Morsmordre
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.
Wydarzenia



Login:

Hasło:

Poszukiwani
AutorWiadomość
First topic message reminder :

Poszukiwani

Temat służy poszukiwaniom postaci w jakiś sposób istotnej dla Twojej. Pamiętamy, że na poszukiwana ogólne ("szukam przyjaciół") i mało skonkretyzowane ("szukam kogokolwiek kto mnie polubi") przeznaczone jest subforum relacji, na którym podobną propozycję można wysunąć w stosunku do co drugiej postaci. Poszukiwania "kogokolwiek kto będzie miał na nazwisko tak samo jak ja" również odradzamy.



Zasady poszukiwań
1. Do 7. dnia każdego miesiąca realnego prosimy o aktualizację poszukiwań poprzez pozostawienie na nich świeżej daty.
2. Jedna postać może umieścić w tym wątku tylko jedną wiadomość - celem dodania świeższych poszukiwań należy edytować poprzednią.
3. Niedozwolone jest podbijanie poszukiwań.

Eden
Twoje poszukiwania długo wiszą i nie możesz znaleźć odpowiedniej osoby? Możesz wyjść poza forum i poszukać postaci wśród miłośników rozgrywki tego typu na Edenie.

Kod
Nie jest obowiązkowy.
Kod:
<div class="pdiv"><span class="ptyt" style="color:#755353">TYTUŁ</span><span class="ptekst">TEKST 1</span><img src="link do obrazka" class="pobr"> <img src="link do obrazka" class="pobr"> <img src="link do obrazka" class="pobr"> <span class="ptekst">TEKST 2</span><span class="paka">
DŁUŻSZY TEKST
</span></div>
<hr id="p">
<span class="pdata">aktualne/nieaktualne/rezerwacja
data ostatniej aktualizacji</span>

Chcę miłościniech skamle u mych stóp męża arystokraty, młodego, przystojnego, bogatego
Panie losie, daj mi kogoś, kto nie zmąci wody w mym stawie. Kogoś, kto nie pryśnie jak zły sen, gdy ryb w mym stawie zabraknie.


[bylobrzydkobedzieladnie]
Mistrz gry
Mistrz gry
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Poszukiwani - Page 2 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki

Powrót do góry Go down


Kolejny GreyPatrzę na ciebie i widzę siebie. Półkrwi | Mężczyzna 30 - 31 |Rodzina Grey |Zielarz

Było nas zawsze dwóch! Bracia Grey, którzy razem wpadali w kłopoty i razem z nich wychodzili. Ty byłeś ten spokojniejszy, ale do czasu kiedy emocje brały górę i spokój już nie wystarczał. Ja byłem ten bardziej porywczy, bardziej chętnych do ruszenia w nieznane, zawsze bardziej do przodu, ale potrzebujący brata.
Jesteś o dwa lata starszy, zawsze zerkający czy młodszy brat nie wpakował się w jakieś problemy, ale jednocześnie różnica wieku nie była tak duża aby również samemu nie potrzebować pomocy ze strony młodszego Greya.

Pochodzimy z dwóch światów, znamy ten mugolski i żyjemy w tym czarodziejskim, który nas pochłonął. Ojciec jednak wciąż jest w nas żywy oraz jego świat, bowiem nigdy nie wyrzekliśmy się mugolskich korzeni. Mieliśmy kiedyś siostrę… Bardzo dawno temu, wspomnienia pozostały jednak żywe.

Zafascynował nas świat roślin, choć każdego inaczej. Ja wyruszyłem ku Amazonii, by odkrywać nieznaną i egzotyczną faunę i florę, ty zostałeś na miejscu by zajmować się rodzinną szklarnią oraz przygotowywać ją pod przyjęcie nowych okazów. Nie raz kręciłeś nosem na moje wyjazdy, ale z wielką pasją i zaangażowaniem obserwowałeś rosnące orchidee.

Nie raz sobie dogryzamy, dokuczamy, drażnimy jeden drugiego ale wiemy, że staniemy za sobą murem i nie pozwolimy aby temu drugiemu stała się krzywda.


|Poszukuję chętnej osoby do zagrania starszym bratem Herberta, Halbertem Grey. Nie mam oczekiwań co do wiza, jestem otwarta na wszelkie propozycje. Zależy mi na aktywnym graczu, nie oznacza to, że masz pisać po jednym wątku na tydzień, ale byś jednak nie znikał na parę miesięcy i znów się pojawiał. Relacja braci jest żywa i aktywna, chciałabym aby było to widoczne też w grze.
Postać musi mieć poglądy promugolskie, ponieważ matka postaci wywodzi się ze Sproutów, a sam Herbert jest sojusznikiem zakonu. Nie oczekuję jednak, że do organizacji wstąpisz. Nie jest to warunek konieczny.
Kwestia wieku i dokładnie jak przebiega relacja jest do dogadania.
Łapać mnie można na discordzie #0742 Odalla





Aktualne
2.11


Zły pomysł?Nie ma czegoś takiego jak zły pomysł, tylko złe wykonanie go


Herbert Grey
Herbert Grey
Zawód : Botanik, podróżnik, awanturnik
Wiek : 29
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
Podróżowanie to nie jest coś, do czego się nadajesz. To coś, co robisz. Jak oddychanie
OPCM : 12
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 7
TRANSMUTACJA : 12
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej

Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t9088-herbert-grey https://www.morsmordre.net/t9097-awanturnik https://www.morsmordre.net/t9098-ten-drugi-grey#274432 https://www.morsmordre.net/f179-dorset-bockhampton-greengrove-farm https://www.morsmordre.net/t10001-skrytka-bankowa-nr-2134#302368 https://www.morsmordre.net/t9106-herbert-grey#274578

Powrót do góry Go down

filthy. rich. spoilt. rotten.we could set this world on fire and call it rain rodzina | konserwatywne poglądy | wężowe usta
Nigdy nie graliśmy pierwszych skrzypiec na arenie politycznej, nigdy nie zabiegaliśmy o pochlebstwa, ni bycie na językach. Sprawialiśmy pozory niezainteresowanych wydarzeniami rozgrywającymi się poza murami naszej rodowej posiadłości, lecz w rzeczywistości od wieków wytrwale dążyliśmy do pozycji szarych eminencji, pociągających sznurkami zza kotar niczym wprawni lalkarze w teatrze kukiełek. Aktorzy tysiąca ról, lordowie i lady tysiąca masek, doświadczeni w salonowych grach, wierni tylko własnym zasadom - wyćwiczoną manipulacją, doskonale wyważonym kłamstwem i kamuflowaną ułudą posługujemy się sprawnie i bez oporów, czerpiąc z tego własne korzyści i tkając misternie dalekosiężne plany. To właśnie nasi przodkowie zaklęli imperiusem pierwszego Ministra Magii, Ulicka Gampa, naginając jego wolę tak, by była zgodną z ich własną - i daleko nam do skruchy z tego powodu. Latorośle Bulstrode'ów wychowywane są w kulcie intelektu i sprytu, szczególny nacisk w rodzinie kładziony jest na naukę elokwencji i ogólnej prezencji, lecz i umiejętność tańca towarzyskiego nie jest im obca, by sprawnie poruszać się na balach i sabatach.

Szukam rodziny bliższej i dalszej, trzymającej się ideałów wyznawanych przez Bulstrode'ów i nie próbującej rewolucjonizować tego, w jaki sposób został wykreowany ród - pole do popisu jest naprawdę ogromne. Poniżej kilka pomysłów na podstawie wsześniejszych wątków i przewijających się w nich postaci NPC:

▲ Młodszy brat, lat 24-29. Było nas trzech, lecz najstarszego przedwcześnie odebrała nam śmierć, czyniąc ze mnie pierwszego syna i kradnąc lekkość bytu przysługującą kolejnym potomkom. Ty wciąż możesz się nią cieszyć, chociaż wymagania względem Ciebie systematycznie wzrastają, a Ty musisz im sprostać, nawet jeśli masce, którą przywdziewasz, daleko jest do szczerości. Jesteś moją wierną kopią czy kompletnym przeciwieństwem? Odnajdujesz się dobrze w swojej roli czy pragnąłbyś więcej? Nie szukam cukierkowych relacji ani brata, z którym dogaduję się bez słów - używajmy wyuczonych perfekcyjnie cech rodowych niczym obusiecznego miecza, nie szczędźmy sobie goryczy, ni zjadliwości, w prywatności Bulstrode Park, z dala od wścibskich oczu pozwólmy sobie na oczyszczającą szczerość, która rozjątrzy wszystkie rany, jakie kiedykolwiek zostały nam zadane.

▲ Cathal, kuzyn, lat 28-35. Jeśli komuś ufam, to właśnie Tobie. Jesteśmy (nieomal?) rówieśnikami, to z Tobą na przestrzeni lat połączyła mnie więź, silniejsza może nawet niż z braćmi. Lawirując w sieci kłamstw, nie boisz się stawiać na swoim, choć jako Bulstrode nie ryzykujesz pochopnie, bez chłodnych kalkulacji. Twoje wężowe usta sączyły jad do niejednego ucha, hedonistyczne rozrywki nie raz spędzały Ci sen z powiek, lecz nigdy nie przedłożyłeś własnego interesu ponad interes rodziny, nigdy nie zaniedbałeś swoich obowiązków. Zostałeś sojusznikiem Rycerzy Walpurgii (może masz apetyt na więcej?), razem ze mną pragniesz zaprowadzić porządek na terenach nam podległych - w październiku wspólnie tępiliśmy obozowisko rebeliantów w Northamptonshire, lecz mam nadzieję, że to dopiero pierwsza z akcji, w jakich będziesz brał udział. Jesteś mężem lub wsunąłeś już na palec wybranej dla Ciebie damy pierścień zaręczynowy i wyczekujesz ślubu.

▲ Sedric, Erastus, Lionel, kuzynowie, lat 23-29. Macie w sobie potencjał, lecz dopiero ostatnie miesiące ścierają z Was resztki wątpliwości i radykalizują Wasze poglądy. Czy faktycznie macie w sobie głód krwi, czy tylko odgrywacie taką rolę, wiedząc, że tego się od Was oczekuje? Poczuliście w ustach smak wojny, pora, byście przebudzili w sobie wolę do walki, jeśli nie zrobiliście tego dotychczas. Era bycia spolegliwymi cieniami jest już za nimi, nadeszły nowe, mroczne czasy - czasy, w których możecie osiągnąć wielkość, jeśli tylko tego wystarczająco mocno pragniecie. Jeśli jeszcze nie złożyliście przysiąg małżeńskich, wiecie, że nastąpi to niebawem, gdy tylko odpowiednie partie zostaną wybrane.

▲ Rhianna, Ottilie, kuzynki, lat 17-23. Żyjecie jak pączki w maśle, lecz daleko Wam do bycia głupiutkimi panienkami. Od zawsze dbano o to, byście potrafiły oczarować prezencją, elokwencją i grą na instrumencie, śpiewem lub tańcem, chociaż za pięknymi, niewinnymi twarzami skrywają się umysły ostre jak brzytwa, a niepozorna otoczka jest zaledwie jedną z wielu ułud Wam towarzyszących. Wkrótce zostaniecie wydane za mąż (może już jesteście zaręczone?), lecz wiecie doskonale, że nawet w momencie przybrania nowego nazwiska nie zmieni się Wasza lojalność względem Bulstrode'ów - właśnie jej uczono Was od najmłodszych lat.

To tylko kilka pomysłów, szukam również dalszego kuzynostwa (jeśli robisz postać i chcesz mieć mamę Bulstrode, śmiało) oraz zamężnych kuzynek, które już opuściły Bulstrode Park, lecz wciąż dbają o relacje z krewnymi. Jestem otwarta na negocjacje i zmiany, imiona również mogą zostać podmienione. Nie musisz być postacią nastawioną na fabułę wojenną, jeśli ta Cię nie interesuje, możesz być naukowcem, biznesmenem, politykiem lub rzemieślnikiem, jeśli będzie to w zgodzie z ogólną wizją rodu - proszę, czuj dumę z własnych korzeni, pracuj na renomę naszego nazwiska, nie gardź uprzywilejowaniem i nie użalaj się nad sobą, płacząc, że nestor Cię nie kocha.

Jestem graczem aktywnym i dość konkretnie ukierunkowanym, zdążyłam się wciągnąć w główną fabułę forum i zakorzenić na dłużej - nigdzie nie uciekam. Nowego Morsa chętnie oprowadzę i wtajemniczę, weterana głodnego odmiany również powitam z otwartymi ramionami. Mam wiele pomysłów na grę z rodziną, ale rodziny mi brak, dlatego szukam postaci, która pragnie napisać więcej niż trzy wątki na rok. Obiecuję, nie pożałujesz :pwease:

Szczegóły do dogadania na PW lub na discordzie (sandi#1276).


aktualne | 05.11

no tears for the creatures of the nightpracownicy i gwiazdy występujące w Piórku Feniksa wiek dowolny (18+) | krew (raczej) czysta
Na chwilę obecną w klubie Piórko Feniksa, oprócz tancerki Demelzy Fancourt, pracują postaci NPC: Theodore (pianista i śpiewak, poczciwy chłopak, ślepo zapatrzony w Eloise), Eloise (tancerka, jedna z pierwszych, jakie zostały zatrudnione w Piórku, ma dużo występów solowych), Lloyd (barman, mistrz mieszania autorskich drinków, którymi niezmiennie zachwyca nawet najbardziej wybrednych gości), Danny (kelner, zapewnia obsługę na najwyższym poziomie) i Betty (charakteryzatorka i kostiumograf, ma sto pomysłów na minutę w kwestii strojów na występy). Do fabularnego marca całością zarządzał NPC Rickard, ale ten coraz częściej pozwalał sobie na zaniedbania i nadużywanie powierzonej mu władzy, więc bez żalu utracił posadę w Piórku - w związku z tym BARDZO potrzebny nam jest nowy zarządca, który może być również istniejącą już postacią zmieniającą pracę.
W myśl zasady "im nas więcej, tym weselej" razem z Dem poszukujemy postaci powiązanych z klubem - wszystko możemy dogadać, powyżej wymienione postacie NPC to zaledwie przykłady stanowisk, jakie chcemy obsadzić, imiona możemy zmienić, możemy również zatrudnić fabularnie już istniejącą postać! Tancerek potrzebujemy wiele i dla każdej znajdziemy zajęcie, relacji też Wam z pewnością nie zabraknie, bo samo Piórko daje ogromne możliwości w tej kwestii :pwease: Z racji ogólnej sytuacji w Londynie, a także renomy lokalu i częstych odwiedzin szlachetnie urodzonych o konserwatywnych poglądach, uważam, że pracownicy powinni mieć czystą krew - jestem w stanie dopuścić wyjątkowo postać półkrwi, ale musi mieć ona odpowiednio wpojone zasady zachowania i odpowiednie poglądy, w Piórku nie ma miejsca na zwolenników Zakonu Feniksa.
Szukam również gwiazd sceny muzycznej, teatralnej i kabaretowej, jak i muzyków, marzących dopiero o dojściu do sławy, do gościnnych występów w Piórku Feniksa, bo - wbrew temu, co niektórzy sądzą - nie jest to klub z burleską (ta jest wystawiana tylko kilka razy w tygodniu, późnymi wieczorami), a na deskach naszej sceny wystawiane niejednokrotnie były wielkie koncerty, rozrywkowe rewie i kabarety. Niejednokrotnie gościła u nas nawet sama Belle!

Szczegóły do dogadania na PW lub na discordzie (sandi#1276).


aktualne | 05.11
[bylobrzydkobedzieladnie]


half gods are worshipped
in wine and flowers
real gods require blood




Ostatnio zmieniony przez Maghnus Bulstrode dnia 09.11.21 16:38, w całości zmieniany 1 raz
Maghnus Bulstrode
Maghnus Bulstrode
Zawód : badacz starożytnych run, były łamacz klątw, cień i ciężka ręka w Piórku Feniksa
Wiek : 30
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Wdowiec
gore and glory
go hand in hand
OPCM : 25
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 26
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 6
Genetyka : Czarodziej
 death before dishonor
Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t9868-maghnus-i-bulstrode https://www.morsmordre.net/t9891-helios#299311 https://www.morsmordre.net/t9887-mouth-full-of-white-lies#299287 https://www.morsmordre.net/f377-gerrards-cross-bulstrode-park https://www.morsmordre.net/t9894-skrytka-bankowa-nr-2246#299355 https://www.morsmordre.net/t9896-maghnus-bulstrode#299374

Powrót do góry Go down

wiek 30+ | krew czysta | poglądy antymugolskie

we are who we are

when no one's watching

Przeznaczono nas sobie, gdy jeszcze kurczowo trzymałam się znanych mi murów Durmstrangu, które w dziwacznym paradoksie stanowiły dla mnie azyl i pole do działania, jakiego nie mogłam popełniać nigdzie indziej.
Nie znałam Cię, nie znałam Twojej rodziny, nie znałam nawet Anglii, która niedługo miała zostać moim nowym domem – przyszłością, zapoczątkowaną skrajnie politycznym mariażem.
Cóż w czasach tak niechlubnych było wartością wyższą niż galeon i potęga?
Cóż silniejszego, od więzów wartości niezbywalnych i najwyższych, choć niespokojne dni pragnęły Nam wmówić inaczej?
Jak wiele zmieniło się, gdy w końcu postawiłam krok na Twej rodzimej ziemi, i ze słów, które listownie kreślili między sobą nasi ojcowie, stałam się – z odległej, mglistej mary skrytej za śnieżną kotarą innego świata – namacalną, prawdziwą, żywą; tą, która niedługo miała należeć tylko do Ciebie?



having eye contact for more than 6 seconds without looking away reveals
a desire for either sex or murder


Poszukuję narzeczonego krwi czystej, odznaczającego się zadowalającą grubością portfela, a także poglądami sympatyzującymi z ideą wyższości czystokrwistej rasy, jak i tymi, z którymi utożsamiają się Rycerze Walpurgii.
Możesz być Rosjaninem zamieszkującym wyspy od wielu lat, Brytyjczykiem z krwi i kości, który dorobił się ogromnej fortuny przed laty; finansistą, biznesmenem, dostawcą, może nawet politykiem?
Posiadasz majątek, posiadasz prestiż i uznanie w Anglii, podróżujesz po świecie - mój ojciec ofiarował mnie Tobie nim jeszcze zakończyłam edukację; nasz ślub odbyłby się już dawno, gdyby nie śmierć mojej matki i brata.
Jak długo jeszcze mogę wodzić cię za nos i odkładać to, co rzekomo nieuniknione?
Będziemy partnerami czy odwiecznymi wrogami?



Nie narzucam nazwiska, nie narzucam historii postaci i nie narzucam usposobienia. Od siebie gwarantuję mnóstwo dobrej zabawy, kawki, dramy, przejażdżek na emocjonalnym rollecoasterze. Wszystko pozostaje do wspólnego ustalenia, mam jednak pewną wizję na postać.
Serdecznie zapraszam na PW / discorda (ultraviolence#8204), z wszystkim pomogę, doradzę, zasugeruję, odpowiem na każde pytanie i obiecuję być cudowną, (nie)dobrą narzeczoną!



aktualne
8 XI




will the hunger ever stop?
can we simply starve this s i n?
Tatiana Dolohov
Tatiana Dolohov
Zawód : emigrantka, pozowana dama
Wiek : lat 23
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Zaręczona
wanderess, one night stand
don't belong to no city, don't belong to no man
I'm the violence in the pouring rain
OPCM : 15
UROKI : 11
ELIKSIRY : 2
LECZENIE : 1
TRANSMUTACJA : 1
CZARNA MAGIA : 6
ZWINNOŚĆ : 7
SPRAWNOŚĆ : 8
Genetyka : Czarownica

Sojusznik Rycerzy Walpurgii
Sojusznik Rycerzy Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t8945-tatiana-dolohov#267430 https://www.morsmordre.net/t8948-ivan#267594 https://www.morsmordre.net/t8949-russian-doll#267610 https://www.morsmordre.net/f312-smiertelny-nokturn-9 https://www.morsmordre.net/t9019-skrytka-bankowa-2104#271324 https://www.morsmordre.net/t8959-t-dolohov#267756

Powrót do góry Go down





LESTRANGE



musica delenit bestiam feram


Jesteśmy niezwykli, niepowtarzalni, oderwani; wy jesteście.
Otuleni zewsząd niespokojnymi wodami, które łagodnieją dopiero w pobliżu brzegów naszej wyspy; bezpiecznie zamknięci w kręgu istot, które respektują nasze prawa, jak my respektujemy i dbamy o ich.
Jesteśmy rodziną; inną niż wszystkie, silną, wypełnioną pięknem, naznaczoną potęgą, muśniętą tajemnicą.


▲▲▲


Lord Lestrange, mąż Astorii, lat 35+,
ściśle związany z morzem i pracą badawczą.

Pochodzi z francuskiej linii rodu Lestrange i mimo iż tam się wychował, to Thorness Manor stało się dla niego drugim domem. Szczerze kocha morze i żyjące w nim istoty. Magizoologia od zawsze była jego pasją, a świat syren zdaje się nie mieć dla niego tajemnic. Aby badać ich kulturę oraz zwyczaje, nauczył się biegle władać językiem trytońskim.

Nasze małżeństwo było sprawnie zaaranżowaną konwencją; poznawaliśmy się, uczyliśmy siebie wzajemnie każdego dnia, a tych spędziliśmy przed ślubem wiele, stawiając kroki na ciepłych ziemiach Lazurowego Wybrzeża i wymieniając słowa w języku pełnym piękna. To tam, pod Twoją i Twojej rodziny opieką, wysłali mnie rodzice niedługo po zakończeniu szkoły; tam też nadeszła oficjalna wieść odnośnie naszych zaręczyn.
Od tego czasu minęło już dziesięć lat; ja dałam Ci dzieci, Ty ofiarowałeś mi pasję.
Kim jesteśmy dla siebie teraz?


▲▲▲


Bliźniacze rodzeństwo Lestrange, dzieci Astorii,
lat 8, dwójka chłopców lub chłopiec i dziewczynka.

Para, zrodzona tej samej nocy, tej samej godziny, w samym sercu wyspy Wight. Znająca szum morskich wód, miękkość piasku pod stopami, świst wichru w uszach. Respektująca zasady, przestrzegająca manier, kształcąca się w odpowiednich dla młodego wieku dziedzinach i aktywnościach.


▲▲▲


Z wielką chęcią i radością przyjmę małżonka i dzieci Astorii!
Kreacje postaci mają w sobie sporo swobody, jestem otwarta na propozycje, autorskie pomysły i ustalenia; chciałabym jednak, żeby podstawy, takie jak wiek, czy profesja męża nie ulegały zmianie.
Od siebie oferuję sporo zaangażowania, mnóstwo pomysłów i pomocy. Nigdzie się nie wybieram. Poza tym, waszym teściem/dziadkiem, jest sam Minister Magii!
Zainteresowanych i żądnych większych ilości informacji zapraszam na PW lub discorda - ultraviolence#8204  serce



aktualne 8 XI





Dodatkowo -> szukam służki lady Lestrange; kobiety, która będzie towarzyszyła Astorii w codziennych czynnościach, być może będzie także guwernantką dla jej dzieci. Wszystko do ustalenia!

Astoria Lestrange
Astoria Lestrange
Zawód : opiekunka syren, magioceanograf, arystokratka
Wiek : 30
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Zamężna
plus loin que la nuit et le jour
OPCM : 6
UROKI : 13
ELIKSIRY : 6
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 1
ZWINNOŚĆ : 12
SPRAWNOŚĆ : 7
Genetyka : Czarownica

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t10375-astoria-lestrange#313698 https://www.morsmordre.net/t10409-lou#314729 https://www.morsmordre.net/t10410-heart-of-a-siren#314731 https://www.morsmordre.net/f317-wyspa-wight-thorness-manor https://www.morsmordre.net/t10408-skrytka-bankowa-nr-2312#314723 https://www.morsmordre.net/t10486-a-lestrange#317953

Powrót do góry Go down

They call us dreamers, but we're the ones that don't sleepRodzina Multon Carta non erubescit

Za siódmą górą, niejedną rzeką,
jest świat, co się tylko w nadziei mieści


Multonowie należą do upadłej szlachty, która przed wiekami utraciła wpływy, wszelakie tytuły oraz bogactwo, sprzedała rodowy pałac i rozpierzchła się po terenach Gloucestershire i Worcestershire. Ma długie tradycje i burzliwą historię, w której pierwsze skrzypce grała kobieta raz na zawsze odmieniająca kierunek, w jakim zmierzała rodzina - ostatecznie doprowadzając do jej upadku.
Obecnie są to ludzie stroniący od miast, żyjący w zgodzie z naturą, hołdujący wartości takie jak sztuka, wyobraźnia i wrażliwość. Choć zdarzają się jednostki wyrywające się z sennego marazmu Multonów, rodzina wydała światu całe rzesze artystów, muzyków, poetów oraz aktorów.
Nasze poglądy są jednoznacznie antymugolskie, jesteśmy bowiem rodem silnie zależnym od władców ziem - Parkinsonów.
Więcej można przeczytać tutaj!

Z najwyższą ochotą przyjmę wszelakiej maści kuzynów, ciotki, wujków oraz dalszych krewnych  serce



aktualne
09.11


Bezwarunkowo kocha tylko matkaMiriam Multon z domu Parkinson Audendum est: fortes adiuvat ipsa Venus

Flowers grow back, even
After they are stepped on

Życie cię nie oszczędzało; już jako dziecko, młoda Krukonka, nie potrafiłaś odnaleźć się pośród sfery, a z upływem lat wszystkie twoje dziwactwa, twoja nieporadność, przeciętna uroda oraz dostrzegalna w oczach rodziców nijakość odbierała ci marzenie za marzeniem, aż w końcu stałaś się księżniczką zamkniętą w wieży - skrywaną przez rodzinę z obawy przed publicznym zażenowaniem. Miałaś ponad trzydzieści lat, gdy zdecydowano wydać cię za Multona - obedrzeć z nazwiska, prestiżu, pieniędzy. Uznawano, że to właściwa kara dla kogoś, kto nie potrafił stać się prawdziwą lady. To bajeczna historia, ale nie zdawali sobie sprawy, że w istocie twój mąż był twoim księciem; znaliście się już w szkole, a zauroczenie przetrwało próbę czasu. Wyprowadziłaś się na odludzie, do domu z wielkim ogrodem, gdzie mogłaś wreszcie żyć po swojemu; z poezją, której nie musiałaś recytować, muzyką, którą nie musiałaś się chwalić oraz pięknem kwiatów, o które dbałaś własnymi rękami.

Trzydzieści sześć lat, tyle miałaś, gdy urodziłaś jedyną córkę. Byłam twoją małą księżniczką, twoją muzą. Zawsze mnie rozpieszczałaś i chciałaś dla mnie jak najlepiej, ale ja nie byłam dobrym dzieckiem. Nie chciałaś tego widzieć, prawda? Być może wciąż nie chcesz. Może łudzisz się, że nie odwiedzam cię z powodu natłoku pracy. Że lakoniczne odpowiedzi na listy są dowodem miłości, że czasem mam prawo zapomnieć, gdy nie podziękuję za kolejny prezent. Masz sześćdziesiąt cztery lata, ale jesteś czarownicą, będziesz żyć jeszcze długo. Może kiedyś zrozumiesz.

Nie wiem, czy gdybyś wiedziała, kim jestem, byłabyś ze mnie dumna. Niczego ci nie zdradziłam. Nie wiem nawet, czy cię kocham. Jestem paskudną córką.

Nie rozumiem tylko, dlaczego ty tak bardzo kochasz mnie?

64-letnia czarownica krwi szlachetnej (ale z utraconym nazwiskiem), raczej bezrobotna, choć obdarzona wieloma pasjami. Nasza relacja jest trudna, ty mnie bardzo kochasz, ja jestem niewdzięczna, więc gwarantuję dramki, zwłaszcza teraz, gdy trwa wojna  :pwease:  Preferowalnie blondynka, ale w tym wieku może być już siwa. Wszystko inne do obgadania, relację również możemy zrobić pod Twój koncept! Nie ucieknę, więc zapraszam gorąco!



aktualne
09.11

[bylobrzydkobedzieladnie]


You know I love the thrill of the rush


Elvira Multon
Elvira Multon
Zawód : Prywatny uzdrowiciel
Wiek : 29 lat
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna
We'll never get free
Lamb to the slaughter
What you gonna do
When there's
blood in the water?
OPCM : 6
UROKI : 0
ELIKSIRY : 1
LECZENIE : 28
TRANSMUTACJA : 15
CZARNA MAGIA : 15
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarownica
wrath
Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t6546-elvira-multon https://www.morsmordre.net/t6581-kim https://www.morsmordre.net/t6579-don-t-do-that-to-yourself#167665 https://www.morsmordre.net/f212-pokatna-20-4 https://www.morsmordre.net/t6632-skrytka-bankowa-nr-1656 https://www.morsmordre.net/t6583-elvira-multon

Powrót do góry Go down

przyjaciółki od sercaszczerej, prawdziwej przyjaźni krew błękitna/czysta | równolatka | absolwentka Beauxbatons
Poznałyśmy się 1 września 1945 roku w Akademii Magii Beauxbatons. Miałyśmy wówczas obie po lat dziesięć i każda z nas trafiła pod opiekę Harpii na następne osiem lat. Wystarczyło kilka wymienionych słów i spojrzeń, aby nawiązać pierwszą z nici więzi, która rozwijała się przez następną dekadę. Od tego dnia zawsze trzymałyśmy się razem. Siedziałyśmy w jednej ławce, odrabiałyśmy wspólnie lekcje, razem malowałyśmy obrazy, a nocami leżałyśmy pod tą samą kołdrą obgadując starszych chłopców. Tęskniłam za tobą latem i podczas przerw świątecznych, nieustannie wymieniałyśmy listy, bo nigdy nie potrafiłyśmy się nagadać. Przy tobie stawałam się łagodniejsza i spokojniejsza, bardziej swobodna i szczera. Nie manipulowałam tobą jak innymi i szczerze ceniłam twoje zdanie. Dalej je cenię.

Opcje są dwie. Tak jak ja nosisz tytuł szlachecki i zawsze byłyśmy sobie równe. Pochodzisz z Anglii, dzielisz mój los lady i to nas połączyło. Świadomość swojej roli i przyszłych obowiązków. Razem debiutowałyśmy i na salonach mówią, że jesteśmy jak papużki-nierozłączki, bo tak często pokazujemy się razem.

Bądź opcja druga - jesteś czarownicą czystej krwi, lecz z porządnej rodziny, która ma odpowiednie poglądy na niemagicznych i sama je podziela. Może to być zarówno Francuzka, jak i Angielka, którą rodzina wysłała na nauki do francuskiej akademii. Byłabyś wówczas jedyną czarownicą z klasy niższej jaką Fantine obdarzyła szczerą sympatią i tak wielką przyjaźnią. To zaś znaczyło, że wciągała cię nieco do swojego świata. Zawsze za wszystko płaciła, podarowywała drogie prezenty, zapraszała do Chateau Rose i po szkole wspierała twoją karierę. Myślę, że w tym przypadku najmocniej połączyła nas miłość do sztuki - byłoby więc dobrze, gdybyś nadal się nią w jakimś stopniu zajmowała.
Najważniejsze jest jednak to, że pomimo upływu lat nadal jesteśmy sobie tak samo bliskie i szczere wobec siebie.

Może to być postać istniejąca, jestem otwarta na modyfikacje i propozycje. Zapraszam do kontaktu poprzez PW bądź na discordzie (poisonivy#3374). Z forum nie znikam, we wszystkim mogę pomóc, piszę chyba nieźle i regularnie - zapraszam :pwease:



aktualne
09.11.2021


[bylobrzydkobedzieladnie]



Była także pewna chwila, której nie zapomnę. Był raz wieczór rozmarzony i nadzieje płonne przez dziewczynę z końca sali podobną do Róży, której taniec w sercu moim święty spokój zburzył.
Fantine Rosier
Fantine Rosier
Zawód : Arystokratka
Wiek : 22 lata
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Panna
emanowała namiętnością skroploną winem

wiem, że pachniała jak Paryż choć nigdy tam nie byłem
OPCM : 5
UROKI : 10
ELIKSIRY : 22
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 1
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarownica
królowa kier
Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t5048-fantine-rosier https://www.morsmordre.net/t5137-desdemona#111449 https://www.morsmordre.net/t5140-fanny-rosier https://www.morsmordre.net/t5141-komnaty-fantine https://www.morsmordre.net/t5136-skrytka-bankowa-nr-1272 https://www.morsmordre.net/t5138-fantine-c-rosier#111457

Powrót do góry Go down

Lady Macbeth
przyszłej żony i matki mojego dziecka haunting equals attachment equals an odd kind of love

Utknęłaś.

Dziwne, zawsze wydawało ci się, że jesteś zbyt mądra i zbyt silna, by utknąć. Czytałaś dużo książek i śmiałaś się z dam w opałach; takich głupiutkich, takich naiwnych. Jak można tak łatwo dać się pokonać? A jednak więzienia pełne są silnych i mądrych kobiet.

Decyzja wydawała się być rozsądna, on wydawał się być rozsądny. Cichy, wycofany, poukładany; ładna twarz i zawsze dokładnie wyprasowana koszula; nazwisko na tyle poważne, żeby zapewnić sobie choćby cień bezpieczeństwa. Pracę miał dosyć ponurą i niebezpieczną, ale płacą mu za nią, to wystarczy. Czasy są ciężkie, a kobieta nie powinna długo zostawać sama - tak mówią. Szkoda, że nie powiedzieli, żeby dokładniej patrzeć ludziom w oczy. Mężczyznom, im w szczególności.

Chwilę było pięknie, a jeżeli nie pięknie, to po prostu cicho. Zgodziłaś się i z pierścionkiem na palcu przekroczyłaś próg nowego domu. Zamykające się za tobą drzwi zaskrzypiały głośno, jakby chciały cię ostrzec, ale najwidoczniej nie zwykłaś wypatrywać wokół znaków.

Utknęłaś.

Tutaj, w tym ponurym domu na wzgórzu - jednym z tych, które otacza mgła i rodzinny cmentarz; jednym z tych, który zamyka się nad tobą wysokimi ścianami i drapie w gardło kurzem z biblioteki. Twój uroczy przyszły mąż jest coraz mniej uroczy, ale zawsze gdy zaczynasz wątpić, dzieje się coś co sprawia, że nie masz siły odejść. Być może ze strachu, być może z przywiązania. Nim się obejrzysz, będziesz mierzyć ślubne suknie i szybko też zajdziesz w ciąże. Da ci mało czasu na ucieczkę.

Ale nie jesteś słaba i nie jesteś głupia. Nigdy nie chciałaś być panną w opałach i nigdy nie zostaniesz ofiarą. Nie masz zamiaru uciekać z tego domu, a twój mąż - chociaż bywa uparty jak osioł - nie jest wcale taki sprytny jak zwykł uważać.

●●●

Historyjka dla zabawy, możemy pozmieniać wszystko, jestem człowiekiem otwartym na każdy pomysł. Napiszmy razem koszmarne małżeństwo i ładnie nazwijmy naszego przyszłego koszmarnego dziedzica.

Oczywiście, wszelkie sojuszniczki zakonu i buntowniczki nie wchodzą w grę (z całą miłością!), słabe charaktery z Ulyssesem nie wytrzymają i lepiej żebyś umiała głośno krzyknąć i czasem rzucić czymś ciężkim. Nie uciekaj mi, bo ja też nie uciekam i przysięgam, że jestem super i ładnie piszę!

można się dobijać na discordzie (JózefKa#2961) albo na pw




aktualne
14.11.21


it's classic horror! if the monster learns appropriate restraint, it becomes an angel.

Ulysses Vale
Ulysses Vale
Zawód : łowca wilkołaków
Wiek : 29
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
when i call myself a shell
i mean–a used up bullet casing.
as in, the aftermath of something lethal.
as in, an echo of inflicted evil
OPCM : 8
UROKI : 8
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 1
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 20
SPRAWNOŚĆ : 18
Genetyka : Czarodziej

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t10724-ulysses-vale#326292 https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t10754-vale#326472 https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t10785-u-vale

Powrót do góry Go down

BraciaPrzyrodnie rodzeństwo ( Bell oraz Weasley)
Była nas piątka. Nasi rodzice postanowili związać ze sobą swoje drogi, kiedy wy byliście już na świecie. Rodzina Bell i wy Weasley, po matce, która wróciła do panieńskiego nazwiska po tym jak odszedł Wasz ojciec. Rozumieliście sytuację w której się znaleźliście. W sumie to nawet byliście zadowoleni z takiego obrotu sytuacji, w końcu rodzice ponownie mogli być szczęśliwi. Jakiś czas po ślubie na świat przyszłam ja. Pierwsza dziewczynka w rodzinie. Opiekowaliście się mną, jak tylko potrafiliście. Może nieco uprzykrzałam Wam życie, jednak wiadomo jak to jest z siostrą - zawsze okazywaliście mi zainteresowanie, chociaż czasem Wam się nie chciało. Dwoje z Was było w Hogwarcie kiedy zaczęłam się uczyć. Trafiłam do domu Kruka, jak jeden z moich starszych braci ( ten z rodziny Bell), drugi był w Gryffindorze. Dwójka starszych już zakończyła edukację. Bracia od strony ojca wybrali podobną ścieżkę do niej, w sumie to ją zainspirowali. Jeden z nich został aurorem, a drugi policjantem. W przypadku braci od strony Weasley zawód jest dowolny. Co istotne nasz najstarszy brat, ten który został aurorem zginął - zabity przez wrogów, za to, że stanął w obronie mugoli. Zależy mi na tym, aby to była silna relacja między rodzeństwem, w karcie Josephine pisałam o mocnej więzi, jaka łączy ją z braćmi.
Wszystko jest do dogadania, ważne abyście byli tak jak Jose po stronie Zakonu i starsi. Od siebie powiem tyle, że nigdzie się nie wybieram i oferuję dużo wątków do rozegrania.



aktualne
15.11.2021


Ostatnio zmieniony przez Josephine Bell dnia 19.11.21 23:41, w całości zmieniany 6 razy
Josephine Bell
Josephine Bell
Zawód : magipolicjantka/ rebeliantka
Wiek : 31
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna
W źrenicy tak pełnej żywej mgły, nie ma nic…
OPCM : 10
UROKI : 21
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 12
SPRAWNOŚĆ : 18
Genetyka : Czarownica

Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t10761-josephine-genevieve-bell https://www.morsmordre.net/t10815-precel https://www.morsmordre.net/t10816-jose https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t10809-j-bell

Powrót do góry Go down

Poszukiwania Odetty
Ród ParkinsonTrzeba mieć odwagę: dzielnym sprzyja sama Wenus Braci i kuzynostwa z rodu Parkinson
Kim jesteśmy?

Jesteśmy piękni. Tak widzą nas po raz pierwszy i tak sami chcemy siebie widzieć, nad lustrami spędzając tak dużo czasu, że to chyba najłatwiejszy sposób, aby zająć nas na długie godziny. Próżność jest w nas mocna, ale zawsze wiedzieliśmy, jak swoją urodę wykorzystać i do jakich celów ją użyć, tak by zyskać przychylność innych i aby móc zyskać wszystko, co było nam potrzebne do osiągnięcia celów, tak jak nasza przodkini Eimher.

Jesteśmy założycielami Domu Mody Parkinson. Modowego imperium, które od niespełna piętnastu lat stało się najbardziej eleganckim miejscem w Londynie i innych miejscach Wielkiej Brytanii, a w którym wyznaczamy trendy, wpływające na wszystkich: sama Adelaida Nott zauważa naszą ciężką prace, a pojawienie się w naszej kreacji dla niektórych jest wręcz nobilitacją. Rozumiemy, że moda nie jest niczym płytkim, mogąc wyrażać pasję, nienawiść, władzę i siłę, rządząc tym, jak wygląda cała elita Wielkiej Brytanii i decydując o tym, co będzie modne w tym sezonie, wspomagając to licznymi dodatkami i perfumami.

Jesteśmy wynalazcami. O lustrze Ain Eingarp i Lustrze Najpiękniejszej słyszał najpewniej już cały świat, a chociaż rodowe artefakty zaginęły w mrokach dziejów, nie są jedynymi, które możemy stworzyć – w końcu opieramy się nie tylko na wyglądzie, ale też na naszych zdolnościach.

Jesteśmy lordami i lady trzech hrabstw. Zajmujemy się swoimi ziemiami, opiekując się jednorożcami, które na naszych ziemiach znalazły schronienie. Zajmujemy się swoimi poddanymi – a teraz, kiedy zagrożenie ze strony Zakonu Feniksa jest jeszcze silniejsze niż wcześniej, musimy się bronić.

Kim jesteś, Parkinsonie?


Szukam rodziny z rodu Parkinsonów – najbardziej rzecz jasna zależy mi na starszych braciach Odetty i jednocześnie młodszym rodzeństwie Edwarda, jednak kuzynami również nie pogardzę – których zawody i historia rzecz jasna są do domówienia. Pomożemy z Edwardem ze wszystkim, ukochamy, wyjaśnimy wszystko.

Opis naszego rodu znajduje się tutaj, o Edwardzie poczytać można w tym miejscu, natomiast karta Odetty to ten link. Zapraszam serdecznie, obiecuję dużo wątków i wsparcia w rozpisywaniu postaci krwi szlachetnej.



aktualne
15.11


together forever and evernarzeczony krew szlachetna | mężczyzna
Jesteśmy szlachtą – tak właśnie nam powtarzano od zawsze. Czekają nas obowiązki, przede wszystkim wobec rodziny, potem wobec samych siebie. A może nad siebie stawiasz jeszcze organizację, której oddajesz swój czas i być może wysiłek? Nie ważne, jakimi wartościami kierujesz się ty, ważne, że twoja rodzina jasno określiła swoją niechęć do świata niemagicznego. Tylko tyle i aż tyle, to pomogło aby nasze rodziny zainteresowały się sobą w kwestii małżeństwa. Mnie nie pytano o zdanie, bo i po co, tym się nikt nie przejmował, tobie obiecano piękną żonę, która miała uświetniać ród u twojego boku, a która oprócz znajomości piękna sprawnie porusza się jeszcze w świecie eliksirów. Czy w ogóle cię to obeszło? Może jedyne, czym tak naprawdę się przejmujesz, to przedłużenie rodziny? Może nawet to cię nie obchodzi? To od nas głównie zależy, czy jakkolwiek rozwiniemy tę relację, czy jednak pozostaniemy dla siebie obcy, tak jak wszyscy.


Szukam, co rzecz jasna, narzeczonego dla Odetty. Musi to być ród nieprzychylnie nastawiony do mugoli, najlepiej też mający pozytywne/neutralne stosunki z Parkinsonami i Rosierami (ród matki Odetty). Relacja całkowicie do ustalenia (czy była wcześniejsza znajomość czy nie), Odetta wychowana była w całkowitym posłuszeństwie wobec mężczyzn i tego się też trzyma, a przynajmniej na razie.



aktualne
15.11



always in the shadowssłużka czarownica | lat 18-22/3
Jesteś kimś, komu powierzam bardzo wiele – chociaż dalej uważam, co mówię i potrafię trzymać język za zębami, to jednak miło mieć obok siebie kogoś, kto słucha, nawet jeżeli płacę ci za to. Najpewniej większość czasu, który spędzasz u mnie, to dbanie o moją urodę i moje stroje – nic dziwnego, skoro jestem Parkinsonem. Mimo to traktuję cię jednak z dobrocią, obdarzając pewnego rodzaju zaufaniem, bo na pewno wiesz o mojej miłości do baletu i to, jak często ćwiczę, nawet jeżeli nigdy nie zatańczę na scenie. Bądź wierna mojej rodzinie, a ja zadbam o to, abyś nie musiała głodować i żyć na ulicy.


Poszukiwana służka lady Odetty, najlepiej ktoś w zbliżonym wieku. Ta postać nie jest jakimś wybitnie sadystycznym typem, a chociaż nie ma co liczyć na wybitnie cudowne traktowanie, na pewno doceni lojalność i odpowiednio wynagrodzi dobre sprawowanie, jednocześnie obsypując zaufaniem i dobrocią kogoś lojalnego. W ofercie wchodzi oczywiście wyżywienie w ramach dworku szlacheckiego oraz towarzyszenie Odettcie w ramach zajęć wszelakich, również przy jednorożcach.



aktualne
15.11





Someone holds me safe and warm
Horses prance through a silver storm,
Figures dancing gracefully across my memory
Odetta Parkinson
Odetta Parkinson
Zawód : ambasadorka Domu Mody Parkinson, alchemiczka
Wiek : 22 lata
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Panna
It’s a game of war
death, love
And sacrifice
OPCM : 7
UROKI : 0
ELIKSIRY : 16
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 7
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 13
Genetyka : Czarownica

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t9654-odetta-eimher-parkinson#293343 https://www.morsmordre.net/t9761-kitri#296220 https://www.morsmordre.net/t9760-ksiezniczka-labedzi#296219 https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t9839-skrytka-bankowa-nr-2212 https://www.morsmordre.net/t9759-odetta-parkinson#296218

Powrót do góry Go down






kochanek





mężczyzna ✥ 20-55 lat ✥ poglądy dowolne ✥ krew i stan dowolny

To nie jest historia miłosna. Spotykamy się po to, by dać sobie przyjemność, spędzić czas w oderwaniu od trwającego konfliktu, zapomnieć i uciec od świata. Ja uciekam od samotności, a jednocześnie od niezdolności do przywiązania się, od wspomnień po zmarłym mężu i wojny, która ściga mnie po lasach Lancashire. Ty - może od żony lub rodziny, może od pracy, może również od wojny, która cię przygniata, może od czegoś jeszcze innego - lub po prostu szukasz ekscytacji. Mamy swój świat, w którym możemy podzielić się tym, czym nie dzielimy się z innymi, choć wcale nie jesteśmy przyjaciółmi. Tak jest prościej - zrzucić z siebie ubrania, a razem z nimi zrzucić wszystko inne, co nas gniecie, by później każde poszło w swoją stronę. Zapalmy razem papierosa, napijmy się taniego lub drogiego alkoholu, zatańczmy, idźmy na spacer. Dwójka wcale-nie-zagubionych ludzi, która znalazła dziwnie melancholijną, ale i pociągającą nić porozumienia. Możemy całkowicie się różnić i podchodzić do tych różnic z ostrożną fascynacją, chłodną ciekawością. Możemy znajdować radość w odkrywaniu nie tylko swoich ciał, ale i światów - choć te nigdy nie mają połączyć się w jeden.

Chyba, że któreś przegra w tę grę.

Relację możemy rozegrać od początku lub dowolnie ustalić. Zależy mi na ciekawej chemii między postaciami.


✥ aktualne 15.11.2021 ✥










What I create is chaos
Jade Sykes
Jade Sykes
Zawód : łamaczka klątw, paserka
Wiek : 31
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Wdowa
Her attitude kinda savage
but her heart is gold
OPCM : 20
UROKI : 0
ELIKSIRY : 16
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarownica

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t7327-jade-sykes https://www.morsmordre.net/t7337-carnelian#200427 https://www.morsmordre.net/t7340-dziewczyna-z-tatuazem#200443 https://www.morsmordre.net/f266-lancashire-abbeystead-peregrine-hill https://www.morsmordre.net/t7338-skrytka-bankowa-nr-1785#200430 https://www.morsmordre.net/t8674-jade-sykes#256273

Powrót do góry Go down

Pracowników Borgin&Burke  
Borgin&Burke poszukuje pracowników!
To niepowtarzalna okazja by rozpocząć karierę w najbardziej prestiżowym sklepie w kraju. Aktualnie prowadzimy nabór na sprzedawcę, spedytora, księgowego, barmana, kelnerkę, zaklinacza i łamacza klątw (możliwość pracy na zlecenie) oraz dilerów (możliwość pracy dorywczej). Zakres obowiązków poszczególnych stanowisk do wglądu w sklepie. Wymagamy lojalności, zaangażowania, odpowiedzialności, samodzielności, otwartości na wyzwania i nowe doświadczenia. Mile widziana odporność na działanie czarnej magii. Oferujemy atrakcyjne warunki zatrudnienia, pracę w niedynamicznym zespole, benefity pozapłacowe i możliwość awansu. Życiorys i list motywacyjny należy wysłać sową na adres sklepu.
(Mogą to być nowi pracownicy, jak i osoby pracujące u nas już od jakiegoś czasu)

Jednocześnie niezmiennie zachęcam do tworzenia Borginów. Wasi przodkowie przybyli do Durham z mroźnej Skandynawii, gdzie znaleźli schronienie w zamian za swoją wiedzę na temat starożytnych run i klątw. Lichy sojusz z czasem bardzo się umocnił, czego odzwierciedleniem było założenie sklepu na ulicy Śmiertelnego Nokturnu przez Hjalmara Borgina i Caractacusa Burke'a. Od tamtego wydarzenia minęło już kilka pokoleń, ale połączenie waszej wiedzy z naszymi kontaktami i przedsiębiorczością sprawiło, że sklep do dziś świetnie prosperuje, a jego asortyment nie ma sobie równych. Dokładny opis Borginów znajduje się: tutaj.


Kogoś zaufanego półkrwi/czysta krew x zwolennik polityki antymugolskiej
Mówi się, że za odpowiednią opłatą Burkowie są w stanie wszystko załatwić. To prawda, ale rzadko zajmują się tym osobiście. Mają do tego odpowiednich ludzi, a jednym z nich jesteś właśnie Ty. Pracujesz dla Burków już od kilku (kilkunastu? a może awansowałeś dopiero po objęciu stanowiska nestora przez Edgara?) lat i wypełniasz swoje obowiązki wzorowo, a należy do nich szeroka gama szemranych interesów. Jesteś skuteczny, lojalny, nie boisz się ubrudzić sobie rąk. Przez te wszystkie lata zdobyłeś nasze zaufanie, a my otoczyliśmy Cię swoją protekcją. Kim dokładnie jesteś, jak do nas trafiłeś, jaka jest twoja historia – wszystko jest do ustalenia. Możesz być synem dworskiej służby i niejako wychować się wśród nas, mogliśmy poznać się na jednym z moich licznych wyjazdów, a może trafiłeś do nas zupełnym przypadkiem.
Jedno jest pewne, gdzie Burke nie może, tam Ciebie pośle.


Dawnego mentora  Polak x podróżnik x półkrwi/czysta x 50+
Poznałem Cię w Egipcie na swojej pierwszej wyprawie. Miałem niewiele ponad dwadzieścia lat, a moje doświadczenie w łamaniu klątw ograniczało się do praktyk w podziemiach zamku Durham czy zapleczu sklepu na Nokturnie. Niewiele to miało wspólnego z pracą w terenie. Byłem nieopieszały i nieostrożny, ale Ty zauważyłeś we mnie potencjał (a może tylko nazwisko pracodawcy), podzieliłeś się ze mną swoją wiedzą i życiowym doświadczeniem, nauczyłeś podstaw pierwszej pomocy. Poniżej fragment z kp:
o, tutaj:
Widział piach po sam horyzont, lekki wiatr rozwiewał mu włosy, a słońce świeciło prosto w twarz. Piramidy okazały się nie tylko o wiele większe niż się tego spodziewał, ale i o wiele ciekawsze – choć myślał, że to już niemożliwe. Razem z nim w misji brało udział kilku innych Brytyjczyków, dwóch Norwegów i jeden Polak. Ten ostatni był równie małomówny, co Edgar, ale dużo starszy i bardziej doświadczony. Wystarczyło jedno spojrzenie na jego pomarszczoną twarz, żeby być pewnym, że wiele w swoim życiu widział. Czasami się otwierał i zaczynał opowiadać o tajemnicach polskich gór, o puszczach albo jeziorach pełnych niebezpiecznych trytonów. Każda jego opowieść była niezwykle barwna, aż chciało się tam pojechać i zobaczyć to wszystko na własne oczy. Edgar cenił tego człowieka i traktował go jako kopalnię cennej wiedzy.
Nie widzieliśmy się wiele lat. Ja teraz jestem nestorem, mężem, ojcem, Rycerzem Walpurgii. A Ty?

aktualne
21.11.2021

[bylobrzydkobedzieladnie]


We build castles with our fears and sleep in them like
kings and queens

Edgar Burke
Edgar Burke
Zawód : nestor, B&B, łamacz klątw
Wiek : 35
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty
Gdybym był babą, rozpłakałbym się rzewnie nad swym losem, ale jestem Burkiem, więc trzymam fason.
OPCM : 30
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 5
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 31
ZWINNOŚĆ : 2
SPRAWNOŚĆ : 9
Genetyka : Czarodziej

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t3108-edgar-burke#51071 https://www.morsmordre.net/t3159-nie-stac-mnie-na-wlasna-sowe#52274 https://www.morsmordre.net/t3158-gburek#52271 https://www.morsmordre.net/f76-durham-durham-castle https://www.morsmordre.net/t4912-skrytka-bankowa-nr-811#106945 https://www.morsmordre.net/t3160-edgar-burke#52278

Powrót do góry Go down

krew czysta

członkowie rodziny

płeć/wiek obojętne



pound me the witch drums
As for the children of Diarmuid, after having spent seven years in learning all that beseems a warrior, they came out of the far regions of the great world, and it is not told how they fared until they reached Rath Grainne.


W czasach w których Papinian książę jurystów dogorywał na łożu śmierci, Chiny rozpadały się na trzy królestwa, a Goci plądrowali Ateny, na świat przychodził nasz protoplasta. Diarmuid Ua Duibhne był synem wili i niepoznanego nigdy na kartach historii mężczyzny. Jego sylwetka zapisała się nie tylko w naszym rodowodzie, ale także i w całej mitologii celtyckiej. To owa tragiczna historia zdrady i miłości dała początek nam wszystkim. I chociaż od setek lat nie dzierżmy w rękach mieczy, służymy społeczności swą mądrością oraz wiedzą. Z wojowników bitewnych staliśmy się partyzantami dążącymi do Prawdy. Jesteśmy rodziną przesiąkniętą nauką. Numerologia, astronomia, zielarstwo, uzdrawianie nigdy nie miały przed nami tajemnic. Posiadamy swoją historię, posiadamy własny herb, własne mity, a na przestrzeni dziejów wielu z nas wypaliło swoje naukowe piętno. Chociaż nigdy nie szukaliśmy rozgłosu, nasze nazwisko zna niejeden czarodziej, a nasze korzenie są jednymi z najstarszych w Brytanii i najsilniejszych w Irlandii. Z tego względu posiadamy powiązania z wieloma szanującymi się rodzinami, nie łaknąc nigdy pierwszego miejsca. To nie dla chwały żyjemy, a dla nauki.

Ar scáth a chéile a mhaireann na daoine

Pochodzimy z Irlandii i wielu z nas jeszcze tam mieszka. Niektórzy jednak rozsypali się po całych wyspach, nierzadko ruszając dalej. Sięgamy wszak poza granice wzroku. Od pokoleń towarzyszą nam ciemne włosy i wysoki wzrost, a większość naszego potomstwa stanowią chłopcy. Rodzinna siedziba znajduje się na brzegiem Upper Lake i powoli zostaje jej przywracana dawna świetność. Nie opowiadamy się za żadną ze stron, chociaż nasze serca nie płoną nienawiścią do innych czystości krwi. Jesteśmy rezolutni, analityczni, dalekie są nam gwałtowne zrywy emocji. Savoir-vivre nie jest nam obcy. A jednak wciąż się od siebie różnimy. Wciąż prowadzimy spory, lecz bez względu na wszystko jesteśmy wierni samym sobie. Za żołnierzami Fianna powtarzamy wszak od stuleci, iż Chroniąc się nawzajem, przetrwamy.


Poszukujemy z Ethanem bliższej i dalszej rodziny Vane. Nasze (wciąż rozrastające się) drzewo daje spore pole manewru do zakorzenienia się w którejś z gałęzi, z czym chętnie pomożemy. Podstawą znajomości rodzinnych zawiłości jest prześledzenie historii, a z bardziej aktualnymi wydarzeniami, istotnymi dla egzystujących członków zapoznamy chętną osobę. Vane'owie charakteryzują się przywiązaniem do nauki w szerokiej odsłonie. Zapraszamy — nowe morsy z chęcią oprowadzimy po forum, stare przygarniemy z nie mniejszą radością. Najlepiej pisać do mnie na PW lub śmiało na discorda.




what survived may not be the same, but it's me
BEAUTIFUL AND KIND,
BUT sad

Jayden Vane
Jayden Vane
Zawód : astronom, profesor, publicysta, badacz, nauczyciel, ojciec
Wiek : 31
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Wdowiec
Sometimes the truth
Isn’t good enough.
Sometimes people deserve more.
Sometimes people deserve
To have their faith rewarded.
OPCM : 43
UROKI : 25
ELIKSIRY : 2
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 12
Genetyka : Czarodziej

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t4372-jayden-vane#93818 https://www.morsmordre.net/t4452-poczta-jaydena#95108 https://www.morsmordre.net/t4451-lucky-star#95083 https://www.morsmordre.net/f113-irlandia-killarney-national-park-theach-fael https://www.morsmordre.net/t4454-skrytka-bankowa-nr-1135#95111 https://www.morsmordre.net/t4453-jayden-vane

Powrót do góry Go down

Re: Poszukiwani [odnośnik]Yesterday at 17:40
Ode to my familypóki żywota, póty nadziei rodziny, która nie miała tyle szczęścia | nazwisko Summers | półkrwi w dół
Dwadzieścia cztery lata żyłem przekonany, że kobieta, która oddała mi swe serce, jest moją matką. Że mężczyzna, który spoglądał na mnie zawsze z tą samą miłością i nadzieją, który brał mnie chętnie na barki, jest moim ojcem. Że dziewczę, które ganiałem po okolicznych pagórkach, za którym tęskniłem, gdy nie mogłem odnaleźć jej w pobliżu, jest moją siostrą.
Myliłem się.
Choć oni dali mi dom, o którym w najśmielszych snach nie mogłem marzyć, choć oni dali mi nazwisko, otoczyli opieką i wyprawili w dorosłe życie zbrojnego w nadzieję, empatię i wiarę — to w a s z a krew płynie w moich żyłach. Musiała odejść kobieta, którą nazywałem mamą, by sekret wyszedł na jaw. Czy jesteście świadomi, że gdzieś na świecie jest jeszcze jeden z waszych braci? Może nasi rodzice podzielili się z wami tym sekretem. Może nasze drogi przecięły się wcześniej, a może będziecie tą informacją zaskoczeni równie mocno co ja?

Gdy przyszedłem na świat wczesną wiosną roku 1934, mieszkaliśmy w niewielkim, dwupokojowym mieszkaniu w stolicy hrabstwa Dorset, Dorchester. Już wtedy było ciasno i biednie; jakże mogło być inaczej, jeżeli nasz tata, chwytający się każdego zajęcia, które tylko potrafił odnaleźć, był jedynym żywicielem rodziny. Wykarmienie siebie, żony i piątki dzieci było wyzwaniem, lecz zawsze dawał sobie radę. Gdy dowiedział się, że jego żona jest w kolejnej, szóstej już ciąży, starał się jeszcze bardziej. Podejmował każdą pracę, jaką tylko mógł, lecz i te wzmożone wysiłki okazały się niewystarczające. Mama już i tak była bardzo chorowita. Gdy się urodziłem, jej stan pogorszył się jeszcze bardziej, zgromadzone pieniądze trzeba było wydać na jej leczenie. Byli zbyt dumni, by prosić o pomoc. Ale zaniepokojona stanem przyjaciółki pani Sprout odwiedziła swą przyjaciółkę z dzieciństwa. Zaoferowali, że dadzą mi nowy dom. Miałem miesiąc, gdy z Olivera Summersa zmieniłem się w Castora Olivera Sprouta.

Po pogrzebie mamy otrzymałem list opisujący całą historię. Wciąż jeszcze nie wiem, co o tym wszystkim myśleć, ale wydaje mi się, że chciałbym was odnaleźć. Czy wciąż jesteście w Dorset? Czy nic wam nie grozi? Jesteście szczęśliwi?



Poszukuję piątki rodzeństwa oraz rodziców Summers. Rodzeństwo jest od Castora starsze, stąd zależałoby mi na przedziale 35-25 lat. Państwo Summers — Anna i Charles mają +/- 55 lat. Tata jest mugolem, czystość krwi mamy jest do ustalenia (przez to wpływa także na czystość krwi reszty rodzeństwa, łącznie z Castorem), jednakże nosiła nazwisko panieńskie Meadowes. Co do płci rodzeństwa oraz kolejności urodzeń nie mam wymagań. Stwórzmy tę historię wspólnie fluffy



aktualne
28 XI



Wiem, że nie chce się już dłużej bać. Nie chcę tańczyć do melodii, którą znam. Jestem wolny, już mnie porwał wiatr. Daleko, gdzie mleko rozlewa się wśród gwiazd.
Castor Sprout
Castor Sprout
Zawód : Twórca talizmanów
Wiek : 23/24
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
so i ate myself,
bite by bite,
and the tears washed me,
wave after cowardly wave.
OPCM : 5
UROKI : 0
ELIKSIRY : 30
LECZENIE : 8
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 6
SPRAWNOŚĆ : 4
Genetyka : Wilkołak

Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t9918-castor-sprout#299830 https://www.morsmordre.net/t9950-irys#300995 https://www.morsmordre.net/t9949-i-will-keep-my-flowers-safe#300972 https://www.morsmordre.net/f347-dolina-godryka-wrzosowisko https://www.morsmordre.net/t9952-skrytka-bankowa-nr-2255#301004 https://www.morsmordre.net/t9951-c-sprout#300999

Powrót do góry Go down

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Poszukiwani

Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach