Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Poszukiwani

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Poszukiwani   15.04.15 12:55

First topic message reminder :

Poszukiwani

Temat służy poszukiwaniom postaci w jakiś sposób istotnej dla Twojej. Pamiętamy, że na poszukiwana gólne ("szukam przyjaciół") i mało skonkretyzowane ("szukam kogokolwiek kto mnie polubi") przeznaczone jest subforum relacji, na którym podobną propozycję można wysunąć w stosunku do co drugiej postaci. Poszukiwania "kogokolwiek kto będzie miał na nazwisko tak samo jak ja" również odradzamy.

Zasady poszukiwań
1. Do 7. dnia każdego miesiąca realnego prosimy o aktualizację poszukiwań poprzez pozostawienie na nich świeżej daty.
2. Jedna postać może umieścić w tym wątku tylko jedną wiadomość - celem dodania świeższych poszukiwań należy edytować poprzednią.
3. Niedozwolone jest podbijanie poszukiwań.

Kod
Nie jest obowiązkowy.

Kod:
<div class="pdiv"><span class="ptyt" style="color:#755353">TYTUŁ</span><span class="ptekst">TEKST 1</span><img src="link do obrazka" class="pobr"> <img src="link do obrazka" class="pobr"> <img src="link do obrazka" class="pobr"> <span class="ptekst">TEKST 2</span><span class="paka">
DŁUŻSZY TEKST
</span></div>
<hr id="p">
<span class="pdata">aktualne/nieaktualne/rezerwacja
data ostatniej aktualizacji</span>

Chcę miłościniech skamle u mych stóp męża arystokraty, młodego, przystojnego, bogatego
Panie losie, daj mi kogoś, kto nie zmąci wody w mym stawie.
Kogoś, kto nie pryśnie jak zły sen, gdy ryb w mym stawie zabraknie.


[bylobrzydkobedzieladnie]


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Sigrun Rookwood
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t5310-sigrun-rookwood https://www.morsmordre.net/t5379-astrid#121534 https://www.morsmordre.net/t5378-sigrun https://www.morsmordre.net/f100-harrogate-skala https://www.morsmordre.net/t5381-sigrun-n-rookwood#121544
łowczyni wilkołaków
28
Czysta
Wdowa


She wears the smell of blood
and death like a perfume


16
5
0
0
5
20
10
4
Metamorfomag
I am insane

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   07.03.18 19:31

Braci...we are the dead of night, we're twilight's parasites   Rickard | Walter | Augustus

Poszukuję trzech starszych braci. Z ogólników: jesteście synami Normunda Rookwooda (który jest synem lorda Everarda Rowle. nosi jednak nazwisko po matce, która prędko wyszła za swego kuzyna i wychowała go w przekonaniu, że jest jego synem) oraz Gudrun z domu Borgin, która zmarła przy narodzinach Christophera i Sigrun. Mamy więc korzenie nordyckie, a po ojcu angielskie. Wychowaliśmy się w domu w lesie w Harrogate, nieopodal gór. Odebraliśmy surowe, zimne wychowanie, ojciec nie stronił od kar cielesnych, miał ciężką rękę i słowa, lecz chciał, byście wyrośli na silnych mężczyzn i tak też się stało. Nasza rodzina słynie ze znakomitych myśliwych i Normund od maleńkości zabierał was na polowania, uczył jak oprawić zwierzę i zastawić pułapkę. W domu zawsze była także obecna czarna magia, której nas nauczył. Jesteśmy także zwolennikami jedynej słusznej idei, czyli idei wyższości czystej krwi.
Imiona tylko opcjonalne, tak samo jak i profesje. Relacje oczywiście do ustalenia. Najlepiej byłoby, gdyby byli Rycerzami Walpurgii.

Rickard, krew czysta, minimum 30 lat, choć wolałabym, aby był nieco starszy. Najstarszy syn i pierworodny Normunda, a więc stawiany za wzór i to w nim ojciec pokładał największe nadzieje. W szkole doskonale grał w quidditcha i w karcie napisałam, ze został graczem zawodowym, to tylko propozycja. rezerwacja

Walter, krew czysta, minimum 31 lat, w karcie opisałam go jako podobnego Rickardowi i najbardziej zbliżonego doń wiekiem. Osobowość to Twoja inwencja twórcza.

Augustus, tutaj imię musi pozostać, gdyż chciałabym, aby był to kanoniczny Augustus. Minimum 30 lat krew czysta. W sadze został Niewymownym, musi być to więc mężczyzna o nieprzeciętnej inteligencji i bystrości umysłu. W karcie opisałam go jako prymusa w szkole. rezerwacja



aktualne
10.06


[bylobrzydkobedzieladnie]





A witch ought never to be frightened in the darkest forest, because she should be sure in her soul thatthe most terrifying thing in the forest was her



Ostatnio zmieniony przez Sigrun Rookwood dnia 10.06.18 20:47, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry Go down
Anthony Macmillan
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t5779-anthony-macmillan https://www.morsmordre.net/t5786-bato https://www.morsmordre.net/t5785-dzisiaj-pije-stara-ognista-ogdena https://www.morsmordre.net/f143-kornwalia-puddlemere-dwor-macmillanow https://www.morsmordre.net/t5806-anthony-macmillan#137153
Podróżnik i wynalazca nowych magicznych alkoholi dla Macmillan's Firewhisky
30
Szlachetna
Kawaler
Ти си сав мој бол
6
19
10
0
0
0
4
5
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   12.03.18 23:28

Szukam szczęściaczyli potencjalnej kandydatki na żonę pełnoletnia, z odpowiednimi poglądami,
przygotowana na najgorsze


Wszyscy się trochę śmieją z Anthony’ego, że ma trzydziestkę na karku i nie ma żony. Najbardziej z tego wszystkiego śmieje się jego młodsze kuzynostwo, które doczekało się żon i ma już swoich pierwszych potomków. Lady Macmillan stresuje się, że lata mijają, a ona nie ma jeszcze wnuka. Lord Macmillan nakrzyczałby na syna, ale wie, że ten by go nie posłuchał (sam jednak chciałby doczekać się wnuka jeszcze przed siedemdziesiątką, do której zbliża się wielkimi krokami). Rodzice i najbliższa rodzina postanowili w końcu wziąć sprawę w swoje ręce i rozpoczęli poszukiwania odpowiedniej kandydatki, o czym Anthony nie zdaje sobie do końca sprawy.

W tym całym szaleństwie są dwie drogi:

1) Łatwiejsza, krótsza opcja rodziców

Narzeczona pochodziłaby z rodu zaprzyjaźnionego z Macmillanami, tzn. z Longbottomów, Prewettów lub Selwynów. Tu niepotrzebne byłoby (jak mi się wydaje) zbyt głębokie wytłumaczenie takiego związku; te rody zwyczajnie z Macmillanami się przyjaźnią. Wyjaśnienie byłoby jednak mile widzianym uzupełnieniem!
Trudniejsza wersja to wybranie kandydatki z rodu Fawleyów, Greengrassów, Ollivanderów lub Weasleyów (odpowiadają one rodowi Macmillanów ze względu na politykę względem mugoli, ale są rodami neutralnie nastawionymi; przy czym Anthony posiada rodzinę wśród Weasleyów – tu byłoby łatwiej). W tej drugiej opcji pojawia się kwestia solidnego wytłumaczenia tego jak rody wykorzystałyby taki związek, dlaczego miałoby do niego dojść, itd. [Ja chętnie pomogę coś wymyślić, na pewno zrobilibyśmy burzę muzgów!]
Można założyć, na samym początku, że poszukiwania zostały rozpoczęte przez rodziców Anthony’ego lub jego najbliższych krewnych

2) Trudniejsza, dłuższa opcja Anthony’ego.

Taka opcja zawiera zauroczenie i późniejszą miłość lub wzajemne zrozumienie, co do wspólnego losu. Nadal liczą się te same rody, oczywiście Longbottomowie, Prewettowie i Selwynowie są rodami uprzywilejowanymi, szczególnie mile widziani są także Weasleyowie (ze względu na istniejące już powiązania rodzinne). Należy jednak pamiętać, że taka opcja wymaga większego zaangażowania, ponieważ należałoby rozwinąć wątek zauroczenia/zrozumienia, powoli, na spokojnie doprowadzić do takiego, a nie innego stanu rzeczy. Jest to opcja znacznie dłuższa, z pewnością przeznaczona dla osób wytrwałych, nie rezygnujących łatwo z danego słowa.

Jak wyglądałoby takie powiązanie?

Na pewno zaczęłoby się od schadzek, które miałyby na celu zobaczenie czy potencjalna kandydatka wytrzyma polubi Anthony’ego i vice versa. Później oczywiście przeszłoby do zaręczyn, o ile błogosławieństwa udzieliła by im rodzina. Wszystko trwałoby (mimowolnie) dość długo, ale długość zależy od rzeczy, które zostały wspomniane wyżej. Niestety, taka jest specyfika tych poszukiwań, a chciałabym, żeby wszystko wyszło to dość realnie. Liczę więc na osoby, które naprawdę będą chciały się zaangażować w taką relację i nie zrezygnują po miesiącu lub dwóch, a jeżeli mieliby już zrezygnować, to zrobiliby to w odpowiedniej formie, aby zachować naturalność sytuacji.

Co jest ważne w takim szaleństwie:

1) Rodzicie Anthony’ego (przede wszystkim lady Macmillan; lord Macmillan dochodzi do siebie po wybuchu anomalii) na pewno nie opowiedzieliby wszystkich wad swojego syna. Takimi wadami są na pewno: alkoholizm skłonność do alkoholu, niemiła sprawa z 1945 r. (odsyłam do KP), skłonności do depresji, czasami wybuchowość.

2) Anthony nie byłby zadowolony z przymuszenia do związku (przez delikatnie traumatyczne doświadczenia z kobietami; ponownie odsyłam do KP). Z drugiej strony sam zdawałby sobie sprawę z tego, że choć nie jest stary, to nie jest też młody i wypadałoby zrobić coś ze swoim stanem cywilnym, szczególnie po powrocie do Anglii oraz pod naporem matki i rodziny, a także ich próśb. Na pewno też starałby się jak najlepiej podejść do takiej kandydatki.

3) Kandydatka mogłaby liczyć na wyjątkowo przyjemne traktowanie (po trochu jak bóstwo). Lady Macmillan wychowała syna w taki sposób, aby dbał o kobiety (nawet jeżeli czasem mu nie wychodzi, ale i tak potem pięknie przeprasza). Anthony jest osobą opiekuńczą, dżentelmenem (dopóki się nie upije, chociaż i wtedy stara się być dżentelmenem). Poza tym kandydatka może liczyć na to, że państwo Macmillan są wyjątkowo przyjemnymi osobami (nawet jeżeli są NPC-ami). Przyjemni są także pozostali członkowie rodu (Ayden i Adair). Potencjalna lady mogłaby liczyć na wyjątkowo miłe przyjęcie do rodziny.

4) Wiek panny nie ma znaczenia. Poszukiwana jest nawet „stara panna” do lat 29/30 (o ile nie została wydziedziczona i wykreślona z rodu). Oczywiście, państwo Macmillan najprzychylniej patrzyliby na młode panny do lat 25, ale w przypadku gdyby relacja opierała się chociaż na drobnym zauroczeniu lub zrozumieniu/zainteresowaniu – dlaczego mieliby mieć coś przeciwko starszej pannie? Liczy się też czystość.

5) Bycie z takim lordem to trochę droga przez mękę, ale jednocześnie oferuję trochę zabawy, trochę problemów, trochę śmiechu. Anthony jest lordem do tańca i do różańca. Niestety pije, czasem narobi wstydu, czasem zachowa się jak typowy Macmillan, ale jednocześnie jest osobą, która w na pierwszym planie stawia kogoś innego, dopiero potem siebie. Na pewno zaopiekuje się potencjalną kandydatką, na pewno będzie starał się o nią zadbać, na pewno obdaruje ją jakimiś podarkami, żeby chociaż trochę poczuła się miło i przyjemnie.


Wszelkie nieporuszone kwestie możemy omówić już na spokojnie, na GG lub PW. Jestem osobą kontaktową, bardzo cierpliwą, wydaje mi się, że także przyjazną. Na pewno chciałabym wspólnie wymyślić i omówić powód takiego związku (trochę) na siłę oraz plan przebiegu możliwego powiązania. Wśród znajomych Anthony’ego znajdą się na pewno osoby, które będą chciały pomóc przy znalezieniu takiej panny, więc zawsze można obmyślić jakąś historię wspólnie.


Zachęcam do przeczytania karty postaci Anthony'ego oraz opisu rodu Macmillanów.




rezerwacja
10.06


[bylobrzydkobedzieladnie]




Каранфиле, цвијеће моје
да сам Богд'о сјеме твоје.
Ја бих знао гдје бих цвао,
мојој драгој под пенџере.
Кад ми драга иде спати,
каранфил ће мирисати,
моја драга  уздисати


Ostatnio zmieniony przez Anthony Macmillan dnia 31.05.18 20:46, w całości zmieniany 9 razy
Powrót do góry Go down
Maxine Desmond
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5560-maxine-desmond https://www.morsmordre.net/t5599-leopoldina#130569 https://www.morsmordre.net/t5602-mad-max https://www.morsmordre.net/f103-swansea-st-helen-avenue-7 https://www.morsmordre.net/t5600-maxine-desmond#130571
Szukająca Harpii z Holyhead
25 lat
Mugolska
Panna

she's mad, but she's magic
there's no lie
in her fire

15
10
0
0
0
0
20*
5
Czarownica
mad max

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   29.04.18 21:44

Dziewczyny z drużynyKto wygra mecz? Harpie z Holyhead! ścigające x obrońca x pałkarze
Jedyna słuszna drużyna w brytyjsko-irlandzkiej lidze poszukuje reszty składu drużyny! Na razie zajęte jest stanowisko szukającej - przeze mnie - oraz
ścigającej przez Rię Weasley! Pozostało miejsce na dwie pozostałe zgrane ścigające, które będą celnie trafiać do bramek przeciwników, bezbłędnego obrońcy, która obroni naszych pętli i oczywiście dziewuch, co chwycą za pałki i poślą w przeciwników złośliwe tłuczki, coby ich z miotły strącić!
Tylko dziewczyny, bo taka specyfika tej drużyny - Harpie z Holyhead to bardzo stara, walijska drużyna (założona w 1203 roku), która jako jedyna przyjmuje tylko czarownice. Silne i utalentowane z nas dziewuchy. Pokażmy innym, gdzie ich miejsce - oczywiście niżej w rankingach i na pewno nie w Mistrzostwach Ligi.
Kto wygra mecz? Oczywiście, że my.



aktualne
10.06





szukam świata, w którym jedna jaskółka czyni wiosnę, szukam świata, gdzie szewc w butach chodzi, szukam świata, w którym człowiek człowiekowi człowiekiem



Powrót do góry Go down
Benjamin Wright
avatar

Gwardia Zakonu
Gwardia Zakonu
https://www.morsmordre.net/t656-benjamin-wright https://www.morsmordre.net/t683-smok#2087 https://www.morsmordre.net/t3555-nokturnowa-rubryka-towarzyska#62778 https://www.morsmordre.net/f104-smiertelny-nokturn-20-6 https://www.morsmordre.net/t1416-jaimie-wright
eks-gwiazda quidditcha, nadzorca w smoczym rezerwacie
32
Półkrwi
Kawaler
may the bridges I burn
light the way
40
16
0
5
0
1
14
36
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   15.05.18 9:10

mężczycznyw każdym tego słowa znaczeniu boy, you gotta carry that weight a long time
Masz około trzydziestki. Może już ją przekroczyłeś, może dopiero się do niej zbliżasz. Czystość twojej krwi nie ma najmniejszego znaczenia, nie brzydzę się nawet tej arystokratycznej. Ważne są jednak poglądy - mogą być nieoczywiste, możesz się wahać, możesz powątpiewać w ideę Zakonu Feniksa, możesz o nim w ogóle (jeszcze?) nie wiedzieć, ale ta oś fabularna wiele nam w relacji namiesza. A szacunek dla dobra i sprawiedliwości jest niezbędny, niekoniecznie wyrażany w tak ekstremalny sposób, w jaki działa Gwardia. Nieistotna jest ścieżka życiowa, możesz być uzdrowicielem, sportowcem lub nauczycielem, masz jednak w sobie wiele odwagi. Jesteś uparty, silny - także fizycznie - i charakterny.

Ja - jestem Gwardzistą. Reszta się nie liczy, stanowi tylko okruch przeszłości, błyszczącej sukcesami, które odnosiłem jako sławny gracz Quidditcha. Kocham magiczne stworzenia, pracuję jako opiekun smoków i nadzorca części rezerwatu Peak District. Podróżuję. Naprawiam swoje błędy. Wykorzystuję drugą szansę. Liżę rany, które zadali mi bliscy - i które zadałem sam sobie.

Znamy się już wcześniej albo dopiero teraz nasze ścieżki się przetną. Zerkamy na siebie nieufnie albo pozwalamy iskrze przeskoczyć od razu. Szarpmy się z tym, co czujemy. Uciekajmy z ciasnego miasta do pachnącego deszczem lasu. Wybaczajmy sobie i rańmy. Leżmy w skołtunionej pościeli, paląc tanie, mugolskie papierosy, i rozmawiajmy o tym, co słuszne - i dlaczego znów podkradłem twój fajansowy kubek, w jakim zawsze pijesz nieznośnie gorzką herbatę. Marzmy i naiwnie bójmy się przyszłości, której przecież nie będzie dane nam przeżyć.





Zależy mi na relacji trwałej. Pełnej zaangażowania, długofalowej, pewnie rozwijającej się dość powoli (chociaż to ciężko przewidzieć). Nie szukam stereotypowego homo chłoptasia. Niech orientacja nie będzie główną osią postaci. Żyjemy w takich a nie innych czasach, nasza więź będzie musiała pozostać ukryta, czeka nas wiele niedogodności. Chcę najpierw zagrać kilka gier, żeby zobaczyć, czy coś się nam rozwinie - jestem fanką docierania się na fabule.
Nie uciekam z forum, jestem tu prawie trzy lata, piszę całkiem okej i regularnie. Nowej duszyczce pomogę odnaleźć się w Morsowym uniwersum, starą (ale jarą!) - ozłocę miłością.
10.06 - rezerwacja, proszę o pw na Deirdre




Make my messes matter, make this chaos count.
Powrót do góry Go down
Cyrus Snape
avatar

Jednostka badawcza (Zakon Feniksa)
Jednostka badawcza (Zakon Feniksa)
https://www.morsmordre.net/t5269-cyrus-snape https://www.morsmordre.net/t5324-poczta-cyrusa#119174 https://www.morsmordre.net/t5323-cirrostratus#119172 https://www.morsmordre.net/f89-pokatna-10-3 https://www.morsmordre.net/t5325-cyrus-snape#119177
Alchemik
30
Mugolska
Kawaler
I wish
we could take it
back in time,
before we crossed the line,
no now, baby
we see a storm is closing in,
I reach out for your hand.
10
5
20
0
0
0
5
6
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   21.05.18 23:31

Młodszego brataMugolaka, tego najbliższego sercu lat 26-29
Urodziliśmy się w mugolskiej rodzinie, gdzie nie było zbyt kolorowo. Ojciec, surowy, konserwatywny mężczyzna - górnik o zgorzkniałym sercu traktował nas jak dziwolągów, chociaż pozwalał mieszkać z nim pod jednym dachem. Matka niegdyś uciekła od rodziny, zaczęła pić, lecz czasem przy kłótniach z ojcem mogliśmy na nią liczyć. Synów powiła czterech - najstarszy jest mugolem, obecnie sparaliżowanym przez uczestnictwo w II wojnie światowej. Najmłodszy - Tobias, przyszły ojciec Severusa - jeżeli masz ochotę pograć mugolem, to chętnie zobaczyłabym go na forum! - również okazał się być pozbawiony magicznych zdolności, lecz nic więcej o nim nie wiemy. Przed nami natomiast otworzył się magiczny świat - oboje uczęszczaliśmy do Hogwartu, chociaż ty znalazłeś się tam później niż ja. Nie wiem do którego domu cię przydzielono, jest mi to obojętne, lecz z oczywistych względów nie mógł być to Slytherin. Nie uniknąłeś szykan oraz prześladowań, jednakże zawzięcie cię broniłem siłą swoich pięści, co zapewniło ci względny spokój. Przynajmniej dopóki uczyłem się w szkole, nie wiem co działo się po opuszczeniu przeze mnie jej murów. Na pewno ciężko pracowaliśmy podczas wakacji, nasza rodzina nie jest bogata, dlatego z pewnością możemy pochwalić się zaradnością.
W moim życiu działo się wiele. Pierwsza szkolna, nieszczęśliwa miłość; później kupno samochodu oraz podróż po kraju - przez rok byłem poza domem. Prawie doczekałem się żony, niestety zginęła w wypadku kiedy prowadziłem. Przez kilka miesięcy leżałem w szpitalu. Dość długo dochodziłem do siebie - czy byłeś wtedy przy mnie? - wreszcie wziąłem się w garść. Przeszedłem kurs alchemiczny i chociaż znów złamano mi serce, na chwilę obecną trzymam się całkiem nieźle. Sprzedałem samochód, na początku tego roku dołączyłem do Zakonu Feniksa, a przez marzec i kwiecień byłem na kursie w USA - wróciłem usłyszawszy o przesłuchaniach mugolaków w Ministerstwie. Czy tobie również udało się ich uniknąć? Czy jednak Ministerstwo cię dopadło? Jaka jest twoja historia i czy chociaż trochę pokrywa się z moją?
Chciałbym, żebyśmy mimo wszystko pozostali sobie bliscy. Nie musi być natomiast łatwo - może pojawić się żal, tęsknota, rozczarowanie. A może wcale nie. Kim jesteś? Gdybyś był uzdrowicielem, moglibyśmy być duetem idealnym - lecz równie dobrze możesz wybrać dla siebie zupełnie inną ścieżkę rozwoju. Po prostu bądź. I nie znikaj.



rezerwacja
15.06


Rodziny zmarłej niedoszłej narzeczonejNajchętniej krwi mugolskiej,
chociaż półkrwi też może być!
Może to twoja siostra albo kuzynka?
Miało być pięknie, lecz wszystko zniszczyłem. Zmarła, zostawiając nas wszystkich w żałobie. Do tej pory dręczą mnie wyrzuty sumienia - a co myślisz o tym ty? Przyjaźniliśmy się, a teraz czujesz jedynie nienawiść? Nie znaliśmy się, lecz w głębi duszy życzysz mi śmierci? Wybaczyłaś/eś mi, nawet jeśli przyszło ci to z ogromną trudnością? Myślisz, że kiedykolwiek będzie normalnie? To takie poszukiwania bardziej na urozmaicenie fabuły, dobrze byłoby je jednak znaleźć!



aktualne
15.06


Nie będę już wrzucać tego w kod, lecz poszukuję również szkolnej miłości - krwi czystej ze skazą, wiek minimum te 26 lat.

Wszystkie szczegóły do dogadania prywatnie  serce.

[bylobrzydkobedzieladnie]




Love ain't simple
Promise me no promises



Ostatnio zmieniony przez Cyrus Snape dnia 15.06.18 16:56, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Eddard Nott
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t6094-eddard-nott https://www.morsmordre.net/t6134-icarus https://www.morsmordre.net/t6133-you-can-t-be-trusted-around-me https://www.morsmordre.net/f236-nottinghamshire-ashfield-manor https://www.morsmordre.net/t6135-eddard-nott
zgredzę, przeklinam i szukam artefaktów
30
Szlachetna
Zaręczony
nie chcę biec do gwiazd, niech gwiazdy biegną do mnie
5
11
0
0
1
18
5
8
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   28.05.18 23:14

Łagodnabe my light in the dark oh my Lord, i need you by my side
irytuje mnie twój delikatny uśmiech, który jest niczym balsam na me serce
irytuje mnie twój głos będący muzyką dla mych uszu
irytuje mnie twój perlisty śmiech, który sprawia, że i ja mam ochotę się śmiać
irytuje mnie twoja delikatność, która nie pozwala mi się odwrócić
irytują mnie ich spojrzenia płynące ku tobie
nienawidzę tego, że nie potrafię cię nienawidzić


    Pierścionek dumnie skrzy się na Twym palcu. Z subtelnym uśmiechem przełykasz myśl, że to koniec wolności; koniec wszystkiego. Należysz do mnie, od teraz, ślub? To tylko formalność. Nie chciałem tego, Ty zapewne też nie. Jednak, kimże jesteśmy, aby sprzeciwiać się woli nestorów, prawda? Nic nieznaczącymi pionkami w wielkiej polityce. Szybko orientuję się, że masz to coś. Denerwujesz mnie, tym z jaką godnością znosisz to wszystko. Z jakim spokojem patrzyć na mnie, gdy po raz kolejny posyłam - delikatnie rzecz ujmując - nieprzychylne spojrzenia arystokracie, który śmiał zawiesić na Tobie wzrok. Jestem człowiekiem trudnym, posiadającym więcej wad niżeli zalet. Ciągnie mnie do ciemności, a jednocześnie Twoja jasność mnie kusi. Wiem, że zaczynam Cię potrzebować i to wprowadza mnie w zagubienie. Błagam o Twój błąd, aby łatwiej było mi Cię znienawidzić. Wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie. Oschłość przeplata się z troską, troska z gniewem. Odpycham Cię, aby później trzymać mocno przy sobie. Tak będzie wyglądało twoje życie.


błagam zostań



x szukam oczywiście narzeczonej dla Eddarda, narzeczeństwo nie jest długie, możemy nawet rozegrać moment zaręczyn i doprowadzić ich do tego miejsca albo wystartować od momentu opisanego wyże
x Ned to człowiek o dosyć trudnym charakterze, niezbyt emocjonalny, obecnie zadurzony w innej pannie, nie może pojąć, że narzucone przez nestora narzeczeństwo może dać mu szczęście
x mężczyzna para się czarną magią; ciągnie go ona w stronę bardzo ciemnej wersji jego samego; Łagodna niech będzie jego światełkiem w tunelu
x chętnie pójdę na wszelkie ustępstwa, dogadam się, szczególnie, że jeszcze nie mam napisanej karty postaci



nieaktualne
17.06




Ostatnio zmieniony przez Eddard Nott dnia 17.06.18 8:44, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Matthew Bott
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t3558-matt-w-budowie#62851 https://www.morsmordre.net/t3632-klopot https://www.morsmordre.net/f136-smiertelny-nokturn-36-5 https://www.morsmordre.net/t3713-matthew-bott
Wolny strzelec
26
Półkrwi
Kawaler
Jam jest Myśląca Tiara,Los wam wyznaczę na starcie!
15
5
0
0
0
1
10/26
22/38
Wilkołak

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   29.05.18 0:15

Szukam Dziecka LasuKrew, płeć dowolna. Wiek od 7 do max 20 lat Po drobnych konsultacjach i przebłyskach rozsądku doszedłem do wniosku, że nie jest bezpiecznie dla innych bym mieszkał na co dzień w magicznym bądź też niemagicznym mieście. Prawdopodobnie w lipcu najmę jakąś leśną spelunę. Gdy się zacznę zadomawiać nie będę jeszcze świadomy, że ten teren ma właściciela, a jesteś nim ty.

A kim tak właściwie jesteś?

Dzieckiem porzuconym lub zaniedbywanym przez rodziców. Charłakiem, mugolakiem lub innym wyrzutkiem. Wilkołakiem...? Świat od pewnego czasu przewraca się do góry nogami - możesz być też jego świeżą ofiarą. Możesz być już też nastoletnim człowiekiem, który uważa, ze doskonale daje sobie radę w pojedynkę. Masz jakiś powód by żyć samemu uważając las za swój dom, swój azyl przed światem lub kimś konkretnym, swój teren - w każdym razie nie zamierzasz się nim dzielić. To ty rzucasz we mnie żołędziami z procy zza krzaków, Wpuszczasz nocą bahanki i chochliki przez dziury w sztachetach, kradniesz dachówki deszczową porą, podkradasz drobne przedmioty, pojawiasz się i mnie irytujesz bo wiesz, że ci nic nie zrobię - przynajmniej nie dałem ci ku temu powodów. Jesteś jak wściekły kot który sika w buty, a ja nie mam pojęcia dlaczego wpuszczam cie do domu choć doskonale zdaję sobie sprawę, że zwierzęta to mnie raczej nienawidzą : /


Tak, tak, szukam dla Matta podopiecznego lub podopiecznej dla którego mógłby się stać przyszywanym ojcem, starszym bratem, kimś istotnym. Widzę to jako złożoną relację, powoli dojrzewająca na fabule z początku opierającą się na niechęci i frustracji. Nie ukrywam, że jeżeli twoja postać będzie przeżyła wzmożony okres buntu to Matt będzie jej w tym towarzyszył bo on nigdy z tego etapu nie wyrósł. Nie jest też osobą którą stawia się za wzór do naśladowania. Jest wręcz przeciwnie. Choć zdarza mi się zamulać, to jednak jestem tu już ponad 2 lata i nie zapowiada się bym uciekała. Mam też wiadro weny i wannę pomysłów. Wszystko też jest do dogadania. To tylko luźny pomysł, zarys. Jestem otwarta na wszystko i wszystkich tak jak moje PW  :pwease:




aktualne
10.06.18




Do you wanna stick around to see

How bad can I be?

Powrót do góry Go down
Flavien Lestrange
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t5559-flavien-lestrange#129850 https://www.morsmordre.net/t5572-jean-claude#130040 https://www.morsmordre.net/t5570-flavienowe#130037 https://www.morsmordre.net/f317-wyspa-wight-thorness-manor https://www.morsmordre.net/t5578-flavien-lestrange#130148
pomocnik dyrektora artystycznego rodowej opery
24
Szlachetna
Kawaler
De la musique avant toute chose,
Te pour cela préfère l’Impair.
15
10
0
0
0
10
10
5
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   29.05.18 23:25

Młodszej siostrywychowanej na Wyspie Wight wśród śpiewu syren wiek 18-23 lata
Jesteś moją przyrodnią siostrą. Ja urodziłem się ze związku lorda Lestrange i lady Carrow, która zmarła krótko po wydaniu mnie na świat. Nasz ojciec ożenił się ponownie, z twoją matką. Była ona wilą lub półwilą, wedle uznania. Ważne, że odziedziczyłaś po niej urodę oraz niesamowity urok onieśmielający mężczyzn znajdujących się w twoim otoczeniu. Po tobie narodziła się nasza siostra, Edith. Wszyscy uczęszczaliśmy do Hogwartu. Niestety najmłodsza latorośl Lestrangów zmarła ledwie zaczynając edukację w szkole magii. Mocno to przeżyliśmy. Od tamtej pory dbałem o ciebie i pilnowałem, by nic ci się nie stało.
Jesteś uzdolniona muzycznie. Śpiewasz lub grasz na jakimś instrumencie. Możesz też zajmować się baletem, badaniem zachowań trytonów lub nauką ich skomplikowanego języka, w końcu przylądek The Needles jest niedaleko. Jakąkolwiek ścieżkę obierzesz, na pewno jest to zajęcie godne damy. Masz już męża, jesteś zaręczona lub panną, w zależności od twojego wieku.

Więcej informacji ustalimy na pw, możesz też napisać do mnie na gg: 55381557. Mogę iść na pewne ustępstwa odbiegające od powyższego opisu, ale zaznaczam, że nie wszystko jest do negocjacji. Jestem dobrej myśli, że się dogadamy. Czeka na ciebie spora rodzina, więc na pewno nie będziesz narzekać na brak relacji  serce



aktualne
13.06


[bylobrzydkobedzieladnie]




na brzeg
wpływają rozpienione treny
w morzu płaczą syreny,
bo morze jest gorzkie



Ostatnio zmieniony przez Flavien Lestrange dnia 13.06.18 10:12, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry Go down
Ria Weasley
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t6105-ria-weasley https://www.morsmordre.net/t6110-rudy-rydz https://www.morsmordre.net/t6109-rudy-lew https://www.morsmordre.net/f171-ottery-st-catchpole https://www.morsmordre.net/t6111-ria-weasley
ścigająca Harpii z Holyhead
22
Szlachetna
Panna
inhale courage
exhale fear
25
5
0
0
0
0
16
5
Czarownica

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   01.06.18 1:28

Urien* Weasleybrat, syn, przyjaciel i auror lat 23+
Nasz ojciec jest aurorem. Wuj też nim był. I ty również nim zostałeś - nie mogło być inaczej. Płynie w tobie krew Weasley'ów i Skamanderów, poczucie sprawiedliwości oraz pomoc każdej istocie to sens twojego życia. Od zawsze jesteśmy sobie bliscy - jesteś moim bratem, mentorem, nauczycielem, najlepszym przyjacielem. Wzorem do naśladowania. Często sobie dokuczamy, bijemy się nawet, ale miłość w nas jest wielka. Niestety zostawiłeś mnie parę miesięcy temu, wyjechałeś na aurorską misję do Skandynawii. Wszyscy wyczekujemy twojego powrotu. Rodzice, ja, kuzynostwo. Może też żona, dzieci, ktoś inny ci bliski? Czy wybrałeś samotność? I tak nigdy nie zostaniesz sam - zawsze będziemy przy tobie.
Jesteś rudy. Nie oznacza to, że nie masz duszy - wręcz przeciwnie, ona jest najpiękniejsza na świecie, wiem to. Piegi dodają ci uroku, uśmiech coraz rzadziej pojawiający się na twarzy rozświetla mroki codzienności. Być może nie mówisz mi wszystkiego i działasz w Zakonie Feniksa - tego nie wiem, aczkolwiek kiedyś na pewno się dowiem.

*To imię nie jest konieczne, aczkolwiek musi mieć celtyckie pochodzenie i być co najmniej tak wstydliwe jak moje. I tak jesteś z niego dumny.



rezerwacja
01.06.18


Lorda Malfoy'aodwieczny wróg, bolączka i sól w oku wiek 22 lata
To taka relacja dodająca smaczku istnienia naszych postaci. Wiem tylko, że jesteś w moim wieku, że uczęszczałeś do Slytherinu i że nienawidzimy się od pierwszego wejrzenia. Dokuczałeś innym, ja dokuczałam tobie i w rezultacie kończyło się to wspólnymi szlabanami. Spotkała cię w życiu tragedia - w karcie mam, że przed naszymi Sumami twój brat zmarł z powodu choroby genetycznej, acz może to być inny, porównywalny dramat. Życzliwie dałam ci ściągnąć odpowiedzi na egzaminie z obrony przed czarną magią, ale twój stosunek do mnie nie uległ zmianie. I właśnie dlatego nienawidzimy się po dziś dzień. Uroczo byłoby wpaść na siebie od czasu do czasu i dać sobie wycisk. Kto wie, może kiedyś dojdzie do rękoczynów lub zaklęcioczynów?




aktualne
01.06.18




Her courage was her crown
she wore it like a queen



Powrót do góry Go down
Johnatan Bojczuk
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t5318-johnatan-bojczuk https://www.morsmordre.net/t5328-majtek#119230 https://www.morsmordre.net/t5329-ahoj-przygodo#119234 https://www.morsmordre.net/f167-gloucestershire-okolice-bibury https://www.morsmordre.net/t5516-johnatan-bojczuk
żeglarz
24
Mugolska
Kawaler
Steal a little and they throw you in jail,
steal a lot and they make you king.
5
6
0
0
1
0
16
4
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   03.06.18 0:06

Bohema ostro bawi siępłyną noce, przemijają dnie czarodzieje w różnym wieku, różnej płci, o różnej czystości krwi oraz statusie majątkowym, powiązani ze światem sztuki
Cytat :
Melina znajdowała się daleko poza Londynem, to już nawet nie były przedmieścia, tylko jedno wielkie zadupie odcięte od cywilizacji górami i lasami. Sąsiedzi? Jakieś dwieście kilometrów dalej z każdej strony, dla mnie bomba, dla mojej nowej matuli również. Sam budynek? Nie z tej ziemi! Wysoka na pięć pięter budowla postawiona na planie koła, okna z białymi okiennicami wychodzącymi na zewnątrz, rzeźbionymi dłońmi znajomych artystów, błękitne ściany, dach z czerwonej dachówki i strzelisty komin. Pędy bluszczu pięły się wysoko w górę, czasem wkradając do wnętrza przez uchylone okienko. Wokół otwarte podwórze, po którym chadzały zwierzęta - kury, kaczki, dwie kozy, krowa i owca; stare szopy, jeszcze starsza szklarnia, w końcu kilka drzewek owocowych, niewielki warzywniak oraz różnobarwne kwiaty, które nigdy nie spotkały dłoni ogrodnika. Typowo angielski krajobraz - dziki i chaotyczny, odrobinę nawet romantyczny, szczególnie w momencie, w którym poranna mgła opadała na pobliskie łąki. Pamiętam te chłodne poranki, które spędzaliśmy wspólnie, całą rodziną, z parującymi kubkami gorącej czekolady w dłoniach, wpatrzeni prosto przed siebie, z delikatnymi uśmiechami na zmęczonych twarzach oraz ciepłymi kocykami otulającymi ciała.

Wnętrze? Zrobiło na mnie jeszcze większe wrażenie. Oczy atakowała feeria barw - wszędzie wisiały kolorowe chusty, wielobarwne koraliki, łapacze snów i ususzone zioła. Podłogi zalewały wzorzyste dywany oraz miękkie poduchy. W kuchni słychać było strzęk obijających się o siebie naczyń, które wiecznie wisiały nad zlewem myjąc się same. Półki zawalone były książkami, obrazami i właściwie wszystkim czego dusza zapragnie. W powietrzu czuć było nie tylko magię, ale i wszechobecną sztukę. W ogóle Melina pachniała różnie w zależności od pory dnia - rano gorącym mlekiem, jabłkiem z cynamonem i owsianką, po południu farbami, terpentyną czy innymi specyfikami z kręgów artystycznych, wieczorem słodkim winem, tytoniem oraz opium... Czasem także mieszkańcami, a tych było tu mnóstwo. Co? Myśleliście, że jak odludzie, to mieliśmy z mateczką spokój? Nic bardziej mylnego! Melina nie była tylko moim azylem, to miejsce spotkań artystycznego światka całych Wysp Brytyjskich! Bywali tu malarze i poeci, pisarze i rzeźbiarze, muzycy i zwykli ludzie zmęczeni zgiełkiem wielkiego miasta - drzwi wiecznie stały otworem, zaś w środku toczyły się niekończące dysputy na różnorakie tematy! Z błyskiem w oku słuchałem o historii sztuki, o dziejach minionych i tym, co ma jeszcze nadejść, uwielbiałem manifesty i teorie głoszone przez wszystkich mieszkańców...  To tam nauczyłem się malować, tam pokochałem sztukę, w końcu tam poczułem, że mam rodzinę. I to całkiem liczną.

Dom należący do mojej matki od zawsze tętnił życiem, bo i zjeżdżali się tu artyści z każdej części Wysp Brytyjskich - dla odpoczynku, w poszukiwaniu inspiracji czy po to, by spędzić trochę czasu wśród sobie podobnych. Pamiętam zapach unoszący się w kuchni - woń owsianki, jabłek z cynamonem i terpentyny. Pamiętam żywe dyskusje prowadzone do białego rana, śmiechy, krzyki i manifesty pełne zapału. Pamiętam też te spokojniejsze wieczory, kiedy ktoś snuł barwne historie, a reszta wodziła za nim wzrokiem, wsłuchując się w przyjemny tembr głosu. Pamiętam strzęk szkła obijającego się o szkło, szum wiatru i chaos w ogrodzie. Pamiętam niektórych ludzi - kolejne twarze zmieniające się jak w kalejdoskopie...
Otóż szukam wszystkich tych, którzy mogli na przestrzeni lat odwiedzać tudzież pomieszkiwać w rezydencji pani Bojczuk, mieszczącej się w okolicach najbardziej malowniczej wioski w tej części Anglii, w okolicach Bibury. Był to dom wiecznie otwarty dla gości, w czasach konfliktów również dla mugolaków, którzy szukali tam swojego azylu (może i teraz ktoś potrzebuje ukryć się przed całym złem tego świata?), głównie po prostu dla artystów, więc najmilej widziane osoby w jakimś stopniu połączone ze światem sztuki - najlepiej tej nieco bardziej awangardowej, chociaż zapaleni klasycy również odnajdą tu kąt dla siebie!
Polecam serdecznie, pozostawiam całkowitą dowolność w kwestii tworzenia postaci, chętnie przyjmę także te już istniejące (więc jeśli uważasz, że twój bohater mógł bywać w tym fantastycznym miejscu to cudownie!), a po relacje zapraszam na PW.



aktualne
9.06


Szukam szczęściaco ma dwie twarze kobiety i mężczyzny, mugola/mugolaka i czarownicy czystej krwi, 40+
Mary Jane Bojczuk jest gospodynią w swojej rezydencji, matką wszystkich zebranych pod jej skrzydłami artystów, znaną i szanowaną malarką, w końcu moją mentorką i opiekunką, odkąd skończyłem sześć lat.
Ale od początku - poznaliśmy się we wczesnym okresie mojego dziecięctwa, kiedy to ganiałem z rówieśnikami po starych korytarzach sierocińca. Pani Bojczuk przychodziła do nas często i spędzała całe godziny na czytaniu nam bajek, nauczaniu rysunku czy opowiadaniu o dawnych dziejach malarstwa. Szybko złapaliśmy kontakt, a po czterech latach oficjalnie zostałem jej synem - dała mi dom i nazwisko, zaznajomiła ze światem magii, pokazała co to rodzina, w końcu niejedno dziecię wychowała, bo mniej więcej w tym samym czasie opiekowała się też innym małym Bojczukiem. Miała rękę do roślin i cierpliwość do zwierząt, chociaż chyba bardziej do ludzi... W swojej Melinie żyła jak prawdziwa królowa lokalnej cyganerii. Zaś kiedy przyszły ciężkie czasy otworzyła dom na wszystkich tych, którzy zostali wówczas zepchnięci na margines - na mugolaków, szukających swojego azylu. To kobieta radosna i przekochana, jednocześnie twarda i niezłomna, taka co nie da sobie wejść na głowę i jak będzie trzeba to się nawet do rękoczynów posunie! Życie miała barwne, oj, bardzo barwne, a choć niejedną historią mnie uraczyła to wiele pewnie wciąż pozostało skrytych pod woalem tajemnicy...
Szukam więc pani Bojczuk, żeby miał kto na mnie narzekać i mnie bronić przed całym złem tego świata. W mojej KP znajduje się kilka informacji na jej temat, ale właściwie wiele kwestii jest wciąż do dogadania, więc w razie jakichkolwiek wątpliwości zapraszam na PW!

Ty z kolei jesteś... moim ojcem. Tak, tym samym, który zaciążył szesnastolatkę i zniknął zanim wepchałem się na świat. Ostatecznie nie mam ci tego za złe, sam pewnie postąpiłbym tak samo. No właśnie, bo tak się złożyło, że właściwie jesteśmy identyczni - taka sama z ciebie menda jak i ze mnie. Kłamiesz, kradniesz, oszukujesz, uprawiasz hazard, uwielbiasz alkohol i kobiety. Masz artystyczne zacięcie, ale znacznie lepiej odnajdujesz się w dźwiękach niż obrazach. Właściwie niewiele o tobie wiem, twoje życie jest dla mnie tajemnicą. Ty z kolei całkiem nieźle orientujesz się w moim! Wiesz w którym sierocińcu się wychowałem i że ktoś przygarnął mnie pod swój dach. Widywałeś mnie czasem w Dziurawym Kotle, a później porcie, patrzyłeś jak odpływam daleko za horyzont i czekałeś aż statek znowu pojawi się na widoku. Nie mieliśmy jednak okazji ze sobą rozmawiać, właściwie do naszego pierwszego spotkania dojdzie przypadkowo i pewnie w niezbyt sprzyjających okolicznościach, bo to chyba u nas rodzinne, że przyciągamy kłopoty. Nie powiesz mi o naszym pokrewieństwie, najpierw zdążę cię polubić i pokazać ci lokum mojej matki...
Szukam ojca! W zasadzie o nim w kp nie wspominałam, tyle tylko, że się ulotnił przed rozwiązaniem i słuch o nim zaginął. Chciałabym jednak, żeby była to starsza wersja swojego syna, czyli krętacz i zawadiaka, co to znajdzie wyjście z każdej sytuacji. Koniecznie mugol lub mugolak, bo i moja czystość krwi zostawia wiele do życzenia, ale o tym ciiiiicho-sza!



aktualne
9.06




Ostatnio zmieniony przez Johnatan Bojczuk dnia 09.06.18 0:58, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Frederick Fox
avatar

Gwardia Zakonu
Gwardia Zakonu
https://www.morsmordre.net/t2155-frederick-fox#32552 https://www.morsmordre.net/t2178-poczta-fryderyka#33148 https://www.morsmordre.net/t2176-fantastic-mr-fox#33126 https://www.morsmordre.net/f220-varden-street-19 https://www.morsmordre.net/t2332-freddie-fox#35856
łowca czarnoksiężników... znaczy auror!
32
Zdrajca
Kawaler
I am sometimes a fox and sometimes a lion. The whole secret of government lies in knowing when to be the one or the other.
45
20
0
0
5
1
6
5
Metamorfomag
Love all, trust a few, do wrong to none.

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   03.06.18 1:48




Szukam wrażeń*
... czyli chleba, igrzysk i takich tam

Nie znamy się jeszcze, albo znamy się bardzo słabo. Tak słabo, że prawie wcale. Raczej nie jesteś bardzo młoda (jak na średnią Morsa), masz co najmniej 26 lat (jeśli jesteś aurorem to preferuję co najmniej 28 z naciskiem na 30+). Może nawet jesteś ode mnie trochę starsza. Ale nie jakoś dużo. Parasz się jakimś fajnym zawodem. Albo jesteś aurorem (ale z większym stażem niż ja, co nie jest trudne), albo wiedźmią strażniczką, albo łamaczką klątw, albo kimś innym, kto ściśle współpracuje z aurorami w terenie.
I podczas takiej współpracy poznamy się lepiej.
Masz serce po właściwej stronie, ale nie boisz się ubrudzić rąk. Twoje metody są dość radykalne, ale skuteczne. Nie chodzi mi tu jednak o niepotrzebną przemoc. Po prostu masz swoje zdanie – odmienne od mojego. Jawnie bawi cię moje podejście do zawodu i być może za wszelką cenę starasz mi się udowodnić, że w tej profesji nie da się być dobrym gliną. A przynajmniej nie zawsze. Chcę, żebyś była ode mnie lepsza. Być może w jakiejś dziedzinie magii (może w zaklęciach albo transmutacji?), być może w sprawności fizycznej, być może w rozwiązywaniu spraw, łamaniu klątw (to akurat łatwe), metamorfomagowaniu (wymagana genetyka), pyskowaniu... (tutaj jest szerokie pole do popisu, nie muszą to być koniecznie skillsy, które trzeba nabić przez PD). Chcę cię w jakiś pokrętny sposób podziwiać, chociaż będziesz dla mnie z innego świata – ale wymagam także, żebyś ty również dostrzegała, że w pewnych obszarach nie mam sobie równych (póki co naprawdę nie mam sobie równych w OPCM, ale śmierciożercy dzielnie mnie doganiają!). Nie musisz mi tego okazywać. Nawet nie powinnaś. Wytykaj mi błędy. Bądż ostra. I szczera do bólu. Ja też będę. Tak, to groźba.
Tym samym... miej swoje za uszami. Być może masz czyjąś śmierć na sumieniu, być może mocno popsutą akcję, a może nieślubne dziecko (też takie mam, hehe, może być śmiesznie, że coś nas łączy!). Jakąś niedubordynację, przekręt, kryminalną przeszłość (ale nie na tyle, żeby skreślała twoje szanse na pracę w wyżej wymienionych zawodach), sekretną kochankę. Cokolwiek przyjdzie ci do głowy.
Co dalej? Nie wiem. Liczę na konfrontację, na obalanie moich przekonań (że każdego da się nawrócić i takie tam), na trudną współpracę. Taką z dużą ilością niewygodnych kompromisów. Szukam wrażeń. A ty masz mi ich dostarczyć.


TERAZ LECI BARDZO WAŻNY SPOILER, KTÓRY WYJAŚNIA DOBÓR OBRAZKA W OGŁOSZENIU
Spoiler:
 

*To nie musi być nowa postać. Jeśli uważasz, że pasujesz do opisu co najmniej w połowie, a z jakiś powodów Cię przeoczyłam, KONIECZNIE mi o tym napisz! Wszelkie wyjaśnienia i dywagacje na PW.



bardzo aktualne / nieaktualne / rezerwacja
05.06.2018





While you were hanging yourself on someone else's words, dying to believe in what you heard, I was staring straight into the shining sun.
Powrót do góry Go down
Asbjorn Ingisson
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5694-asbjrn-thorvald-ingisson#133833 https://www.morsmordre.net/t5741-juhani#135532 https://www.morsmordre.net/t5740-norweskie-slowko-dnia-to#135522 https://www.morsmordre.net/f138-little-kingshill-hare-lane-end https://www.morsmordre.net/t5743-a-t-ingisson#135543
Alchemik, eks-truciciel
26
Półkrwi
Kawaler
Stworzyliśmy sobie nasz mały wszechświat
bez pojęcia nocy i dnia
4
0
29
0
0
1
4
7
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   05.06.18 21:40

Siostra
półkrwi
likantropia



Jesteś dla mnie drugą połową duszy, światem i światłem. Miłość do Ciebie pchnęła mnie do trudnych wyborów, rzucenia wszystkiego i rozpoczęcia od nowa. I to nie jeden raz. Pamiętam doskonale dzień, w którym się urodziłaś - 19. stycznia 1934 roku, wtedy to zakończyła się noc polarna. Wychowywaliśmy się razem wśród norweskiej dziczy, współistniejąc z naturą. Nasza matula pochodzi z Islandii - opowiadała nam do poduszki cudowne baśnie pełne niesamowitych stworów. Uczyłaś się w Durmstrangu, a ja dbałem o to, żeby nikt nie mógł bezkarnie drwić sobie z Ciebie w jakikolwiek sposób. Kiedy miałaś szesnaście lat padłaś ofiarą ataku wilkołaka i od tego czasu cierpisz na likantropię. Kiedy skończyłaś szkołę przeniosłaś się do mnie, do Londynu, gdzie próbowałem odnaleźć dla Ciebie lekarstwo. Poznałaś wtedy smak życia na Nokturnie, ale znalazłaś też ciepło i akceptację u Lunary - które przydały się zwłaszcza wtedy, gdy na ponad trzy miesiące wylądowałem w więzieniu.
Kochaj mnie - tylko tyle mi potrzeba, by żyć.


Więcej detali znajduje się w karcie postaci Åsa, dostępne są również u mnie drogą prywatnej wiadomości  bądź przez  gadu-gadu.
Bardzo chętnie pomogę Ci się wczuć w skandynawskie klimaty, oferuję niebanalne wątki i dużo miłości!
Nie zamierzam zniknąć z forum, więc tego nie musisz się obawiać.

rezerwacja

Data: 05.06.18


Powrót do góry Go down
Hyacinth Sprout
avatar

Dzieci
Dzieci
https://www.morsmordre.net/t6018-hyacinth-sprout https://www.morsmordre.net/t6096-parapet-hiacynta#146288 https://www.morsmordre.net/t6095-ziarenko-sproutow#146286 https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t6097-hiacynt-sprout#146513
uczeń
16 lat
Czysta
Kawaler
every day i'm hufflin'
8
10
2
3
2
0
10
2
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   11.06.18 13:13

Gdzie wszyscy moi przyjaciele?gdzie oni są? dzieciaki, uczniowie hogwartu, głównie puchoni
Co to za przyjemność zwiedzać hogwarckie korytarze w samotności? Jak sobie poradzić na astronomii jak nie ma od kogo ściągać? Jak napisać wypracowanie z historii magii bez pomocy kogoś mniej roztargnionego? Co to za wakacje bez odwiedzin i miliona listów? I w końcu co to za kapitan bez drużyny? Młody Sprout szuka przyjaciół! Najchętniej przyjmę Puchonów w podobnym wieku (powiedzmy tak od 13 do 17), ale nie musimy się zamykać tylko w jednym pokoju wspólnym, więc Gryfoni, Krukoni i nawet jednostki ze Slytherinu są mile widziani ;d Właściwie brak jakiś konkretnych wymagań, po prostu bądźcie (chociaż super by było jakbyśmy razem walczyli o puchar Quidditcha dla Hufflepuffu), bo chcę mieć do kogo słać listy podczas wakacji i żeby mnie ktoś odwiedził na sproutowskich ziemiach skoro lato za pasem, obiecuję, że nie będziemy się nudzić, a gra nastolatkiem może okazać się równie przejmująca co dorosłym, ostatecznie oni też mają swoje problemy.



aktualne
11.06



Powrót do góry Go down
Ayden Macmillan
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t5933-ayden-macmillan-budowa#140515 https://www.morsmordre.net/t6049-elips#144453 https://www.morsmordre.net/t6053-fly-with-me#144464 https://www.morsmordre.net/f143-kornwalia-puddlemere-dwor-macmillanow https://www.morsmordre.net/t6050-ayden-macmillan#144455
Młodszy trener Zjednoczonych z Puddlemere
29 lat
Szlachetna
Wdowiec
There's always a glimmer in those who have been through the dark.
10
10
0
0
0
0
16
18
Czarodziej
 Maybe Ill see you in another life.

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   11.06.18 14:22

Małego lorda Macmillana! Syn, lat 5, krew szlachetna
Bez wątpienia jesteś dla mnie najważniejszy na świecie - choć nie mogę powiedzieć, że zawsze tak było. Twoja matka zmarła zaledwie parę godzin po porodzie, a ja załamany jej stratą oddałem Cię pod wychowanie dziadkom. Nie możesz jednak tego pamiętać, gdyż nie trwało to dłużej niż do Twoich pierwszych urodziny, a rodzina trzyma moją początkową niedyspozycję w tajemnicy. Teraz jednak robię wszystko, byś miał szczęśliwe dzieciństwo i niczego Ci nie brakowało. Staram się być dla Ciebie wzorem, uczyć Cię tolerancji i utrzymywania się na miotle - po cichu marzę, że w przyszłości będziesz zdobywał punkty dla najlepszej drużyny, jaką są Zjednoczeni z Puddlemere. Raczej nie jesteś utrapieniem (tę rolę piastuje Twój dwuletni kuzyn), choć jak każde dziecko miewasz własne kaprysy. Cechuje Cię ciekawość do świata, może niekoniecznie chęć przestrzegania zasad, ale to u nas rodzinne - w końcu w Twoich żyłach płynie krew szkockich przodków.
Poza mną, masz jeszcze szereg wujków i ciotek, którzy z pewnością gotowi będą uchylić Ci kawałka nieba :pwease:



rezerwacja
11.06.18




People hope to touch the sky,
I dream of kissing it.



Ostatnio zmieniony przez Ayden Macmillan dnia 17.06.18 22:34, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Rhysand Crouch
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t5204-rhysand-crouch https://www.morsmordre.net/t5250-lyonesse#117101 https://www.morsmordre.net/t5254-aut-vincere-aut-mori#117405 https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t5312-rhysand-crouch
Służby administracyjne Wizengamotu, znawca prawa
24
Szlachetna
Kawaler

Meet the time as it seeks us

5
25
0
0
0
5
5
7
Czarodziej
 aut vincere aut mori

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   13.06.18 19:40

Narzeczona, jedyna gwiazda na niebiekrew szlachetna x 21-24 lata  x dama/alchemiczka/uzdrowicielka be careful of that girl, she has fire burning behind her eyes
Szukam narzeczonej, postaci do stworzenia – niestety nie może być już istniejąca na forum, ponieważ jest wspomniana w karcie ze szczegółami. Zależy mi, żeby na imię wciąż miała Morrigan, domyślnie była lady Flint, myślę, że z tym można dyskutować, ale też nie każdy ród będzie tutaj pasował. W karcie jest wspomniane, że ma ciemne włosy i jasne oczy i taki wygląd preferowany (w razie czego pomogę!), ale myślę, że tu akurat nie byłoby wielkiego problemu ze zmianą. Historia tej relacji jest dość zawiła, bo z początku Rhysand planował jedynie wykorzystać Mor, ale tak się zdarzyło, że po drodze też się w niej zakochał. O tym więcej w karcie, dla leniwych konkretne fragmenty będą też w spoilerze poniżej. Ważne jest, że ma nieco wojownicze usposobienie, ale jest przede wszystkim delikatną damą i z tym wiąże się także jej ewentualny zawód. Preferowałabym tutaj przede wszystkim alchemiczkę lub uzdrowicielkę, ze względu na to, że Morrigan z natury jest raczej dobra i ciepła (choć nie musi się to wcale przekładać na żadne poglądy względem czystości krwi, bo tu zakładam, że jest raczej neutralna). Z pewnością nie może wykonywać jakiegoś czysto fizycznego zawodu, który nie przystoi damie, myślę, że wszystko jest do dogadania. Nie musi i raczej nie jest kobietą która tylko leży i pachnie, wielokrotnie wspomniana jest jej inteligencja, więc nie wykluczam, że działa sobie gdzieś na drugim planie, ale chociaż kiedyś nieszczególnie umiała tańczyć, to z pewnością wie jak się zachować. Jestem otwarta na wszelkie propozycje, można śmiało pisać na pw z pytaniami! Nie wymagam setek postów na tydzień ani żadnej kosmicznej, ale jest to bardzo ważna postać w życiu Rysia, dlatego miło by było gdyby jednak pojawiła się na forum. Dla zainteresowanych mam nawet tablicę z bzdurkami na pinie, o tu.



Dla leniwych:
 
aktualne
13/06/2018

[bylobrzydkobedzieladnie]


Powrót do góry Go down
 

Poszukiwani

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next

 Similar topics

-
» Poszukiwani
» Poszukiwani

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Wprowadzenie :: Biuro informacji :: Poszukiwania-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-18