Wydarzenia



Login:

Hasło:




 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share
 

 Bursztyn

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4
Autor toWiadomość
William Moore
William Moore

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5432-william-moore https://www.morsmordre.net/t5459-bursztyn https://www.morsmordre.net/t5433-b-b-b-billy https://www.morsmordre.net/f181-oaza-chata-nr-27 https://www.morsmordre.net/t5461-skrytka-bankowa-nr-1345 https://www.morsmordre.net/t5460-billy-moore
Zawód : lotnik; kurier; złota rączka
Wiek : 28
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
jeno odmień czas kaleki,
zakryj groby płaszczem rzeki,
zetrzyj z włosów pył bitewny,
tych lat gniewnych
czarny pył
OPCM : 25
UROKI : 15
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 25
SPRAWNOŚĆ : 16
Genetyka : Czarodziej

Bursztyn - Page 4 Empty
PisanieTemat: Bursztyn [odnośnikBursztyn - Page 4 I_icon_minitime18.11.17 20:16

First topic message reminder :




Bursztyn
Bursztyn - a właściwie Bu, jak nazywa go Billy - to szesnastoletni już puchacz, którego dostał od rodziców na jedenaste urodziny. Nietypowe imię, wymyślone przez mamę i zainspirowane intensywnie żółtą barwą oczu, okazało się mało praktyczne w wymowie, dlatego sam właściciel tak naprawdę nigdy go nie używał, skracając liczbę sylab do niezbędnego minimum.

Bu jest ptakiem o łagodnym, spokojnym charakterze; niezwykle lojalny wobec Billy'ego, względem obcych bywa nieufny i ostrożny, nawet wyniosły, utrzymując dystans i kłapiąc dziobem na wszelkie próby bliższego kontaktu. Nigdy nie zawiódł w dostarczeniu listu, a jeżeli cokolwiek można mu zarzucić, to maniery - mimo największych starań, Billy'emu nie udało się oduczyć go przynoszenia martwych myszy do mieszkania, jego rutyną po każdym powrocie z treningu stał się więc dokładny obchód wszystkich pomieszczeń w poszukiwaniu krwawych niespodzianek.


Kod:
<div class="sowa"><div class="ob1" style="background-image:url('https://i.imgur.com/jHKqH8Z.png');"><!--

--><div class="sowa2"><span class="p">Przeczytaj </span><span class="pdt"><!--

--> DATA <!--

--></span><div class="sowa3"><span class="adresat">ADRESAT,<!--

--> <!--

--></span><span class="tresc"><!--

--> TREŚĆ <!--

--><span class="podpis"><!--

--> [img]https://i.imgur.com/PJY8Uf9.png[/img] <!--

--></span></span></div></div></div></div>

[bylobrzydkobedzieladnie]




but I will hold as long as you like

just promise me we'll be alright


Ostatnio zmieniony przez Billy Moore dnia 28.04.20 19:20, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Anthony Macmillan
Anthony Macmillan

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5779-anthony-macmillan https://www.morsmordre.net/t5786-bato https://www.morsmordre.net/t5785-dzisiaj-pije-stara-ognista-ogdena https://www.morsmordre.net/f143-kornwalia-puddlemere-dwor-macmillanow https://www.morsmordre.net/t5790-skrytka-bankowa-nr-1421 https://www.morsmordre.net/t5806-anthony-macmillan
Zawód : Podróżnik i wynalazca nowych magicznych alkoholi dla Macmillan's Firewhisky
Wiek : 31
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty
Чувај срце, чувај од великих загађења
OPCM : 18
UROKI : 25
ELIKSIRY : 10
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 8
Genetyka : Czarodziej
Bursztyn - Page 4 29dcd797e08c26682d2d5e08269b2561

Bursztyn - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Bursztyn [odnośnikBursztyn - Page 4 I_icon_minitime25.02.21 12:43

Przeczytaj Anthony
William Drogi Williamie,

Wybacz mi za to, że przeczytałem Twój list do Josepha. Sam powiedział, że jak chcę, to mogę przeczytać. Wright jest bezpieczny i znajduje się u mnie na jakiś czas. Załamał się, bo musieliśmy rozwiązać Zjednoczonych. Potrzebuję odrobinę czasu, żeby postawić go na nogi i przekonać, że to nie koniec świata (choć z drugiej strony całkowicie go rozumiem).

Od kilku dni próbuję napisać Tobie list. Nie udało mi się wytargować miejsca w rezerwie dla Ciebie i to właśnie dlatego, że nestor nagle poinformował mnie o rozwiązaniu drużyny. Przepraszam, że Cię zawiodłem, myślałem że jednak jesteśmy wypłacalni. Miałbym dla Ciebie jednak kilka innych propozycji, jeżeli nie masz nic przeciwko i wciąż jesteś chętny do współpracy ze mną. Nie, nie mam na myśli nic z testralami. Dlatego chciałbym Cię prosić o rozmowę ze mną w najbliższym czasie, dotyczącą stadionu i nie tylko. U nas, na dworze w Puddlemere.

Przesyłam serdeczne pozdrowienia,

Anthony
PS. pomyślę nad tym prawym sierpowym jak znowu go znajdę przy beczce ze starą whisky w piwnicy




Каранфиле, цвијеће моје
да сам Богд'о сјеме твоје.
Ја бих знао гдје бих цвао,
мојој драгој под пенџере.
Кад ми драга иде спати,
каранфил ће мирисати,
моја драга  уздисати
Powrót do góry Go down
Anthony Macmillan
Anthony Macmillan

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5779-anthony-macmillan https://www.morsmordre.net/t5786-bato https://www.morsmordre.net/t5785-dzisiaj-pije-stara-ognista-ogdena https://www.morsmordre.net/f143-kornwalia-puddlemere-dwor-macmillanow https://www.morsmordre.net/t5790-skrytka-bankowa-nr-1421 https://www.morsmordre.net/t5806-anthony-macmillan
Zawód : Podróżnik i wynalazca nowych magicznych alkoholi dla Macmillan's Firewhisky
Wiek : 31
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty
Чувај срце, чувај од великих загађења
OPCM : 18
UROKI : 25
ELIKSIRY : 10
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 8
Genetyka : Czarodziej
Bursztyn - Page 4 29dcd797e08c26682d2d5e08269b2561

Bursztyn - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Bursztyn [odnośnikBursztyn - Page 4 I_icon_minitime02.03.21 20:14

Przeczytaj  
Drogi Williamie,

Jeżeli czujesz chęć odwiedzenia Josepha – wpadaj. Obawiam się, że pewnie będę potrzebował pomocy… Przekażę mu informację dot. domu. Jeżeli gęś będzie problematyczna to zawsze możemy ją sprowadzić tutaj.

Ja się trzymam, gorzej z chłopakami z drużyny. Gdybyś mógł się pojawić na dniach, wiele by to dla mnie znaczyło. Mam kilka wieści, które mogłyby Cię zainteresować.

Co do stadionu – tak, miałem na myśli stadion w Oazie. Nie martw się o finanse. Zbudujemy go. Miałem jednak jeszcze jeden pomysł (ale zaznaczam, że to pomysł, więc może być równie dobrze nietrafiony i bezsensowny), o którym chciałbym z Tobą porozmawiać.

Uważaj na siebie i uściskaj rodzinę,


Anthony




Каранфиле, цвијеће моје
да сам Богд'о сјеме твоје.
Ја бих знао гдје бих цвао,
мојој драгој под пенџере.
Кад ми драга иде спати,
каранфил ће мирисати,
моја драга  уздисати
Powrót do góry Go down
Marcelius Sallow
Marcelius Sallow

Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t8833-marcelius-sallow#263287 https://www.morsmordre.net/t8838-marcelius-sallow#263482 https://www.morsmordre.net/t8835-marcelius-sallow#263320 https://www.morsmordre.net/f319-arena-carringtonow-wagon-7 https://www.morsmordre.net/t8839-skrytka-bankowa-nr-2088#263495 https://www.morsmordre.net/t8841-marcelius-sallow#263502
Zawód : Akrobata
Wiek : 19
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler

young, scrappy and hungry

OPCM : 5
UROKI : 2
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 4
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 29
SPRAWNOŚĆ : 18
Genetyka : Czarodziej

Bursztyn - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Bursztyn [odnośnikBursztyn - Page 4 I_icon_minitime06.03.21 20:56

. Marcel
Billy, kobieta imieniem Emer - kim ona jest? skryta w cieniu daje niepokojące wrażenie - skontaktowała mnie z człowiekiem, który przedstawiał się jako Reginald; wspólnie pojawiliśmy się w jednym z droższych sklepów jubilerskich w Chelsea. Jego właścicielka obiecała wspomóc naszą sprawę i przekazać środki pieniężne na bojówkę. R. ma zająć się ich odbiorem, ustaliliśmy hasło. Chyba dobrze nam poszło, powinieneś wiedzieć. Dostałem też polecenia od Alexandra, zajmę się tym od razu. Nie przyniosę Ci zawodu.

Pozdrów, proszę, Amelię. Mam nadzieję, że wszystko u Was w porządku.

Ale to nie jedyny powód, dla którego piszę. Niedawno wpadłem na dziewczynę, która poszukuje swojego brata - Peter Beddow, może być ledwie parę lat starszy ode mnie. Podobno działał z ramienia Zakonu Feniksa, ale w pewnym momencie przepadł bez wieści. Annie go poszukuje, wiem, że możesz więcej ode mnie. Myślisz, że to możliwe, żeby go namierzyć? Jesteś w stanie się czegoś o nim dowiedzieć? Czegokolwiek? Ona... myślę, że ona naprawdę go potrzebuje, nie ma już nikogo, a jej pochodzenie przysporzy jej tylko kłopotów. Naprawdę chciałbym przynajmniej spróbować jej pomóc. Marcel




jeszcze w zielone gramy jeszcze nie umieramy, jeszcze się nam ukłonią ci co palcem wygrażali

Powrót do góry Go down
Hannah Wright
Hannah Wright

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5207-hannah-wright https://www.morsmordre.net/t5219-poczta-hani https://www.morsmordre.net/t5220-hania https://www.morsmordre.net/f343-baker-street-221b https://www.morsmordre.net/t6218-skrytka-bankowa-nr-1286 https://www.morsmordre.net/t6213-h-wright
Zawód : Wytwórca mioteł
Wiek : 27
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
Tell me things
you've never said out loud.
Just try and go there if you can
Show me the parts of you
you're not that proud of.
OPCM : 30
UROKI : 15
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 10
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej
Bursztyn - Page 4 8c905527b1ee98e0d94e5b8666c44eb444639c46

Bursztyn - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Bursztyn [odnośnikBursztyn - Page 4 I_icon_minitime23.03.21 18:29

Przeczytaj 23 października
Billy,
nie odzywał, ale Anthony po serii listów powiadomił mnie, że jest u niego bezpieczny. Kiepsko to znosi, wciąż mi nie odpowiedział, ale zagroziłam, że jeśli tego nie zrobi do kilku dni to po niego pójdę. Wysłał Ci klucze? I jak to go zostawia nam? Pisałeś mu coś? To znaczy, że on nie zamierza tam wrócić? Czy on zwariował?

Chętnie polecę z Tobą. Nie wiadomo, czy Kometa została na dworze, czy w środku. Pewnie jest głodna. I bardzo samotna. Kiedy chciałbyś się wybrać?
Hann







storm in the sky
fire in the street
if there's nothing but pain
put in on me


Powrót do góry Go down
Anthony Macmillan
Anthony Macmillan

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5779-anthony-macmillan https://www.morsmordre.net/t5786-bato https://www.morsmordre.net/t5785-dzisiaj-pije-stara-ognista-ogdena https://www.morsmordre.net/f143-kornwalia-puddlemere-dwor-macmillanow https://www.morsmordre.net/t5790-skrytka-bankowa-nr-1421 https://www.morsmordre.net/t5806-anthony-macmillan
Zawód : Podróżnik i wynalazca nowych magicznych alkoholi dla Macmillan's Firewhisky
Wiek : 31
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty
Чувај срце, чувај од великих загађења
OPCM : 18
UROKI : 25
ELIKSIRY : 10
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 8
Genetyka : Czarodziej
Bursztyn - Page 4 29dcd797e08c26682d2d5e08269b2561

Bursztyn - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Bursztyn [odnośnikBursztyn - Page 4 I_icon_minitime23.03.21 19:39

Przeczytaj
William Drogi Williamie,

Wybacz mi proszę, że piszę bardzo krótko. Mam nadzieję, że miewasz się dobrze.

Natychmiast przechodzę do sedna sprawy. Dnia 28.10. organizuję spotkanie ze Zjednoczonymi. Jak dobrze wiesz, zostali rozwiązani (formalnie). Gdybyś był zainteresowany pomocą w przekonaniu graczy do pomocy przy Naszych celach, to spotkanie odbędzie się o godzinie 12:00. Wierzę, że jako były gracz i wspaniały lotnik najlepiej byłbyś w stanie ocenić ich zdolności i chęć do działania. Poza tym byłoby miło Cię zobaczyć. Mógłbyś wtedy też spotkać się i porozmawiać z Josephem. Poprosiłem także Hannę o wsparcie. Oczywiście, o ile masz odrobinę czasu wolnego. Nie naciskam, ale jednak uśmiecham się do Ciebie z nadzieją.

Pozdrawiam Cię serdecznie,

Anthony




Каранфиле, цвијеће моје
да сам Богд'о сјеме твоје.
Ја бих знао гдје бих цвао,
мојој драгој под пенџере.
Кад ми драга иде спати,
каранфил ће мирисати,
моја драга  уздисати
Powrót do góry Go down
Justine Tonks
Justine Tonks

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t3583-justine-just-tonks https://www.morsmordre.net/t3653-baron#66389 https://www.morsmordre.net/t3649-just-tonks https://www.morsmordre.net/f177-wybrzeze-exmoor-somerset-wrzosowa-przystan https://www.morsmordre.net/t4284-skrytka-bankowa-nr-914#89080 https://www.morsmordre.net/t3701p15-just-tonks
Zawód : partyzantka Longbottoma
Wiek : 28
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Panna
The gods will always smile on brave women. Like the valkyries, those furies who men fear and desire.
OPCM : 57
UROKI : 37
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 13
TRANSMUTACJA : 6
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 15
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Metamorfomag
Bursztyn - Page 4 C

Bursztyn - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Bursztyn [odnośnikBursztyn - Page 4 I_icon_minitime25.03.21 11:12

Tonks
B.,
jak wark tego czym wcześniej byłam? Nie wiem, Moore. Ale tak, masz rację każdy o to pyta.

Nie ma problemu, chętnie wyrwę się w końcu z czterech ścian. Zaczynam tu wariować. Samotność nie jest dobra. Muszę zacząć stawiać czoła światu i ludziom, inaczej się po prostu nie da. Jestem w stanie korzystać już z różdżki, więc z zabezpieczeniem nie będzie problemu.

Tak bardzo obawiasz się przegrać, że wycelowałeś w moment kiedy moja kondycja nie jest najlepsza? Ale dobrze, nie odrzucę rzuconej rękawicy.

Ostatecznie więc mogę, czasowo się dopasuje. Wpadnij po mnie, muszę najpierw sprawdzić czy utrzymam się na miotle.


J





And oh, stupid things I do. I'm far from good, it's true. But still, I find you
next to me.
Powrót do góry Go down
Hannah Wright
Hannah Wright

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5207-hannah-wright https://www.morsmordre.net/t5219-poczta-hani https://www.morsmordre.net/t5220-hania https://www.morsmordre.net/f343-baker-street-221b https://www.morsmordre.net/t6218-skrytka-bankowa-nr-1286 https://www.morsmordre.net/t6213-h-wright
Zawód : Wytwórca mioteł
Wiek : 27
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
Tell me things
you've never said out loud.
Just try and go there if you can
Show me the parts of you
you're not that proud of.
OPCM : 30
UROKI : 15
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 10
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej
Bursztyn - Page 4 8c905527b1ee98e0d94e5b8666c44eb444639c46

Bursztyn - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Bursztyn [odnośnikBursztyn - Page 4 I_icon_minitime31.03.21 1:56

Przeczytaj 23.10
Billy
nie masz pojęcia jak bardzo świerzbi mnie ręka, a jednocześnie wiem, że cała ta sytuacja dotknęła go do żywego i nie potrafi sobie z tym poradzić. I wiem, że mnie potrzebuje. Może nie dziś jeszcze, ale będzie czekał. Na mnie, albo na Ciebie, aż któreś z nas przyjdzie go postawić na nogi.

W takim razie co takiego tam napisał, skoro nie bierzesz tego na poważnie? Ma coś przeciwko? Billy, przyjaźnimy się tylu lat, na Merlina, nie wierzę, że mógłby mieć coś przeciwko. Nie tak naprawdę. A jeśli tak mówi to tylko z męskiej dumy, bo to jego obowiązek starszego brata. On przecież wie, że ja nie mogłabym traf jesteś wspaniałym człowiekiem. I wie, że przy Tobie nic mi nie grozi. Ufa Ci jak własnemu bratu. Ja także.

Spotkajmy się na miejscu, deportuję się tam z domu. A później wrócimy do Dębiny, ale tylko na chwilę. Chciałeś, żebym pokazała Ci coś, a ja chyba chciałabym się tam wybrać. I myślę, że to właściwy dzień, mam głowę pełną wszystkiego. Wiem, że Ty też. Wybierzemy się do Neist Point. Chciałabym popatrzeć na horyzont. Powiem Ci o wszystkim. Opowiem Ci o marzeniach.

PS Zawsze będę się o Ciebie martwić. Nie myśl już o niej. Nie ma jej z Tobą, odeszła na zawsze. Weź ze sobą ciepłe ubrania, będzie wiało.  
Hann







storm in the sky
fire in the street
if there's nothing but pain
put in on me


Powrót do góry Go down
Marcelius Sallow
Marcelius Sallow

Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t8833-marcelius-sallow#263287 https://www.morsmordre.net/t8838-marcelius-sallow#263482 https://www.morsmordre.net/t8835-marcelius-sallow#263320 https://www.morsmordre.net/f319-arena-carringtonow-wagon-7 https://www.morsmordre.net/t8839-skrytka-bankowa-nr-2088#263495 https://www.morsmordre.net/t8841-marcelius-sallow#263502
Zawód : Akrobata
Wiek : 19
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler

young, scrappy and hungry

OPCM : 5
UROKI : 2
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 4
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 29
SPRAWNOŚĆ : 18
Genetyka : Czarodziej

Bursztyn - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Bursztyn [odnośnikBursztyn - Page 4 I_icon_minitime07.04.21 0:07

Przeczytaj MARCEL
Billy, nikt nas nie widział i nikt nas nie złapał, choć może mówienie, że obeszło się bez problemów, byłoby twierdzeniem może trochę na wyrost. W środku był czarodziej, którego zaniepokoiło nasze najście, ale poradziliśmy sobie z nim. Aura tego miejsca była dziwna, sprowadziła na nas niecodzienne i trochę niebezpieczne zwierzęta. Króliki, długa historia. Zostały... unieszkodliwione (na kartce jest przeciągnięty gryzmoł, który wygląda trochę, jak gdyby ktoś usnął w trakcie pisania listu).

Mam nadzieję, że te pieniądze rzeczywiście się przydadzą. To dobre uczucie, móc się do tego wszystkiego dołożyć. Naprawdę nie chcę po prostu stać i patrzeć. Nikt nie powinien. Dziękuję za te zapewnianie, Billy, Twoje wsparcie naprawdę dużo dla mnie znaczy. Niczego nie potrzebuję, kontaktował się ze mną też alchemik, Asbjorn. Przesłał mi parę rzeczy. Ale... wszyscy zwracają się do mnie nazwiskiem, którego już nie używam. Myślisz, że mógłbyś... sprostować tę informację? Czasem martwię się, że przez przypadek wpadnę - że ktoś znajdzie ten list i po nitce do kłębka dojdzie do tego, kim była moja matka.

Oczywiście, że przyjdę, zwłaszcza na urodziny Amelii. Jak sądzisz, z czego by się ucieszyła? Chciałbym podarować jej coś, co sprawi jej trochę radości. To beznadziejne, że dzieciaki muszą dorastać w takich czasach. Mam nadzieję, że będzie mogła pójść do Hogwartu, pewnego dnia. Tak po prostu. Bez strachu, o siebie, o Ciebie, o... kogokolwiek. Kto jeszcze przyjdzie?

Dziękuję za tę informację, przekażę to jego siostrze. Z nią wszystko w porządku, jest... mocno skoncentrowana na tym, żeby do niego dotrzeć. Tak czy inaczej, ucieszą ją te słowa, już od dawna nie była w stanie natrafić na jego trop. Popytam ludzi w mieście, ktoś musiał go tu widzieć, może złapię trop dalej - postaram się ich ze sobą skontaktować. Wiedziałem, że mogę na Ciebie liczyć. Marcel




jeszcze w zielone gramy jeszcze nie umieramy, jeszcze się nam ukłonią ci co palcem wygrażali

Powrót do góry Go down
Marcelius Sallow
Marcelius Sallow

Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t8833-marcelius-sallow#263287 https://www.morsmordre.net/t8838-marcelius-sallow#263482 https://www.morsmordre.net/t8835-marcelius-sallow#263320 https://www.morsmordre.net/f319-arena-carringtonow-wagon-7 https://www.morsmordre.net/t8839-skrytka-bankowa-nr-2088#263495 https://www.morsmordre.net/t8841-marcelius-sallow#263502
Zawód : Akrobata
Wiek : 19
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler

young, scrappy and hungry

OPCM : 5
UROKI : 2
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 4
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 29
SPRAWNOŚĆ : 18
Genetyka : Czarodziej

Bursztyn - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Bursztyn [odnośnikBursztyn - Page 4 I_icon_minitime19.04.21 23:16

List śmierdział rybą

Przeczytaj Marcel
Billy, byłem w Parszywym Pasażerze, w Londynie, kiedy naleciała na niego magiczna policja. Zabrali paru moich przyjaciół. I chłopca, który roznosił w tej części miasta Proroka Codziennego. Nie wiem, co z nim zrobili, może uda mi się dowiedzieć, ale jeśli go przesłuchali, mogli wyciągnąć z niego coś więcej. O kryjówkach, dystrybucjach, klientach, samych gazetach... Pamiętam, co się działo początkiem miesiąca - pomagałem Steffenowi. Ktoś musi się dowiedzieć.

Chciałem mu pomóc, nie potrafiłem. Przepraszam.   Marcel




jeszcze w zielone gramy jeszcze nie umieramy, jeszcze się nam ukłonią ci co palcem wygrażali

Powrót do góry Go down
Jayden Vane
Jayden Vane

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t4372-jayden-vane#93818 https://www.morsmordre.net/t4452-poczta-jaydena#95108 https://www.morsmordre.net/t4451-lucky-star#95083 https://www.morsmordre.net/f113-irlandia-killarney-national-park-upper-cottage https://www.morsmordre.net/t4454-skrytka-bankowa-nr-1135#95111 https://www.morsmordre.net/t4453-jayden-vane
Zawód : astronomer, head of ravenclaw house, the one who lived to an old age, father of three
Wiek : 31
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Wdowiec
Sometimes the truth
Isn’t good enough.
Sometimes people deserve more.
Sometimes people deserve
To have their faith rewarded.
OPCM : 43
UROKI : 25
ELIKSIRY : 2
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 1
SPRAWNOŚĆ : 12
Genetyka : Czarodziej

Bursztyn - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Bursztyn [odnośnikBursztyn - Page 4 I_icon_minitime29.04.21 20:30

list wysłany 22 grudnia
Jayden Vane
Billy,
Mam nadzieję, że ten list zastanie Cię w bezpiecznym miejscu, w chwili spokoju, którą spędzasz, nie martwiąc się o następne minuty. Chociaż przez moment. Czy tak właśnie jest? Mogę jedynie liczyć na to, że tak.

Minęły trzy miesiące, w których musiałem przywyknąć do szału myśli i emocji. Chociaż nie znikną zapewne wcale, słowa, które skierowałem w Twoją stronę tamtego dnia, to jak Cię potraktowałem - wiedz, że nigdy nie chciałem przynosić Ci więcej cierpienia. Przepraszam, lecz równocześnie dziękuję za to, że byłeś ze mną szczery. I chociaż nie jestem w stanie zrozumieć Waszego przywiązania do tej organizacji, rozumiem wiarę we własne przekonania. Dążymy wszak wspólnie do lepszego jutra, tylko innymi ścieżkami. Ona również to robiła. Nie muszę się z tym godzić; muszę jednak zaakceptować prawdę. A prawda sprowadziła się do tego, że podjęła decyzję. Podejmowała decyzje za siebie. Nie powinienem więc kierować swojego gniewu na Ciebie. Zbyt łatwo tracimy bliskich niezamierzenie, aby robić to zamierzenie. Wybacz mi więc, przyjacielu. I jeśli postanowisz na wiosnę pojawić się w Upper Cottage, nie znajdziesz we mnie wroga.

Dziękuję, Billy. Dziękuję, że sprowadziłeś ją do domu.

P.S. W woreczku umieściłem drobny prezent na Święta - dla Ciebie i Amelki. Wierzę, że rozporządzisz nim sprawiedliwie. I chyba poradzisz sobie ze zdjęciem Reducio?
Wesołych Świąt,

Jay

w przesyłce znajdowały się:
∙ ognista whisky 1 butelka (0,75 l)
∙ cielęcina 1 kg suszona
∙ cukier 1 kg
∙ landrynki 300 g




what survived may not be the same, but it's me
BEAUTIFUL AND KIND,
BUT SAD
Powrót do góry Go down
Keat Burroughs
Keat Burroughs

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t7770-keaton-burroughs https://www.morsmordre.net/t7784-sterta-nieprzeczytanych-listow#217101 https://www.morsmordre.net/t7786-casting-shadows#217131 https://www.morsmordre.net/f128-oaza-chata-nr-69 https://www.morsmordre.net/t7785-skrytka-bankowa-nr-1866#217105 https://www.morsmordre.net/t7787-keaton-burroughs#217189
Zawód : cień
Wiek : 23
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
a jeśli nie uwierzysz,
żeś wolny, bo cię skuto,
będziesz się krokiem mierzył
i będziesz w dłoń ujęty
przez czas, przez czas – przeklęty.
OPCM : 19
UROKI : 16
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 20
Genetyka : Czarodziej
I will survive, somehow I always do

Bursztyn - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Bursztyn [odnośnikBursztyn - Page 4 I_icon_minitime01.06.21 14:16

B.,
piszę w sprawie łódki.
Pytałeś o rodzaje drewna, które nadadzą się do czegoś takiego.  Ponoć liczy się przede wszystkim to, żeby konkretny gatunek był odporny na różne czynniki zewnętrzne (no wiesz, jak słona i słodka woda, czy grzyby i jakieś roba szkodniki). Dość elastyczny i wytrzymały. Ale nie powinien być podatny na butwienie, ani za bardzo rozszerzać się pod wpływem zmian wilgotności.
To ideał, niby mahoń jest najlepszy, ale na to nas chyba nie stać. Z łatwo dostępnych gatunków poleca się dąb. On właśnie ponoć nie butwieje szybko, jest wytrzymały i te szkodniki go... no jest jakoś... jest odporny na szkodniki.
Aha, tylko jeszcze taka jedna kwestia - ogólnie to są ponoć dwie części pnia, biała i kremowa, nazywana też twardą albo jakoś tak. Ta biała, czyli zewnętrza, nie nadaje się na materiał do budowy, za to ta ze środka jest bardzo ceniona. I ponoć najlepiej, jak te pierścienie takie... w sensie, te kręgi na pniu, które się pojawiają co rok, no to właśnie dobrze, jak one są w miarę małe.
(przyrosty chyba)
(albo zrosty)
Ogólnie ponoć dąb jest dość twardy i trudno się go obrabia bez magii, ale już z różdżką nie powinno być najgorzej.
Właśnie, jeszcze uszczelnienie. Wykorzystuje się do tego mech. Klamry. Albo po prostu magię. Ewentualnie i jedno i drugie. Jest taki specjalny rodzaj mchu, na d, ale za Merlina tego nie powtórzę. Chyba zresztą obejdzie się bez tego.
Przesyłam też szkic łodzi, który udało mi się zdobyć. Mam nadzieje, że się nada.
Gdybyś miał jakieś pytania, to ślij sowę, jest szansa, że uda mi się jeszcze porozmawiać ze szkutnikiem z portu, u którego przez chwilę pracowałem.
K. B.








spustoszony przez śmiech i słowa, pobity przez małe uczucia i rzeczy, przez pół miłości i pół nienawiści; tam, gdzie trzeba krzyczeć, mówię szeptem.
Powrót do góry Go down
Hannah Wright
Hannah Wright

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5207-hannah-wright https://www.morsmordre.net/t5219-poczta-hani https://www.morsmordre.net/t5220-hania https://www.morsmordre.net/f343-baker-street-221b https://www.morsmordre.net/t6218-skrytka-bankowa-nr-1286 https://www.morsmordre.net/t6213-h-wright
Zawód : Wytwórca mioteł
Wiek : 27
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
Tell me things
you've never said out loud.
Just try and go there if you can
Show me the parts of you
you're not that proud of.
OPCM : 30
UROKI : 15
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 10
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej
Bursztyn - Page 4 8c905527b1ee98e0d94e5b8666c44eb444639c46

Bursztyn - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Bursztyn [odnośnikBursztyn - Page 4 I_icon_minitime11.06.21 21:16

Przeczytaj 22 listopada
Billy,
Ścierwo dostałam list od tego parszywego bydlaka, od tego gnoja, potwora pieprzonego, Rosiera. On Zabili niewinnych ludzi, rozumiesz? Zabili pięć osób za każdego zakonnika, który był wtedy w Tower. Tak po prostu. I bezczelnie wysłał to do informacji. Gnida. Ja nie wi Nienawidzę go, Billy. Tak cholernie go nienawidzę. Nie wiem, jakim trzeba być... nie mam nawet określenia, nie jest ani człowiekiem, ani zwierzęciem. Jest martwy w środku, pozbawiony litości. Musimy coś zrobić. Zabij On ma lokal w Londynie, restaurację w porcie. Mieliśmy ją spalić. Spalmy ją. Spalmy tę budę, uderzmy tam, gdzie go zaboli w końcu. Musisz mi pomóc.

Hann







storm in the sky
fire in the street
if there's nothing but pain
put in on me


Powrót do góry Go down
 

Bursztyn

Powrót do góry 
Strona 4 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Wprowadzenie :: Archiwa Departamentu Tajemnic :: Sowia poczta-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-21