Morsmordre
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.
Wydarzenia



Login:

Hasło:

Bursztyn
AutorWiadomość
Bursztyn [odnośnik]18.11.17 20:16
First topic message reminder :




Bursztyn
Bursztyn - a właściwie Bu, jak nazywa go Billy - to szesnastoletni już puchacz, którego dostał od rodziców na jedenaste urodziny. Nietypowe imię, wymyślone przez mamę i zainspirowane intensywnie żółtą barwą oczu, okazało się mało praktyczne w wymowie, dlatego sam właściciel tak naprawdę nigdy go nie używał, skracając liczbę sylab do niezbędnego minimum.

Bu jest ptakiem o łagodnym, spokojnym charakterze; niezwykle lojalny wobec Billy'ego, względem obcych bywa nieufny i ostrożny, nawet wyniosły, utrzymując dystans i kłapiąc dziobem na wszelkie próby bliższego kontaktu. Nigdy nie zawiódł w dostarczeniu listu, a jeżeli cokolwiek można mu zarzucić, to maniery - mimo największych starań, Billy'emu nie udało się oduczyć go przynoszenia martwych myszy do mieszkania, jego rutyną po każdym powrocie z treningu stał się więc dokładny obchód wszystkich pomieszczeń w poszukiwaniu krwawych niespodzianek.


Kod:
<div class="sowa"><div class="ob1" style="background-image:url('https://i.imgur.com/jHKqH8Z.png');"><!--

--><div class="sowa2"><span class="p">Przeczytaj </span><span class="pdt"><!--

--> DATA <!--

--></span><div class="sowa3"><span class="adresat">ADRESAT,<!--

--> <!--

--></span><span class="tresc"><!--

--> TREŚĆ <!--

--><span class="podpis"><!--

--> [img]https://i.imgur.com/PJY8Uf9.png[/img] <!--

--></span></span></div></div></div></div>

[bylobrzydkobedzieladnie]


but I will hold as long as you like

just promise me we'll be alright


Ostatnio zmieniony przez Billy Moore dnia 28.04.20 19:20, w całości zmieniany 3 razy
William Moore
William Moore
Zawód : lotnik na usługach Macmillanów
Wiek : 29
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
jeno odmień czas kaleki,
zakryj groby płaszczem rzeki,
zetrzyj z włosów pył bitewny,
tych lat gniewnych
czarny pył
OPCM : 25
UROKI : 15
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 25
SPRAWNOŚĆ : 20
Genetyka : Czarodziej

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5432-william-moore https://www.morsmordre.net/t5459-bursztyn https://www.morsmordre.net/t5433-b-b-b-billy https://www.morsmordre.net/f376-irlandia-gory-derryveagh https://www.morsmordre.net/t5461-skrytka-bankowa-nr-1345 https://www.morsmordre.net/t5460-billy-moore

Powrót do góry Go down


Przeczytaj Anthony
William Drogi Williamie,

Wybacz mi za to, że przeczytałem Twój list do Josepha. Sam powiedział, że jak chcę, to mogę przeczytać. Wright jest bezpieczny i znajduje się u mnie na jakiś czas. Załamał się, bo musieliśmy rozwiązać Zjednoczonych. Potrzebuję odrobinę czasu, żeby postawić go na nogi i przekonać, że to nie koniec świata (choć z drugiej strony całkowicie go rozumiem).

Od kilku dni próbuję napisać Tobie list. Nie udało mi się wytargować miejsca w rezerwie dla Ciebie i to właśnie dlatego, że nestor nagle poinformował mnie o rozwiązaniu drużyny. Przepraszam, że Cię zawiodłem, myślałem że jednak jesteśmy wypłacalni. Miałbym dla Ciebie jednak kilka innych propozycji, jeżeli nie masz nic przeciwko i wciąż jesteś chętny do współpracy ze mną. Nie, nie mam na myśli nic z testralami. Dlatego chciałbym Cię prosić o rozmowę ze mną w najbliższym czasie, dotyczącą stadionu i nie tylko. U nas, na dworze w Puddlemere.

Przesyłam serdeczne pozdrowienia,

Anthony
PS. pomyślę nad tym prawym sierpowym jak znowu go znajdę przy beczce ze starą whisky w piwnicy


Каранфиле, цвијеће моје
да сам Богд'о сјеме твоје.
Ја бих знао гдје бих цвао,
мојој драгој под пенџере.
Кад ми драга иде спати,
каранфил ће мирисати,
моја драга уздисати
Anthony Macmillan
Anthony Macmillan
Zawód : Podróżnik i wynalazca nowych magicznych alkoholi dla Macmillan's Firewhisky
Wiek : 31/32
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty
Обійми мене, обійми мене, обійми
Так лагідно і не пускай,
Обійми мене, обійми мене, обійми
Твоя весна прийде нехай
OPCM : 18
UROKI : 25
ELIKSIRY : 10
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 8
Genetyka : Czarodziej
Bursztyn - Page 4 4d6424bb796c4f2e713915b83cd7690217932357
Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5779-anthony-macmillan https://www.morsmordre.net/t5786-bato https://www.morsmordre.net/t5785-dzisiaj-pije-stara-ognista-ogdena https://www.morsmordre.net/f143-kornwalia-puddlemere-dwor-macmillanow https://www.morsmordre.net/t5790-skrytka-bankowa-nr-1421 https://www.morsmordre.net/t5806-anthony-macmillan

Powrót do góry Go down

Przeczytaj  
Drogi Williamie,

Jeżeli czujesz chęć odwiedzenia Josepha – wpadaj. Obawiam się, że pewnie będę potrzebował pomocy… Przekażę mu informację dot. domu. Jeżeli gęś będzie problematyczna to zawsze możemy ją sprowadzić tutaj.

Ja się trzymam, gorzej z chłopakami z drużyny. Gdybyś mógł się pojawić na dniach, wiele by to dla mnie znaczyło. Mam kilka wieści, które mogłyby Cię zainteresować.

Co do stadionu – tak, miałem na myśli stadion w Oazie. Nie martw się o finanse. Zbudujemy go. Miałem jednak jeszcze jeden pomysł (ale zaznaczam, że to pomysł, więc może być równie dobrze nietrafiony i bezsensowny), o którym chciałbym z Tobą porozmawiać.

Uważaj na siebie i uściskaj rodzinę,


Anthony


Каранфиле, цвијеће моје
да сам Богд'о сјеме твоје.
Ја бих знао гдје бих цвао,
мојој драгој под пенџере.
Кад ми драга иде спати,
каранфил ће мирисати,
моја драга уздисати
Anthony Macmillan
Anthony Macmillan
Zawód : Podróżnik i wynalazca nowych magicznych alkoholi dla Macmillan's Firewhisky
Wiek : 31/32
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty
Обійми мене, обійми мене, обійми
Так лагідно і не пускай,
Обійми мене, обійми мене, обійми
Твоя весна прийде нехай
OPCM : 18
UROKI : 25
ELIKSIRY : 10
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 8
Genetyka : Czarodziej
Bursztyn - Page 4 4d6424bb796c4f2e713915b83cd7690217932357
Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5779-anthony-macmillan https://www.morsmordre.net/t5786-bato https://www.morsmordre.net/t5785-dzisiaj-pije-stara-ognista-ogdena https://www.morsmordre.net/f143-kornwalia-puddlemere-dwor-macmillanow https://www.morsmordre.net/t5790-skrytka-bankowa-nr-1421 https://www.morsmordre.net/t5806-anthony-macmillan

Powrót do góry Go down

. Marcel
Billy, kobieta imieniem Emer - kim ona jest? skryta w cieniu daje niepokojące wrażenie - skontaktowała mnie z człowiekiem, który przedstawiał się jako Reginald; wspólnie pojawiliśmy się w jednym z droższych sklepów jubilerskich w Chelsea. Jego właścicielka obiecała wspomóc naszą sprawę i przekazać środki pieniężne na bojówkę. R. ma zająć się ich odbiorem, ustaliliśmy hasło. Chyba dobrze nam poszło, powinieneś wiedzieć. Dostałem też polecenia od Alexandra, zajmę się tym od razu. Nie przyniosę Ci zawodu.

Pozdrów, proszę, Amelię. Mam nadzieję, że wszystko u Was w porządku.

Ale to nie jedyny powód, dla którego piszę. Niedawno wpadłem na dziewczynę, która poszukuje swojego brata - Peter Beddow, może być ledwie parę lat starszy ode mnie. Podobno działał z ramienia Zakonu Feniksa, ale w pewnym momencie przepadł bez wieści. Annie go poszukuje, wiem, że możesz więcej ode mnie. Myślisz, że to możliwe, żeby go namierzyć? Jesteś w stanie się czegoś o nim dowiedzieć? Czegokolwiek? Ona... myślę, że ona naprawdę go potrzebuje, nie ma już nikogo, a jej pochodzenie przysporzy jej tylko kłopotów. Naprawdę chciałbym przynajmniej spróbować jej pomóc. Marcel


jeszcze w zielone gramy jeszcze nie umieramy, jeszcze się nam ukłonią ci co palcem wygrażali

Marcelius Sallow
Marcelius Sallow
Zawód : Akrobata
Wiek : 20
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler

young, scrappy and hungry

OPCM : 6
UROKI : 3
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 40
SPRAWNOŚĆ : 20
Genetyka : Czarodziej

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t8833-marcelius-sallow#263287 https://www.morsmordre.net/t8838-marcelius-sallow#263482 https://www.morsmordre.net/t8835-marcelius-sallow#263320 https://www.morsmordre.net/f319-arena-carringtonow-wagon-7 https://www.morsmordre.net/t8839-skrytka-bankowa-nr-2088#263495 https://www.morsmordre.net/t8841-marcelius-sallow#263502

Powrót do góry Go down

Przeczytaj 23 października
Billy,
nie odzywał, ale Anthony po serii listów powiadomił mnie, że jest u niego bezpieczny. Kiepsko to znosi, wciąż mi nie odpowiedział, ale zagroziłam, że jeśli tego nie zrobi do kilku dni to po niego pójdę. Wysłał Ci klucze? I jak to go zostawia nam? Pisałeś mu coś? To znaczy, że on nie zamierza tam wrócić? Czy on zwariował?

Chętnie polecę z Tobą. Nie wiadomo, czy Kometa została na dworze, czy w środku. Pewnie jest głodna. I bardzo samotna. Kiedy chciałbyś się wybrać?
Hann




Lecz im bardziej spadam, tym bardziej widzę, że to wszystko chyba nie jest sen. Choć nie chcę budzić się, nie umiem spać, świat dziwny jest jak sen, a sen jak
świat
Hannah Wright
Hannah Wright
Zawód : Wytwórca mioteł
Wiek : 27
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
Tell me things
you've never said out loud.
Just try and go there if you can
Show me the parts of you
you're not that proud of.
OPCM : 30
UROKI : 15
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 10
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 15
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej
Bursztyn - Page 4 8c905527b1ee98e0d94e5b8666c44eb444639c46
Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5207-hannah-wright https://www.morsmordre.net/t5219-poczta-hani https://www.morsmordre.net/t5220-hania https://www.morsmordre.net/f343-baker-street-221b https://www.morsmordre.net/t6218-skrytka-bankowa-nr-1286 https://www.morsmordre.net/t6213-h-wright

Powrót do góry Go down

Przeczytaj
William Drogi Williamie,

Wybacz mi proszę, że piszę bardzo krótko. Mam nadzieję, że miewasz się dobrze.

Natychmiast przechodzę do sedna sprawy. Dnia 28.10. organizuję spotkanie ze Zjednoczonymi. Jak dobrze wiesz, zostali rozwiązani (formalnie). Gdybyś był zainteresowany pomocą w przekonaniu graczy do pomocy przy Naszych celach, to spotkanie odbędzie się o godzinie 12:00. Wierzę, że jako były gracz i wspaniały lotnik najlepiej byłbyś w stanie ocenić ich zdolności i chęć do działania. Poza tym byłoby miło Cię zobaczyć. Mógłbyś wtedy też spotkać się i porozmawiać z Josephem. Poprosiłem także Hannę o wsparcie. Oczywiście, o ile masz odrobinę czasu wolnego. Nie naciskam, ale jednak uśmiecham się do Ciebie z nadzieją.

Pozdrawiam Cię serdecznie,

Anthony


Каранфиле, цвијеће моје
да сам Богд'о сјеме твоје.
Ја бих знао гдје бих цвао,
мојој драгој под пенџере.
Кад ми драга иде спати,
каранфил ће мирисати,
моја драга уздисати
Anthony Macmillan
Anthony Macmillan
Zawód : Podróżnik i wynalazca nowych magicznych alkoholi dla Macmillan's Firewhisky
Wiek : 31/32
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty
Обійми мене, обійми мене, обійми
Так лагідно і не пускай,
Обійми мене, обійми мене, обійми
Твоя весна прийде нехай
OPCM : 18
UROKI : 25
ELIKSIRY : 10
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 8
Genetyka : Czarodziej
Bursztyn - Page 4 4d6424bb796c4f2e713915b83cd7690217932357
Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5779-anthony-macmillan https://www.morsmordre.net/t5786-bato https://www.morsmordre.net/t5785-dzisiaj-pije-stara-ognista-ogdena https://www.morsmordre.net/f143-kornwalia-puddlemere-dwor-macmillanow https://www.morsmordre.net/t5790-skrytka-bankowa-nr-1421 https://www.morsmordre.net/t5806-anthony-macmillan

Powrót do góry Go down

Tonks
B.,
jak wark tego czym wcześniej byłam? Nie wiem, Moore. Ale tak, masz rację każdy o to pyta.

Nie ma problemu, chętnie wyrwę się w końcu z czterech ścian. Zaczynam tu wariować. Samotność nie jest dobra. Muszę zacząć stawiać czoła światu i ludziom, inaczej się po prostu nie da. Jestem w stanie korzystać już z różdżki, więc z zabezpieczeniem nie będzie problemu.

Tak bardzo obawiasz się przegrać, że wycelowałeś w moment kiedy moja kondycja nie jest najlepsza? Ale dobrze, nie odrzucę rzuconej rękawicy.

Ostatecznie więc mogę, czasowo się dopasuje. Wpadnij po mnie, muszę najpierw sprawdzić czy utrzymam się na miotle.


J



And oh, stupid things I do. I'm far from good, it's true. But still, I find you
next to me.
Justine Tonks
Justine Tonks
Zawód : Rebeliantka
Wiek : 29
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Panna
The gods will always smile on brave women.
Like the valkyries, those furies who men fear and desire.
OPCM : 57
UROKI : 37
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 13
TRANSMUTACJA : 6
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 15
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Metamorfomag
Bursztyn - Page 4 D
Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t3583-justine-just-tonks https://www.morsmordre.net/t3653-baron#66389 https://www.morsmordre.net/t3649-just-tonks https://www.morsmordre.net/f177-wybrzeze-exmoor-somerset-wrzosowa-przystan https://www.morsmordre.net/t4284-skrytka-bankowa-nr-914#89080 https://www.morsmordre.net/t3701p15-just-tonks

Powrót do góry Go down

Przeczytaj 23.10
Billy
nie masz pojęcia jak bardzo świerzbi mnie ręka, a jednocześnie wiem, że cała ta sytuacja dotknęła go do żywego i nie potrafi sobie z tym poradzić. I wiem, że mnie potrzebuje. Może nie dziś jeszcze, ale będzie czekał. Na mnie, albo na Ciebie, aż któreś z nas przyjdzie go postawić na nogi.

W takim razie co takiego tam napisał, skoro nie bierzesz tego na poważnie? Ma coś przeciwko? Billy, przyjaźnimy się tylu lat, na Merlina, nie wierzę, że mógłby mieć coś przeciwko. Nie tak naprawdę. A jeśli tak mówi to tylko z męskiej dumy, bo to jego obowiązek starszego brata. On przecież wie, że ja nie mogłabym traf jesteś wspaniałym człowiekiem. I wie, że przy Tobie nic mi nie grozi. Ufa Ci jak własnemu bratu. Ja także.

Spotkajmy się na miejscu, deportuję się tam z domu. A później wrócimy do Dębiny, ale tylko na chwilę. Chciałeś, żebym pokazała Ci coś, a ja chyba chciałabym się tam wybrać. I myślę, że to właściwy dzień, mam głowę pełną wszystkiego. Wiem, że Ty też. Wybierzemy się do Neist Point. Chciałabym popatrzeć na horyzont. Powiem Ci o wszystkim. Opowiem Ci o marzeniach.

PS Zawsze będę się o Ciebie martwić. Nie myśl już o niej. Nie ma jej z Tobą, odeszła na zawsze. Weź ze sobą ciepłe ubrania, będzie wiało.  
Hann




Lecz im bardziej spadam, tym bardziej widzę, że to wszystko chyba nie jest sen. Choć nie chcę budzić się, nie umiem spać, świat dziwny jest jak sen, a sen jak
świat
Hannah Wright
Hannah Wright
Zawód : Wytwórca mioteł
Wiek : 27
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
Tell me things
you've never said out loud.
Just try and go there if you can
Show me the parts of you
you're not that proud of.
OPCM : 30
UROKI : 15
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 10
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 15
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej
Bursztyn - Page 4 8c905527b1ee98e0d94e5b8666c44eb444639c46
Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5207-hannah-wright https://www.morsmordre.net/t5219-poczta-hani https://www.morsmordre.net/t5220-hania https://www.morsmordre.net/f343-baker-street-221b https://www.morsmordre.net/t6218-skrytka-bankowa-nr-1286 https://www.morsmordre.net/t6213-h-wright

Powrót do góry Go down

Przeczytaj MARCEL
Billy, nikt nas nie widział i nikt nas nie złapał, choć może mówienie, że obeszło się bez problemów, byłoby twierdzeniem może trochę na wyrost. W środku był czarodziej, którego zaniepokoiło nasze najście, ale poradziliśmy sobie z nim. Aura tego miejsca była dziwna, sprowadziła na nas niecodzienne i trochę niebezpieczne zwierzęta. Króliki, długa historia. Zostały... unieszkodliwione (na kartce jest przeciągnięty gryzmoł, który wygląda trochę, jak gdyby ktoś usnął w trakcie pisania listu).

Mam nadzieję, że te pieniądze rzeczywiście się przydadzą. To dobre uczucie, móc się do tego wszystkiego dołożyć. Naprawdę nie chcę po prostu stać i patrzeć. Nikt nie powinien. Dziękuję za te zapewnianie, Billy, Twoje wsparcie naprawdę dużo dla mnie znaczy. Niczego nie potrzebuję, kontaktował się ze mną też alchemik, Asbjorn. Przesłał mi parę rzeczy. Ale... wszyscy zwracają się do mnie nazwiskiem, którego już nie używam. Myślisz, że mógłbyś... sprostować tę informację? Czasem martwię się, że przez przypadek wpadnę - że ktoś znajdzie ten list i po nitce do kłębka dojdzie do tego, kim była moja matka.

Oczywiście, że przyjdę, zwłaszcza na urodziny Amelii. Jak sądzisz, z czego by się ucieszyła? Chciałbym podarować jej coś, co sprawi jej trochę radości. To beznadziejne, że dzieciaki muszą dorastać w takich czasach. Mam nadzieję, że będzie mogła pójść do Hogwartu, pewnego dnia. Tak po prostu. Bez strachu, o siebie, o Ciebie, o... kogokolwiek. Kto jeszcze przyjdzie?

Dziękuję za tę informację, przekażę to jego siostrze. Z nią wszystko w porządku, jest... mocno skoncentrowana na tym, żeby do niego dotrzeć. Tak czy inaczej, ucieszą ją te słowa, już od dawna nie była w stanie natrafić na jego trop. Popytam ludzi w mieście, ktoś musiał go tu widzieć, może złapię trop dalej - postaram się ich ze sobą skontaktować. Wiedziałem, że mogę na Ciebie liczyć. Marcel


jeszcze w zielone gramy jeszcze nie umieramy, jeszcze się nam ukłonią ci co palcem wygrażali

Marcelius Sallow
Marcelius Sallow
Zawód : Akrobata
Wiek : 20
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler

young, scrappy and hungry

OPCM : 6
UROKI : 3
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 40
SPRAWNOŚĆ : 20
Genetyka : Czarodziej

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t8833-marcelius-sallow#263287 https://www.morsmordre.net/t8838-marcelius-sallow#263482 https://www.morsmordre.net/t8835-marcelius-sallow#263320 https://www.morsmordre.net/f319-arena-carringtonow-wagon-7 https://www.morsmordre.net/t8839-skrytka-bankowa-nr-2088#263495 https://www.morsmordre.net/t8841-marcelius-sallow#263502

Powrót do góry Go down

List śmierdział rybą

Przeczytaj Marcel
Billy, byłem w Parszywym Pasażerze, w Londynie, kiedy naleciała na niego magiczna policja. Zabrali paru moich przyjaciół. I chłopca, który roznosił w tej części miasta Proroka Codziennego. Nie wiem, co z nim zrobili, może uda mi się dowiedzieć, ale jeśli go przesłuchali, mogli wyciągnąć z niego coś więcej. O kryjówkach, dystrybucjach, klientach, samych gazetach... Pamiętam, co się działo początkiem miesiąca - pomagałem Steffenowi. Ktoś musi się dowiedzieć.

Chciałem mu pomóc, nie potrafiłem. Przepraszam.   Marcel


jeszcze w zielone gramy jeszcze nie umieramy, jeszcze się nam ukłonią ci co palcem wygrażali

Marcelius Sallow
Marcelius Sallow
Zawód : Akrobata
Wiek : 20
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler

young, scrappy and hungry

OPCM : 6
UROKI : 3
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 40
SPRAWNOŚĆ : 20
Genetyka : Czarodziej

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t8833-marcelius-sallow#263287 https://www.morsmordre.net/t8838-marcelius-sallow#263482 https://www.morsmordre.net/t8835-marcelius-sallow#263320 https://www.morsmordre.net/f319-arena-carringtonow-wagon-7 https://www.morsmordre.net/t8839-skrytka-bankowa-nr-2088#263495 https://www.morsmordre.net/t8841-marcelius-sallow#263502

Powrót do góry Go down

list wysłany 22 grudnia
Jayden Vane
Billy,
Mam nadzieję, że ten list zastanie Cię w bezpiecznym miejscu, w chwili spokoju, którą spędzasz, nie martwiąc się o następne minuty. Chociaż przez moment. Czy tak właśnie jest? Mogę jedynie liczyć na to, że tak.

Minęły trzy miesiące, w których musiałem przywyknąć do szału myśli i emocji. Chociaż nie znikną zapewne wcale, słowa, które skierowałem w Twoją stronę tamtego dnia, to jak Cię potraktowałem - wiedz, że nigdy nie chciałem przynosić Ci więcej cierpienia. Przepraszam, lecz równocześnie dziękuję za to, że byłeś ze mną szczery. I chociaż nie jestem w stanie zrozumieć Waszego przywiązania do tej organizacji, rozumiem wiarę we własne przekonania. Dążymy wszak wspólnie do lepszego jutra, tylko innymi ścieżkami. Ona również to robiła. Nie muszę się z tym godzić; muszę jednak zaakceptować prawdę. A prawda sprowadziła się do tego, że podjęła decyzję. Podejmowała decyzje za siebie. Nie powinienem więc kierować swojego gniewu na Ciebie. Zbyt łatwo tracimy bliskich niezamierzenie, aby robić to zamierzenie. Wybacz mi więc, przyjacielu. I jeśli postanowisz na wiosnę pojawić się w Upper Cottage, nie znajdziesz we mnie wroga.

Dziękuję, Billy. Dziękuję, że sprowadziłeś ją do domu.

P.S. W woreczku umieściłem drobny prezent na Święta - dla Ciebie i Amelki. Wierzę, że rozporządzisz nim sprawiedliwie. I chyba poradzisz sobie ze zdjęciem Reducio?
Wesołych Świat,

Jay

w przesyłce znajdowały się:
∙ ognista whisky 1 butelka (0,75 l)
∙ cielęcina 1 kg suszona
∙ cukier 1 kg
∙ landrynki 300 g


what survived may not be the same, but it's me
BEAUTIFUL AND KIND,
BUT sad

Jayden Vane
Jayden Vane
Zawód : astronom, profesor, publicysta, badacz, nauczyciel, ojciec
Wiek : 31
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Wdowiec
Sometimes the truth
Isn’t good enough.
Sometimes people deserve more.
Sometimes people deserve
To have their faith rewarded.
OPCM : 43
UROKI : 25
ELIKSIRY : 2
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 12
Genetyka : Czarodziej

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t4372-jayden-vane#93818 https://www.morsmordre.net/t4452-poczta-jaydena#95108 https://www.morsmordre.net/t4451-lucky-star#95083 https://www.morsmordre.net/f113-irlandia-killarney-national-park-theach-fael https://www.morsmordre.net/t4454-skrytka-bankowa-nr-1135#95111 https://www.morsmordre.net/t4453-jayden-vane

Powrót do góry Go down

B.,
piszę w sprawie łódki.
Pytałeś o rodzaje drewna, które nadadzą się do czegoś takiego.  Ponoć liczy się przede wszystkim to, żeby konkretny gatunek był odporny na różne czynniki zewnętrzne (no wiesz, jak słona i słodka woda, czy grzyby i jakieś roba szkodniki). Dość elastyczny i wytrzymały. Ale nie powinien być podatny na butwienie, ani za bardzo rozszerzać się pod wpływem zmian wilgotności.
To ideał, niby mahoń jest najlepszy, ale na to nas chyba nie stać. Z łatwo dostępnych gatunków poleca się dąb. On właśnie ponoć nie butwieje szybko, jest wytrzymały i te szkodniki go... no jest jakoś... jest odporny na szkodniki.
Aha, tylko jeszcze taka jedna kwestia - ogólnie to są ponoć dwie części pnia, biała i kremowa, nazywana też twardą albo jakoś tak. Ta biała, czyli zewnętrza, nie nadaje się na materiał do budowy, za to ta ze środka jest bardzo ceniona. I ponoć najlepiej, jak te pierścienie takie... w sensie, te kręgi na pniu, które się pojawiają co rok, no to właśnie dobrze, jak one są w miarę małe.
(przyrosty chyba)
(albo zrosty)
Ogólnie ponoć dąb jest dość twardy i trudno się go obrabia bez magii, ale już z różdżką nie powinno być najgorzej.
Właśnie, jeszcze uszczelnienie. Wykorzystuje się do tego mech. Klamry. Albo po prostu magię. Ewentualnie i jedno i drugie. Jest taki specjalny rodzaj mchu, na d, ale za Merlina tego nie powtórzę. Chyba zresztą obejdzie się bez tego.
Przesyłam też szkic łodzi, który udało mi się zdobyć. Mam nadzieje, że się nada.
Gdybyś miał jakieś pytania, to ślij sowę, jest szansa, że uda mi się jeszcze porozmawiać ze szkutnikiem z portu, u którego przez chwilę pracowałem.
K. B.






oddałem wszystko
żeby wszystko mieć
Keat Burroughs
Keat Burroughs
Zawód : rebeliant
Wiek : 24
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
szarość tak dumnie brzmi,
warta każdego dnia
by stanąć obok nich,
ratować ulic gwar
OPCM : 25
UROKI : 16
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 13
SPRAWNOŚĆ : 23
Genetyka : Czarodziej
I will survive, somehow I always do
Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t7770-keaton-burroughs https://www.morsmordre.net/t7784-sterta-nieprzeczytanych-listow#217101 https://www.morsmordre.net/t7786-casting-shadows#217131 https://www.morsmordre.net/f128-oaza-chata-nr-69 https://www.morsmordre.net/t7785-skrytka-bankowa-nr-1866#217105 https://www.morsmordre.net/t7787-keaton-burroughs#217189

Powrót do góry Go down

Przeczytaj 22 listopada
Billy,
Ścierwo dostałam list od tego parszywego bydlaka, od tego gnoja, potwora pieprzonego, Rosiera. On Zabili niewinnych ludzi, rozumiesz? Zabili pięć osób za każdego zakonnika, który był wtedy w Tower. Tak po prostu. I bezczelnie wysłał to do informacji. Gnida. Ja nie wi Nienawidzę go, Billy. Tak cholernie go nienawidzę. Nie wiem, jakim trzeba być... nie mam nawet określenia, nie jest ani człowiekiem, ani zwierzęciem. Jest martwy w środku, pozbawiony litości. Musimy coś zrobić. Zabij On ma lokal w Londynie, restaurację w porcie. Mieliśmy ją spalić. Spalmy ją. Spalmy tę budę, uderzmy tam, gdzie go zaboli w końcu. Musisz mi pomóc.

Hann




Lecz im bardziej spadam, tym bardziej widzę, że to wszystko chyba nie jest sen. Choć nie chcę budzić się, nie umiem spać, świat dziwny jest jak sen, a sen jak
świat
Hannah Wright
Hannah Wright
Zawód : Wytwórca mioteł
Wiek : 27
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
Tell me things
you've never said out loud.
Just try and go there if you can
Show me the parts of you
you're not that proud of.
OPCM : 30
UROKI : 15
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 10
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 15
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej
Bursztyn - Page 4 8c905527b1ee98e0d94e5b8666c44eb444639c46
Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5207-hannah-wright https://www.morsmordre.net/t5219-poczta-hani https://www.morsmordre.net/t5220-hania https://www.morsmordre.net/f343-baker-street-221b https://www.morsmordre.net/t6218-skrytka-bankowa-nr-1286 https://www.morsmordre.net/t6213-h-wright

Powrót do góry Go down

Lydia grudzień
Najdroższy Billy, Jak u Was? Co sychać? To dziwne zadawać takie pytanie w czasie trwającej wojny, ale paradoksalnie - jest ono nam potrzebne jak woda. Napisz mi, że macie się dobrze. Dobrze, to tyle, więcej mi nie trzeba. Jak Amelka? Myślę o Was każdego dnia.

Zdecydowałam, że wracam. Zaprzyjaźniona z nami tutaj uzdrowicielka powiedziała, że mam się już lepiej. Tata mówi, że kolory wracają mi na twarz. Przeglądam się codziennie rano w lustrze i mogłabym temu z łatwością zaprzeczyć, ale wiesz, jaki jest nasz staruszek. Najukochańszy. Tata ma się dobrze, wszystko z nim w porządku, co najważniejsze - jest bezpieczny. Zostawiam go z pewnością tego, że da sobie radę. I że wciąż będzie bezpieczny.

Jak czujesz się po... wiesz. Ja ciągle śnię o tym samym. Próbuję uciekać przez korytarze. Są ciemne, ściany ciągną się aż po samo niebo czarne jak smoła. Chociaż przebiegałam przez te korytarze tysiące razy w moich snach, nie mogę znaleźć wyjścia. Jakby nie istniało. Ani owalnego centrum. Ani was. Nie ma tam nikogo, jestem sama. Nie chcę być sama, dlatego wracam. Dostałam informację, że Griffydam zostało spalone do cna. Mieszkacie jeszcze w Oazie? Znajdzie się tam kąt dla mnie i Kelpie? Zapracujemy na siebie, obiecuję. Ale nie chcę być już sama.



jesteś wolny
a jeśli nie uwierzysz, będziesz w dłoń ujęty
przez czas, przez czas - przeklęty



Lydia Moore
Lydia Moore
Zawód : goniec
Wiek : 26
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Panna
niczego nie wymagam
od toni pod lasem
na jedno się nie zgadzam
na swój powrót
tam
OPCM : 15
UROKI : 15
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 1
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 6
SPRAWNOŚĆ : 4
Genetyka : Czarodziej

Nieaktywni zakonnicy
Nieaktywni zakonnicy
https://www.morsmordre.net/t8739-lydia-moore https://www.morsmordre.net/t8778-do-lydii#261196 https://www.morsmordre.net/t8755-dla-przyjaciol-lydia https://www.morsmordre.net/f302-griffydam-elder-lane-4 https://www.morsmordre.net/t8848-skrytka-bankowa-nr-2073#263628 https://www.morsmordre.net/t8780-l-moore#261243

Powrót do góry Go down

Przeczytaj 11 grudnia
Billy, Mam nadzieję, że miło wspominasz gonitwę za owcami? Słuchaj, przerobiłam co mogłam, wyszło tego trochę ponad trzydzieści płaszczów dla dorosłych i dzieci. Musiałam wspomagać się magią, żeby wystarczyło na wszystko, albo czasem dołożyć coś ze swoich zbiorów, ale to nic, niech dobrze się noszą.
Paczka jest pod działaniem reducio. Umiesz cofnąć skutki tego zaklęcia?

Trzymaj się ciepło!
Trixie

| przekazuję Williamowi płaszcze uszyte w tym poście



and the lust for life
keeps us alive, 'cause we're the masters of our own fate, we're the captains of our own souls, there's no way for us to come away, 'cause boy we're gold, boy we're gold.
Trixie Beckett
Trixie Beckett
Zawód : krawcowa, gospodyni w Warsztacie
Wiek : 23
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
I'll ignite the sun just like the spring has come.
flames come alive.
OPCM : 10
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 15
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 2
Genetyka : Czarownica

Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t9401-trixie-beckett#285649 https://www.morsmordre.net/t9405-stevie#285909 https://www.morsmordre.net/t9408-ta-normalna-beckett#285922 https://www.morsmordre.net/f318-dolina-godryka-warsztat https://www.morsmordre.net/t9407-skrytka-bankowa-nr-2175#285917 https://www.morsmordre.net/t9406-trixie-beckett#285911

Powrót do góry Go down

Przeczytaj 19.12
Billy, Dzisiaj dostarczyliśmy z Marcelem do Oazy zapasy jedzenia - zostawiliśmy je w ratuszu i mieszkańcy mają je rozdysponować, ale pomyślałem sobie, że chciałbyś o tym wiedzieć. W końcu mieszkasz w Oazie, znasz potrzebujących lepiej niż ja, szczególnie dzieci. Okradliśmy Zdobyliśmy tyle jedzenia ile zdołaliśmy wynieść ze spiżarni takiego jednego bogatego gościa w Londynie, a zdołaliśmy wynieść bardzo sporo. Zmniejszyliśmy to wszystko i rzuciłem Libramuto, więc wiesz. Zaklęcia są już zdjęte, a jedzenie nienaruszone. Marcel zrobił zresztą spore postępy w transmutacji, czaruje świetnie! A włamywacz strateg z niego taki, że hej. Sam zorganizował cały ten plan, ja tylko pomogłem, bo potrzebował kogoś równie cichego jak gryzoń. Wyhaczył gościa w cyrku, wybrał na moment włamania zdobywania jedzenia porę występu i dzięki swoim znajomościom zadbał o to, by właściciel nie wrócił do domu.
Dobrze, że powiedziałeś mu o Zakonie. Znam go od zawsze i samemu nie chciałem go wciągać w niebezpieczeństwo, ale bardzo się myliłem - w mojej głowie to chyba był ten nastolatek z Hogwartu, a strasznie dojrzał, wiesz? W ewakuacji ludzi z "Proroka Codziennego" pomógł mi z zimną krwią i obleciał z Keatem chyba cały Londyn, zachowując pełną dyskrecję, a teraz... cóż, trzymaj kciuki jutro. Szlachta chce rozdawać jakieś jedzenie na Connaught Square, w miejscu egzekucji, drwiąc ludziom w oczy - a Zakon Feniksa nie może pozwolić, by o n i kreowali się na bohaterów. Mi niemal to umknęło, ale Marcel dowiedział się o planie i zorganizował grupę ludzi - mnie, naszych przyjaciół - którzy rozprowadzili po mieście kontrpropagandę (pokażę ci ulotki i plakaty osobiście, lepiej ich nie wysyłać listem).
Naprawdę dobry z niego strateg i bardzo oddany sprawie.
Ach, ja to zawsze z dygresjami! W każdym razie - jedzenie! Tam były takie jakieś cukierki, daj jednego od nas Amelce, dobrze? Aidanowi też, jak wystarczy.

Steff


intellectual, journalist
little spy

Steffen Cattermole
Steffen Cattermole
Zawód : specjalista od klątw i zabezpieczeń w Gringottcie, po godzinach reporter dla "Czarownicy"
Wiek : 22
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Zaręczony
I like to go to places uninvited
OPCM : 32
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 31
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 6/68
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t7358-steffen-cattermole https://www.morsmordre.net/t7438-szczury-nie-potrzebuja-sow#203253 https://www.morsmordre.net/t7411-xoxo-gossip-boy https://www.morsmordre.net/f127-dolina-godryka-szczurza-jama https://www.morsmordre.net/t7471-skrytka-bankowa-nr-1777 https://www.morsmordre.net/t7439-steffen-cattermole?highlight=steffen

Powrót do góry Go down

Strona 4 z 5 Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Bursztyn

Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach