Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Poszukiwani

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Poszukiwani   15.04.15 12:55

First topic message reminder :

Poszukiwani

Temat służy poszukiwaniom postaci w jakiś sposób istotnej dla Twojej. Pamiętamy, że na poszukiwana gólne ("szukam przyjaciół") i mało skonkretyzowane ("szukam kogokolwiek kto mnie polubi") przeznaczone jest subforum relacji, na którym podobną propozycję można wysunąć w stosunku do co drugiej postaci. Poszukiwania "kogokolwiek kto będzie miał na nazwisko tak samo jak ja" również odradzamy.

Zasady poszukiwań
1. Do 7. dnia każdego miesiąca realnego prosimy o aktualizację poszukiwań poprzez pozostawienie na nich świeżej daty.
2. Jedna postać może umieścić w tym wątku tylko jedną wiadomość - celem dodania świeższych poszukiwań należy edytować poprzednią.
3. Niedozwolone jest podbijanie poszukiwań.

Eden
Twoje poszukiwania długo wiszą i nie możesz znaleźć odpowiedniej osoby? Możesz wyjść poza forum i poszukać postaci wśród miłośników rozgrywki tego typu na Edenie.

Kod
Nie jest obowiązkowy.

Kod:
<div class="pdiv"><span class="ptyt" style="color:#755353">TYTUŁ</span><span class="ptekst">TEKST 1</span><img src="link do obrazka" class="pobr"> <img src="link do obrazka" class="pobr"> <img src="link do obrazka" class="pobr"> <span class="ptekst">TEKST 2</span><span class="paka">
DŁUŻSZY TEKST
</span></div>
<hr id="p">
<span class="pdata">aktualne/nieaktualne/rezerwacja
data ostatniej aktualizacji</span>

Chcę miłościniech skamle u mych stóp męża arystokraty, młodego, przystojnego, bogatego
Panie losie, daj mi kogoś, kto nie zmąci wody w mym stawie.
Kogoś, kto nie pryśnie jak zły sen, gdy ryb w mym stawie zabraknie.


[bylobrzydkobedzieladnie]


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Lucan Abbott
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t6172-lucan-havelock-abbott https://www.morsmordre.net/t6437-loki#164163 https://www.morsmordre.net/t6439-obys-nie-mial-zatargow-z-prawem#164173 https://www.morsmordre.net/f204-dolina-godryka-norton-avenue-rezydencja-abbottow https://www.morsmordre.net/t6547-l-h-abbott
Zawód : Znawca prawa, pracownik Służb Administracyjnych Wizengamotu
Wiek : 30
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty
If you can't fly, run
If you can't run, walk
If you can't walk, crawl!
OPCM : 10
UROKI : 5
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 20
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 2
SPRAWNOŚĆ : 11
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   27.08.18 20:14

My wings, my loveChociaż połączeni siłą, stworzyliśmy coś prawdziwego Żona | Matka mojego dziecka | Krew szlachetna | 24-28 lat


Ta bajka wcale nie miała pięknego początku. Być może Twoje serce posiadł już inny, ktoś niekoniecznie odpowiedni w oczach Twoich rodziców. Mogłaś po prostu nie być skora do ożenku - może jesteś kimś, kto na pierwszym miejscu stawia rozwój intelektualny, artystyczny, naukowy? Twoje plany były wielkie, ambitne, chciałaś być niezależna - ale w naszym świecie niezależność i wolność wyboru jest towarem deficytowym, o czym przekonaliśmy się boleśnie oboje. Gdy ja w końcu otrząsnąłem się z rozpaczy za tą, którą prawdziwie kochałem, zostałem, podobnie jak Ty, postawiony przed faktem dokonanym - zostaliśmy zaręczeni i mieliśmy się pobrać. Na nic zdały się protesty moje i Twoje. Roku 1950 oboje stanęliśmy na ślubnym kobiercu. Próżno było szukać na naszych obliczach radości. Zapamiętałem za to wyraźnie pełnie nienawiści spojrzenie, które mi wtedy słałaś, a także łzy, które błyszczały na Twojej twarzy niczym kryształy.
Dość szybko okazało się jednak, że życie ze mną wcale nie należy do najgorszych. Najpierw wytworzyliśmy nić porozumienia, później zostaliśmy przyjaciółmi - a koniec końców nawet miłość zapukała do naszych drzwi. Jej owocem jest nasz syn, mający obecnie 2-3 lata. W drodze jest także nasz kolejny potomek - właśnie tak, jesteś w drugiej ciąży, o której wcale nie musimy jeszcze wiedzieć.
Z kwestii technicznych - musisz pochodzić z rodu będącego w pozytywnych lub chociaż neutralnych stosunkach z Abbottami. W razie wątpliwości zapraszam do siebie na pw - chętnie odpowiem na każde pytanie!

Bądź i kochaj mnie, a ja będę cię traktować jak prawdziwą księżniczkę.



aktualne
04.11.2018




We carry on through the stormTired soldiers in this war
Remember what we're fighting for




Ostatnio zmieniony przez Lucan Abbott dnia 04.11.18 10:10, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Amadeus Crouch
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t6411-amadeus-crouch https://www.morsmordre.net/t6576-romulus https://www.morsmordre.net/t6440-pan-dyplomata https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t6577-skrytka-bankowa-nr-1610#167556 https://www.morsmordre.net/t6575-amadeus-crouch#167554
Zawód : znawca prawa, dyplomata, poliglota po godzinach
Wiek : 40 lat
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Zaręczony

I had a taste for you, once

OPCM : 5
UROKI : 9
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 16
ZWINNOŚĆ : 6
SPRAWNOŚĆ : 3
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   16.09.18 23:48

Avito vivit honore…czyli odbudujmy potęgę Crouchów! rodzina; płeć i wiek dowolne; krew szlachetna
Jesteśmy Crouchami, potomkami zbiegłego z Troi Eneasza i dumnymi lordami County of London, Middlesex oraz Surrey, w których żyłach płynie najstarsza szlachetna krew. Szczycimy się nie tylko pochodzeniem; jesteśmy rekinami sfer politycznych, doskonale odnajdujemy się w świecie sojuszy i batalii o wpływy, a dyplomacja to nasze drugie imię. Reprezentujemy czarodziejski świat wewnątrz, i na zewnątrz, będąc doskonałymi retorami, którzy za zasłoną gładkich słówek skrywają żarliwe ambicje.
Może zostaniesz jednym z nas?

Krótko mówiąc, poszukuję jakichkolwiek Crouchów ze względu na to, że na ten moment nie jest to ród szczególnie liczny. Nie mam zbyt wiele wymagań; nie narzucam w zasadzie niczego oprócz tego, aby rodzina choć trochę pasowała do opisu znajdującego się na forum i posiadała konserwatywne poglądy, chociaż myślę, że te mogą podlegać drobnej negocjacji!

Byłoby mi jednak bardzo miło, gdyby ewentualna rodzina była blisko spokrewniona z Amadeusem. W karcie wspomniałam, że ma on młodszą siostrę oraz brata i choć starsze postacie nie są szczególnie chodliwe, byłoby super, gdyby ktoś się na nich zdecydował! Nie określiłam ich wieku, a jeśli chodzi o relacje z Amadeusem, od dziecka raczej od niego stronili, jako że Amadeus zawsze uchodził za zbyt poważnego i zbyt przemądrzałego. Obecnie panna Crouch już od dawna może nie być panną, a pan Crouch może robić polityczną karierę wzorem Amadeusa, ale generalnie ich kreacja zupełnie dowolna!

Równie ucieszyłabym się też z bratanków, bratanic, siostrzeńców i siostrzenic. Tutaj tak samo - wiek i kreacja są dowolne; panowie mogą odbywać właśnie staże w Ministerstwie, panie mogą rozglądać się za mężami lub sekretnie aspirować do kariery w politycznych sferach, ale to tylko zupełnie luźne pomysły! Amadeus może być ich kochanym lub surowym wujem, autorytetem, nauczycielem języków... bądź też nawet czarnej magii. Na pewno uda nam się ustalić jakieś ciekawe relacje! Dodam jeszcze, że na forum jest też Madeline Slughorn, narzeczona Amadeusa, która już wkrótce przyjmie nasze słynne nazwisko, a sami Crouchowie na ten moment mają też powiązania rodzinne z Parkinsonami.

Tak więc chodź, będzie super, ale bardzo proszę o przemyślany wybór, bo nie lubię obiecywanek i nagłych zniknięć z dnia na dzień!  Sad  Sama planuję zostać na forum na dłużej i jeśli zdecydujesz się na Croucha, na pewno mi w tym pomożesz! W gratisie dorzucam także pomoc z avatarami, tonę miłości i godziny knucia.
Zapraszam na pw do Amadeusa lub ewentualnie Tildy. :pwease:




aktualne
01.11
brat zarezerwowany!




Ostatnio zmieniony przez Amadeus Crouch dnia 01.11.18 17:58, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Sigrun Rookwood
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t5310-sigrun-rookwood https://www.morsmordre.net/t5379-astrid#121534 https://www.morsmordre.net/t5378-sigrun https://www.morsmordre.net/f100-harrogate-skala https://www.morsmordre.net/t5380-skrytka-bankowa-nr-1330#121543 https://www.morsmordre.net/t5381-sigrun-n-rookwood#121544
Zawód : łowczyni wilkołaków
Wiek : 28
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Wdowa

It's her soul I fear and not her demons for her soul is darker than any demon I've ever met

OPCM : 21
UROKI : 5
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 26
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 4
Genetyka : Metamorfomag
I am insane

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   19.09.18 19:36

Starszych braciwe are the dead of night, we're twilight's parasites   Rickard x Walter x Augustus

Poszukuję trzech starszych braci. Z ogólników: jesteście synami Normunda Rookwooda (który jest synem lorda Everarda Rowle. nosi jednak nazwisko po matce, która prędko wyszła za swego kuzyna i wychowała go w przekonaniu, że jest jego synem) oraz Gudrun z domu Borgin, która zmarła przy narodzinach Christophera i Sigrun. Mamy więc korzenie nordyckie, a po ojcu angielskie. Wychowaliśmy się w domu w lesie w Harrogate, nieopodal gór. Odebraliśmy surowe, zimne wychowanie, ojciec nie stronił od kar cielesnych, miał ciężką rękę i słowa, lecz chciał, byście wyrośli na silnych mężczyzn i tak też się stało. Nasza rodzina słynie ze znakomitych myśliwych i Normund od maleńkości zabierał was na polowania, uczył jak oprawić zwierzę i zastawić pułapkę. W domu zawsze była także obecna czarna magia, której nas nauczył. Jesteśmy także zwolennikami jedynej słusznej idei, czyli idei wyższości czystej krwi.
Imiona tylko opcjonalne, tak samo jak i profesje. Relacje oczywiście do ustalenia. Najlepiej byłoby, gdyby byli Rycerzami Walpurgii.

Rickard, krew czysta, minimum 30 lat, choć wolałabym, aby był nieco starszy. Najstarszy syn i pierworodny Normunda, a więc stawiany za wzór i to w nim ojciec pokładał największe nadzieje. W szkole doskonale grał w quidditcha i w karcie napisałam, ze został graczem zawodowym, to tylko propozycja.

Walter, krew czysta, minimum 31 lat, w karcie opisałam go jako podobnego Rickardowi i najbardziej zbliżonego doń wiekiem. Osobowość to Twoja inwencja twórcza.

Augustus, tutaj imię musi pozostać, gdyż chciałabym, aby był to kanoniczny Augustus. Minimum 30 lat krew czysta. W sadze został Niewymownym, musi być to więc mężczyzna o nieprzeciętnej inteligencji i bystrości umysłu. W karcie opisałam go jako prymusa w szkole.

Zależy mi na tych postaciach, więc jednym z wymogów jest abyś nie znikał. Ja gram na forum już długo, nigdzie się nie wybieram, piszę regularnie i nieskromnie powiem, że raczej dobrze. Zależy mi na długofalowej, ciekawej fabule. Jeśli jesteś nową duszką, to chętnie oprowadzę po forum i we wszystkim pomogę!




aktualne
10.11



Łowcy wilkołakówthe hate is burning under my skin  mężczyzna x krew czysta/półkrew x powyżej 25 lat

Oboje wybraliśmy ścieżkę łowcy wilkołaków i nienawidzimy tych mieszańców ze wszystkich sił, ale to jedna z nielicznych rzeczy, które nas łączy. Jest jedna taka nienawiść - nienawiść wzajemna do siebie samych i to od pierwszego wejrzenia. Może poróżniło nas coś więcej, a może po prostu jesteś zwykłym szowinistą, mężczyzną o niezwykle konserwatywnych poglądach i uważasz, że moje miejsce jest w domu i nie rozumiesz dlaczego w ogóle mam tę pracę? Widzę tu dwie opcje. Poznaliśmy się jeszcze na kursie na Brygadzistów i toczyliśmy niewielką wojnę w Biurze Kontroli Wilkołaków, może nie tak silną, bo zawsze u swego boku miałam bliźniaczego brata, a z nim lepiej było nie zadzierać. Odszedłeś jednak i zacząłeś pracować dla lorda Avery na długo przede mną, a kiedy ja dołączyłam do jego grupy - wpadłeś w furię.
Albo poznaliśmy się dopiero w lipcu i to była nienawiść od pierwszego wejrzenia. Możesz gardzić mną tylko z racji płci, możemy wymyślić coś więcej, próbuj mi jednak pokazać, że to nie miejsce dla mnie - i że uważasz mnie za słabszą, za nie dość dobrą. A ja będę się wściekać i udowadniać, że jestem po stokroć od Ciebie lepsza. Rywalizujmy i ścigajmy się. Wygrywajmy i przegrywajmy ze sobą zakłady o to kto będzie lepszy. Podkładajmy sobie w pracy nogi. Utrudniajmy sobie życie.
Mam kilka pomysłów na fabułę związaną z tropieniem wilkołaków, na pewno nie będziemy się nudzić!

Zależy mi na tym wątku, więc jednym z wymogów jest abyś nie znikał. Ja gram na forum już długo, nigdzie się nie wybieram, piszę regularnie i nieskromnie powiem, że raczej dobrze. Zależy mi na długofalowej, ciekawej fabule. Jeśli jesteś nową duszką, to chętnie oprowadzę po forum i we wszystkim pomogę!



aktualne
10.11




she wears strenght
and darkness eqully well.
the girl has always been
half goddess, half hell.


Ostatnio zmieniony przez Sigrun Rookwood dnia 10.11.18 9:43, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Tilda Fancourt
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t3972-tilda-fancourt https://www.morsmordre.net/t3987-arachne https://www.morsmordre.net/t3985-porozmawiajmy-o-pajakach https://www.morsmordre.net/f149-redwood-avenue-17-3 https://www.morsmordre.net/t4010-skrytka-bankowa-nr-1022 https://www.morsmordre.net/t6385-tilda-fancourt#162295
Zawód : hoduję pająki
Wiek : 26
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna


the good ones always seem to break


OPCM : 10
UROKI : 17
ELIKSIRY : 4
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 4
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Zwierzęcousty

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   19.09.18 23:46

What's true in the lightis still true in the dark przyjaciel; idealista; promugolskie poglądy
Nie opowiadam się po żadnej ze stron.
Nie jestem chorągiewką na wietrze; nie szukam korzyści wśród tych, którym w danym momencie najbardziej się powodzi, ale nie określam też jasno swoich poglądów i nie trwam przy nich na dobre i na złe. Lawiruję pomiędzy ludźmi wyznającymi najskrajniejsze ideologie, lecz nigdy nie zadaję im niepotrzebnych pytań, nie dociekam, nie oceniam, nie odsuwam się od nich, nawet jeśli domyślam się, że ich ręce mogła splamić kiedyś krew. Staram się wierzyć w to, że należą oni do tej samej kategorii co ci, którzy uchodzą za praworządnych, uczciwych i dobrych – bo przecież obiecałam sobie, że dla własnego bezpieczeństwa nie będę dzielić świata na tych złych i dobrych.
Ale konflikt narasta, rysuje się ostrymi i agresywnym barwami w czarodziejskim świecie, a ja nie mogę dłużej ignorować jego istnienia. Milczę i pozostaję bierna, pozornie obojętna na los tych, którzy cierpią najbardziej, bo przecież kiedyś na własnej skórze odczułam konsekwencje bycia obrońcą szlam.
Więc ucichłam na lata, zdusiłam w sobie potrzebę walki o sprawiedliwość, zastępując ją praktyczną i bezpieczną biernością. Ale gdy pojawiasz się ty, od razu dostrzegasz we mnie ukryte pragnienie czynienia dobra; uporczywie dążysz do tego, bym wyzbyła się strachu i odsłaniasz przede mną kolejne powody, dla których powinnam porzucić milczenie i pozwolić swojemu głosowi rozbrzmieć.
Wraz z wieloma innymi, które łączy wspólny cel.

To tak w ramach totalnie niekonkretnego wstępu, a teraz jednak kilka konkretów! Szukam dla Tildy przyjaciela, który pomógłby jej przezwyciężyć bierność i zmieniłyby jej poglądy. Na tę chwilę Tilda nie opowiada się po żadnej ze stron konfliktu dotyczącego czystości krwi, co spowodowane jest jej doświadczeniami z Hogwartu, gdzie najpierw aspirowała do bycia przyjaciółką Ślizgonów, a potem została przez nich boleśnie odrzucona, gdy odmówiła nazwania kogoś szlamą. Chciałabym jednak powoli zmienić jej orientację polityczną i potrzebna jest mi do tego postać, która stanie się bodźcem w życiu Tildy!

W zasadzie nie mam zbyt dużo wymagań poza kilkoma – musi być to postać o poglądach promugolskich, a super byłoby, gdyby należała do Zakonu Feniksa lub miała plan do niego dołączyć, bo w przyszłości być może zdecyduję się na tę opcję. Nie jest to jednak absolutny wymóg, więc spokojnie! Jeśli chodzi o wiek, niech będzie to ktoś zbliżony wiekiem do Tildy, ewentualnie trochę starszy. Nie określam także płci, choć nie ukrywam, że bardziej widziałabym postać męską, bo wydaje mi się, że przyjaźnie damsko-męskie są ciekawsze do rozgrywania! Co do innych kwestii – możemy znać się jeszcze z Hogwartu (może to właśnie Ciebie Tilda miała nazwać szlamą, ale odmówiła?), a możemy dopiero się poznać, w każdym razie chciałabym zbudować tę przyjaźń bardziej od podstaw. Mam też już kilka pomysłów na gry!

I to w zasadzie tyle, reszta należy do Ciebie. Jak najbardziej może to być postać już istniejąca, ale możesz też stworzyć nową, cokolwiek wolisz! Podkreślę również, że zależy mi na rozwijaniu tej relacji w fabule, bo jest ona dosyć ważna dla ukierunkowania Tildy, więc pls, nie ulatniaj się nagle, bo będzie mi smutno. Obiecuję też, że będzie fajnie!! <3
Kontakt na pw Tildy lub Amadeusa. :pwease:




aktualne
06.11




she turns her mind
to countless things
then back again
where it begins

this restless urge
and all it brings
to be someone
to do
something





Ostatnio zmieniony przez Tilda Fancourt dnia 06.11.18 19:52, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Quentin Burke
avatar

Jednostka badawcza (Rycerze Walpurgii)
Jednostka badawcza (Rycerze Walpurgii)
https://www.morsmordre.net/t3067-quentin-burke#50373 https://www.morsmordre.net/t3092-skrzynka-quentina#50608 https://www.morsmordre.net/t3083-disco-inferius#50538 https://www.morsmordre.net/f76-durham-durham-castle https://www.morsmordre.net/t3300-skrytka-bankowa-nr-783#55807 https://www.morsmordre.net/t3261-quentin-burke
Zawód : alchemik, ale pomaga u Borgina & Burke'a
Wiek : 29
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Zaręczony
Unikaj milczenia
z którego zbyt często korzystasz
ono może rozwiązać ci język.
OPCM : 0
UROKI : 5
ELIKSIRY : 40
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 10
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 4
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   24.09.18 15:49

Jesteś królową makówUbierającą najpiękniejsze słowa w milczenie siostrą, podporą, rozsądkiem
Jesteś zdolną czarownicą. Nie musisz chować się po kątach, gdyż drzemie w tobie siła. Nie brakuje ci inteligencji, spostrzegawczości oraz wiedzy, jaką wiele dam chciałoby posiąść. Chociaż jesteś arystokratką, nie boisz się mówić co myślisz - jak każdy Burke możesz być trochę nieokrzesana. Wyznajesz jedyne słuszne poglądy, gardząc mugolami oraz ich sympatykami. Jesteś raczej oszczędna w słowa, a przynajmniej w te przyjemne dla ucha. Rodzina to najwyższa wartość, mamy ją zresztą sporą i każde z nas wskoczy za drugim w ogień.
Nie wiemy czym się zajmujesz, ale pamiętaj o opisie naszego rodu; płynie w tobie również krew Slughornów, więc o nich także możesz się podeprzeć. Nie musisz pokornie szydełkować w zamku Durham, ale nie pracuj dla Ministerstwa, to wylęgarnia nieudaczników.
Nie wiemy również ile masz lat, ale musisz pamiętać, że twój wiek determinuje stan cywilny. U nas jest trochę inaczej, ale miej na uwadze, że jesteśmy mężczyznami, a ty wciąż pozostajesz kobietą - dlatego dwudziestosiedmioletnia panna bez kawalera do zamążpójścia się nie sprawdzi.
Masz dwóch braci - mnie oraz Edgara, ale tak naprawdę mamy sporo rodzeństwa, którego jednak nie możemy na forum uświadczyć. Istnieje również kuzynostwo ze strony Burke'ów, Slughornów oraz Lestrange'ów, a także masa innych powiązań będących na wyciągnięcie ręki.

Jesteśmy z Edziem miłymi, ugodowymi personami, dlatego wszystko możesz z nami dogadać, chociaż stosunek do mugoli oraz pewne cechy charakterystyczne dla rodu muszą pozostać. Najważniejsze to pisanie oraz nieznikanie. Co do całej reszty to się ładnie zmówimy prywatnie fluffy opowiem ci, co działo się z naszą rodzinką fabularnie i podsunę pomysły, jeśli będziesz chcieć.

PS fajnie, jakbyś miała ciemne włosy i ciemne oczy, ale jesteśmy otwarte na pertraktacje.



aktualne
13.11


[bylobrzydkobedzieladnie]




Mil­cze­nie, cisza gro­bowa, a jakże wy­mow­na. Zdmuchnęła is­kry złudzeń. Zos­ta­wiła tło stra­conych nadziei.
I po­wiedziała więcej niż słowa.



Ostatnio zmieniony przez Quentin Burke dnia 13.11.18 10:40, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry Go down
Lyanna Zabini
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t5959-lyanna-zabini https://www.morsmordre.net/t5962-ceres https://www.morsmordre.net/t5961-lyanna https://www.morsmordre.net/f154-forest-road-8 https://www.morsmordre.net/t5963-skrytka-bankowa-nr-1488 https://www.morsmordre.net/t5964-lyanna-zabini
Zawód : łamaczka klątw
Wiek : 25
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
.
OPCM : 20
UROKI : 15
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 3
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 7
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 2
Genetyka : Czarownica

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   24.09.18 22:51

Rodzina

Starszy brat, 27-30 lat, krew czysta ze skazą, łamacz klątw, Rycerz Walpurgii
Brat Zabini pojawił się na świecie kilka lat przed Lyanną i jest owocem związku Vincenta Zabiniego i jego pierwszej żony, która zmarła, kiedy chłopiec był bardzo mały. Później Vincent na krótki czas związał się z młodą Francuzką, Elaine Bellefleur, jednak odprawił ją, gdy tylko się dowiedział, że nie była czystej krwi choć za taką się podawała. Po tym epizodzie pozostała jednak córka, Lyanna, oraz wieloletnia frustracja ojca, który nie zdecydował się na kolejne małżeństwo i wychowywał dwójkę dzieci, zatrudniając do pomocy opiekunki i guwernantki, które miały wyprowadzić oboje na ludzi.
Brat zawsze był tym lepszym dzieckiem, faworyzowanym przez ojca. Miał być jego godnym następcą. Ojciec prowadził interes związany z handlem ingrediencjami, brat ostatecznie poszedł w kierunku łamania klątw i poszukiwania artefaktów, ale że ojciec również był rozmiłowany w rzadkich i cennych przedmiotach, syn nie utracił jego aprobaty i nadal pozostawał jego złotym dzieckiem. Nie znaczyło to jednak, że był miły i kochający; Vincent Zabini pozostawał surowym i wymagającym ojcem, ale Lyanna mogła tylko pomarzyć o tym, by być traktowaną jak jej brat.
W Hogwarcie był w Slytherinie, kilka klas wyżej od przyrodniej siostry. Był raczej popularny i cieszył się szacunkiem wśród rówieśników. Wiele razy pomagał młodszej siostrze, którą mimo jej drobnej skazy na krwi akceptował. Jak wspominałam w karcie, brat był jedną z nielicznych osób w rodzinie, które nie krzywiły się na jej widok i którym Lyanna mogła zaufać. Kiedy jeszcze była w szkole, pisał do niej listy z wypraw, co zainspirowało ją do tego, że sama zainteresowała się runami i klątwami. Po szkole odbyła kurs, a po nim wyruszyła z bratem na dwuletnią wyprawę, podczas której jeździli po Europie szukając interesujących przedmiotów i klątw do złamania. Trafili też do Norwegii, gdzie pewien stary badacz klątw nauczył ich nieco więcej o tajnikach tej dziedziny, a także o czarnej magii. Brat mógł mieć z nią styczność już wcześniej. Na pewno też wcześniej niż siostra dołączył do rycerzy, choć jeśli bardzo nie chcesz być rycerzem, możesz być neutralem - choć nie ukrywam, że wolałabym opcję z rycerzem. Kategorycznie odpadają jednak poglądy promugolskie i prozakonne. Bądź konserwatywny jak na Zabiniego i byłego Ślizgona przystało.
Wyobrażam sobie ich relacje jako bardzo bliskie i zażyłe. Mimo pewnych różnic mogą sobie ufać i pozostają rodziną na dobre i złe.


Dalsza rodzina, Zabini lub Bellefleur
Ponadto, poza bratem, poszukuję kuzynostwa z rodziny Zabini. Jeśli chcesz stworzyć postać w konserwatywnej rodzinie i szukasz punktu zaczepienia, a nie pasuje ci akurat brat, zapraszam. Lyanna jest czarną owcą rodziny z racji zmieszanego statusu, więc większość relacji z krewnymi powinna być raczej negatywna, w postach wspomniałam kiedyś że to ktoś z kuzynostwa zadbał o to, by Lyannie nie udało się długo w Hogwarcie udawać czystokrwistej i rozpowiedział, że jest półkrwi, ale jakiś pozytyw (otwarty lub żywiony w sekrecie) także mogę przyjąć. Wszystko zależy od ustaleń. Możesz również być postacią z matką Zabini.

Jeśli natomiast chcesz mieć jedno z rodziców półkrwi (lub w przypadku dalszej rodziny może być krew czysta) i posiadać francuskie korzenie, możesz być krewnym ze strony Bellefleurów. Jest to rodzina czystokrwista, ale matka Lyanny pochodziła z gałęzi będącej półkrwi i po przyjeździe do Anglii podała się za czarownicę czystej krwi, żeby uwieść Vincenta Zabiniego, choć po pewnym czasie podstęp się wydał i musiała uciekać z powrotem do Francji. Tam mogła związać się z kimś innym i urodzić kolejne dziecko lub dzieci – młodsze przyrodnie rodzeństwo Lyanny, wiek 23 lub mniej. Chętnie przyjmę przyrodnie rodzeństwo od strony matki – jako że Lyannę od dziecka uczono niechęci do matki, która podarowała jej skazę na krwi i skazała na bycie czarną owcą rodziny, mogłaby to być relacja dość zawiła i skomplikowana, z początku na pewno negatywna i pełna dystansu, dobrze by było jakby takie pokrewieństwo wyniknęło już na fabule i nasze postacie dopiero się spotkały.
W karcie pisałam, że Elaine od jakiegoś czasu nie żyje, choć nie precyzowałam roku, w którym zmarła, choć stało się to prawdopodobnie jakoś w latach czterdziestych, bo Lyanna w okolicach roku 1952 odnalazła jej grób gdzieś we Francji. Wiadomo też, że Elaine miała przynajmniej jedną siostrę – matkę Laurenta Baudelaire, ale sióstr i braci Elaine mogło być więcej. Mogła też mieć kuzynostwo o krwi czystej lub półkrwi.



aktualne

Ten, który wzgardził Mężczyzna, czysta krew, proczystokrwiste poglądy, wiek 25+
Lyanna i pan X poznali się w czasach, kiedy odbywała kurs w Ministerstwie Magii – chociaż właściwie mogli znać się już wcześniej, jeszcze w Hogwarcie; zależy jak duża będzie różnica wieku. W każdym razie pan X jest czystej krwi (i wierzy w wyższość czystej krwi nad nieczystą), mógł również być łamaczem klątw, ale wcale nie musiał, mógł pracować gdziekolwiek w ministerstwie, mógł też być, dajmy na to, bliskim znajomym jej brata lub osobą pracującą dla jej ojca; w każdym razie mieli ze sobą styczność. On i Lyanna polubili się i dobrze dogadywali, był jedną z niewielu osób na tamtym etapie jej życia, którym udało się do niej dotrzeć i komu zaczynała coraz bardziej ufać. Być może działało to tylko jednostronnie, bo może pan X od początku nie traktował poważnie młodziutkiej wówczas kursantki? A może traktował, ale wyznawał podwójne standardy – „jesteś w porządku jako przyjaciółka, ale jesteś tylko półkrwi, więc nie licz na nic więcej”. Pan X z pewnością miał w sobie coś, co fascynowało i intrygowało Lyannę – może to jego umiejętności, a może po prostu sposób bycia i to, że mieli wiele wspólnego, jeśli chodziło o zainteresowania? Pewnego dnia uświadomiła sobie, że czuje do pana X coś więcej, ale ten bezlitośnie zdeptał jej nadzieje i uświadomił, że nigdy nie będzie dla niego kimś prawdziwie równym, bo opinia otoczenia i rodziny jest ważniejsza.
Było to krótko przed końcem jej kursu. Później wyjechała i na dłuższy czas ich kontakt się urwał, a ona wyleczyła się z niedorzecznych młodzieńczych mrzonek i aktualnie mężczyźni znajdują się poza sferą jej zainteresowania, jest skupiona na sobie i swoim rozwoju. Ale pewnego dnia mogą spotkać się ponownie. Kim pan X będzie teraz, i jaki będzie jego stosunek do Lyanny? Zależy mi na skomplikowanej relacji, która fabularnie może pójść albo w stronę pogodzenia się, albo zaognienia konfliktu, w końcu nie tak łatwo zapomnieć o zranieniu przez osobę darzoną zaufaniem. Nie wykluczam możliwości obdarowania pana X podarkiem z nałożoną klątwą.
Pan X może być istniejącą postacią, jeśli tylko ramy czasowe i ogólne założenia będą pasować.



aktualne
01.11.18


Powrót do góry Go down
Louis Bott
avatar

Niemagiczni
Niemagiczni
https://www.morsmordre.net/t1671-louis-bott https://www.morsmordre.net/t1846-niemugolska-poczta-lou#24237 https://www.morsmordre.net/t1672-louis-bott#17379 https://www.morsmordre.net/f95-baker-street-69 https://www.morsmordre.net/t5152-louis-bott
Zawód : Student astrofizyki i kosmologii, pracuje dorywczo, uliczny grajek
Wiek : 21
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
Look up at the night sky
We are part of this universe,
we are in this universe,
but more important than both of those facts is that
OPCM : 0
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Mugol
universe is in us

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   28.09.18 9:48

Poszukujący: Louis Bott
Poszukiwani: Paczka przyjaciół - mugoli

Przed tym całym chaosem związanym z wybuchem magii Lou zniknął. Zawsze sumienny student, nie pojawił się na żadnym wykładzie i na żadnych zajęciach od 11 kwietnia, a jego mieszkanie stało puste.
Nikt nie wiedział co się z nim stało, choć przyjaciele z pewnością wychodzili z siebie, żeby go odnaleźć... na próżno. A potem, w maju, w mugolskiej części Anglii rozpętał się armagedon.
Nic już nie jest zwyczajne, świat stanął na głowie i w mieście dzieją się naprawdę straszne i nieprawdopodobne rzeczy.
Jest lipiec i nic się nie zmienia, choć... czyżby? Zaginiony Lou nagle pojawia się w mieszkaniu stryja jak gdyby nigdy nic. Niestety nie do końca jest taki jak kiedyś. Czy przyjaciele mu pomogą? Jak się sami odnajdują w tym świecie pełnym chaosu?

przyjaciele:
 


Pisanie mugolami jest potencjalnie niebezpieczne, grozi kalectwem lub śmiercią - twoją lub osób w twoim otoczeniu!
Piszesz mugolem na własną odpowiedzialność!
Tylko dla odważnych.

Kontakt: pw!
Status: aktualne [05.11.]


*ksywki i sugerowane wyglądy można zmienić
**opisy postaci są poglądowe
***wszystko do obgadania - masz własny pomysł, pisz!




I don't recognize these eyes,
I don't recognize these hands,
Please believe me when I tell you that
This is not who I am




Ostatnio zmieniony przez Louis Bott dnia 05.11.18 7:55, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Cecily Hagrid
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t6548-cecily-hagrid https://www.morsmordre.net/t6560-slepohulk https://www.morsmordre.net/t6559-piesc-hagrida https://www.morsmordre.net/f211-harley-street-1-2 https://www.morsmordre.net/t6562-skrytka-bankowa-nr-1658#167375 https://www.morsmordre.net/t6561-cecily-fallon-hagrid
Zawód : Ratownik w Czarodziejskim Pogotowiu Ratunkowym
Wiek : 21 lat
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
You have not lived today until you have done something for someone who can never repay you
OPCM : 6
UROKI : 11
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 18
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 1
Genetyka : Czarownica

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   10.10.18 14:28

PoszukiwanyWłaściciel obitego przez Cecily nosa Pan|Wiek dowolny (musiał uczęszczać do Hogwartu w 1949 roku)|Rycerz Walpurgii/Silny sympatyk idei czystości krwi|Szlqchetna/czysta krew Nigdy nie znałam cię bliżej. Ot starszy, czy młodszy, rozpuszczony arystokrata, a dla mnie oni wszyscy są tacy sami. Twoje rysy zmężniały, a sylwetka wyrosła w porównaniu do postaci z czasów szkolnej ławki w Hogwarcie. Może również nieco zmądrzałeś i nie wyzywasz już przypadkowych czarownic czy czarodziejów, gorszych od ciebie statusem. Teraz preferujesz nieco bardziej subtelne metody upokarzania i poniżania ludzi. Na pewno jednak niewiele zmieniło się, jeśli chodzi o twoje poglądy, dalej darzysz niechęcią mugoli i pogardzasz mieszańcami krwi. Czegóż się zresztą dziwić? W końcu tak wychowano cię w dumnej, szlacheckiej rezydencji. Powtarzasz jedynie słowa wypowiadane przez własnego ojca przy bogato zdobionym złotymi ornamentami stole jadalnianym, albo twojej matki, gdy plotkowała z innymi żonami lordów. Chociaż dla ciebie wszystkie szlamy i inni godni pożałowania przegrani, zlewają się w jedną masę, to moją twarz jako jedyną zdajesz się pamiętać doskonale. Prostaczaka z rodu Hagridów, która ośmieszyła cię przed wieloma rówieśnikami, a wielu jest teraz twoimi współpracownikami. Nie wiem, czy poważnie uszkodziłam twój nos, ani czy rzeczywiście zemdlałeś po tym jak z mojej winy zaatakował cię hipogryf, ale nie dość, że udzieliłam ci pomocy to jeszcze zapłakałam nad całą sytuacją ze szczerą bezradnością godną osamotnionej, młodej dziewczyny. Zupełnie się wtedy przed tobą obnażyłam ze swoich pozorów twardej i niezłomnej, a ty możesz to teraz z łatwością wykorzystać. Do końca szkolnych dni unikaliśmy patrzenia się na siebie, ale podczas gdy ja zapomniałam, ty pielęgnowałeś w sercu chęć zemsty. Teraz, już jako dorosły mężczyzna zapewne na drodze do świetlanej kariery, znowu przecinasz moją ścieżkę w poszukiwaniu satysfakcji zyskanej moim kosztem. Czy stało się coś na tyle poważnego, że spotkałeś mnie w szpitalu? A może przypadkiem na ulicy rozpoznałeś znajomą twarz? Ja w każdym razie nie cię nie pamiętam, ale za to ty mnie tak. Przychodzi ci na myśl przekręt wyjątkowo wstrętny, ale zarazem godny dużej bystrości i wyrafinowania twojego umysłu. Postanawiasz zabawić moim kosztem, a przy tym zemścić za upokorzenie z dawnych lat. Ból złamanego nosa i wybitego barku nie może się bowiem równać z bólem do głębi zranionego, zakochanego serca.


  • Jestem zupełnie nowa na forum więc każdego przyjmę z otwartymi ramionami i chętnie porozmawiam jak wy widzicie taką relację.
  • Na pewno nie będzie to typowa historia z happy endem, gdzie on w trakcie swojej małej zemsty zakochuje się w pannie i żyją długo.
  • Nie wykluczam oczywiście możliwości, że zainteresowany może poczuć coś więcej, ale póki co najbardziej ucierpi tu raczej Cecily. Nie tylko zostanie oszukana, ale też zrozumie, że w rzeczywistości zupełnie nie zna człowieka którego pokochała, po raz pierwszy w życiu.
  • Trzeba jednak mieć na względzie, że poszukiwany należy do osób sprytnych, chłodnych, mściwych i wyrafinowanych. Jakie są szanse na miłość do panny Hagrid? To już zależy od nas!
  • Lubię się rozpisywać, ale mam też dosyć duży przerób, więc i z szybkimi postami dam radę.
  • Po więcej o tej historii zapraszam na moje pw i do KP Cecylki



aktualne
03.11.18

[bylobrzydkobedzieladnie]




Our hearts
become hearts of flesh when we learn where the outcast weeps


Ostatnio zmieniony przez Cecily Hagrid dnia 03.11.18 15:13, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Julia Ollivander
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t4231-julia-prewett https://www.morsmordre.net/t4525-poczta-julki#96302 https://www.morsmordre.net/t4523-julka-zaprasza#96300 https://www.morsmordre.net/t4527-skrytka-bankowa-nr-1093#96304 https://www.morsmordre.net/t4798-julia-prewett
Zawód : Weterynarz
Wiek : 25
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Zamężna
Podczłowiek i nadczłowiek są podobni w tym, że żaden z nich nie jest człowiekiem.
OPCM : 0
UROKI : 5
ELIKSIRY : 5
LECZENIE : 6
TRANSMUTACJA : 20
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5/45
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Zwierzęcousty
 https://68.media.tumblr.com/f4ac4a87cc99f24b4e90825593c2f7b0/tumblr_oldf5boKP91uhjffgo1_500.gif

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   13.10.18 10:58

Mare Longbottomsiostra Dama doskonała. Delikatna, inteligentna, wrażliwa, pełna wyrozumiałości. Rozsądna. Spokojna, jednak tłumiąca w sobie wielką siłę którą okazuje w odpowiednich sytuacjach. Pełna tajemnic. 25 lat. Dawniej Prewett, obecnie Longbottom.
Imiona całego naszego rodzeństwa w wyniku kiepskiego żartu ojca są związane z wodą. Ja jestem burzą - Ty morzem. Jako jedyna posługujesz się na co dzień pierwszym imieniem nadanym Ci przez naszych rodziców. Trzeba przyznać - pasuje do Ciebie idealnie.
Jesteś tą lepszą bliźniaczką. Od zawsze byłaś, wiedziałaś jak się zachować i chciałaś wpasowywać się w wyznaczane nam ramy. Chciałaś swoim zachowaniem przynosić szczęście i dumę rodzicom, wreszcie chciałaś cieszyć też mnie i resztę rodzeństwa. Czasami ja nie byłam doskonała. Czasem chciałam żebyś się zezłościła i denerwowało mnie Twoje ciągłe zrozumienie. Musiałam dorosnąć żeby bardziej Cię docenić.
Ty zawsze znałaś mnie najlepiej i najlepiej rozumiałaś. W końcu zawsze byłyśmy razem, nawet jeśli czasem wolałam uciekać do lasu niż się z Tobą bawić, zawsze byłaś pierwszą osobą do której biegłam kiedy czymś się podekscytowałam, czy czegoś wystraszyłam. Czasami miewałam wrażenie, że potrafisz czytać w moich myślach podczas gdy Twoje zawsze były dla mnie zagadką.
Nigdy nie pojmowałam Twojego spokoju, choć myślę że ta cecha bardzo dużo dała Ci w życiu. Jedną z rzeczy jakie nas zawsze wiązały jest pociąg do wiedzy, Ty jednak wolałaś patrzenie wstecz, historię. Zawsze potrafiłaś wyciągnąć z rękawa jakąś niesamowitą anegdotę która wydarzyła się setki lat temu i tylko Ty opowiadasz takie rzeczy tak, że wszyscy słuchają z zainteresowaniem.
Od kilku lat jesteś perfekcyjną żoną Artura Longbottoma i choć z początku nie chciałam mu zaufać i chyba byłam nawet zazdrosna o to, że mi Ciebie zabiera, nawet ja go z czasem polubiłam. Tworzycie razem piękny obrazek a Ty wydajesz się szczęśliwa.

Kontakt najlepiej na pw Bertiego Botta, bo na nim jestem częściej albo na gg 15880915 <3



aktualne 13.11.18




She sees the mirror of herself
An image she wants to sell,
To anyone willing to buy.
He steals the image in her kiss,
From her hearts apocalypse.


Ostatnio zmieniony przez Julia Prewett dnia 04.11.18 21:26, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Maeve Clearwater
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t6468-maeve-clearwater https://www.morsmordre.net/t6481-artemizja#165435 https://www.morsmordre.net/t6475-maeve#165296 https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t6512-maeve-clearwater
Zawód : Wiedźmia Straż
Wiek : 26
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna

You got your pacifism
I got survivalism

OPCM : 10
UROKI : 20
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   14.10.18 19:36

Bracie mój xxx Clearwater, 27-28 lat, półkrwi, opiekun smoków
... który na wieść o śmierci ich starszego brata, Caleba, powrócił nie tak dawno z Rumunii, gdzie spędził przynajmniej kilka ostatnich lat.
Nie określiłam Twojego imienia, domu w Hogwarcie czy dokładnego wieku, lecz powinieneś mieć 27 lub 28 lat, by wpisywać się w naszą rodzinną drabinkę. Wychowywaliśmy się w spokoju, w kochającej rodzinie i nie mieliśmy na co narzekać. A przynajmniej do czasu, gdy niektórzy czarodzieje zaczęli spoglądać na nas z niechęcią z powodu statusu naszej krwi. Kilka miesięcy temu odnaleziono zmasakrowane ciało Caleba na Nokturnie; nikt nie wie, co tam robił, ani dlaczego ktokolwiek miałby go zabić. Od razu poinformowaliśmy Cię o tej niebywałej stracie, Ty zaś rzuciłeś wszystko i powróciłeś do Anglii, by być z nami w tym trudnym czasie. (A może wcale nie wróciłeś z tego powodu? Może kieruje Tobą coś innego? I wiesz coś o śmierci Caleba?)
Nie wiem, jakie utrzymywałeś z nami - i z samym zmarłym - stosunki. Nie wiem też jak odnosisz się do samej wojny, do niepokojów czy anomalii. Gwarantuję jednak smutki po bracie, może też żale, gdzie się podziewałeś, a może wypłakiwanie w ramię i nadopiekuńczość, by przypadkiem i Tobie nie stało się coś złego.
Jestem otwarta na propozycje i zachęcam do kontaktu (czy na Maeve, czy na Caelana)  :pwease:!




aktualne
3 XI





Waking up is harder than it seems
Wandering through these empty rooms of
Dusty books and quiet dreams



Ostatnio zmieniony przez Maeve Clearwater dnia 03.11.18 22:29, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Elodie Parkinson
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t6266-elodie-parkinson https://www.morsmordre.net/t6336-lethe https://www.morsmordre.net/t6343-once-upon-a-time https://www.morsmordre.net/f110-cotswolds-hills-broadway-tower https://www.morsmordre.net/t6333-skrytka-bankowa-nr-1568 https://www.morsmordre.net/t6335-elodie-parkinson
Zawód : Lady Harlequin
Wiek : 19
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Zaręczona
Oh dear diary, I met a boy - he made my doll heart light up with joy
OPCM : 12
UROKI : 15
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 1
TRANSMUTACJA : 10
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 8
SPRAWNOŚĆ : 2
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   24.10.18 21:36

Bo mam, by oczarować moich miłośników...zwierciadła, w których świata pięknieją obrazy zrozumienia | bliskości | rodziny
Kogo ujrzeć pragniesz, gdy w taflę lustra raczysz spojrzeć? Czy twe odbicie obiera kształt damy owiniętej w najprzedniejsze futra, poruszającej się wdzięcznie między zawiłościami mody, dyktującej najnowsze trendy na salonach? Czy może dumnego lorda, który bystrość swego umysłu skupia na badaniach nad tworzonymi przez ród zwierciadłami? Któż bowiem nie chciałby doścignąć kunsztem swych przodków, na nowo stworzyć lustra najpiękniejszej tudzież legendarnego Ain Eingarp? A może zainteresowanie swe kierujesz w stronę rezerwatu jednorożców, niekoniecznie jako opiekunka — wszak zarządzanie ingrediencjami, dbanie o fundusze parku, urządzanie balów charytatywnych, udzielanie się w Ministerstwie na rzecz ochrony magicznych podopiecznych również jest godne zainteresowania. Talenta literackie natomiast skierować możesz w stronę Czarownicy, wznosić oraz upadlać jednostki niepasujące względem twego gustu. Kimkolwiek będziesz, czymkolwiek byś się nie zajmował — czynić będziesz to ze smakiem, urokiem oraz przebiegłością znaną jedynie Parkinsonom. Płynie w nas krew Eimher Pięknowłosej, słowa są naszą bronią oraz kluczem do uzyskania tego, czego pragniemy. Nie musimy więc brudzić rąk, w swej dobroci pozwalamy czynić to innym. I zawsze, ale to zawsze wyglądamy przy tym wprost doskonale.





    • Ród Parkinson z otwartymi ramionami przyjmie utalentowanych lordów oraz urokliwe damy w swe szeregi, oferujemy najmodniejsze stroje oraz najpikantniejsze ploteczki, jakich na salonach można uświadczyć. Nasze wymagania nie są wbrew pozorom wysokie: kieruj się opisem oraz wartościami rodziny, nie uciekaj, gdyż nigdy nie wiesz, jak możesz z tyłu wyglądać (a bycie nieatrakcyjnym, to koszmar!) oraz bądź piękny. Jeśli spełnisz te jakże ciężkie kryteria, loża szyderców będzie dla ciebie na wyciągnięcie wypielęgnowanej dłoni.• Sympatyzujemy niemalże z każdym rodem, szczególną przyjaźnią darząc zaszczytną rodzinę Lestrange. Stopniowo również nasze stosunki z ponurymi niczym ich siedziba Burkami ulegają poprawie, dzięki zbliżającemu się mariażowi. Bliskie pokrewieństwo natomiast uświadczyć można z Nottami (od strony Elodie), Flintami (od strony Marcela) oraz niezawodnymi przedstawicielami rodu Crouch. A nie oszukujmy się, to ich wespół z Ollivanderami na matki najczęściej się bierze. A przecież my jesteśmy równie fajni!• W kwestiach technicznych: pomożemy ci wdrożyć się w fabułę, nakierujemy na odpowiednie tory — kreacja postaci jednak pozostaje w twoich rękach. Prywatnie, osoby należące do Parkinsonów są, niczym do rany przyłóż, a najgorsze co możemy zrobić, to skrytykowanie noszonych butów, bo halko! Niektóre modele były modne dwa sezony temu i się nie godzi, powtarzam nie godzi w starociach chodzić. Tak czy inaczej serdecznie zapraszamy!    


aktualne
11.11




The ugly years of being a fool
...Ain't youth meant to be beautiful?
Powrót do góry Go down
Aldrich McKinnon
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t4821-aldrich-mckinnon https://www.morsmordre.net/t5110-poczta-aldricha https://www.morsmordre.net/t4830-al-mckinnon https://www.morsmordre.net/f123-earl-s-court-road-17-3 https://www.morsmordre.net/t6054-aldrich-mckinnon
Zawód : uzdrowiciel
Wiek : 27
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
I am and always will be the optimist. The hoper of far-flung hopes and the dreamer of improbable dreams.
OPCM : 8
UROKI : 3
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 19
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 2
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   27.10.18 22:32

oczko w głowie
Aldrich McKinnon, 27-letni uzdrowiciel z korzeniami sięgającymi krainy haggis, poszukuje siostrzenicy, którą opiekuje się od dwóch i pół roku (czyli dnia śmierci swojej młodszej siostry). Rodziców – Millie i Percy’ego Jonesów – pewnie pamięta bardzo słabo, chociaż Al dużo jej o nich opowiada. Mała ma pięć lat, jest dzieckiem półkrwi, bystra i aktywna, bardzo kocha zwierzęta, aktualnie przechodzi fazę fascynacji pingwinami. Jej imię nie zostało dotąd wspomniane, pozostaje więc do wyboru. Dni upływają maleństwu na odkrywaniu swojego magicznego talentu (dopiero co zaczęła przejawiać zdolności w wyniku anomalii ukazujące się głównie w postaci wywoływania deszczu w domu), przechodzeniu – raczej ciężko niestety -  dziecięcych chorób, nauce wiązania sznurowadeł, liczenia i stawiania pierwszych liter pod czujnym okiem opiekunki. Ponieważ Aldrich ma w gronie znajomych innych rodziców, podejrzewam, że jest duża szansa na kontakt z rówieśnikami, a nawet jeśli nie – dziewczynka ma w wielu bliskich uzdrowiciela swoich najwierniejszych fanów i czynnie uczestniczy w życiu Ala. Jest mu bardzo przykro, że mała nie ma pełnej rodziny i czuje się winny z tego powodu, więc stara się jak może zbudować normalny szczęśliwy dom dla niej – chociaż jest bardzo zajęty, zabiera ją ze sobą wszędzie gdzie może i ilekroć mu się uda chociaż czyta jej do snu wróciwszy późno do domu.
Siostrzenica jest dla Ala priorytetem, największym wyzwaniem, ale też źródłem najprawdziwszego szczęścia. Wiele uczą się od siebie nawzajem, bardzo potrzebne są te momenty w jego życiu, kiedy rezolutna pięciolatka postawi go do pionu, upomni mądrym tonem, żeby nakarmił ich złotą rybkę, bo ona nie sięga przecież do akwarium.

Maleństwo ma już starannie wyselekcjonowane grono wspaniałych opiekunek, więc nie pozostaje mu nic jak czym prędzej powstać i wkroczyć w życie, które mu tu wspólnymi siłami zakrajamy   serce  



aktualne
08.11.




Ostatnio zmieniony przez Aldrich McKinnon dnia 08.11.18 20:41, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Asta Ingisson
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t6147-astrir-ylva-ingisson https://www.morsmordre.net/t6250-korespondencje-asty https://www.morsmordre.net/t6249-she-wolf https://www.morsmordre.net/f138-little-kingshill-hare-lane-end
Zawód : kradnę co popadnie, co w rączki wpadnie
Wiek : 22
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
You hunted me down
Like a wolf, a predator
I felt like a deer in the lights
OPCM : 7
UROKI : 10
ELIKSIRY : 18
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 4/10
SPRAWNOŚĆ : 1/7
Genetyka : Wilkołak

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   29.10.18 23:07

you see beautyin the beast  you know me better than I would like
przestań kwestionować każdą z moich decyzji
przestań udawać, że nic się nie stało
przestań doprowadzać mnie do szału swoim uśmiechem


    Denerwujesz mnie. Czym? Wszystkim! Obdzierasz mnie z możliwości gry w normalność; przy Tobie nie mogę wymazać przeszłości. Doskonale zdajesz sobie sprawę z tego przez co przechodzę, wiesz o oszpecających moje ciało bliznach. Bawi cię moja chęć udawania, że co pełnie nie zamieniam się w bestię. Próbujesz mnie przekonać, że akceptując siebie mogę w końcu żyć normalnie. Odkrywasz kolejne karty, obnażasz moje tajemnicę, sprawiając, że nie mam się za czym schować. Starasz się dotrzeć do samego środka; do tej szesnastoletniej dziewczyny, która boi się własnego odbicia. Starasz się przedrzeć przez fasadę silnej i niezależnej kobiety, chcąc mi udowodnić, że nie ma nic złego w okazywaniu słabości. Chcesz być wsparciem, którego ja obawiam się przyjąć, bojąc się spojrzeć własnym lękom w oczy i podzielić się nimi z kimś innym. Odrzucam od siebie myśl, że nie zawsze muszę radzić sobie ze wszystkim sama.

przestań udowadniać mi jak bardzo się mylę

x w telegraficznym skrócie; szukam dla Asty kogoś, przy kim nie ma tajemnic!
x widziałabym tu starszego od niej mężczyznę; najlepiej wilkołaka, który należy do wilczej rodziny Lunary, albo ktoś z bliskiego otoczenia ma do czynienia z likantropią lub starego znajomego jeszcze z Norwegii, tego samego, z którym była podczas pełni? koncepcja raczej luźna i raczej da się dopasować do każdej postaci
x Asta nie gryzie - chyba, że podczas pełni, ale wtedy połyka w całości
x chętnych zapraszam na pw! tam podam gg dla zainteresowanych



aktualne
11/11


Powrót do góry Go down
Percival Nott
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t1517-percival-nott https://www.morsmordre.net/t1542-tatsu https://www.morsmordre.net/t1531-percy https://www.morsmordre.net/f236-nottinghamshire-ashfield-manor https://www.morsmordre.net/t3560-skrytka-bankowa-nr-416#62942 https://www.morsmordre.net/t1602-percival-nott
Zawód : przywódca grupy smoczych łowców
Wiek : 32
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty

it's a small
crime
and I've got no excuse

OPCM : 20
UROKI : 40
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 5
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 13
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   10.11.18 19:08

little ghost, you're listeningunlike most you don't miss a thing
♦️ najmłodsza córa Nottów, najukochańsza siostra; 18 - 26 lat ♦️
Kiedyś była nas piątka. Najstarszy z nas, Julius, był łamaczem klątw i podróżnikiem, ale niespełna rok temu zginął w służbie Czarnemu Panu; choć oficjalnie uznawany jest za zaginionego, jego śmierć od jakiegoś czasu nie jest już dla nas tajemnicą. Drugim z braci jestem ja, od niedawna przewodzący grupie łowców smoków; trzeci z nas otrzymał imię Eddard i na co dzień zajmuje się zaklinaniem przedmiotów, przeszukuje też najdalsze zakątki świata w poszukiwaniu rzadkich artefaktów. Czwarty, Lysander, przynosi rodzinie chlubę na czarodziejskich parkietach, wsławiając się jako mistrz i nauczyciel tańca.

Piąta, i najmłodsza z rodzeństwa, jesteś ty - jednak to, co chowasz w duszy i sercu, pozostaje do wykreowania wyłącznie przez ciebie. Narzucam jedynie podstawy: po ojcu płynie w tobie krew Nottów, po matce - Ollivanderów, a wychowana zostałaś zgodnie z tradycją naszego rodu, pobierając staranne nauki jak na przedstawicielkę stanu szlacheckiego przystało. Jeżeli osiągnęłaś już odpowiedni wiek, możesz mieć męża i inne nazwisko; możesz też wciąż mieszkać w naszej rodowej rezydencji, ochoczo (lub wprost przeciwnie) wyczekując zaręczyn. To, czym z pasji się zajmujesz, to w pełni twój wybór - pamiętaj tylko, że jako arystokratce i kobiecie, nie każdym zawodem wypada ci brudzić sobie ręce.

Od urodzenia dorastaliśmy w przekonaniu, że krew jest gęstsza od wody, jako rodzina trzymamy się więc razem - a mimo że jako jednostki sporo się od siebie różnimy, to ty od zawsze byłaś dla mnie jedną z trzech najważniejszych osób na świecie. Bez względu na to, jaka jesteś i jakimi wartościami się kierujesz, kocham cię bezwarunkowo i zrobię wszystko, by ochronić cię przed wdzierającym się do magicznej rzeczywistości złem; chociaż ostateczny kształt naszej relacji ustalimy oczywiście wspólnie, przyznam, że marzy mi się, byśmy byli ze sobą blisko: jako przyjaciele i powiernicy wspólnych sekretów, lub po prostu jako brat i siostra, czuwający nad sobą wzajemnie i wspierający się bez względu na to, co rzuci w naszą stronę los.

♦️ ♦️ ♦️

Podsumowując, szukam dla Percivala siostry, w wieku 18 - 26 lat, najmłodszej z piątki rodzeństwa, w Hogwarcie należącej do Domu Węża lub Domu Kruka (choć w grę wchodzi też Beauxbatons), panny bądź kobiety już zamężnej. Nie narzucam charakteru ani zawodu postaci, kreacją powinna się jednak wpisywać w nasz opis rodu.

Z informacji dodatkowych:

♦️ Wszyscy pozostali (żyjący) bracia również są na forum, do pełni szczęścia brakuje nam tylko ciebie. ♥️ Oprócz tego w rodzinie mamy Inarę (czyli żonę Percivala, a twoją bratową) oraz mnóstwo bliskich kuzynek i kuzynów, relacji więc na pewno ci nie zabraknie. Jeżeli będziesz potrzebowała pomocy w odnalezieniu się w rodzinnych zawiłościach, bardzo chętnie służę podpowiedzią.

♦️ Skoro o rodzinie już mowa - o wszystkich szczegółach, powiązaniach, konkretach (i rodzinnych dramach, bo fabularnie zbierają się nad nami burzowe chmury) porozmawiamy już oczywiście prywatnie, w poszukiwaniach chciałam przedstawić jedynie zarys; jeśli wiec ów zarys cię zainteresował, pisz śmiało! A jeżeli jesteś zupełnie nowym morsem, oprócz odszukania swojego miejsca w rodzie, chętnie pomogę ci odnaleźć je też na forum - wyjaśnię fabularno-mechaniczne wątpliwości i mocno przytulę do serduszka.

♦️ W kwestii wizerunku - niczego nie narzucam, możesz mieć zarówno ciemne włosy (po ojcu), jak i jasne (po matce), najważniejsze, by wygląd był przede wszystkim klimatyczny (nie jestem mistrzem wizerunków, ale w razie problemów kilka propozycji mogę podrzucić).

♦️ Ostatnia sprawa - jeżeli już zdecydujesz się do mnie napisać, proszę - nie uciekaj. Siostra, której poszukuję, to dla Percivala jedna z najważniejszych postaci, będzie mi więc bardzo smutno, jeżeli znikniesz bez słowa po kilku rozgrywkach. Ze swojej strony mogę zapewnić, że na morsie jestem już od ponad trzech lat i raczej nigdzie się nie wybieram, a w głowie mam mnóstwo pomysłów na wątki - na pewno nie pozwolę ci się nudzić.

♦️ ♦️ ♦️

Zainteresowanych zapraszam do kontaktu na pw, najlepiej bezpośrednio do Percivala. ♥️



bardzo aktualne
(10.11)




forgive me
for all the things I did
but mostly for the ones
that I did not


Powrót do góry Go down
Bertie Bott
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t3352-bertie-bott https://www.morsmordre.net/t3460-jerry#60106 https://www.morsmordre.net/t3378-zapraszam-bardzo#57355 https://www.morsmordre.net/f304-west-country-dolina-godryka-24 https://www.morsmordre.net/t3537-skrytka-bankowa-nr-844 https://www.morsmordre.net/t3389-bertie-bott
Zawód : Pracownik w Urzędzie Patentów Absurdalnych, cukiernik
Wiek : 21
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
Po co komu rozum, kiedy można mieć szczęście?
OPCM : 20
UROKI : 40
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   13.11.18 21:31

Rodzinka Doskonałaour family is just a right mix of chaos and love

Samantha Bott, Malcolm Bott




SAMANTHA BOTT

Jesteś twardą kobietą, która twardo stąpa po ziemi - musisz, skoro obrałaś sobie za męża naszego ojca, musiałaś upilnować by nasz dom nie wyleciał w powietrze, lub żeby tata wraz z nami wszystkimi nie wyniósł się na Antarktydę w ramach jakiejś wspaniałej przygody.
Z upływem lat naśmiewam się z Ciebie trochę bardziej ale też bardziej Cię podziwiam. To dzięki Tobie wyszedłem na ludzi i myślę że masz jakiś związek z tym że Matt i Olli, moi kuzyni zachowują się bardziej jak ludzie niż nie-ludzie. Jesteś klejem naszej rodziny. Organizujesz spotkania, zawsze wiesz kiedy dzieje się coś złego lub dobrego, zawsze masz radę i wiesz co należy zrobić. Nie zawsze Cię słuchamy. Geny Bottów sprawiają, że musimy być lekkomyślnymi idiotami, to dzięki kobietom ta rodzina nadal istnieje. Ale jesteś wspaniała i nawet jeśli nigdy wprost tego nie powiedzieliśmy - chyba zawsze i ze wszystkim miałaś rację.
Martwisz się o mnie całe życie, bo wiecznie mam jakieś wypadki, upadam, potykam się i w ogóle, ale jakoś tak nadal żyję i mam się dobrze. Ale martwić się nie przestaniesz bo w Twoich oczach zapewne nadal jestem pięciolatkiem który bardzo chce przytulić słonia w cyrku.
Odkąd zniknęła moja starsza siostra, martwisz się jeszcze bardziej. Ale minęło już wiele czasu. Jesteś cichsza i myślę że często w myślach jesteś z nią. Szukasz jej po świecie, ratujesz z opresji. To ona była rozważna, była jak Ty, wspaniała Ania, jednak to ona zaginęła i nikt nie wie co się stało. Nie rozmawiamy o tym, bo w naszej rodzinie rozmawianie o przykrych rzeczach jest za trudne. Wolimy się śmiać, nawet jeśli to śmiech przez łzy i tak na prawdę wcale nie jesteśmy weseli.
Myślę, że tak na prawdę nigdy się nie pogodziłaś z tym, że jej nie ma, bo tak jak ja nie możesz uwierzyć że nasza rodzina może nie być kompletna.

MALCOLM BOTT

Byłeś bohaterem mojego dzieciństwa. Podnosiłeś mnie i rzucałeś do góry i zawsze łapałeś (Matt twierdzi, że raz mnie upuściłeś na głowę, ale wiem że to kłamstwo). Potrafiłeś naprawić wszystko w domu. Sprawiałeś, że chwile zamierały na fotografiach i nawet za kilka lat wszystko było na nich identyczne. Sprawiałeś, że mama nie krzyczała lub krzyczała mniej. Potrafiłeś więcej niż po prostu czarować.
I nawet teraz, kiedy dorosłem i rozumiem, że to nie do końca była magia i że wcale nie musiałeś być herosem żeby podnieść kilkulatka, jesteś bardzo ważną osobą w moim życiu. Nie rozmawiamy o tym bo byłoby to dziwne, ale zamiast tego chętnie pomagam Ci w ciemni, czy słucham o tym o co mama znów się na Ciebie obraziła. Zawsze miałeś głowę pełną szalonych planów, myślę że ona przywykła, a Wasze kłótnie tak na prawdę nigdy nie były poważne.
Myślę, że chcesz wierzyć, że Anna nie żyje, wolisz żeby to było ostateczne niż nigdy nie skończone. Choć coś w Tobie mówi, że to niemożliwe, w końcu jest Twoją maleńką córeczką, Twoim oczkiem w głowie. W Twoich oczach ja dorosłem, ona zawsze została dziewczynką, choć kiedy zniknęła, ja ledwo kończyłem szkołę.
Twoi bracia poszli w złą drogę, byli bliźniakami i każdy z nich miał syna. Myślę że ich synami od dawna przejmujesz się bardziej niż samymi braćmi, myślę że też są dla Ciebie bardzo ważni. To cenna część rodziny, szczególnie że widzisz w nich typowych Bottów wiecznie szukających kłopotów i nie mogących zatrzymać przy sobie kobiety na dłużej.
Taki nasz urok i Ty dobrze o tym wiesz.

To dzięki Wam moje dzieciństwo było szczęśliwe i jednocześnie dziwaczne, nasz dom był centrum rodziny. Mama to znawczyni run, ojciec fotograf. Macie dwójkę dzieci, starsze - zaginione - ma obecnie dwadzieścia trzy lata, choć zapewne byliście młodymi rodzicami.
Gwarantuję dużo wspaniałych gier Boty to rodzinne stworzenia. Jeśli chodzi o kolor, na rękę będą mi neutrale. Nie zdziwię się jeśli pewnego dnia zobaczę Was z Zakonie choć na pewno mnie to nie ucieszy - nie wyobrażam sobie Was w takim ryzyku.
Poza tym pewnie narobicie mi wstydu.


Jesteśmy trochę patologiczni ale bardzo się kochamy. Dorzucam Bottowego pina na zachętę! hop!



BARDZO AKTUALNE 13.111.





Po prostu nie pamiętać sytuacji w których kostka pęka, wiem
Nie wyrzucę ST,
Chociaż bardzo chcę,
Mam nadzieję, że to wie MG.
Powrót do góry Go down
 

Poszukiwani

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

 Similar topics

-
» Poszukiwani
» Poszukiwani

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Wprowadzenie :: Biuro informacji :: Poszukiwania-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-18