Morsmordre
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.
Wydarzenia



Login:

Hasło:

1958 | Rodzina Doe
AutorWiadomość
First topic message reminder :

Rodzinne ognisko Doe
Cyganie1958
Eve Doe, James Doe, Sheila Doe, Thomas Doe i ewentualni goście.
Szafka na potrzeby odgrywania komunikacji oraz krótkich i szybkich dramatów rodzinnych wynikających z fabuły.



I show not your face but your heart's desire
Ain Eingarp
Ain Eingarp
Zawód : Wielość
Wiek : nieskończoność
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
I show not your face but your heart's desire.
OPCM : 0
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
Genetyka : Metamorfomag
1958 | Rodzina Doe - Page 4 3baJg9W
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f47-sowia-poczta http://morsmordre.forumpolish.com/f5-powiazania http://morsmordre.forumpolish.com/f55-mieszkania http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki

Powrót do góry Go down


Wspiął się po schodach zaraz ze Sheilą, nie odzywając się właściwie całą drogę. Złość już opadła, zastąpiły ją wyrzuty sumienia. Głównie dlatego nie chciał jej patrzeć w oczy, ani nawet na nią — małą, bezbronną i zapłakaną. Nie powinien był podnosić głosu. Może nie powinien w ogóle nic mówić, zamiast tego od razu skierować się do profesora.
Wszedł do środka i zamknął drzwi, ze sobą wprowadzając grobową atmosferę. Spojrzał na chłopaków, zdjął buty i ruszył od razu w stronę kanapy.
—Jaką rozmowę? — spytał, chwytając się ostatnich usłyszanych słów brata, spoglądając najpierw na niego, a potem na Marcela, jak gdyby nigdy nic.


Czas także ulega potknięciom i wypadkom
i dlatego może się rozbić i zostawić
w jednym pokoju ułamek swojej wieczności.
James Doe
James Doe
Zawód : grajek, złodziejaszek
Wiek : 19
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Żonaty
Here comes trouble
OPCM : 3
UROKI : 2
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 10
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 20
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej
 little unsteady
Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t9296-james-doe https://www.morsmordre.net/t9307-leonora https://www.morsmordre.net/t9300-skrzypek-na-dachu https://www.morsmordre.net/f358-doki-pont-street-13-7 https://www.morsmordre.net/t9776-skrytka-bankowa-nr-404 https://www.morsmordre.net/t9322-james-doe

Powrót do góry Go down

Ściągnął brew i zamknął oczy z niedowierzaniem, Thomas chciał dobrze, ale nie uśmiechało mu się być na językach rodziców Aurory - jeszcze nie teraz. Była przecież szansa, mała szansa, że to wszystko było tylko jednym wielkim tragicznym koszmarem. Złapal egzemplarz gazety, który rzucil mu Thomas, przeglądając z jeszcze większym niedowierzaniem kolejne strony magazynu.
- Ty mówisz poważnie? Babskie pismo? Poszedłeś na staż do pisma dla bab? I to za darmo? Co ma z tym wspólnego Steffen? - Cattermole nigdy nie pochwalił się przed nim tym zainteresowaniem. - Sheila się martwi o pieniądze, a ty zająłeś się pisaniem plotek za darmo? Thomas, przestań się wydurniać i znajdź sobie normalną robotę. Jakie buty będą modne w tym sezonie? - zagaił ze zrezygnowaniem, przeglądając pismo dalej - z nietęgą miną. Ale wtedy usłyszał kroki.
- Są razem - stwierdził, nie pytał, wyraźnie słysząc kroki dwóch czarodziejów. - Sheila - powitał ją, bez przekonania. Wyglądała na smutną. Przeniósł wzrok na Jamesa, spodziewając się wyczytać coś z jego twarzy, po czym pokręcił głową. - Przed chwilą, jak wychodziłem - skłamał, wcześniej nie miał oporów, ale odkąd uświadomiła go w liście, jak ciężką mieli sytuację - unikał objadania ich. James pytał o rozmowę, przeniósł wzrok na Thomasa, nie wypuszczając z rąk wydania Czarownicy.


jeszcze w zielone gramy jeszcze nie umieramy, jeszcze się nam ukłonią ci co palcem wygrażali

Marcelius Sallow
Marcelius Sallow
Zawód : Akrobata
Wiek : 20
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler

young, scrappy and hungry

OPCM : 6
UROKI : 3
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 40
SPRAWNOŚĆ : 20
Genetyka : Czarodziej

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t8833-marcelius-sallow#263287 https://www.morsmordre.net/t8838-marcelius-sallow#263482 https://www.morsmordre.net/t8835-marcelius-sallow#263320 https://www.morsmordre.net/f319-arena-carringtonow-wagon-7 https://www.morsmordre.net/t8839-skrytka-bankowa-nr-2088#263495 https://www.morsmordre.net/t8841-marcelius-sallow#263502

Powrót do góry Go down

- Pracuję dorywczo też, jutro idę pomagać przy budowie jakiegoś muru. Jest wojna, i zima. Nie ma tak łatwo znaleźć stałej roboty. Nie jestem blond księżniczką, na którą każdy spojrzy przychylnie - powiedział, wywracając oczy, bo w końcu łatwo było mówić o szukaniu pracy komuś, kogo w większości miejsc by nie wyrzucono na bruk za sam wygląd. A przecież ani Tonek, ani James nie byli aż tak bardzo charakterystyczni jakby oczekiwało się tego po romskim pochodzeniu.
Kiwnął jednak głową na słowa kolegi, słysząc kroki Sheili i Jamesa. Czyli chyba było w porządku...
Zaraz jednak, kiedy jego rodzeństwo weszło do mieszkania, złapał za magazyn chcąc go wyrwać z rąk przyjaciela i rzucić gdzieś w kąt. Tak, żeby jemu nie wpadło coś durnego do głowy z nim.
- Kerstin. Dziewczyna z Doliny, Sheila ją zna jak pamiętam? Co myślisz o niej? Byłaby właściwą kandydatką na żonę? - skierował się do siostry z uśmiechem, wiedząc że ten temat bardziej zainteresuje Jamesa niż potencjalna praca w magazynie. Zaraz jednak też podszedł do młodszej siostry, widząc jak ta się wtula w psa i kucnął przy niej, układając jej dłoń na głowie i gładząc.
- Hej, hej, wszystko w porządku? - zapytał łagodnie, zerkając zaraz podejrzliwie na Jamesa. Jak mocno się pokłócili?



I don’t know what to do
I’m scared of the future
I’m scared we might fall
But I’ll tell you I’m not
scared at all
Thomas Doe
Thomas Doe
Zawód : Złodziej, grajek, stażysta w Czarownicy, konfident
Wiek : 21
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
Although I may not think everything through
I don't take back what I say or regret what I do
OPCM : 5
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 17
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 20
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej
1958 | Rodzina Doe - Page 4 Tumblr_os7dxcZm7O1sgyfodo4_250
Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t9764-thomas-doe?nid=5#297075 https://www.morsmordre.net/t9998-buleczka?highlight=Bu%C5%82eczka https://www.morsmordre.net/t9805-fircyk https://www.morsmordre.net/f358-doki-pont-street-13-7 https://www.morsmordre.net/t9797-skrytka-bankowa-nr-2234 https://www.morsmordre.net/t9798-thomas-doe#297380

Powrót do góry Go down

Raz po raz zerkała na Jamesa, mając nadzieję, że ten obdarzy ją spojrzeniem, a zaraz potem uśmiechem – jak zawsze, kiedy mignęła mu na horyzoncie. Tym razem jednak jej brat starannie unikał spoglądania w jej kierunku. Nie, żeby to ją dziwiło, aczkolwiek wyczuwała lekki dyskomfort, tak jakby w jego zachowaniu wciąż wyłuskiwała złość na nią.
Przygryzła lekko wargi na to beznamiętne powitanie Marcela. Czy on też się złościł? Wolałaby, żeby nie było to prawda, ale jeśli…skuliła się jeszcze bardziej, twarz chowając już za włosami i skupiając się na psie, tak jakby miała się za nim schować. Jakby jeszcze urósł to by pewnie mogła.
- Nie wiem, nie znam jej tak bardzo. Rozmawiałam z nią ledwie parę razy, podpowiedziała mi nieco odnośnie szycia…ciężko mi w ogóle powiedzieć cokolwiek, a już na temat tego, jaką byłaby żoną… - westchnęła cicho. Cóż, Kerstin wyglądała na miłą, ale co miała powiedzieć po tych ograniczonych spotkaniach?
Dopiero kiedy Thomas znalazł się obok niej, wypuściła Marsa z objęć. Długi czas nie odpowiadała na zdane jej pytanie, po prostu przytulając się do starszego z Doe, dopiero po chwili spoglądając nad jego ramieniem na resztę.
- James...ja...Marcel...przepraszam... - Nie umiała składnie złożyć swoich uczuć i myśli w słowa, czując, że najchętniej położyłaby się i zasnęła.


Only those who are capable of silliness can be called truly intelligent.
Sheila Doe
Sheila Doe
Zawód : Krawcowa, uliczny grajek
Wiek : 18
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
We look up at the same stars and see such different things.
OPCM : 9
UROKI : 4
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 2
TRANSMUTACJA : 13
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarownica

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t9587-sheila-doe https://www.morsmordre.net/t9600-bluszczyk https://www.morsmordre.net/t9602-twoja-droga-paprotka https://www.morsmordre.net/f357-camden-town-iverness-street-10 https://www.morsmordre.net/t9746-skrytka-bankowa-nr-2211 https://www.morsmordre.net/t9604-sheila-doe#291895

Powrót do góry Go down

Kiedy poczuł na sobie spojrzenie przyjaciela, zerkał na niego z rezygnacją, a potem westchnął ledwie powstrzymawszy się przed przewróceniem oczami. Nie poszło wcale dobrze. Choć chyba osiągnął, co chciał, nie czuł się usatysfakcjonowany.
— Żenisz się? Już? Nawet jej nie znamy — mruknął oburzony, spoglądając na brata. Może i to była jego kandydatka, ale nie mógł jej wprowadzić do rodziny od tak. Zerknął na Marcela, jakby oczekiwał poparcia, a potem na Sheilę, bo wyglądało na to, że ją znała. Kiedy jednak Sheila wtuliła się w Thomasa osunął się niżej na sofie i splótł ręce na piersi.
— Nie... — przepraszaj. Spojrzał na nią niechętne. Nie cierpiał, gdy płakała. — Nic nie zrobiłaś. To on.


Czas także ulega potknięciom i wypadkom
i dlatego może się rozbić i zostawić
w jednym pokoju ułamek swojej wieczności.
James Doe
James Doe
Zawód : grajek, złodziejaszek
Wiek : 19
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Żonaty
Here comes trouble
OPCM : 3
UROKI : 2
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 10
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 20
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej
 little unsteady
Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t9296-james-doe https://www.morsmordre.net/t9307-leonora https://www.morsmordre.net/t9300-skrzypek-na-dachu https://www.morsmordre.net/f358-doki-pont-street-13-7 https://www.morsmordre.net/t9776-skrytka-bankowa-nr-404 https://www.morsmordre.net/t9322-james-doe

Powrót do góry Go down

Nie był blond księżniczką. Nie odpowiedział, przecież nie było mu wcale dużo łatwiej - zresztą, był pewien, że on nie dostałby nawet darmowego stażu w żadnym wydawnictwie. Nie zasłaniał się pochodzeniem z wygody? Nie zdążył jednak o to zapytać, kiedy w drzwiach stanęli James z Sheilą, nawet nie zorientował się, kiedy Thomas wyrwał mu z rąk gazetę - nawet nie protestował. Może rzeczywiście nie powinni o tym rozmawiać przy ich młodszej siostrze, a zwłaszcza nie teraz.
Uniósł brew nieznacznie wyżej, kiedy zaczęli rozmawiać o hipotetycznym ślubie Thomasa z dziewczyną, z którą raz rozmawiał.
- Zgodziła się w ogóle na drugie spotkanie? - zapytał bez przekonania, chcąc sprowadzić go na ziemię. Ważniejsze było jednak spojrzenie, które dostrzegł u Jamesa. Nie poszło dobrze. Nie było dobrze. Sheila też nie wyglądała dobrze, mógł im jakoś pomóc? Wtulona w Thomasa wydawała się zwyczajnie smutna, ale wypowiedziane przez nią przeprosiny przelały szalę goryczy; przepraszała jego? Za co? Poczuł się zagubiony, znacznie prościej było rozmawiać, kiedy jej tutaj nie było. Przy niej - nie wiedział, na ile mógł sobie pozwolić. Merlinie, rozmawiali przecież o człowieku, który próbował ją wykorzystać. Skrzywdzić. Nic nie powiedział nic. Wydawała się wyczerpana, ale była już bezpieczna. Przede wszystkim powinna chyba odpocząć. - Pójdę już - oznajmił, wstając. Odnalazł spojrzenie Jamesa, porozumiewawczo. Wiedział, że mógł z nim porozmawiać o wszystkim. - Dzięki. Trzymajcie się - pożegnał się, obrzucając spojrzeniem wpierw braci, na końcu przemógłszy się, by spojrzeć też na Sheilę - po czym opuścił ich mieszkanie.

zt dla marcelego


jeszcze w zielone gramy jeszcze nie umieramy, jeszcze się nam ukłonią ci co palcem wygrażali

Marcelius Sallow
Marcelius Sallow
Zawód : Akrobata
Wiek : 20
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler

young, scrappy and hungry

OPCM : 6
UROKI : 3
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 40
SPRAWNOŚĆ : 20
Genetyka : Czarodziej

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t8833-marcelius-sallow#263287 https://www.morsmordre.net/t8838-marcelius-sallow#263482 https://www.morsmordre.net/t8835-marcelius-sallow#263320 https://www.morsmordre.net/f319-arena-carringtonow-wagon-7 https://www.morsmordre.net/t8839-skrytka-bankowa-nr-2088#263495 https://www.morsmordre.net/t8841-marcelius-sallow#263502

Powrót do góry Go down

- Zgodziła się - odpowiedział Marcelowi, wywracając oczami. No naprawdę… Był wciąż jeszcze pijany podczas nowego roku?
- I niekoniecznie od razu żenię, ale… może? Przyprowadzę ją pewnie… - powiedział spokojnie, starając się nieco… odciągnąć uwagę od i tak już napiętej atmosfery. Zerknął za Marcelem, który wychodził, kiwając na niego jedynie głową.
Ale kiedy Sheila się do niego przytuliła, objął ją mocniej - tym bardziej słysząc jej przeprosiny.
- Hej, Paprotko… Nie przepraszaj. Nie zawiniłaś niczym. Martwimy się o ciebie po prostu, tak? Chcemy, żebyś była bezpieczna - zapewnił ją łagodnie, głaszcząc ją delikatnie po głowie. Chociaż po słowach Jamesa w pierwszej chwili chciał zaprotestować w odruchu - powiedzieć, ze przecież niczego tym razem nie zrobił. Chociaż zorientował się, że brat miał na myśli Jaydena, a nie jego…
- Jimmy ma rację. To on powinien przepraszać. Chodź, może się położysz? Odpoczniesz…? - zaproponował siostrze, podnosząc się razem z nią z podłogi, żeby móc zaprowadzić do mniejszego pokoju. Potrzebowała odpocząć, przytulić się nieco do Marsa - po prostu chwili dla siebie.



I don’t know what to do
I’m scared of the future
I’m scared we might fall
But I’ll tell you I’m not
scared at all
Thomas Doe
Thomas Doe
Zawód : Złodziej, grajek, stażysta w Czarownicy, konfident
Wiek : 21
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
Although I may not think everything through
I don't take back what I say or regret what I do
OPCM : 5
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 17
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 20
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej
1958 | Rodzina Doe - Page 4 Tumblr_os7dxcZm7O1sgyfodo4_250
Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t9764-thomas-doe?nid=5#297075 https://www.morsmordre.net/t9998-buleczka?highlight=Bu%C5%82eczka https://www.morsmordre.net/t9805-fircyk https://www.morsmordre.net/f358-doki-pont-street-13-7 https://www.morsmordre.net/t9797-skrytka-bankowa-nr-2234 https://www.morsmordre.net/t9798-thomas-doe#297380

Powrót do góry Go down

Nie chciała jakoś ranić uczuć Thomasa, po prostu w tym momencie niezbyt umiała przejmować nawet najpiękniejszą panną, którą sobie wyszukał. Może gdyby rozmawiali o tym w innej sytuacji, ale teraz? Teraz rzeczywiście poczuła, jakby potrzebowała chwili odpoczynku.
- Papa, Marci... - zerknęła ostrożnie za Marcelem, zastanawiając się, czy to przez nią on też czuł się nieswojo. Chyba z tego powodu ponownie wtuliła twarz w koszulę Thomasa, nie zastanawiając się zbytnio nad tym wszystkim, bo miał rację - była zmęczona i chciała odpocząć, dlatego też dała się podnieść bratu i poprowadzić do mniejszego pokoju. Mars grzecznie ułożył się tuż obok niej, Sheila zaś znów wtuliła się w psiaka, przymykając lekko oczy - chociaż zerknęła jeszcze na Thomasa przez chwilę.
- ...możesz mnie obudzić, jak będę spała za długo... - mruknęła jeszcze, ostrożnie wciskając twarz w ciemne futro.

zt Sheila (i James i Thomas jeżeli chcecie skończyć


Only those who are capable of silliness can be called truly intelligent.
Sheila Doe
Sheila Doe
Zawód : Krawcowa, uliczny grajek
Wiek : 18
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
We look up at the same stars and see such different things.
OPCM : 9
UROKI : 4
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 2
TRANSMUTACJA : 13
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarownica

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t9587-sheila-doe https://www.morsmordre.net/t9600-bluszczyk https://www.morsmordre.net/t9602-twoja-droga-paprotka https://www.morsmordre.net/f357-camden-town-iverness-street-10 https://www.morsmordre.net/t9746-skrytka-bankowa-nr-2211 https://www.morsmordre.net/t9604-sheila-doe#291895

Powrót do góry Go down

Strona 4 z 4 Previous  1, 2, 3, 4

1958 | Rodzina Doe

Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach