Wydarzenia


Ekipa forum
Bursztyn
AutorWiadomość
Bursztyn [odnośnik]18.11.17 20:16
First topic message reminder :




Bursztyn
Bursztyn - a właściwie Bu, jak nazywa go Billy - to szesnastoletni już puchacz, którego dostał od rodziców na jedenaste urodziny. Nietypowe imię, wymyślone przez mamę i zainspirowane intensywnie żółtą barwą oczu, okazało się mało praktyczne w wymowie, dlatego sam właściciel tak naprawdę nigdy go nie używał, skracając liczbę sylab do niezbędnego minimum.

Bu jest ptakiem o łagodnym, spokojnym charakterze; niezwykle lojalny wobec Billy'ego, względem obcych bywa nieufny i ostrożny, nawet wyniosły, utrzymując dystans i kłapiąc dziobem na wszelkie próby bliższego kontaktu. Nigdy nie zawiódł w dostarczeniu listu, a jeżeli cokolwiek można mu zarzucić, to maniery - mimo największych starań, Billy'emu nie udało się oduczyć go przynoszenia martwych myszy do mieszkania, jego rutyną po każdym powrocie z treningu stał się więc dokładny obchód wszystkich pomieszczeń w poszukiwaniu krwawych niespodzianek.


Kod:
<div class="sowa"><div class="ob1" style="background-image:url('https://i.imgur.com/jHKqH8Z.png');"><!--

--><div class="sowa2"><span class="p">Przeczytaj </span><span class="pdt"><!--

--> DATA <!--

--></span><div class="sowa3"><span class="adresat">ADRESAT,<!--

--> <!--

--></span><span class="tresc"><!--

--> TREŚĆ <!--

--><span class="podpis"><!--

--> [img]https://i.imgur.com/PJY8Uf9.png[/img] <!--

--></span></span></div></div></div></div>

[bylobrzydkobedzieladnie]




bo to była życia nieśmiałość,
a odwaga – gdy śmiercią niosło;
umrzeć przyjdzie, gdy się kochało
wielkie sprawy głupią miłością



Ostatnio zmieniony przez Billy Moore dnia 28.04.20 19:20, w całości zmieniany 3 razy
William Moore
Zawód : lotnik w oddziale łączności, szkoleniowiec
Wiek : 29
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Zaręczony
jeno odmień czas kaleki,
zakryj groby płaszczem rzeki,
zetrzyj z włosów pył bitewny,
tych lat gniewnych
czarny pył
OPCM : 25 +5
UROKI : 12
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 26
SPRAWNOŚĆ : 22
Genetyka : Czarodziej

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5432-william-moore https://www.morsmordre.net/t5459-bursztyn https://www.morsmordre.net/t5433-b-b-b-billy https://www.morsmordre.net/f376-irlandia-gory-derryveagh https://www.morsmordre.net/t5461-skrytka-bankowa-nr-1345 https://www.morsmordre.net/t5460-billy-moore

Re: Bursztyn [odnośnik]19.04.22 1:23
Przeczytaj 8 kwietnia
Billy,
nie rozumiem
czy wszyscy
jestem wciąż w Rouen, nie ruszyłam się stąd ani o krok, ale co to jest? Przeczytałam tego szmatławca kilka razy, Billy, ale nie rozumiem. Psidwa Nic wam nie jest? Sam? Fred? Just? Mike? Czy wszystko z nimi w porządku? To prawda, co piszą? O reszcie? Alexander? Charlie? Florean? A Lucinda? Wiesz coś o nich nich? Nie wiem co Jesteś cały? To była jakaś zasadzka? Uciekłeś im? Co tam się wydarzyło? Wiesz, co z resztą? Jesteście bezpieczni? Martwię się. Przepraszam, że piszę tak późno, ale tu wszystko umyka, dociera z opóźnieniem. Proszę, napisz, że wszystko w porządku, jesteś cały? Napiszę do Justine, wszystko z nią dobrze, prawda? Napisz proszę, że to wszystko nieprawda!

Hann




List napisany szybko, niewyraźnie.



