here I am

Here I remain
Thalia Wellers
Zawód : Żeglarz, handlarz, przemytnik
Wiek : 29
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
Some may yield
But me I never could be tamed
Through moors and meadows
Cloaked, concealed
Never to forget my name
I walk the shadows
OPCM : 13 +2
UROKI : 10
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0 +1
TRANSMUTACJA : 5 +2
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 15
Genetyka : Metamorfomag

Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t10111-thalia-wellers#306486 https://www.morsmordre.net/t10173-kymopoleia#308971 https://www.morsmordre.net/t10159-beware-the-daughter-of-the-sea#308538 https://www.morsmordre.net/f350-walia-llyn-trawsfynydd-syrenia-laguna https://www.morsmordre.net/t10167-skrytka-bankowa-nr-2284#308735 https://www.morsmordre.net/t10164-thalia-wellers#308697
Re: Rozlewisko [odnośnik]11.09.22 21:19
Palce zaciskały się coraz mocniej na różdżce, kiedy cisza przedłużała się w nieskończoność. Thalia mogła tego nie wiedzieć, ale był o cal od rzucenia zaklęcia petryfikującego. Zanim jednak zdołał otworzyć usta i obrócić myśli w słowa, odezwała się. To wciąż nie był głos, którego mógł się spodziewał i właściwie - spodziewał się. Stał przed nim mężczyzna, którego pierwszy raz widział na oczy, niechlujnie ubrany, w prezencji godnej co najwyżej przygodnego sprzedawcy eliksirów. Czego się oboje spodziewali?
Opuścił różdżkę, ale z wyraźnym powątpiewaniem. Historia się zgadzała, teoretycznie tylko oni o tym wiedzieli, tylko ten cholerny głos - nie damski, a męski - wszystko psuł. Mimo to uwierzył, gdzieś z tyłu głowy mając tylko myśl, że robi coś złego, coś niepoprawnego patrząc na okoliczności otaczającego ich świata i historycznych wydarzeń.
- Następnym razem, Thalio, proszę cię, żebyś o podobnych zmianach informowała mnie wcześniej. Wiem, że liczyłaś na element zaskoczenia i, o zgrozo, udał ci się, ale mogło to wszystko skończyć się inaczej - gorzej; westchnął ciężko, czując, jak po głowie plączą mu się nierozwiązane scenariusze tej sytuacji. Odchrząknął zaraz i poprawił uścisk na miotle, gotów do dalszej drogi. - Oznaczyłem kilka domostw, które odwiedzimy - podał jej papier z wyrysowaną na niej mapą całego Tyneham. W pobliżu zaznaczony był czerwonym okręgiem kawałek ziemi, które warto było odwiedzić. Zmrużył lekko powieki, wciąż obserwując rozwinięty plan, który teraz trzymała... trzymał w dłoni mężczyzna. Na litość? Jak miał się do niej zwracać? Niego? Przecież nie przystoi mówić do mężczyzny kobiecym imieniem. - Nie ma sensu się rozdzielać, teren jest niewielki, poza tym drugą połową - wskazał jej palcem niebieską, przerywaną linię, która dzieliła cały teren na dwie części, mniej więcej równe - zajmą się lordowie Elroy i Roratio, o ile pamięć mnie nie myli. My mamy do sprawdzenia zgoła kilka gospodarstw. I mam wielką nadzieję, że nikogo w nich nie spotkamy. Nie chcę wyrzucać ludzi z ich własnych domów. Kilkaset metrów dalej jest jeden z nich - tym razem uniósł rękę i pokazał jej oddalone od nich gospodarstwo składające się z kilku budynków. Nie był w najlepszym stanie, ale to ofiarom wojny przeszkadzać nie mogło, wprowadzenie się do niego mogło być dla potrzebujących doskonałą okazją. - Chodźmy, zanim zastanie nas zmrok.
Ruszył przodem, nadając krokom przyspieszony, choć wciąż marszowy krok.



gdybym ziarnka
choć nie wszystkie
mocnym zawrzeć mógł uściskiem
gdybym z grzmiącej fali jedno choć ocalił


Rhennard Abbott
Zawód : opiekun w rezerwacie znikaczy
Wiek : 31
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty

turn gold to sand
let night be done

OPCM : 10 +5
UROKI : 15
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej

Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t11085-rhennard-abbott#341563 https://www.morsmordre.net/t11149-remus https://www.morsmordre.net/t11148-opowiem-ci-o-moim-ulubionym-znikaczu#342899 https://www.morsmordre.net/f204-dolina-godryka-norton-avenue-dunster-castle https://www.morsmordre.net/t11287-skrytka-bankowa-nr-2423#347035 https://www.morsmordre.net/t11286-rhennard-abbott#347022

Strona 10 z 10 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10

Rozlewisko
Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach