Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Poszukiwani

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Poszukiwani   15.04.15 12:55

First topic message reminder :

Poszukiwani

Temat służy poszukiwaniom postaci w jakiś sposób istotnej dla Twojej. Pamiętamy, że na poszukiwana gólne ("szukam przyjaciół") i mało skonkretyzowane ("szukam kogokolwiek kto mnie polubi") przeznaczone jest subforum relacji, na którym podobną propozycję można wysunąć w stosunku do co drugiej postaci. Poszukiwania "kogokolwiek kto będzie miał na nazwisko tak samo jak ja" również odradzamy.

Zasady poszukiwań
1. Do 7. dnia każdego miesiąca realnego prosimy o aktualizację poszukiwań poprzez pozostawienie na nich świeżej daty.
2. Jedna postać może umieścić w tym wątku tylko jedną wiadomość - celem dodania świeższych poszukiwań należy edytować poprzednią.
3. Niedozwolone jest podbijanie poszukiwań.

Eden
Twoje poszukiwania długo wiszą i nie możesz znaleźć odpowiedniej osoby? Możesz wyjść poza forum i poszukać postaci wśród miłośników rozgrywki tego typu na Edenie.

Kod
Nie jest obowiązkowy.

Kod:
<div class="pdiv"><span class="ptyt" style="color:#755353">TYTUŁ</span><span class="ptekst">TEKST 1</span><img src="link do obrazka" class="pobr"> <img src="link do obrazka" class="pobr"> <img src="link do obrazka" class="pobr"> <span class="ptekst">TEKST 2</span><span class="paka">
DŁUŻSZY TEKST
</span></div>
<hr id="p">
<span class="pdata">aktualne/nieaktualne/rezerwacja
data ostatniej aktualizacji</span>

Chcę miłościniech skamle u mych stóp męża arystokraty, młodego, przystojnego, bogatego
Panie losie, daj mi kogoś, kto nie zmąci wody w mym stawie.
Kogoś, kto nie pryśnie jak zły sen, gdy ryb w mym stawie zabraknie.


[bylobrzydkobedzieladnie]


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Oli Ogden
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t4869-oli-ogden#105453 https://www.morsmordre.net/t4878-nokturnowy-smietnik#105711 https://www.morsmordre.net/t4877-oli-sie-nie-goli#105709 https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t4880-skrytka-nr-1247#105726 https://www.morsmordre.net/t4879-oli-ogden
Zawód : zbir
Wiek : 30
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
- Kup mi whiskey.
- Będziesz pił whiskey? Jest 10 rano.
- W takim razie kup whiskey i płatki.
OPCM : 2
UROKI : 2
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 1
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 42
Genetyka : Półolbrzym

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   30.07.18 11:25

Hej rodacy, szukam pracylegalnej, nielegalnej, wszystko jedno jestem piękny i uroczy, popatrzcie w moje oczy
Tak się nie godzi, żebym ciągle był zawieszony w próżni, dlatego szukam pracodawcy. Mogę robić za ochronę twojej córki/żony/babci/kochanki/siostry stryja ciotecznego kuzyna matki/kogokolwiek innego, bo w końcu mam dobre pierdolnięcie. Mogę też pilnować twojego kota, ale jak mam się nim zajmować, to proszę zwięzłą instrukcję na kartce - nie umiem w zwierzęta.
Naturalnie mogę też bić, mordować, kraść; jestem dobry w wymuszeniach, windykacji, okupach i innych takich (chociaż od strony logistycznej to potrzebuję raczej mózga operacji he, he, he) lub z innej beczki - budować, dźwigać, sprzątać itd. W końcu widać, żem chłop na schwał, na pewno do czegoś się przydam.

Kasa może, ale absolutnie nie musi być w PM. Grunt, że czasem zagramy jakieś zleconko, możesz mi też prywatnie wysyłać zadania, które potem rozegram, pełna dowolność.
CV i listu motywacyjnego nie przyślę, słabo piszę.



aktualne
01.09


[bylobrzydkobedzieladnie]




no one cares



Ostatnio zmieniony przez Oli Ogden dnia 01.09.18 22:44, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Lupus Black
avatar

Jednostka badawcza (Rycerze Walpurgii)
Jednostka badawcza (Rycerze Walpurgii)
https://www.morsmordre.net/t4105-lupus-black https://www.morsmordre.net/t4189-lupusowa https://www.morsmordre.net/t4188-lupus#84660 https://www.morsmordre.net/f184-grimmauld-place-12 https://www.morsmordre.net/t4464-skrytka-bankowa-nr-1060#95257 https://www.morsmordre.net/t4398-lupus-black#94303
Zawód : Uzdrowiciel na oddziale urazów pozaklęciowych
Wiek : 25
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
Szedł podróżny w wilczurze, zaszedł mu wilk drogę.
"Znaj z odzieży - rzekł człowiek - co jestem, co mogę".
Wprzód się rozśmiał, rzekł potem człeku wilk ponury;
"Znam, żeś słaby, gdy cudzej potrzebujesz skóry".
OPCM : 5
UROKI : 10
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 29
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 7
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   09.08.18 20:16

Cygnus BlackNajstarszy z synów, duma rodu  wiek +/- 30 lat
Jesteś pierworodnym synem Polluxa Blacka, drugim z kolei dzieckiem; przed tobą urodziła się Walburga, a po tobie Alphard i na końcu ja. Od zawsze byłeś oczkiem w głowie ojca, jego największą dumą, a wierz mi, że zadowolić naszego rodziciela nie jest łatwo. Tobie się to udało, na pewno z powodu zamiłowania do polityki oraz pracy w Ministerstwie Magii. Pollux zapewne widzi twoją przyszłość jak siedzisz na stołku Ministra i przywracasz ład czarodziejskiej społeczności. Wiesz co komu powiedzieć i do kogo się uśmiechnąć, by osiągnąć swoje cele, prawdziwy z ciebie dyplomata. Charyzmatyczny, opanowany, o odpowiednich poglądach, może nawet służysz tak jak ja Czarnemu Panu. Wiele zależy od ciebie.
Jesteś postacią kanoniczną, więc w ten czy inny sposób twój los jest złączony z Druellą z domu Rosier, której możesz szukać. Może być już twoją żoną, a może nawet doczekaliście się już córek: Bellatrix, Andromedy oraz Narcyzy. Ale istnieje prawdopodobieństwo, że jesteście na etapie narzeczeństwa, tylko musisz mieć wytłumaczenie dlaczego jeszcze nie jesteś żonaty pomimo nie najmłodszego już wieku. Aspekt życia prywatnego także leży w twojej gestii.

Ponadto Anthony Macmillan jest naszym dalekim krewnym i ponoć kiedyś byliście przyjaciółmi, przynajmniej do czasu, kiedy pozbyłeś się jego nieczystej krwi narzeczonej; możesz zaadaptować ten motyw jeżeli masz ochotę.

Cała rodzina na ciebie czeka, nie tylko zresztą Blacków, ale też Flintów oraz innych krewnych, których na forum nie brakuje  serce po prostu bądź z nami i nie znikaj  serce czekam na wiadomość w forumowej skrzynce lub na gg: 55381557.



aktualne
03.09


[bylobrzydkobedzieladnie]




It caress the serpentthat devours us, until it has eaten away our heart.


Ostatnio zmieniony przez Lupus Black dnia 03.09.18 10:55, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Solene Baudelaire
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t4706-solene-baudelaire-budowa#100715 https://www.morsmordre.net/t4836-echo#103798 https://www.morsmordre.net/t4776-a-moze-nowa-szate https://www.morsmordre.net/f323-lavender-hill-100-domostwo-krewnych-baudelaire-ow https://www.morsmordre.net/t5563-skrytka-bankowa-nr-1212 https://www.morsmordre.net/t4775-solene-baudelaire
Zawód : projektantka
Wiek : 25 lat
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna
She smelled like white roses and felt as fragile and satiny as her dress.
OPCM : 10
UROKI : 10
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 1
TRANSMUTACJA : 8
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 1
Genetyka : Półwila

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   16.08.18 17:46

Almostthe sweetest sadness in your eyes krew raczej obojętna, wiek 25+
Wśród moich relacji brakuje mi jeszcze kilku, między innymi jednostronnej, w której to tym razem męskie, nieszczęśliwe serce bije tęsknie za moją osobą. Mam na tę relację dwa pomysły. Pierwsza zapewne ograniczyłaby się do pięknych uśmiechów i niewinnych, miłych słów w przeszłości, pewnie też wilowania, przez co nie możesz o mnie zapomnieć; może dalej próbujesz mnie odzyskać, zwrócić na siebie uwagę? Druga z kolei, zakłada zaangażowanie w przeszłości obu stron, z której ja - zła kobieta, kapryśna - z jakichś powodów znudziłam się twoją osobą.
Mogłam dawać ci nadzieje, mogłam wilować, może tylko moja aura działa na ciebie jak magnes? Może dalej mnie uwielbiasz lub już nienawidzisz (dopóki nie znajdziesz się w pobliżu)? Możesz mieć obsesję, zranioną dumę albo wręcz przeciwnie: być aniołem stróżem mimo wszystko.
Wszytko jest do dogadania, miejsce poznania, okoliczności, jak to się potoczyło etc. Równie dobrze może być to relacja prowadzona od zera, rozwijająca się fabularnie, bo taką też biorę pod uwagę i stanowiłaby miłą odmianę od spotykania na drodze samych twardzieli z zamkniętym umysłem.
Zależy mi na trwałej relacji a jedyna prośba to chyba nie uciekanie z forum i zwracanie uwagi na genetykę półwili, bo jednak rządzi się ona swoimi prawami. Więcej informacji na PW; mogę podać GG. Nie gryzę, odpisuję regularnie i nigdzie się nie wybieram!
I jestem w stanie dostosować się do twojej wizji :pwease:



aktualne
15 września


[bylobrzydkobedzieladnie]




are you something real or just the shell of one who's left this world behind?


Ostatnio zmieniony przez Solene Baudelaire dnia 15.09.18 12:38, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Laurent Baudelaire
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t6341-budowa https://www.morsmordre.net/t6376-pan-baudelaire https://www.morsmordre.net/t6372-laurent-baudelaire#161712 https://www.morsmordre.net/f187-dzielnica-portowa-thames-path-7 https://www.morsmordre.net/t6398-laurent-baudelaire#162760
Zawód : Właściciel antykwariatu, artysta
Wiek : 34
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
A gdy czasem, tonący w leniwej niemocy,
Na ziemię łzę ukradkiem zroni w cieniach nocy,
Poeta, nieprzyjaciel snu, dusza marząca,

Zaraz w dłoń swoją zbierze tę bladą łzę żalu,
O odbłyskach tęczowych jak odłam opalu,
I w sercu swym umieści, z dala oczu słońca
- C.Caudelaire
OPCM : 5
UROKI : 1
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 13
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 15
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Jasnowidz

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   17.08.18 15:51

Trupa nieumarłych śpiewakówpółkrew, czysta, szlachetna, czarodzieje letni gorący też mogą być, artyści i alkoholicy Wyjemy i hałasujemy

Jesteśmy cyrkowcami swego życia których nie można nazwać żywymi. Ekstrawaganckimi indywiduami. Nie ważne jest to jak się poznaliśmy, spotkaliśmy, ważne jest co robimy gdy już zbieramy się razem, a robimy to regularnie raz na tydzień licznie gromadząc się w Pubie pod Roztańczonym Czartem lub Piórku Feniksa gdzie poddajemy się alkoholowi i artyzmowi. Właściciele nas znają. Jako że przychodzimy zawsze tą samą porą o tej samej godzinie zawsze jest uszykowany dla nas jeden i ten sam stolik, przeważnie stojący w ekspozycji w stosunku do innych miejsc. Jesteśmy atrakcją, błaznami, artystami. Śpiewamy, tańczymy, wchodzimy na stół recytując Goethego od tyłu, rozmawiamy wierszem oddając się symbolizmowi swych dusz. Czerpiemy od siebie, wyrzucamy to co nas umartwia by poumartwiać się wspólnie. Dzielimy się inspiracją. Nie każdy z nas sprawnie porusza się krętymi uliczkami  sztuki. Niektórzy dopiero je poznają lub uczą się ich od nas. Pokazujemy sobie te zacienione kąty, uczymy stąpać po tym nierównym bruku wykutym z nas samych. Jesteśmy dla siebie grupą artystycznego wsparcia. Krytykami. Przyjaciółmi. Możemy być też nieznajomymi. Łączy nas ta jedna, niemiłosiernie długa noc w tygodniu. Potem się rozchodzimy wracając do swojego życia. Możemy, lecz nie musimy utrzymywać kontakt poza tymi wypadami.




ZakochanegoMężczyzny krwi i wieku dowolnego

Szukam zakochanego mężczyzny. Zakochanego nie we mnie, a w kobiecie z którą koresponduje. Myk polega na tym, że to ja piszę te listy, a on siedząc na przeciwko mnie bądź też wisząc mi nad ramieniem na nie spoziera bo talentu nie ma, a mimo to pragnie posiąść miłość kobiety w romantyczny sposób. Razem ustalamy strategię tego piśmiennego flirtu. Proponuję odważne metafory, przekonuję do takich, a nie innych zabiegów. Tworzymy w męskiej, przyjacielskiej dyskusji strategie ujęcia tego niewieściego, płochliwego serca które cie zna lub do którego korespondujesz za pomocą mojej dłoni anonimowo. To nasza walka! Co jednak z chwilą gdy dowie się, że to nie twoja ręka kreśliła adresowane do niej wiersze? Co jak cie spotka w rzeczywistości jeżeli przez ten czas ukrywałeś się pod kreślonymi na koniec przeze mnie inicjałami okazując się inny? Co jak nie znajdzie w tobie poezji...? Czy ta pomoc bardziej cie krzywdzi niż ci pomaga? Czy to ta kobieta stanie się najbardziej zranioną...? Motyw jak najbardziej do rozwinięcia na fabule! Najlepiej by zakochany mężczyzna posiadał wybrankę serca fabularnie bo będzie więcej zabawy!




Tańca westchnieńKobiety i mężczyzn którzy chcieli by...tańczyć. Głównie kobiet.

Jeśli nie poprzez prozę czy poezję to właśnie w tańcu zwracam na siebie uwagę. A robię to często szukając tylko okazji. Może jesteś kobietą i pragniesz umieć się poruszać jak prowadzona przeze mnie  partnerka? Zdajesz sobie sprawę, że nie tylko na taniec ma wpływ umiejętność partnera? Może jesteś mężczyzną i sobie myślisz, że kurcze, też chce umieć poruszać tak kobietą! Może zapoznano nas sobie poprzez jakiegoś znajomego? Potrzebujesz nauczyć się tańczyć. Na pewno razem coś zaradzimy.

aktualne
02.09.18

[bylobrzydkobedzieladnie]




Ostatnio zmieniony przez Laurent Baudelaire dnia 02.09.18 0:32, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry Go down
Josephine Fenwick
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t3390-josephine-fenwick#58313 https://www.morsmordre.net/t3429-poczta-josephine#59532 https://www.morsmordre.net/t3431-josephine#59578 https://www.morsmordre.net/f129-enfield-lavender-hill-145-8 https://www.morsmordre.net/t3519-skrytka-bankowa-nr-855#61428 https://www.morsmordre.net/t3428-josie#59531
Zawód : przyszła aurorka
Wiek : 22
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna
W całym magicznym świecie gasną światła. Nie ujrzymy ich już za naszego życia.
OPCM : 28
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 10
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 8
SPRAWNOŚĆ : 3
Genetyka : Czarownica

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   19.08.18 19:59

Nothing can stop mefrom loving my younger brother
Jamie Fenwick
Czarodziej, który chciał zostać mugolem.



Dopiero co, z końcem czerwca ukończyłeś Hogwart i masz zamieszkać wraz ze mną w niewielkim mieszkaniu w Enfield w mugolskiej kamienicy. W moich wyobrażeniach jesteś walecznym gryfonem, dociekliwym krukonem lub lojalnym puchonem - całkowicie kochającym mugolski świat i mugolską kinomatografię, którą przybliżył ci nasz mugolski wuj.  
Szukasz swojego miejsca na ziemi, pracy, którą byś pokochał - zacząłeś różne staże, z których, ku mojej rozpaczy, albo rezygnujesz albo wylatujesz. Kino masz we krwi i to nim tak naprawdę chciałbyś się zająć.

Możesz być neutralny lub możesz, ku mojemu przerażeniu dołączyć do Zakonu, co odpowiadałoby kanonowi książkowemu, w którym się pojawiasz - jako niestety, już martwy jego członek.

Dodatkowo, dzięki wspaniałej klątwie Nemo, nie pamiętam swojej przeszłości, więc potrzebuję cię, by zmierzyć się z tym zanikiem pamięci*.

* wizja postaci może ulegać modyfikacji, na którą na pewno dogadamy się na pw.




aktualne
1.09.2018

[bylobrzydkobedzieladnie]





these violent delights have
violent ends...




Ostatnio zmieniony przez Josephine Fenwick dnia 06.09.18 17:47, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry Go down
Clarence Waffling
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t6362-clarence-waffling https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t6383-wafelek https://www.morsmordre.net/
Zawód : numerolog, włóczęga, kelnerka
Wiek : 20
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
mieć ręce pod głową
zmrużone oczy
patrzeć jak życie
się toczy…
OPCM : 10
UROKI : 5
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 20
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 3
SPRAWNOŚĆ : 2
Genetyka : Czarownica

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   20.08.18 22:45

Nie znamy sięPrawdopodobnie nigdy się nie widzieliśmy ale jesteśmy rodzeństwem
Kiedyś miałeś na imię Terrence Waffling i byłeś oczkiem w głowie swoich rodziców. Niestety roztrzepana matka straciła cię na chwilę z zasięgu wzroku; miałeś wtedy kilka lat - natomiast tragedia ta wydarzyła się kilkanaście lat temu. Masz około trzydziestki i twoja historia może wyglądać na wiele różnych sposobów. Możliwe, że naprawdę ktoś cię porwał - bezdzietne małżeństwo pragnące dziecka? Chora psychicznie kobieta? Ktoś, kto sądził, że otrzyma za ciebie okup, ale marzenia okazały się być mrzonkami? Czy winne były budzące się w tobie magiczne zdolności przez które znalazłeś się na drugim końcu kraju? Mógł cię ktoś przygarnąć, może sam uczyłeś się życia na ulicy - jesteś czarodziejem półkrwi czy charłakiem? Wyszedłeś na prostą albo wciąż tkwisz w bagnie niefortunnych splotów spisanej przez los historii?
Wspólnie wybierzemy dla ciebie najlepszą drogę, dogadamy się. Ciekawi mnie czy jesteś gdzieś na wyciągnięcie ręki, a ja tego nie dostrzegam? Możemy się dopiero spotkać i wspólnie rozsupływać poplątane dzieje naszej rodziny. Będzie trudno, burzliwie, emocjonalnie - znajdziemy w tym wszystkim rozwiązanie. Ten pomysł jest bardzo płynny, dzięki czemu możemy go dowolnie modyfikować :pwease:



aktualne
02.09.18


Widzieli nas razemMieliśmy złączyć nasze losy ale oboje uciekliśmy przed rodzicielską propagandą
W karcie nazywasz się Peter Bones, ale to tylko nic nieznaczący zlepek literek. Możesz mieć personalia jakie tylko ci się zamarzą. Na pewno nie masz (raczej) więcej niż 25 lat i wcale nie musisz być nową postacią. Tak czy inaczej nasze rodziny się znają - prawdopodobnie również lubią oraz szanują. Byliśmy nawet sąsiadami - założyłam, że mieszkałam w Szkocji, ale to nic nieznaczący szczegół, dostosuję się do ciebie!
Poznaliśmy się w dzieciństwie jeszcze przed szkołą lub w trakcie nauki, ale podczas przerwy wakacyjnej/świątecznej. Później okazało się, że będziesz dla mnie idealną partią - uczynny, człowiek sukcesu mogący zapewnić mi bezpieczeństwo. Sądzisz, że to była prawda? Może to tylko pozory jakie stwarzałeś na zewnątrz, natomiast w rzeczywistości twoja praca pozostawiała wiele do życzenia? Była mało prestiżowa, nielegalna, wstydliwa, wszystko na raz?
Lubiłeś mnie czy uważałeś za dziwadło, zło konieczne? Kogoś, kto niszczył ci marzenia samym swoim jestestwem? A może było ci mnie żal i chciałeś wyciągnąć mnie z toksycznego domu, ponieważ tobie i tak było wszystko jedno? Chciałeś, żebym była twoją przykrywką? Lub może naprawdę upatrywałeś w naszym wspólnym życiu szansy dla siebie? Jakkolwiek nie brzmi nasza wspólna historia - uciekłam i teraz możemy ułożyć ją na nowo. Myślę, że może wydarzyć się dosłownie wszystko.



aktualne
02.09.18


[bylobrzydkobedzieladnie]




Odpłynę wiotkim statkiem
w szerokie ramiona
horyzont pęknie jak szklana obroża
pożegnają mnie ciszą gęstych drętwych zmierzchów
iluminacje światła jak ostatni pożar.



Ostatnio zmieniony przez Clarence Waffling dnia 02.09.18 23:10, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Luke Larson
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t4583-luke-larson-w-budowie https://www.morsmordre.net/t4671-larson#100330 https://www.morsmordre.net/t4670-moze-drinka-z-odrobina-czarnej-magii#100327 https://www.morsmordre.net/f156-langley-st-25 https://www.morsmordre.net/t4677-luke-larson#100364
Zawód : Kierownik Wodopoju w Dziurawym Kotle, przemytnik
Wiek : 24
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
Sarcasm is not my only defence...
OPCM : 5
UROKI : 9
ELIKSIRY : 4
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 2
CZARNA MAGIA : 10
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 14
Genetyka : Czarodziej
 This is my game!

PisanieTemat: Poszukiwani   22.08.18 22:12

Czy rozpalisz ogień w mym sercu? Czarownica czystej krwi, wiek 23-25 lat
W moim życiu nadejdą niedługo zmiany i tak pomyślałam dlaczego by nie wprowadzić jakiś zmian u młodego Larsona?
Zawsze sam, zakopany w książkach, albo pochłonięty pracą tą legalną i nielegalną. A przecież nadeszły ciężkie czasy...czy jest możliwość aby ta samotna dusza znalazła w kimś oparcie? Aby pierwszy raz w życiu poczuła to co wszyscy na około nazywają pospolicie miłością? To byłoby dla niego nowością, pewnie by na początku nie chciał do tego przyznać, ale w końcu by go trafiło.
A ty? Kim jesteś? Czy poznaliście się jeszcze w szkole gdzie Larson był zbyt skupiony na nauce by zwrócić na ciebie uwagę? Czy może zrobił ci kilka dobrych drinków podczas swojej zmiany w Dziurawym Kotle? A może spotkaliście się kiedyś na Nokturnie, gdzie były Ślizgon załatwiał swoje szemrane interesy?  A może w ogóle stoicie po obu stronach barykady? Aż w końcu, co was połączyło? Co sprawiło, że w zimnym i wyrachowanym sercu przemytnika pojawiła się iskra, która rozpaliła wielki płomień uczucia?
Jestem jak najbardziej otwarta na propozycję, chętnie przedyskutuje twój pomysł, może uda nam się stworzyć razem coś niecodziennego. Kto wie, może będzie to romans zakrapiany niebezpieczeństwem i tajemnicami z domieszką czarnej magii?
Nie dowiemy się dopóki nie spróbujemy prawda? Nie jesteś ciekawa? Ponoć ciekawośc to pierwszy stopień do piekła, ale czy we dwoje nie jest raźniej na imprezie u wujka Lucka?
Przekonajmy się.



bardzo aktualne
03.09





Luke Larson




Ostatnio zmieniony przez Luke Larson dnia 03.09.18 20:42, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Lucan Abbott
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t6172-lucan-havelock-abbott https://www.morsmordre.net/t6437-loki#164163 https://www.morsmordre.net/t6439-obys-nie-mial-zatargow-z-prawem#164173 https://www.morsmordre.net/
Zawód : Znawca prawa, pracownik Służb Administracyjnych Wizengamotu
Wiek : 30
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty
If you can't fly, run
If you can't run, walk
If you can't walk, crawl!
OPCM : 10
UROKI : 5
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 20
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 2
SPRAWNOŚĆ : 11
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   27.08.18 20:14

My wings, my loveChociaż połączeni siłą, stworzyliśmy coś prawdziwego Żona | Matka mojego dziecka | Krew szlachetna | 24-28 lat


Ta bajka wcale nie miała pięknego początku. Być może Twoje serce posiadł już inny, ktoś niekoniecznie odpowiedni w oczach Twoich rodziców. Mogłaś po prostu nie być skora do ożenku - może jesteś kimś, kto na pierwszym miejscu stawia rozwój intelektualny, artystyczny, naukowy? Twoje plany były wielkie, ambitne, chciałaś być niezależna - ale w naszym świecie niezależność i wolność wyboru jest towarem deficytowym, o czym przekonaliśmy się boleśnie oboje. Gdy ja w końcu otrząsnąłem się z rozpaczy za tą, którą prawdziwie kochałem, zostałem, podobnie jak Ty, postawiony przed faktem dokonanym - zostaliśmy zaręczeni i mieliśmy się pobrać. Na nic zdały się protesty moje i Twoje. Roku 1950 oboje stanęliśmy na ślubnym kobiercu. Próżno było szukać na naszych obliczach radości. Zapamiętałem za to wyraźnie pełnie nienawiści spojrzenie, które mi wtedy słałaś, a także łzy, które błyszczały na Twojej twarzy niczym kryształy.
Dość szybko okazało się jednak, że życie ze mną wcale nie należy do najgorszych. Najpierw wytworzyliśmy nić porozumienia, później zostaliśmy przyjaciółmi - a koniec końców nawet miłość zapukała do naszych drzwi. Jej owocem jest nasz syn, mający obecnie 2-3 lata. W drodze jest także nasz kolejny potomek - właśnie tak, jesteś w drugiej ciąży, o której wcale nie musimy jeszcze wiedzieć.
Z kwestii technicznych - musisz pochodzić z rodu będącego w pozytywnych lub chociaż neutralnych stosunkach z Abbottami. W razie wątpliwości zapraszam do siebie na pw - chętnie odpowiem na każde pytanie!

Bądź i kochaj mnie, a ja będę cię traktować jak prawdziwą księżniczkę.



aktualne
5.09




We carry on through the stormTired soldiers in this war
Remember what we're fighting for




Ostatnio zmieniony przez Lucan Abbott dnia 05.09.18 23:05, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Rufus Longbottom
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t6317-rufus-longbottom https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t6340-uratuje-cie-przed-koncem-swiata https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t6390-rufus-longbottom#162493
Zawód : ratuje świat!
Wiek : 22 lata
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
I czy jest tak właśnie
W innym królestwie śmierci?
Budzimy się samotni
W chwili kiedy ciało
Przenika czułość
I wargi co chcą pocałunków
Do strzaskanego modlą się kamienia.
OPCM : 20
UROKI : 15
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 6
SPRAWNOŚĆ : 6
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   30.08.18 20:30

Kobietao lwim sercu  czyli narzeczona
Zapewne zastanawiasz się, kim jestem: walecznym aurorem, miłośnikiem sztuki, gryfonem o szczerym sercu, szlacheckim wychowaniu i łotrzykowym temperamencie!

Szukam narzeczonej, bohaterki marzeń i koszmarów, kobiety o charakterze silnym. Uwierz mi, nudzilibyśmy się, gdybyś była posłuszną młódką, chociaż oczywiście możesz być prawdziwą damą!, ale również kobietą, która stawia na swoim, która nie boi się podważyć słowa mężczyzny lub wie w jaki sposób nakłonić go do swych racji. Możesz być również gwałtowną córą Kornwalii, spokojną acz stanowczą pasjonatką różdżkarskiej spuścizny swej rodziny, uwielbiającą ogień, teatr i świetnie posługującą się gładkim słowem potomkinią Selwynów, czy interesującą się polityką swego ojca Abbottówną! Nie musisz kochać sukien, nie musisz cenić sobie błyskotek, możesz być waleczna, temperamentna i wściekła. Czy będziemy się kochać?, na pewno nie czeka nas łatwy początek, nie wiadomo, czy kiedykolwiek zapałamy do siebie namiętnym uczuciem pisanym dłonią poety. Najprawdopodobniej czeka nas tysiąc bitew toczonych na polu naszych charakterów, może się znienawidzimy, lecz jednocześnie zadrżymy o własne bezpieczeństwo w tych trudnych, niespokojnych czasach, zaczniemy na sobie polegać, zaufamy sobie nawzajem. Niechaj to będzie coś mięsistego, wyciśnijmy z tego jak najwięcej chemii, zanurzmy się w czymś intensywnym!

Pozostawiam pełną dowolność, lecz zawsze trzeba mieć na uwadze to, że nasze aranżowane narzeczeństwo trzeba będzie wyjaśnić w jakiś logiczny, odpowiedni obecnym czasom sposób. Nie musisz być czarodziejką krwi szlachetnej, lecz twoja rodzina musi mieć jakiś zysk z naszego aranżowanego związku. Moja również.


Jeśli chodzi o kwestie techniczne, to warto przed oficjalnymi zaręczynami rozegrać kilka gier, chyba że chcemy być szaleni i rzucamy się prosto w ogień!



rezerwacja!
30.08.18


Powrót do góry Go down
Billy Moore
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5432-william-moore https://www.morsmordre.net/t5459-bursztyn https://www.morsmordre.net/t5433-b-b-b-billy https://www.morsmordre.net/f106-hartlake-road-18-2 https://www.morsmordre.net/t5461-skrytka-bankowa-nr-1345 https://www.morsmordre.net/t5460-billy-moore
Zawód : szukający Jastrzębi z Falmouth
Wiek : 27
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler


I have no hope in solitude


OPCM : 20
UROKI : 8
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 17
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   02.09.18 14:18

when my world gets loudcould you make it quiet down?
(kobieta, wiek i krew bez znaczenia)
Kiedy dostrzegam cię po raz pierwszy, nie mam pojęcia, że wkrótce wywrócisz moje życie do góry nogami.

Spotykamy się na zatłoczonym korytarzu Świętego Munga, gdzie po raz kolejny posyła mnie meczowa kontuzja lub kapryśna anomalia. Nie rozpoznaję cię, choć możliwe, że nasze ścieżki już wcześniej się przecięły (czarodziejski świat nie jest tak duży, jak mogłoby się wydawać); ty również nie wiesz, kim jestem - lub jeśli wiesz, to nie traktujesz mnie z tego powodu inaczej.

Jako pierwsza zauważasz, że coś jest nie tak, gdy rozmawiając z tobą, dziwnie wykręcam dłonie. Nie wierzysz, kiedy upieram się, że nadgarstki bolą mnie od ciągłych pościgów za złotym zniczem, i drążysz temat tak długo, aż wreszcie uzdrowiciele diagnozują u mnie dotyk Meduzy. Nie okazuję ci wdzięczności - Quidditch jest dla mnie całym światem, a ty właśnie okrutnie mi go odbierasz - ale z jakiegoś powodu nie przejmujesz się ostrymi słowami, które kieruję w twoją stronę.

Nie mam pojęcia, dlaczego upierasz się, żeby mi pomagać, bo przecież niczego nie jesteś mi winna, ale chyba w końcu zaczynamy przyzwyczajać się do swojej obecności. Ty przynosisz mi rozgrzewające eliksiry, ja naprawiam ci zepsute zawiasy w szafkach, a gdy przychodzą gorsze dni, rozśmieszamy się nawzajem, starając się rozgonić mroki wojny, które przy tobie zdają się cichnąć. Zdarza się nam walczyć - czasami ze sobą, czasami ramię w ramię; najczęściej jednak walczymy o przyszłość, niepewną i mglistą, wyrywającą nas z ramion snu - i, niestety, swoich własnych.

♦️ ♦️ ♦️

Nic, co opisałam wyżej, nie zostało jeszcze rozegrane - i rozegrane zostać nie musi, a przynajmniej nie w identycznej formie. Starałam się uchwycić jedynie charakter relacji, której szukam, podczas gdy detale można dowolnie zmieniać, w zależności od tego, kim jest twoja postać - i tego, co przyniesie nam fabuła. A na czym mi zależy?

♦️ Na relacji pisanej od samego początku, poprzez gry, a nie piękny wpis w temacie z powiązaniami. Mogliśmy oczywiście poznać się w przeszłości, możemy pamiętać się z Hogwartu lub możesz być fanką Quidditcha i po prostu wiedzieć, kim jestem, ale nie ustalajmy od razu bliskich stosunków. Pozwólmy wszystkiemu rozwinąć się w locie.

♦️ Możesz być w dowolnym wieku i dowolnej czystości krwi, ale bądź w jakiś sposób związana ze światem magicznej medycyny. Możesz być uzdrowicielką w Mungu, alchemiczką warzącą eliksiry na potrzeby szpitala, ratowniczką w czarodziejskim pogotowiu lub po prostu posiadać wiedzę z zakresu magii leczniczej. Jeżeli nie specjalizujesz się w chorobach genetycznych, powinnaś też w przeszłości zetknąć się z przypadkiem dotyku Meduzy, żeby być w stanie rozpoznać wczesne objawy choroby u Billy'ego.

♦️ Jeżeli chodzi o poglądy polityczne, to niczego nie narzucam; możesz dzielnie walczyć w szeregach Zakonu Feniksa, lub trzymać się z daleka od otwartego konfliktu, ale miej dobre serce. Billy ma dosyć sprawnie działający kompas moralny, a ponadto jest mugolakiem - nie dogada się z Rycerką Walpurgii. Dobrze by było, gdybyś miała też charakter, co by nie było nam zbyt mdło i nudno.

♦️ Sprawa oczywista, ale - nie uciekaj. Zanim do mnie napiszesz, zastanów się, czy na pewno masz czas i zapał na pisanie tą postacią. Nie musimy grać ze sobą do końca świata, jeżeli nie zgramy się wątkowo, to nie będziemy niczego ciągnąć na siłę, ale będzie mi bardzo przykro, jeżeli będzie pisało nam się dobrze, a ty znikniesz bez słowa.

♦️ ♦️ ♦️

Odpowiadając na ewentualne pytania - nie, nie musisz być nową postacią, jeżeli grasz już na morsie, a moje poszukiwania ci odpowiadają, to jak najbardziej zapraszam. Jestem też skłonna do dopasowania się do twoich pomysłów i potrzeb, chętnie pomogę ci rozwinąć motywy, które sobie wymyślisz. Jeśli jesteś nowym graczem, oferuję pomoc w odnalezieniu się na forum, no i na morsie jestem już niemal od trzech lat, mogę więc obiecać, że nigdzie się nie wybieram.

Po więcej szczegółów zapraszam na pw Billy'ego, odsyłam też do jego karty postaci. Zachęcam, nie gryzę, chodź, będzie fajnie! ♥️



wstępnie zaklepane
(13.09)




soldier keep on marching on
head down till the work is done


Powrót do góry Go down
Anthony Skamander
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5456-budowa#124328 https://www.morsmordre.net/t5494-hrabina#125516 https://www.morsmordre.net/t5473-thony#124691 https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t5495-skrytka-bankowa-nr-1354#125517 https://www.morsmordre.net/t5479-anthony-skamander#124933
Zawód : Auror
Wiek : 29
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie zniszczony.
OPCM : 10
UROKI : 20
ELIKSIRY : 1
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 1
CZARNA MAGIA : 1
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 9
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   05.09.18 9:34

Wroga Krew szlachetna (ew. czysta) | >26 lat..? (do dogadania)
Jesteś szlachcicem, szlachcianka, kimś bardzo wpływowym. Parasz się czarna magią. Jesteś rycerzem walpurgi, będziesz lub też zwyczajnie jesteś sobą. Jesteś prawdopodobnie zwolennikiem czystości krwi. Robiłeś i prawdopodobnie dalej robisz coś na tyle złego, że Biuro Aurorów powinno się tobą zainteresować, lecz tego nie robiło przez wzgląd na twoje koneksje i ostrożność. Ja jednak byłem na tyle zuchwały, że wbrew zaleceniom przełożonych, ponad trzy lata temu zainteresowałem się tobą, twoją działalnością. Nie ułatwialiśmy sobie nawzajem zadania. Oboje byliśmy chytrzy, uparci. Zaangażowałem się w sprawę. Stałeś się wyzwaniem, a pochwycenie cie moją prywatną ambicją spędzającą mi sen z powiek. Byłem bliżej dobrania ci się do tego czarnomagicznego, szlacheckiego tyłka niż ktokolwiek wcześniej. Realnie zagrażałem twojej pozycji, reputacji. Wyprzedziłeś mnie jednak o krok. Z czasem dotarło do ciebie, że tropienie cie wychodzi mi tak sprawnie przez wzgląd na legilimencję, którą bez oporów wykorzystywałem by znaleźć się bliżej ciebie. Wykorzystałeś to wciągając mnie w wyrafinowaną pułapkę w której nie ucierpiałem fizycznie, lecz na szali postawiona została przyszłość mojej kariery – wykorzystałem legili na podstawionej, niewinnej ofierze? Albo na winnej, lecz za daleko...? Potem wystarczyło parę twoich znajomości? Szczegóły możemy dogadać. Chodzi o to, że legilimencja zawsze wywoływała kontrowersje. Mi samemu zawsze powtarzano by uważać. Za bardzo jednak skupiłem się na chęci pochwycenia ciebie. Moi przełożeni nie mogli przymknąć na to oka. Cudem, za wstawiennictwem nielicznych jednostek udało mi się zachować posadę. Musiałem jednak w kwietniu 1953 roku zniknąć z Anglii na trzy lata by sprawa przycichła. I faktycznie, gdy teraz wróciłem nikt o tobie nie pamięta, o tym co miałeś lub ciągle masz za uszami. Jesteś bezkarny. Lecz jak długo...? Bo wiesz – ja się nie zmieniłem i zamierzam dopiąć swego.

Próbujmy się realnie nawzajem pogrążyć. Zwłaszcza teraz, gdy zasady gry wraz z wojną stały się bardziej zatarte niż kiedykolwiek. Ukocham, jak postać wroga będzie budowana pod sprytnego intelektualistę co ma trochę w retoryce i kłamstwie. Kogoś kto nie zawaha się nasłać bandytów. Spróbować mnie oczernić, skrzywdzić. Spokojnie - możesz liczyć z mojej strony również na nieco rozrywki  :wink: Jeśli chodzi o wiek to w sumie najlepiej, by była max 3-4 lata młodsza ode mnie ale im starsza postać tym lepiej 



aktualne, 05.09.18




What some folks call impossible, is just stuff they haven’t seen before.
I'll show them.
Powrót do góry Go down
Poppy Pomfrey
avatar

Jednostka badawcza (Zakon Feniksa)
Jednostka badawcza (Zakon Feniksa)
https://www.morsmordre.net/t4756-poppy-pomfrey#101735 https://www.morsmordre.net/t4768-listy-do-poppy#102037 https://www.morsmordre.net/t4767-siostra-poppy#101999 https://www.morsmordre.net/f322-woodbourne-avenue-13-7 https://www.morsmordre.net/t4787-skrytka-bankowa-nr-1224#102337 https://www.morsmordre.net/t4784-poppy-pomfrey#102285
Zawód : pielęgniarka w Hogwarcie
Wiek : 25 lat
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna

hope
is the only thing
stronger than fear

OPCM : 1
UROKI : 0
ELIKSIRY : 12
LECZENIE : 35
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarownica
 Rozważna i romantyczna

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   05.09.18 20:29

Nikt tak pięknie nie mówił, że się boi miłości krew i wiek obojętne x najlepiej członek Zakonu Feniksa x poglądy promugolskie
Całe moje życie dotkliwie doświadcza mnie los. Miałam zaledwie osiem lat, kiedy zginęli w pożarze moi rodzice, czarodziej i mugolka, a ja, ich jedyne dziecko, zostałam umieszczona w domu krewnej, która nigdy nie potrafiła obdarzyć mnie ciepłym uczuciem. Pierwszy mój przyjaciel i późniejsza miłość został dotknięty klątwą wilkołactwa, lecz pomimo, iż nie odwróciłam się od niego - zrobił to on, dla mojego dobra, a w wkrótce po tym i on został mi odebrany.
Czasami myślę, że Charlie odchodząc zabrał całą miłość ze sobą, a moje serce jest już puste, choć bez wątpienia pełne dobroci. Od lat jestem na tym świecie sama jak palec: bez rodziny, jedynie z kotami, muszę stawiać czoła światu, w którym coraz gorzej się dzieje. Nadchodzi wojna, a ja nie wiem, czy jestem dość silna, by ją przetrwać.

Pomóż mi w tym. Niech dzięki Tobie w moim świecie znów słońce wyjrzy zza chmur, a w sercu zatli się nadzieja. Z całą pewnością będę się tego bać. Poczuję się tak, jakbym zdradzała Charliego i uczucie do niego. Jestem przecież pewna, że moja miłość przeminęła i nigdy nie wróci. Wytrwaj, a ja Ci zaufam i dzięki Tobie stanę się silniejsza. Zwykle to ja leczę cudze rany i przynoszę ukojenie w bólu swoimi czarami - lecz ja także potrzebuję uleczenia ran, które pomimo biegu lat wcale się nie zabliźniają.
Bądź moim światłem w ciemności.

Marzy mi się ktoś, kto będzie dla Poppy wsparciem i na kim będzie mogła polegać. Możemy pozostać na stopie przyjacielskiej, jeśli coś nie zagra, nie ukrywam jednak, że wątek, gdzie przez kiełkujące w sercu nowe uczucie będzie miała okropny dylemat względem dawnej miłości i weltschmerz przez to to moje małe marzenie dla tej postaci.

Jeśli jesteś nową duszką, to oprowadzę Cię po forum i we wszystkim pomogę! Gram tu już długo, nie znikam, piszę dobrze i regularnie, z drugiej strony chciałabym tego samego.



aktualne
05.09





I aim to be lionhearted, but my hands still shake and my voice isn't quite loud enough


Powrót do góry Go down
Hyacinth Sprout
avatar

Dzieci
Dzieci
https://www.morsmordre.net/t6018-hyacinth-sprout https://www.morsmordre.net/t6096-parapet-hiacynta#146288 https://www.morsmordre.net/t6095-ziarenko-sproutow#146286 https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t6097-hiacynt-sprout#146513
Zawód : uczeń
Wiek : 16 lat
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
every day i'm hufflin'
OPCM : 8
UROKI : 10
ELIKSIRY : 2
LECZENIE : 3
TRANSMUTACJA : 2
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 2
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   09.09.18 20:23

Gdzie wszyscy moi przyjaciele?gdzie oni są? dzieciaki, uczniowie hogwartu, głównie puchoni
Co to za przyjemność zwiedzać hogwarckie korytarze w samotności? Jak sobie poradzić na astronomii jak nie ma od kogo ściągać? Jak napisać wypracowanie z historii magii bez pomocy kogoś mniej roztargnionego? Co to za wakacje bez odwiedzin i miliona listów? I w końcu co to za kapitan bez drużyny? Młody Sprout szuka przyjaciół! Najchętniej przyjmę Puchonów w podobnym wieku (powiedzmy tak od 13 do 17), ale nie musimy się zamykać tylko w jednym pokoju wspólnym, więc Gryfoni, Krukoni i nawet jednostki ze Slytherinu są mile widziani ;d Właściwie brak jakiś konkretnych wymagań, po prostu bądźcie (chociaż super by było jakbyśmy razem walczyli o puchar Quidditcha dla Hufflepuffu), bo chcę mieć do kogo słać listy podczas wakacji i żeby mnie ktoś odwiedził na sproutowskich ziemiach skoro lato za pasem, obiecuję, że nie będziemy się nudzić, a gra nastolatkiem może okazać się równie przejmująca co dorosłym, ostatecznie oni też mają swoje problemy.



aktualne
9.9


Powrót do góry Go down
Ayden Macmillan
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t5933-ayden-macmillan-budowa#140515 https://www.morsmordre.net/t6049-elips#144453 https://www.morsmordre.net/t6053-fly-with-me#144464 https://www.morsmordre.net/f143-kornwalia-puddlemere-dwor-macmillanow https://www.morsmordre.net/t6052-skrytka-bankowa-nr-1489#144459 https://www.morsmordre.net/t6050-ayden-macmillan#144455
Zawód : Młodszy trener Zjednoczonych z Puddlemere
Wiek : 29 lat
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Wdowiec
There's always a glimmer in those who have been through the dark.
OPCM : 10
UROKI : 10
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 16
SPRAWNOŚĆ : 18
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   11.09.18 16:13

Najmłodszej siostry
wiek 21-24 lat | krew szlachetna
Jesteś najmłodszą z naszej trójki - przed Tobą na świat przyszedł Adair, a jeszcze wcześniej ja. Dorastałaś wśród kornwalijskich wrzosowisk, świstu przecinających powietrze mioteł i zapachu dębowych beczek wypełnionych po czubek ognistą. Dorastałaś w dostatku i miłości najbliższych. Wychowano Cię w duchu tolerancji, szacunku do drugiej osoby; obca Ci jest nienawiść względem mugoli czy idea czystej krwi. Przez te wszystkie lata nie brakowało Ci niczego - pilnowali tego zarówno rodzice, jak i guwernerzy najęci do Twojej edukacji. Nie znaczy to jednak, że i przed Tobą nie postawiono wysoko poprzeczki. Matka nie mogąc ujarzmić krnąbrności naszych serc, całe swe ambicje przelała na Ciebie. Gdy dorosłaś, wprowadziła Cię w świat salonowych gierek i arystokratycznego świata; wcześniej jednak nauczyła jak sprawnie obracać słowem. Twoje serce jest odważne, a umysł bystry - z charakteru bywasz czasem nieco butna. Dobrze wiesz czego chcesz i pewnie po to sięgasz. W głębi serca pozostajesz ponad cały ten błękitnokrwisty cyrk - jesteś Macmillanem. Nie interesuje Cię polityka czy rodzinne niesnaski innych rodów. Prawdopodobnie też z politowaniem zerkasz w stronę niektórych panien, których jedynym osiągnięciem życiowym będzie zamążpójście. Masz większe ambicje; nie zadowoli Cię rola ozdoby u boku mężczyzny. Płynie w Tobie krew dwóch, równie temperamentnych rodów - Ty jednak godzisz je oba. Daleko Ci więc do pozbawionej manier chłopczycy, a choć na miotle trzymasz się lepiej niż niejeden mężczyzna, to z pewnością wciąż zasługujesz na miano damy.

Kim jesteś, czym się zajmujesz? To już zależy wyłącznie od Ciebie. Jedyne nasze wymogi są takie, byś charakterem zgadzała się z powyższym opisem, Twoją skroń przyozdabiał zloty lok, a imię rozpoczynało się od litery "A" - takie nasze małe, rodzinne skrzywienie. W zamian oferujemy ogrom miłości, ciekawe relacje i absolutny brak normalności     Polecamy się również w kwestii doboru wyglądu/imienia/zawodu, jak i innych rzeczy!
Nowe duszyczki z przyjemnością wprowadzimy w świat Morsa  :pwease:



aktualne 11.09.18
[bylobrzydkobedzieladnie]




People hope to touch the sky,
I dream of kissing it.

Powrót do góry Go down
Percival Nott
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t1517-percival-nott https://www.morsmordre.net/t1542-tatsu https://www.morsmordre.net/t1531-percy https://www.morsmordre.net/f236-nottinghamshire-ashfield-manor https://www.morsmordre.net/t3560-skrytka-bankowa-nr-416#62942 https://www.morsmordre.net/t1602-percival-nott
Zawód : organizator smoczych wypraw badawczych
Wiek : 32
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty

it's a small
crime
and I've got no excuse

OPCM : 5
UROKI : 35
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 17
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   16.09.18 1:07

I never meant to start a fireI never meant to make you bleed
(płeć i wiek bez znaczenia, poglądy neutralne lub Zakon Feniksa)
To nie była moja pierwsza wyprawa, była jednak pierwszą, nad którą objąłem dowodzenie; nic dziwnego więc, że wyjeżdżając na nią, czułem się jak pan i władca świata. Chociaż peruwiańskie pustkowia powitały mnie gorącym słońcem i czyhającymi wszędzie dookoła niebezpieczeństwami, wtedy jeszcze nie spodziewałem się, że największym zagrożeniem okaże się moja własna głupota. Spędziliśmy w obcym kraju kilka tygodni, tropiąc rzadki okaz Żmijozęba, by odnaleźć go wreszcie w gnieździe, jakie zbudował na skraju mugolskiej wioski. Wszyscy członkowie naszej niewielkiej ekipy badawczej zgodnie stwierdzili, że ryzyko katastrofy było zbyt wysokie, żeby podjąć się próby schwytania - wszyscy oprócz mnie. Mieli rację, ja jej nie miałem, a niemagiczna wioska spłonęła do gołej ziemi razem z jej mieszkańcami zaledwie kilka godzin później. Wraz z nimi zginął również jeden z nas, pokąsany śmiertelnie przez rozszalałą bestię, którą próbował powstrzymać przed spopieleniem mieściny.

To właśnie tutaj w tej historii pojawiasz się ty. Od tamtej pory minęły trzy lata, rany i poparzenia uległy zaleczeniu, a tragedia dla większości dobiegła końca - jednak nie dla mnie, i z całą pewnością nie dla ciebie. Kimkolwiek był członek wyprawy, który stracił życie na skutek mojego błędu, pozostawił po sobie tysiące wylanych łez i całe pasmo nieszczęść, najprawdopodobniej nie pozwalając ci przejść nad feralnym wydarzeniem do porządku dziennego. Jeżeli chodzi o mnie, to mój udział w pożarze do tej pory nie wyszedł na jaw, bo w raporcie wszyscy zgodnie stwierdziliśmy, że Żmijoząb zaatakował sam; ty jednak albo znasz prawdę, albo się jej domyślasz; nie masz jednak żadnych dowodów, więc póki co tkwimy w impasie, czekając, aż na tlących się zgliszczach rozpęta się kolejna pożoga.

♦️ ♦️ ♦️

Zgodnie z tym, co pobieżnie nakreśliłam wyżej, poszukuję postaci, dla której zmarły w trakcie wyprawy czarodziej był kimś bliskim, choć ze względu na luźny charakter poszukiwań, nie narzucam oczywiście, kim. O samym mężczyźnie też wiele nie pisałam, jego sylwetka pozostaje więc do wykreowania w zupełności dla ciebie - wasza relacja to część twojej historii. Częścią mojej będzie nasza - twoja i moja - choć również i ona pozostaje w całości do obgadania i ustalenia, w zależności od tego, kim jest twoja postać. Zależy mi jedynie na kilku rzeczach:

♦️ Po pierwsze - niech nasza relacja nie będzie bezbarwna. Moja decyzja zniszczyła ci życie, ze względu na co raczej się nie kochamy, ale nie oznacza to, że nie mogliśmy darzyć się przyjaźnią w przeszłości. Być może znamy się od lat, być może nigdy za sobą nie przepadaliśmy, ale nie bądźmy sobie obojętni. Niech będzie intensywnie i trudno, nie zgadzajmy się ze sobą i nienawidźmy, grajmy nawzajem na swoich emocjach.

♦️ Po drugie - cokolwiek wiesz lub czegokolwiek nie wiesz, aktualnie obwiniasz mnie o śmierć Pana Bezimiennego. Do tej pory niewiele mnie to obchodziło, bo przez ostatnie lata odpychałem od siebie wspomnienia z wyprawy tak daleko, jak tylko mogłem, ale od jakiegoś czasu zadaję sobie trudne pytania i rozliczam się z przeszłością; możliwe więc, że spróbuję się do ciebie odezwać. Zacznijmy od tego - od rozdrapania źle zasklepionych ran i wywleczenia wszystkiego na wierzch, a potem sprawdźmy, co z tego wyjdzie. Niech ta relacja klaruje się w praniu, nie zakładajmy też kierunku, w jakim ostatecznie pójdzie.

♦️ ♦️ ♦️

I to właściwie wszystko, co jestem w stanie określić w tej chwili, nie znając kompletnie historii twojej postaci. Jak widać na załączonym obrazku - nie ma absolutnie żadnego powodu, byś tworzyła (lub tworzył) się bezpośrednio pod moje poszukiwania, bo tak naprawdę wszystko jesteśmy w stanie dostosować do swoich potrzeb, a im bardziej będziemy się różnić od siebie, tym lepiej. Możesz być nawet postacią już istniejącą, jeżeli tylko moje poszukiwania przypasowały ci w jakimś stopniu - w takim wypadku jestem też skłonna do kompromisów, o ile nie będą naruszały zbyt wielu szczegółów samej wyprawy, bo o niej w postach pisałam już wiele. Mam też trochę gotowych pomysłów, którymi chętnie podzielę się już prywatnie - na pewno nie będzie nudno!

A, i ostatnia prośba - nie uciekaj. Nie ukrywam, że postać, której poszukuję, ma być w zamyśle bardzo istotna dla dalszego rozwoju Percivala, byłoby mi więc przykro, gdyby wyparowała po kilku rozgrywkach. Osobiście mogę zagwarantować, że na pewno nigdzie się nie wybieram, a wszystkim nowym duszom oferuję bezpłatną pomoc w odnalezieniu się w realiach forum i jego społeczności.

Zainteresowanych zapraszam do kontaktu na pw, najlepiej bezpośrednio do Percivala. ♥️



aktualne
(16.09)




years ago, I knew a boy
who made
all the wrong choices


Powrót do góry Go down
 

Poszukiwani

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next

 Similar topics

-
» Poszukiwani
» Poszukiwani

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Wprowadzenie :: Biuro informacji :: Poszukiwania-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-18