Morsmordre
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.
Wydarzenia


Ekipa forum
Login:

Hasło:

1958 | Rodzina Doe
AutorWiadomość
1958 | Rodzina Doe [odnośnik]21.08.21 14:09
First topic message reminder :

Rodzinne ognisko Doe
Cyganie1958
Eve Doe, James Doe, Sheila Doe, Thomas Doe i ewentualni goście.
Szafka na potrzeby odgrywania komunikacji oraz krótkich i szybkich dramatów rodzinnych wynikających z fabuły.



I show not your face but your heart's desire
Ain Eingarp
Zawód : Wielość
Wiek : nieskończoność
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
I show not your face but your heart's desire.
OPCM : 0
UROKI : 0
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
Genetyka : Metamorfomag
1958 | Rodzina Doe - Page 4 3baJg9W
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f47-sowia-poczta http://morsmordre.forumpolish.com/f5-powiazania http://morsmordre.forumpolish.com/f55-mieszkania http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki

Re: 1958 | Rodzina Doe [odnośnik]16.09.21 11:25
Wspiął się po schodach zaraz ze Sheilą, nie odzywając się właściwie całą drogę. Złość już opadła, zastąpiły ją wyrzuty sumienia. Głównie dlatego nie chciał jej patrzeć w oczy, ani nawet na nią — małą, bezbronną i zapłakaną. Nie powinien był podnosić głosu. Może nie powinien w ogóle nic mówić, zamiast tego od razu skierować się do profesora.
Wszedł do środka i zamknął drzwi, ze sobą wprowadzając grobową atmosferę. Spojrzał na chłopaków, zdjął buty i ruszył od razu w stronę kanapy.
—Jaką rozmowę? — spytał, chwytając się ostatnich usłyszanych słów brata, spoglądając najpierw na niego, a potem na Marcela, jak gdyby nigdy nic.


Czas także ulega potknięciom i wypadkom
i dlatego może się rozbić i zostawić
w jednym pokoju ułamek swojej wieczności.
James Doe
Zawód : grajek, złodziejaszek
Wiek : 19
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Żonaty
How do you love?

Like a fist. Like a knife.
But I want to be more like a weed,
a small frog trembling in air.
OPCM : 3
UROKI : 2
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 12
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 28
SPRAWNOŚĆ : 12
Genetyka : Czarodziej
 little unsteady
Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t9296-james-doe https://www.morsmordre.net/t9307-leonora https://www.morsmordre.net/t9300-skrzypek-na-dachu https://www.morsmordre.net/f358-doki-pont-street-13-7 https://www.morsmordre.net/t9776-skrytka-bankowa-nr-404 https://www.morsmordre.net/t9322-james-doe
Re: 1958 | Rodzina Doe [odnośnik]17.09.21 1:07
Ściągnął brew i zamknął oczy z niedowierzaniem, Thomas chciał dobrze, ale nie uśmiechało mu się być na językach rodziców Aurory - jeszcze nie teraz. Była przecież szansa, mała szansa, że to wszystko było tylko jednym wielkim tragicznym koszmarem. Złapal egzemplarz gazety, który rzucil mu Thomas, przeglądając z jeszcze większym niedowierzaniem kolejne strony magazynu.
- Ty mówisz poważnie? Babskie pismo? Poszedłeś na staż do pisma dla bab? I to za darmo? Co ma z tym wspólnego Steffen? - Cattermole nigdy nie pochwalił się przed nim tym zainteresowaniem. - Sheila się martwi o pieniądze, a ty zająłeś się pisaniem plotek za darmo? Thomas, przestań się wydurniać i znajdź sobie normalną robotę. Jakie buty będą modne w tym sezonie? - zagaił ze zrezygnowaniem, przeglądając pismo dalej - z nietęgą miną. Ale wtedy usłyszał kroki.
- Są razem - stwierdził, nie pytał, wyraźnie słysząc kroki dwóch czarodziejów. - Sheila - powitał ją, bez przekonania. Wyglądała na smutną. Przeniósł wzrok na Jamesa, spodziewając się wyczytać coś z jego twarzy, po czym pokręcił głową. - Przed chwilą, jak wychodziłem - skłamał, wcześniej nie miał oporów, ale odkąd uświadomiła go w liście, jak ciężką mieli sytuację - unikał objadania ich. James pytał o rozmowę, przeniósł wzrok na Thomasa, nie wypuszczając z rąk wydania Czarownicy.


jeszcze w zielone gramy jeszcze nie umieramy, jeszcze się nam ukłonią ci co palcem wygrażali

Marcelius Sallow
Zawód : Akrobata
Wiek : 20
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
a gniew twój bezsilny niech będzie jak morze ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych
OPCM : 6
UROKI : 4
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 40
SPRAWNOŚĆ : 20
Genetyka : Czarodziej

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t8833-marcelius-sallow#263287 https://www.morsmordre.net/t8838-marcelius-sallow#263482 https://www.morsmordre.net/t8835-marcelius-sallow#263320 https://www.morsmordre.net/f319-arena-carringtonow-wagon-7 https://www.morsmordre.net/t8839-skrytka-bankowa-nr-2088#263495 https://www.morsmordre.net/t8841-marcelius-sallow#263502
Re: 1958 | Rodzina Doe [odnośnik]17.09.21 11:20
- Pracuję dorywczo też, jutro idę pomagać przy budowie jakiegoś muru. Jest wojna, i zima. Nie ma tak łatwo znaleźć stałej roboty. Nie jestem blond księżniczką, na którą każdy spojrzy przychylnie - powiedział, wywracając oczy, bo w końcu łatwo było mówić o szukaniu pracy komuś, kogo w większości miejsc by nie wyrzucono na bruk za sam wygląd. A przecież ani Tonek, ani James nie byli aż tak bardzo charakterystyczni jakby oczekiwało się tego po romskim pochodzeniu.
Kiwnął jednak głową na słowa kolegi, słysząc kroki Sheili i Jamesa. Czyli chyba było w porządku...
Zaraz jednak, kiedy jego rodzeństwo weszło do mieszkania, złapał za magazyn chcąc go wyrwać z rąk przyjaciela i rzucić gdzieś w kąt. Tak, żeby jemu nie wpadło coś durnego do głowy z nim.
- Kerstin. Dziewczyna z Doliny, Sheila ją zna jak pamiętam? Co myślisz o niej? Byłaby właściwą kandydatką na żonę? - skierował się do siostry z uśmiechem, wiedząc że ten temat bardziej zainteresuje Jamesa niż potencjalna praca w magazynie. Zaraz jednak też podszedł do młodszej siostry, widząc jak ta się wtula w psa i kucnął przy niej, układając jej dłoń na głowie i gładząc.
- Hej, hej, wszystko w porządku? - zapytał łagodnie, zerkając zaraz podejrzliwie na Jamesa. Jak mocno się pokłócili?



Am I hurting? Am I sad? Should I stay, or should I go? Will there ever be a place for the broken in the light?
If I make another move there'll be no more turning back; If I find a way to change, if I step into the light...
then it all will fade away
Thomas Doe
Zawód : Złodziej, grajek
Wiek : 21
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
Things didn't go exactly as planned
but I'm not dead so it's a win
OPCM : 5
UROKI : 0
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 17
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 20
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej
1958 | Rodzina Doe - Page 4 AGJxEk6
Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t9764-thomas-doe?nid=5#297075 https://www.morsmordre.net/t9998-buleczka?highlight=Bu%C5%82eczka https://www.morsmordre.net/t9805-fircyk https://www.morsmordre.net/f358-doki-pont-street-13-7 https://www.morsmordre.net/t9797-skrytka-bankowa-nr-2234 https://www.morsmordre.net/t9798-thomas-doe#297380
Re: 1958 | Rodzina Doe [odnośnik]18.09.21 0:10
Raz po raz zerkała na Jamesa, mając nadzieję, że ten obdarzy ją spojrzeniem, a zaraz potem uśmiechem – jak zawsze, kiedy mignęła mu na horyzoncie. Tym razem jednak jej brat starannie unikał spoglądania w jej kierunku. Nie, żeby to ją dziwiło, aczkolwiek wyczuwała lekki dyskomfort, tak jakby w jego zachowaniu wciąż wyłuskiwała złość na nią.
Przygryzła lekko wargi na to beznamiętne powitanie Marcela. Czy on też się złościł? Wolałaby, żeby nie było to prawda, ale jeśli…skuliła się jeszcze bardziej, twarz chowając już za włosami i skupiając się na psie, tak jakby miała się za nim schować. Jakby jeszcze urósł to by pewnie mogła.
- Nie wiem, nie znam jej tak bardzo. Rozmawiałam z nią ledwie parę razy, podpowiedziała mi nieco odnośnie szycia…ciężko mi w ogóle powiedzieć cokolwiek, a już na temat tego, jaką byłaby żoną… - westchnęła cicho. Cóż, Kerstin wyglądała na miłą, ale co miała powiedzieć po tych ograniczonych spotkaniach?
Dopiero kiedy Thomas znalazł się obok niej, wypuściła Marsa z objęć. Długi czas nie odpowiadała na zdane jej pytanie, po prostu przytulając się do starszego z Doe, dopiero po chwili spoglądając nad jego ramieniem na resztę.
- James...ja...Marcel...przepraszam... - Nie umiała składnie złożyć swoich uczuć i myśli w słowa, czując, że najchętniej położyłaby się i zasnęła.


Only those who are capable of silliness can be called truly intelligent.
Sheila Doe
Zawód : Krawcowa, prace na zlecenie
Wiek : 19
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
We look up at the same stars and see such different things.
OPCM : 9
UROKI : 4
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 2
TRANSMUTACJA : 13
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarownica

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t9587-sheila-doe https://www.morsmordre.net/t9600-bluszczyk https://www.morsmordre.net/t9602-twoja-droga-paprotka https://www.morsmordre.net/f357-camden-town-iverness-street-10 https://www.morsmordre.net/t9746-skrytka-bankowa-nr-2211 https://www.morsmordre.net/t9604-sheila-doe#291895
Re: 1958 | Rodzina Doe [odnośnik]18.09.21 9:48
Kiedy poczuł na sobie spojrzenie przyjaciela, zerkał na niego z rezygnacją, a potem westchnął ledwie powstrzymawszy się przed przewróceniem oczami. Nie poszło wcale dobrze. Choć chyba osiągnął, co chciał, nie czuł się usatysfakcjonowany.
— Żenisz się? Już? Nawet jej nie znamy — mruknął oburzony, spoglądając na brata. Może i to była jego kandydatka, ale nie mógł jej wprowadzić do rodziny od tak. Zerknął na Marcela, jakby oczekiwał poparcia, a potem na Sheilę, bo wyglądało na to, że ją znała. Kiedy jednak Sheila wtuliła się w Thomasa osunął się niżej na sofie i splótł ręce na piersi.
— Nie... — przepraszaj. Spojrzał na nią niechętne. Nie cierpiał, gdy płakała. — Nic nie zrobiłaś. To on.


Czas także ulega potknięciom i wypadkom
i dlatego może się rozbić i zostawić
w jednym pokoju ułamek swojej wieczności.
James Doe
Zawód : grajek, złodziejaszek
Wiek : 19
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Żonaty
How do you love?

Like a fist. Like a knife.
But I want to be more like a weed,
a small frog trembling in air.
OPCM : 3
UROKI : 2
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 12
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 28
SPRAWNOŚĆ : 12
Genetyka : Czarodziej
 little unsteady
Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t9296-james-doe https://www.morsmordre.net/t9307-leonora https://www.morsmordre.net/t9300-skrzypek-na-dachu https://www.morsmordre.net/f358-doki-pont-street-13-7 https://www.morsmordre.net/t9776-skrytka-bankowa-nr-404 https://www.morsmordre.net/t9322-james-doe
Re: 1958 | Rodzina Doe [odnośnik]20.09.21 1:46
Nie był blond księżniczką. Nie odpowiedział, przecież nie było mu wcale dużo łatwiej - zresztą, był pewien, że on nie dostałby nawet darmowego stażu w żadnym wydawnictwie. Nie zasłaniał się pochodzeniem z wygody? Nie zdążył jednak o to zapytać, kiedy w drzwiach stanęli James z Sheilą, nawet nie zorientował się, kiedy Thomas wyrwał mu z rąk gazetę - nawet nie protestował. Może rzeczywiście nie powinni o tym rozmawiać przy ich młodszej siostrze, a zwłaszcza nie teraz.
Uniósł brew nieznacznie wyżej, kiedy zaczęli rozmawiać o hipotetycznym ślubie Thomasa z dziewczyną, z którą raz rozmawiał.
- Zgodziła się w ogóle na drugie spotkanie? - zapytał bez przekonania, chcąc sprowadzić go na ziemię. Ważniejsze było jednak spojrzenie, które dostrzegł u Jamesa. Nie poszło dobrze. Nie było dobrze. Sheila też nie wyglądała dobrze, mógł im jakoś pomóc? Wtulona w Thomasa wydawała się zwyczajnie smutna, ale wypowiedziane przez nią przeprosiny przelały szalę goryczy; przepraszała jego? Za co? Poczuł się zagubiony, znacznie prościej było rozmawiać, kiedy jej tutaj nie było. Przy niej - nie wiedział, na ile mógł sobie pozwolić. Merlinie, rozmawiali przecież o człowieku, który próbował ją wykorzystać. Skrzywdzić. Nic nie powiedział nic. Wydawała się wyczerpana, ale była już bezpieczna. Przede wszystkim powinna chyba odpocząć. - Pójdę już - oznajmił, wstając. Odnalazł spojrzenie Jamesa, porozumiewawczo. Wiedział, że mógł z nim porozmawiać o wszystkim. - Dzięki. Trzymajcie się - pożegnał się, obrzucając spojrzeniem wpierw braci, na końcu przemógłszy się, by spojrzeć też na Sheilę - po czym opuścił ich mieszkanie.

zt dla marcelego


jeszcze w zielone gramy jeszcze nie umieramy, jeszcze się nam ukłonią ci co palcem wygrażali

Marcelius Sallow
Zawód : Akrobata
Wiek : 20
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
a gniew twój bezsilny niech będzie jak morze ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych
OPCM : 6
UROKI : 4
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 40
SPRAWNOŚĆ : 20
Genetyka : Czarodziej

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t8833-marcelius-sallow#263287 https://www.morsmordre.net/t8838-marcelius-sallow#263482 https://www.morsmordre.net/t8835-marcelius-sallow#263320 https://www.morsmordre.net/f319-arena-carringtonow-wagon-7 https://www.morsmordre.net/t8839-skrytka-bankowa-nr-2088#263495 https://www.morsmordre.net/t8841-marcelius-sallow#263502
Re: 1958 | Rodzina Doe [odnośnik]20.09.21 1:57
- Zgodziła się - odpowiedział Marcelowi, wywracając oczami. No naprawdę… Był wciąż jeszcze pijany podczas nowego roku?
- I niekoniecznie od razu żenię, ale… może? Przyprowadzę ją pewnie… - powiedział spokojnie, starając się nieco… odciągnąć uwagę od i tak już napiętej atmosfery. Zerknął za Marcelem, który wychodził, kiwając na niego jedynie głową.
Ale kiedy Sheila się do niego przytuliła, objął ją mocniej - tym bardziej słysząc jej przeprosiny.
- Hej, Paprotko… Nie przepraszaj. Nie zawiniłaś niczym. Martwimy się o ciebie po prostu, tak? Chcemy, żebyś była bezpieczna - zapewnił ją łagodnie, głaszcząc ją delikatnie po głowie. Chociaż po słowach Jamesa w pierwszej chwili chciał zaprotestować w odruchu - powiedzieć, ze przecież niczego tym razem nie zrobił. Chociaż zorientował się, że brat miał na myśli Jaydena, a nie jego…
- Jimmy ma rację. To on powinien przepraszać. Chodź, może się położysz? Odpoczniesz…? - zaproponował siostrze, podnosząc się razem z nią z podłogi, żeby móc zaprowadzić do mniejszego pokoju. Potrzebowała odpocząć, przytulić się nieco do Marsa - po prostu chwili dla siebie.



Am I hurting? Am I sad? Should I stay, or should I go? Will there ever be a place for the broken in the light?
If I make another move there'll be no more turning back; If I find a way to change, if I step into the light...
then it all will fade away
Thomas Doe
Zawód : Złodziej, grajek
Wiek : 21
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
Things didn't go exactly as planned
but I'm not dead so it's a win
OPCM : 5
UROKI : 0
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 17
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 20
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej
1958 | Rodzina Doe - Page 4 AGJxEk6
Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t9764-thomas-doe?nid=5#297075 https://www.morsmordre.net/t9998-buleczka?highlight=Bu%C5%82eczka https://www.morsmordre.net/t9805-fircyk https://www.morsmordre.net/f358-doki-pont-street-13-7 https://www.morsmordre.net/t9797-skrytka-bankowa-nr-2234 https://www.morsmordre.net/t9798-thomas-doe#297380
Re: 1958 | Rodzina Doe [odnośnik]20.09.21 2:12
Nie chciała jakoś ranić uczuć Thomasa, po prostu w tym momencie niezbyt umiała przejmować nawet najpiękniejszą panną, którą sobie wyszukał. Może gdyby rozmawiali o tym w innej sytuacji, ale teraz? Teraz rzeczywiście poczuła, jakby potrzebowała chwili odpoczynku.
- Papa, Marci... - zerknęła ostrożnie za Marcelem, zastanawiając się, czy to przez nią on też czuł się nieswojo. Chyba z tego powodu ponownie wtuliła twarz w koszulę Thomasa, nie zastanawiając się zbytnio nad tym wszystkim, bo miał rację - była zmęczona i chciała odpocząć, dlatego też dała się podnieść bratu i poprowadzić do mniejszego pokoju. Mars grzecznie ułożył się tuż obok niej, Sheila zaś znów wtuliła się w psiaka, przymykając lekko oczy - chociaż zerknęła jeszcze na Thomasa przez chwilę.
- ...możesz mnie obudzić, jak będę spała za długo... - mruknęła jeszcze, ostrożnie wciskając twarz w ciemne futro.

zt Sheila (i James i Thomas jeżeli chcecie skończyć


Only those who are capable of silliness can be called truly intelligent.
Sheila Doe
Zawód : Krawcowa, prace na zlecenie
Wiek : 19
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
We look up at the same stars and see such different things.
OPCM : 9
UROKI : 4
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 2
TRANSMUTACJA : 13
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarownica

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t9587-sheila-doe https://www.morsmordre.net/t9600-bluszczyk https://www.morsmordre.net/t9602-twoja-droga-paprotka https://www.morsmordre.net/f357-camden-town-iverness-street-10 https://www.morsmordre.net/t9746-skrytka-bankowa-nr-2211 https://www.morsmordre.net/t9604-sheila-doe#291895
Re: 1958 | Rodzina Doe [odnośnik]25.10.21 14:01
7 stycznia
Szedł szybkim krokiem, wciąż jeszcze nie do końca rozumiejąc sytuację w jakiej się znalazł - to, co miał zrobić, to ojczym rozmawiali. Był wciąż zagubiony i potrzebował chwili dla siebie, ale wiedział, że jej nie miał, szczególnie kiedy jego kroki zbliżały się po drodze w Dolinie domu Cattermole. Wiedział, że Sheila się tam zatrzymała - nie wiedział co w kwestii Eve, ale miał szczerą nadzieję, że również opuściła Londyn. Naprawdę chciał w to wierzyć…
Kiedy tylko drzwi się otworzyły i zobaczył swoją młodszą siostrę, nawet nie czekał. Z uśmiechem wręcz się rzucił, żeby ją do siebie przytulić. Małą i drobną, na pewno też tak przerażoną.
- Już, już, Shhh… jestem w domu, wszystko jest okej. Pisałem, prawda? Jest w porządku… - rzucił cicho, chcąc zapewnić najmłodszą z Doe o tym. W końcu nie chciał jej martwić! Ani dzisiaj, ani wcześniej…



Am I hurting? Am I sad? Should I stay, or should I go? Will there ever be a place for the broken in the light?
If I make another move there'll be no more turning back; If I find a way to change, if I step into the light...
then it all will fade away
Thomas Doe
Zawód : Złodziej, grajek
Wiek : 21
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
Things didn't go exactly as planned
but I'm not dead so it's a win
OPCM : 5
UROKI : 0
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 17
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 20
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej
1958 | Rodzina Doe - Page 4 AGJxEk6
Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t9764-thomas-doe?nid=5#297075 https://www.morsmordre.net/t9998-buleczka?highlight=Bu%C5%82eczka https://www.morsmordre.net/t9805-fircyk https://www.morsmordre.net/f358-doki-pont-street-13-7 https://www.morsmordre.net/t9797-skrytka-bankowa-nr-2234 https://www.morsmordre.net/t9798-thomas-doe#297380
Re: 1958 | Rodzina Doe [odnośnik]26.10.21 10:14
Kiedy Eve przyjechała do Doliny, jakaś część Sheili znacząco się uspokoiła, chociaż nie było to całkowicie uspokajające. Niby otrzymała list od Thomasa, ale...ale co? Nie było w nim konkretów, a ona chciała ich już zobaczyć. Dlatego gdy tylko otworzyły się drzwi, wyrwała się starszej z Doe, rzucając się w objęcia wchodzącego Thomasa ze szlochem, niczym stęskniony szczeniak.
- Tommy! Tommy! - trzymała go mocno, spojrzeniem już szukając Jamesa.


Only those who are capable of silliness can be called truly intelligent.
Sheila Doe
Zawód : Krawcowa, prace na zlecenie
Wiek : 19
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
We look up at the same stars and see such different things.
OPCM : 9
UROKI : 4
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 2
TRANSMUTACJA : 13
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarownica

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t9587-sheila-doe https://www.morsmordre.net/t9600-bluszczyk https://www.morsmordre.net/t9602-twoja-droga-paprotka https://www.morsmordre.net/f357-camden-town-iverness-street-10 https://www.morsmordre.net/t9746-skrytka-bankowa-nr-2211 https://www.morsmordre.net/t9604-sheila-doe#291895
Re: 1958 | Rodzina Doe [odnośnik]26.10.21 12:39
Ledwie godzinę temu pojawiła się w Dolinie, by szybko utknąć w uścisku Sheili już od wejścia do domu. Dławiła w sobie potrzebę przeproszenia młodej Doe za zostawienie jej samej, ale tutaj była bezpieczna. Wiedziała, że w ciszy, jaka panowała od pewnego momentu, obie czekały niecierpliwie, gdy ci dwaj przekroczą próg. List Thomasa nie mówił za wiele, poza faktem, że byli względnie cali.
Obejrzała się, słysząc dźwięk otwieranych drzwi, idealnie w chwili, kiedy Paprotka wyrwała do przodu i dopadła do swojego brata. Mimowolnie uśmiechnęła się delikatnie, samej też podchodząc do Thomasa. Ich dawna znajomość, przyjacielska relacja nie istniała od przeszło dwóch lat, lecz teraz nawet ona cieszyła się na jego widok. Przytuliła go krótko, zaraz odsuwając się, aby Sheila mogła mieć swego brata tylko dla siebie.- Dobrze, że już jesteście.- rzuciła, a ciemne spojrzenie przesunęło się za starszego, szukając kolejnej sylwetki. Natrafiła jednak na pustkę, przez co lekko zmarszczyła brwi z niezrozumienia.- A James? – spytała niepewnie, spoglądając ponownie na Thomasa.



bałam się pogryzienia przez chorą na wściekliznę rzeczywistość, strzaskania iluzji, romantyzmu utopionego w ostatnich knutach
Eve Doe
Zawód : Tancerka, sroka łasa na wszystko
Wiek : 19
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Zamężna
To, czego chcesz, przychodzi do ciebie zawsze inaczej; wcześniej, później, w niedoborze, w nadmiarze.
OPCM : 10
UROKI : 5
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 15
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 18/55
SPRAWNOŚĆ : 7/0
Genetyka : Czarownica
1958 | Rodzina Doe - Page 4 W05eVlm
Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t9651-eve-doe https://www.morsmordre.net/t9728-raven https://www.morsmordre.net/t9727-magpie https://www.morsmordre.net/f358-doki-pont-street-13-7 https://www.morsmordre.net/t10225-skrytka-bankowa-nr-2211#311456 https://www.morsmordre.net/t9729-e-doe
Re: 1958 | Rodzina Doe [odnośnik]26.10.21 12:49
Przytulał do siebie siostrę, uśmiechnął się ciepło do Eve. Nie wiedział, co miał im odpowiedzieć… Jeszcze nie zdecydował. Bo jak miał wytłumaczyć swojego brata? Może… może wróci za kilka dni? Nie mógł przecież zostać w Irlandii, szukając go…
Nawet jeśli by chciał, nie mógł się rozerwać przecież!
- U Jaydena obejrzała nas uzdrowicielka i… Jimmy ma problem z dłońmi… Znaczy, chciała żeby został pod obserwacją, rozumiecie… - powiedział, zerkając to na Eve i Sheilę, uśmiechając się do nich obu delikatnie. - Ale wyślę do niego Leonorę, żeby nie czuł się za bardzo samotny. A wy jak się czujecie? Nie złapali was, prawda? Hej, Eve, zapewniam cię. Z Jimmym wszystko w porządku, po prostu potrzebuje jeszcze kilku dni. Gra na skrzypcach może mu też sprawiać problem… ale jest pod dobrą opieką - zapewnił, spoglądając na bratową i wciąż obejmując młodszą siostrę, pozwalając jej się wtulać tak mocno jak tylko czuła, że potrzebowała.



Am I hurting? Am I sad? Should I stay, or should I go? Will there ever be a place for the broken in the light?
If I make another move there'll be no more turning back; If I find a way to change, if I step into the light...
then it all will fade away
Thomas Doe
Zawód : Złodziej, grajek
Wiek : 21
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
Things didn't go exactly as planned
but I'm not dead so it's a win
OPCM : 5
UROKI : 0
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 17
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 20
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej
1958 | Rodzina Doe - Page 4 AGJxEk6
Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t9764-thomas-doe?nid=5#297075 https://www.morsmordre.net/t9998-buleczka?highlight=Bu%C5%82eczka https://www.morsmordre.net/t9805-fircyk https://www.morsmordre.net/f358-doki-pont-street-13-7 https://www.morsmordre.net/t9797-skrytka-bankowa-nr-2234 https://www.morsmordre.net/t9798-thomas-doe#297380
Re: 1958 | Rodzina Doe [odnośnik]27.10.21 0:54
Wiedziała, że nie tylko ona się martwi i wiedziała, że w Eve obudził się podobny rodzaj niepokoju. Nie wiedziała jednak, jak sprawić, aby było lepiej, bo to mógł stworzyć jedynie powrót dwóch braci Doe. Powiedziałaby, że Thomas być może tym razem nauczył się już czegoś po tym pobycie w Tower, zwłaszcza że trafił tam nie sam, ale też jego młodszy braciszek. I Marcel.
Zauważyła, że Eve się odsunęła – wyciągnięta dłoń młodszej cyganki ostrożnie złapała Eve za ramię, przyciągając ją lekko do powrotu do przytulenia. Tak, aby chociaż w ten sposób byli teraz razem.
- A Marcel? Co z Marcelem? – Nie było tutaj go z nimi, ale rozmawiała też o młodym Carringtonie z Jaydenem, czy jego się udało wyciągnąć. Odetchnęła z ulgą na informacje o Jamesie – nie było miło słyszeć, że coś mu się stało, ale skoro został u Jaydena…może uda mu się wyleczyć i szczerze porozmawiać z profesorem.
- Dobrze, jak będzie można go odwiedzić to pojedziemy, jakby nie wrócił, tak? Mogę napisać do Jaydena z podziękowaniem, ja…przepraszam, prosiłam go o pomoc, nie wiedziałam do kogo innego miałabym się zwrócić. – To nie tak, że Doe mieli przyjaciół, którzy w takich wypadkach mogliby im pomóc.


Only those who are capable of silliness can be called truly intelligent.
Sheila Doe
Zawód : Krawcowa, prace na zlecenie
Wiek : 19
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
We look up at the same stars and see such different things.
OPCM : 9
UROKI : 4
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 2
TRANSMUTACJA : 13
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarownica

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t9587-sheila-doe https://www.morsmordre.net/t9600-bluszczyk https://www.morsmordre.net/t9602-twoja-droga-paprotka https://www.morsmordre.net/f357-camden-town-iverness-street-10 https://www.morsmordre.net/t9746-skrytka-bankowa-nr-2211 https://www.morsmordre.net/t9604-sheila-doe#291895
Re: 1958 | Rodzina Doe [odnośnik]27.10.21 19:39
Kąciki jej ust uniosły się nieco mocniej, gdy odpowiedziała na ciepły uśmiech Thomasa. Zaraz zerknęła na Sheilę, kiedy poczuła jej drobną dłoń na ramieniu. Delikatny nacisk skłonił ją, aby pozostała blisko i nie uciekała poza zasięg rąk. Dlatego położyła dłoń na plecach Paprotki, ponad obejmującymi dziewczynę ramionami najstarszego Doe. Przytaknęła Thomasowi, rozumiejąc, gdy wyjaśnił gdzie jest James. Wierzyła mu, może naiwnie, może nie, ale chwilowo wierzyła. Spojrzała na She, a później na Tommy'ego, kiedy dziewczyna zapytała o Marcela.
- Nie złapali. Cofnęłam sie po Sheilę, gdy zobaczyłam, co się dzieje. Uciekłyśmy stamtąd.- wyjaśniła, pomijając późniejszy spór w mieszkaniu i szybkie wypchnięcie dziewczyny do Doliny. To nie było coś, co musiał wiedzieć.- Wszystko dobrze.- dodała ciszej. W sumie to nie było, ale ugryzła się w język.



bałam się pogryzienia przez chorą na wściekliznę rzeczywistość, strzaskania iluzji, romantyzmu utopionego w ostatnich knutach
Eve Doe
Zawód : Tancerka, sroka łasa na wszystko
Wiek : 19
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Zamężna
To, czego chcesz, przychodzi do ciebie zawsze inaczej; wcześniej, później, w niedoborze, w nadmiarze.
OPCM : 10
UROKI : 5
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 15
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 18/55
SPRAWNOŚĆ : 7/0
Genetyka : Czarownica
1958 | Rodzina Doe - Page 4 W05eVlm
Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t9651-eve-doe https://www.morsmordre.net/t9728-raven https://www.morsmordre.net/t9727-magpie https://www.morsmordre.net/f358-doki-pont-street-13-7 https://www.morsmordre.net/t10225-skrytka-bankowa-nr-2211#311456 https://www.morsmordre.net/t9729-e-doe
Re: 1958 | Rodzina Doe [odnośnik]27.10.21 19:46
- Marcel... On... Żyje - powiedział cicho, przygrywając zaraz wargę. Spojrzał pierw na Paprotkę, a później na Eve. Jak miał im powiedzieć o tym?
- Może... Możemy go odwiedzić? Jutro, albo za kilka dni. Nie było z nim dobrze w Tower... On... Ucięli mu dłoń - powiedział po chwili zawahania, przytulając do siebie mocniej Sheilę jakby nie chciał, żeby ta słyszała o tym. - Ale Carrington go odebrał, widziałem list u Jaydena... Więc wiem, że żyje. Jest na arenie.
Nie chciał ich okłamywać co do stanu przyjęciela. Co do pobytu Jamesa również nie chciał, ale to... To było łatwiejsze w tym momencie. I dla nich, i dla niego.
- Paprotko, nie przepraszaj, jestem z ciebie dumny... Bo zwróciłaś się o pomoc. Nawet jeśli to obcy, to wiem że ufasz Jaydenowi, prawda? Pomógł nam, to najważniejsze - a bez niego możliwe, że byśmy nigdy nie wyszli, dodał w myślach, zaraz zerkając na bratową z lekkim uśmiechem.
- Cieszę się, przepraszam... W sensis, za to na jarmarku. To był głupi pomysł, nie powinniśmy tego robić oboje...



Am I hurting? Am I sad? Should I stay, or should I go? Will there ever be a place for the broken in the light?
If I make another move there'll be no more turning back; If I find a way to change, if I step into the light...
then it all will fade away
Thomas Doe
Zawód : Złodziej, grajek
Wiek : 21
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
Things didn't go exactly as planned
but I'm not dead so it's a win
OPCM : 5
UROKI : 0
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 17
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 20
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej
1958 | Rodzina Doe - Page 4 AGJxEk6
Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t9764-thomas-doe?nid=5#297075 https://www.morsmordre.net/t9998-buleczka?highlight=Bu%C5%82eczka https://www.morsmordre.net/t9805-fircyk https://www.morsmordre.net/f358-doki-pont-street-13-7 https://www.morsmordre.net/t9797-skrytka-bankowa-nr-2234 https://www.morsmordre.net/t9798-thomas-doe#297380

Strona 4 z 19 Previous  1, 2, 3, 4, 5 ... 11 ... 19  Next

1958 | Rodzina Doe
Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach