Wydarzenia



Login:

Hasło:




 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share
 

 Steffen Cattermole

Go down 
AutorWiadomość
Steffen Cattermole
Steffen Cattermole

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t7358-steffen-cattermole https://www.morsmordre.net/t7438-szczury-nie-potrzebuja-sow#203253 https://www.morsmordre.net/t7411-xoxo-gossip-boy https://www.morsmordre.net/f127-dolina-godryka-szczurza-jama https://www.morsmordre.net/t7471-skrytka-bankowa-nr-1777 https://www.morsmordre.net/t7439-steffen-cattermole?highlight=steffen
Zawód : specjalista od klątw i zabezpieczeń w Gringottcie, po godzinach reporter dla "Czarownicy"
Wiek : 22
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
I like to go to places uninvited
OPCM : 15
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 25
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 6/56
SPRAWNOŚĆ : 3
Genetyka : Czarodziej

Steffen Cattermole Empty
PisanieTemat: Steffen Cattermole   Steffen Cattermole I_icon_minitime16.04.19 3:59


Steffen Cattermole

Data urodzenia: 22.06.1935
Nazwisko matki: Moore
Miejsce zamieszkania: Dolina Godryka
Czystość krwi: Półkrwi
Status majątkowy: Średniozamożny
Zawód: młodszy specjalista ds. zabezpieczeń w Banku Gringotta, reporter "Czarownicy"
Wzrost: 179
Waga: 73
Kolor włosów: brązowe
Kolor oczu: brązowe
Znaki szczególne: brak, jest dość niepozorny


Urodził się, zapłakał cichutko i zamilkł, uważnie i nieco strachliwie obserwując świat wokół siebie: zmęczoną twarz matki, rozradowanego ojca („Mam drugiego syna!”), poważną siostrę i głośnego brata. Długo nie nauczył się mówić, ale gdy już zaczął, okazało się, że jest strasznym paplą i gadułą.  


Pomimo mugolskiego pochodzenia matki nie wykazywał absolutnie żadnego zainteresowania niemagicznym światem i do dzisiaj nie rozumie, dlaczego mama uczulała go na to, by rozglądać się na londyńskich ulicach w mugolskich dzielnicach. Jeśli już się tam zapuszcza, to jako szczur i jest wtedy całkowicie bezpieczny! Matka, Rebecca, nie zdołała mu więc zaszczepić podstawowych zasad mugolskiego bezpieczeństwa, ale za to wpoiła mu miłość do literatury i…plotek. Tak, uwielbiał podsłuchiwać jak rozmawiała ze swoimi koleżankami, bo było to ciekawsze od wysłuchiwania przemądrzałego brata!


Will to, Will tamto. Steffen miał dobry kontakt z siostrą, która wydawała mu się zawsze poważną i rozsądną osobą. Brat to co innego - jest po prostu beztroskim głuptasem. Biedny Steff ma jednak wrażenie, że tylko on widzi prawdziwe oblicze Willrica. Wszyscy inny uważali starszego Cattermole’a za małego geniusza. Steff nie chciał uwierzyć, że jego brat trafił do Gryffindoru i przegrał w zakładzie z ojcem swojego pluszowego misia (ale dostał go z powrotem, bo zawsze był synkiem tatusia, który cenił w nim grzeczność i „odpowiedzialność”). Obstawiał, że Will pójdzie do Slytherinu za karę, że mu dokuczał. Był wtedy jeszcze za mały, aby rozumieć zawiłości czystości krwi i krzywe spojrzenia kierowane w stronę jego matki - już w szkole nauczył się nigdy nie wspominać o jej pochodzeniu. Dla odmiany, miał bardzo dobry kontakt z siostrą - przynajmniej ze swojej strony. Zawsze nieco idealizował starszą siostrę, a jej praca w dziedzinie łamania klątw zainspirowała jego samego do zajęcia się tym zawodowo.


Zdolności magiczne zaczął przejawiać dość wcześnie, chociaż nigdy ich nie nadużywał, mając w miarę ułożony charakter i empatię wobec swojej mamy. Był żywiołowym i wesołym chłopcem, więc najczęściej przypadkowo strącał z komód talerze, aby zatrzymać je w locie albo magicznie skleić po roztrzaskaniu. Preferował to drugie rozwiązanie, obserwowanie zrastających się kawałków szkła lub porcelany było fascynujące. Do Hogwartu udawał się z ekscytacją, marząc o Gryffindorze. Przeżył kilka stresujących chwil w Tiarze Przydziału - chwilę wahała się nad wyborem, ale ostatecznie dostrzegła w nim brawurę i determinację i przydzieliła go do wymarzonego domu.
Podekscytowany szkołą, próbował zmusić się do regularnej nauki, ale podobnie jak Will (i nawet o tym nie wiedząc), uczył się głównie zrywami i przed egzaminami. Ratowała go dobra pamięć - metoda zapewniła mu nawet sukces na Sumach i Owutemach z eliksirów: wykuł wszystkie receptury na pamięć i zaliczył na przyzwoitą ocenę, ale dzisiaj nic z nich już nie pamięta. Najbardziej lubił błąkać się po Hogwarcie i odkrywać jego nieznane zakamarki, ukrywając się przed woźnym i Irytkiem gdy zapuszczał się w najfajniejsze (czyli zakazane dla uczniów) części zamku. Jeśli już został złapany, próbował wyłgać się z każdej sytuacji. Wygadany i uroczy, wprawił się zarówno w pochlebstwach, jak i w kłamaniu i czasami unikał kary. Dlatego wiadomości o jego ryzykownych wyczynach, na przykład próbie wejścia do Zakazanego Lasu, raczej nie docierały do rodziców i zdobył sobie opinię tego grzecznego syna.
Chociaż sam jest przeciętny w lataniu na miotle, uwielbiał mecze Quidditcha i kochał się w połowie zawodniczek, bez względu na ich dom. Od początku polubił  Obronę przed Czarną Magią. Nigdy nie uznał Opieki nad Magicznymi Zwierzętami za prawdziwą naukę, bo dla niego była dobrą rozrywką i jednym z ulubionych przedmiotów - bardzo lubi zwierzęta i nieźle radzi sobie w kontakcie z nimi! Ma też smykałkę do wszelkich zadań manualnych, ale nie rozwijał jej w kierunku żadnego konkretnego rzemiosła. Wystarczy mu, że dobrze gra w gargulki - był dumnym członkiem Klubu Gargulkowego. Na piątym roku dołączył też do Klubu Pojedynków, gdzie podszkolił się z zaklęć defensywnych (ofensywne szły mu nieco gorzej), a także irytował przeciwników niezawodnym rzucaniem Jęzlepa.


Na pierwszym roku odkrył swoją pierwszą wielką miłość - Transmutację. Przychodziła mu naturalnie i zadziwiająco łatwo, a perwersyjnej satysfakcji dodawała mu wiedza, że starszy brat zawsze był z niej nogą. Nieco później zetknął się ze swoją drugą pasją. Starożytne Runy były na tyle fascynujące, że spędził z nimi mnóstwo długich nocy, zaczytany w słowniki i encyklopedie. Dzięki dobrej pamięci, szybko wchodziły mu do głowy, a normalny tryb lekcji szybko stał się dla niego nudny. Zaczął rozwijać zainteresowania na własną rękę, wypożyczając z biblioteki bardziej zaawansowane pozycje i przykładając się starannie do zajęć z Obrony przed Czarną Magią aby móc łamać klątwy oraz do Numerologii aby rozwijać się także jako naukowiec. Marzył też o wejściu do Działu Ksiąg Zakazanych. Nie interesowała go czarna magia sama w sobie, ale pragnął poznać wszystkie, nawet najbardziej skomplikowane Runy - te, używane do nakładania wyrafinowanych klątw.


Samodzielnie pogłębiał też wiedzę z zakresu Transmutacji, co ostatecznie pomogło mu zakraść się do zakazanego działu biblioteki, ale dopiero po latach. Na trzecim roku dowiedział się o skomplikowanej sztuce animagii i został wręcz opętany myślą, by posiąść tą umiejętność. To była jego największa ambicja i największy sekret. Pragnął nie tylko przemienić się w zwierzę dla praktycznych korzyści, ale też z czystej ciekawości popchnąć do przodu limity własnej wiedzy i zdolności. Uważał się już za wyjątkowo bystrego z Transmutacji i nudził się na lekcjach, ale czy był aż tak świetny jak mu się wydawało?
Ambicja, niezaspokojona ciekawość oraz upór w rozwijaniu własnych zainteresowań pomogły mu włożyć niesamowity wysiłek w naukę Starożytnych Run i animagii. Wszystko dla swoich dwóch miłości.


Sztuka opanowania animagii zajmowała sporo czasu odkąd po raz pierwszy usłyszał o tej możliwości. Marzył o zwiedzaniu Hogwartu w zwierzęcym ciele, choć czytał o tym, że nauka może zająć długie lata. Ćwiczył niestrudzenie i ostatecznie udało mu się przemienić w połowie siódmego roku. Zawsze zastanawiał się, w jakie zwierzę będzie się zmieniał. Dostojnego orła? Silnego niedźwiedzia? Pięknego łabędzia? Słodkiego kota perskiego, którego będą chciały pogłaskać wszystkie piękności z Hogwartu? Okazało się jednak, że jego postać animagiczna to….szczur. Dość puchaty i całkiem uroczy (gdy tak pooglądał się przed lustrem z optymistycznym nastawieniem), ale niemający szans na zauroczenie swoją postacią jakiejś uczennicy i zostanie wniesionym do dziewczęcego dormitorium. W pierwszym odruchu był dość rozczarowany i zaczął kwestionować to, że próbował przemienić się w tak młodym wieku. Może gdyby podszedł do sprawy z należytą cierpliwością i zdobył najpierw więcej doświadczenia, mógłby przybrać formę większego i bardziej dostojnego zwierzęcia? Trochę trudno było mu przyjąć do wiadomości, że akurat szczur ma odzwierciedlać jego charakter.
A potem nagle zrozumiał pełnię swoich możliwości.
Nikt nie musiał go przecież nigdzie zapraszać ani wnosić, ani się z nim bawić!
Był na tyle mały, niepozorny i zwinny, że mógł się wszędzie zakraść.


Z dziką radością oddał się wykorzystywaniu nowej umiejętności, eksplorując po zmroku wszystkie zakamarki zamku w szczurzej postaci. Nie dosypiał, bo podglądał nocą centaury w Zakazanym Lesie (i uciekał w popłochu, bo są bystrzejsze niż wyglądają i potrafią dostrzec jakieś podejrzane zwierzę), podsłuchiwał plotkujące uczennice i zakradał się do działu Ksiąg Zakazanych by wreszcie przeczytać wymarzone książki (musiał tylko uważać na te wrzeszczące, ale po jednej strasznej wpadce nauczył się je rozróżniać). O swoim sekrecie nie powiedział absolutnie nikomu. Rejestracja animagów wydaje mu się irytującą i niepotrzebną formalnością, ograniczającą cały sens jego nowego daru. Uwielbia podglądać i podsłuchiwać ludzi i do dzisiaj nie widzi w tym nic niewłaściwego. W grę nigdy nie wchodziło nawet powiedzenie o animagii własnej rodzinie. Podsłuchiwanie dramatów miłosnych Willa jest w końcu najlepszą rozrywką pod słońcem, pozwalającą zapomnieć, że jego irytujący brat ma większe powodzenie u kobiet niż on!


Nocne eskapady po Hogwarcie potrwały tylko kilka miesięcy - potem musiał je ograniczyć, by oddać się przygotowaniu do egzaminów. Marzył o pracy łamacza klątw w Banku Gringotta i postanowił dostać się na ministerialne szkolenie. Z Runami i Obroną przed Czarną Magią nigdy nie miał problemów, ale mocno panikował przed egzaminem z eliksirów. Na szczęście udało mu się spełnić wymagania, a w Ministerstwie trafił pod skrzydła najwspanialszego mentora pod słońcem. Howard (szybko zaczęli mówić sobie po imieniu) stał się jego idolem. Miał za sobą egzotyczne podróże, ekscytujące misje dla Gringotta i ciekawe zlecenia w Ministerstwie. Poza tym posiadał świetne poczucie humoru i, samemu nie mając synów, traktował Steffena niemal jak własnego potomka. Tylko bez irytujących kazań o ryzyku zawodowym, które nieco martwiło jego prawdziwego tatę. Howard doradził Steffowi aby odłożyć w czasie marzenia o pracy dla Gringotta i najpierw nabrać więcej doświadczenia w Ministerstwie. Młody nie był zachwycony tą perspektywą, ale posłuchał. Howard miał u niego duży autorytet, był w końcu niezwykle zaradny i inteligentny. Domyślał się chyba nawet, że Steff skrywa pewien szczególny talent, ale nigdy nie zająknął się na ten temat ani słowem. Zupełnie, jakby czekał na odpowiednią chwilę.


W dwudzieste drugie urodziny Steffena, Howard poprosił chłopaka o spotkanie w jego domu, na osobności. Powiedział, że widzi w nim duży potencjał i że musi porozmawiać z nim o czymś poważnym. „Jeśli chcesz przyczynić się do ratowania świata, przyjdź pod osłoną nocy i nie mów nic nikomu.” Steff do dzisiaj umiera z ciekawości, zastanawiając się, czy mentor uznał, że jest już gotowy na pracę w Gringottcie, czy też chodziło mu jeszcze o coś innego. Nie dowiedział się, bo Howard zginął dwa dni przed umówionym spotkaniem. Spłonął żywcem w Ministerstwie Magii, a Steffena do dzisiaj budzą w koszmary, w których ucieka z budynku jako szczur i nie jest w stanie pomóc mentorowi. Nie było go jednak w Ministerstwie tamtej nocy. Nie pracował wieczorami i w ogóle wziął sobie wolne, bo za bardzo zabalował w swoje urodziny. Pomimo tego, ma irracjonalne poczucie winy i sporo żalu do całego świata. Śmierć mentora - w głupim pożarze, a nie podczas łamania niebezpiecznej klątwy - jest pierwszym prawdziwie traumatycznym zdarzeniem, jakie spotkało go w życiu. Był zbyt młody i zbyt naiwny aby zdążyć zestresować się Wielką Wojną Czarodziejów, ale teraz dostrzega już nadchodzący mrok i widzi, w jak niespokojnych czasach przyszło mu żyć. Nie chce już stać z boku, chce walczyć.


Po pożarze rozważał rzucenie pracy. Czuł się zestresowany czymkolwiek, co miało związek z Ministerstwem i przypominało mu o pożarze i nie mógł się skupić na swoich obowiązkach. Coraz bardziej irytowały go też głupie zadania, czyli zdejmowanie prostych klątw, rzuconych dla żartu. Pod protekcją Howarda mógł zajmować się bardziej skomplikowanymi sprawami, ale trafił do nowego szefa, który traktuje go z pewnym pobłażaniem. Poszedł więc w sekrecie na rozmowę do Gringotta, ale gobliny uznały go za zbyt młodego do wymarzonej pracy. Z podkulonym ogonem pracuje więc w Ministerstwie, zyskawszy nową motywację w obliczu niespełnionych marzeń i starając się sprawdzać jak najlepiej. Może gdyby nie starszy brat, miałby odwagę rzucić to w diabły i otworzyć własną działalność. Ale Will odszedł już kilka lat temu z Ministerstwa i Steff nie ma zamiaru iść w jego ślady! Poza tym, jego stabilna praca zapewnia radość i spokój rodzicom.


Musiał jednak zająć się czymś jeszcze, żeby zapomnieć o pewnej monotonii w pracy. Nie znosi nudy, uwielbia przypływy adrenaliny, a tych brakuje mu po odejściu Howarda, który zawsze motywował go do cięższej pracy. Dlatego zaczął spędzać więcej czasu w szczurzej postaci i anonimowo podesłał do „Czarownicy” zasłyszane na mieście plotki. Zawsze miał lekkie pióro, więc gazeta wyraziła chęć współpracy. Steff uwielbia plotki i dodatkowe pieniądze, więc radośnie przyjął pseudonim „Plotkara” i od kilku miesięcy podsyła gazecie artykuły i reportaże. Pisanie dla kobiecego czasopisma oraz animagia to obecnie dwa największe sekrety w jego życiu. Mieszka sam w Londynie, gdzie przeprowadził się po rozpoczęciu kursu w Ministerstwie. Najtrudniejsze było dla niego to, że mama już mu nie gotuje, ale z bólem i trudem opanował podstawy i umie się już samemu wyżywić.


Łamanie klątw sprawia mu sporo radości, ale czasami uważa, że jest powołany do większych rzeczy niż ministerialne obowiązki. Zastanawiał się często, o czym chciał z nim porozmawiać Howard przed śmiercią i czy na pewno chodziło mu o pracę w Gringottcie - na nią w końcu okazał się niegotowy, a poza tym czemu miałaby być takim sekretem? Dopiero niedawno odkrył prawdę. Przyjaciel zdradził mu w największej tajemnicy, że znał jego mentora, że Howard działał w Zakonie Feniksa. Steffen, chcąc wypełnić ostatnią misję daną mu przez Howarda i samemu troszcząc się o dobro mugoli (między innymi swojej mamy!) oraz pokój w czarodziejskim świecie, ochoczo został sojusznikiem Zakonu. Ma nadzieję, że wkrótce będzie mógł się czymś wykazać, poinformować Zakonników o swoich niezaprzeczalnych atutach (animagii, sprycie i uroku osobistym) i zostać pełnoprawnym członkiem!


Patronus: Podczas rzucania Patronusa, Steffen przywołuje wspomnienie pierwszego sukcesu, przy którym Howard wprost powiedział, że jest z niego dumny. Z powodzeniem zdjął wtedy klątwę, która - choć niegroźna - była wyjątkowo złożona i złośliwa. Howard nie spodziewał się szybkiego sukcesu i zaczął wtedy patrzeć na młodziutkiego stażystę z uznaniem. Przez kilka tygodni po śmierci mentora, Steffen nie był w stanie przywołać Patronusa, ale po przeżyciu żałoby zrozumiał, że piękne wspomnienia są ważniejsze niż poczucie straty. Dlatego już bezproblemowo wyczarowuje puchatą świnkę morską. Gdy był malutkim chłopcem, ujrzał taką na spacerze z mamą po mugolskiej części Londynu, w szybie mugolskiego sklepu zoologicznego i gorąco zapragnął ją mieć, ale mama się nie zgodziła. Świnki morskie kojarzą mu się z pięknem i cichym spokojem, a ponadto są mięciutkie i wzbudzają w każdym sympatię! Nieśmiało marzył, że takie puchate zwierzątko stanie się jego postacią animagiczną i wszyscy będą się z nim chętnie bawić, ale skończył jako ktoś...mniejszy i bardziej nerwowy (co jest bardziej praktyczne). Nigdy nie hodował ani szczurów ani świnek, więc nawet nie wie, że myszy i szczury uwielbiają podjadać karmę dla świnek morskich. Pomimo pozorów potulności, świnki morskie są bardzo ciekawskie i odważne (szczególnie w młodości) i mają silny charakter - zupełnie jak Steffen.

Statystyki i biegłości
StatystykaWartośćBonus
OPCM:15+4 (rożdżka)
Zaklęcia i uroki:00
Czarna magia:00
Magia lecznicza:00
Transmutacja:25+1 (rożdżka)
Eliksiry:00
Sprawność:3Brak
Zwinność:6Brak
JęzykWartośćWydane punkty
AngielskiII0
Biegłości podstawoweWartośćWydane punkty
KłamstwoII10
NumerologiaI2
ONMSI2
PerswazjaI2
Starożytne runyIV40
SpostrzegawczośćII10
Ukrywanie sięI2
Zręczne ręceI2
Biegłości specjalneWartośćWydane punkty
Odporność magicznaI5 (+21)
Wytrzymałość FizycznaII5
Biegłości fabularneWartośćWydane punkty
Zakon Feniksa02
Sztuka i rzemiosłoWartośćWydane punkty
Literatura (pisanie prozą)I0,5
Literatura (wiedza)I0.5
AktywnośćWartośćWydane punkty
Latanie na miotleI0.5
Taniec współczesnyI0.5
GenetykaWartośćWydane punkty
Brak- (+0)
Reszta: 0
[bylobrzydkobedzieladnie]




intellectual, journalist
little spy



Ostatnio zmieniony przez Steffen Cattermole dnia 01.05.19 8:23, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Mistrz gry
Mistrz gry

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Steffen Cattermole Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500

Steffen Cattermole Empty
PisanieTemat: Re: Steffen Cattermole   Steffen Cattermole I_icon_minitime14.07.19 0:03

Witamy wśród Morsów

Twoja karta została zaakceptowana
INFORMACJE
Przed rozpoczęciem rozgrywki prosimy o uzupełnienie obowiązkowych pól w profilu. Zachęcamy także do przeczytania przewodnika, który znajduje się w twojej skrzynce pocztowej, szczególnie zwracając uwagę na opis lat 50., w których osadzona jest fabuła, charakterystykę świata magicznego, mechanikę rozgrywek, a także regulamin forum. Powyższe opisy pomogą Ci odnaleźć się na forum, jednakże w razie jakichkolwiek pytań, wątpliwości, a także propozycji nie obawiaj się wysłać nam pw lub skorzystać z działu przeznaczonego dla użytkownika. Jeszcze raz witamy na forum Morsmordre i mamy nadzieję, że zostaniesz z nami na dłużej!

Jak w przypadku większości dzieci, Steffen był ciekawy świata, a swoim żywiołowym charakterem nie raz i nie dwa sprawił rodzicom problemy. Gdy już trafił do Hogwartu, nie przegapił żadnej okazji, by zwiedzić najdalsze zakątki zamku. Dosyć prędko odnalazł tam swoją pasję, a także zaczął samodzielnie szkolić się w sztuce animagii. Choć postać, którą przybierał mocno odbiegała od jego początkowych pragnień, z czasem dostrzegł jej zalety - co przyniosło mu znaczne korzyści w późniejszych latach. Praca w ministerstwie nie była spełnieniem marzeń mężczyzny, jednak i tu odnalazł dla siebie miejsce, a także mentora - którego stratę odczuł później szczególnie dotkliwie. A to był dopiero początek niefortunnych wydarzeń - nad całą Anglią zbierały się coraz ciemniejsze chmury. Czas miał pokazać jak niewielki, puchaty szczur poradzi sobie w nadchodzących, niespokojnych miesiącach.

 STAN ZDROWIA
Fizyczne
Pełnia zdrowia.
Psychiczne
Pełnia zdrowia.
UMIEJĘTNOŚCI
Animag (szczur)
Kartę sprawdzał: Tristan Rosier


Powrót do góry Go down
Mistrz gry
Mistrz gry

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Steffen Cattermole Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500

Steffen Cattermole Empty
PisanieTemat: Re: Steffen Cattermole   Steffen Cattermole I_icon_minitime14.07.19 0:03

WYPOSAŻENIE
Różdżka [R], złoto leprekonusów, woreczek ze skóry wsiąkiewki, brzękadło, łajnobomba, szczur

ELIKSIRY- Caput (1 porcja, stat. 0)
- Dziesięć Agonii (1 porcja, stat. 31, moc +10)
- Eliksir gacka (1 porcja, stat. 0, krytyczny sukces)
- Eliksir Garota (1 porcja, stat. 31)
- Eliksir grozy (1 porcja, stat. 0)
- Eliksir kociego kroku (1 porcja, stat. 0)
- Eliksir kociego wzroku (1 porcja, stat. 0)
- Eliksir kociej zwinności (1 porcja, stat. 30, moc +15)
- Eliksir lodowego płaszcza (1 porcja, stat. 30)
- Eliksir niezłomności (1 porcja, stat. 0)
- [?] Eliksir przeciwbólowy (1 porcja, stat. 0)
- Eliksir słodkiego snu (1 porcja, stat. 0)
- Eliksir wąchacza (1 porcja, stat. 0)
- Kameleon (1 porcja, stat. 31)
- Płynne srebro (1 porcja, stat. 0)
- Płynne srebro (1 porcja, stat. 31)
- Wywar wzmacniający (1 porcja, stat. 0)

[21.02.20] Otrzymano eliksiry
[15.04.20] Otrzymano eliksiry na spotkaniu Zakonu

INGREDIENCJEposiadane: róg dwurożca, skórka boomslanga;

[05.05.19] Ingrediencje (listopad/grudzień)
[20.07.19] Wykorzystano: skrzeloziele
[02.11.19] Ingrediencje (styczeń-marzec)
[28.12.19] Zużyto ingrediencje
[14.02.20] Ingrediencje (kwiecień-czerwiec)
[09.03.20] Zużyto ingrediencje
[19.04.20] Oddano Asbjornowi

BIEGŁOŚCI[23.07.19] Wsiąkiewka (listopad/grudzień), +2 PB do reszty
[24.11.19] Wsiąkiewka (sty/lut/mar): +2 PB
[24.11.19] Kłamstwo (I na II): -8 PB
[08.03.20] Rozwój postaci: zapomnienie biegłości, literatura (pisanie prozą) z II na II, 6,5 PB do reszty
[28.03.20] Wsiąkiewka (kwiecień-czerwiec): +2 PB
[04.04.20] Zakup biegłości +6 PB do reszty; zapomnienie biegłości gotowania (I na 0) +0,5 PD do reszty; starożytne runy (III na IV): -15 PB z reszty, zostaje 0

HISTORIA ROZWOJU[30.04.19] Karta postaci, -600 PD
[26.06.19] Zakup zaklęć ochronnych: Cave Inimicum, Repello Mugoletum, Muffliato
[16.07.19] Podsumowanie napraw anomalii (listopad/grudzień): +40 PD, +1 PB organizacji
[23.07.19] Wsiąkiewka (listopad/grudzień), +90 PD
[01.08.19] Wykonywanie zawodu listopad/grudzień +50PD
[18.08.19] Osiągnięcia: Mały pędzibimber, Do wyboru do koloru, +60 PD
[24.09.19] Klub pojedynków (styczeń), +10 PD
[11.11.19] Wykonywanie zawodu: styczeń/luty/marzec; +50PD
[24.11.19] Wsiąkiewka (sty/lut/mar): +90 PD
[06.12.19] Zdobycie osiągnięcia (Obieżyświat), +30 PD
[28.12.19] [G] Zakupy: złoto leprekonusów, woreczek ze skóry wsiąkiewki, brzękadło, łajnobomba, czekoladowa żaba, -140 PM
[02.01.20] [G] Zakupy: szczur, -20 PM
[05.01.20] Zdobycie osiągnięcia: Kłusownik, +30 PD
[09.01.20] Zdobycie osiągnięcia: Egzekutor, +30 PD
[10.02.20] Zdobycie osiągnięcia: +30 PD
[13.02.20] +75PD, wydarzenie
[17.02.20] Zdobycie osiągnięcia: Carpe diem, +60 PD
[18.02.20] Rejestracja różdżki
[20.02.20] Zdobycie osiągnięcia: Nieugięty, + 30 PD
[21.02.20] +4 OPCM: -320 PD
[26.02.20] Zdobycie osiągnięć: Masakrator, Mam tę moc; +60 PD
[08.03.20] Rozwój postaci: zapomnienie biegłości, literatura (pisanie prozą) z II na II, 6,5 PB do reszty
[12.03.20] Zdobycie osiągnięć: +120 PD
[26.03.20] Klub pojedynków (marzec), +30 PD
[28.03.20] Wsiąkiewka (kwiecień-czerwiec): +90 PD
[02.04.20] Osiągnięcie (Ty druha we mnie masz): +30 PD
[04.04.20] Rozwój postaci (+1 OPCM, +6 PB): -380 PD
[20.04.20] Wykonywanie zawodu (kwiecień-maj-czerwiec): +50 PD
[01.05.20] Zdobycie osiągnięcia: Weteran, +100 PD


Powrót do góry Go down
 

Steffen Cattermole

Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Wprowadzenie :: Archiwa Departamentu Tajemnic :: Kartoteki :: Czarodzieje-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-20