Like a river flows
Surely to the sea
Darling, so it goes
Some things are meant to be

Hannah Wright
Zawód : Wytwórca mioteł
Wiek : 28
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Zaręczona


take me back to the night we met


OPCM : 25 +5
UROKI : 15
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 10
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 15
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarownica
Bursztyn - Page 7 HCdH48g
Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5207-hannah-wright https://www.morsmordre.net/t5219-poczta-hani https://www.morsmordre.net/t5220-hania https://www.morsmordre.net/f343-baker-street-221b https://www.morsmordre.net/t6218-skrytka-bankowa-nr-1286 https://www.morsmordre.net/t6213-h-wright
Re: Bursztyn [odnośnik]24.04.22 21:25
Przeczytaj Marcel
Billy, nawet sobie nie wyobrażasz, jaką ulgę niosą te słowa. Czy oni zwariowali do końca? Po co ten tekst, skoro nie był prawdziwy? Tak bardzo boję się o resztę - proszę, napisz mi, jeśli czegoś się dowiesz. Nie znam ich, ale... cały artykuł brzmiał jak potworny cios prosto w serce naszej sprawy.

Z rysopisu brzmi jak brat Sheili. Billy...

Poznałeś Jamesa? Też jest bratem Sheili - to mój przyjaciel od zawsze. Thomas też kiedyś też był moim przyjacielem, ale zrobił wiele złego. Naprawdę złego, przez niego zginęli ludzie. Potem zniknął na lata - i niedawno znowu powrócił. Chyba niepotrzebnie, tylko zamieszał w ich życiu. To sprzedawczyk, wydał w Tower niewinnych ludzi. Kiedy... wtedy, kiedy siedziałem - traktowali go inaczej niż nas. Niedawno poprosiłem go, żeby przechował moją przyjaciółkę - długa historia i nie na list. Ale on ją wydał, tak po prostu. Wypisywał listy do obcych sobie ludzi na jej temat. Pisał między innymi do S.S., nie wiem, do kogo jeszcze. Nie powiedział mi o tym ani słowa. Zrobił więcej złych rzeczy. Maeve zna szczegóły.

Nie sądzę, żeby Sheila mnie wysłuchała, ale powinieneś porozmawiać z Aidanem. Może on jest w stanie mieć na nią wpływ. On im zagraża. Jej zagraża. Jest ufna i trochę nieporadna. Kocha brata, będzie wypierała to wszystko. Ale chcę... naprawdę chciałbym, żeby była bezpieczna.

T. po prostu im powiedział. Jemu, Sheili, Jamesowi. Był u nich, kazał mi ręczyć za Thomasa. Poręczyłem, to moi przyjaciele. Nie wiedziałem, co chciał im zrobić. Co by zrobił, gdybym nie poręczył. Kiedy później wypowiedziałem imię Maeve, bez nazwiska, upomniał mnie, że jestem niedyskretny. Myślałem, że Ty mi powiesz, o co w tym chodzi. Popełniłem gdzieś błąd? Jestem na cenzurowanym? Wiesz, że zrobię wszystko - boję się, ale mam skierować na siebie uwagę? ściągnąć ataki? wiesz, że zrobię wszystko, ale będzie mi prościej, jeśli będę znał swoje zadanie. Marcel


jeszcze w zielone gramy jeszcze nie umieramy, jeszcze się nam ukłonią ci co palcem wygrażali

Marcelius Sallow
Zawód : Akrobata
Wiek : 20
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
a gniew twój bezsilny niech będzie jak morze ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych
OPCM : 3 +3
UROKI : 2 +2
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 2 +3
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 40
SPRAWNOŚĆ : 20
Genetyka : Czarodziej

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t8833-marcelius-sallow#263287 https://www.morsmordre.net/t8838-marcelius-sallow#263482 https://www.morsmordre.net/t8835-marcelius-sallow#263320 https://www.morsmordre.net/f319-arena-carringtonow-wagon-7 https://www.morsmordre.net/t8839-skrytka-bankowa-nr-2088#263495 https://www.morsmordre.net/t8841-marcelius-sallow#263502
Re: Bursztyn [odnośnik]26.04.22 7:10
Przeczytaj Harold Longbottom
Moore, Zdaję sobie sprawę z faktu, że do tej pory dzieliłeś swój czas między obowiązki względem rodu Macmillanów i ministerialnego Oddziału Łączności i wiedz, że Twoje zaangażowanie i wytężone wysiłki nie zostają niezauważone. Chciałbym, byś w pełni oddał się służbie „Sowie” – zarówno jako łącznik zajmujący się najistotniejszymi przesyłkami, kursujący między dowództwem a innymi komórkami, których lokalizację jak najszybciej poznasz, jak i osoba odpowiedzialna za szkolenie i wprowadzanie nowych lotników. Nasi sojusznicy robią co mogą w tej materii, za co jestem im wdzięczny, nic jednak nie zastąpi doświadczenia, które wyniosłeś ze swych dotychczasowych przydziałów. Widziałeś już niejedno i z niejednego potrzasku wychodziłeś, twoja wiedza jest nieoceniona i chciałbym, byś podzielił się nią z innymi, a także był do dyspozycji, gdy sytuacja zmusi nas do kolejnych pilnych manewrów i komunikacji, której nie można powierzyć sowie.
Podejrzewam, że nie muszę tego pisać, chcę jednak, by komunikat ten był przejrzysty i konkretny – w obecnej sytuacji nie jestem w stanie zaoferować wyższego wynagrodzenia za Twą pracę.
Przemyśl tę propozycję i poinformuj mnie o swojej decyzji możliwie jak najszybciej, nie mamy czasu do stracenia. H. Longbottom
Harold Longbottom
Zawód : Prawowity minister i przywódca rebelii
Wiek : 58
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie zniszczony.
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej

Konta specjalne
Konta specjalne
https://www.morsmordre.net/t86-wzor-karty-postaci https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/
Re: Bursztyn [odnośnik]26.04.22 23:05
Archibald Prewett 10 kwietnia
Szanowny Panie Moore! Mam nadzieję, że mój list znajduje Pana w dobrym zdrowiu. Pogoda ostatnio nie rozpieszcza. Oby ten deszcz nie zwiastował powrotu anomalii.
Piszę ten list w dość nietypowej sprawie. Dobrze pamiętam, że zna się Pan na budownictwie? Widzi Pan, wpadłem ostatnio na pomysł, żeby wybudować swoim dzieciom domek na drzewie. Szczerze mówiąc, dziwię się, że do tej pory jeszcze żadnego nie mieliśmy. Czy byłby Pan w stanie podjąć się tego zadania? Nie znam się na budownictwie, nie wiem czy proszę Pana o coś trudnego lub czasochłonnego – jeżeli tak, proszę ostudzić mój zapał!
Moja córka postanowiła samodzielnie wysłać swój projekt, ale niech się Pan nie obawia, domek nie musi być wykonany jeden do jednego. Nawet nie wiem czy byłoby to możliwe... W każdym razie proszę o informację zwrotną czy byłby Pan chętny na to zlecenie, a jeżeli nie chętnie przyjmę polecenie zaufanego specjalisty.

Z wyrazami szacunku Archibald Prewett

Ps. Uwaga na sowę. Gryzie.


Don't pay attention to the world ending. It has ended many times
and began again in the morning

Archibald Prewett
Zawód : nestor toksykolog
Wiek : 31
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty
Britannia,
You’re so vane
You’ve gone insane
OPCM : 7 +3
UROKI : 0
ALCHEMIA : 5
UZDRAWIANIE : 29 +6
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 4
SPRAWNOŚĆ : 7
Genetyka : Czarodziej

Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t4341-fluvius-archibald-prewett https://www.morsmordre.net/t4550-baldomero#96909 https://www.morsmordre.net/t4548-lord-prewett#96903 https://www.morsmordre.net/f77-weymouth-siedziba-rodu-prewett https://www.morsmordre.net/t4910-skrytka-bankowa-nr-1115#106844 https://www.morsmordre.net/t4549-fluvius-archibald-prewett#96904
Re: Bursztyn [odnośnik]27.04.22 14:45
Przeczytaj M.
B. Przepraszam, że tyle to trwało. Pomyslałem, ze odpiszę Ci dopiero na następny dzień, po tym, co napisałeś. Że może obserwują ruch sów. Co, jeśli w ten sposób próbowali do Was trafić? Przepraszam, jeśli wziąłem w tym udział. Oczywiście, że pojawię się na spotkaniu. Czekam na list z terminem.

To sprzedawczyk, ale nie sadysta, Billy. Nie wiem, z jakiego powodu szuka u nas kontaktów, nie jest i nigdy nie był bohaterem. Może mu kazali, a może szuka łatwej monety. Jesteś pewien, ze sąd jest konieczny? Nie wiem, komu sprzedał moją przyjaciółkę, a na dowód mam tylko listy od samego S.S., że napisał z tym do niego. Przepraszam, nie wiem, gdzie go znaleźć. Może S.S. będzie wiedział więcej, chyba mają kontakt. Może on też powinien zostać uprzedzony? Wątpię, żeby usłuchał mnie, ale jeśli T. udało się zdobyć jego zaufanie... to doświadczony auror, nie dałby się zrobić w konia komuś takiemu, prawda?

Zawiozłem ją w bezpieczne miejsce, nim cokolwiek się wydarzyło. Dziękuję, Billy.

Jasne, głupio mi, że ... że pytałem. Nie chciałem, żeby to tak zabrzmiało. Na pewno ma swoje powody. Dużo przeszedł. M.



jeszcze w zielone gramy jeszcze nie umieramy, jeszcze się nam ukłonią ci co palcem wygrażali

Marcelius Sallow
Zawód : Akrobata
Wiek : 20
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
a gniew twój bezsilny niech będzie jak morze ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych
OPCM : 3 +3
UROKI : 2 +2
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 2 +3
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 40
SPRAWNOŚĆ : 20
Genetyka : Czarodziej

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t8833-marcelius-sallow#263287 https://www.morsmordre.net/t8838-marcelius-sallow#263482 https://www.morsmordre.net/t8835-marcelius-sallow#263320 https://www.morsmordre.net/f319-arena-carringtonow-wagon-7 https://www.morsmordre.net/t8839-skrytka-bankowa-nr-2088#263495 https://www.morsmordre.net/t8841-marcelius-sallow#263502
Re: Bursztyn [odnośnik]27.04.22 17:17
3 kwietnia
Williamie, Przepraszam Cię za tamten list. To jednak nie jest tak dobry powód do żartów jak mi się wówczas wydawało. U Lucindy wszystko w porządku, niedawno z nią pisałem. Natomiast mi też nie udało się skontaktować z Charlie. Myślisz, że faktycznie mogła być na jakimś statku..? Nawet nie wiem kto mógłby posiadać jakieś informacje na jej temat.
Florean



not a perfect soldier
but a good man

Florean Fortescue
Zawód : bezrobotny
Wiek : 28
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
Pijemy z czary istnienia
Z zamkniętymi oczami,
Złote skropiwszy jej brzegi
Własnymi gorzkimi łzami.
OPCM : 34 +2
UROKI : 6 +4
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 10
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 7
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej
Bursztyn - Page 7 E89bda95c5344104e5639bbb0172ffa8
Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t3393-florean-fortescue https://www.morsmordre.net/t3438-laverne#59673 https://www.morsmordre.net/t3432-pan-fortescue#59587 https://www.morsmordre.net/f278-pokatna-5-2 https://www.morsmordre.net/t4591-skrytka-bankowa-nr-854 https://www.morsmordre.net/t3439-florean-fortescue#59674
Re: Bursztyn [odnośnik]28.04.22 19:19
Przeczytaj lady Molly Prewett
Szanowny Panie Billy Dzień dobry. Pani Picks mówi, że dobrze jest pytać na początku listu, jak ktoś się czuje. To pytam - jak się Pan czuje? Czemu z dużej litery pisze się Pan, a nie pan? Dlaczego duża litera to szacunek? Mała litera daje mniej szacunku? Ja nie rozumiem.

Papa powiedział, że będzie budował Pan domek na drzewie dla mnie i Winniego! Dla mnie najpierw, bo jestem starsza, prawda? Winnie tam zaraz wyleje mleko od pani Picks. Panie Billy, bo widzi Pan, to jest bardzo ważna sprawa taki domek na drzewie. Ja mówiłam papie, że trzeba do tego podejść lomistycznie. Tak mówi dziadek. Więc podejdę lomistycznie. Nie wiem, co to znaczy, ale to bardzo ważne słowo. Musi Pan wiedzieć, że to bardzo ważna sprawa, więc ja zapraszam Pana na herbatkę do mnie, żebyśmy sobie porozmawiali. Papa mówi, że trzeba rozmawiać.

DOMEK NA DRZEWIE

Jestem już zmęczona tym pisaniem, bo dzisiaj mieliśmy lekcje pianina i recytowałam wierszyk babci, więc narysowałam Panu, Panie Billy, cały projekt! To powinno wystarczyć. Ale muszą być czerwone ścianki i czarny daszek jak u biedronki. Wszyscy mówią na mnie biedroneczko, wie pan, Panie Billy? A jak będę pisała małą literą, to się pan obrazi? Brzuszek w literce jest trudny, bo jak będzie za duży, to będzie D. Danie Billy. Dan Da D
Zmęczyłam się.
Z poważaniem,
lady Molly


| Do nóżki sówki przywiązany był zwinięty w rulonik i opleciony zieloną wstążką projekt domku na drzewie.
Na początku listu pismo dziewczynki było nawet zgrabne, ale im dalej w las tym gorzej.


Zgubiła swe kropki na łące
a może w ogródku na grządce

Molly Prewett
Zawód : żywe srebro Weymouth
Wiek : 8
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Panna
in a world
where you can be
anything
be kind
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarownica

Dzieci
Dzieci
https://www.morsmordre.net/t4347-miriam-prewett https://www.morsmordre.net/t4371-kremowka#93727 https://www.morsmordre.net/t4362-ile-biedronka-ma-kropek#93426 https://www.morsmordre.net/f77-weymouth-siedziba-rodu-prewett https://www.morsmordre.net/t4551-miriam-prewett
Re: Bursztyn [odnośnik]01.05.22 13:32
Przeczytaj
B.,
cieszę się, że do mnie napisałeś i że jesteś cały i zdrowy; ten artykuł z jednej strony wygląda na stek bzdur, z drugiej jednak – nie możemy mieć pewności, że nie kryje w sobie choć ziarna prawdy, dopóki nie dotrzemy do wszystkich wspomnianych w nim osób. Zgadzam się, że najpewniej ma to na celu rozproszenie naszych sił i wprowadzenie chaosu informacyjnego, a także zachwianie wiarą ludzi, którzy pokładają w nas nadzieję. Jak wielu z nich musiało pomyśleć, że to już koniec?

Wiem, o kim mówisz. Miesiąc temu przesłuchiwałyśmy go wraz z J. T., po czym został wypuszczony zgodnie z wolą Ministra. Dzieciak wydaje się być pozbawiony rozsądku, do tego ma zbyt wysokie mniemanie o swoich rzekomych talentach – myśli, że umie kłamać i jest sprytny, choć plecie trzy po trzy i sam gubi się w serwowanych przez siebie rewelacjach. Mamy jego wspomnienie, które dowodzi stawianego mu zarzutu. Ranił ze skutkiem śmiertelnym mugolskie dziecko, by udowodnić przed szmalcownikami, że jest jednym z nich.
Myślałam, że może to po prostu wynik połączenia niezwykłej głupoty i pecha, nasz wspólny znajomy mówił mi kiedyś, że Thomas to tchórz jakich mało i że ma nic wspólnego z konfliktem, jednak w obliczu tego, o czym piszesz, nie możemy dłużej ryzykować. Miał zostać osądzony po wojnie, lecz skoro podaje się za naszych przyjaciół, kręci wokół sojuszników, musimy ukrócić jego zapędy. Niestety, nie wiem, gdzie znajduje się teraz, ostatnio moją uwagę pochłaniały doniesienia z Suffolk. Jeszcze do niedawna jego bliscy przebywali w Dolinie Godryka, tak raportowali informatorzy, na pewno jednak już to wiesz. Jest szansa, że J. T. miałaby dla Ciebie aktualniejsze informacje – podobno jej siostra spotykała się z Thomasem. Może udałoby się go wywabić, gdziekolwiek teraz przebywa, w ten sposób?

Daj znać, gdybyś potrzebował mojej pomocy. Bądź ostrożny. I powodzenia.
M.



It is not our enemies that defeat us. It is our fear.
Maeve Clearwater
Zawód : Rebeliant, wywiadowca
Wiek : 28
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
The moments of peace that we find sometimes, they aren't anything but warfare, thinly disguised.
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Metamorfomag

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t6468-maeve-clearwater https://www.morsmordre.net/t6481-artemizja#165435 https://www.morsmordre.net/t6475-maeve#165296 https://www.morsmordre.net/t10356-sypialnia-maeve#312817 https://www.morsmordre.net/t6969-skrytka-bankowa-nr-1629#183139 https://www.morsmordre.net/t6512-maeve-clearwater
Re: Bursztyn [odnośnik]03.05.22 16:36
Przeczytaj 11 kwietnia 1958
Bill, mam nadzieję, że Cię ta wiadomość zastaje jakoś w jednym kawałku, przynajmniej póki co. Dziękuję w ogóle za listy te ostatnie jeszcze przed spotkaniem, nie odpisałam tylko przyszłam, ale dało mi to trochę do myślenia. Zwłaszcza kiedy wspominałeś o tym swoim znajomym, tym od szkockiego problemu futerkowego.

Przez wzgląd na pewne zadanie które wykonywałam i parę języków za które pociągnęłam, znalazłam parę osób, z podobnym futerkowym problemem, tyle że nie w Szkocji a na terenach, w których ich obecność jest jeszcze mniej mile widziana i bardziej zagrożona. Takim osobom trochę wymarzyła się relokacja.

Nie wiem, czy jeszcze się w to bawisz, ale czy mógłbyś mi pomóc przewieźć takiego jednego lokatora na ziemie Półwyspów? Odwdzięczę się i to mocno, o ile masz w ogóle czas. Jak nie to zrozumiem, nie będzie to problemem. Twoja ulubiona syrenka



Here I am

Here I remain
Thalia Wellers
Zawód : Żeglarz, handlarz, przemytnik
Wiek : 29
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
Some may yield
But me I never could be tamed
Through moors and meadows
Cloaked, concealed
Never to forget my name
I walk the shadows
OPCM : 13 +2
UROKI : 10
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0 +1
TRANSMUTACJA : 5 +2
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 15
Genetyka : Metamorfomag

Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t10111-thalia-wellers#306486 https://www.morsmordre.net/t10173-kymopoleia#308971 https://www.morsmordre.net/t10159-beware-the-daughter-of-the-sea#308538 https://www.morsmordre.net/f350-walia-llyn-trawsfynydd-syrenia-laguna https://www.morsmordre.net/t10167-skrytka-bankowa-nr-2284#308735 https://www.morsmordre.net/t10164-thalia-wellers#308697
Re: Bursztyn [odnośnik]03.05.22 21:23
Przeczytaj S.
B.
prawdopodobnie twoja sówka musiała się nieco namęczyć, ale dotarła bezpiecznie.
jak widzisz, wciąż żyję i nie planuję w tej kwestii zmian - wbrew wieściom, jakie mniej zacna strona prasowa opisuje. Co jednak ważne - przedstawione okoliczności są mi znajome, zakładam więc, że we wszystkich przypadkach wykorzystali istniejące wydarzenia do tego.

Zgadzam się. Za wiele niejasności, żeby pozostawić to bez odzewu.
Będę.

Trzymaj się,

S.




Darkness brings evil things
the reckoning begins
Samuel Skamander
Zawód : Rebeliant, auror
Wiek : 30
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
I've come too far, to go back now
I'll never close my eyes
OPCM : 51 +3
UROKI : 29 +2
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 1
CZARNA MAGIA : 1
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 18
Genetyka : Czarodziej
Bursztyn - Page 7 9l89Y7Y
Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t1272-samuel-skamander https://www.morsmordre.net/t1372-filozof#10888 https://www.morsmordre.net/t1374p9-auror-na-motorze#11334 https://www.morsmordre.net/f186-harley-street-5-3 https://www.morsmordre.net/t3509-skrytka-bankowa-nr-358#61242 https://www.morsmordre.net/t1597-samuel-skamander#280340
Re: Bursztyn [odnośnik]11.06.22 22:26
Przeczytaj 9 kwietnia 1958
Billy, przygotowałam Ci kurtkę na twoje zamówienie. Podszyłam ją wełną tak aby była nieco cieplejsza, poza tym powinna być wedle zamówienia które omówiliśmy. Dołączam również sukienki, wszystko możesz przywrócić do normalnego rozmiaru zwykłym Finite incantatem

Pozdrawiam S.D.


Do listu oprócz dwóch sukienek dołączona była kurtka lotnicza


Only those who are capable of silliness can be called truly intelligent.
Sheila Doe
Zawód : Krawcowa, prace na zlecenie
Wiek : 19
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
We look up at the same stars and see such different things.
OPCM : 5 +4
UROKI : 4
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 1 +1
TRANSMUTACJA : 10 +3
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarownica

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t9587-sheila-doe https://www.morsmordre.net/t9600-bluszczyk https://www.morsmordre.net/t9602-twoja-droga-paprotka https://www.morsmordre.net/f357-camden-town-iverness-street-10 https://www.morsmordre.net/t9746-skrytka-bankowa-nr-2211 https://www.morsmordre.net/t9604-sheila-doe#291895
Re: Bursztyn [odnośnik]08.07.22 23:41
Przeczytaj 21 IV 1958
Billy! Ob-obok takiego w-we-wezwania n-n-nie mógłbym p-p-p-przejść ob-obojętnie.

Wyniosłem się z Ottery St. Catchpole. Nowe lokum mieści się w Appledore, Wooda Road 12. Jeśli to mocny temat, to będziemy potrzebować mocnego alkoholu. Tak się szczęśliwie składa, że ojciec podarował mi butelkę ognistej whiskey - nie wyobrażam sobie wypić jej z kimś innym.

Martwi mnie Twój list, więc nie każ mi długo czekać. Mam czas choćby i dziś. Garry
Garfield Weasley
Zawód : Biuro Informacji i Propagandy "Memortek"
Wiek : 29
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie zniszczony.
OPCM : 15 +5
UROKI : 5
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Wilkołak

Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t11219-garfield-weasley#345390 https://www.morsmordre.net/t11265-persymona#346336 https://www.morsmordre.net/t11272-futerkowy-problem https://www.morsmordre.net/f426-devon-appledore-wooda-road-12 https://www.morsmordre.net/t11264-skrytka-bankowa-nr-2454#346322 https://www.morsmordre.net/t11263-garfield-weasley
Re: Bursztyn [odnośnik]17.08.22 13:24
Przeczytaj Kwiecień 1958
Williamie, Mam nadzieję, że list mój znajduje cię w dobrym zdrowiu. Sam swój pisze przeklinać ilość bandaży na własnym ciele, ale jestem na tyle sprawny, że mogę śmiało trzymać pióro i słać listy do kogo tylko mogę.
Jakiś czas temu przewodziłem misji w Sennej Dolinie. Mieliśmy za zadanie uratować uwięzionych ludzi przez szmalcowników. Walka z ludźmi przerodziła się w potyczkę z cieniami. Słyszałem o nich parokrotnie, ale nie miałem do tej pory możliwości przekonania się czym są te stwory. Oprócz tego, że są niesamowicie szybkie i zwinne, to przyjmują w ruchu zupełnie nową formę, potrafią się zmieniać w oka mgnieniu. W trakcie starcia zauważyłem, że można je osłabić zaklęciami obronnymi jak również urokami. Oślepienie a nawet czasowe zamrożenie jest możliwe, tak samo spowolnienie ich ruchów jeżeli samemu jest się dostatecznie szybkim. Obawiam się, że pojedyncza osoba może nie mieć szans w starciu z nimi, dlatego ważne jest aby nasi ludzie nie przemieszczali się sami po kraju. Niech zawsze są minim w dwie osoby, aby móc uciec. Starcie może okazać się śmiertelne, a ucieczka nie jest wstydem.
Niestety nie wiem czy można za pomocą zaklęć transmutacyjnych sprawić, że nie będą w stanie zmieniać swojej formy, ale taka myśl zaświtała mi tej w głowie. Przeciwnik w trakcie walki okazał się jednak szybszy.
Jeśli możesz przekaż te informacje dalej, może komuś z naszych to uratuje życie. Sam również poślę dziś wiele wiadomości. H.Grey



Zły pomysł?Nie ma czegoś takiego jak zły pomysł, tylko złe wykonanie go


Herbert Grey
Zawód : Botanik, podróżnik, awanturnik
Wiek : 29
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
Podróżowanie to nie jest coś, do czego się nadajesz. To coś, co robisz. Jak oddychanie
OPCM : 15 +2
UROKI : 0
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 2 +1
TRANSMUTACJA : 15 +2
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t9088-herbert-grey https://www.morsmordre.net/t9097-awanturnik https://www.morsmordre.net/t9098-ten-drugi-grey#274432 https://www.morsmordre.net/f179-dorset-bockhampton-greengrove-farm https://www.morsmordre.net/t10001-skrytka-bankowa-nr-2134#302368 https://www.morsmordre.net/t9106-herbert-grey#274578
Re: Bursztyn [odnośnik]18.08.22 1:17
Przeczytaj 29 kwietnia
Billy,
czujemy się dobrze i wszystko u nas jest w porządku, chociaż martwię się o Bena. Nie odpisuje na moje listy, w domu go nie zastałam. Kiedy wysłałeś mi gazetę, napisałam do niego, odpisał, że wszystko jest w porządku, ale od tamtej pory nie mam od niego żadnych wieści. Mam nadzieję, że jest po prostu zajęty i nic się nie stało. Nie mam żadnych wieści od J. Wiem, że wciąż jest zły. A wojna sprawia, że każdego dnia zastanawiam się, czy nic mu się nie stało. Wierzę, że nie, po prostu się martwię.

Nie spytałeś mnie o to, to prawda. Ale jakbyś spytał wtedy, odpowiedziałabym Ci, że nie, bo miałam wszystko, czego potrzebowałam najbardziej. Dziś czegoś mi brakuje. Teraz, w tej chwili. Domyślasz się o co chodzi? Każdego świtu i każdego wieczora brakuje mi Ciebie. I choć mam wrażenie, że tak było zawsze, z każdym kolejnym dniem czuję to coraz bardziej, a rozłąka ciąży mi niemożliwie. Czekałam na ten list, na wieści od Ciebie. Cieszę się i nie mogę się już doczekać tej niedzieli.

Nie musisz o nic prosić. Wiesz, że zawsze będę.

Tylko Twoja,
Hann





Like a river flows
Surely to the sea
Darling, so it goes
Some things are meant to be

Hannah Wright
Zawód : Wytwórca mioteł
Wiek : 28
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Zaręczona


take me back to the night we met


OPCM : 25 +5
UROKI : 15
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 10
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 15
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarownica
Bursztyn - Page 7 HCdH48g
Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5207-hannah-wright https://www.morsmordre.net/t5219-poczta-hani https://www.morsmordre.net/t5220-hania https://www.morsmordre.net/f343-baker-street-221b https://www.morsmordre.net/t6218-skrytka-bankowa-nr-1286 https://www.morsmordre.net/t6213-h-wright
Re: Bursztyn [odnośnik]24.08.22 9:21
Przeczytaj Kwiecień 1958
Williamie, Powoli dochodzę do zdrowia pod czujnym okiem Archibalda. Gdyby nie on oraz szybka reakcja Thalii i Roratio, którzy ze mną byli w Sennej Dolinie nie wiem czy dzisiaj pisałbym te słowa.
Oprócz ich, byli też obecni Volans, który również można dostał od cienia. Widok był przerażający i obawiałem się o jego życie. Na szczęście Vincent szybko zareagował i zabrał go z pola walki. Moja kuzynka Aurora zajęła się nim w bezpiecznym miejscu. Lucinda własnym ciałem ochroniła kobietę i też odniosła parę ran w tym heroicznym czynie. Wszyscy oni walczyli do samego końca. Thalii udało się ludzi przetransportować na ziemię Ollivanderów, tam już czekali ludzie chętni do pomocy.

Co do samych cieni, nie wiem czy rosną w siłę, ale wnioskuję z twoich słów, że tak właśnie jest. Co je napędza? Czy działają jak dementorzy i rosną w siłę pochłaniając jakąś energię? Czy negatywne uczucia, a może potężna magia je przywołuje? A może jeszcze coś innego. Obawiam się, że póki nie poznamy ich natury i skąd się wywodzą to będziemy błądzić na oślep niczym dzieci we mgle.
Czy mamy w naszych szeregach jakiś znawców historii magii, którzy mogliby się nad tym pochylić?

Listy odnośnie cieni mam zamiar posłać jeszcze do kuzyna Castora i Michaela i Justine. Pełen raport złożyłem też na ręce Ministra Longbottoma.

Do rychłego zobaczena! H.Grey




Zły pomysł?Nie ma czegoś takiego jak zły pomysł, tylko złe wykonanie go


Herbert Grey
Zawód : Botanik, podróżnik, awanturnik
Wiek : 29
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
Podróżowanie to nie jest coś, do czego się nadajesz. To coś, co robisz. Jak oddychanie
OPCM : 15 +2
UROKI : 0
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 2 +1
TRANSMUTACJA : 15 +2
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t9088-herbert-grey https://www.morsmordre.net/t9097-awanturnik https://www.morsmordre.net/t9098-ten-drugi-grey#274432 https://www.morsmordre.net/f179-dorset-bockhampton-greengrove-farm https://www.morsmordre.net/t10001-skrytka-bankowa-nr-2134#302368 https://www.morsmordre.net/t9106-herbert-grey#274578

Strona 7 z 8 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

Bursztyn
Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach