Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematuShare | 
 

 Poszukiwani

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Poszukiwani   15.04.15 12:55

Poszukiwani

Temat służy poszukiwaniom postaci w jakiś sposób istotnej dla Twojej. Pamiętamy, że na poszukiwana gólne ("szukam przyjaciół") i mało skonkretyzowane ("szukam kogokolwiek kto mnie polubi") przeznaczone jest subforum relacji, na którym podobną propozycję można wysunąć w stosunku do co drugiej postaci. Poszukiwania "kogokolwiek kto będzie miał na nazwisko tak samo jak ja" również odradzamy.

Zasady poszukiwań
1. Do 7. dnia każdego miesiąca realnego prosimy o aktualizację poszukiwań poprzez pozostawienie na nich świeżej daty.
2. Jedna postać może umieścić w tym wątku tylko jedną wiadomość - celem dodania świeższych poszukiwań należy edytować poprzednią.
3. Niedozwolone jest podbijanie poszukiwań.

Kod
Nie jest obowiązkowy.

Kod:
<div class="pdiv"><span class="ptyt" style="color:#755353">TYTUŁ</span><span class="ptekst">TEKST 1</span><img src="link do obrazka" class="pobr"> <img src="link do obrazka" class="pobr"> <img src="link do obrazka" class="pobr"> <span class="ptekst">TEKST 2</span><span class="paka">
DŁUŻSZY TEKST
</span></div>
<hr id="p">
<span class="pdata">aktualne/nieaktualne/rezerwacja
data ostatniej aktualizacji</span>

Chcę miłościniech skamle u mych stóp męża arystokraty, młodego, przystojnego, bogatego
Panie losie, daj mi kogoś, kto nie zmąci wody w mym stawie.
Kogoś, kto nie pryśnie jak zły sen, gdy ryb w mym stawie zabraknie.


[bylobrzydkobedzieladnie]


Powrót do góry Go down
Pomona Sprout
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t3270-pomona-sprout#55354 http://www.morsmordre.net/t3350-pomonkowa-poczta#56671 http://www.morsmordre.net/t3302-pomonka-oponka#56021 http://www.morsmordre.net/f298-hogsmeade-mieszkanie-nr-14 http://www.morsmordre.net/t3351-pomona-sprout
nauczycielka zielarstwa
25
Czysta
Panna

co to takiego oglądać oczami,
po co serce mi bije
i czemu moje ciało nie zakorzenione.


20
11
5
5
5
0
3
3
Czarownica

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   15.07.16 16:30

SproutowieSzukają pięciorga najlepszego rodzeństwa A także kuzynostwa
Pomona poszukuje pięciorga (mamy siostrę Piwonię!!) zwariowanego, zżytego ze sobą rodzeństwa. Wychowywaliśmy się wśród hipogryfów należących do matki z domu Skamander oraz roślin z przydomownych szklarni. Nasz ojciec prowadzi własną aptekę w Londynie. Przyjmę każdego w dowolnym wieku, dowolnego zawodu, najchętniej byłego Puchona, ale Gryfoni czy Krukoni też jak najbardziej pasują. Ślizgon jeden może się trafić, ponoć każda rodzina posiada czarną owcę Laughing Ważna jest krew czysta ze skazą, rodzinna solidarność i tolerancja względem mugoli czy czarodziei nieczystej krwi.
Obojętna jest także płeć rodzeństwa, przy czym fajnie byłoby odnaleźć przynajmniej jeszcze jednego brata oraz jedną siostrę. Aspen był poważnie chory, co wpłynęło mocno na całą rodzinę. Jedna z sióstr zmarła w wyniku poporodowych komplikacji. W karcie wspomniana jest też nieco starsza siostra Daphne, mistrzyni gotowania. Jeżeli masz jednak inny pomysł, nie wahaj się pisać, razem coś wspólnie wymyślimy fluffy
Mile widziane imię związane z roślinami omg Mamy też już opis rodziny - warto się z nim zapoznać.

Jeżeli z jakichś powodów wolisz być kuzynostwem o nazwisku Sprout lub posiadając matkę o takim nazwisku panieńskim - śmiało! Przyjmiemy każdego w nasze szeregi, bez względu na płeć, wiek, zawód, krew czy poglądy. Nasze, gdyż według moich danych mamy na forum kuzynów Skamanderów i kuzyna Raidena Cartera, również powiązanego ze Skamanderami, a teraz też kuzynkę Valerie powiązaną ze Sproutami. Willard Potter był mężem naszej siostry, mają razem dziecko - córkę. I na pewno znajdzie się ktoś jeszcze, jesteśmy jak jedna, wielka rodzina fluffy

Kontakt przez prywatną wiadomość lub numer GG, podam w wiadomości rolling



aktualne
03.02



[bylobrzydkobedzieladnie]




Może na liściu albo na piórku ptaka zawisł
ten zagubiony pierścień



Ostatnio zmieniony przez Pomona Sprout dnia 03.02.18 15:54, w całości zmieniany 32 razy
Powrót do góry Go down
Odette Baudelaire
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t3715-odette-baudelaire http://www.morsmordre.net/t3724-skrzynka-odetki#67817 http://www.morsmordre.net/t3723-odetka#67806 http://www.morsmordre.net/f268-mole-valley-little-ash-park http://www.morsmordre.net/t3770-odette-baudelaire#69394
śpiewaczka operowa
22
Czysta
Panna
Staniesz w ogniu, ogień zaprószysz,
I od ciebie dom twój się zajmie!
Stleją ściany, sprzęty najdroższe,
A ty z ogniem będziesz się żenił.
10
10
0
5
0
0
10
2
Półwila

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   10.09.16 22:30

Siostry BaudelaireSzukają brata Najmłodszego z trójki, oczka w głowie ojca
Pierwsza na świat przyszła Solene, druga byłam ja, a ty urodziłeś się najmłodszym oraz jedynym synem państwa Baudelaire. Warto poczytać więcej o rodzinie, o ich francuskich korzeniach oraz burzliwej historii.
W skrócie: cała trójka, wraz z Odette, wychowywana była we Francji przez matkę wilę i ojca Baudelaire, którzy są uznanymi uzdrowicielami. Żyli w dostatku, rodzice dbali o ich edukację w miarę możliwości spełniając wymyślone przez nich zachcianki. Głównym, rodzinnym wątkiem jest ich zaborcza chęć do zrobienia ze swoich dzieci uzdrowicieli na swój własny wzór - nie dawali im spokoju z magią leczniczą nawet w Beauxbatons wysyłając tonę podręczników  </3 Odette zaczęła staż, ale szybko go rzuciła chcąc śpiewać na scenie. Rodzice tego nie zaakceptowali, a kobieta uciekła z Francji do Wielkiej Brytanii, gdzie mieszka u krewnych - kuzynki Clementine i jej ojca Rodricka, których już niestety nie ma. Z Solene mają dawne zatargi z czasów jeszcze szkolnych.
A jakie są losy twojej postaci? Została uzdrowicielem, wyfrunęła z gniazda pakując manatki? Ożeniła się, dopiero przyjechała na Wyspy czy mieszka tu dłużej od samej Odette?



aktualne
03.02


Pan z BeauxbatonsDowolnego statusu krwi 23-25 lat
Szukam też pana z Beauxbatons, który niestety ma ograniczenia wiekowe. Musi być starszy, o rok co najmniej, najlepiej dwa, w porywach do trzech lat. To pan, który uratował Odette od agresywnego natręta i spotykał się z nią potem. Złamał jej serce kiedy opuścił szkołę i nagle przestał się odzywać - plottwist, pokłóciłyśmy się o ciebie z Solene! Teraz odnowią kontakt? Co dalej to sobie obmyślimy, w każdym razie nie mam więcej wymagań - status krwi czy stan cywilny oraz inne informacje są bez znaczenia, ale na pewno o nie oprzemy przyszłość tej relacji.



aktualne
03.02


Pisz prywatną wiadomość, tam podam mój numer GG jeżeli chcesz fluffy


[bylobrzydkobedzieladnie]




Powrócę ja - patrz, Furia zła,
Przyjdę jak
płomień gorący.


Ostatnio zmieniony przez Odette Baudelaire dnia 03.02.18 15:52, w całości zmieniany 27 razy
Powrót do góry Go down
Lupus Black
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
http://www.morsmordre.net/t4105-lupus-black http://www.morsmordre.net/t4189-lupusowa http://www.morsmordre.net/t4188-lupus#84660 http://www.morsmordre.net/f184-grimmauld-place-12 http://www.morsmordre.net/t4398-lupus-black#94303
Uzdrowiciel na oddziale urazów pozaklęciowych
25
Szlachetna
Zaręczony
Szedł podróżny w wilczurze, zaszedł mu wilk drogę.
"Znaj z odzieży - rzekł człowiek - co jestem, co mogę".
Wprzód się rozśmiał, rzekł potem człeku wilk ponury;
"Znam, żeś słaby, gdy cudzej potrzebujesz skóry".
5
11
0
27
0
0
0
7
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   09.01.17 11:08

Lupus Black
szuka
Rodzeństwo - uwaga, ród jest zablokowany, ale nadal możesz stworzyć nasze rodzeństwo!

Nasza rodzina umiejscowiona jest w zaznaczonym miejscu. Zmienione zostało nazwisko panieńskie matki (jak widać ta gałąź silnie związana jest z rodem Flintów Laughing), a Pollux doczekał się jeszcze najmłodszego syna, Lupusa, który właśnie szuka reszty rodzeństwa. Wszyscy mieszkamy w rodowej rezydencji Blacków na Grimmauld Place 12, którą już mamy!
Mamy także brata Alpharda  serce


WalburgaNajstarsza z rodzeństwa Zamężna lub stara panna, wiek 31 lat i więcej
Może być poślubiona naszemu kuzynowi Orionowi (i możesz go szukać pomimo zamknięcia rodu). A może widzisz ją jako starą pannę, której dopiero rodzina wciska przyszłego męża? Jeśli masz odmienny pomysł, zawsze możemy go przedyskutować. W moich wyobrażeniach Walburga jest dumnym Blackiem pałającym nienawiścią do szlam oraz zdrajców; silną, surową kobietą. Może nawet wzbudzającą strach we własnej rodzinie? Nie zapomina też krzywd, do dziś pielęgnuje uraz do Lupusa o coś, co wydarzyło się w dzieciństwie. Jeżeli jednak chcesz zmienić jej charakter, możemy pertraktować :>



aktualne
12.02


CygnusNajstarszy syn Duma rodu, wiek około 30 lat
Według kanonu Cygnus jest statecznym mężem Druelli z domu Rosier oraz ojcem trzech córek: Bellatrix, Andromedy oraz niedawno urodzonej Narcyzy. Niestety forum rządzi się swoimi prawami i nie możesz mieć wszystkiego. Opcje są takie, że albo dopiero ożenisz się z obecną na forum Rosierówną (o ile będzie tego chciała), przy czym Bellatrix, Andromedy i Narcyzy dopiero się doczekacie (a może to dzieci z poprzedniego małżeństwa?); albo będziesz mężem Druelli, ale twoja żona pochodzić będzie z innego rodu (możesz jej wtedy szukać), bo Rosierowie są zamknięci i stąd te zmiany. Od ciebie i twojego pomysłu zależy jak to będzie wyglądać, najlepiej skonskultować to ze mną, administracją i ewentualnymi zainteresowanymi, bo wszystko zależy do wielu czynników.
Ponadto Cygnus zajmuje się polityką pracując w Ministerstwie Magii. Jest wzorowym Blackiem, poza tym ewentualnym ożenkiem z Rosierówną Laughing Reszta jest całkowicie dowolna. Między nim a Lupusem jest raczej dystans; młodszy brat nie raz zazdrościł mu uznania ojca, poza tym dzieli ich dość znaczna różnica wieku. Jednak możemy też pomyśleć o przeobrażeniu tej relacji w którąś ze stron Very Happy



aktualne
12.02


Dalsi krewni
FlintówKuzynów od strony matki Dowolnej płci oraz dowolnego wieku
Tak naprawdę nie mam szczególnych wymagań. Zwyczajnie szukam kuzynów od strony matki; Flintowie to fantastyczny ród, zbierzmy ich jakoś do kupy i spokrewnijmy z Blackami Very Happy Chętnie podejmę się tego wyzwania!
PS mamy już drzewo z niemal wszystkimi Flintami na nim!



aktualne
12.02


Podaję też GG: 55381557

[bylobrzydkobedzieladnie]




It caress the serpentthat devours us, until it has eaten away our heart.


Ostatnio zmieniony przez Lupus Black dnia 12.02.18 0:10, w całości zmieniany 28 razy
Powrót do góry Go down
Louvel Rowle
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t4459-louvel-rowle http://www.morsmordre.net/t4472-poczta-louvela#95528 http://www.morsmordre.net/t4471-lou#95512 http://www.morsmordre.net/f75-cheshire-beeston-castle http://www.morsmordre.net/t4474-louvel-rowle#95532
łącznik z duchami w MM
33
Szlachetna
Wdowiec
Death is not the end.
10
20
0
0
0
5
5
6
Zwierzęcousty

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   03.03.17 10:44

Chrzestnego córkiOraz jednocześnie przyjaciela Lou Koniecznie arystokraty
Co za tym idzie - przyjaciela. Na dobre i na złe, obaj darzycie się zaufaniem!
Wiek zbliżony do wieku Louvela, w granicach rozsądku możemy negocjować
Matka dziewczynki - z domu Malfoy - nie żyje, tym bardziej przyda się małej ktoś bliski. To Arleen, dobrze wychowana dama w wieku 9 lat, z pewnością nie powstydzisz się takiej chrześniaczki cwaniak
Nie bądź żadnym miłośnikiem szlam ani zdrajcą, wskazane byłoby pochodzenie z rodu bez negatywnych relacji z Rowle'ami, lecz możemy pomyśleć nad ociepleniem ich rodowych stosunków!
Więcej prywatnie  serce



aktualne
01.02


Byłego szwagraKrwi szlachetnej Relacje do ustalenia
Z arystokratycznego rodu, któregoś z otwartych - najchętniej Bulstrode, Flint lub Slughorn
Jednakże możemy pomyśleć nad rodem w negatywnych relacjach z Rowle'ami, za to z antymugolską polityką, co mogłoby być powodem do ocieplenia rodowych relacji - czyli w grę wchodziłyby rodziny Avery, Carrow, Crouch, Lestrange oraz Travers
Wiek dowolny. Twoją żoną była siostra Lou oraz Magnusa, czyli lady Rowle. Niestety kobieta odziedziczyła dar jasnowidzenia, z którym sobie nie radziła, ponadto zakochała się w kimś, z kim być nie mogła. Wasze małżeństwo zostało zaaranżowane, lecz niestety kobieta zaczęła powoli tracić zmysły. I umarła. Oficjalny powód to samobójstwo - tylko ten jest ci znany. Nieoficjalny jest zgoła inny, a wiedzą o nim tylko Lou oraz Magnus - szczegóły do wyznania prywatnie lub w kartach cwaniak
Twoja żona zmarła jakieś 5-3 lata temu, przez co nie musisz być nadal wdowcem. Możesz mieć już nową rodzinę - inną żonę, dzieci
Możesz mieć też dziecko/dzieci z małżeństwa z lady Rowle - dużo teraz się dzieci tworzy, kuzynki też będą! - lecz nie jest to konieczne.
Wszelakie odpowiedzi na pytania dotyczące tej postaci udzielę ci ja lub Magnus Very Happy



aktualne
01.02




[bylobrzydkobedzieladnie]




When you're standing on the crossroads that you cannot comprehend - just remember that death is not the end



Ostatnio zmieniony przez Louvel Rowle dnia 01.02.18 11:35, w całości zmieniany 24 razy
Powrót do góry Go down
Jocelyn Vane
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t4647-jocelyn-vane http://www.morsmordre.net/t4674-poczta-jocelyn http://www.morsmordre.net/t4673-j-c-vane http://www.morsmordre.net/f316-maxwell-lane-84 http://www.morsmordre.net/t4675-jocelyn-vane
Stażystka uzdrowicielstwa
20
Czysta
Panna
Idź za marzeniem i znowu idź za marzeniem
I tak dalej aż do końca
10
10
0
23
0
0
5
0
Czarownica

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   23.04.17 22:42

Ten, który zaginąłStarszy brat Thomas Vane, 24-28 lat, krew czysta ze skazą
Byłeś najstarszy z naszej trójki. W oczach matki, byłej Selwynówny tęskniącej za utraconym życiem, zawsze byłeś tym gorszym dzieckiem i poświęcała ci mniej uwagi niż córkom bliźniaczkom, które zapragnęła dobrze wychować. Ale dla nas byłeś wspaniałym starszym bratem, który zajmował się nami, gdy byłyśmy małe, zostawiał nam najlepsze słodycze i pokazywał najlepsze miejsca do zabawy w okolicy naszego domu pod Londynem.
Traktowanie mamy niewątpliwie miało na ciebie wpływ; często dawała ci odczuć, że nie masz szans podbić świata salonów, ale może miałeś własny pomysł na życie? Byłeś dobrym uczniem, zawsze mogłeś liczyć na ojca i siostry. Pewnego dnia, kiedy kończyłam pierwszy rok kursu uzdrowicielskiego (okolice wiosny 1955) po prostu zniknąłeś. Bez śladu i żadnego słowa wyjaśnienia. Jednego dnia byłeś, drugiego już nie. Nasze listy wracały bez odzewu, nikt z nas nie miał pojęcia, co się z tobą stało... Gdzie więc byłeś, Tom? Uciekłeś? Wyjechałeś? Wpadłeś w tarapaty?
Pewnego dnia staniesz na progu naszego domu. Jaką historię nam opowiesz, Thomasie?

Nie narzucam konkretnego zawodu ani wizerunku. Krew czysta ze skazą, wiek podany na początku poszukiwania. Jak opisałam w KP Jocelyn, Thomas był tym najmniej lubianym przez matkę dzieckiem, co powinno przewijać się w jego historii. Powód jego zniknięcia i to, co się z nim działo, pozostawiam do twojej dyspozycji – mógł wyjechać za granicę, ukryć się gdzieś, a nawet zniknąć nie do końca z własnej woli i wpaść w kłopoty. Mogło to być związane z jego pracą lub innymi problemami. Nie było go w domu około rok. Obecne relacje z siostrą chętnie rozwinę na fabule, chciałabym, żeby były skomplikowane i niejednoznaczne. Obie z Iris czekamy na ciebie!



rezerwacja

Ten, z którym pragną mnie widziećChcą nas połączyć... Ale co z tego wyjdzie?
Odkąd pamiętam, matka zawsze pragnęła dla mnie i mojej siostry innego, lepszego życia. Miałam spełnić jej dawne aspiracje o dobrym zamążpójściu i godnym życiu. Życiu, za którym ona tęskniła, odkąd oddano ją Leonardowi Vane, dobrze sytuowanemu, ale „zaledwie” czystokrwistemu uzdrowicielowi. Zawsze towarzyszyła mi pewna presja, aby ją zadowolić i spełnić jej oczekiwania, więc z zapałem uczyłam się umiejętności, które próbowała mi wpoić. Posiadam wiedzę na temat sztuki i etykiety, potrafię zachować się w towarzystwie i prawdę mówiąc, nawet polubiłam ten świat, szczególnie wydarzenia artystyczne, choć zawsze trzymam się z boku. Znam swoje miejsce i wiem, że moja krew jest „tylko” czysta i nie znaczy tyle, co ta szlachetna.
Mimo to pewnego dnia mogę spotkać ciebie. Mogłeś zauważyć mnie na jakimś wydarzeniu artystycznym czy w innym miejscu, może któregoś dnia miałam okazję cię leczyć, lub poznaliśmy się w jeszcze innych okolicznościach? Gdy tylko moja matka dowiedziała się o tobie, z pewnością uznała cię idealnego kandydata do mojej ręki. A być może to ona od samego początku stała za tym, że się poznaliśmy, i być może aktywnie dąży do tego, by nas połączyć. Jednak czy chcieliśmy, żeby nasza relacja była naznaczona wyłącznie przymusem i zewnątrzną presją?

Krew szlachetna (najchętniej ród o polityce pozytywnej), wiek 21+, choć wolałabym żeby mimo wszystko to nie był ktoś w wieku jej rodziców. Wyobrażam sobie to tak, że matka Jocelyn próbuje ich zeswatać, Josie czuje presję z jej strony (co może wpłynąć na relacje naszych postaci), ale z relacji wcale nie musi wyjść coś poważniejszego. Znajomość nie musi skończyć się zaręczynami i poważnymi planami na przyszłość, ale kiedyś potencjalnie może, jeśli fabuła będzie nam sprzyjać. Chcę, żeby to była relacja rozwijająca się przez dłuższy czas, poparta fabularnymi rozgrywkami, bo jestem bardzo ciekawa, jak to wszystko się potoczy.



rezerwacja


Ten, który leczyłUzdrowiciel z oddziału chorób genetycznych Wiek dowolny, płeć dowolna, krew dowolna; mile widziany podopieczny jej ojca
Jocelyn od dwóch lat jest stażystką w Mungu, ale w pewnym sensie była związana z tym miejscem już wcześniej. Jej ojciec, Leonard Vane, jest szanowanym uzdrowicielem chorób genetycznych, matka, była szlachcianka opłakująca straconą przeszłość, leczy się na Dotyk Meduzy, będący już w dość daleko posuniętym stadium.
Poszukuję postaci, która przez cały ten czas była gdzieś obok - prawdopodobnie byłeś/aś podopiecznym Leonarda, pod jego okiem szkoląc się w zakresie chorób genetycznych (choć jeśli nie chcesz relacji z niegrywalnym NPC, nie narzucam tego), równie dobrze mogłeś/aś po prostu być uzdrowicielem przydzielonym do leczenia Thei Vane. W końcu nie na darmo uważa się, że uzdrowiciel nie powinien leczyć swoich najbliższych, więc Leonard zwrócił się właśnie w twoją stronę, wierząc w umiejętności, jakie posiadasz. Raczej nie jesteś stażystą, bardziej skłaniam się ku postaci, która została już pełnoprawnym uzdrowicielem.
Jest to dopiero początek - w tym momencie dochodzimy do kwestii relacji z Jocelyn, która, mimo toksycznej osobowości swojej matki, jest z nią silnie związana i regularnie odwiedzała ją podczas wizyt w Mungu jeszcze przed tym, zanim sama podjęła staż. W którymś momencie (w jakim dokładnie - to kwestia ustalenia) poznała twoją postać, a teraz być może zdarza im się razem pracować, choć dalej leczysz jej matkę zarówno w Mungu, jak i podczas wizyt domowych, o które czasem jesteś proszony/a... i wiesz, że nie jest z nią dobrze, i że nie ma przed sobą perspektyw długiego życia. Ukrywasz to przed Jocelyn, czy może wręcz przeciwnie, próbujesz przygotować ją na stratę, która w ciągu nadchodzących lat ją spotka?
Mam ochotę na skomplikowaną relację; nie będzie to relacja typowo mentorska, gdyż Josie wybiera się na oddział urazów pozaklęciowych, od chorób genetycznych woląc trzymać zdrowy dystans ze względu na zbyt osobisty stosunek do tematu, ale wasze stosunki wcale nie muszą ograniczać się tylko do kwestii tego, że leczysz jej matkę, może to być tylko jeden z aspektów tej znajomości. Jeśli jesteś mężczyzną krwi szlachetnej, Thea być może próbuje was zeswatać, a może, jeśli twojej krwi brakuje do czystości, traktuje cię z wyższością i próbuje przekonać Jocelyn, że nie można ci w pełni zaufać? Jeśli zaś jesteś kobietą, może łączy was lub dopiero zacznie łączyć pewnego rodzaju przyjaźń, która ma szansę rozwinąć się fabularnie? To, co zaproponowałam, to tylko punkt wyjścia, który można rozwinąć w nieco innym kierunku, nie musząc przez cały czas opierać naszej relacji na kwestii chorej matki Josie, choć na początek byłby to dobry punkt zaczepienia. Jestem otwarta na wspólne ustalenia!



aktualne

01.02.18

[bylobrzydkobedzieladnie]




Ostatnio zmieniony przez Jocelyn Vane dnia 24.08.17 22:53, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry Go down
Cyrus Snape
avatar

Jednostka badawcza (Zakon Feniksa)
Jednostka badawcza (Zakon Feniksa)
http://www.morsmordre.net/t5269-cyrus-snape http://www.morsmordre.net/t5324-poczta-cyrusa#119174 http://www.morsmordre.net/t5323-cirrostratus#119172 http://www.morsmordre.net/f89-pokatna-10-3 http://www.morsmordre.net/t5325-cyrus-snape#119177
Alchemik
30
Mugolska
Kawaler
I wish
we could take it
back in time,
before we crossed the line,
no now, baby
we see a storm is closing in,
I reach out for your hand.
10
5
20
0
0
0
5
6
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   23.09.17 21:57

Młodszego brataMugolaka, tego najbliższego sercu lat 26-29
Urodziliśmy się w mugolskiej rodzinie, gdzie nie było zbyt kolorowo. Ojciec, surowy, konserwatywny mężczyzna - górnik o zgorzkniałym sercu traktował nas jak dziwolągów, chociaż pozwalał mieszkać z nim pod jednym dachem. Matka niegdyś uciekła od rodziny, zaczęła pić, lecz czasem przy kłótniach z ojcem mogliśmy na nią liczyć. Synów powiła czterech - najstarszy jest mugolem, obecnie sparaliżowanym przez uczestnictwo w II wojnie światowej. Najmłodszy - Tobias, przyszły ojciec Severusa - jeżeli masz ochotę pograć mugolem, to chętnie zobaczyłabym go na forum! - również okazał się być pozbawiony magicznych zdolności, lecz nic więcej o nim nie wiemy. Przed nami natomiast otworzył się magiczny świat - oboje uczęszczaliśmy do Hogwartu, chociaż ty znalazłeś się tam później niż ja. Nie wiem do którego domu cię przydzielono, jest mi to obojętne, lecz z oczywistych względów nie mógł być to Slytherin. Nie uniknąłeś szykan oraz prześladowań, jednakże zawzięcie cię broniłem siłą swoich pięści, co zapewniło ci względny spokój. Przynajmniej dopóki uczyłem się w szkole, nie wiem co działo się po opuszczeniu przeze mnie jej murów. Na pewno ciężko pracowaliśmy podczas wakacji, nasza rodzina nie jest bogata, dlatego z pewnością możemy pochwalić się zaradnością.
W moim życiu działo się wiele. Pierwsza szkolna, nieszczęśliwa miłość; później kupno samochodu oraz podróż po kraju - przez rok byłem poza domem. Prawie doczekałem się żony, niestety zginęła w wypadku kiedy prowadziłem. Przez kilka miesięcy leżałem w szpitalu. Dość długo dochodziłem do siebie - czy byłeś wtedy przy mnie? - wreszcie wziąłem się w garść. Przeszedłem kurs alchemiczny i chociaż znów złamano mi serce, na chwilę obecną trzymam się całkiem nieźle. Sprzedałem samochód, na początku tego roku dołączyłem do Zakonu Feniksa, a przez marzec i kwiecień byłem na kursie w USA - wróciłem usłyszawszy o przesłuchaniach mugolaków w Ministerstwie. Czy tobie również udało się ich uniknąć? Czy jednak Ministerstwo cię dopadło? Jaka jest twoja historia i czy chociaż trochę pokrywa się z moją?
Chciałbym, żebyśmy mimo wszystko pozostali sobie bliscy. Nie musi być natomiast łatwo - może pojawić się żal, tęsknota, rozczarowanie. A może wcale nie. Kim jesteś? Gdybyś był uzdrowicielem, moglibyśmy być duetem idealnym - lecz równie dobrze możesz wybrać dla siebie zupełnie inną ścieżkę rozwoju. Po prostu bądź. I nie znikaj.



aktualne
01.02


Rodziny zmarłej niedoszłej narzeczonejNajchętniej krwi mugolskiej,
chociaż półkrwi też może być!
Może to twoja siostra albo kuzynka?
Miało być pięknie, lecz wszystko zniszczyłem. Zmarła, zostawiając nas wszystkich w żałobie. Do tej pory dręczą mnie wyrzuty sumienia - a co myślisz o tym ty? Przyjaźniliśmy się, a teraz czujesz jedynie nienawiść? Nie znaliśmy się, lecz w głębi duszy życzysz mi śmierci? Wybaczyłaś/eś mi, nawet jeśli przyszło ci to z ogromną trudnością? Myślisz, że kiedykolwiek będzie normalnie? To takie poszukiwania bardziej na urozmaicenie fabuły, dobrze byłoby je jednak znaleźć!



aktualne
01.02


Nie będę już wrzucać tego w kod, lecz poszukuję również szkolnej miłości - krwi czystej ze skazą, wiek minimum te 26 lat - oraz najlepszego przyjaciela.

Wszystkie szczegóły do dogadania prywatnie serce.

[bylobrzydkobedzieladnie]




Love ain't simple
Promise me no promises



Ostatnio zmieniony przez Cyrus Snape dnia 01.02.18 23:11, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry Go down
Charlene Leighton
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t5367-charlene-leighton http://www.morsmordre.net/t5375-listy-do-charlie http://www.morsmordre.net/t5374-charlie http://www.morsmordre.net/f98-lavender-hill-48 http://www.morsmordre.net/t5387-charlene-leighton
alchemiczka
23
Półkrwi
Panna
Czy to kocimiętka?
5
0
15
0
15
0
5 (30)
0
Czarownica

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   25.10.17 16:55

RodzeństwoBrat i siostra, półkrwi

Brat - XYZ Leighton, 26-28 lat
Byłeś najstarszym, pierworodnym dzieckiem Jamesa i Leonii Leightonów. Leonia jest zwierzęcousta, potrafi rozmawiać z kotami - jednak to od ciebie zależy, czy jej syn odziedziczył ten niezwykły dar, czy podobnie jak Charlene okazał się zwyczajnym czarodziejem. Dorastaliśmy wszyscy w Kornwalii, niedaleko na wpół magicznego miasteczka Tinworth. Na początku była nas trójka, później, gdy byłeś już od dawna w Hogwarcie, na świecie pojawiła się nasza najmłodsza siostra, Helen. Niestety nie dane jej było długo pożyć - latem 1951 roku zabrał ją nagły atak niewykrytej klątwy Ondyny.
Trafiłeś do szkoły kilka lat wcześniej niż Charlene, zasilając szeregi jednego ze szkolnych domów. Jakiego? Wybór należy do ciebie, podobnie jak wybór zawodu po ukończeniu szkoły. Możesz być kim zechcesz, pamiętaj jednak, że my, Leightonowie, jesteśmy po prostu dobrymi ludźmi i wierzymy w równość. Może podobnie jak twoja młodsza siostra jesteś w Zakonie Feniksa, może pewnego dnia do niego trafisz, lub postanowisz trzymać się na pewien dystans od tych wszystkich dziwnych spraw? Jakie mamy dziś relacje? Wszystko się okaże.

Siostra - XYZ Leighton, 24-25 lat
Różnica wieku między nami była naprawdę niewielka, dzielił nas zaledwie rok lub dwa. Prawdopodobnie wraz z Charlene byłaś w Ravenclawie, ale nie narzucam tego. Pewne było jednak, że miałyśmy bliskie relacje - nasze stosunki zacieśniły się szczególnie, gdy nasz brat trafił do Hogwartu, a mama skupiła się na opiece nad Helen. Nasze relacje nie zawsze musiały być idealne, w dzieciństwie mogłyśmy - jak to siostry - kłócić się i sprzeczać, ale zawsze rozumiałyśmy, że rodzina jest najważniejsza. I jedna za drugą skoczyłaby nawet w ogień, bo na dobre i złe byłyśmy siostrami.
Po skończeniu Hogwartu zamieszkałaś w Londynie, w domku odziedziczonym po naszej zmarłej ciotce. Dołączyłam do ciebie wkrótce później; gdy umarła Helen, już nie potrafiłam czuć się dobrze w naszym dawnym, pełnym wspomnień domu. Od tamtego czasu (rok 1951) mieszkamy razem. Kim teraz jesteś i czym się zajmujesz? Czy nadal się przyjaźnimy i wspieramy tak, jak wtedy, kiedy chodziłyśmy do Hogwartu? Może też jesteś/będziesz w Zakonie, a może o niczym nie wiesz? Może musimy się okłamywać?

Ponadto z otwartymi ramionami przyjmę inne powiązania z rodziną Leightonów!



aktualne x2
01.02.18




Best not to look back. Best to believe there will be happily ever afters all the way around - and so there may be;
who is to say there will not be such endings?

Powrót do góry Go down
Cadan Goyle
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
http://www.morsmordre.net/t5368-cadan-goyle#121340 http://www.morsmordre.net/t5383-poczta-cadana#121562 http://www.morsmordre.net/t5382-cadan#121559 http://www.morsmordre.net/f329-grimmauld-place-4-2 http://www.morsmordre.net/t5385-cadan-goyle#121566
zaklinacz przedmiotów, poszukiwacz artefaktów
28
Czysta
Żonaty
waiting for the moment to strike
to take possession
to take your h e a r t
10
5
0
0
0
20
8
5
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   26.10.17 20:58

RodzeństwaNajstarszy brat Goyle - szanowana, czystokrwista rodzina z Londynu; wszyscy uczęszczaliśmy do Durmstrangu, wychowani w duchu nienawiści do mugoli, a miłości do żeglugi, czarnej magii oraz artefaktów. Powinniśmy wyglądać podobnie, jednakże nie upieram się przy tym - na pewno żadne z nas nie jest rude bądź o ciemniejszej karnacji.

Caelan - jesteś najstarszym synem. Prawdopodobnie masz koło trzydziestki, może odrobinę więcej. Kapitan rodzinnego statku, na twoich barkach spoczywa wielka odpowiedzialność. Jesteś już żonaty, a na pewno byłeś - byłem świadkiem na twoim ślubie. Zapewne masz również dzieci. Między nami istniało dużo chłodu oraz dystansu, w szkole praktycznie nie rozmawialiśmy. Później razem pływaliśmy, lecz praktycznie nie istniałem siedząc na bocianim gnieździe. Rok później do załogi dołączył mój najlepszy przyjaciel, zaś jakiś czas później nasz młodszy brat, Calhoun. Szybko stanąłem na ślubnym kobiercu - prawdopodobnie to ty tym razem byłeś moim świadkiem, chociaż nie jest to konieczne. Wreszcie widząc moje zagubienie w życiu wskazałeś mi cel - dzięki tobie dołączyłem do Rycerzy Waplurgii, oczywistym jest więc, że jesteś w tej organizacji dłużej ode mnie. Sprawa Czarnego Pana nas połączyła braterską więzią na nowo, dorosłem. Niestety jakiś czas temu nasze relacje ponownie uległy zepsuciu - po śmierci mojego przyjaciela, podczas podróży po artefakt dla Lorda Voldemorta, to was zacząłem obwiniać o ten... wypadek? Nie utrzymuję z tobą kontaktu, przynajmniej na razie.
Mamy na forum młodszego brata Calhouna i siostrę Caley. Brakuje tylko ciebie!

rezerwacja
01.02


Przyjaciela/przyjaciółki (narzeczonej?)mojego zmarłego przyjaciela może być to także ktoś z rodziny
Był to nasz wspólny przyjaciel - lub twój narzeczony - lecz my wcale nie musieliśmy się wcześniej znać, chociaż mogliśmy. Zginął niedawno na morzu, pozostawiając nas w smutku. Prawdopodobnie spotykamy się na cmentarzu przy jego mogile, powoli nawiązując więź, dość specyficzną zresztą. Może jednakże znamy się od dawna i celowo umawiamy się na te spotkania - jak wolisz. Potoczyć się to może w różnorodny sposób - od wyrzutów poprzez pomoc Cadana dla jego rodziny, byłej narzeczonej. W każdym razie widzę to jako relację długofalową, podszytą żałobą, intensywną. Może być w negatywny sposób - wyrzuty oraz postępująca nienawiść - może w pozytywny - zbytnie zaangażowanie emocjonalne - to wszystko zależy od nas. Szczegóły zależą od wielu czynników, dlatego dopiero je uzgodnimy prywatnie.



aktualne
01.02


[bylobrzydkobedzieladnie]




make you believe you're bigger than life
no one cares if you'll live or die

larynx depopulo
and I know you're not my friend






Ostatnio zmieniony przez Cadan Goyle dnia 01.02.18 23:12, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry Go down
Sigrun Rookwood
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t5310-sigrun-rookwood http://www.morsmordre.net/t5379-astrid#121534 http://www.morsmordre.net/t5378-sigrun http://www.morsmordre.net/f100-harrogate-skala http://www.morsmordre.net/t5381-sigrun-n-rookwood#121544
Więzień Azkabanu
27
Czysta
Wdowa
I am the w a r
you can never win

10
5
0
0
5
15
10
4
Metamorfomag
 too dead to die

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   04.11.17 13:26

Braci...we are the dead of night, we're twilight's parasites   Rickard | Walter | Augustus

Poszukuję także trzech starszych od nas braci. Z ogólników: jesteście synami Normunda Rookwooda (który jest synem lorda Everarda Rowle. nosi jednak nazwisko po matce, która prędko wyszła za swego kuzyna i wychowała go w przekonaniu, że jest jego synem) oraz Gudrun z domu Borgin, która zmarła przy narodzinach Christophera i Sigrun. Mamy więc korzenie nordyckie, a po ojcu angielskie. Wychowaliśmy się w domu w lesie w Harrogate, nieopodal gór. Odebraliśmy surowe, zimne wychowanie, ojciec nie stronił od kar cielesnych, miał ciężką rękę i słowa, lecz chciał, byście wyrośli na silnych mężczyzn i tak też się stało. Nasza rodzina słynie ze znakomitych myśliwych i Normund od maleńkości zabierał was na polowania, uczył jak oprawić zwierzę i zastawić pułapkę. W domu zawsze była także obecna czarna magia, której nas nauczył. Jesteśmy także zwolennikami jedynej słusznej idei, czyli idei wyższości czystej krwi.
Imiona tylko opcjonalne, tak samo jak i profesje. Relacje oczywiście do ustalenia. Najlepiej byłoby, gdyby byli Rycerzami Walpurgii.

Rickard, krew czysta, minimum 30 lat, choć wolałabym, aby był nieco starszy. Najstarszy syn i pierworodny Normunda, a więc stawiany za wzór i to w nim ojciec pokładał największe nadzieje. W szkole doskonale grał w quidditcha i w karcie napisałam, ze został graczem zawodowym, to tylko propozycja. rezerwacja

Walter, krew czysta, minimum 29 lat, w karcie opisałam go jako podobnego Rickardowi i najbardziej zbliżonego doń wiekiem. Osobowość to Twoja inwencja twórcza.

Augustus, tutaj imię musi pozostać, gdyż chciałabym, aby był to kanoniczny Augustus. Minimum 28 lat krew czysta. W sadze został Niewymownym, musi być to więc mężczyzna o nieprzeciętnej inteligencji i bystrości umysłu. W karcie opisałam go jako prymusa w szkole.



aktualne
09.02


[bylobrzydkobedzieladnie]




Ostatnio zmieniony przez Sigrun Rookwood dnia 09.02.18 11:30, w całości zmieniany 13 razy
Powrót do góry Go down
Minnie McGonagall
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t1950-minerwa-mcgonagall http://www.morsmordre.net/t1967-niktymene#27808 http://www.morsmordre.net/t1966-minnie http://www.morsmordre.net/f264-maxwell-lane-17 http://www.morsmordre.net/t3213-minnie#53350
kariera naukowa
20
Półkrwi
Panna
Be careful as you go,
cos little people grow.
10
5
0
0
23
0
10
0
Czarownica

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   04.11.17 15:15

Malcom McGonagallmłodszy brat, rozrabiaka, przyszły bohater  17-18 lat, półkrwi, niedorosły łamacz klątw
Nie pisałam o Tobie za dużo w karcie, więc koncept jest płynny. To, co wiemy na pewno, to że wychowywaliśmy się razem na obrzeżach Szkocji na wsi Caithness nie wiedząc, że jesteśmy dziećmi czarownicy. Nasz ojciec był pastorem, istnienie magii było dla niego tajemnicą tak jak dla nas - do momentu, kiedy po raz pierwszy popisałam się swoimi zdolnościami. Zostało to ukryte tak przed Tobą, jak i przed naszym najmłodszym bratem - zupełnie niepotrzebnie, bowiem szybko okazało się, że wszyscy troje odziedziczyliśmy zdolności po naszej matce. Najbardziej byłeś solą w oku ojca - ja też zawiniłam, będąc czarownicą, ale przynajmniej byłam grzeczna i nigdy nie straszyłam gęsi.

W domu rodzinnym mieliśmy zarówno miłość, jak i dyscyplinę, nikt nas nie rozpieszczał i żyliśmy - jak na silnie religijną rodzinę przystało - skromnie, wiejskie prace nie były dla nas problemem. Zawsze różniliśmy się temperamentami, ja byłam tą mądrą, spokojną i odpowiedzialną, Ty i Robert Junior rozrabialiście i buntowaliście się bez powodu - w czym pilnowałam Was na zmianę z matką. Ostatecznie wszyscy troje trafiliśmy w Hogwarcie do Gryffindoru. Mi podobały się dziedziny statyczne, potrafiłam skupić się nad teorią magii, lubiłam zgłębiać sztukę transmutacji, Ty i Robert woleliście Quidditcha i sztuki mocniej nastawione na dynamikę, zwłaszcza obronę przed czarną magią. Być może chichotałeś z mojej próby dostania się do drużyny Gryffindoru. Zawsze byliście nieodpowiedzialni i niedojrzali - do czasu, aż w Hogwarcie nie rozegrał się dramat zbierający żniwo wśród młodszych uczniów niemagicznego pochodzenia. Ta iskra - coś w Tobie zmieniła. Kończysz szkołę dopiero teraz, w czerwcu, zostawiając w Hogwarcie już tylko Roberta. Krótko po tym, jak z niej wyjdziesz, dołączysz do Zakonu Feniksa. Wiesz, że jesteś gotów walczyć - i nigdy nie potrafiłeś stać bezczynnie, kiedy inni cierpieli. Fakt, że ta sprawa na swój sposób dotyczy bezpośrednio nas, jedynie dodaje Ci determinacji.

Jeśli uda Ci się dobrze zdać egzaminy końcowe - oczywiście, ze się uda, na pewno Cię zmotywuję do nauki - będziesz uczyć się dalej i zostaniesz łamaczem klątw. Zawsze pociągała Cię przygoda i niebezpieczeństwo, nudna praca w Ministerstwie nie jest dla Ciebie stworzona, ale jesteś zdolny i chcesz się zająć prestiżowym zajęciem. Jesteśmy jak ogień i woda - ja Cię studzę, Ty płoniesz. Być może pewnego dnia dojrzejesz, by dołączyć do Gwardii Zakonu. Ja z pewnością zasilę jednostkę badawczą, kiedy będę na to wystarczająco mądra.

Nie mam o Malcolmie zbyt dużo w karcie, mój koncept oparty jest na szczątkowych informacjach kanonicznych, jakie znalazłam, ale możesz zmienić co tylko chcesz, jeśli tylko zachowasz ogólnego ducha. Na pewno nie zmienimy faktów, które są zapisane w mojej karcie ani Twojego imienia, bo jest ono kanoniczne. Nasz najmłodszy brat uczy się w Hogwarcie, możemy wspólnie ustalić jego profil - był rozrabiaką tak jak Ty i, niestety, zgodnie z kanonem jako jedyny z nas zginie w wojnie, która już się rozpoczęła. Na wizerunek proponuje Rivera Phoenixa (hop, hop, hop, hop), bo jest młody, buntowniczy i podobny do Minnie, ale nie jest to w żadnym razie przymus. Relacje między nami widzę jako ciepłą przyjaźń naznaczoną zapewne wzajemną opiekuńczością. Czasem się kłócimy, jak to brat i siostra, bywam nadgorliwa i surowa, czasem Cię strofuję, ale Ty się tym nie przejmujesz i wiesz, że robię to z troski o Ciebie. Kanon mówi o tej postaci mniej więcej tyle.

Jeśli jesteś na forum nową duszką, chętnie pomogę Ci się odnaleźć.




Dougal McGregorminiesz - a więc to jest piękne
mugol, 20-23 lata
Przyjaźniliśmy się już w dzieciństwie, widywaliśmy się przez wakacje, mieszkałeś w niedalekim sąsiedztwie w tej samej wsi, co ja. Myślałeś, że chodzę do zwykłej szkoły z internatem nie wiedząc, że zamiast angielskiego i fizyki, uczę się czarować. Powstała między nami bardzo bliska więź, a ja nie wiedziałam, czy to jest przyjaźń, czy to jest kochanie.

Ty wiedziałeś - i oświadczyłeś mi się w trakcie wakacji tuż po tym, jak skończyłam szkołę. Przyjęłam te oświadczyny, a nasze zaręczyny trwały jedną noc. Noc, w trakcie której uzmysłowiłam sobie, że popełniam błędy matki, że nie chcę żyć z mugolem, któremu nigdy nie będę mogła powiedzieć o istnieniu magii. Że mam przed sobą karierę - dostałam posadę w Ministerstwie Magii. Że nie chcę tego wszystkiego rzucać i zostać z Tobą na wsi, niezależnie od tego, co między nami zaistniało. Rano oddałam Ci pierścionek, a potem znowu zniknęłam. Pisałeś do mnie listy, ale na żaden nie odpisałam, bo nie potrafiłam. Nigdy nie powiedziałam Ci prawdy, bałam się, że jeśli to zrobię, stracę szansę na pracę w Ministerstwie Magii - obowiązywał mnie przecież Kodeks Tajności. Nie czułam się z tym dobrze i nie byłam pewna, czy postąpiłam tak, jak powinnam.

Dougal to postać kanoniczna, która jest opisana tutaj. Nie wiem, skąd znalazłeś się w Londynie i czego tutaj szukasz, może chcesz się upewnić, że wszystko ze mną w porządku - w końcu Ty też ucierpiałeś na anomaliach, które nagle zatrzęsły naszym i Waszym światem, a może też robisz karierę w stolicy, od naszego ostatniego spotkania minęło dużo czasu. A może zacząłeś się uczyć w Londynie. Może już się pogodziłeś ze złamanym sercem, może dalej o mnie myślisz. Raczej ten wątek nie pójdzie w romantyczną stronę, ale możemy rozegrać bardzo trudną i smutną relację.



[9.02] prosiłabym o
pw na konto Tristana




Kto pierwszy był człowiekiem?
Kto będzie nim ostatni ?


Powrót do góry Go down
Jackie Rineheart
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t5414-jackie-rineheart#122455 http://www.morsmordre.net/t5418-kluska-jackie http://www.morsmordre.net/t5419-jackie-boy http://www.morsmordre.net/f101-hartlake-road-18-9 http://www.morsmordre.net/t5424-jackie-rineheart
auror
25
Półkrwi
Panna
to jest miecz
one nie mają być bezpieczne
co, jeśli się potnie?
to będzie dla niej ważna lekcja
21
10
0
0
0
2
5
3
Czarownica

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   11.11.17 18:37

Ojcaz poczuciem obowiązku nie większym niż jego ego auror, legilimenta, przyszły Gwardzista (albo nie!); półkrwi, lat 51-53
W pierwszej kolejności należy zaznaczyć, że stanowisz podwaliny mojego dzieciństwa. Masz okrutnie ciężki charakter, okrutnie trudny - wychowujesz swoje dzieci twardą ręką; uczysz je zaradności już od najmłodszych lat i nie baczysz na metody wychowawcze; wrzeszczysz na nie, bo tego nauczył cię z kolei twój ojciec.
Prócz ojca dla swojej córki (tchórzliwość syna tak bardzo ugodziła twoją dumę, że usunąłeś go ze swoich wspomnień) jesteś również aurorem. Albo inaczej - przede wszystkim jesteś aurorem. Wieloletni staż odbił się na twoim ciele wieloma bliznami, a na psychice odcisnęła się piętnem śmierć osób, na które mogłeś liczyć, ale wiesz, że czarna magia musi zniknąć z tego świata i pozbędziesz się jej, choćbyś sam miał zginąć. Na razie ze śmiercią jesteś jednak na bakier i świetnie się trzymasz mimo 50 lat na karku.

Powiedzmy, że się kochamy - relacja między nami jest bardzo skomplikowana. Uważasz, że obowiązek, który masz spełnić, twoja praca, jest ważniejsza od rodziny, czego zresztą mnie również nauczyłeś, ale jednocześnie wiemy, że jeśli szukamy osoby godnej zaufania, możemy się do siebie zwrócić. Nauczyłeś mnie oklumencji dzięki temu, że sam jesteś legilimentą.

Imię pana Rinehearta jest absolutnie do ustalenia, nie podawałam go w karcie Jackie. No i wizerunek - upatrzyłam sobie Tommy'ego Flanagana, bo MEGASTYCZNIE pasuje mi do tej postaci, ale jeśli masz inne propozycje, możemy się dogadać hellogurl. A, jeszcze jedno. Żona ci umarła lata temu, więc drugiej nie szukaj.



A K T U A L N E
12.02




Pamiętaj, kiedy znów zdziczeję
odrzyj mnie z wichrów
i ugłaskaj
Powrót do góry Go down
Callisto Malfoy
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t5069-callisto-s-malfoy http://www.morsmordre.net/t5166-thames http://www.morsmordre.net/t5078-callisto-malfoy http://www.morsmordre.net/
stażystka w Międzynarodowej Komisji Handlu Magicznego
22
Szlachetna
Panna
Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie zniszczony.
10
15
5
0
5
0
7
0
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   02.12.17 16:49

Narzeczonego I heard them promise: 'til death do us part
Przeznaczeniem każdej młodej i dobrze urodzonej damy jest, jak wiadomo, wyjść za mąż ku chwale i dobremu interesowi swej rodziny. Lady Malfoy, śliczna i zaledwie dwudziestodwuletnia, drży na myśl o staropanieństwie, dlatego też nieodzowny jest jej narzeczony!
Poszukiwany jest zatem mężczyzna zalet i galeonów wielu, przede wszystkim zaś - czystej krwi szlachetnej; kandydat do porcelanowej ręki lady Malfoy powinien pochodzić z rodu zaprzyjaźnionego bądź będącego z Malfoyami w relacjach neutralnych.

(A więc, dla jasności, o ożenek z Callisto ubiegać się mogą synowie rodów: Avery, Black, Nott, Parkinson, Rowle, Bulstrode, Burke, Carrow, Crouch, Flint, Lestrange, Macmillan, Ollivander, Rosier, Shacklebolt, Shafiq, Slughorn, Travers i Yaxley. Całe mnóstwo możliwości.)

Wymagań poza rodowodem wobec wybranka Callisto nie ma, ponieważ będzie to małżeństwo, jak to zwykle bywa w arystokratycznych kręgach, z przymusu, rozsądku, wszystkiego poza miłością. Mogą się lubić, jeśli okaże się, że jest między nimi zbieżność charakterów, mogą polubić nawet skrajnie różni (żeby nie szukać daleko dowodu, że jest to możliwe - Cal nad życie kocha brata, który się wypiął na zasady wpajane w rodzinie i dołączył do Zakonu). Albo mogą znać się i nie cierpieć od lat. Nie jest także powiedziane, że upojona marzeniami z przeszłości o uczuciu wielkim i płomiennym Callisto nie będzie próbowała (może nawet wbrew jego intencjom?) nawet pokochać przyszłego męża, ale skończyć może się różnie. Źle, czy dobrze, ale na pewno z obrączką na palcu.
Niezależnie zatem od wyglądu, wieku (chociaż myślę, że, dajmy na to, dwukrotność wieku Callisto byłaby już granicą przesady) i usposobienia pana, bardzo proszę o rozważenie wybawienia Callisto z przepaści stanu panieńskiego.




aktualne
04-02-18




Ostatnio zmieniony przez Callisto Malfoy dnia 04.02.18 13:14, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Siergiej Dolohov
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t4641-siergiej-dolohov-budowa#99812 http://www.morsmordre.net/t4729-iwan#101309 http://www.morsmordre.net/t4728-ruska-mafia#101308 http://www.morsmordre.net/f320-smiertelny-nokturn-27 http://www.morsmordre.net/t4783-siergiej-dolohov#102284
Przemytnik, rozbójnik i awanturnik
32
Półkrwi
Żonaty
I didn't do it,
but if I did,
I was drunk
5
12
0
0
0
11
5
10
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   14.12.17 23:02

Najmłodszego brataДобр, пока спит Rosjanin | mniej niż 30 lat | półkrwi czarodziej  | przestępca
Jesteś najmłodszym synem czystokrwistego Aleksandra Dolohova (który już nie żyje) oraz Żanny, czarownicy półkrwi. Twoi starsi bracia to ja i obecny na forum Valerij. Cała nasza trójka wychowała się na Syberii, w małej wiosce, pośród tajgi i w mrozie. Od początku byliśmy chowani na przyszłych przestępców, nasza rodzina zbrodnią jest już spaczona, a oszustwo i kłamstwo mamy we krwi (a raczej w alkoholu, bo my mamy krew w alkoholu, nie alkohol we krwi). Ojciec wychowywał nas surowo, nie stroniąc od ciężkiej ręki i krzyku, lecz tym samym podarował nam siłę charakteru.
W latach szkolnych (wszyscy uczęszczaliśmy do Durmstrangu), nasza rodzina przeniosła się na angielskie ziemie do krewnych, w poszukiwaniu za pieniądzem. Nasz ojciec wszak porywał i handlował wilami, był świetnym oklumentą, jednakże nas nie zdołał tego nauczyć. Na Nokturnie zdobył szacunek i zebrał wokół siebie swoją bandę, gdy dorosłem, byłem jego prawą ręką, a po śmierci przejąłem rodzinny biznes. Dalej żyjemy z przestępstwa i nie ma w nas dobra. Mamy po ojcu kamienicę, w której mieszkam ja, Valerij, moja żona i sześcioletni syn. Wszyscy jesteśmy aktywni i nie uciekamy z forum!
W rodzinie jestem już ja - awanturnik i brutal oraz Valerij - nasz głos rozsądku i mózg operacji. Szukamy najmłodszego brata, marzy nam się taki trochę stuknięty Igor/Anton jak z tego memka. Imię obowiązkowo rosyjskie, wizerunek dowolny, chętnie pomogę!


Proszę o kontakt na priv Sigrun Rookwood, bądź gg: 3730431.



aktualne
09.02


[bylobrzydkobedzieladnie]




I'm here to tell ya honey
That I'm bad to the bone



Ostatnio zmieniony przez Siergiej Dolohov dnia 02.01.18 9:59, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Eir Goyle
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
http://www.morsmordre.net/t4853-eir-goyle http://www.morsmordre.net/t5088-do-eir http://www.morsmordre.net/t4873-eir#105642 http://www.morsmordre.net/f329-grimmauld-place-4-2 http://www.morsmordre.net/t5386-eir-goyle
trucicielka
26
Czysta
Zamężna
nierozumni
niestali
bez serca
bez litości
3
1
26
0
0
6
0
0
Czarownica

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   27.12.17 23:12

młody Goylesyn, dziedzic, młoda latorośl
Hjalmar Goyle to syn Eir i Cadana - ma dopiero sześć lat, ale wiele pojmuje, z zainteresowaniem łapiąc przekazywane przez rodziców nauki. Uwielbia obserwować, błękitnymi ślepiami spoglądać na gości, którzy odwiedzają jego rodzinny dom, podsłuchiwać rozmowy, a potem powtarzać usłyszane, co ciekawsze słowa i wykorzystywać uzyskane w ten sposób informacje na swoją korzyść. Jest małym, cwanym liskiem.
Ojciec zaszczepił w nim miłość do morskich przygód, nauczył go norweskiego i odczytywania run, a matka troszczy się o niego i co wieczór czyta mu do snu nordyckie mity i legendy.

Tak go osobiście widzę - jest podobny do rodziców, bierze z nich przykład, spija ich zachowanie (zwłaszcza matki, bo ojciec często wypływał, ale teraz wrócił na ląd na dłużej!). Oprócz tego bardzo zależy mi, żeby miał ten wizerunek. Właściwie to no-name, ale bardzo mi i Cadanowi pasuje na Hjalla, poza tym ta seria ma więcej podobnych zdjęć i jest mega klimatyczna Pwease.
Ani ja, ani Cadan nigdzie nie uciekamy, będziemy cię kochać na swój sposób, a oprócz tego masz zapewnionych kilka cioć i wujków już na starcie!

Kontakt przez pw: albo u mnie, albo u Cadana!



aktualne
07.02




He holds my body in his arms
And he holds me tight



Ostatnio zmieniony przez Eir Goyle dnia 07.02.18 18:31, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
 

Poszukiwani

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next

 Similar topics

-
» Brat bliźniak, BFF, wróg, kuzynka, były chłopak i była dziewczyna pilnie poszukiwani
» Poszukiwani
» Poszukiwani

Permissions in this forum:Możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Wprowadzenie :: Biuro informacji :: Poszukiwania-
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-18